Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 49 (przedawniony)
31-10-2010PiątkowskiCoś dla ludzi,od nas samych...projekty, wynalazki, porady...
Wpadłem na pomysł, aby stworzyć wątek poświęcony wszelakiej maści wynalazkom, każdy z nas od czasu do czasu zaznaje oświecenia (nie mylić z objawieniem:P), niestety koszta, materiały, badania, testy itp powodują to, że nie jesteśmy w stanie zrealizować tego, co nam w główkach zaświtało ( i niestety pomysły się marnują)...więc może by pisać o swoich pomysłach na forum publicznym, zrzec się prawa do "wynalazku" na rzecz osoby/instytucji, która była by w stanie to wykonać...nawet jeśli pomysł nie jest w 100% idealny, to być może będzie pomocny przy opracowaniu czegoś lepszego...

Zacznę od mojego pomysłu, nazwałem to "Okno na świat", głowiłem się w jaki sposób, przekazać osobą niewidomym/słabowidzącym, informację o tym co dzieje się za ich oknem, syntezator mowy, opisujący po łebkach widok za oknem, to za mało, ale gdyby tak dodatkowo:
...ustawić po dwie kamery na ścianie zewnętrznej budynku, opracować program który konwertował by stereoskopowy obraz na matryce, złożone z tysięcy ruchomych pręcików (coś jak bardzo rozbudowana głowica drukarki igłowej), takie pręciki mogły by tworzyć 3D "płaskorzeźbę" widoku, można by użyć symboli dla rzeczy które są w ruchu (ludzie, zwierzęta, pojazdy) tak aby ułatwić odczytywanie informacji i uprościć działanie matrycy... to mógł by być fajny gadżet, np taka osoba mogła by "widzieć" "przemieszczanie" słońca/księżyca na niebie, łatwiej było by sobie wyobrazić jakie budynki są po drugiej stronie ulicy, "wiedzieć jakie jest natężenie ruchu i wiele..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
31-10-2010weird_thinkerKiedy czytam "Campo di Fiori"
Kiedy czytam "Campo di Fiori" Miłosza, nasuwa mi się nieodparte wrażenie, że ta sama sytuacja ciągle się powtarza, że każda osoba, która wybiera "normalne" życie - bez heroizmu, bohaterstwa, Judymowych poświęceń, w pewien sposób przyłącza się do tej grupy bawiących się beztrosko poza granicami getta warszawiaków.

Jakie człowiek ma prawo do tego, żeby żyć dla siebie, własnym życiem, będąc skupionym na swoich potrzebach, marzeniach etc., kiedy wie, że inni, ci abstrakcyjnie brzmiący inni, z różnych powodów nie mogą wieść "normalnego" życia? Nie mówię tu o ogromie tych, którym się po prostu nie chce postarać o lepszy standard życia, którzy mają wszystko na wyciągnięcie ręki.

Świat w swoim pluralizmie jest piękny, ale czy gdybym była na dnie, gdym musiała się martwić o to, czy przeżyję następny miesiąc i czy bliskim mi osobom się to uda, to nadal myślałabym, że podziały na lepszych i gorszych, na bogatszych i biedniejszych, są czymś wskazanym i dobrym?

Z drugiej strony, jeśli tak zależałoby komuś na poświęcaniu się dla innych, to czy jego celem nie byłoby stworzenie im ludzkich warunków do życia? Czy w takim razie nie powinien zadbać o siebie, jako o cząstkę społeczeństwa, o którego to dobru tak myśli? Czy więc potrzebne jest znowu znalezienie złotego środka, równowagi między jedną a drugą skrajnością? A może potrzebna jest tu właśnie postawa bezkompromisowa?

