Racjonalista - Strona głównaDo treści
Formuła 1 i relikwie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
21-11-2011 17:59diogenes (42753 punktów)Formuła 1 i relikwie
Ocena 1 na 1
Po wypadku drogowym w którym R. Kubica omal nie stracił życia:

www.porann(*)/20110206/SPORTYINNE/781182158

kardynał Dziwisz, ku zdumieniu watykanistów, przekazał poturbowanemu kierowcy F1 relikwie Jana Pawła II:

www.polski(*)na-Pawla-II-dla-Roberta-Kubicy

Okres wejścia Kubicy do gry oddala się jednak z miesiąca na miesiąc. Lekarze robią co mogą, ale relikwie - jak na razie - nie działają. Czyżby źle zainwestowano bezcenny dar? Może zaszła, jak czasem na giełdzie, fatalna pomyłka? No cóż, rehabilitacja ręki nie trwa tak szybko, jak wymiana kół w bolidzie podczas wyścigów.

Nie czekając na cud życzę Kubicy udanych testów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

farmer (22440 punktów)
Może to była wersja "testuj przez 30 dnia za darmo"? Nie wiemy czy były dostępne wszystkie opcje w relikiwi. Może potem trzeba było wykupić licencję w Watykanie?
Grzegorz (5685 punktów)
Jeśli nie wróci do wyścigów na czas to znaczy że czekał na niego jeszcze gorszy wypadek, przed którym uchroniła go oczywiście relikwia - wiedząc co się święci, tym razem postanowiła nie uzdrawiać go za szybko Kolejny cud!
21-11-2011 23:00 
 Ocena 1 na 1
ropuszka (154 punktów)
Błyskotliwość genialna.
22-11-2011 00:30 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>Błyskotliwość genialna.
gorzej że my tu żartujemy z pełną tego świadomością, a w zasadzie nasze pomysły nie są dużo bardziej absurdalne niż oryginalny pomysł Dziwisza... który został jednak "kupiony" przez sporą część społeczeństwa.
marcin1902 (3438 punktów)
>Jeśli nie wróci do wyścigów na czas to znaczy że czekał na niego jeszcze gorszy wypadek, przed którym uchroniła go oczywiście relikwia - wiedząc co się święci, tym razem postanowiła nie uzdrawiać go za szybko Kolejny cud!

To zbyt skomplikowane by było, relikwie działają prościej. Gdyby nie relikwia Kubica na pewno już by nie żył, kopnął w kalendarz, odwalił kichę, wąchał kwiatki od spodu, przerwał byt, spoczywał w pokoju, obrócił się w proch, przekręcił się, zszedł, odszedł na łono Abrahama, udał się do krainy wiecznych łowów, wyzionął ducha, udał się na spotkanie z Szefem Niebiańskiej Rozrywki... czy jakoś tak...


"W Anglii ludzie starają się być błyskotliwi przy śniadaniu. To straszne. Tylko głupcy są bowiem błyskotliwi o tej porze." Oscar Wilde
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Relikwie były we wszystkich religiach i kulturach.Zbiór autografów, zaschniętych kwiatów lub pamiątek po wielkich ludziach jest też zbieraniem relikwii. Święte relikwie miały jednak moc uzdrawiającą. W katolicyzmie interes z relikwiami zapoczątkowały klasztory. Gdy interes się rozwinął i zaczął przynosić nadspodziewane dochody, biskupi też chcieli mieć swój udział.Z czasem relikwie musiały być zatwierdzone przez Rzym za opłatą należną za ekspertyzę.Fantazję mnichów ograniczała jedynie głupota wiernych.Ta była najwyraźniej bardzo głęboka bo sprzedawano nie tylko szczebel z drabiny Jakuba, która mu się przyśniła.Sprzedawano ciemności egipskie w butelce,błysk gwiazdy betlejemskiej w butelce.Kij na którym siedział kogut, gdy zapiał trzy razy.Krew Jezusa była wysoko w cenie.Początkowo parę kropli, później całe butelki.
Jedna z legend powiada że Nikodem gdy zdejmował Jezusa z krzyża, zebrał trochę krwi i uczynił wiele cudów. Gdy żydzi go następowali ukrył parę kropli w ptasim dziobie, umieścił informację pisemną i wrzucił do morza.Dziób ten wyrzuciło na brzeg w Normandii. Towarzystwo które w pobliżu polowało, straciło nagle z oczu zarówno jelenia jak i psa.Szukano ich i znaleziono..klęczących przed cudownym dziobem.Książe Normandii zbudował w tym miejscu klasztor który przyniósł mu miliony.
books.goog(*)&source=bl&ots=Ow9xX4Kegw&sig=
22-11-2011 06:57 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>Relikwie były we wszystkich religiach i kulturach.

