Racjonalista - Strona głównaDo treści
Masoni, illuminaci i zielone ludziki...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
08-01-2011 00:00fdse2 (7 punktów)Masoni, illuminaci i zielone ludziki...
Ocena 5 na 5
Witam, jestem nowym użytkownikiem jednak od jakiegoś czasu czytuję racjonaliste.pl i pomimo swojego młodego dość wieku myślę że mogę się wypowiadać na tym można by rzec elitarnym forum .
Otóż od dłuższego czasu podróżując po internecie natykam się na różne przejawy coraz szerszego zainteresowania teoriami spiskowymi. Illuminaci, Masoni, projekty mające na celu manipulacje ludzkością oraz wiele innych jakże epickich teorii nie dają mi spokoju. Nie dlatego że sam jestem ich zwolennikiem, raczej jestem sceptyczny jeśli chodzi o takie rzeczy, a dlatego że wiele osób które propagują spiskowe teorie dziejów ma w moich oczach autorytet jako postacie wykraczające poza poziom zwykłych mas. Tutaj chciałbym właśnie zapytać czy poglądy tego typu mają jakąś wartość czy działają na takiej samej zasadzie jak chociażby religia, która tłumaczy rzeczy skomplikowane w prosty sposób. Dość ciężko podchodzić do tych spraw bardzo sceptycznie gdyż w przeciwieństwie do wszelkiego typu szamanów dzisiejszego świata, z tytułu głoszenia poglądów globalnego spisku ludzie ci nie czerpią raczej żadnych korzyści. Jestem więc w kropce i mam nadzieje że rozwinie się jakaś ogólna dyskusja na ten temat ponieważ nie bardzo wiem jakie kontrargumenty można przedstawić antyspiskowcom...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Madman (7811 punktów)
>nie bardzo wiem jakie kontrargumenty można przedstawić antyspiskowcom...
"Spisek jest. A jak ktoś twierdzi, że nie ma, to na pewno bierze w tym spisku udział."
Spróbuj jakimkolwiek argumentem ugryźć taki sposób myślenia...
08-01-2011 01:38 
 Ocena 1 na 1
VaeSapiens (237 punktów)
>>nie bardzo wiem jakie kontrargumenty można przedstawić antyspiskowcom...
>"Spisek jest. A jak ktoś twierdzi, że nie ma, to na pewno bierze w tym spisku udział."
>Spróbuj jakimkolwiek argumentem ugryźć taki sposób myślenia...

    Próbowałeś kiedyś wmówić komuś spisek w spisku? Niezły ubaw jest
08-01-2011 03:16 
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)
>     Próbowałeś kiedyś wmówić komuś spisek w spisku? Niezły ubaw jest

Nie znęcam się nad swoją babcią i mam nadzieję , że Ty też tego nie robisz !?
VaeSapiens (237 punktów)
>>     Próbowałeś kiedyś wmówić komuś spisek w spisku? Niezły ubaw jest
>Nie znęcam się nad swoją babcią i mam nadzieję , że Ty też tego nie robisz !?
>

Nie śmiałbym i nie mam podstaw. Wypraszam sobie takie oskarżenia, że mylę irracjonalność z często w podanym przypadku chorobami wieku podeszłego. Jak ktoś ma np. demencję, to też wszędzie widzi spiski, ale to nie jest ich wina.
spellbinder (8577 punktów)
> Nie śmiałbym i nie mam podstaw. Wypraszam sobie takie oskarżenia, że mylę irracjonalność z często w podanym przypadku chorobami wieku podeszłego. Jak ktoś ma np. demencję, to też wszędzie widzi spiski, ale to nie jest ich wina.

W końcu sami mieli okazję przeżyć całkiem niezły spisek, jak to nasz kraj ochoczo mateczka Rosja ratowała...
VaeSapiens (237 punktów)
>W końcu sami mieli okazję przeżyć całkiem niezły spisek, jak to nasz kraj ochoczo mateczka Rosja ratowała...

    Chyba jest różnica między: "Raka wymyślił człowiek!" A udokumentowanym historycznie "Ratowaniem ziem słowiańskich od zagłady w imię Matki Rosji". Są spiski wyimaginowane i są spiski realne.
spellbinder (8577 punktów)
>     Chyba jest różnica między: "Raka wymyślił człowiek!" A udokumentowanym historycznie "Ratowaniem ziem słowiańskich od zagłady w imię Matki Rosji". Są spiski wyimaginowane i są spiski realne.

No właśnie o to chodzi, że nie ma. Bo i w wypadku raka, jak i w wypadku ratowania złem jest jakiś twór zewnętrzny, obca siła, która dąży do destrukcji konkretnych grup ludzi/narodów. Stąd w necie można poczytać np. o żydowskim spisku mającym ograniczyć populację Polaków do 15 milionów. Są "oni", są "my".
VaeSapiens (237 punktów)

>No właśnie o to chodzi, że nie ma. Bo i w wypadku raka, jak i w wypadku ratowania złem jest jakiś twór zewnętrzny, obca siła, która dąży do destrukcji konkretnych grup ludzi/narodów. Stąd w necie można poczytać np. o żydowskim spisku mającym ograniczyć populację Polaków do 15 milionów. Są "oni", są "my".

    Jednak odróżniamy rzeczy bliższe prawdy, od rzeczy nieprawdziwych, możemy analizować dowody i fakty, wskazywać niedociągnięcia w logice i wskazywać palcem przekłamania. Jest Symulakrum i jest Rzeczywistość.
spellbinder (8577 punktów)
>    Jednak odróżniamy rzeczy bliższe prawdy, od rzeczy nieprawdziwych, możemy analizować dowody i fakty, wskazywać niedociągnięcia w logice i wskazywać palcem przekłamania. Jest Symulakrum i jest Rzeczywistość.

Dla człowieka, który nie widział czegoś na własne oczy to nie jest takie oczywiste. Jaka jest różnica dla zwykłego zjadacza chleba pomiędzy następującymi rzeczami:
a) Ruskie udają przyjaciół bo mają sekretny plan zagarnięcia naszych ziem?
b) Żydzi się kamuflują i zmieniają nazwiska, bo mają sekretny plan przejęcia Polski za pomocą mediów?

Taka sama abstrakcja. Zwykły człowiek nigdy nie widział ani jednego ani drugiego. Różnica polega na tym, że to pierwsze jednak ktoś widział
09-01-2011 15:22 
 Ocena 1 na 1
VaeSapiens (237 punktów)
>Dla człowieka, który nie widział czegoś na własne oczy to nie jest takie oczywiste. Jaka jest różnica dla zwykłego zjadacza chleba pomiędzy następującymi rzeczami:
>a) Ruskie udają przyjaciół bo mają sekretny plan zagarnięcia naszych ziem?
>b) Żydzi się kamuflują i zmieniają nazwiska, bo mają sekretny plan przejęcia Polski za pomocą mediów?
>Taka sama abstrakcja. Zwykły człowiek nigdy nie widział ani jednego ani drugiego. Różnica polega na tym, że to pierwsze jednak ktoś widział

    Rozumiem argumentacje. Typowy zjadacz chleba nie bierze pod uwagę ,że "chłopski rozum" to konstrukcja z błędami, która za często się myli. Stąd pozorna równość między obiema rzeczami.
09-01-2011 15:35 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>    Rozumiem argumentacje. Typowy zjadacz chleba nie bierze pod uwagę ,że "chłopski rozum" to konstrukcja z błędami, która za często się myli. Stąd pozorna równość między obiema rzeczami.

Poza tym mam jeszcze takie nieodparte wrażenie, że ludzie spisków doszukują się od lat najmłodszych. W szkole uczeń dostaje gały, bo to nauczyciele się "uwzięli" - już pomijam fakt, że zdarzają się takie przypadki. Nauczyciel kieruje się według ucznia jakimiś nieznanymi przesłankami, chcąc go upupić. Żyd jednoczy się z drugim Żydem w niecnym planie zajęcia Polski, tudzież miejsc pracy.

Idealne wytłumaczenie własnego lenistwa/głupoty. Takie myślenie "mi by się udało, gdyby nie ci (i tu dowolne wstawić)". Nie jestem głupi, tylko nauczycielka się uwzięła. Nie jestem leniwy, tylko Żydzi zabierają miejsca pracy i nie zatrudniają prawdziwych Polaków.
VaeSapiens (237 punktów)
>Poza tym mam jeszcze takie nieodparte wrażenie, że ludzie spisków doszukują się od lat najmłodszych. W szkole uczeń dostaje gały, bo to nauczyciele się "uwzięli" - już pomijam fakt, że zdarzają się takie przypadki.

Tell me about it.

> Nauczyciel kieruje się według ucznia jakimiś nieznanymi przesłankami, chcąc go upupić. Żyd jednoczy się z drugim Żydem w niecnym planie zajęcia Polski, tudzież miejsc pracy.
>Idealne wytłumaczenie własnego lenistwa/głupoty. Takie myślenie "mi by się udało, gdyby nie ci (i tu dowolne wstawić)". Nie jestem głupi, tylko nauczycielka się uwzięła. Nie jestem leniwy, tylko Żydzi zabierają miejsca pracy i nie zatrudniają prawdziwych Polaków.

    Jest też identyczne rozumowanie w drugą stronę. Coś mi się udało, więc pewnie to zasługa szczęścia/Boga/zbiegu okoliczności, a nie własnych zdolności i pracy.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Cytat:
Być może ci, którzy wierzą w spiski, nie obawiają się ich, ale pragną, żeby istniały; może nie chcą uznać teorii sceptyków i odkrywają albo wymyślają zmowy, ponieważ ich potrzebują. Bez Boga i bez spisków, bez tajnych zwierzchników, o których mówili masoni niemieccy w XVIII wieku, bez mędrców Syjonu, bez klubu Bilderberg, bez panów świata, bez diabła - ludzie w większości czują się/czujemy się samotni w obliczu niepojętego świata, nie rozumiemy, co się wkoło dzieje, jesteśmy sierotami.

Ale to na pewno nie jest problem wyłącznie ludzi religijnych. Może nawet nie przede wszystkim, gdyż religijni mają swą egzystencjalną kołysankę. I dlatego częściej - to mój domysł - sieroty po religii padają ofiarą spiskowego myślenia. Stracili już religię, ale nie nabyli jeszcze umiejętności stosowania metody naukowej w ocenie/analizie rzeczywistości. Osobiście poznałem wielu niewierzących, którzy nucili spiskową kołysankę egzystencjalną i jednocześnie pomstowali na religię i wierzących. Naturalnie to bynajmniej nie wyklucza, że człek religijny przydaje sobie dodatkowy czynnik iluzyjny.
Cytat:
Co pozostaje, jeśli zaneguje się obecność Boga? Panowie świata są źli i są egoistyczni, ale jeśli ich nie ma? Jeśli nie istnieją, jeśli nie istnieje plan, to historia pozbawiona zostanie sensu i wtedy przypadkowość, chciwość, nieodpowiedzialność i głupota rządzić będzie naszym gatunkiem. Jeśli panowie świata nie istnieją, nie tylko zostaniemy sami, ale w dodatku będziemy odpowiedzialni za nasz los, a to jest ciężki obowiązek i nie każdy potrafi go wypełnić. Paradoksalna jest myśl, że książki, które uświadamiają nam, iż jesteśmy kontrolowani z ukrycia, tylu ludziom dają ukojenie. Jest tak dlatego, ponieważ wprowadzają porządek i sens do świata, którego w inny sposób nie da się zrozumieć. Co jest gorsze - świat niesprawiedliwy czy świat głupi? Tyrania czy "bajka opowiedziana przez głupca [...] która nic nie znaczy"? Można zbuntować się przeciwko niesprawiedliwemu światu, ale jak się zachować wobec świata niepojętego? Potrzebne były dwa stulecia, by dopuścić myśl o nieobecności Boga. Co nam zostaje, jeśli diabła też nie ma?

(cytaty pochodzą z książki Castillona: Panowie świata. Dzieje teorii spiskowych)
zachaj (5239 punktów)
>(cytaty pochodzą z książki Castillona: Panowie świata. Dzieje teorii spiskowych)

Ciekawe. Nie omieszkam zajrzeć.
08-01-2011 03:15 
 Ocena 2 na 2
Łukasz Ligocki (5 punktów)
Nie jestem do końca przekonany, czy aby teorie spiskowe i pochodne, można było określić mianem substytutu dla utraconej wiary i nazwijmy to "przywilejów z niej wynikających". Jeśli przyjmiemy, że jakkolwiek - abstrahując w tym miejscu od powiązań co do racjonalnych podstaw takich czy innych systemów wierzeń - religia przynosi ludziom jakąś dozę pocieszenia, nadziei i ukojenia w trudnych chwilach, a koncepcja miłosiernego ojca spoglądającego z przejęciem i troską na swe umiłowane dzieci, jest poniekąd continuum i wypadkową zarazem naszej wrodzonej i zakodowanej potrzeby bliskości i przywiązania do matki choćby, licząc od okresu nawet prenatalnego, o tyleż trudniej pogodzić to z taką właśnie koncepcją. Bowiem - przynajmniej w moim subiektywny mniemaniu - loża żydowsko-masońska, zakon iluminatów, novus ordo seclorum, czyli "nowy porządek świata" i inne tym podobne, w żaden sposób nie dawały by mi nawet namiastki wyżej wymienionych przeze mnie "przywilejów człowieka religijnego". Jak dla mnie powoduje to raczej mętlik w głowie (skądinąd to akurat można przyjąć jako podobieństwo do kwestii wiary, przynajmniej dla kogoś kto się chociaż na chwilę raczył zastanowić nad tym w co naprawdę wierzy) i wprowadza psychozę strachu - zwłaszcza jeśli ktoś jest podatny na uleganie tego typu sugestiom i spekulacjom. A takich osób bez wątpienia jest bez liku. Powstały już niezliczone wortale tematyczne prezentujące taką treść, grupy dyskusyjne, fora internetowe zrzeszające zwolenników teorii od Nubiru jako dwunastej planety i przepowiedni majów na 2012 poczynając a na katastrofie smoleńskiej i kręgach w zbożu pod konstancinem kończąc. Do tego audycje radiowe i telewizyjne, jak chociażby "unsolved mysteries". I od razu nasz mózg - skądinąd o strukturze przecież gąbczastej - zaczyna nasiąkać tego typu informacjami i łączyć je w takie czy inne niestworzone historie. Ale czy to nie stawia nas raczej w formie "pionków do gry", "narzędzi" podatnych na psychomanipulacje. Czy można czuć się choć trochę lepiej, z przekonaniem, że żyjemy w świecie, którym kierują jacyś niewidzialni "masters of puppets" oddający się satanistycznym i okultystycznym rytuałom, mający pieczę nad tym co oglądamy, co jemy, jak żyjemy, albo, że już żyć nie powinniśmy? Jak dla mnie, nie bardzo. Oczywiście zawsze jest też druga strona medalu, bo jeśli wyłączymy myślenie i poddamy się propagandzie emitowanej nawet zdawałoby się ze zdroworozsądkowych źródeł, jak chociażby cowieczorny "obiektywny" serwis informacyjny, to nieświadomie, chcąc nie chcąc staniemy się ofiarą medialnego "prania mózgu". I nie mówię tu o przekazie podprogowym z reklam, ale o tym co pozwalają i jak pozwalają nam widzieć i postrzegać media. To one kreują nasz świat takim jakim go widzimy i nasz punkt widzenia. Później z kolei rośnie pokolenie zombie, które nie ma pojęcia jak to wszystko do końca działa. A czy kryzys finansowy i ekonomiczny krach z 2008 roku, każda bessa na giełdzie i tym podobne to też li tylko dzieło ślepego przypadku? Też nie jestem do końca przekonany, ale wszystkiego nie dochodzą by nie dać się w końcu zwariować. Czego sobie i Wam serdecznie życzę, w tym jak i w każdym następnym roku. P.S. Aż się wręcz prosi by w tym miejscu powiedzieć "Amen"
rexus (2343 punktów)
Ze spiskami jest jak z dorodnymi grzybami w lesie. W pewnych sprzyjających okoliczność zdarza się, że powstają, ktoś je czasami zrywa, często bywają robaczywe, po ususzeniu robią się malutkie, a po wsi gadają, że w lesie pełno wielkich zdrowych grzybów.
VaeSapiens (237 punktów)
> Tutaj chciałbym właśnie zapytać czy poglądy tego typu mają jakąś wartość czy
>działają na takiej samej zasadzie jak chociażby religia, która tłumaczy rzeczy skomplikowane w
>prosty sposób.

   Wbrew pozorom, religia i spiskowcy mają to do siebie, że zamiast dążyć do najprostszego wytłumaczenia , czym właściwie zajmuje się nauka, drążą i drążą i labirynty takie robią, że w końcu sami z nich wyjść nie mogą.

> Dość ciężko podchodzić do tych spraw bardzo sceptycznie gdyż w przeciwieństwie do
>wszelkiego typu szamanów dzisiejszego świata, z tytułu głoszenia poglądów globalnego >spisku ludzie
>ci nie czerpią raczej żadnych korzyści. Jestem więc w kropce i mam nadzieje że rozwinie się jakaś
>ogólna dyskusja na ten temat ponieważ nie bardzo wiem jakie kontrargumenty można przedstawić
>antyspiskowcom...

   Ależ, mają z tego niebywałe korzyści. Ile to książek lud kupuje,aby prawdę poznać. Albo ustosunkować się, że inne wydatki są niepotrzebne. Po co komu medycyna, skoro starożytni już wiedzieli jak choróbska leczyć, jedzmy zioła. Zresztą Big Pharma to tylko syntetyki nam sprzedają i nas trują, a rak i HIV to człowiek wymyślił, aby na nas zarobić tylko. Po co się troszczyć o planetę, skoro ten Gore cały, to ściema jest i mafią zielonych rządzi. Po co głosować, skoro i tak to Illuminati wszyscy są. A i szczepionki! Przecież tam Rtęć(Nie ma tam rtęci) jest, a rtęć zabija, ale nie zawsze bo w średniowieczu rtęcią sobie rany polewali i się goiło.
Strasznie to wygodnie jest, jak takie poglądy się zastosuje.
Jaroslaw Sobolewski (2 punktów)
>   Ależ, mają z tego niebywałe korzyści. Ile to książek lud kupuje,aby prawdę poznać. Albo ustosunkować się, że inne wydatki są niepotrzebne. Po co komu medycyna, skoro starożytni już wiedzieli jak choróbska leczyć, jedzmy zioła. Zresztą Big Pharma to tylko syntetyki nam sprzedają i nas trują, a rak i HIV to człowiek wymyślił, aby na nas zarobić tylko. Po co się troszczyć o planetę, skoro ten Gore cały, to ściema jest i mafią zielonych rządzi. Po co głosować, skoro i tak to Illuminati wszyscy są. A i szczepionki! Przecież tam Rtęć(Nie ma tam rtęci) jest, a rtęć zabija, ale nie zawsze bo w średniowieczu rtęcią sobie rany polewali i się goiło.
> Strasznie to wygodnie jest, jak takie poglądy się zastosuje.

Ale oczywiscie wygodniej byloby gdyby istnialy dowody, ze WTC 7 rozpadl sie sam w te 6 sekund, a w Iraku znalezionoby bron masowego razenia. Coz, kazdy ma prawo wybierac swoje zludzenia...

Witam bywalcow.
08-01-2011 03:01 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Proszę wycinać zbędne cytowania
VaeSapiens (237 punktów)
>Ale oczywiscie wygodniej byloby gdyby istnialy dowody, ze WTC 7 rozpadl sie sam w te 6 sekund, a w Iraku znalezionoby bron masowego razenia. Coz, kazdy ma prawo wybierac swoje zludzenia...
>Witam bywalcow.
>
Ale nie w tym jest rzecz. Przecież dowody istnieją, tylko są ukrywane, albo im nie wierzą. A każde realne wytłumaczenie jest traktowane jako część spisku. Jak ktoś już napisał. Wspólny, często wyimaginowany wróg jest wygodny, spisek daje odczucie posiadania większej niż zwykły "Kowalski" wiedzy.
Jaroslaw Sobolewski (2 punktów)
Jakie dowody? Prosze o konkrety. Gdzie znalozino bron masowego razenia w Iraku? Czy polowanie na jednego czlowieka uzasadnia wymordowanie dziesiatkow tysiecy? Wskaz inne "realne" powody tej wojny, prosze...
VaeSapiens (237 punktów)
>Jakie dowody? Prosze o konkrety. Gdzie znalozino bron masowego razenia w Iraku? Czy polowanie na jednego czlowieka uzasadnia wymordowanie dziesiatkow tysiecy? Wskaz inne "realne" powody tej wojny, prosze...

    ?? Google ->Ironia
kantorian (184 punktów)
>> Tutaj chciałbym właśnie zapytać czy poglądy...
>   Wbrew pozorom, religia i spiskowcy mają to do siebie, że zamiast dążyć do najprostszego wytłumaczenia , czym właściwie zajmuje się nauka, drążą i drążą i labirynty takie robią, że w końcu sami z nich wyjść nie mogą.
>> Dość ciężko podchodzić do tych spraw bardzo sceptycznie...
>   Ależ, mają z tego niebywałe korzyści. Ile to książek lud kupuje,aby prawdę poznać. Albo ustosunkować się, że inne wydatki są niepotrzebne. Po co komu medycyna, skoro starożytni już wiedzieli jak choróbska leczyć, jedzmy zioła. Zresztą Big Pharma to tylko syntetyki nam sprzedają i nas trują, a rak i HIV to człowiek wymyślił, aby na nas zarobić tylko. Po co się troszczyć o planetę, skoro ten Gore cały, to ściema jest i mafią zielonych rządzi. Po co głosować, skoro i tak to Illuminati wszyscy są. A i szczepionki! Przecież tam Rtęć(Nie ma tam rtęci) jest, a rtęć zabija, ale nie zawsze bo w średniowieczu rtęcią sobie rany polewali i się goiło.
> Strasznie to wygodnie jest, jak takie poglądy się zastosuje.
>
Bardzo słusznie, zgadzam się , trafne spostrzeżenia. Brawo.
zachaj (5239 punktów)
>...tytułu głoszenia poglądów globalnego spisku ludzie ci nie czerpią raczej żadnych korzyści.

Błąd. Na nienawiści można dobrze zarobić. Bo chyba o jej sianiu mówimy , to nazistowski antysemityzm w zawoalowanej formie lub jak kto woli antyglobalizm. Wymaiginowany wróg , sprawca wszystkich naszych cierpień , materializuje się w postaci światowego judeospisku. Ciekawe ?

Bo moim zdaniem to brednie.

Z drugiej strony , faktem jest , na wielu wysokich stanowiskach zasiadają ludzie pochodzenia żydowskiego , powiem więcej , duży odsetek noblistów to właśnie Żydzi ale to jedynie świadczy o istnieniu narodów lepiej sobie radzących i mniej. Inną sprawą jest udział przypadku i zbiegu różnych przychylnych okoliczności historyczno - kulturowych dla danej geopolitycznej społeczności. Pamiętajmy koniecznie o krajach afrykańskich , które poniekąd nie wybierały sobie swojego losu , choć i tam możemy wykazać liderów. Ten medal ma dwie strony. Cieszmy się , że w Polsce nie jest tragicznie. Reszta jest w Naszych rękach.

Pozdrawiam
08-01-2011 03:24 
 Ocena 3 na 3
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>Z drugiej strony , faktem jest , na wielu wysokich stanowiskach zasiadają ludzie pochodzenia żydowskiego , powiem więcej , duży odsetek noblistów to właśnie Żydzi ale to jedynie świadczy o istnieniu narodów lepiej sobie radzących i mniej. Inną sprawą jest udział przypadku i zbiegu różnych przychylnych okoliczności historyczno - kulturowych dla danej geopolitycznej społeczności.

Oni po prostu umieją wychowywać dzieci. Przed wojną to w Polsce taki Żyd od maleńkości miał mnóstwo obowiązków, musiał latać do szkółki przy synagodze i się uczył sumienności, obowiązkowości itd. Pewnie niewiele się zmieniło w tych konserwatywnych rodzinach i z pożytkiem dla dzieci, bo nawet jak skończą jak Infeld to sumienność pozostanie. Nie bez powodu Nietzsche pisał, że chrześcijaństwo to lajtowa wersja judaizmu. Ale to taka mała dygresja tylko.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
08-01-2011 04:16 
 0 na 2
zachaj (5239 punktów)
>Oni po prostu umieją wychowywać dzieci.

Coś w tym jest. Jednak zgodzisz się , że w tym kole fortuny dużą rolę odegrał przypadek.
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>>Oni po prostu umieją wychowywać dzieci.
>Coś w tym jest. Jednak zgodzisz się , że w tym kole fortuny dużą rolę odegrał przypadek.
>
Przepraszam za minus. Przypadkowa niezręczność.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>Otóż od dłuższego czasu podróżując po internecie natykam się na różne przejawy coraz szerszego
>zainteresowania teoriami spiskowymi

Poczytaj Ludluma. Albo Grishama. Teorie spiskowe to strata czasu.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
Foofix (40 punktów)
Moim zdaniem przecietny, slabo wykszkal czlowiek ma odruch, ze kiedy stanie sie cos zlego lub niepokojacego, szuka sprawcy. ale nie moze on byc neutralnie poznany metoda naukowa, bo to wzbudza poczucie bezsilnosci i niepokoju. musi chociaz znac kozla ofiarnego, by sytuacja byla dla niego klarowna [ci to zli, a ci to dobrzy, jak w power rangers]. no i mamy tym sposobem moherowe berety krzyczace 'to wszystko przez te żydyyy!' i organizujace sie w grupy, co daje poczucie bezpieczenstwa.
kantorian (184 punktów)
Moim zdaniem przecietny, slabo wykszkal czlowiek ma odruch, ze kiedy stanie sie cos zlego lub niepokojacego, szuka sprawcy.
Zbyt ogólny punkt widzenia, mniej wykształcony nie zawsze znaczy bardziej zacofany w myśleniu..

...ale nie moze on byc neutralnie poznany metoda naukowa, bo to wzbudza poczucie bezsilnosci i niepokoju.
Może , jak najbardziej metodą naukową.

musi chociaz znac kozla ofiarnego, by sytuacja byla dla niego klarowna [ci to zli, a ci to dobrzy, jak w power rangers]. no i mamy tym sposobem moherowe berety krzyczace 'to wszystko przez te żydyyy!' i organizujace sie w grupy, co daje poczucie bezpieczenstwa.
Tu akurat się zgodzę, niektórzy szukają kozła ofiarnego ale tak było od zawsze.
Foofix (40 punktów)
> Moim zdaniem przecietny, slabo wykszkal czlowiek ma odruch, ze kiedy stanie sie cos zlego lub niepokojacego, szuka sprawcy.
> Zbyt ogólny punkt widzenia, mniej wykształcony nie zawsze znaczy bardziej zacofany w myśleniu..
> ...ale nie moze on byc neutralnie poznany metoda naukowa, bo to wzbudza poczucie bezsilnosci i niepokoju.
> Może , jak najbardziej metodą naukową. musi chociaz znac kozla ofiarnego, by sytuacja byla dla niego klarowna [ci to zli, a ci to dobrzy, jak w power rangers]. no i mamy tym sposobem moherowe berety krzyczace 'to wszystko przez te żydyyy!' i organizujace sie w grupy, co daje poczucie bezpieczenstwa.
> Tu akurat się zgodzę, niektórzy szukają kozła ofiarnego ale tak było od zawsze.
Przepraszam, zrobilem pare glupich skrotow myslowych, pisze z telefonu. chodzilo mi o to, ze malo inteligentny, kierujacy sie emocjami czlowiek nie chce miec neutralnej przyczyny, chce wyraznie okreslonego wroga.
kantorian (184 punktów)

Otóż od dłuższego czasu podróżując po internecie natykam się na różne przejawy coraz szerszego
zainteresowania teoriami spiskowymi. Illuminaci, Masoni, projekty mające na celu manipulacje
ludzkością oraz wiele innych jakże epickich teorii nie dają mi spokoju.

Jakieś szersze informację proszę na ten temat, bo wszystkie te teorie wychodzą od przeciwników więc tak naprawdę nie ma informacji potwierdzjących że tak jest.

Tutaj chciałbym właśnie zapytać czy poglądy tego typu mają jakąś wartość czy
działają na takiej samej zasadzie jak chociażby religia, która tłumaczy rzeczy skomplikowane w
prosty sposób.

Religia nie umie odpowiedzieć na wiele skomplikowanych rzeczy w sposób prosty. Swiatły umysł i owszem.
fdse2 (7 punktów)
> Otóż od dłuższego czasu podróżując po internecie natykam się na różne przejawy coraz szerszego
>zainteresowania teoriami spiskowymi. Illuminaci, Masoni, projekty mające na celu manipulacje
>ludzkością oraz wiele innych jakże epickich teorii nie dają mi spokoju.

> Jakieś szersze informację proszę na ten temat, bo wszystkie te teorie wychodzą od przeciwników więc tak naprawdę nie ma informacji potwierdzjących że tak jest.

Strona która zmotywowała mnie najbardziej do szukania sceptycznego podejścia na ten temat to stopnwopoznan.wordpress.com/ i dość niepokojąco profesjonalne podejście autorów.
08-01-2011 12:09 
 Ocena 4 na 4
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Strona która zmotywowała mnie najbardziej do szukania sceptycznego podejścia na ten temat to stopnwopoznan.wordpress.com/ i dość niepokojąco profesjonalne podejście autorów.

Oni też mają profesjonalne podejście i stronę ładniejszą: www.vatican.va
kantorian (184 punktów)

Jak dla mnie pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi.Być może coś w tym jest, przecież nie ma skutków bez przyczyny.
Kowalska (14008 punktów)
>Otóż od dłuższego czasu podróżując po internecie natykam się na różne przejawy coraz szerszego
>zainteresowania teoriami spiskowymi. Illuminaci, Masoni, projekty mające na celu manipulacje
>ludzkością oraz wiele innych jakże epickich teorii nie dają mi spokoju.

   Ja tam do takich bractw nic nie mam. Gdyby nie wolnomularze nie mielibyśmy kamiennych łuków półkolistych nad przejściami. Architektura nie posuwałby się do przodu. A że chronią swoje tajemnice? Każdy czegoś strzeże.


"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
DEmonizer (4893 punktów)
Może chodzi zwolennikom teorii spiskowych o walkę o dominację ich mempleksów (czyli kompleksów memów)?
Ewolucyjna rywalizacja idei, niekoniecznie prawdziwych, ale skutecznych w wygryzaniu wrogów. Chęć zaistnienia, jeśli nie poprzez prawdy, to przynajmniej dzięki głupotom.
To tak jakby w każdym dowolnym miejscu mogli pojawić się kamerzysta i reporterka, a wszyscy grają swój show, aby zwrócić na siebie uwagę.
Czasami wystarczy, że pojawi się w tv taki showman, a już zyskuje naśladowców, dalej to już po sznureczku do religianctwa, szamanizmu, czarnoksięstwa, zabobonów, teorii spiskowych.
Raczej nie jest to szukanie prawdy, tylko zwykła chęć wygranej w bitwie o przyciągnięcie największego zainteresowania.

Pozdrawiam
diogenes (42753 punktów)
>Jestem więc w kropce i mam nadzieje że rozwinie się jakaś gólna dyskusja na ten temat ...

Zamiast dyskutować - lepiej czasem ignorować.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Matix (5786 punktów)
Co ciekawe ateiści sami należą do tego szerokiego grona wyznawców teorii spiskowych, bo przecież skoro religia to fałsz, to znaczy że opiera się na kłamstwie, a skoro tak to ktoś musiał uknuć potężną, wręcz ogromną intrygę spiskową, żeby wmówić milionom, że kiedyś gdzieś tam chodził ktoś po wodzie...
08-01-2011 21:05 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
> przecież skoro religia to fałsz, to znaczy że opiera się na kłamstwie,

Fałsz a kłamstwo to dwie różne sprawy. Wypowiadać sądy fałszywe (niezgodne z rzeczywistością) można z wielu przyczyn - np. ignorancji czy błędnej oceny faktów.
Do kłamstwa potrzebna jest świadoma intencja - w zasadzie może być i tak, że kłamstwami będą sądy same w sobie prawdziwe.

>a skoro tak to ktoś musiał uknuć potężną, wręcz ogromną intrygę spiskową, żeby wmówić milionom, że kiedyś gdzieś tam chodził ktoś po wodzie...

Eee, tam - Konstantyn, Karol Wielki, Bolesław Chrobry, krzyżacy czy konkwistadorzy działali zupełnie otwarcie .

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
08-01-2011 22:33 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>Eee, tam - Konstantyn, Karol Wielki, Bolesław Chrobry, krzyżacy czy konkwistadorzy działali zupełnie otwarcie

Telewizja też. Zaprzeczysz?
09-01-2011 11:38 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Eee, tam - Konstantyn, Karol Wielki, Bolesław Chrobry, krzyżacy czy konkwistadorzy działali zupełnie otwarcie
>Telewizja też. Zaprzeczysz?

Może. Tylko niech się najpierw jakiego związku dopatrzę...


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>pomimo swojego młodego dość wieku
Czy to jest aż tak młody wiek, żeby nie mieć pojęcia o interpunkcji?


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
rhotax7 (3947 punktów)
Przypominam iż 20% ludzkości ma myśli paranoiczne więc musi wierzyć w spiski i głosować na PIS i innych macierewiczów.
Niestety nie można ich zlekceważyć bo mają prawo głosu.

Ja ilustruje to tak:

Pewna grupa ludzi twierdzi że nie było lądowania na księżycu.

Ale to nic gdyż pewna inna grupa rozwiązuje ten problem definitywnie twierdząc że
księżyc nie istnieje.

Pozdrawiam.
08-01-2011 23:49 
 Ocena 1 na 1
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Ja ilustruje to tak:
>Pewna grupa ludzi twierdzi że nie było lądowania na księżycu.
>Ale to nic gdyż pewna inna grupa rozwiązuje ten problem definitywnie twierdząc że
>księżyc nie istnieje.
>Pozdrawiam.

Ależ istnieje! Jak najbardziej! Ale wylądować na nim nie można! Jest płaską, kryształową tarczą Perseusza, który użył jej przeciwko Meduzie! A czarne plamy, to miejsca, gdzie spoczęło spojrzenie tej szkarady! Naprawdę!


Dziękuję za ten post, sprawił mi Pan setny ubaw!
A co do spisków... już od dawna babcie bajały, żeby Cyganka nie spojrzała na noworodka, bo zauroczy... A Cyganie to- ho, ho! Zorganizowana banda jest! Kradną, kłamią, zabijają, uroki miotają i kryją się wzajemnie! Spisek!
09-01-2011 00:54 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Najwyraźniej uwielbienie do prof. Grabskiej zaślepia cię na tyle, że każdy nick rodzaju żeńskiego skłania cię do odruchowego umieszczenia postu, choćby nie na temat.


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
Adam P (36 punktów)
Nie wiem dlaczego ale czuję taki dziwny sentyment do masonów, może dlatego że są tacy mistyczni
angorek333 (75 punktów)
To wcale nie jest takie do końca jasne ani proste. Jeżeli w jednym biurze albo klasie potrafią się tworzyć klity, nie wiem czemu to miało by nie działać na większą skalę. Problem chyba w tym, że grup dążących do narzucenia swojego światopoglądu jest takie zatrzęsienie, że ich działania się wzajemnie znoszą a działania super tajnych organizacji jeżeli takie istnieją giną gdzieś w tych liniach sił wyznaczonych przez feministki, faszystów i inne medialnie silne lobby.
Oczywiście, niektóre spiski istnieją... mamy tego dowody. Od słynnego już spisku prochowego, po atak na WTC. Czy ktokolwiek zdrowy na umyśle nie puknął by się w głowę, gdyby 10.IX powiedzieć mu, że dwa samoloty pasażerskie rozbiją się o wieże WTC?
Czy istnieją grupy finansistów czy polityków , którzy starają się dogadać pod stołem w sprawach dotyczących gospodarki światowej? Bez wątpienia. Podobnie jak bez wątpienia istnieje zjawisko zmowy cenowej. Jedyne o może nas rozczarować to skala.

Z drugiej strony nie można dać się zwariować. Ilość dostępnych w tej chwili informacji na temat każdy umożliwia stworzenie zgrabnej teorii spiskowej opartej na praktycznie dowolnym kluczu. Tutaj ciekawy przykład z konferencji TED. www.ted.com/talks/rives_on_4_a_m.html

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365