 |
Zagwozdka dla Racjonalistów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-05-2008 18:29 | Uragano (55 punktów) | Zagwozdka dla Racjonalistów | Witam! Mam tylko jedno pytanie dla szanownego Państwa. Dlaczego mój Teść zabił swoją siostrę, moją Teściową, a potem sam zginął w wypadku? Dlaczego w XXI wieku, w czasach wysokiego rozwoju cywilizacji i światopoglądu, nawet na Naszej szerokości geograficznej, ludzie zdolni są do mordowania i niszczenia? Mam jedno marzenie - aby istniał Bóg. Nie uważam siebie za czystego racjonalistę. W moim życiu miały miejsce tak dziwne zdarzenia i zbiegi okoliczności, że trudno to nawet nazwać. Wiem natomiast jedno: Katolicy nie są chrześcijanami, i nikt mi nie wmówi że jest inaczej. Ghandi był większym chrześcijaninem, niż niejeden papież czy święty. Z racji tego koszmarnego wydarzenia, w przeciągu kilku dni byłem na trzech pogrzebach. Wsłuchując się w słowa księży, zastanawiałem się, po co oni w ogóle są. Do wciskania pogańskich wierzeń hipokrytom z pierwszych rzędów? A dekalog gdzie? NIE ZABIJAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy Jezus kazał mordować? Brać udział w wojnach? Wymyślił funkcję kapelana wojskowego? Błogosławił wojny? NIE!!! Mówił: NIE ZABIJAJ, a nawet więcej MIŁUJ! Ale mój Teść miłował tylko siebie, a nienawidził całą resztę. Ale ja mu wybaczam, bo choć nie rozumiem, to wiem na pewno, że miłość, choć irracjonalna, zwycięży każdy ból.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
ramka (4752 punktów) (zablokowany) | >Mam tylko jedno pytanie dla szanownego Państwa. Dlaczego mój Teść zabił swoją siostrę, moją Teściową, a potem sam zginął w wypadku? Teść był racjonalistą? Nie bardzo rozumiem dlaczego mamy znać odpowiedź na powyższe pytanie.
|
|
3 na 3 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >Witam! Mam tylko jedno pytanie dla szanownego Państwa. Dlaczego mój Teść zabił swoją siostrę, moją >Teściową, a potem sam zginął w wypadku? Przykro mi z powodu Twoich doświadczeń życiowych. Nikomu nie życzę źle. Szkoda mi każdego życia w tym ludzkiego. Tragedie się jednakowoż zdarzają. Niemniej nie jest to "zagwozdka dla racjonalistów". Jest to zagwozdka dla czarnego personelu Krk czyli tzw. urzędników Pana Boga. Oczywista, że będą się łączyć z Tobą w modlitwie i twierdzić, ze wyroki boskie są niezbadane. To czysta hipokryzja. Sami nie wiedzą co z tym zrobić. Ja zaś współczuję Ci po ludzku, racjonalnie. Pozdrawiam. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. > Dlaczego mój Teść zabił swoją siostrę, moją Teściową, a potem sam zginął w wypadku?O tej sprawie było głośno w mediach. O ile sobie przypominam, to teść wykonał na sobie wyrok śmierci za te zabójstwa. Postąpił uczciwie. A dlaczego zabił? Ty chyba powinieneś wiedzieć lepiej. Za mało danych. > Dlaczego w XXI wieku, w czasach wysokiego rozwoju cywilizacji i światopoglądu, nawet na Naszej szerokości geograficznej, ludzie zdolni są do mordowania i niszczenia?A myślisz, że różnią się od tych z czasów Tamerlana, który kazał układać piramidy z głów wrogów i przejeżdżał wozem po żywych dzieciach. Teraz ludzie są zdolni do tego samego. Zobacz Irak, Afganistan, Sudan, Serbię... Człowiek to najgorsze ze zwierząt. > Mam jedno marzenie - aby istniał Bóg.Piękne marzenie - sam chciałbym, by tak było... Jeżeli będziesz w niego wierzył - BĘDZIE ISTNIAŁ. Wiara w niego da Ci siłę i pomoże przejść najtrudniejsze chwile w życiu. > W moim życiu miały miejsce tak dziwne zdarzenia i zbiegi okoliczności,Właśnie - zbiegi okoliczności ... > Wiem natomiast jedno: Katolicy nie są chrześcijanami.Katolicy są chrześcijanami, ale nie wszyscy postępują jak chrześcijanie. > Ghandi był większym chrześcijaninem, niż niejeden Papierz czy święty.Ghandi nie był chrześcijaninem, ale postępował jak prawdziwy chrześcijanin. Stosując Twoją logikę, nawet ateistę można by uznać za chrześcijanina - tylko dlatego, że jest dobrym, uczciwym człowiekiem... Chyba coś nie tak.  > Wsłuchując się w słowa księży, zastanawiałem się, po co oni w ogóle są. Do wciskania pogańskich wierzeń hipokrytą z pierwszych rzędów? A dekalog gdzie?Wcale nie zazdroszczę tym księżom...Przecież wypadałoby powiedzieć, że sprawca był złym człowiekiem, że znajdzie się w piekle, że to bóg go ukarał... Ciekawe, jak z tego wybrnęli? Jak wytłumaczyć ludziom to wszystko, by nie zaczęli wątpić? Rozum się buntuje, ludzie nie są już tak bezkrytyczni wobec słów księdza. > Czy Jezus kazał mordować? Brać udział w wojnach? Wymyślił funkcję kapelana wojskowego? Błogosławił wojny? NIE!!!Warto zapytać księży... Bierz przykład z Jezusa. Tylko pytanie - czy potrzebna jest wiara w boga, by postępować jak Jezus? > Ale ja mu wybaczam, bo choć nie rozumiem, to wiem na pewno, że miłość, choć irracjonalna, zwycięży każdy ból.Pięknie napisane...  A to, czy miłość jest irracjonalna, nadaje się chyba na inny wątek. Bardzo ciekawy, zresztą. Utwórz go. Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | > mój Teść zabił swoją siostrę, moją >Teściową,
Tesciowa, to zona tescia... twoj tesc ozenil sie ze swoja siostra?
|
|
 | 3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Mogłeś sobie darować...  Pozdrawiam - Zbyszek
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
 | 2 na 2 ramka (4752 punktów) (zablokowany) | Przecież jest przecinek... W wolnej chwili przemyśl swoją siostrę, moją Teściową swoją siostrę - moją Teściową swoją siostrę (moją Teściową)
trudna jezyk...
|
|
1 na 1 | Stanilewicz (33 punktów) | Wiesz co?Patrze na chrześcijan,katolików i po prostu tego nie rozumiem.Nie rozumiem po co te wszystkie przykazania,deklaracja wiary jak przeciętny katolik na co dzień w ogóle ich nie przestrzega.Albo inaczej nie przestrzega ich gdy są mu niewygodne.Co z poszczeniem w piątek,wstrzemiężliwością przed piątkowymi imprezami i seksem przed ślubem?Większość katolików ma takie rzeczy w dupie,deklaruję ich przestrzeganie tylko w niedzielę podczas mszy świętej. Dlatego uważam,że w dzisiejszych czasach prawdziwe zasady moralne nie zależą od tego czy ktoś jest wierzący czy też nie.Ludzie źli są i po tej i po tej stronie.Pytasz dlaczego twój teść zabił dwie osoby?Odpowiem ci banalnie:"Bo bym złym człowiekiem".W takich chwilach myślę,że dobrze by było gdyby Bóg istniał,ponieważ dla takich ludzi powinno być piekło.A jak nie ma Boga,to nie spotkała go żadna kara,nie licząc jego śmierci ale mi się wydaję,że to było bardziej uratowanie go z tej sytuacji niż kara.
