Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
31-01-2007Adryjańczyk PiotrKreacja podświadomości - różnice między tym, co widzimy a tym, co jest
Podróże w piekle, czytanie w myślach, jestem Bogiem! I to działo się naprawdę. Szamańskie doznania syntezowane z naukami buddyjskimi pozwoliły mi uwolnić się z więzów urojeń, halucynacji i obłakania dzięki słowom - tylko się Tobie wydaje. Opanuj umysł.
Dziś obserwuję konflikty oparte na niezrozumieniu bądź ślepym przekonaniu, że jest tak, jak myślimy i nie inaczej. A jednak...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 59 (przedawniony)
30-01-2007JurkowskiLudzie...
A ja mam troche bardziej przyziemną sprawę niż Wszechświat Chodzi mianowicie o sprawy damsko-meskie (tak, wiem to juz jest oklepany temat hehe). Mianowicie spotykam sie od jakiegos czasu z pewna blondynka - gleboko wierzaca katoliczka - rozumiemy sie praktycznie bez slow, ale...no wlasnie, ale, wszystko jest w jak najlepszym porzadku dopoki tematy rozmow nie zejda na kosciol, wiare, czy ogolnie na wartosci w zyciu. Ona wychodzi z zalozenia, ze tylko i wylacznie katolik ma sumienie, uczucia i potrafi wspolczuc. To tak w duzym skrocie. Od dziecka byla wychowywana na osobe wierzaca, do poduszki czytano jej biblie zamiast bajek. W duzym stopniu takie postrzeganie swiata to wplyw jej rodzicow. I teraz moje pytanie - jak mlodej osobie, o juz dosc gruntownie uksztaltowanemu spojrzeniu na swiat, mozna pokazac, ze mozna zyc inaczej, ze istnieja tez ludzie nie-katolicy. Tak naprawde, to jak w ogole komukolwiek, kto gleboko wierzy, mozna pokazac alternatywe tak, zeby nie stracic wiezi z dana osoba?...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
29-01-2007hiyoshiroNic i wyobraźnia
Witam, to znowu ja, znów zakładam pewien wątek, mam nadzieje, że to nikogo nie drażni, ale wciąż pojawiają się u mnie w głowie nowe pytania, wraz z tym jak coraz częściej zaczynam poddawać się namysłowi. Myślę, że pytania te są ciekawe i warto się nimi podzielić. Otóż wczoraj, zastanawiając się nad istotoą świata, doszedłem do wniosku że granice ludzkiego poznania w jakiś sposób są ograniczone przez wyobraźnię. Myśl, która jest współtwórcą naszego umysłu musi jakoś przed-stawiać to o czym myślimy, by mogło to zostać pomyślane. To przedstawianie nazwę wyobraźnią. Myślałem nad czasem, ale nie mogłem wyobraźić sobie życia bez czasu. Jest on niejako swojego rodzaju absolutem, rzeczą, która jest i nic nie ma wpływu na to, że jest. Ale nie to było najtrudniejsze. Próbowałem również wyobraźić sobie powstanie Wszechświata. Albo przed coś było, zanim powstał Wszechświat, albo nie było niczego (materialnego). Załóżmy, że nie istniała żadna materia. (nieważne jest czy istniał czas, czy Duch, nie było żadnej materii). Nie jestem sobie w stanie wyobraźić takiej nicości. Nie mogę sobie przedstawić "niczego" czyli stanu rzeczy jaki mógł mieć miejsce według naszej hipotezy, zanim powstał Wszechświat. Potraficie sobie wyobraźić takie absolutne nic? Ja, próbując to zrobić wyobrażałem sobie wielką białą przestrzeń, albo wielką czarną przestrzeń, ale to "nic" które usiłowałem sobie przedstawić wciąż nie było niczym, było kolorem. Moje przedstawianie jest oparte na zbiorze pewnych pojęć, które coś..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 35 (przedawniony)
24-01-2007blebleWarto mowic o pogladach?
Od kiedy powiedzialam swojej siostrze, ze nie wiem czy wierze w Boga i ze uwazam ze wszystko mozna wyjasnic tylko potrzeba czasu. Jednak ona ciagle szuka dowodow istnienia Boga, zebym uwierzyla (jednak jeszcze mnie nie przekonala) i ciagle chce zebym jej wyjasnila jakies rzeczy (np. opetanie, cuda...) na czego wyjasnienie potrzeba przecież czasu. Jednak do kosciola ciagle chodze, bo rodzice nie musza wiedziec o moich pogladach (zreszta i tak kazaliby mi chodzic). Wychodzi na to, ze tylko Wy znacie moje poglady i moj jeden kumpel.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 19 (przedawniony)
23-01-2007D.SprenglewskiOcenzurowane Pismo Święte.
Witam,
jak wielu z Was wiadomo Biblia, nim dotrwała do naszych czasów, była wielokrotnie redagowana, cenzurowana i tłumaczona z języka na język. W wersji współczesnej nadal jest w niej wiele nieścisłości, jednak KK zmienił swoje podejście twierdząc, iż powinno się ją rozumieć metaforycznie, a nie dosłownie (w przeciwieństwie do lat dużo wcześniejszych, np: średniowiecze).
Jedynym znanym mi przykładem błędnego tłumaczenia jest fragment opisu Jezusa chodzącego po wodzie. Słyszałem, że w oryginale Jezus szedł brzegiem morza. Szczegółów niestety nie znam, innych przykładów również. Byłbym wdzięczny w związku z tym o podanie jakiś źródeł, w których jest choć trochę informacji o ocenzurowanych fragmentach Biblii. Jeden z forumowiczów wspominał o bibliotekach uniwersyteckich, do których zamierzam się wybrać, wolę jednak mieć spojrzenie z nieco szerszej perspektywy niż wydane w państwowej drukarni książki.
Pozdrawiam i dziękuję za ewentualną pomoc
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
20-01-2007hiyoshiroHedonizm? Problemy z życiem codziennym.
Witam! Ostatnio mam pewien problem, ale to raczej z samym sobą niż ze światem zewnętrznym. No ale w końcu po to jest to forum, by pomóc rozwiązywać problemy.
A więc ostatnimi czasy uświadomiłem sobie że za dużo czasu marnotrawię przy komputerze, mógłbym ten czas z powodzeniem wykorzystać na inne, o wiele lepsze cele, tj na rozwój, na naukę, na coś pożytecznego co później zaowocuje. Wiadomo, pęd do wiedzy i samorozowju i te sprawy. Postanowiłem że będę czytał więcej książek, uzupełnię bibliografię Nietzschego, nie będę marnował czasu na głupoty. Ale niestety jak wiadomo, to nie jest takie proste. Jak pisał Wolter
"Wszyscy robimy postanowienia rano,
zaś głupstwa robimy dzień cały"
Wiem że dobre książki są doskonale pożyteczne; chciałbym pośiąść wiedzę w nich zawartą, ale nie wiem dlaczego (SIC!!) muszę się zmuszać do ich czytania! nie przychodzi mi to tak zupełnie samoistnie, że chwytam je dla przyjemności, dlatego uważam to za problem. Przecież chcę wiedzieć jak najwięcej, chce stawać się coraz lepszy, ale boli mnie fakt, że muszę się zmuszać sięgając po książki.
Być może sięgam po nie te, które mnie naprawdę interesują? A może czas pozbyć się komputera? Zdecydowanie łatwiej przychodzi mi nic nie robienie, niż robienie czegoś pożytecznego, a świadomość tego jest moim wielkim utrapieniem.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 79 (przedawniony)
18-01-2007értelemReligia/Wiara jest potrzebna
Nie wiem czy podzielicie mój punkt widzenie,ale
moim zdaniem religia i wiara w jakieś pozaziemskie siły(Boga,bożków itd.),bez względu na to,czy Bóg rzeczywiście istnieje bądź czy po śmierci cokolwiek nas czeka itepe,jest potrzebna ludziom,bo spełnia wiele funkcji.
Przede wszystkim religia zapewnia człowiekowi poczucie bezpieczeństwa!!Pozwala sądzić że Ktoś (lub Coś) nad nami czuwa,co daje też nadzieję na to,że nie dopuści To do niczego złego(pomijając to czy rzeczywiście nas to przed czymkolwiek uchroni).
Pozwala też oswoić i pogodzić się ze świadomością śmierci,jaka każdego czeka,ponieważ istnieje przekonanie,że to nie koniec "ludzkiej wędrówki".
Dlatego pewnie wiara w jakąs pozaziemska moc towarzyszy ludziom od zarania dziejów i towarzyszyć będzie.
Odegrała też ona bardzo dużą rolę w kształtowaniu się kultury ludzkiej,wiele pierwotych dzieł sztuki bylo związanych właśnie z Wiarą i może to pozwoliło że się rozwinęła(sztuka).
Więc jakkolwiek się religi nie oceni,z psychologicznego punktu widzenia musicie przyznać,że odgrywa ona bardzo dużą rolę dla ludzkości i bez niej wiele rzeczy mogło by w ogóle nie nastąpić w dziejach naszej cywilizacji.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 19 (przedawniony)
17-01-2007KornakZłe działanie kościoła...
Ostatnio zastanawiałem się dlaczego księża - osoby duchowne, nie wszystkie oczywiście, zostają homoseksualistami, pedofilami etc. Po krótkim namyśle wywnioskowałem, że ich zboczenia mają źródło w odcięciu od seksu i od kobiet... Kościół niszczy naturalne środowisko człowieka. Prawiczkiem i dziewicą można być do czasu a nie przez całe życie.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
16-01-2007hiyoshiroZbieg okolicznosci = przypadek?
Wiem ze zadajac to pytanie stąpam po cienkim lodzie jakim jest język i dialektyka, ale właśnie chodzi mi o ekwiwalentność pojęć: czy wedlug was zbieg okoliczności to to samo co przypadek? Bo ostatnio sobie buduję taką teorię przypadku, i doszedłem do wniosku, że gdyby "przypadek" zorientować względem jakiejś osoby lub czynu to zawsze możemy uzyskać "zbieg okoliczności". Np idzie sobie Marian przez pole i go piorun strzelił. Dla mnie to przypadek a dla jego rodziny zbieg okolicznosci ze to akurat jego, ale w sumie wychodzi na to ze przypadek=zbieg okolicznosci. Proszę o pomoc w tej kwestii, dzięki!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 23 (przedawniony)
08-01-2007MariuszDlaczego?
Witajcie!
Mam do was takie małe pytanie...Jako że nie wiemy jak powstał wszechświat(co było,co spowodowało wielki wybuch etc.)Ludzie wstawiają w to miejsce boga...nie którzy naukowcy mówią że wszechswiat powstal z fluktuacji kwantowej etc. lub ze jest od zawsze czy cos w tym stylu...Tyle ze zawsze mozna zadawac pytanie kto te fluktuacje kwantowa uruchomil,dlaczego zachowuje sie ona w taki a nie inny sposob itd. jednymi slowy pytania beda zawsze i nie jestesmy w stnaie na nie odpowiedziec...Czy energia byla od zawsze?Skad sie wziela? Tego tez nie wiemy wiec jak mozemy nie wierzyc w boga skoro nie mamy pojecia czy gdzies tam nie egzystuje?A jesli egzystuje to co w tedy?
Jednymi slowy pytania beda zawsze i nigdy nie dowiemy sie czy bog istnieje czy nie wiec dlaczego nie wierzymy?
Nalezy pamietac iz to co dzis jest niemozliwe za 100 lat moze juz byc normalne...wiec niby cos jest niemozliwe a byc moze da sie to ominac etc.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)