Odeszli: Alicja Duda-Cedro, która przez długi czas była moderatorką forum Racjonalisty oraz Witold Michałowski, jeden z ważniejszych publicystów Racjonalisty, który jako jeden z niewielu współpracował z serwisem niemal od jego powstania i wciąż mam jeszcze do publikacji szereg jego tekstów. Grzegorz Micuła:Smutna wiadomość, nie żyje Witold Szirin Michałowski 6 grudnia 2017 roku zmarł Witold Stanisław Szirin Michałowski, wybitny inżynier, pisarz, podróżnik, publicysta, twórca Ligi Konsumentów Energii. Ekspert w dziedzinie geopolityki paliwowo - energetycznej, pełnomocnik ministra ochrony środowiska ds. Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery Karpat Wschodnich; p.o. Prezes Polskiego Stowarzyszenia Budowniczych Rurociągów; członek Polskiego Komitetu FSNT NOT ds. Gospodarki Energetycznej; Redaktor Naczelny Kwartalnika "Rurociągi". W 1992 roku założył Fundację Odysseum - Ośrodek Dokumentacji Dokonań Polaków w Świecie. Globtrotter wyróżniony (wraz z P. Malczewskim) "Kolosem 2000" za dotarcie do kraju Urianchajskiego w środkowej Azji i powtórzenie trasy wyprawy Ossendowskiego, ekspert sejmowych komisji. Jako polski inżynier nadzorował budowy rurociągów przesyłowych w wielu państwach Europy, Azji, Afryki, Ameryki. Przewodnik beskidzki. Walczył o zachowanie przyrody Bieszczadów, napisał polemiczną książkę Spór o Bieszczady (z Januszem Rygielskim). Postać na pewno niebanalna. Podróżnik, pisarz, autor ponad dwudziestu wielokrotnie wznawianych książek; w tym wielokrotnie wznawianego Testamentu Barona (1972) o chanie Ungernie, reportaży Z szerokiego świata (1987), Szi-Kun (1996), Płonący Kaukaz (2000), Wysłańcy innego Nieba (2002) i niedawno wznowione Tuaregowie i caterpilary. Napisał szereg reportaży podróżniczych, książek o wybitnych Polakach na świecie. Przywrócił polskiej kulturze postać Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego o którym napisał kilka książek. Był korespondentem wojennym podczas wojen czeczeńskich na Kaukazie, walczył piórem (kilka książek) o polskie interesy w naszym handlu ropą i gazem z Rosji. Był częścią wielkiej historii. Miał okazję poznać i szacha Iranu, i Gierka, gen. Lebiedzia i Basajewa. Nigdy nie bał się drażnić wielkich potęg. Warto też odnotować, że Witek w roku 1959 na Politechnice Warszawskiej założył Koło Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli. Witek pochodził z patriotycznej rodziny Tatarów Polskich, spokrewnionej z Józefem Piłsudskim. Kilka lat temu powrócił do wiary przodków przybierając imię Szirin. Był moim przyjacielem. Poznaliśmy się w Teheranie w 1976 roku (jeszcze za Szacha), kiedy wyciągnał nas ze sporej opresji. Przygotowywaliśmy potem książkę o Iranie, która została zdjęta z maszyn drukarskich po upadku Szacha. Ostatnio pomagałem Mu przy wydawaniu kolejnych książek. Spieszył się. Wiedział, że ma coraz mniej czasu. Spotkaliśmy się kilka miesięcy temu na pogrzebie Krystyny Goldbergowej. Zadzwonił do mnie 2 grudnia, zapraszał na spotkanie. Już się na tym świecie nie spotkamy. RIP Witku. Polska poniosła wielką stratę. Cześć Jego pamięci! Teksty Michałowskiego w Racjonaliście: www.racjonalista.pl/index.php/s,58/k,66 |