|
|
 | | piątka (11 punktów) | > Patrze na chrześcijan,katolików i po prostu tego nie rozumiem(...)Witaj, miałam, właściwie mam nadal, dokładnie ten sam problem. Mój ojczym, teraz to wiem, był złym człowiekiem. spieprzył dzieciństwo moje i mojej siostry swoją chora nienawiścią do całego świata, zwłaszcza do mnie- z nieuzasadnionych powodów. O ile po jakimś czasie przestało mnie dziwić, że można tak nienawidzić ludzi, nigdy nie mogłam zrozumieć, nadal nie mogę, jak człowiek, któremu wyraźną przyjemność (przynajmniej ja to tak odbierałam) sprawiało dręczenie, poniżanie, ubliżanie, mógł przy tym wszystkim pozostawać osobą wierzącą i praktykującą! Mało tego, to MNIE straszył piekłem lub karą z niebios jeszcze za życia, kiedy przestałam chodzić do kościoła. Osoba, która nie miała za grosz szacunku do najbliższych, która wszczynała awantury podczas wigilijnej kolacji lub tuż po odbyt ej spowiedzi, potrafiła nakazywać mi chodzenie do kościoła, groziła karą bożą za moje odejście od wiary!! Ja nie umiem do dziś odpowiedzieć sobie na pytanie, skąd w ludziach, bo zakładam, że to nie jedyny taki przypadek, tyle perfidnej obłudy? Czy naprawdę część z nich wierzy, że wystarczy tylko chodzić do kościoła, wtedy, kiedy nakazują przykazania?? Jak ci "katolicy" mogą pomijać elementarne przykazanie o miłości bliźniego, w ogóle nie stosując go w życiu?? To mnie zdumiewa i przeraża, a przecież nie uważam się za żaden wzór moralności, a jedynie staram się żyć w zgodzie z własnym sumieniem, mimo, iż wątpię, że spotka mnie za to po śmierci jakaś nagroda. No, nie mogę zrozumieć, niechże mi ktoś wyjaśni tę pokrętną moralność, bo nie mogę...  Serdecznie współczuję Ci, autorze wątku - to właściwie chyba jedno, co my tutaj - na forum, możemy zrobić. Pozdrawiam Cię i mam nadzieję, że w tych trudnych chwilach jest obok Ciebie ktoś bliski. wydaje mi się, że wobec tragedii ratunkiem jest zawsze drugi człowiek. Życzę Ci kogoś takiego.
|
|
|  | | Stanilewicz (33 punktów) | Cóż widzę,że jesteśmy dość podobni światopoglądowo,więc trudno nam będzie wejść w myśli katolików.Aczkolwiek mi się wydaję,że tymi ludźmi kieruje po prostu bezmyślność i podążanie za tłumem.Spytaj się dowolnego katolika czemu chodzi co tydzień do kościoła?Gdyby odpowiedź była szczera to w 90% brzmiała by: "bo koledzy też chodzą", "bo w rodzinie wszyscy chodzą" ,""bo tak wypada" ,"a co powiedzą sąsiedzi?".Ludzie chodzą bezmyślnie do tego kościoła nie motywując się do jakiejkolwiek refleksji.Wychodzą z kościoła i momentalnie zapominają co mówili w środku.Jeszcze potem taki jeden z drugim ma czelność mnie osądzać tylko na podstawie tego że jestem niewierzący.Smutne to i straszne  Przykro mi z powodu twojego ojczyma.Jak już wspomniałem ze względu na takich ludzi szkoda że nie ma Boga bo im piekło by się bezsprzecznie należało  Ja za swoim ojcem też nie przepadam,ale on jest na szczęście ateistą,więc na tym polu akurat jesteśmy zgodni
|
|
 | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | > Pytasz dlaczego twój teść zabił dwie osoby?Odpowiem ci banalnie:"Bo bym złym człowiekiem".Tego nie wiemy. Według mnie każdy człowiek jest zdolny do takiego czynu. Zależy to od okoliczności oraz przekroczenia pewnego progu za którym rozum nie ma już nic do powiedzenia. Oczywiście jest on różnej wysokości dla różnych osób... Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
|  | 1 na 1 | Stanilewicz (33 punktów) | > >Pytasz dlaczego twój teść zabił dwie osoby?Odpowiem ci banalnie:"Bo bym złym człowiekiem".> Tego nie wiemy. Według mnie każdy człowiek jest zdolny do takiego czynu.> Zależy to od okoliczności oraz przekroczenia pewnego progu za którym rozum nie ma już nic do powiedzenia. Oczywiście jest on różnej wysokości dla różnych osób...> Pozdrawiam - Zbyszek  > Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...Może źle zrobiłem,że tak łatwo oceniłem człowieka,którego nie znałem.Ale postanowiłem zawierzyć autorowi tekstu,który napisał"Ale mój Teść miłował tylko siebie, a nienawidził całą resztę".Jak inaczej nazwać człowieka,który wszystkich nienawidzi i morduje dwie bardzo bliskie mu osoby? Pozdrawiam Olek
|
|
| niezarejestrowany | >Witam! Mam tylko jedno pytanie dla szanownego Państwa Postawiłeś wiele pytań. Nie Ty pierwszy stawiasz takie pytania. Na wszystkie te pytania powinna Ci odpowiedzieć szkoła, do której chodziłeś. Niestety szkoła, nie tylko polska, nie zajmuje nie udzielaniem odpowiedzi na takie istotne pytania. To przykre, że szkoła nie zajmuje się nauką, a jedynie dokonuje ogłupiającej manipulacji.(wystarczy przeanalizować strukturę przedmiotową szkoły)
|
|
 | | Stanilewicz (33 punktów) | >>Witam! Mam tylko jedno pytanie dla szanownego Państwa >Postawiłeś wiele pytań. Nie Ty pierwszy stawiasz takie pytania. Na wszystkie te pytania powinna Ci odpowiedzieć szkoła, do której chodziłeś. Niestety szkoła, nie tylko polska, nie zajmuje nie udzielaniem odpowiedzi na takie istotne pytania. To przykre, że szkoła nie zajmuje się nauką, a jedynie dokonuje ogłupiającej manipulacji.(wystarczy przeanalizować strukturę przedmiotową szkoły) > > Chyba trochę przesadzasz...Ciekawy jestem jak według ciebie powinna wyglądać szkoła?
|
|
|  | | niezarejestrowany | >> >Chyba trochę przesadzasz...Ciekawy jestem jak według ciebie powinna wyglądać szkoła? Powinna odpowiadać na postawione przez autora pytania. I nie tylko te pytania ... Szkoła generuje szum informacyjny. Absolwentowi wydaje się, że ma wiedzę i o to chodzi. (o to złudzenie) Istotna wiedza ginie w tym szumie.
Nie przejmuj się. Nie jesteś jedynym, który nie rozumie na czym to polega. To właśnie skutek niewłasciwego kształcenia.
|
|
| |  | 1 na 1 | Stanilewicz (33 punktów) | >>>>Chyba trochę przesadzasz...Ciekawy jestem jak według ciebie powinna wyglądać szkoła? >Powinna odpowiadać na postawione przez autora pytania. I nie tylko te pytania ... >Szkoła generuje szum informacyjny. Absolwentowi wydaje się, że ma wiedzę i o to chodzi. (o to złudzenie) >Istotna wiedza ginie w tym szumie. >Nie przejmuj się. Nie jesteś jedynym, który nie rozumie na czym to polega. To właśnie skutek niewłasciwego kształcenia. Ale mi się właśnie wydaję,że to co ty proponujesz to jest indoktrynacja młodych ludzi czyli innymi słowy manipulacja.Może nasz system edukacyjny nie jest idealny,ale sądze,że młodzi ludzie zdobywają tam wiedzę,a światopogląd wyrabiają sobie same używając własnego rozumu.Ty byś chciał,żeby poglądy były im przedstawione jako dogmaty?Z jednym się chyba zgodzimy nie bardzo wiem o czym mówisz.
|
|
| | |  | | niezarejestrowany | >Ale mi się właśnie wydaję,że to co ty proponujesz to jest indoktrynacja młodych ludzi czyli innymi słowy manipulacja
Indoktrynacja jest statutowym obowiązkiem każdej szkoły t.j. szkoły podstawowej, gimnazjum , średniej i wyższej. Nauczyciel często dokonuje nieświadomie indoktrynacji, ponieważ sam jest zmanipulowany. Niedawno słuchałem wykładu znanego pedagoga, który mówił o tym statutowym obowiązku szkoły.
(warunkiem dostania się na studia jest zdanie matury. Jakie są pytania na maturze? :"sen" Izabeli Łęckiej? Komu to potrzebne? A dlaczego nie uczy się psychologii informacji? - to nie ma przecież nic wspólnego z manipulacją, wręcz przeciwnie. Dziś umowy , n.p.: na kupno mieszkania, to mmajstersztyk manipulacji.)
>że młodzi ludzie zdobywają tam wiedzę,a światopogląd wyrabiają sobie sami używając własnego rozumu.
Z szumu informacyjnego przeciętny obywatel nie potrafi wyłonić prawidłowości. Całe sztaby socjologów trudzą się, aby te prawidłowości wyłowić. Przy pomocy własnego rozumu możesz upolować muchę.
Za Swoją wypowiedź dostłeś plusa. To wskazuje na beznadziejność w temacie manipulacji. Nie tylko Ty jesteś zahipnotyzowany programem szkoły. Mamy do czynienia z doskonałą manipulacją, która polega na tym, że miliony absolwentów nie może zrozumieć, jak perfidnej ulegli manipulacji.
|
|
| | | |  | | Stanilewicz (33 punktów) | Czyli na czym polega ta manipulacja?Na tym,że musisz przeczytać kilka książek z polskiej literatury?Czy może na tym,że uczysz się historii Polski?Dla mnie to nie jest zdobywanie wiedzy a nie uleganie manipulacji,no ale cóż widać,że mamy inne pojęcie słowa "manipulacja". Wywiad z tym pedagogiem to musiał byś przytoczyć konkretny fragment,albo najlepiej cały wywiad bo mam wrażenie,że wypowiedź o której mówisz jest wyrwana z kontekstu. Zgoda.Mówiłem,że nasza szkoła nie jest idealna może zamiast "nieobowiązkowej" religii może przydałyby się takie praktyczne zajęcia o których mówisz.Tu się chyba zgadzamy.
|
|
| | | | |  | | niezarejestrowany | >Wywiad z tym pedagogiem to musiał byś przytoczyć konkretny fragment,albo najlepiej cały wywiad bo mam >wrażenie,że wypowiedź o której mówisz jest wyrwana z kontekstu.
Masz mnie za głupka? To po co ta dyskusja?
>Czyli na czym polega ta manipulacja? Manipulacja w szkole polega bardziej na tym czego się nie uczy, niż na tym, czego się uczy.
N.p.: Nie uczy się sztuki manipulacji. Gdyby absolwent szkoły znał sztuczki manipulacyjne, nie można byłoby nim manipulować i mógłby się zorientować, że jest w szkole manipulowany.(najczęściej nieświadomie przez osoby wcześniej zmanipulowane)
Manipulacja jest zawarta także w encyklopediach, słownikach i bardzo powszechna w mediach.
|
|
| michiko (596 punktów) |
>ból. > Jeśli pojawiają się jakieś problemy emocjonalne najlepiej udać się do specjalistów:psychologa lub psychiatry. Nie ma się czego wstydzić-oni od tego są. Odpowiednia terapia z pewnością pomoże się uporać z takim egzystencjalnym bólem. I być może znajdą się też odpowiedzi na te pytania. Największe zrozumienie można znależć w odpowiednich grupach wsparcia, wśród ludzi po podobnie dramatycznych przejściach, dla przykładu wśród ofiar przemocy domowej. Lepiej nie czekać aż rany same sie zabliźnią.
|
|
1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Dlaczego mój Teść zabił Moja hipoteza: z bezsilności.
>MIŁUJ! Miłość to uczucie, a przecież nie możemy niczego czuć na własne życzenie. .
|
|
| brat.Teodor.SJ | >Witam! Mam tylko jedno pytanie dla szanownego Państwa. Dlaczego mój Teść zabił swoją >siostrę, moją Teściową, a potem sam zginął w wypadku? Dlaczego w XXI wieku, w czasach >wysokiego rozwoju cywilizacji i światopoglądu, nawet na Naszej szerokości >geograficznej, ludzie zdolni są do mordowania i niszczenia? Mam jedno marzenie - aby >istniał Bóg.
Szczęść Boże Piękny Człowieku
Ponieważ Boga drogi synu jest wciąż za mało na naszym świecie,na naszej Ziemi. Więcej Chrystusowej miłości w życiu każdego z Nas uczyni tę planetę lepszą. Gdzie nikt nie będzie błądził po manowcach swojego jestestwa. Pomyśl synu,taki ateizm,niewiara w Boga w Trójcy Jedynego to jest zagubienie i zguba wartości o wymiarze wiecznym. Gdy cywilizacja judeo-chrześcijańska jest w odwrocie jeśli chodzi o umysły obywateli Europy,pojawia się przestrzeń duchowa którą wypełniają muzułmanie. Mają oni swoją koncepcję Boga WTJ którą konsekwentnie wprowadzają. "łonami kobiet podbijemy Europę" mawiał jeden z nich. Demografia i prawo naturalne są nieubłagane. Wybór jest prosty: albo Szariat,albo prawo Chrystusowej miłości. Czy ateizm ma dla ludzkości inną alternatywę oprócz skompromitowanych nurtów XX w.?
Z Bogiem Bracia i Siostry Umiłowani w Chrystusie Panu i Błądzący na Manowcach
"albowiem wrócisz do domu ojca swego"
|
|
 | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | |
|
 | 2 na 2 | Stanilewicz (33 punktów) | "Wybór jest prosty: albo Szariat,albo prawo Chrystusowej miłości. Czy ateizm ma dla ludzkości inną alternatywę oprócz skompromitowanych nurtów XX w.?" Moim zdaniem ateizm jest taką alternatywą,a to kościół jest nieustanną kompromitacją.Poza tym co to za czcze gadanie?Jeśli ktoś z własnych przekonań jest niewierzący to nie zostanie na zawołanie katolikiem po to by zwalczać islam.A tak nawiasem mówiąc co z brata za katolik,że namawia brat nie do miłosierdzia ale do walki z inną wiarą?Czyżby pierwsze założenia chrześcijan już poszły w niepamięć?
|
|
 | 1 na 1 | Kurczewski (2471 punktów) | U wa- się narobiło... Cytat:Pomyśl synu,taki ateizm,niewiara w Boga w Trójcy Jedynego to jest zagubienie i zguba wartości o wymiarze wiecznym. Jakie "synu" ? Z jakiej racji nazywasz całkowicie Ci nieznanych, dorosłych ludzi swoimi "synami" ? Cytat:Gdy cywilizacja judeo-chrześcijańska jest w odwrocie jeśli chodzi o umysły obywateli Europy,pojawia się przestrzeń duchowa którą wypełniają muzułmanie. Cywilizacja "judeochrześcijańska" ? Myśl judaistyczna egzystowała nieodmiennie na peryferiach cywilizacji europejskiej, co w niemałym stopniu zawdzięcza temu, że miłujący boga "bracia w wierze", miłosiernie zamykali swoich "starszych braci" w gettach i używali ich jako kozła ofiarnego przy każdej możliwej okazji. To w gruncie rzeczy dość zabawne: najpierw gnoić kogoś przez 1600 lat z kawałkiem a potem, kiedy można znaleźć innego "czarnego luda" do straszenia maluczkich ku poprawie, nagle BACH- "cywilizacja judeochrześcijańska", "bracia w wierze". Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na mszę dzwoni. Cytat:Wybór jest prosty: albo Szariat,albo prawo Chrystusowej miłości. Kiepskie toto i śmierdzi demagogią. Brakuje jeszcze "socjalizm albo śmierć". Może gdzie indziej uwierzono by że nie ma innych alternatyw, ale akurat tutaj znajdzie się wielu, którzy nie tylko zauważą, że tak nie jest, ale i zaproponują- o zgrozo- odrzucenie i jednego i drugiego jako postaw w gruncie rzeczy identycznych zarówno jeśli chodzi o paradygmaty jak i wyciągane z nich wnioski. Cytat: Czy ateizm ma dla ludzkości inną alternatywę oprócz skompromitowanych nurtów XX w.?
Z pewnością ma do zaproponowania więcej niż nurty które skompromitowane były już w X wieku.
|
|
 | | proracjonalna_kaczystka | co ksiądz z tym Chrystusem,wszędzie Chrystus. Budda jest lepszy,choć mniej doświadczalny niż apostoł świeckiego humanizmu Pan Agnosiewicz.
|
|
 | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
>Z Bogiem Bracia i Siostry
Z naszym Bogiem, przeciwko ich Bogu.