Ciekawa jestem, jak z tym problemem radzą sobie inni. (Albo i nie radzą, przeraża mnie ostatnio seria odkryć związanych..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
25-10-2010marudaDostęp do baz danych kościoła
O ile pamiętam to ustawa o ochronie danych osobowych daje możliwość dostępu do zgromadzonych danych, głównie chodzi mi o informację o tym co wiedzą na mój temat. Czy obowiązuje ona wszystkie podmioty, czy przypadkiem kościoły są wyłączone z tego obowiązku?

www.giodo.gov.pl/321/id_art/3150/j/pl/
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 87 (przedawniony)
22-10-2010KaroooolList
Witam Was racjonaliści

Jestem człowiekiem wierzącym.
Wiary mojej nie zdobyłem, nie znalazłem, nie kupiłem. Wiarę otrzymałem od Boga.
Nie ja znalazłem Boga, ale Bóg znalazł mnie.
Szukacie dowodów na istnienie Boga. Dzień wcześniej nie czytaliście mojego postu, a jednak ja żyłem, mimo iż nie było na to dowodów na tym forum.
Nie szukajcie Boga pod mikroskopem, nie znajdziecie tam dowodu na to, że On jest, tak samo nie znajdziecie dowodu na to, że Go tam nie ma. Miarą rzeczy materialnych Ducha nie zmierzycie.
Jeśli ktoś z Was kocha prawdę i chce wiedzieć Czy Bóg istnieje, to się o tym dowie.
Wystarczy 1 rzecz: POKORA
Nazywacie się sami Racjonalistami, więc rozważcie to sami
Pan Bóg jest Sprawiedliwy, komu objawi swoją Chwałę? Pokornemu czy pysznemu? Temu, kto się uniża czy temu, kto się pyszni przed sobą samym.
Czy ja Karol narodziłem się sam z siebie? Czy zasłużyłem sobie na to? Czy to ja stworzyłem wszechświat?
Jeśli szukacie Boga to On pierwszy was znajdzie, Ale pamiętajcie w pokorze

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. (Mt 11:25-27)


"Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. Napisane jest..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 30 (przedawniony)
21-10-2010diogenesParadoksy racjonalności
Racjonalność uchodzi za pozytywną, ba, pożądaną wartość.
Ale czy przypadkiem nie wychodzi nam - prędzej czy później - bokiem?
Za wzorzec racjonalności uchodzi nauka. Dobrze. Ale nie ma nauki poza kontekstem społecznym, w którym wykorzystywana jest w sposób irracjonalny. W wielu innych obszarach racjonalność na wejściu pociąga za sobą deracjonalizację na wyjściu: napracowaliśmy się solidnie, aby (wy)produkować podgatunek człowieka bezrobotnego, i równie dużo, aby wykoślawić kręgosłupy dzieciaków siedzących przed komputerem.. Wygląda na to, że racjonalność jest w sposób istotowy względna, że tylko w wybranych aspektach można system uważać za racjonalny, że zawsze można wskazać jego rozszerzenie (kontekst), w którym traci on racjonalność i jest wyrazem głupoty. Tak więc nie dziwi, że prawda bywa irracjonalna, a fałsz stanowić może apogeum racjonalności.
Określenie homo sapiens jest zdecydowanie na wyrost. Jesteśmy rozumni, ale to tylko jedna strona medalu: Niestety nie potrafimy w sposób rozumny wykorzystać rozumności.

Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
21-10-2010ZapałkaDowód myślowy na nie istnienie Boga (mojego pomysłu).
Pewnie kiedyś już ktoś to wymyślił. Ale że nie mam pewności postanowiłem to opublikować.

Z skąd się wziął wszechświat, skąd się wziął Bóg. Nie wiemy.

Teraz są dwie wersje jedną wyznają osoby wierzące drugą niewierzące. Wersja A Bóg powstał z niczego i stworzył wszechświat lub B wszechświat powstał z niczego (trochę uogólnienie). Teraz zastanówmy się co jest bardziej prawdopodobne, czy to że z niczego powstała tak złożona istota jak Bóg, (który jest tak złożony że stworzyła wszechświat) czy coś tak prostego jak wszechświat?

Z obserwacji widzimy że wszystko dąży do coraz większej złożoności poprzez najprostsze rozwiązania, co jeszcze bardziej utwierdza wersje B. Wersja A mówi że najpierw powstało coś nieskończenie złożonego, co stworzyło coś niesłychanie prostego.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony) (Zamknięty)
21-10-2010SpockPierwsza szkoła, która zdjeła krzyże.
Witam,

Mamy pierwszą placówkę, która zdjeła krzyże z sal:
wiadomosci(*)ze_zdjela_krzyze_ze_scian.html

Jak zwykle - najciekawsze są reakcje KRK
Zapraszam do lektury.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 66 (przedawniony)
20-10-2010Mariusz AgnosiewiczHumor z dyskusji internetowych
Wymiana zdań w jednym z długaśnych wątków na forum dyskusyjnym:

Cytat:
Pan A:
Nie macie racji... prawa naturalne nie są prawami uznaniowymi !!! Prawa naturalne wynikają z samej LOGIKI
/ciach - długi wywód/

Pani B:
Dokładnie to samo tylko zwięźle napisałam w (powyżej), to czemu zaczynasz od "nie macie racji"?

Pan A:
Bo JA z zasady czytam tylko MOJE posty, więc skąd miałem wiedzieć, że ty już to napisałaś????

Jest to oczywiście najbardziej rozbrajająco szczere i komiczne wyznanie "dyskutanta", z którego śmiałem się do łez dobre kilkanaście minut, ale myślę, że obrazuje ono ogólną prawdę bardzo wielu dyskusji internetowych i główne ich grzechy: "zapatrzenie" tylko na własne myśli i poglądy.

Proponuję zrobić sobie ćwiczenie myślowe i zastanowić się kiedy ostatnio zdarzyło nam się przyznać komuś rację w jakieś polemice (a nie poklepywaniu po plecach osób o zbliżonych poglądach). Myślę, że dla odpowietrzenia układu warto takie ćwiczenie robić od czasu do czasu
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 146 (przedawniony)
17-10-2010AlmentynaPo co być a- coś tam, czyli anty?
A-teizm, a-gnostycyzm, bez-bożność, bez-wyznaniowość...
Wszystko to nazwy oparte na negacji pewnych postaw i przekonań.

Taka negacja bardzo mnie złości.
Czy nie wystarczy racjonalizm jako program pozytywny?

Zwalczanie czyjejś wiary jest jałowe. Wiara nie jest racjonalna, jest czysto emocjonalna, choć przybiera czasem "uczone" formy. Tak dla zmylenia wroga i podbudowania swoich. To mnie nudzi, ale i zdumiewa, że można tak się bawić do upadłego, a RACJI nijak się nie dowiedzie. Więc osobiście nie zamierzam się bawić w dowodzenie że boga nie ma. Nie było Nahui Ocelotla, Ondina, Zeusa, Jowisza, Jahwe ani tych innych jego wcieleń, ani całej reszty tego wachlarza z mitologii. Czego tu dowodzić?

Co innego wydaje się ciekawe: jak ludzie sobie tych bogów tworzyli, jakie potrzeby dzięki nim realizowali, jakie były i są związki wiary i władzy. O tym sporo już napisano, ale pewnie zawsze można coś dodać.

Tak więc liczę na racjonalne informacje: co nowego już wiemy?

Poza tym racjonalizm może nawet nie wspominać imienia boga, tyle jest innych ważnych i ciekawych spraw do omówienia. Czy zgadzacie się ze mną choć trochę?

PS. Witam wszystkim, jako pierwszorazowa, kłaniam się nisko
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 89 (przedawniony)
06-10-2010dajmonionSubstancja
"Na realny charakter substancji wskazuje analiza pojęcia zmiany. Otóż w każdej zmianie jest coś co się zmienia i coś co się nie zmienia. W zmianie musi być coś co pozostaje, gdyż inaczej każda zmiana byłaby stworzeniem lub unicestwieniem. To co się nie zmienia jest substancją, a to co się zmienia jest przypadłością". (ks. Gerard Dogiel, "Metafizyka")
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)