Racjonalista - Strona głównaDo treści
Link do przemówienia kardynała nt. dogmatu o nieomylności

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
27-03-2010 14:48Ojciec Lesiotr (6102 punktów)Link do przemówienia kardynała nt. dogmatu o nieomylności
Czytałem kiedyś, ale zgubiłem linka i nie mogę nigdzie znaleźć. Chodzi o przemówienie wygłoszone przez jakiegoś kardynała podczas debaty przed uchwaleniem dogmatu o nieomylności papieża. Chciałbym wrócić do tego tekstu i odświeżyć sobie parę myśli. Czy ktoś może pomóc, ładnie proszę?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ashaard (130 punktów)
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>To chyba to: www.racjonalista.pl/kk.php/s,6288

Niestety nie to - Stanisław Obirek nie jest kardynałem

Mam na myśli przemówienie podczas Soboru Watykańskiego I, w 1870 roku

Skąd w ludziach tyle zła... po dwóch tysiącach lat chrześcijaństwa?
27-03-2010 17:18 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Takie coś znalazłam www.ultramontes.pl/vaticanum_de_ecclesia_pl.htm
Przyda się?
Edit: To chyba też nie to...
27-03-2010 17:37 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>Takie coś znalazłam www.ultramontes.pl/vaticanum_de_ecclesia_pl.htm
>Przyda się?
>Edit: To chyba też nie to...

Nie to, ale wielkie dzięki - przecudne teksty! Zwłaszcza ostatni rozdział "Kanony o Kosciele Świętym" aż uniosły mnie z krzesła!

Skąd w ludziach tyle zła... po dwóch tysiącach lat chrześcijaństwa?
28-03-2010 00:03 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>Nie to, ale wielkie dzięki - przecudne teksty! Zwłaszcza ostatni rozdział "Kanony o Kosciele Świętym" aż uniosły mnie z krzesła!
Tak, najlepsze jest to:
Sobór Watykański I:
Kanon IV. Gdyby ktoś głosił, że prawdziwy Kościół nie jest jednym zwartym ciałem, lecz składa się z różnych oddziel­nych społeczności z nazwy chrześcijańskich, które niejako obejmuje, albo też kto by twierdził, że rozmaite społecz­ności, różniące się między sobą wyznaniem wiary i odłą­czone od jedności Kościoła tworzą jako człony lub części jeden i powszechny Kościół Chrystusowy, niech będzie wyklęty.

Sobór Watykański II:
DE 3. Faktem jest, że z powodu rozbieżności utrzymujących się w różnej formie między nimi a Kościołem katolickim, czy to w sprawach doktryny, a niekiedy też zasad karności, czy odnośnie do struktury Kościoła, pełna łączność (communio) kościelna napotyka niemało przeszkód, częstokroć bardzo poważnych, które przełamać usiłuje ruch ekumeniczny. Pomimo to usprawiedliwieni z wiary przez chrzest należą do Ciała Chrystusa, dlatego też zdobi ich należne im imię chrześcijańskie, a synowie Kościoła katolickiego słusznie ich uważają za braci w Panu.

Kościół sam się ekskomunikował.
28-03-2010 19:49 
 Ocena 1 na 1
Głąbiński (3538 punktów)
>Kościół sam się ekskomunikował.
Przesadziłeś. Wyraźnie podano, że cytowany urywek dotyczy dokumentu. który jest propozycją, a nie postanowieniem 1-go soboru watykańskiego.

Stach M. G.
28-03-2010 21:34 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)

>Kościół sam się ekskomunikował.
>
Och, nie... Kościół po prostu zmienił zdanie na bardziej nieomylne.
pavvel (8272 punktów)
Kardynała?
Ja znam tylko przemówienie biskupa.
27-03-2010 17:53 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>Kardynała?
>Ja znam tylko przemówienie biskupa.
>

Joł, ziom - to tego właśnie szukałem!!!

(rzeczywiście biskup - ale przemawiał mądrze jak kardynał).

Zaliczam ten tekst do najmądrzejszych wypowiedzi ludzi Kościoła, porażający po prostu argumentacją, logiką i znajomością tematu. Nie mogę się nadziwić, że nie zostało to dostrzeżone przez uczestników Soboru - bardzo źle to świadczy o inteligencji i intencjach tych ludzi.


Skąd w ludziach tyle zła... po dwóch tysiącach lat chrześcijaństwa?
27-03-2010 18:03 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)

>Zaliczam ten tekst do najmądrzejszych wypowiedzi ludzi Kościoła, porażający po prostu argumentacją, logiką i znajomością tematu. Nie mogę się nadziwić, że nie zostało to dostrzeżone przez uczestników Soboru.

Ja myślę, że zostało to dostrzeżone. Problem w tym że naruszało żywotne interesy Kościoła.
Mnie zastanawia co innego. Jak człowiek z takimi poglądami biskupem mógł zostać?
27-03-2010 18:12 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>Ja myślę, że zostało to dostrzeżone. Problem w tym że naruszało żywotne interesy Kościoła.
>Mnie zastanawia co innego. Jak człowiek z takimi poglądami biskupem mógł zostać?
>

Miał chyba, oprócz inteligencji, wystarczająco dużo odwagi, dyplomacji i wiedzy (zobacz, jak potrafił uciszyć oponentów z sali, miotających ciężkie zarzuty "heretyk! zdrajca! apostata!").
Skoro nie udusiła go przerażona matka jeszcze w dzieciństwie, to później już potrafił sobie radzić...


Skąd w ludziach tyle zła... po dwóch tysiącach lat chrześcijaństwa?
Madman (7811 punktów)
Nie cieszcie się zbytnio. Najprawdopodobniej jest to oszustwo, tekst przypisywany Strossemayerowi podobno jest autorstwa José Agustína de Escudero, ex-katolika. Co by tłumaczyło, jakim cudem biskup mógł mieć takie poglądy.
www.newadvent.org/cathen/14316a.htm
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>Nie cieszcie się zbytnio. Najprawdopodobniej jest to oszustwo, tekst przypisywany Strossemayerowi podobno jest autorstwa José Agustína de Escudero, ex-katolika.
>www.newadvent.org/cathen/14316a.htm

Czy masz jakieś inne potwierdzenie tej opinii, oprócz Encyklopedii Katolickiej (dla mnie jest to chyba mało wiarygodne źródło)?

Bo "oszustwo" to dość mocne słowo. Przeczytałem trochę o przebiegu Soboru I, trochę o poglądach i zachowaniu Strossmayera w innych sprawach. Wygląda na to, że ten tekst śmiało mógłby być jego autorstwa, a on by się zapewne pod nim chętnie podpisał.

> Co by tłumaczyło, jakim cudem biskup mógł mieć takie poglądy.

Cóż, może więc nie każdy biskup to oportunista?


Skąd w ludziach tyle zła... po dwóch tysiącach lat chrześcijaństwa?
marek milczewski (2335 punktów)
>>Nie cieszcie się zbytnio. Najprawdopodobniej jest to oszustwo, tekst przypisywany Strossemayerowi podobno jest autorstwa José Agustína de Escudero, ex-katolika.
>>www.newadvent.org/cathen/14316a.htm
>Czy masz jakieś inne potwierdzenie tej opinii, oprócz Encyklopedii Katolickiej (dla mnie jest to chyba mało wiarygodne źródło)?

Może to, że stronka jest ŚJ. A jak wiadomo oni nie są obiektywni w ocenie KRK i zrobią wszystko, by go oczernić


dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
28-03-2010 19:43 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
Nie sądzisz chyba, że katolicy sami takie teksty będą propagować?

A treść tego wystąpienia można znaleźć również na stronach protestanckich.
Też można im zarzucać stronniczość, ale mimo wszystko jakoś uczciwsza mi się wydaje ich postawa niż katolików czy świadków.

Pozdrawiam
Madman (7811 punktów)
>Bo "oszustwo" to dość mocne słowo.
Wiem. Dlatego napisałem "najprawdopodobniej" i "podobno".

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365