To już braliśmy. Jeszcze o tym uczą w szkołach.
Nie skorzystamy.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | 3 na 3 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Bez cytatu do brata szatana.
Myślę, że brat mógłby hieny uczyć. Adam Barycki
|
|
1 na 1 | Uragano (55 punktów) | Nie wiem co o tym mam sądzić. Dziś nad ranem zmarł wujek Hirek, brat mojej zamordowanej Teściowej. Przegrał wojnę z rakiem. Bardzo ciężką i bolesną wojnę. Myślałem, że włamanie do domu mojej teściowej w ubiegłą sobotę, będzie jak na razie najbardziej nieprzyjemnym zdarzeniem ostatnich dni. Myliłem się. Możecie sobie polemizować o ateizmie, chrześcijaństwie czy szariacie. Ale i tak, choć byście mieli mózgi jak setka Noblistów, albo wiarę jak wszyscy święci, nie jesteście wstanie dać mi odpowiedzi na pytanie: jak zamknąć tę małą puszkę Pandory? Skąd mam brać siły na wsparcie dla mej żony, skoro samemu ich nie mam? Ja nie chcę życia po śmierci - ja chcę Raj na ziemi. Zmartwychwstania i wiecznego życia. Tu, na tej ziemi. Nieważne, w co wierzycie, albo i nie wierzycie. Zło które nas się tyczy, zawsze przynosi wielki ból. Dlatego musimy się wspierać, szanować wartości innych, krzewić bezwzględnie tolerancję i miłować się nawzajem. Czy wierzysz, czy nie wierzysz - chorujesz, cierpisz, umierasz. Ja też nie uznaje wielu doktryn katolickich. Dla mnie jednak najważniejsze jest, aby każdy, bez względu na poglądy, był najpierw człowiekiem. A na koniec, cytat który zawsze mnie wzrusza, a w mej obecnej sytuacji, jest dopełnieniem mojej myśli: "Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą" - ks. Jan Twardowski. I pamiętajcie o tym zawsze i wszędzie. Memento mori... 
Uragano
|
|
 | | sztejkat (4743 punktów) | Wyrazy współczucia. W życiu bywa trudno, bywa smutno. Bywa tak, że nic się już nie chce. Nie pozostaje nic więcej, jak żyć dalej. Trudne to, bolesne, ale jedyne co pozostaje. Zmienić smutek w nostalgię, tęsknotę w ciepłe wspomnienia, lęk przed jutrem w radość z dnia dzisiejszego. Lecz skąd brać siły do tego? > Skąd mam brać siły na wsparcie dla mej żony, skoro samemu ich nie mam?Z niej. Przecież i ona, i ty dalej żyjecie. To, że chcesz ją wesprzeć, świadczy o tym, że ją kochasz. Czy to nie starczy jako źródło siły? Czy to, że i ona chce cię wesprzeć nie pomoże? Jednak każdy ma własną drogę, każdy jest inny, każdemu co innego przynosi pomoc. Więc być może piszę bzdury.  Pozdrawiam. P.S Co do reszty Twojej wypowiedzi - nic dodać, nic ująć.
Tomasz Sztejka
|
|
| elfir (1058 punktów) | Religia i prady filozoficzne nie sa tworzone po to by odpowiadac dlaczego ludzie tacy są (bo od tego jest psychologia, socjologia i psychiatra), ale jacy powinni być.
Fakt, ze katolik nie zachowuje sie zgodnie z wymaganiami swojej religii moze swiadczyć albo w płytkośc jego przekonan, albo w głeboka wiare w tolerancje wyznawanego boga. A czasem po prostu nie kontroluje emocji.
Ja jestem idealistka i marzycielką wychowana na bardzo fantastycznych (ach, ten Asimov) załozeniach dotyczacych właściwej moralnosci. Ale mimo, ze sie staram, słabo mi wychodzi przestrzeganie wszystkich zalozonych sposobow postepowania.
Po prostu czasem filozofie (religijne i swieckie) nie potrafią objąć całej ułomnosci charakteru człowieka. Niestety, czlowiek jest po prostu superegoista i gdyby nie kontrola kultury/społeczeństwa/religii swiat byłby naprawde wrednym miejscem.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|