Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateizm Racjonalizm i cala banda

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
27-06-2011 15:29Zeusxamp (196 punktów)Ateizm Racjonalizm i cala banda
Ocena 2 na 2
Rozgladam sie po forum.
Wszystko wydaje sie byc ok, ladnie i pieknie. Jednak cos mi nie pasuje, cos mnie gryzie. Nagle ogarnia mnie cala banda epitetow w tym racjonalizm z ateizmem.

1 Czytam artykuly z forum i nie wiem dlaczego ateizm jest nadrzedny do racjonalizmu.
Dalej czytam inny watek. Osoba najprawdopodobniej bardsziej obyta w tematach ateizmu sie wypowiada.
2 To ateizm dzielimy tak to owak .
3 Ktos sadzi ze ludzie sa ignorantami, gdzyz wedlug niego myla pojecia [ateizm/raligia/wiara/bog/zabobony].
[Dalej nastepuja kolejne wywody, jednak narazie poprzestanmy na tych 3].

1 Ateizm vs racjonalizm.
Dlaczego to ateizm jest, czy ma byc, slowem kluczem do racjonalizmu?
Dlaczego ma byc glownym epitetem okreslajacym osobe?
Przeciez do scharakteryzowania kogos lub poznania nie wystarczy jedno slowo czy chwila. Uwazam iz racjonalizm jest tu slowem klucze bo to on tlumaczy postawe ateistyczna. Co wiecej jest tez kluczem do rozgromienia zabobonu oraz innych fanaberii.
2 Jak podzielic ateistow? Ja mowie ze rodzajow ateizmu bedzie tyle ilu jest osob uwazajacych sie za ateistow. Choc sztuczna to mozliwa do przyjecia. Dla mnie bardziej naturalnym podzialem by byl brak takiego rozroznienia.
Mamy definicje ateizm - odrzucenie wiary w boga/bogow oraz w sily nadprzyrodzone.
Jednak nie podobaly mi sie wypowiedzi sugerujece niejako ze jesli podkreslasz ateizm to nie mozesz byc nerwowy, nie mozesz atakowac, nie mozesz w to mieszac religi itd
Jakby mialo to jakis zwiazek z epitetem ateista
Dalej jest wiara a religia, no spoko tylko niech autor sobie wyobrazi ze slowa moga znaczyc kompletnie co innego w kontekscie wypowiedzi.

Co wiecej moge miec nastawienie wrogie do instytucjonalnych przejawow realigii->wiary.
MOge podkreslic ateizm i jednoczesnie krytykowac lub pochwaac to lub tamto.
Jednak ktos to odbiera jako mieszanie pojec. Tu jest sedno pkt3.
Sa takze stosowane zamiennie, jednak dosc czesto takie dygresje maja na celu wybic z rytmu przeciwnika.

Narazie wsio
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

27-06-2011 16:32
 Ocena 15 na 15
Hodża (11172 punktów)
>Rozgladam sie po forum.
>Narazie wsio

Wystarczyło tyle napisać. Luzik, nerwomix i spać.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
27-06-2011 17:05 
 Ocena 4 na 4
jasenka (1863 punktów)
>>Rozgladam sie po forum.
>>Narazie wsio
>Wystarczyło tyle napisać. Luzik, nerwomix i spać.


Nie no, śmieszne to było, nie powiem, ale jak już się wyśmiałam do końca, to piszę - nie masakruj człowieka tak na wstępie, za to, że napisał o swoich wnioskach.
27-06-2011 17:56 
 Ocena 3 na 3
Hodża (11172 punktów)
> >>Rozgladam sie po forum.
>>>Narazie wsio
>>Wystarczyło tyle napisać. Luzik, nerwomix i spać.

>Nie no, śmieszne to było, nie powiem, ale jak już się wyśmiałam do końca, to piszę - nie masakruj człowieka tak na wstępie, za to, że napisał o swoich wnioskach.

To była sugestia - umysł wypoczęty myśli jaśniej i można wtedy próbować coś napisać. Zauważyłem, że Zeus-cośtam ma "parcie na klawisze", co niestety daje się zauważyć po nieskładnym tekście.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Zeusxamp (196 punktów)
>> >>Rozgladam sie po forum.
>>>>Narazie wsio
>>>Wystarczyło tyle napisać. Luzik, nerwomix i spać.

>>Nie no, śmieszne to było, nie powiem, ale jak już się wyśmiałam do końca, to piszę - nie masakruj człowieka tak na wstępie, za to, że napisał o swoich wnioskach.
>To była sugestia - umysł wypoczęty myśli jaśniej i można wtedy próbować coś napisać. Zauważyłem, że Zeus-cośtam ma "parcie na klawisze", co niestety daje się zauważyć po nieskładnym tekście.

Faktem jest ze po nieprzespanej nocy to pisalem, wiec zostalem zdemaskowany
Jeszcze jedno tak dla unikniecia nieporozumien, co oznacza "parcie na klawisze".
28-06-2011 09:02 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Jeszcze jedno tak dla unikniecia nieporozumien, co oznacza "parcie na klawisze".
Pisanie nawet największych bzdur byle by dać głos!
Jest to duży problem całego Internetu i naszego forum też to dotyka.

@@@
.
28-06-2011 15:38 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>Jeszcze jedno tak dla unikniecia nieporozumien, co oznacza "parcie na klawisze".

P. Bogusławski to mniej więcej ujął, to taka nowa postać grafomanii. Żeby nie było że jestem złośliwy, często sam muszę z tym walczyć. Na szczęście, i dlatego też między innymi piszę na tym Forum, mają tu dział "Bazgroły", na który zaglądam kiedy nie wiem, co zrobić z palcami


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
DEMONICON (4893 punktów)
>Rozgladam sie po forum.
>Wszystko wydaje sie byc ok, ladnie i pieknie. Jednak cos mi nie pasuje, cos mnie gryzie.

Czasem i ja tak mam.

>Nagle
>ogarnia mnie cala banda epitetow w tym racjonalizm z ateizmem.

No jakoś tam można to przypasować.

>1 Czytam artykuly z forum i nie wiem dlaczego ateizm jest nadrzedny do racjonalizmu.

