 |
Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 58 (przedawniony) | | 11-12-2018 | finerbijk | Counter Strike i podobne |
Jak to jest, że tego typu gry, promujące niby przemoc, cieszą się niesłabnącą popularnością. Czy naprawdę dominacja i chęć rozwleczenia flaków oponenta na ścianie, to jest to, co nam miłe? Żeby tę chęć okiełznać, to lepiej przenosić to w wirtual, czy może to wirtual może ewentualnie jakoś wspierać i podpuszczać naszą ciemną stronę mocy. Cokolwiek to znaczy. Satysfakcja z rozsmarowania (wirtualnego, acz realnego w jego/jej świecie) przeciwnika jest niewątpliwa dla pasjonatów tych gier. Jest na to jakieś przełożenie, jakby to mogło być realnie?
Żeby nie było. Jestem jak najdalej od wszelkiego zakazywania. Chcę tylko poznać Wasze zdanie. Jakie te gry zaspokajają nasze potrzeby, co jest przyczyną tych ewentualnych potrzeb. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 720 (przedawniony) | | 09-12-2018 | Max Golonko | Podstawy niewiary |
Nie wierzymy w boga z przyczyn intelektualnych bo korzystamy z rozumu. Lęk przed bogiem to lęk przed mękami duszy po śmierci. Koncepcja duszy nieśmiertelnej jest po wielokroć bez sensu. Duszę musiałby mieć płazy, gady, małpy, australopiteki, Homo Erectusy, denisowianie. Karanie za grzechy przez boga który rzekomo jest wszechwiedzący byłoby z jego strony psychopatycznym sadyzmem. Stwarzając świat wiedziałby już kto jakie decyzje w życiu podejmie. Ludzie w życiu bardzo się zmieniają (choćby z racji mikrowylewów krwi do mózgu). Człowiek w chwili śmierci bywa zupełnie kimś innym co do poglądów niż 30 lat wcześniej. Taka dusza w niebie czy piekle byłaby niereprezentatywna. Ewangelie powstały w wersji jaką znamy na polityczne zapotrzebowanie cesarza Konstantyna, który w Jezusa nie wierzył. Wypromował jedną z wielu legend o wielu ówczesnych samozwańczych mesjaszach żydowskich dla uspokojenia cesarstwa gdyż stary kult nie jednoczył już nikogo. Wszystkie religie są złe, wszystkie traktują kobiety jak zwierzęta!  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 22 (przedawniony) | | 19-11-2018 | Arminius | Moralność jako produkt darwinowskiej ewolucji |
Zakończyłem wczoraj lekturę książki pt. "Bonobo i ateista: w poszukiwaniu humanizmu wśród naczelnych" autorstwa Fransa de Walla - znanego holenderskiego prymatologa od kilkudziesięciu lat badającego naczelne pod kątem ich inteligencji i zachowań społecznych. De Wall pisze komunikatywnie i błyskotliwie, okrasza swój tekst licznymi ciekawostkami i anegdotami, sięga do historii darwinizmu i do...historii sztuki. Jego książkę czyta się jak kryminał - i gdy dochodzi się do końca - pojawia się szczery żal, iż to już koniec intrygującej przygody. De Wall w swojej pracy stawia - za Darwinem - , iż moralność jest produktem ewolucji, że religia konstytuując normy moralne - miała już konkretny substrat, na który się tylko nałożyła, do którego się tylko wpasowała. Formułując tezę jak wyżej - De Wall podkreśla, iż nie należy jej odczytywać jako wymierzoną w religię. W jego opinii religia dopełniła surową formę podstawioną przez naturę - w wyniku czego powstał sui generis produkt kompilacyjny w postaci naszej moralności. Swój pogląd o korzeniach moralności w przyrodzie De Wall uzasadnia bardzo licznymi i bardzo ciekawymi zachowaniami ze świata zwierząt - głównie naczelnych małp, szczególnie bonobos i szympansów. Zaobserwowane u nich liczne zachowania i postawy wskazują bez żadnych wątpliwości na występującą wśród tych zwierząt empatię, współczucie, chęć pomocy w sytuacji kryzysowej, chęć dzielenia się posiadanymi przedmiotami w tym żywnością - które to zachowania w ujęciu autora są - - sui.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 154 (przedawniony) | | 05-11-2018 | Detroto | Dawkins |
1. Jakiś czas temu ktoś odpowiedział na mój lub czyjś inny post, iż niektóre rzeczy o których mówi Dawkins są nieracjonalne. Wynika z tego że Dawkins nie może być wzorem dla racjonalisty. Jednak czy może być wzorem dla sceptyka? Np. naukowego który jest przeciwnikiem paranauki? 2. Czytając książkę "Bóg urojony" Dawkins, natknąłem się we wstępie na fragment w którym rozważa zarzuty pod adresem swojej książki: CYTUJĘ
Kolejny zarzut nieco się z powyższym wiąże _ nazywam go „zarzutem z figuranta”.
Atakuję to, co W religii naj gorsze, a ignoruję to, co w niej najlepsze.
„Zajmuje się pan ohydnymi podżegaczami, maniakami jak Ted Haggard, Jerry Falwell czy Pat Robertson, a nie wyrafinowanymi teologami, Tillichem czy Bonhoefferem, którzy nauczają takiej religii, w jaką ja wierzę.”
Gdyby to taka subtelna i zniuansowana wiara dominowała w świecie, byłby on na pewno o wiele lepszym miejscem, a ja napisałbym zupełnie inną książkę. Ponura prawdajest niestety taka, iż uczciwa i godna szacunku religia to margines; statystycznie rzecz biorąc, można ją pominąć. Dla przeważającej Większości Wiernych na całym świecie religią jest coś bardzo zbliżonego do poglądów prezentowanych przez osobników w rodzaju Robertsona, Falwella, Haggarda albo Osamy bin Ladena lub ajatollaha Chomeiniego. Ci ludzie nie są żadnym folklorem, figurantami ' mają olbrzymie wpływy i nie można ich lekceważyć." KONIEC CYTATU
Tylko że religia w Polsce ( katolicka czyli dominująca) nie jest wcale.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 31 (przedawniony) | | 02-11-2018 | Michart | Jak zbudowano piramidy |
Inne wątki są przedawnione. Interesuje mnie jak zbudowano piramidy w Gizie. Są ogromne. Podobno zbudowano je 2,5 tyś, lat p.n.e. Odrzucając wszystkie teorie pseudonaukowe na bok, mówią nam, że zbudowali je ludzie kamiennymi, miedzianymi narzędziami. Są sposoby na rozdzielenie bloków robi się dziurki co jakiś czas potem wbija się żelazne kliny i blok pęka na pół i trwa to kilka godzin. I to jeden blok już wydobyty ze skały macierzystej. A używając otoczaków, miedzianych dłut i drewnianych klinów zajeło by to dłużej.
Piramida Cheopsa ma około 2 milionów wapiennych bloków już odliczając pomieszczenia korytarze i inne bloki np. granitowe.
Obliczmy.
objętość budowli.
[ pole podstawy razy wysokość i podzielone na 3]
230 m x 230 m 2 146 m = 7723400 / 3 = ~ 2575000 m3 jeden blok ma około 1 m x 1,3 m x 1 m = 1,3 m 3 2575000 m3 / 1,5 m3 = ~ 1980 800 bloków
Teraz według herodota budowano ją 20 lat.
20 x 365 dni = 7300 dni
1980 800 bloków / 7300 dni = 271 bloków
Jeśli pracowaliby bez przerwy przez 20 lat, 24h musieli by wydobyć z kamieniołomu 271 bloków dziennie.
Jeden blok doświadczona brygada 10 ludzi ile mogłaby wydobywać jeden blok?
powiedzmy 5 bloków dziennie. Jeśli byłoby tych brygad 30 to:
5 x 30 = 150 bloków dziennie.
więc racjonalnie tylko wydobycie z kamieniołomu bez dokładnej obróbki, wydobyli by przez 20 lat : 150 bl. x 7300 dni = ~ 1 000 000 bloków, a gdzie przetransportowanie, wygładzenie, ustawienie i zbudowanie z owiele trwardszych skał komore króla.
Budowa zajełaby.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 49 (przedawniony) | | 21-10-2018 | astrotaurus | Bóg - co to takiego? |
Na początek dobrze oddający clou tematu cytat z Barbary Stanosz Cytat:Myli się Pan jednak zakładając, że jestem gotowa powiedzieć, iż nie ma takiego boga, tj. że wzięta z doktryny metafizycznej wypowiedź "Bóg istnieje" jest zdaniem fałszywym. Wypowiedź tę wprawdzie odrzucam, lecz nie uważam jej za zdanie fałszywe: uważam ją za pozbawioną sensu, a wszak fałszywe (lub prawdziwe) mogą być tylko sensowne zdania. Przyczyną, dla której odmawiam sensu tej wypowiedzi, jest fakt, iż w centralnej tezie każdej takiej doktryny, w charakterystyce domniemanego bytu nazywanego bogiem, występują terminy, które tylko z pozoru coś znaczą. Są one wprowadzane do języków tych doktryn w kontekstach, lub za pomocą pseudo-definicji (...) Ponieważ tak wprowadzone słowo "bóg" nie zostaje wyposażone w znaczenie, więc zdanie (ściślej: wypowiedź, która jest zdaniem z gramatycznego, lecz nie z semantycznego punktu widzenia) "Bóg istnieje" nie jest ani prawdą, ani fałszem; jest nonsensem. A skoro tak, to nie można mu sensownie zaprzeczyć: poprzedzenie nonsensu zwrotem "nieprawda, że" daje również nonsens. (...) Oto powód, dla którego racjonalista nie powinien deklarować się jako agnostyk w sprawie istnienia bogów z doktryn metafizycznych.(...) Racjonalna postawa poznawcza wyraża się w ignorowaniu tego zdania, a wraz z nim doktryny, której jest ono ośrodkiem. Nie wynika stąd, oczywiście, że należy ignorować zjawisko społeczne, jakim jest wyznawanie religii jakiegokolwiek rodzaju. Mądrej głowie dość.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 34 (przedawniony) | | 19-10-2018 | astrotaurus | Ateizm - co to takiego? |
Preambuła: - Uzgadnianie pojęć to ABC racjonalisty, to podstawa rozumnej komunikacji. I jest z tym krucho. Nie tylko na tym forum. - Jedną z podstawowych zasad poznania i komunikacji jest nazywanie rzeczy po imieniu. Nie jest celowym dążeniem przypisywanie różnych nazw temu samemu obiektowi i nie jest celowym dążeniem obejmowanie jedną nazwą różnych obiektów. Ateizmczyli a-teizm, bez-teizm, nieistnienie teizmu (nieważne jak definiowanego) w zestawie podglądów. Dawkins bardzo bystrze powiedział, że każdy teista jest ateistą wobec wszystkich teizmów poza swoim. To powiedzenie ładnie uzupełnia obraz istoty pojęcia ateizmu. Ateizm to tak naprawdę sztuczna etykieta dla odróżniania od teizmu. Jedyna w języku nazwa nieposiadania jakichś określonych poglądów. Jakoś nie przyjęła się szerzej maniera nazywania nieposiadania poglądów. I prawdopodobnie ze względu na tę sztuczność, tę wyjątkowość rozmowy o ateizmie prowadzą do wielu nieporozumień. A przecież w języku funkcjonuje masa pojęć z przedrostkiem a (synonimem nie-, bez-...). Różne muzyki atonalne czy awitaminozy oznaczają tylko nieistnienie czegoś co stoi za a-. Czemuż w przypadku ateizmu miałoby być inaczej?  Prostą drogą na manowce jest przypisywanie ateizmowi aktywności poglądowej, przypisywanie mu głoszenia jakichś twierdzeń. I na te manowce poszło wielu ludzi skądinąd racjonalnych... nikt nigdy nie wyjaśnił mi rzeczowo co skłania człowieka niewyznającego żadnego teizmu.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 39 (przedawniony) | | 27-09-2018 | chętnie racjonalistka | Paradoks ojca |
. Jeżeli od matki z dziećmi odejdzie ojciec tych dzieci, to mówi się, że to zły ojciec.
Ale przecież lepszy żaden ojciec, niż zły, więc odchodzący ojciec jednak dobrze robi, tyle, że odchodząc okazuje się ostatecznie dobrym ojcem...
A może ten paradoks po prostu dowodzi, że w rodzinie nie ma miejsca dla ojca? .
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 61 (przedawniony) | | 18-09-2018 | Janush99 | Zmuszają do kościoła |
Witam! Chciałbym podzielić się z wami moją sytuacją. Mam 17 lat i rok temu zacząłem wątpić w istnienie jakiegokolwiek Boga (ta sytuacja utrzymuje się do tej pory), nie widziałem już powodów, dla których miałbym sądzić, iż Bóg istnieje. Gdy dowiedzieli się o tym moi rodzice od razu zaczęli awanturę. Mówili coś typu ,,Jesteś za młody i nie masz jeszcze zdania na ten temat". Od tamtej pory, aż dotąd chodzę z nimi do kościoła pod groźbą różnych kar typu: brak internetu itp. Nie wiem co mam zrobić, czasem czuję się jakby to była moja wina, że przestałem wierzyć w Boga, czuje się winny. Do tej pory zmuszają mnie do chodzenia wraz z nimi do kościoła. Co mogę zrobić, aby ich przekonać, że ateista to też człowiek. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 40 (przedawniony) | | 16-09-2018 | Kulmin | Popularny zarzut dogmatyzmu |
Nader popularne na tym forum jest zjawisko zarzucania sobie nawzajem dogmatyzmu. Jest to bardzo szkodliwy i głęboko bezsensowny sposób prowadzenia dyskusji, ponieważ z miejsca niszczy jakąkolwiek szanse na porozumienie, lub przekonanie. (co innego np. ad personam, które choć równie niemerytoryczne, bywa zabawne i nie jest szkodliwe)
Jego używanie jest zazwyczaj kompletnie nieuzasadnione, a często i zwyczajnie nieuprawnione. Jest to jednak wygodny i sprytny rodzaj argumentu, gdyż użyty raz owocuje w każdym następnym poście - można wtedy łatwo dezawuować każdą tezę wysnutą przez przeciwnika, a ten gdy użyje tego samego zarzutu, nie osiągnie już tego samego efektu.
Ale co mnie w tym razi najbardziej? Poza nielicznymi przypadkami rzeczywistego dogmatyzmu, a więc zasadnego użycia, to zarzut ten jest przejawem braku kompetencji w tłumaczeniu lub wiedzy u stosującego. Ci co go używają nie mają dość sił by jasno i klarownie rzecz przedstawić i nie chcąc sie do tego przyznać, deprecjonują przeciwnika sugerując czy wręcz twierdząc, iż brak zrozumienia wynika z jego "wierzeń" (w ten sposób osoby religijne bądź trudne w klasyfikacji światopoglądowej, często negują argumentacje zwolenników jakiejś teorii naukowej, mówiąc, że są oni wyznawcami teorii naukowej, np: "wyznawcy Darwina") i w ogóle szkoda ich zachodu. Ta skłonność ludzka, parafrazując Schopenhauera: wynika z wrodzonej próżności, szczególnie drażliwej na punkcie zdolności umysłowych.
Co cechuje.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |