Dostałem niedawno ze szkoły mojego dziecka kartkę z propozycją zadeklarowania czy dziecko będzie uczestniczyć w rekolekcjach i zakreślnie właściwej odopwiedzi: TAK - NIE.
Moja odpowiedź brzmiała mniej więcej tak: Szkoła nie powinna być pośrednikiem w oferowaniu udziału w obrzędach religijnych. Jeżeli w tych dniach nie będzie zajęć szkolnych, to F. może, tak jak zwykle, spędzić czas w świetlicy.
Zamieszczam, bo może się komuś przyda, a może ktoś znalazł lepsza formułę do zastosowania w podobnej sytuacji, czym jestem zainteresowany, bo w przyszłym roku pewnie będzie podobnie.
|