A jest? Wydaje mi się, że nie. Staram się być człowiekiem racjonalnym, ot wyszło, że i jestem ateistą. Ateizm, to niewiara w wszelkie "wyższe" monstra. Bywają ateiści, całkowicie nieracjonalni życiowo.

>Dalej czytam inny watek. Osoba najprawdopodobniej bardsziej obyta w tematach ateizmu sie wypowiada.
>2 To ateizm dzielimy tak to owak .

Toć można podzielić. Czasami systematyka coś ułatwia, czasami utrudnia. W życiu różnie wychodzi. Kwestia potrzeb oraz narzędzi.

>3 Ktos sadzi ze ludzie sa ignorantami, gdzyz wedlug niego myla pojecia
>[ateizm/raligia/wiara/bog/zabobony].

Człowiek jest omylny. Ateista jest człowiekiem, więc omylność go także dotyczy.

>[Dalej nastepuja kolejne wywody, jednak narazie poprzestanmy na tych 3].
>1 Ateizm vs racjonalizm.
>Dlaczego to ateizm jest, czy ma byc, slowem kluczem do racjonalizmu?

Może być elementem racjonalizmu, nie musi, kwestia posiadania wiedzy o rzeczywistości, bycia w danym okresie historycznym. Teraz zazwyczaj bywa.

>Dlaczego ma byc glownym epitetem okreslajacym osobe?

Głównym? Nie. To tylko jeden z elementów, fakt, istotny, ale jeden.

> Przeciez do scharakteryzowania kogos lub poznania nie wystarczy jedno slowo czy chwila.

Zgadza się.

>Uwazam iz
>racjonalizm jest tu slowem klucze bo to on tlumaczy postawe ateistyczna. Co wiecej jest tez kluczem
>do rozgromienia zabobonu oraz innych fanaberii.

Oczywiście.

>2 Jak podzielic ateistow? Ja mowie ze rodzajow ateizmu bedzie tyle ilu jest osob uwazajacych sie za
>ateistow.

Można i tak.

>Choc sztuczna to mozliwa do przyjecia. Dla mnie bardziej naturalnym podzialem by byl brak takiego rozroznienia.

Dla mnie ateistą jest ten, kto za takiego się uważa. A jakim jest? Cóż mi do tego. Wpływ mam na to jakim ja jestem. Tu prezentuję neutralność światopoglądową, choć mam także swoje chcenia.

>Mamy definicje ateizm - odrzucenie wiary w boga/bogow oraz w sily nadprzyrodzone.
>Jednak nie podobaly mi sie wypowiedzi sugerujece niejako ze jesli podkreslasz ateizm to nie mozesz
>byc nerwowy, nie mozesz atakowac, nie mozesz w to mieszac religi itd

Wszystko można. Oj znam bardzo nerwowych ateistów niekiedy rzucających ławkami w własne samochody.

>Jakby mialo to jakis zwiazek z epitetem ateista

To są cechy danej osoby.

>Dalej jest wiara a religia, no spoko tylko niech autor sobie wyobrazi ze slowa moga znaczyc
>kompletnie co innego w kontekscie wypowiedzi.

Ja staram się za każdym razem jakoś może i delikatnie pytać, czym dla ciebie jest wiara. To wiele może ułatwić. Często okazuje się, że katolik, aż takim katolikiem nie jest. Rodzaj otwartości i może zaufania?

>Co wiecej moge miec nastawienie wrogie do instytucjonalnych przejawow realigii->wiary.
>MOge podkreslic ateizm i jednoczesnie krytykowac lub pochwaac to lub tamto.

Można, a jakże.

>Jednak ktos to odbiera jako mieszanie pojec. Tu jest sedno pkt3.
>Sa takze stosowane zamiennie, jednak dosc czesto takie dygresje maja na celu wybic z rytmu
>przeciwnika.

A czym są pojęcia? Najwięcej zależy chyba od używających ich.
I tak bywa. Czasem są lżejsze wybicia z rytmu, czasem bezpardonowe. To takie ludzkie.


A, poza tematem:
Istnieją litery ą,ę,ż,ź w naszym języku. Bo sporo czerwonego podkreślenia mi się pojawiło. Tak informuję dla lepszej czytelności przyszłych wypowiedzi. Można korzystać ze słownika elektronicznego.

Pozdrawiam
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
>Rozgladam sie po forum.
>Wszystko wydaje sie byc ok, ladnie i pieknie. Jednak cos mi nie pasuje, cos mnie gryzie.
>Nagle ogarnia mnie cala banda epitetow w tym racjonalizm z ateizmem.
>bardsziej
>gdzyz
>[ateizm/raligia/wiara/bog/zabobony].
>poprzestanmy

>Narazie wsio

Racjonaliści chcą być zrozumianymi i przykładają wagę do komunikatywności języka i staranności w wypowiedziach. Tu podstawowym językiem jest język polski, którego znajomość przez Pana (tak jak pokazał Pan ją w swoim tekście) jest słaba. W zwiąku z powyższym trudno z Panem dyskutować o znaczeniu poszczególnych słów i zasadności użycia ich w konkretnym tekście. Może Pan spróbuje napisać jeszcze raz - po polsku, a nie po polskiemu - o co Panu naprawdę chodzi, gdyż na razie rozumiem, że doznał Pan jakiejś traumy czytając nasze forum.
Serdecznie Panu współczuję!

Narazie wsio

poprzestanmy na tym.

@@@
.
28-06-2011 16:21 
 Ocena-3 na 3
Zeusxamp (196 punktów)

>Racjonaliści chcą być zrozumianymi i przykładają wagę do komunikatywności języka i staranności w wypowiedziach. Tu podstawowym językiem jest język polski, którego znajomość przez Pana (tak jak pokazał Pan ją w swoim tekście) jest słaba. W zwiąku z powyższym trudno z Panem dyskutować o znaczeniu poszczególnych słów i zasadności użycia ich w konkretnym tekście. Może Pan spróbuje napisać jeszcze raz - po polsku, a nie po polskiemu - o co Panu naprawdę chodzi, gdyż na razie rozumiem, że doznał Pan jakiejś traumy czytając nasze forum.
>Serdecznie Panu współczuję!
>Narazie wsio
> poprzestanmy na tym.
>@@@
>.

Czyli rozumieć mam, że nieznajomość ortografii = nieznajomość znaczenia słów?
Przepraszam, to jest co najmniej ignorancja z Pana strony.

Oraz dodam, że j.polski od najdawniejszych czasów się przeobraża.
Co więcej ma tendencję do upraszczania swej formy, z jednoczesnym zwiększaniem zasobu słownictwa.

Co więcej, jeśli jest pan w stanie mnie poprawiać/krytykować czy pochwalać, to zrozumiał Pan sens i znaczenie wypowiedzi. W takim wypadku argument o braku komunikatywności traci sens.
>gdyż na razie rozumiem, że doznał Pan jakiejś traumy czytając nasze forum.
Zostawiając Panu troszkę miejsca uważam, że zna się pan na ortografii i niczym więcej. Kontakty międzyludzkie to dla Pana jest naprawdę czarna magia więc niech pan na przyszłość zaniecha stosowania tego argumentu.
Traumy tu nie przeżyłem to jest argument dla poparcia mojej tezy.

Dziękuje za opinie.
28-06-2011 19:10 
 Ocena 5 na 5
finerbijk (17282 punktów)
>Traumy tu nie przeżyłem to jest argument dla poparcia mojej tezy.

Mam małe pytanko. Dlaczego teraz piszesz z ogonkami, a w postach na górze ich najwyraźniej unikałeś? Nie, żebym się czepiał, ale pomyślałem, że to może użytkownik Andrzej Bogusławski ci je pomógł znaleźć i może jest on dobrym sposobem również na innych bezogonkowców, którzy się od czasu do czasu trafiają. A wiadomo - roli ogonków nie wolno nie doceniać!
Zeusxamp (196 punktów)
>>Traumy tu nie przeżyłem to jest argument dla poparcia mojej tezy.
>Mam małe pytanko. Dlaczego teraz piszesz z ogonkami, a w postach na górze ich najwyraźniej unikałeś? Nie, żebym się czepiał, ale pomyślałem, że to może użytkownik Andrzej Bogusławski ci je pomógł znaleźć i może jest on dobrym sposobem również na innych bezogonkowców, którzy się od czasu do czasu trafiają. A wiadomo - roli ogonków nie wolno nie doceniać!
Demonicon raczej, natomiast p. Bogusławski...
Tutaj nie będę komentował by nie odkrywać kart.
28-06-2011 23:34 
 Ocena 13 na 13
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Demonicon raczej, natomiast p. Bogusławski...
>Tutaj nie będę komentował by nie odkrywać kart.

Pierwsze i najważniejsze: idź poczytać ze zrozumieniem regulamin forum. To Ci ułatwi życie, również w związku z moderacją. Tu moderacja, mój drogi, zawodowo macha skalpelami, kwasami, zasadami, ciętą ripostą i wyciągniętymi z gablot Instytutów Archeologii przyrządami do brutalnego usuwania kończyn. Bój się Moderacji!

Po drugie: nie rzucaj się, kwa, samobójczo pod ostrze sieczkarni forumowych wyjadaczy. Raz, że to marnie wygląda; dwa, że się kompletnie nie opłaca. Zostaniesz wbity w skrypt szybciej, niż jesteś w stanie napisać "ninja".

Po trzecie: ad personam zostawiamy szambościekom podczepionym pod duże portale informacyjne, a przeniesione na naszą śliczną łączkę bratków tępimy jak jednostka taktyczna Space Marines spaczenie. A oprócz tego jesteśmy kochani, mili i pomocni ^_^

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
29-06-2011 16:13 
 Ocena-1 na 1
Zeusxamp (196 punktów)
Po pierwsze Jeśli ktoś jest wyjadaczem forum czy adminem, nie daje mu prawa do przekonania o mojej niższości. Tzn. jego przekonanie mnie mało obchodzi, do czasu bezpośredniego odniesienia do mnie lub metaforycznego nawet odniesienia do mnie.
Po drugie Nieznajomość jednego zagadnienia, nie oznacza braku informacji w innym.
Po trzecie Uwzględniłem krytykę, te konstruktywną i na poziomie.
Po czwarte Ocenianie czyjejś wiedzy po ortografii jest ignorancją. Powiem nawet, że głupotą gdyż ta informacja nie mówi nic o mojej znajomości znaczenia słów czy zagadnień elektroniki itp.

Po piąte Większość osób zrozumiała moje słowa, dwie nie zrozumiały więc kto tu tak naprawdę miał problem z komunikatywnością.

Co najważniejsze nie mam możliwości zedytowania tamtego postu.
Z szacunku do was nawet pisze ładnie z ogonkami więc dlaczego jestem porównany do nie wiadomo czego? I co dziwniejsze dostaje noty negatywne.
30-06-2011 02:00 
 Ocena 5 na 5
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Po pierwsze Jeśli ktoś jest wyjadaczem forum czy adminem, nie daje mu prawa do przekonania o mojej niższości.

Jeśli piszesz bez sensu albo naskakujesz na kogoś, kto ewidentnie nabawił się ostrego przypadku autorytetu przez lata obecności w danym towarzystwie, w którym Ty jesteś nowy, to nie jest najinteligentniejszym posunięciem rzucać się z łapami do takiej osoby lub jej logicznej argumentacji.

Ponadto: forum ma dosyć ostrą moderację, która nie bawi się w nieskończone wybaczanie. Dzięki temu mamy tu sensowną atmosferę i porządek. Nie podoba się regulamin - nie zmuszamy do używania forum.

Czy teraz jaśniej?

>Po drugie Nieznajomość jednego zagadnienia, nie oznacza braku informacji w innym.

Rozumiem, że mówisz o swoich umiejętnościach w kwestii języka polskiego? Cóż.. forum ma automatycznie ustawione poprawianie tekstu - te takie czerwone szlaczki pod słowami, które wklepujesz. Use it well, young padawan.

>Po trzecie Uwzględniłem krytykę, te konstruktywną i na poziomie.

Krytyka, która Ci się nie podoba, nie jest automatycznie niekonstruktywna i poniżej poziomu. Po prostu Ci się nie podoba.

>Po czwarte Ocenianie czyjejś wiedzy po ortografii jest ignorancją. Powiem nawet, że głupotą gdyż ta informacja nie mówi nic o mojej znajomości znaczenia słów czy zagadnień elektroniki itp.

Tak, głównie mamy tu przypadek Twojej ignorancji (i ślepoty, dodajmy) - patrz dwa moje akapity wyżej.
Czyżbyś był obcokrajowcem, używającym języka polskiego od najwyżej kilku lat? Nie? Więc ogarnij się i pisz poprawnie, bez smarkania w tony chusteczek, że musisz.

Ponadto: czepianie się, że ktoś nie rozumie Twojego geniuszu, zamiast tego skupiając się na dramatycznych błędach ortograficznych, które popełniasz, jest żałosne.
Nie chodziło tylko o błędy ortograficzne. Posta napisałeś bezładnie, nieskładnie, z błędami i literówkami. Zamiast tłumaczyć się, że pisałeś późno, było zapisać tekst w najzwyklejszym notatniku (forum ma też opcję zapisania do późniejszej publikacji - tego też nie zauważyłeś?) i wrzucić na forum później, już po edycji i przeróbce. A tak, udowodniłeś nie tylko, że nie potrafisz się opanować z parciem na uwagę, to jeszcze marudzisz jak rozpuszczony bachor, kiedy ktoś mówi Ci prawdę.

>Po piąte Większość osób zrozumiała moje słowa, dwie nie zrozumiały więc kto tu tak naprawdę miał problem z komunikatywnością.

Ty. Mało Ci wypowiedzi na wątku? Zrozumiały Cię te osoby, z którymi zacząłeś dalej pisać. Czyli zacząłeś już tłumaczyć, o co Ci właściwie chodzi. Ewentualnie ktoś, komu chciało się usiąść i tłumaczyć z ichniego na nasze, co autor ma na myśli. Zasadą na tym forum jest pisać składnie, ładnie i z sensem. Do tego jesteśmy przyzwyczajeni, to popieramy, to doceniamy. Nie dziw się, że skoro mijasz się z 2,5 wymagania, to nie otrzymujesz plusów, kwiatów i oklasków.

>Co najważniejsze nie mam możliwości zedytowania tamtego postu.

Było nie klepać w klawiaturę bez sensu.

>Z szacunku do was nawet pisze ładnie z ogonkami więc dlaczego jestem porównany do nie wiadomo czego? I co dziwniejsze dostaje noty negatywne.

Z jakiego, kwa, szacunku?! To są absolutne podstawy, wymagane od każdego z IQ powyżej 60, bez uszkodzeń wzroku i edukowanego w RP! Co Ty mi tu za dyrdymały opowiadasz!

I dlaczego mam nieodparte wrażenie, że znalazłeś się tu po linku z Onetu? Tutaj wymagania są trochę wyższe. Przyzwyczajaj się, jeśli masz zamiar zostać.
EOT.

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Zeusxamp (196 punktów)
Poprawiłem swoją pisownie w następnym wątku.
Jednak zostałem tak samo potraktowany. WTF

Nie trafiłem tu przez link z onetu, chciałem tu poznać osoby pomocne w uporaniu sie z konkretnym rozbiciem argumentów ufo-lubów oraz "wierzących".

Zamiast tego, zarzucono mi debilizm.
Jestem tym rozczarowany po prostu.

Zostałem zaklasyfikowany tym postem, a w następnym nawet nie wzięto pod uwagę zmiany.
Tylko kontynuowano "jechanie" z pierwszego wątku.

Zamelduj to koniowi, ma wielki łeb to niech się martwi.
30-06-2011 09:15 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>chciałem tu poznać osoby pomocne w uporaniu sie z konkretnym rozbiciem argumentów ufo-lubów oraz "wierzących".
Przejrzyj listę wątków z ostatnich kilku miesięcy, może roku. Znajdziesz w nich mnóstwo argumentów przeciwko "ufolubom" i innym osobom wyznającym nieracjonalne teorie. Na pewno czas poświęcony czytaniu będzie pożyteczniej spędzony, niż czas zajęty niepotrzebnymi pyskówkami.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
28-06-2011 20:38 
 Ocena 3 na 5
liliac (147340 punktów)
Uprzejmie przypominam, że stosowanie poprawnej polszczyzny to wymóg regulaminowy tego forum.

Edit:
Za usuwanie oficjalnych wypowiedzi moderatorskich spotka cię ban. I to jest jedyne i ostatnie ostrzeżenie tego zagadnienia dotyczące.
29-06-2011 12:47 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Czyli rozumieć mam, że nieznajomość ortografii = nieznajomość znaczenia słów?
Tak ogólnie to warto coś rozumieć, a przynajmniej to co się samemu pisze. Bełkotanie po nieprzespanej nocy to może Pan swojej sympatii przedstawiać. Nasza ateistyczno-racjonalistyczna banda ma minimalne wymagania intelektualne. Warto to zrozumieć.

>Przepraszam, to jest co najmniej ignorancja z Pana strony.
Nie ma Pan co tu przepraszać.
Mnie Pan nie obraził, a większość czytelników naszego forum, to inteligentni racjonaliści i sami dosyć szybko wyrabiają sobie opinię o czyjeiś ignorancji i impertynencji.

>Oraz dodam, że j.polski od najdawniejszych czasów się przeobraża.
Co wcale nie jest powodem aby go obrażać bełkotliwym niechlujstwem.

>Co więcej ma tendencję do upraszczania swej formy, z jednoczesnym zwiększaniem zasobu słownictwa.
Dziekuję serdecznie za egzemplifikację. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Myślę, że nie tylko ja.

>Co więcej, jeśli jest pan w stanie mnie poprawiać/krytykować czy pochwalać, to zrozumiał Pan sens i znaczenie wypowiedzi. W takim wypadku argument o braku komunikatywności traci sens.
Nie jestem w stanie z autorem tekstów podpisującym się "Zeusxamp" nic zrobić.
Uważam, że to już taki typ, a ten typ tak ma.
Wyraziłem tylko dezaprobatę dla takich nic nie wnoszących w nasz dyskurs tekstów, nie odnosząc się wcale ani do Pańskich żalów, ani epitetów.

>Zostawiając Panu troszkę miejsca uważam, że zna się pan na ortografii i niczym więcej.
Dziękuję za komplement! Choć ja uważam, że moja znajomość ortografii i ogólnie języka polskiego jest bardzo średnia, tylko odwrotnie niż Pan szanuję swoich czytelników i staram się pisać moje teksty najbardziej komunikatywnie jak umiem.
Przykro mi, że Pan uważa, iż już na niczym więcej się nie znam, ale dziękuję za włożony trud w przeanalizowanie moich wielotnich wypowiedzi na naszym forum.

>Kontakty międzyludzkie to dla Pana jest naprawdę czarna magia więc niech pan na przyszłość zaniecha stosowania tego argumentu.
Nie! Wielce Szanowny Panie, ma Pan prawo do własnych pogladów i opinii, ale wszystkie tu opublikowane teksty też mogą być krytycznie opiniowane przez nas wszystkich. Razem dbamy o poziom naszego forum i dlatego będę wypowiadał się tak jak będę chciał i o czym będę chciał. Oczywiście przestrzegając przy tym zasad i regulaminu - wszystkich nas na tym forum obowiązującego. Warto sobie poczytać.

@@@
.
Zeusxamp (196 punktów)
Panie Andrzeju, dokładnie wiem co pisze.
Pan natomiast stara się mi wmówić coś co dotyczy pana.
Coś na zasadzie: ktoś nie widział A to nie widział też B,C,D...
Rozumieć mam, że wielka liczba wypowiedzi upoważnia pana do obrażania mnie.

To, że się nie dogadamy to jest pewne jak to, że Kopernik nie żyje.

Pan klasyfikuje ludzi po nieznajomości ortografii, do tego miesza ich z błotem.
Od razu zakłada pan swoja wyższość? Ignorancja to małe słowo, a o racjonaliźmie w tym przypadku nie mamy co rozmawiać. Tej cechy pan nie posiada, nie w ocenianiu innych.

Nie che obalać forumowych guru, na to za wcześnie.
Ocenianie inteligencji po ortach i jednej wypowiedzi....NO COMMENT
29-06-2011 18:08 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
>Panie Andrzeju, dokładnie wiem co pisze.
Staram się być komunikatywnym. Widać jakoś mi się to udaje.

>Pan natomiast stara się mi wmówić coś co dotyczy pana.\
Tu jest zwyczaj, że egzemplifikuje się takie zarzuty.

>Coś na zasadzie: ktoś nie widział A to nie widział też B,C,D...
A ktoś to rozumie, co Pan chciał tu powiedzieć?

>Rozumieć mam, że wielka liczba wypowiedzi upoważnia pana do obrażania mnie.
Po pierwsze nie widzę podstaw do wyciągania takich wniosków. Po drugie, w mojej ocenie w żaden sposób nie próbowałem Pana obrazić. Po trzecie, co z Pana za mimoza, że trochę krytyki Pańskiego bełkotu po nie przespanej nocy, zaraz za obrazę swojej świętości Pan uważa.

>To, że się nie dogadamy to jest pewne jak to, że Kopernik nie żyje.
Po tym co na razie przeczytałem, rzeczywiście to prawie niemożliwe.

>Pan klasyfikuje ludzi po nieznajomości ortografii, do tego miesza ich z błotem.
Znowu Pan kłamie! Proszę podać przykład takiej mojej klasyfikacji. Albo nie zna Pan znaczenia słów, albo wprost mnie Pan obraża. Nigdy nikogo nie mieszałem z błotem, to ani mój styl, ani mój poziom. Zupełnie odwrotnie - zainterweniowałem, gdyż Pańskie ranne wynurzenia właśnie do tego poziomu się zbliżyły.

>Od razu zakłada pan swoja wyższość?
Oczywiście! Czytam tak mądrą Pańską inicjację wątku: Rozgladam sie po forum.
Wszystko wydaje sie byc ok, ladnie i pieknie. Jednak cos mi nie pasuje, cos mnie gryzie*. Nagle ogarnia mnie cala banda epitetow w tym racjonalizm z ateizmem.Nagle ogarnia mnie cala banda epitetow w tym racjonalizm z ateizmem.

1 Czytam artykuly z forum i nie wiem dlaczego ateizm jest nadrzedny do racjonalizmu.
Dalej czytam inny watek. Osoba najprawdopodobniej bardsziej obyta w tematach ateizmu sie wypowiada.
2 To ateizm dzielimy tak to owak .
3 Ktos sadzi ze ludzie sa ignorantami, gdzyz wedlug niego myla pojecia [ateizm/raligia/wiara/bog/zabobony].
[Dalej nastepuja kolejne wywody, jednak narazie poprzestanmy na tych 3].

1 Ateizm vs racjonalizm.
Dlaczego to ateizm jest, czy ma byc, slowem kluczem do racjonalizmu?
Dlaczego ma byc glownym epitetem okreslajacym osobe?
Przeciez do scharakteryzowania kogos lub poznania nie wystarczy jedno slowo czy chwila. Uwazam iz racjonalizm jest tu slowem klucze bo to on tlumaczy postawe ateistyczna. Co wiecej jest tez kluczem do rozgromienia zabobonu oraz innych fanaberii.
2 Jak podzielic ateistow? Ja mowie ze rodzajow ateizmu bedzie tyle ilu jest osob uwazajacych sie za ateistow. Choc sztuczna to mozliwa do przyjecia. Dla mnie bardziej naturalnym podzialem by byl brak takiego rozroznienia.
Mamy definicje ateizm - odrzucenie wiary w boga/bogow oraz w sily nadprzyrodzone.
Jednak nie podobaly mi sie wypowiedzi sugerujece niejako ze jesli podkreslasz ateizm to nie mozesz byc nerwowy, nie mozesz atakowac, nie mozesz w to mieszac religi itd
Jakby mialo to jakis zwiazek z epitetem ateista
Dalej jest wiara a religia, no spoko tylko niech autor sobie wyobrazi ze slowa moga znaczyc kompletnie co innego w kontekscie wypowiedzi.

Co wiecej moge miec nastawienie wrogie do instytucjonalnych przejawow realigii->wiary.
MOge podkreslic ateizm i jednoczesnie krytykowac lub pochwaac to lub tamto.
Jednak ktos to odbiera jako mieszanie pojec. Tu jest sedno pkt3.
Sa takze stosowane zamiennie, jednak dosc czesto takie dygresje maja na celu wybic z rytmu przeciwnika.


I szczytowy zarozumialec forum Bogusławski prosi: Racjonaliści chcą być zrozumianymi i przykładają wagę do komunikatywności języka i staranności w wypowiedziach. Tu podstawowym językiem jest język polski, którego znajomość przez Pana (tak jak pokazał Pan ją w swoim tekście) jest słaba. W związku z powyższym trudno z Panem dyskutować o znaczeniu poszczególnych słów i zasadności użycia ich w konkretnym tekście. Może Pan spróbuje napisać jeszcze raz - po polsku, a nie po polskiemu - o co Panu naprawdę chodzi, gdyż na razie rozumiem, że doznał Pan jakiejś traumy* czytając nasze forum.

Jak mogłem śmieć obrzucić - wybitnego intelektualistę Pana Zeusxamp - błotem, to wprost niewybaczalne.

>Ignorancja to małe słowo, a o racjonaliźmie w tym przypadku nie mamy co rozmawiać. >Tej cechy pan nie posiada, nie w ocenianiu innych.
>Nie che obalać forumowych guru, na to za wcześnie.
>Ocenianie inteligencji po ortach i jednej wypowiedzi....NO COMMENT
Wielce Szanowny Panie Zeusxamp, gwarantuję Panu, że nikt nas nie jest w stanie bardziej skompromitować, niż uczynimy to sami!

Miłego dnia!

PS. Znam znaczenie słów, których używam i czytam całe teksty, do których się odnoszę:
Trauma*; uraz; 1. uszkodzenie organizmu (tkanek, narządów) spowodowane obrażeniem ciała czynnikami mechanicznymi, chemicznymi, elektrycznymi itp.; 2. wstrząsające, przykre zdarzenie powodujące trwałe zmiany w psychice; szok, wstrząs

@@@
.
Zeusxamp (196 punktów)
> Trauma*; uraz; 1. uszkodzenie organizmu (tkanek, narządów) spowodowane obrażeniem ciała czynnikami mechanicznymi, chemicznymi, elektrycznymi itp.; 2. wstrząsające, przykre zdarzenie powodujące trwałe zmiany w psychice; szok, wstrząs
>@@@
>.
>

No to tera się Pan skompromitował gdyż chodziło mi nie o traume, a raczej
zaniepokojenie czymś nieuchwytnym, niematerialnym nawet można powiedzieć.

Reszty nie muszę komentować gdyż nie mam zamiaru pogrążać.
Temat mnie zmęczył, jednak jeśli będę do tego zmuszony odpowiem.

Ja nigdy nie kłamie, pan się dalej chce w te "mordobicie" bawić pana rzecz, jednak to już nie będzie obejmować zakresem tego wątku i jeśli nie zostanę zbanowany będę blokował pańskie wypowiedzi nie w temacie.
Dziękuję za Pański czas mi poświęcony.

Zapraszam do tematu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,431357
29-06-2011 20:01 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)

>No to tera się Pan skompromitował gdyż chodziło mi nie o traume, a raczej
>zaniepokojenie czymś nieuchwytnym, niematerialnym nawet można powiedzieć.
Po polsku, to pisze się "teraz", gryzienie powoduje rany: (Jednak cos mi nie pasuje, cos mnie gryzie*. )

>Reszty nie muszę komentować gdyż nie mam zamiaru pogrążać.
Nie nie musi Pan się bardziej pogrążać. Już wystarczy.

>Temat mnie zmęczył, jednak jeśli będę do tego zmuszony odpowiem.
Zupełnie nie jest Pan zmuszany. Raczej odwrotnie proponuję odpocząć i przemyśleć sprawę.

>Ja nigdy nie kłamie,
Kłamstwo ewidentnie wykazałem. Każdy może to sprawdzić.

>pan się dalej chce w te "mordobicie" bawić pana rzecz, jednak to już nie będzie obejmować zakresem tego wątku i jeśli nie zostanę zbanowany będę blokował pańskie wypowiedzi nie w temacie.
Właśnie poziom obrzucania błotem i mordobicie najlepiej Panu odpowiada. Ja jestem od tego daleki. A tak ogólnie, to w dzisiejszej Polityce prof. Stomma ubolewa, że "W Rzeczypospolitej największym jest przewinieniem powiedzenie durniowi, że jest durniem".
Dotyczy to także naszego forum, ale ja - staram się jak mogę - czynić to oględnie, no chyba, że ktoś się bardzo stara.

>Zapraszam do tematu....
Nie widzę jakieś przymusu aby na każdą głupotę na naszym forum odpowiadać.
Jest tu dużo mądrych ludzi poruszających ciekawe problemy. Jest się czym zająć.

Fascynujących dyskusji życzę.

@@@
.
Zeusxamp (196 punktów)
>>No to tera się Pan skompromitował gdyż chodziło mi nie o traume, a raczej
>>zaniepokojenie czymś nieuchwytnym, niematerialnym nawet można powiedzieć.
>Po polsku, to pisze się "teraz", gryzienie powoduje rany: (Jednak cos mi nie pasuje, cos mnie gryzie*. )
Zerowe pojęcie o formach stylistycznych.
>>Reszty nie muszę komentować gdyż nie mam zamiaru pogrążać.
>Nie nie musi Pan się bardziej pogrążać. Już wystarczy.
Uderz w stół a nożyce się odezwą.
>>Temat mnie zmęczył, jednak jeśli będę do tego zmuszony odpowiem.
>Zupełnie nie jest Pan zmuszany. Raczej odwrotnie proponuję odpocząć i przemyśleć sprawę.
>>Ja nigdy nie kłamie,
>Kłamstwo ewidentnie wykazałem. Każdy może to sprawdzić.
Kłamstwo? Ciekawe, proszę o cytat.
>>pan się dalej chce w te "mordobicie" bawić pana rzecz, jednak to już nie będzie obejmować zakresem tego wątku i jeśli nie zostanę zbanowany będę blokował pańskie wypowiedzi nie w temacie.
>Właśnie poziom obrzucania błotem i mordobicie najlepiej Panu odpowiada. Ja jestem od tego daleki. A tak ogólnie, to w dzisiejszej Polityce prof. Stomma ubolewa, że "W Rzeczypospolitej największym jest przewinieniem powiedzenie durniowi, że jest durniem".
Znowu jakaś okrętna uwaga do mnie. Bujać to pan może redakcje a nie mnie.
>Dotyczy to także naszego forum, ale ja - staram się jak mogę - czynić to oględnie, no chyba, że ktoś się bardzo stara.
>>Zapraszam do tematu....
>Nie widzę jakieś przymusu aby na każdą głupotę na naszym forum odpowiadać.
Dlatego chyba przestane odpowiadać na Pańskie kocopoły.
>Jest tu dużo mądrych ludzi poruszających ciekawe problemy. Jest się czym zająć.
>Fascynujących dyskusji życzę.
>@@@
>.
>
To co dla pana jest ciekawe, nie musi być dla innych.
To, że pan ma jakiś punkt widzenia na dany temat nie znaczy, że ja czy ktokolwiek musi taki mieć.
To, że uważa mnie Pan za debila, nie oznacza, że tak jest.
29-06-2011 21:03 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)

>>>>>>Ja nigdy nie kłamie,
>>>>Kłamstwo ewidentnie wykazałem. Każdy może to sprawdzić.
>Kłamstwo? Ciekawe, proszę o cytat.
Cytat:
>Pan klasyfikuje ludzi po nieznajomości ortografii, do tego miesza ich z błotem.
Znowu Pan kłamie! Proszę podać przykład takiej mojej klasyfikacji.

Również nigdzie nie wykazał Pan abym zmieszał kogokolwiek z błotem, ale to już małe piwo.

>To, że uważa mnie Pan za debila, nie oznacza, że tak jest.
A jak Pana za debila nie uważam, to jak jest?

Niezależnie od Pańskiego faktycznego stanu intelektualnego dalsza rozmowa byłaby już całkiem debilna, a ponieważ nikt nie jest w stanie skompromitować nas bardziej, niż możemy to zrobić sami, to ją kończę.
Dalszej dobrej samooceny i samopoczucia Szanownemu Panu życzę.

@@@
.
Głąbiński (3538 punktów)
>Rozgladam sie po forum ... Jednak cos mi nie pasuje, cos mnie gryzie.
Mnie też (i to nie tyko w związku z treściami tego forum), tyle, że ilekroć przymierzam się do tego, by uchwycić to "coś", widzę, że nie potrafię wyartykułować swoich pytań i zastrzeżeń. W tej sytuacji skorzystam z tego, że mogę się podczepić do twojego posta. Jednak już pierwsze zdania wymagają wyjaśnień. Np.:
>1 Czytam artykuly z forum i nie wiem dlaczego ateizm jest nadrzedny do racjonalizmu.
O ile rzeczywiście w treści niektórych postów można dopatrzyć się przekonania o tożsamości racjonalizmu i ateizmu, to nie spotkałem się z twierdzeniem, że racjonalizm jest pochodną ateizmu, że najpierw staje się człowiek ateistą, a stąd dopiero wynika jego racjonalizm jako skutek dokonanego uprzedni wyboru światopoglądowego. Co więcej, taka kolejność wydaje się absurdalna. Chyba należało, zamiast powoływać się na "artykuły" wybrać konkretny jeden i posłużyć się nim jako materiałem wyjściowym. To umożliwiło by rozmowę bez nieporozumień i wątpliwości.

Stach M. G.
Zeusxamp (196 punktów)
Nie napisałem do jakiego artykułu się to odnosiło, ponieważ nie chciałem otwarcie nikogo krytykować. Tym bardziej, że był to jakiś mocny artykuł do którego można było dodać opinie lub glosować pozytywnie.

Tu przyznam się do tego iż później chciałem dać link jednak wyleciało mi z głowy, jak się nazywał. Jako pierwszy temat na tym forum chyba, źle to nie wyszło myślę.

Aktualnie, uwzględniłem wszystkie otrzymane sugestie. Będę się na pewno do nich stosował, choć kwestia ortografii dla mnie jest dyskusyjna. Jednak jeśli wymaga tego forum, będę pisał aby czerwonego nie zobaczyć oraz precyzował w miarę potrzeby źródła.
29-06-2011 12:41 
 Ocena 2 na 2
Głąbiński (3538 punktów)
>Nie napisałem do jakiego artykułu się to odnosiło, ponieważ nie chciałem otwarcie nikogo krytykować.
Uważam, że - dające się zauważyć nie tylko na tym forum - traktowanie krytyki jako powodu do odczucia upokorzenia, a zwłaszcza przyjęcia jej jako osobistej obrazy, ogromnie utrudnia dyskusję i obniża jej poziom zarówno pod względem merytorycznym jak i kultury. Oczywiście, że użycie epitetów i określeń wartościujących jest chamstwem i głupotą, z czego wielu forumowiczów nie zdaje sobie sprawy, a media często przyczyniają się do utwierdzenia przekonania, że pozamerytoryczne dodatki zwiększają siłę oddziaływania argumentacji. Należy jednak pamiętać, że to oddziaływanie dotyczy jedynie formowania opinii głupców (nietrwałej, podlegającej okazjonalnym zmianom). Musimy tej tendencji przeciwdziałać, cierpliwie wyjaśniając konstruktywną wartość krytyki.

Stach M. G.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Dlaczego to ateizm jest, czy ma byc, slowem kluczem do racjonalizmu?
>Dlaczego ma byc glownym epitetem okreslajacym osobe?
> Przeciez do scharakteryzowania kogos lub poznania nie wystarczy jedno slowo czy chwila. Uwazam iz
>racjonalizm jest tu slowem klucze bo to on tlumaczy postawe ateistyczna. Co wiecej jest tez kluczem
>do rozgromienia zabobonu oraz innych fanaberii.

Podam przykład z innej beczki: homo sovieticus. To jest łatwiej zrozumieć, bo czas zatruwania umysłów przez ideologię socjalizmu liczy najwyżej kilka pokoleń - wielu z nas pamięta dziadków racjonalnie myślących. Jesteśmy bardziej świadomi kłamstw sowieckiej propagandy, gdyż nie ułożyły się one jeszcze nam w głowach przez pokolenia wychowywania w kłamstwie. Wiemy, że Hitler i Stalin to jednakowi zbrodniarze, wiemy że własność prywatna skutkuje rozwojem firmy, a własność państwowa - jej upadkiem. Zdajemy sobie sprawę, że nie można być w Polsce racjonalistą, jeśli nie uświadomimy sobie, ile siedzi w nas homo sovieticus, jeśli nie ujawnimy absurdu i nie walniemy się w czoło dłonią w olśnieniu, w jakie głupoty wierzyliśmy na temat ekonomii, związków zawodowych, działalności socjalnej, historii, pedagogiki, socjologii... ile podręczników akademickich wciąż przepełnionych jest stekami bzdur. Najpierw trzeba stać się gorliwym antysocjalistą - to jest w Polsce warunek konieczny... jak to nazwałeś: "klucz do racjonalizmu".

Z tych samych, ale o wiele głębszych powodów nie można być racjonalistą, jeśli wcześniej nie przeszło się długiej drogi ateistycznej walki z własnym umysłem. Trzeba stoczyć walkę nie tylko z mitami i kłamstwami, ale z samym paradygmatem i z desygnatami pojęć przekaznych nam z dziada pradziada. Podam przykład mi najbliższy, bo z dziedziny fizyki. Fizyk, który nie uświadomi sobie, że "prawa fizyki" nie są prawami, ale są tylko prawidłowościami, nigdy nie będzie fizykiem racjonalnym. Fizyk najpierw musi sobie uświadomić, że prawa fizyki nie "obowiązują" w żaden sposób, że nikt nie "rządzi" w świecie opisywanym przez fizykę, bez tego nie ma szans na racjonalne działanie w swoim środowisku. Całe nasze myślenie jest spaczone mitologicznym paradygmatem religijnym, a przecież "cuda" natury stworzone przez ewolucję są tylko niezgrabnymi fuszerkami powstałymi przypadkowo w procesie doboru naturalnego, co zdemaskowali biologowie. Wiele lat gorliwego ateizmu jest konieczne, żeby zdemaskować we własnych oczach własną głupotę - to jest klucz do racjonalizmu

doku (Tomasz Kamiński)
Zeusxamp (196 punktów)
Osobiście to widzę inaczej.
Żeby zostać ateista, musisz najpierw racjonalnie podejść do sprawy.
Czyli to racjonalizm wyznacza ateizm.

Inna sprawa,ze nie uważam ustroju socjalistycznego jako zło. Powiem nawet, że ideały socjalizmu są mi bliższe. Kapitalizm wręcz zmusza i promuje nierówność.

Jak już napisałem, to ludzie stanowią o tym jaki będzie system.
[W sensie dobry lub zły, oraz jak się w nim żyje i czy jest zakłamany.
Niezależnie od tego czy jest to kapitalizm czy komunizm.]

Zamelduj to koniowi, ma wielki łeb to niech się martwi.
30-06-2011 17:38 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Podam przykład z innej beczki: homo sovieticus. To jest łatwiej zrozumieć, bo czas zatruwania umysłów przez ideologię socjalizmu liczy najwyżej kilka pokoleń - wielu z nas pamięta dziadków racjonalnie myślących. Jesteśmy bardziej świadomi kłamstw sowieckiej propagandy, gdyż nie ułożyły się one jeszcze nam w głowach przez pokolenia wychowywania w kłamstwie. Wiemy, że Hitler i Stalin to jednakowi zbrodniarze, wiemy że własność prywatna skutkuje rozwojem firmy, a własność państwowa - jej upadkiem. Zdajemy sobie sprawę, że nie można być w Polsce racjonalistą, jeśli nie uświadomimy sobie, ile siedzi w nas homo sovieticus, jeśli nie ujawnimy absurdu i nie walniemy się w czoło dłonią w olśnieniu, w jakie głupoty wierzyliśmy na temat ekonomii, związków zawodowych, działalności socjalnej, historii, pedagogiki, socjologii... ile podręczników akademickich wciąż przepełnionych jest stekami bzdur. Najpierw trzeba stać się gorliwym antysocjalistą - to jest w Polsce warunek konieczny... jak to nazwałeś: "klucz do racjonalizmu".
Należy zastąpić jedne ideologiczne bzdury drugimi ideologicznymi bzdurami i od razu - w oczach Pana Dokowskiego - staniemy się racjonalni.
Trudno zebrać w tak krótkim tekście tyle ideologicznych kłamstw ile Pan tu zebrał.

Racjonalistą Szanowny Panie, to po pierwsze jest człowiek, który samodzielnie myśli i jest w miarę odporny na indoktrynację, po drugie nie boi się czytania książek, a najchętniej sięga właśnie po te zakazane lub chociaż niemile - przez oficjalną propagandę - widziane, po trzecie nie lubi kłaniania się żadnym bogom, a najbardziej sceptycznym jest wobec tych powszechnie hołdowanych.
Racjonalizm to postawa krytyczna.

Moi rówieśnicy i starsi słusznie krytykowali realny socjalizm, ale teraz tak samo słusznie krytykują realny neoliberalizm.
Nie zastępują jednego boga następnym - nie przerywając postawy hołdowniczej.

Homo Sovieticus to po prostu kozioł ofiarny, zrzuca się na niego wszelkie winy za niepowodzenia kolejnych projektów, najpierw socjalistycznego, później neoliberalnego. Dobre hasełko propagandowe neoliberalizmu, który poprzez swoją właścicielską władzę w mediach posiada olbrzymie możliwości zdobywania i kształtowania coraz to nowych wyznawców, ludzi którzy uwierzyli w amerykańską bajkę o pucybucie, który stał się milionerem, pieniądze uznali za godny cel swojego życia i przyjęli również zasadę cel uświęca środki.

Za parareligię realsocjalizmu wciska się nowy parareligijny kit ideologiczny: człowieka sukcesu - typ nowego, wyzwolonego z kajdan socjalizmu, człowieka, który w powszechnym wyścigu szczurów uznaje za swój cel życiowy zdobywanie i pomnażanie kapitału.
Uznając chciwość za jedyny motor postępu.


To ma być ten nowy racjonalizm?
Dziękuję to ja postoję sobie i sam wybiorę, co najlepsze dla mnie i moich wnuków..

@@@
.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365