 |
Przegląd wątków w dziale ABC Racjonalisty
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 03-01-2012 | sylwester lotos | Tanatologia religii |
Drodzy Państwo Czytelnicy. Jak co roku były święta katolickie i jak co roku hierarchowie nie potrafili albo nie chcieli utrzymać klimatu miłości bliżniego do bliżniego. Znów pokazali swoja hardą stronę tu w Polsce, bo to przecież bastion i przedmurze chrześcijaństaw. Znów podzielili Polaków i chcieliby odsunąc tych, którzy są często szpicą intelektualna naszego narodu. Och, jak Kościół boi się wspólnego szczęścia.Jednak w mojej ocenie jest to łabedzi śpiew " Starej Gwardii ", obsypanej dobrodziejstawami po 1989 roku. Potrafili coś wmówić Polakom i skożystać ponad miarę. Każda religia, w tym i katolicka - obumiera, nastepuje jej powolna thanatos. Własnie my w Europie zyjemy w takim okresie. Jest pewna regularnośc / może pokoleniowa /,że religie po pewnymokresie znikaja z terenu gdzie narodziły sie i egzystuja jeszcze jakiś czas na obrzeżach. W Europie katolicyzm zanika i jeszcze trochę wyznawców pozyskuje w Afryce i Ameryce Poludniowej.Ta regularnośc dotycy wszystkich dużych religii - popatrzmy na Islam. teraz jest w takiej fazie, jak chrześcijaństawo w Średniowieczu, w XIII - XV wieku , bopowstał 6oo lat póżniej.A popatrzmy na buddyza- po 200 zniknał z Indii ,gdzie powstał.Co Państwo na ten temat myslicie ? Nie będę oryginalny gdy powiem,żw wolnośc myslenia daje szczęście. Największym klamstwem, wręcz horendalnym, jest stwierdzenie,że człowiek areligijny nie może być moralnym, jak uczą księza. W nastepnym wpisie chciałbym zabrać głos na temat szczęscia kobiet ,ktore nie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 17 (przedawniony) | | 30-12-2011 | dokowski | Najważniejsze święto racjonalisty |
Ja co roku życzę wszystkim spełnienia marzeń! Wymarzonych prezentów pod Choinkę! Też takich prezentów, o jakich nawet nie marzyliście! Coraz dłuższych dni Wam życzę w tym najświętszym dniu zwycięstwa światła na ciemnością... oczywiście wszystkiego najlepszego, przede wszystkim oświecenia, życzę także wszystkim wierzącym, którzy świętują dopiero jutro.
Niestety, dziś chyba nici z wyglądania pierwszej gwiazdy, niemniej możemy sobie wspominać i wyobrażać tę naturalną radość oczekiwania na spóźniającą się noc. Po tylu dniach coraz krótszych i bardziej ponurych, gdy ludzi opadają czarne myśli - instynktowny lęk, czy wiosna na pewno znów nadejdzie... nagle pojawia się cień nadziei: czy ten dzień nie jest aby troszkę dłuższy niż wczorajszy? To tak ulotne wrażenie, aż strach uwierzyć, lepiej poczekać jeszcze jeden dzień, zanim zaczniemy się cieszyć. Wyobraźmy sobie ten niepokój, ten nastrój oczekiwania, tę radość naszych zmarzniętych przodków, narastającą wraz z coraz bardziej spóźniającą się pierwszą gwiazdą... tak, na pewno! dzień jest dłuższy! wczoraj to nie było złudzenie! Możemy już dać upust radości, bo najważniejsze wydarzenie w roku znów się dokonało: Słońce znów zwyciężyło, wiosna znów nadejdzie! Radujmy się i świętujmy.
To właśnie dzisiaj, a nie jutro, jest najważniejsze święto racjonalisty. Nie trzeba wcale wierzyć w Słońce. Ono istnieje naprawdę. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 24-12-2011 | Joanna Nowitzki | PSR w Poznaniu |
pozwolę sobie na małe ogłoszenie parafialne: Witam wszystkich! Wychodzę z propozycją rozpoczęcia jakieś porządnej działalności PSR (Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów) w pięknym Poznaniu  . Potrzeba nam przynajmniej 10 chętnych do wzięcia w tym udziału i gotowych trochę popracować aby "rozruszać" Wielkopolan. Generalnie rzecz ujmując potencjalni chętni muszą być członkami PSR lub wykazywać chęć przystąpienia do Stowarzyszenia. Inne duże miasta działają więc nie widzę powodu, aby Poznań miał pozostawać bierny. Chyba nie ma sensu tutaj się rozpisywać (póki co przynajmniej), ale fajnie byłoby organizować wpierw spotkania co by zrobić burzę mózgu, potem ew. eventy, akcje promujące postawę racjonalno-krytyczną. Jeżeli ktoś przejawia choć odrobinę chęci i zapału proszę dajcie mi znać. Zrobiłam mały research oraz popytałam i w odpowiedzi na swoje pytania zaproponowano mi, aby samemu spróbować coś zorganizować. Pozdrawiam serdecznie!  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 23 (przedawniony) | | 23-12-2011 | Hodża | Wieża Babel oczami obywatela świata |
Oto pytanie, przed którym stają dziś politycy Europy, chociaż przecież żaden z nich nie odwołuje się wprost do tego biblijnego archetypu: dlaczego Bóg pomieszał ludziom języki? To dość kiczowate odwołanie się do biblijnej symboliki w tytule wątku jest o tyle usprawiedliwione, że wiele ostatnio mówi się zarówno o "projekcie europejskim" jak i "egoizmach narodowych" - w kontekście zbliżającego się kryzysu. Wydźwięk tych sformułowań jest negatywny: o projekcie tym mówi się ostatnio, że budowla została posadowiona na zbyt wątłych fundamentach, natomiast "egoizmy narodowe" w tej metaforze są innym ujęciem sformułowania o pomieszaniu języków; rzeczywiście, różne narody mówiąc to samo, często mają na myśli zupełnie różne rzeczy. Temat zróżnicowania etnicznego rodzaju ludzkiego jest tak bogaty w treści, że starczyłoby go na dziesięć podobnych wątków i sam czuję się wobec niego nieco bezsilny, z racji braku merytorycznego przygotowania do mierzenia się z tymi kwestiami; ośmielony jednak tą odpowiedzią liliac chciałbym podjąć może nieco drażliwy temat: Czy człowiek jest jakoś obiektywnie zmuszony do definiowania swojej tożsamości poprzez opozycję (przeciwstawienie) innym ludziom? Wydaje mi się, że tak. Podziały etniczne, w moim przeświadczeniu, istniałyby nawet wtedy, gdyby na całym świecie istniał tylko jeden jedyny, powszechnie zrozumiały język. To, jakie są konsekwencje tego plemiennego charakteru naszego.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 15 (przedawniony) | | 23-12-2011 | aspagnito | GRUPA wciskająca kit... (nie muszę chcieć) |
To dość nietypowy temat. Skupia się na tym, że w cywilizacji technokratycznej, którą praktycznie jesteśmy, ludziom wmawia się, że masy muszą, a elita ma zachciewajki. Taki model społeczny jest promowany nagminnie. Pytanie jest jednak, czy czegoś takiego potrzebujemy? Otóż nie. Nikt nie promuje rozwiązań zaspokajających potrzeby ludzkie, choć są one najbardziej dochodowe, ale każdy gigant koncentruje się na takiej bezczelności, aby tak uszczknąć tort z wisienką i tak pociągnąć swój wóz, żeby być gdzieś tam w czołówce równie bezczelnych. Giganci robią to właśnie przez wmawianie ludziom ich przymusów i zachciewajek elity. A gdzie w tym wszystkim potrzeby? Nie potrzebne. Co by to było, gdyby do jakiejś ubzduranej abstrakcyjnej realizacji potrzeb były opcje alternatywne, z którymi giganci musieliby konkurować? Byłoby dla nich źle. Okazałoby się, że są jednostki, które mogą osiągnąć sukces same z siebie, promując swoje rozwiązanie, a nie skupiając się na cichych paktach z konkurencją. Normalnie jest tak, że użytkownik nie przerzuci się na inny szajs, bo ten z którego korzysta jest trochę bardziej w jego stylu. Jeśli jednak coś byłoby skrojone na miarę jego potrzeb i on by tego rzeczywiście potrzebował, nie musiałby korzystać z szajsu konkurencji. Jest więc lobby ludzi, którzy zarobią byle g..., ale w ilościach masowych i zawsze dzięki swej bezczelności promować będą opcję "król hipermarketu". | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) | | 20-11-2011 | Smutny | Pytanie prawne |
Czy może mi ktoś powiedzieć czy dobrze rozumiem przepisy odnoszące się do lekcji religii. Mogą je organizować również związki wyznaniowe które są tylko wpisane do rejestru ? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 19-11-2011 | Artaso | Kodeks etyczny polityka? |
Wgłębiam się ostatnio w temat etyki polityki i węszę w poszukiwaniu kompetentnych tekstów nt. takiego fantomowego tworu jak kodeks etyczny polityka. Raczej współczesnego. I trochę jestem jak dziecko we mgle, bo to temat nowy dla mnie.
Czytał ktoś coś dobrego w tym kierunku? :> | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 15-11-2011 | Abulafi | Męczennice -zbrodnia na Kalwinach |
Opisze watek historyczny całej sprawy -w czasach reformacji ,duża część szlachty wypowiadała wierność kościołowi katolickiemu.Zmieniali wiarę a kościoły katolickie stawały się zborami .Ziemia sandomierska była jednym z ważniejszych ośrodków rewolucji religijnej.Za panowania Zygmunta Augusta jeden z dziedziców Malic przeszedł na kalwinizm przez 75 lat kościół pełnił rolę zboru.Sytuacja taka trwała do 1635 roku kiedy to biskup krakowski przysłał do Malic księdza Wacława Kosteckiego z zadaniem odzyskania kościoła.Ks Kostecki zaczął od szukanie sojuszników .Wśród szlachty nie znalazł chętnych do zdecydowanego wystąpienia więc zwrócił sie ku łatwiejszym dla światopoglądowej obróbki włościanom.Dalsze wydarzenia potoczyły sie szybko uzbrojeni w widły cepy kije chłopi podczas nabożeństwa zaatakowali zbór.Wobec przewagi atakujących kalwini wycofali się.Pogoń przerodziła sie w rzeź -ponieważ goniacy katolicy mordowali każdego kogo dopadli.Reszta pochwyconych została powieszona na wzgórzu które nazywa sie szubienica a miejscowość Męczennice .Na wzgórzu pochowano pomordowanych wobec bożej miłości na początku XIX w postawiono krzyż upamiętniający te wydarzenia.Krzyż stoi na działce P Elżbiety Komorowskiej i,jest w bardzo złym stanie i grozi zawaleniem nikt nie chce pomóc przywrócić go do stanu świetności -władze nabierają wody w usta -temat jest zamiatany pod dywan to takie tabu historia zapomniana i ukrywana -w zadnym przewodniku po ziemi sandomierskiej nie ma wzmianki na ten temat .Może.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 35 (przedawniony) | | 13-11-2011 | aspagnito | Iść tam, gdzie nie dotarł nikt |
Pomijając wszelkie dywagacje o "kryzysie autorytetów" w tych czasach chciałbym o coś spytać. Jakie jest zdanie "autentycznego racjonalisty" co do sugestii, że choć żadna religia nie ma najmnijeszego sensu, a wiara nie opiera się na dowodach, to "jest próbą dostrzeżenia czegoś pomimo własnej ślepoty". O co mi chodzi? Problem jest stary i forum pęka w szwach od wątków typu "Boga nie ma", więc mam nadzieję na podstawie tej prostej "definicji" rzutem na taśmę skonfrontować to spojrzenie z Waszymi poglądami. Po co? A być może trochę się znowu konstruktywnie pospieramy i coś z tego wyjdzie. Np. coś, co ma i ręce i nogi. Można ten problem ugryźć z różnych stron, ale mam taką potrzebę, nawet jako internauta, mieć jakiś konkretny pogląd na ten temat, a nie tylko metkę i szufladkę. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 59 (przedawniony) | | 10-11-2011 | Hodża | Wiara: bilans |
Wiara - "uznawanie za prawdziwe nieuzasadnionego twierdzenia". Takie znaczenie tego słowa przyjmuje, wg Wikipedii, epistemologia. Chciałbym w tym wątku spróbować wyliczyć kilka, może kilkadziesiąt konkretnych, historycznych przykładów na to, co wiara, tak rozumiana i nie ograniczana jedynie do religijnego znaczenia tego terminu, umożliwiła - do jakiego zła uzdolniła człowieka, ale też i dla jakiego dobra stała się siłą napędową. Może był już podobny wątek, ale taka "lista" plusów i minusów z pewnością, jeśli będzie poparta konkretnymi przykładami może być interesującą lekturą zwłaszcza dla osób po raz pierwszy zaglądających na ten portal; może też kiedyś (taką mam cichą nadzieję) stanie się przyczynkiem do jakiegoś większego opracowania.
1. Zamachy 11 września + tysiące innych aktów samobójczego terroru fundamentalistów islamskich. Nie ulega wątpliwości, że, poza wszystkim, są to nie tylko dowody na silną wiarę, ale empiryczne dowody na to, że coś takiego jak wiara w ogóle istnieje. (Tłumy wiernych w kościołach nie stanowią takiego dowodu, może to być przecież przejaw rozmaitych innych procesów psychologicznych, nawyków, potrzeby uczestnictwa w zgromadzeniu, itp.).
2. Entuzjazm tłumów popierających zbrodnicze systemy totalitarne z nazizmem, faszyzmem i komunizmem na czele. To z kolei jest dobry przykład na to, jak poprzez socjotechnikę można wywołać wiarę i że nie jest ona aż w takim stopniu indywidualną właściwością jednostek, lecz raczej potencjalną właściwością psychiki.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |