 |
Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 26 (przedawniony) | | 31-03-2014 | chętnie racjonalistka | Uczciwość intelektualna |
Co jakiś czas pojawia się w forumowych dyskusjach termin "uczciwość intelektualna" i tak myślę jakie niedostatki moralne dostrzeżono w uczciwości zwykłej, że potrzebna stała się ta namaszczona intelektualnie? Poniżej dwie definicje, a właściwie którkie omówienia. 1. Uczciwość intelektualna: • podążanie w swoim myśleniu do końca, bez względu na konsekwencje, do których dana myśl może doprowadzić, • nie unikanie trudnych pytań, poszukiwanie odpowiedzi na nie, • nie podawanie informacji niepewnych, niesprawdzonych, • otwartość na krytykę własnych i cudzych poglądów, • oczekiwanie uzasadnień, a nie wyrażanie oburzeń, • zgłaszanie wątpliwości co do prawdziwości określonych teorii, • unikanie dociekania nieistotnych szczegółów w badaniach naukowych.2. [url=http://kogni.wordpress.com/2011/07/21/intelektualna-uczciwosc-%E2%80%93-posiadanie-takich-samych-standardow-zarowno-dla-siebie-jak-i-innych/] Intelektualna uczciwość - posiadanie takich samych standardów, zarówno dla siebie, jak i innych.Intelektualna uczciwość jest definiowana jako uznanie konieczności bycia uczciwym w stosunku do siebie i używania takich samych standardów wobec siebie i innych. Trzeba być identycznie rygorystycznym wobec dowodów przeciwstawnych, jaki i potwierdzających to w co wierzymy, a także dostrzegać rozbieżności, niezgodności i braki w spójności w swoim myśleniu, by móc je w przyszłości poprawić.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 18-03-2014 | antywiara | Szkoła waldorfowska- geneza i ideologiczne założenia |
Zapewne wielu spośród tych, którzy mieli okazję zetknąć się ze szkołą waldorfowską, nigdy nie słyszało o antropozofii, która stanowi korzenie stosowanego w niej systemu pedagogicznego. Propozycją tą zachwycają się ludzie o różnych światopoglądach i wyznawcy różnych religii, w tym także chrześcijanie. Czy dla nich wszystkich może być sprawą bez znaczenia charakter źródła, z którego ona się wywodzi?
Książka autorstwa Iwony i Elżbiety Łoźnych, zatytułowana Szkoła waldorfowska, przedstawia genezę i ideologiczne założenia systemu pedagogiczno-dydaktycznego szkoły zwanej waldorfowską (znanej także pod nazwą waldorfska), której twórcą był austriacki filozof Rudolf Steiner (1861-1925).
Informacje na ten temat pochodzą z licznych naukowych źródeł, polskich i obcojęzycznych, które wyszły spod piór zarówno antropozofów, jak również teologów, pedagogów i redaktorów pochodzących z różnych Kościołów chrześcijańskich, a także z wykładów organizowanych w naszym kraju przez pedagogów waldorfowskich.
Ten typ szkolnictwa jawi się w pierwszym kontakcie jako wyrastający z pedagogiki chrześcijańskiej, dlatego też głównym wątkiem tej publikacji są jego światopoglądowe korzenie na tle religii chrześcijańskiej, a zwłaszcza następujące kwestie: źródło prawd objawionych, obraz Boga, Osoba Jezusa Chrystusa, sakrament chrztu i eschatologia. Można znaleźć w niej wyjaśnienie kluczowych dla propozycji edukacyjnej Steinera pojęć, takich jak: antropozofia, okultyzm, ezoteryzm i gnoza. Polscy rodzice i nauczyciele,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 14 (przedawniony) | | 07-03-2014 | Stanisław | Do wielbicieli gówniarzy |
Kto się za tego typu poezyję nie obraża Niech się sam za gówniarza uważa.
Przeglądam duchem wszystkich wielbicieli moich twarze I myślę sobie, o psiakrew!, czy wszyscy są gówniarze? A zwłaszcza kilku najbardziej wiernych! (tych gnatem zdzieliłbym po zadzie równo!) Takich urzeknie, proszę pani, najohydniejsze nawet gówno! Tacy powiedzą, że nawet szmira to jakieś wprost prawdziwe cacy, Byle by tylko podpisane było S i I Witkacy!, Ach, bo Witkiewicz tak dobry jest i doskonały, Że nie wiadomo już, czy nawet on oddawał kały! Może on nie srał i nie robił pipi, Taki On ach!, genialny jest!
Ci wielbiciele pełni są bezkrytycznego, ach!, zachwytu, Bez względu na to, ach!, czy dzieło wyszło z głowy mej, czy też z odbytu, Czy w uniesieniu twórczym umysł mój klarowny był jak jakaś, proszę pani, wieczorna, ta tak zwana, ach!, poświata, Czy też mój mózg trawiły wszystkie narkotyki świata, Łącznie z odorem dorożkarskich bud i stęchłych bram, Które tak dobrze są mi znane, lecz nie z Kielc, bo muszę wyznać, ach! że nigdy nie bywałem tam.
A prawdziwy przyjaciel powiedziałby, Ignacy, pewien utwór ci uwłacza, Ja dla twojego dobra takie gówno wrzucę tam gdzie jego miejsce, czyli wprost do sracza, To choć od dawna jestem, proszę pani, ten tak zwany zimny trup, Takiemu mógłbym nawet wskazać własny grób!
Ale nie! Znalazł się wielbiciel , baran zatwardziały, Co pewien utwór mój, psiakrew! wyłuskał, fuj!, jak gniazdo pluskiew spod powały, I ścierwo mi się, proszę pani, wywróciło.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 52 (przedawniony) | | 04-03-2014 | Eudyptula Minor | Uzasadnienie ogółu działań populacji |
Nurtuje mnie kwestia dążenia wszystkich gatunków, bez wyjątku, do ich przedłużenia, do ciagłości istnienia organizmów o konkretnych cechach i własnosciach. Znaczna większość działań osobników każdego z gatunków jest ukierunkowana na ten jeden aspekt egzystencji. Dlaczego tak jest? Dlaczego wszystkie jednostki dążą do tego, aby nie wyginęły jako ogół? Odgórny mechanizm troski o jako taki zbiór jednostek który ma pewne znaczenie dla każdej pojedynczej? Jest też drugie zagadnienie: działalność na rzecz innych jednostek w obrębie populacji - jeżeli założymy, że przyrodzonym celem wszystkich jednostek jest zapewnienie ciągłości gatunkowej, to czy pomaganie słabszym jednostkom w przeżyciu, ergo dopuszczanie słabszych jakościowo genów nie jest osłabianiem gatunku? Jednakże działanie, które nie jest osiągnięciem zdolności reprodukcyjnej wynikającym z wzrostu/rozwoju danego organizmu a powoduje, że wcześniej niezdolna do przedłużenia gatunku jednostka staje się zdolna, byłoby działaniem na korzyść populacji. Tutaj kosztami alternatywnymi byłby czas i pewne dobra materialne, bez uszczerbku na biologicznych zdolnościach reprodukcyjnych, przy czym dobra materialne mogłyby mieć wpływ na ogólne warunki reprodukcji, np. ilość pokarmu. Podsumowując: dlaczego głównym celem jendostej jest przetwanie w przyszłości ogółu i jak się ma do tego pomoc słabszym osobnikom?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 26-02-2014 | sallysue | Studnia bez DNA |
Witam wszystkich trzeźwo myślących. Przyglądam się Racjonaliście od jakiegoś czasu i w końcu odważyłam się zarejestrować - może mnie nie zjedzą, pomyślałam. Nurtuje mnie pewne pytanie (podobno nie ma głupich pytań, jeśli to do nich jednak należy, trudno, będę pierwsza): czy możliwe jest powstanie i utrzymanie się życia opartego tylko na RNA, bez DNA? To znaczy - powstanie owszem, ale chodzi mi, czy możliwa jest jego ewolucja i powstawanie bardziej złożonych form - bez obaw, chodzi mi tylko o drobnoustroje. Na przykład - czy na jakiejś hipotetycznej planecie mogłoby powstać życie oparte tylko na RNA i przez jaki okres mogłoby się utrzymać? Zdaję sobie sprawę, że DNA ma więcej zalet. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 24-02-2014 | Jennifer85 | Kult Dialogu Przenajświętszego |
"Dialog" ostatnio się odmienia przez wszystkie przypadki i stawia na ołtarzu, jako jakiś cel, ideał. Dialog to podobno podstawa społeczeństwa obywatelskiego. Dialog łagodzi obyczaje i niczym biała synogarlica zstępuje na świat i odmienia jego oblicze. W skrócie: dialog to złoty cielec, któremu nawet ludzie rozsądni składają ofiary.
A ja jestem prostakiem i dumny z tego, więc sprofanuję tę świętość. Powiem: dialog jest potrzebny jak łysemu grzebień.
Dlaczego? Bo nie służy on społeczeństwu. Podstawą społeczeństwa obywatelskiego nie jest dialog, ale wolność wypowiedzi. Dialog to taka wisienka na torcie: fajnie jak jest, ale lepszy tort.
Ostatnio mam wrażenie, że wielu racjonalistów ma wielkie aspiracje załapać się na "Dziedziniec Pogan". Jest to trochę zrozumiałe, bo to bardzo nobilituje kiedy człowieka chwalą ci wielcy i potężni. Wspaniale jest pewno popijać z nimi herbatkę i wymieniać uprzejmości. Świetnie jest usłyszeć o sobie, że jest się tym "przyzwoitym" w przeciwieństwie do tych "agresywnych i fanatycznych, oraz chamskich". Rozumiem to.
Dialog służy często stronie, która nie ma racji. Bo forma dialogu tworzy iluzję, że prawda leży pośrodku. A przecież zdarza się to tak rzadko, że nawet trudno taki przypadek przywołać "z głowy". Dialog bywa narzędziem pacyfikacji, terroryzowaniem dobrymi manierami. Dialog, wreszcie, bywa środkiem walki i podziału na tych dobrych, do Dialogu dopuszczonych, i tych złych, z którymi debatować nie warto i nie wypada (a tacy się znajdą zawsze.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 17 (przedawniony) | | 24-02-2014 | dokowski | Jak działa mózg ciemnogrodzian? |
Właściwie od dziecka dziwię się, a nierzadko dziwię się, że jeszcze się dziwię, a tymczasem głębie ludzkiej głupoty jakby wciąż się pogłębiają. Ostatnio zauważyłem reklamy, które na pierwszy rzut oka powinny spowodować bankructwo. "Lekarze są przerażeni, bo nowa dieta pozwala trwale schudnąć". "Lekarze są przerażeni, że zmarszczki trwale znikają po nowym kremie". My się martwimy, jak walczyć ze szkodliwymi praktykami niemedycznymi, a tu widać, że dla ciemniaków najlepszą rekomendacją jest wrogość dla medycyny. Jeśli lekarze są przerażeni, to ciemniaki łykają specyfiki z pełnym zaufaniem. Gdy lekarze ostrzegają, to ciemniaki przestają się obawiać.
Nie twierdzę, że źli lekarze nie zasłużyli na niskie zaufanie. To zupełnie inna kwestia. Medycyna naturalnie traci autorytet, gdyż dzięki globalizacji mamy więcej informacji o wszystkich oszustwach, jakie na świecie się dokonują. Jednak ludzie nadal chodzą do lekarzy, stosują się do niektórych wskazówek, zażywają niektóre lekarstwa... nie przypuszczałem, że możliwa jest postawa odwrotna - robienie lekarzom na przekór, tak jakby ich zalecenia były szkodliwe z założenia.
Skoro taka reklama nie jest antyreklamą, to gdzie jest ten świat ciemnogrodu, który myśli odwrotnie? Kogo zachęci do kupienia taka reklama trucizny? Jak działa mózg ciemniaka, który kupi taką reklamę?! | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 57 (przedawniony) | | 21-02-2014 | Młody Sceptyk | vismaya-maitreya |
Witam, z tej strony Młody Sceptyk. Czytuję Russela oraz Barta, i od nich trafiłem na wasz portal. No dobra, by nie przedłużać. Mam takie pytanie: przeglądając sieć trafiłem na stronę vismaya-maitreya. Już sama oprawa graficzna jasno mówi, z jakim umysłem mamy do czynienia. Jest tam ogrom nawiedzeństwa, fanatyzmu, bełkotu, bzdur i chorych urojeń. Ciężko jest czytać te odpadki, brudzić sobie tym syfem głowę. A jednak poczytałem, i co dziwne autor/autorka używa języka bardzo naukowego, przynajmniej stylizowanego na naukowy, co może nieźle zmylić. A jednak ten naukowy slang towarzyszy pisaniu o jakichś hiper DNA, ufo-ludkach, enjergijach kosmicznych, astralach itp. Głowa mała, tyle tam tego. Więc pytam was: jaka jest wasza opinia o tej szarlatanerskiej stronie, są jakieś polemiczne publikacje jej krytyczne? Najważniejsze: kto jest autorem, jakieś informacje o nim. Nie rozumiem, po co ludzie zakładają takie strony. Wypisują tam hektolitry bzdurnych myśli ze swoich głów, i po co to? Gadają o tak odległych sprawach, o fantazjach oderwanych od rzeczywistości. Kim trzeba być, by robić coś takiego? Po co to? Ludzie są zbyt skomplikowani, a nie powinni tacy być. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 39 (przedawniony) | | 20-02-2014 | mgr Jan Wilkowski | Indoktrynacja w wykonaniu kościoła katolickiego - szkoła |
Witam z najszczerszą serdecznością polskich racjonalistów, ateistów i sceptyków. Wyrazy głębokiego uznania dla waszej działalności. Jesteście istotną przeciwwagą dla większości katolickiej - społeczności radykalnie antynaukowej, antysemickiej, nacjonalistycznej. Nazywam się Jan Wilkowski, jestem magistrem filozofii. Chciałbym podzielić się z Państwem pewną głęboką refleksją w myśl antyreligijnej odnowy naszego społeczeństwa. Otóż przed laty, jako młody chłopak, zastanawiałem się często, czy istnieje Bóg, hipotetyczny stworzyciel. Wprost bałem się nie wierzyć w ten twór religianckich umysłów, gdyż katecheci i księża na każdym kroku straszyli mnie i moich kolegów wiecznym paleniem się w gorących otchłaniach straszliwego piekła. Chyba nie trudno sobie wyobrazić, jak wielką moc miała, nie boję się tego powiedzieć, totalna brutalistyczna indoktrynacja w wykonaniu wysłanników watykańskich. Chciałbym zapoczątkować dyskusję na ten temat.
Zacznijmy od początku. Każdy z nas pamięta lekcje religii. Ta aura tajemniczości, która podtrzymywali nasi nauczyciele religii. Owa tajemniczość była efektem naszej naiwności, niewiedzy. Przedmiot ten podejmował temat bardzo atrakcyjny dla młodych umysłów. Chyba każde dziecko pyta "skąd się wziąłem?", "jak powstał świat?". Naturalna ciekawość, biologiczna funkcja mózgu, dzięki której od tysięcy lat następuje postęp naszej cywilizacji. Czy na innych przedmiotach podejmuje się dyskusję na temat powstania świata? Otóż nie, co smutne, zważając na ogromne.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 19-02-2014 | Andrzejek Fujarka Student | Praca magisterska, David Icke i antysemityzm |
Wiecie, co mnie drażni? Tyle jest w sieci bełkotu i bzdur totalnych, ale jakoś stronek sceptycznych i racjonalistycznych ze świecą szukać! co to ma być? Parafrazując słynnego przysłowiowego już Rurka od brudnego stołu, "może by tak ktoś ruszył du*sko" i się tym zajął. Dobra, przechodzę do tematu. Sceptycy, pewnie kolega Dawid Icke, brytyjski świr od najbardziej odjechanych farmazonów nie raz gościł na waszych monitorach. Kurde, bo w internecie pełno tego dziadostwa, ale jakoś nie znalazłem ani jednej sceptycznej strony, co to by się z nim rozprawiła. Gdzie wy? Co wy robita? Więc pytam: Czy jest gdzieś w sieci miejsce, które rozprawia się z teoriami Icka i samym Ickiem? bo chciałbym dotrzeć do takiego materiału do pracy. magisterskiej "Teoria spisku a nastroje antysemickie w Europie Zachodniej". Wiem, że nikt rozsądny nie traci czasu na głupoty. icka, ale trzeba nam przecież jakiejś przeciwwagi. Najbardziej nurtuje, po co on to robi.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |