Racjonalista - Strona głównaDo treści
ksieza to nie anioly

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
10-01-2011 03:31ajkapajka (15 punktów)ksieza to nie anioly
Ocena 16 na 20
Jeszcze dzis, niektorzy ludzie uwazaja, ze ksieza to wyzsze jednostki od ludzi, np. ze sa pozbawieni potrzeb wyprozniania sie. W mojej pracy mam do czynienia z ludzmi starszymi, chorymi, wiekszosc z nich jest bardzo wierzaca i praktykujaca, jestem pielegniarka. Dzis poczulam sie niedoceniona, wykorzystana i urazona poraz kolejny przez kler, mianowicie, zapytalam mojego wierzacego pacjenta, o co on sie modli,na co on odpowiedzial - modle sie o np. szklanke wody, i jak mi przyniesiesz to wiem , ze bog mi pomogl i wysluchal i o to zeby mnie nie bolalo, jak zadzwonie po paracetamol to mi przyniesiesz, jaki niewdzieczny. Od jutra nie przynosze mu wody , niech bog albo, ksiadz przyfrunie i mu dostarczy. Bedzie chcial powiem , ze nie otrzymalam wiadomosci od boga, ze on potrzebuje sie napic. To ja tak ciezko pracuje, chce czuc sie potrzebna, i za moja krwawice na dodatek place jakis podatek ksiezom, ktorzy sa szanowani za moja prace. i tak sobie pomyslalam, gdyby ten kosciol nie istnial i ci ludzie zamiast przeznaczac te renciny na tych pasozytow, wspierali by naprawde potrzebujacych swiat bylby lepszy. Zabrali mi tyle godzin ze szkoly, za czyje pieniadze ucza religii? I co majac lat 16 rozmawiajac z ksiedzem u spowiedzi o gwalcie on mi mowi, ze to wina kobiet, ze prowokuja i na koniec nie daje mi rozgrzeszenia i mowi , ze pojde do piekla.
Tak mi zainfekowali jakas wine, ze sie ich boje, boje sie kosciola, czasami jak mam paranoje i jestem przewrazliwiona przypomina mi sie rozmowa z innym ksiedzem, ktory tez mi powiedzial, ze bede szla do piekla po glowach kaplanow. Ta osoba wypowiedziala sie w imieniu innych . A taki mam dzis dzien, ze jestem zla na zlo tego swiata i uwazam, ze kosciol sie do zbioru zla zalicza.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

10-01-2011 09:53
 Ocena 14 na 14
diogenes (42753 punktów)
>Od jutra nie przynosze mu wody , niech bog albo, ksiadz przyfrunie i mu dostarczy. Bedzie chcial powiem , ze nie otrzymalam wiadomosci od boga, ze on potrzebuje sie napic.

Przemyśl raz jeszcze wybór zawodu. Twoją pracą nie jest babranie się w światopoglądzie pacjentów, lecz podawanie im wody, leków, itp., bez względu na to, co mówią czy majaczą (modlitwa to forma wyuczonego majaczenia przy normalnej temperaturze ciała).

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
10-01-2011 14:42 
 Ocena 5 na 5
Guzik (2020 punktów)
> >Od jutra nie przynosze mu wody , niech bog albo, ksiadz przyfrunie i mu dostarczy. Bedzie chcial powiem , ze nie otrzymalam wiadomosci od boga, ze on potrzebuje sie napic.
>Przemyśl raz jeszcze wybór zawodu. Twoją pracą nie jest babranie się w światopoglądzie pacjentów, lecz podawanie im wody, leków, itp., bez względu na to, co mówią czy majaczą (modlitwa to forma wyuczonego majaczenia przy normalnej temperaturze ciała).


Uważam, że opisująca swe myśli i przeżycia pielęgniarka, nie uzależnia swych usług od światopoglądu chorego. Wychwytuje tylko absurdy powszechnie obowiązujących sądów, powiedzeń i praktyk, które mogą być przykre dla osoby, która się dwoi i troi...
Wierzę, że napisała to , bo ma zły dzień. Przecież prawie zawsze tak jest, że lekarz wyleczył chorobę, a dziękuje się Bogu. Gdyby lekarze się obrażali co by to było?
kognitywista (3391 punktów)
>Przecież prawie zawsze tak jest, że lekarz wyleczył chorobę, a dziękuje się Bogu.
Często jest też tak, że organizm wyleczył chorobę, a dziękuje się lekarzowi ...
Ale rzeczywiście Bóg jest tu mocno przeceniany
Guzik (2020 punktów)
>>Przecież prawie zawsze tak jest, że lekarz wyleczył chorobę, a dziękuje się Bogu.
>Często jest też tak, że organizm wyleczył chorobę, a dziękuje się lekarzowi ...
>Ale rzeczywiście Bóg jest tu mocno przeceniany

Tak, ale wiemy też, że bardzo dużo ludzi siły natury, utożsamia z czymś nadprzyrodzonym i nazywa je Bogiem. Są to jednak swoiste mechanizmy samoobronne organizmu, podlegające prawom biologii. To nie cuda, chociaż je się tak potocznie w emocjach nazywa.

PS
Kongnitywisto,
chcę ci powiedzieć, że jechałam w niedzielę przez Rzeszów i oniemiałam z wrażenia. Iluminacja jak w bajce! Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia.

11-01-2011 16:26 
 Ocena 1 na 1
kognitywista (3391 punktów)
>Tak, ale wiemy też, że bardzo dużo ludzi siły natury, utożsamia z czymś nadprzyrodzonym i nazywa je Bogiem. Są to jednak swoiste mechanizmy samoobronne organizmu, podlegające prawom biologii.
Czasem te siły obronne wystarczają, czasem lekarz musi je wspomóc ... a bywa i tak, że walczy głównie z mechanizmami obronnymi, które pozostawione same sobie zabiłyby pacjenta.
Tak, czy inaczej, sukces w walce z chorobą trzeba przypisać organizmowi i medycynie.
A Bóg wpycha się na trzeciego i wypina pierś do orderów ...

>Kongnitywisto,
>chcę ci powiedzieć, że jechałam w niedzielę przez Rzeszów i oniemiałam z wrażenia. Iluminacja jak w bajce! Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia.
Za te iluminacje rok w rok rada miasta zbiera cięgi (za rozrzutność). A dokładniej głosy krytyki spadają na bogu ducha winnego prezydenta. Choć jego wina jest niejako permanentna, bo z SLD ci on. A jak wiadomo (albo nie wiadomo) Podkarpacie PiS-em stoi.
Mnie osobiście bardziej podobały się zeszłoroczne iluminacje, ale to kwestia gustu
LadyTilly (613 punktów)
>>modlitwa to forma wyuczonego majaczenia przy normalnej temperaturze ciała.
Dobre
tomaszr (26 punktów)
>Dzis poczulam sie niedoceniona, wykorzystana i urazona poraz kolejny przez kler, mianowicie, zapytalam mojego
>wierzacego pacjenta, o co on sie modli,na co on odpowiedzial - modle sie o np. szklanke wody, i jak
>mi przyniesiesz to wiem , ze bog mi pomogl i wysluchal i o to zeby mnie nie bolalo, jak zadzwonie po
>paracetamol to mi przyniesiesz, jaki niewdzieczny.

Nie rozumiem, jak można poczuć się urażony przez osobę trzecią, ponieważ ktoś nie umie podziękować za pracę.

Proszę o wyjaśnienie przez autora wypowiedzi.
kogut59 (3090 punktów)
>Dzis poczulam sie
>niedoceniona, wykorzystana
...każ sobie słono płacić, kler bierze pieniądze za... no właśnie za co ?
>i urazona poraz kolejny przez kler, mianowicie, zapytalam mojego
>wierzacego pacjenta, o co on sie modli,na co on odpowiedzial - modle sie o np. szklanke wody, i jak
>mi przyniesiesz to wiem , ze bog mi pomogl i wysluchal i o to zeby mnie nie bolalo, jak zadzwonie po
>paracetamol to mi przyniesiesz, jaki niewdzieczny. Od jutra nie przynosze mu wody , niech bog albo,
>ksiadz przyfrunie i mu dostarczy.
W tym wypadku będziesz aniołem śmierci
Kołodyńska (342 punktów)
Szanuję Twoją pracę, wiem, że w realiach polskich szpitali jest ona wyjątkowo trudna i można gdzieś zagubić pasję tego zawodu. Czy nie jesteś zbyt zmęczona??
Może weź urlop i zdystansuj się trochę.... Może odnajdziesz swą pogodę ducha, poczucie humoru...Pozdrawiam

KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>zapytalam mojego wierzacego pacjenta, o co on sie modli,na co on odpowiedzial - modle sie o np. szklanke wody, i jak mi przyniesiesz to wiem , ze bog mi pomogl i wysluchal i o to zeby mnie nie bolalo, jak zadzwonie po paracetamol to mi przyniesiesz,

-Zasugeruj mu niech się pomodli o to aby odzyskał siły na tyle, by nikt nie musiał mu nic przynosić. Powiedz, że nic nie wiesz o żadnym bogu i przynosisz mu wszystko bo taką masz pracę i na dodatek dobre serce !
Hanika (3 punktów)
...."majac lat 16 rozmawiajac z ksiedzem u spowiedzi o gwalcie on mi mowi, ze to wina kobiet, ze prowokuja i na koniec nie daje mi rozgrzeszenia i mowi , ze pojde do piekla."
To jakiś absurd! Co oni mają w głowach (( Jeśli tak łatwo sprowokować co niektórych to może lepiej na wstępie do dojrzałości płciowej kastrować i po problemie???
Horror.....i ciemnogród!
KarolG (2892 punktów)
Zdziwiona?


Thank God, I'm an atheist
Rafaela (2059 punktów)
> zapytalam mojego wierzacego pacjenta, o co on sie modli,na co on odpowiedzial - modle sie o np. szklanke wody, i jak mi przyniesiesz to wiem , ze bog mi pomogl i wysluchal

Nie masz co się dziwić człowiekowi. Całe życie powtarzają mu, że człowiek sam z siebie nie może być dobry, że nie może rozumieć drugiego, że za każdym razem to ręka boska stoi za dobrem aż uwierzył. Nie każdy ma odwagę spojrzeć prawdzie w oczy.
Rozumiem Cię...


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Od jutra nie przynosze mu wody , niech bog albo, ksiadz przyfrunie i mu dostarczy.
Ano pewnie niech zdycha z pragnienia i niech sie zeszczy i zesra pod siebie bo sie czujesz obrazona a tak sie poswiecasz za te marne grosze . A te ksiedze lobuzy tylko chlaja i p*****la i w dupie wszystko maja. A do piekla pojdziesz za to ze sie na chorych ludziach odgrywasz za swoje frustracje, bo co oni temu winni.
11-01-2011 00:59 
 Ocena 4 na 4
zaprawdę (126 punktów)
>> Od jutra nie przynosze mu wody , niech bog albo, ksiadz przyfrunie i mu dostarczy.
>Ano pewnie niech zdycha z pragnienia i niech sie zeszczy i zesra pod siebie bo sie czujesz obrazona a tak sie poswiecasz za te marne grosze . A te ksiedze lobuzy tylko chlaja i p*****la i w dupie wszystko maja. A do piekla pojdziesz za to ze sie na chorych ludziach odgrywasz za swoje frustracje, bo co oni temu winni.
>

"Dorosły" komentarz
Mave (114 punktów)
Bóg leczy, a lekarz pobiera za to opłatę.
Benjamin Franklin

ale gdzie w tym wszystkim pielęgniarka to nie wiem... trochę leczy i trochę pobiera opłatę?
11-01-2011 11:00 
 Ocena 2 na 2
kognitywista (3391 punktów)
>Bóg leczy, a lekarz pobiera za to opłatę.
>Benjamin Franklin

Medicus curat, natura sanat
Bóg pojawił się stosunkowo późno ...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>Bóg leczy, a lekarz pobiera za to opłatę.
>>Benjamin Franklin
>Medicus curat, natura sanatBóg pojawił się stosunkowo późno ...
A najlepiej to Medice cura te ipsum
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Trzylatkowi też powiesz, że nie ma świętego Mikołaja, bo Ciebie ma lubić za prezenty, które mu dajesz?

I nie mówimy tu o stosunku do zdrowego księdza poniżającego kobiety, ale stosunku do starych, chorych, zmanipulowanych!

Gdzie tu altruizm? Gdzie deontologia? Gdzie zrozumienie, że psychika starego człowieka jest jak psychika dziecka?

Jeśli pracuje Pani dla wdzięczności to proszę pamiętać, że sama pani uzależnia swoje szczęście od poglądów innych ludzi. Na moje szczęście są na tym świecie ludzie, którzy decydują się pracować np. w szpitalu i nie strzelają focha za poglądy pacjenta i jego ewentualny brak savoir vivre. Lubić nikogo nie trzeba, szanować też, chociaż wypadałoby. Bo człowiek niezależnie jak zniszczony to człowiek.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
11-01-2011 20:44 
 Ocena 1 na 1
ajkapajka (15 punktów)
>Trzylatkowi też powiesz, że nie ma świętego Mikołaja, bo Ciebie ma lubić za prezenty, które mu dajesz?
>I nie mówimy tu o stosunku do zdrowego księdza poniżającego kobiety, ale stosunku do starych, chorych, zmanipulowanych!
>Gdzie tu altruizm? Gdzie deontologia? Gdzie zrozumienie, że psychika starego człowieka jest jak psychika dziecka?
>Jeśli pracuje Pani dla wdzięczności to proszę pamiętać, że sama pani uzależnia swoje szczęście od poglądów innych ludzi. Na moje szczęście są na tym świecie ludzie, którzy decydują się pracować np. w szpitalu i nie strzelają focha za poglądy pacjenta i jego ewentualny brak savoir vivre. Lubić nikogo nie trzeba, szanować też, chociaż wypadałoby. Bo człowiek niezależnie jak zniszczony to człowiek.
>
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

#latkowi nie powiem, ze Sw. Mikolaj nie istnieje, ale 8latek sam zrozumie.Nie powiem tez panu Robertowi, ze Boga nie ma bo tego nie wiem. Ale chcialabym, zeby zauwazyl , ze to ja przynosze mu wode i paracetamol. Pomagam mu, a on jest niewdzieczny, to nie ja wykazuje brak szacunku dla czlowieka lecz on. Poza tym on nie jest staruszkiem ma 55lat.I nigdy mi nie podziekowal za pomoc. On jest wdzieczny tylko Bogu .
11-01-2011 21:59 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
>Ale chcialabym, zeby zauwazyl , ze to ja przynosze mu wode i paracetamol. Pomagam mu, a on jest niewdzieczny, to nie ja wykazuje brak szacunku dla czlowieka lecz on. Poza tym on nie jest staruszkiem ma 55lat.I nigdy mi nie podziekowal za pomoc. On jest wdzieczny tylko Bogu .
>

Zauważył czy nie zauważył, wdzięczny czy nie, podziękował czy nie- to naprawdę nie ma nic do rzeczy. Podawanie mu wody i paracetamolu to nie jest kwestia twojego szalonego altruizmu czy wyraz głębokiego szacunku- to twoja praca. Pracę wykonuje się przede wszystkim w zamian za wynagrodzenie oraz rozmaite świadczenia socjalne, "dziękuję" jest kwestią dalece dodatkową. Pacjent nie ma obowiązku, także moralnego, odczuwania tudzież wyrażania wdzięczności.
Morfeusz (134 punktów)
I co mając lat 16 rozmawiając z księdzem u spowiedzi o gwałcie , on mi mówi,
ze to wina kobiet, ze prowokują i na koniec nie daje mi rozgrzeszenia i mówi , że pójdę do piekła.
Tak mi zainfekowali jakąś winę, ze się ich boje, boje się kościoła.

Naprawdę szczerze współczuję... Księża niestety to w większości ukryci mizogini,bojący się spraw seksualności. To nie do końca ich wina,ale całego systemu indoktrynacji, któremu są poddawani już w seminarium.Wpaja im się jakieś archaiczne systemy myślenia, które skutkują tym o czym mowa.
Prezentowany powyżej ksiądz nie miał chyba za grosz wyobrazni ani empatii,że tak potraktował,co prawda młodą jeszcze,ale jednak kobietę.
Nie dziwię się wcale,że KK ciągle traci na autorytecie...Potrafi on skutecznie zniechęcić do siebie każdego normalnego człowieka.
Morfeusz (134 punktów)
I co mając lat 16 rozmawiając z księdzem u spowiedzi o gwałcie , on mi mówi,
ze to wina kobiet, ze prowokują i na koniec nie daje mi rozgrzeszenia i mówi , że pójdę do piekła.
Tak mi zainfekowali jakąś winę, ze się ich boje, boje się kościoła.

Naprawdę szczerze współczuję... Księża niestety to w większości ukryci mizogini,bojący się spraw seksualności. To nie do końca ich wina,ale całego systemu indoktrynacji, któremu są poddawani już w seminarium.Wpaja im się jakieś archaiczne systemy myślenia, które skutkują tym o czym mowa.
Prezentowany powyżej ksiądz nie miał chyba za grosz wyobrazni ani empatii,że tak potraktował,co prawda młodą jeszcze,ale jednak kobietę.
Nie dziwię się wcale,że KK ciągle traci na autorytecie...Potrafi on skutecznie zniechęcić do siebie każdego normalnego człowieka.
11-01-2011 23:28 
 Ocena-3 na 3
ajkapajka (15 punktów)
> I co mając lat 16 rozmawiając z księdzem u spowiedzi o gwałcie , on mi mówi,
>ze to wina kobiet, ze prowokują i na koniec nie daje mi rozgrzeszenia i mówi , że pójdę do piekła.
>Tak mi zainfekowali jakąś winę, ze się ich boje, boje się kościoła.
> Naprawdę szczerze współczuję... Księża niestety to w większości ukryci mizogini,bojący się spraw seksualności. To nie do końca ich wina,ale całego systemu indoktrynacji, któremu są poddawani już w seminarium.Wpaja im się jakieś archaiczne systemy myślenia, które skutkują tym o czym mowa.
> Prezentowany powyżej ksiądz nie miał chyba za grosz wyobrazni ani empatii,że tak potraktował,co prawda młodą jeszcze,ale jednak kobietę.
>Nie dziwię się wcale,że KK ciągle traci na autorytecie...Potrafi on skutecznie zniechęcić do siebie każdego normalnego człowieka.:
przunosze mu wode i paracetamol, bo wykonuje moje prace. Najchetniej potraktowala bym go z lokcia w potylice, albo jakas trucizne chetnie zapodala. Chociaz mysle, ze zabic tego czlowieka to za malo.
11-01-2011 23:47 
 Ocena-3 na 3
ajkapajka (15 punktów)
>> I co mając lat 16 rozmawiając z księdzem u spowiedzi o gwałcie , on mi mówi,
>>ze to wina kobiet, ze prowokują i na koniec nie daje mi rozgrzeszenia i mówi , że pójdę do piekła.
>>Tak mi zainfekowali jakąś winę, ze się ich boje, boje się kościoła.
>> Naprawdę szczerze współczuję... Księża niestety to w większości ukryci mizogini,bojący się spraw seksualności. To nie do końca ich wina,ale całego systemu indoktrynacji, któremu są poddawani już w seminarium.Wpaja im się jakieś archaiczne systemy myślenia, które skutkują tym o czym mowa.
>> Prezentowany powyżej ksiądz nie miał chyba za grosz wyobrazni ani empatii,że tak potraktował,co prawda młodą jeszcze,ale jednak kobietę.
>>Nie dziwię się wcale,że KK ciągle traci na autorytecie...Potrafi on skutecznie zniechęcić do siebie każdego normalnego człowieka.:
>przunosze mu wode i paracetamol, bo wykonuje moje prace. Najchetniej potraktowala bym go z lokcia w potylice, albo jakas trucizne chetnie zapodala. Chociaz mysle, ze zabic tego czlowieka to za malo. Rzadko jednak zdarza sie pacjet, ktoremu nie mam ochoty pomoc, czasami robie to z czystego egoizmu, bo wiem , ze gdybym nie pomogla to mialabym wyrzuty sumienia, jednak sa przypadki, ktorym chetnie pomagam, ludzie, ktorzy nie zasluzyli na takie cierpienia, i wowczas jest mi przykro, ze nie jestem w stanie zrobic nic wiecej by pomoc. Lubie swoja prace i to , ze nie mam ochoty pomagac panu Robertowi nie znaczy , ze powinnam sie zastanowic nad zmiana zawodu, jak ktos wyzej
zasugerowal mi. A dlaczego mam traktowac tak samo pacjenta , ktory jest wielbicielem Gandhiego, Dalai Lamy czy pacjenta , ktory uwielbia nazizm czy pinocheta .
12-01-2011 07:58 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>A dlaczego mam traktowac tak samo pacjenta , ktory jest wielbicielem Gandhiego, Dalai Lamy czy pacjenta , ktory uwielbia nazizm czy pinocheta .
Dlatego, że jest Twoim pacjentem, a nie kumplem z podwórka. Kumpli możesz sobie wybierać, a pacjentów bierze się z dobrodziejstwem inwentarza.
Naprawdę nie powinnaś być pielęgniarką.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
11-01-2011 23:50 
 Ocena 5 na 5
zaprawdę (126 punktów)
>przunosze mu wode i paracetamol, bo wykonuje moje prace. Najchetniej potraktowala bym go z lokcia w potylice, albo jakas trucizne chetnie zapodala. Chociaz mysle, ze zabic tego czlowieka to za malo.

jesteś trolem czy psychopatką?
12-01-2011 01:42 
 Ocena 8 na 8
Kowalska (14008 punktów)
Cytat:
przunosze mu wode i paracetamol, bo wykonuje moje prace. Najchetniej potraktowala bym go z lokcia w potylice, albo jakas trucizne chetnie zapodala. Chociaz mysle, ze zabic tego czlowieka to za malo.


Cytat:
A dlaczego mam traktowac tak samo pacjenta , ktory jest wielbicielem Gandhiego, Dalai Lamy czy pacjenta , ktory uwielbia nazizm czy pinocheta .


   Powiem Ci ajkapajka tak:

   Ktoś kto to potrafi powinien Cię jakoś zlokalizować, nie wiem, po IP czy innym ustrojstwie i sprawdzić, czy naprawdę pracujesz w szpitalu. I natychmiast dać znać Twoim przełożonym co do Twego stanu psychicznego oraz podejścia do pacjentów.

   Można mieć słabszy dzień, gorszy czas w życiu, w pracy. Porozmawiaj z kimś. Weź urlop. To w przypadku, gdy mówiłaś prawdę.

   A jeśli zmyślasz, żeby nas podpuścić, to... To wiesz co? To chciałabym żebyś nie trafiła na taką pielęgniarkę jak Ty, kiedy zachorujesz.

EDIT: Dałaś tytuł "Księża to nie anioły". Pewnie, że nie. Szkoda tylko, że Ty się jawisz jako Anioł Śmierci.....

"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
12-01-2011 16:21 
 Ocena-1 na 1
ajkapajka (15 punktów)
> Cytat:
przunosze mu wode i paracetamol, bo wykonuje moje prace. Najchetniej potraktowala bym go z lokcia w potylice, albo jakas trucizne chetnie zapodala. Chociaz mysle, ze zabic tego czlowieka to za malo.

> Cytat:
A dlaczego mam traktowac tak samo pacjenta , ktory jest wielbicielem Gandhiego, Dalai Lamy czy pacjenta , ktory uwielbia nazizm czy pinocheta .

>    Powiem Ci ajkapajka tak:
>    Ktoś kto to potrafi powinien Cię jakoś zlokalizować, nie wiem, po IP czy innym ustrojstwie i sprawdzić, czy naprawdę pracujesz w szpitalu. I natychmiast dać znać Twoim przełożonym co do Twego stanu psychicznego oraz podejścia do pacjentów.
>    Można mieć słabszy dzień, gorszy czas w życiu, w pracy. Porozmawiaj z kimś. Weź urlop. To w przypadku, gdy mówiłaś prawdę.
>    A jeśli zmyślasz, żeby nas podpuścić, to... To wiesz co? To chciałabym żebyś nie trafiła na taką pielęgniarkę jak Ty, kiedy zachorujesz.
>EDIT: Dałaś tytuł "Księża to nie anioły". Pewnie, że nie. Szkoda tylko, że Ty się jawisz jako Anioł Śmierci.....
>
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.

Jesli bym zachorowala, to marzylabym by pracowala przy mnie wlasnie taka pielegniarka jak ja, lecz to chyba niemozliwe, bo jestem najlepsza. Prosze mi nie doklejac etykietki aniol smierci, bo ludzie z ktorymi pracuje maja doskonala opieke z mojej strony, a co do pana Robercika, to nie ma szacunku do mnie, chyba do nikogo, brak kultury. Jeszcze bym zrozumiala, gdyby jego zachowanie bylo powodowane przez bol czy cierpienie, ale nie jest.Ja go moze ranie ale tylko i wylacznie w myslach, to jest reakcja na jego czyny i slowa w stosunku do mnie.
12-01-2011 16:46 
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)
Tak sobie czytam to co tu powypisywałaś i nie mogę odmówić sobie przyjemności zadedykowania ci tego skromnego filmiku, a dokładnie: 7 minuty sekund 11!
12-01-2011 17:01 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>jestem najlepsza
A jaka skromna przy tym...

A posłuchasz wreszcie dobrych rad i zaczniesz pisać po ludzku?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
12-01-2011 07:59 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
Staraj się pisać zrozumiale, przejrzyście i wycinaj niepotrzebne cytowanie poprzedników. Męczysz oko.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Mandella (83 punktów)

>Dzis poczulam sie
>niedoceniona, wykorzystana i urazona poraz kolejny przez kler, mianowicie, zapytalam mojego
>wierzacego pacjenta, o co on sie modli,na co on odpowiedzial - modle sie o np. szklanke wody, i jak
>mi przyniesiesz to wiem , ze bog mi pomogl i wysluchal i o to zeby mnie nie bolalo, jak zadzwonie po
>paracetamol to mi przyniesiesz, jaki niewdzieczny.

Eee... to obraziłaś się na pacjenta za to, że modli się o ulżenie w cierpieniu?
Czy on czasem nie chciał ci okazać swoją wdzięczność? Cholera, lepiej nie chorować!

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365