Szczerze mówiąc, o relikwiach w animizmie nie słyszałam
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Szczerze mówiąc, o relikwiach w animizmie nie słyszałam

Były amulety,talizmany i groby.
22-11-2011 17:46 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
>>Szczerze mówiąc, o relikwiach w animizmie nie słyszałam
>Były amulety,talizmany i groby.

Ale bądź konsekwentny. Pisałeś o relikwiach, nie o talizmanach. Groby to też nie do końca to samo, co relikwie
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
.>Ale bądź konsekwentny. Pisałeś o relikwiach, nie o talizmanach. Groby to też nie do końca to samo, co relikwie
Trzeba uporządkować pojęcie relikwii.W ścisłym sensie relikwia dotyczy resztek zmarłych świętych.Przede wszystkim kości,popiół,czaszki.Później rozszerzono te relikwie na odzież świętych oraz przedmioty całodziennego użytku używanego przez świętych lub męczenników.Drążek na którym stał piejący kur nie wypełnia tych warunków, jest ale bezsprzecznie relikwią.Ogólniej relikwie rozumiano jako pamięć o zmarłych.Dlatego grobów nie można wyłączyć z relikwii.Znaną relikwią by grób (kopczyk) Achillesa.Loczek córeczki ścięty na roczek i przechowywany w wyściełanym pudełeczku jest relikwią (służy pamięci).Takimi relikwiami zawalone są też muzea. Grób też jest formą relikwii,jet przedmiotem pamięci o zmarłym.Idąc dalej i posługując się definicją Freuda relikwie były transformatorem między imaginacją i symboliką w realny świat.Amulety posiadały mana chroniące przed złym,talizmany posiadały mana mające ściągać dobro(szczęście).Myślę że to mieści się definicji Freuda o relikwii, łączniku między mistyką i symboliką a rzeczywistością.
22-11-2011 22:11 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
Rozumiem ideę, ale wydawało mi się, że wątek dotyczy takiego bardziej potocznego, rzekłabym - "klasycznego", rozumienia pojęcia "relikwia"

>Trzeba uporządkować pojęcie relikwii.

Żeby jakakolwiek rozmowa miała sens, należałoby chyba najpierw przedstawić swoje rozumienie omawianego terminu, zwłaszcza jeśli jest niestandardowe, i dopiero wtedy wypowiadać kategoryczne sądy na jego temat.

>Ogólniej relikwie rozumiano jako pamięć o zmarłych.

Pytanie tylko czy odnoszenie się do terminu "relikwie" w tak szerokim tego słowa rozumieniu ma sens w tym wątku. Nie lepiej by założyć osobny? Mógłby się okazać ciekawy, tutaj zaś twoje refleksje najprawdopodobniej znikną pomiędzy innymi wypowiedziami.

Przy okazji - spacje po znakach przestankowych to znakomity sposób na podniesienie czytelności tekstu
22-11-2011 10:38 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Święte relikwie miały jednak moc uzdrawiającą. W katolicyzmie interes z relikwiami zapoczątkowały klasztory.

Relikwie miały i mają raczej moc dochodową dla kupczących nimi.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Relikwie miały i mają raczej moc dochodową dla kupczących nimi.
To nastąpiło dopiero w katolicyzmie.W kulcie Herosów u Greków było wiele relikwii bez komercjalnego tła.
Domestos z Bidetu (6257 punktów)

>
>Nie czekając na cud życzę Kubicy udanych testów.

a może stał się jednak cud? zdrowieje i ciało i umysł (świadomość) i pan Robert zrozumiał, że nie jest nieśmiertelny i jak spora cześć ludzi po wypadkach - inaczej patrzy na drogę i życie? W końcu ma jeszcze sporo piękna świata przed sobą!

znajomy, po wypadku (kasacja pojazdu), ściągnął różańczyk z lusterka i mało elegancko powiedział: "pi...ę - teraz jeżdżę ostrożnie!"


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
22-11-2011 08:05 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>znajomy, po wypadku (kasacja pojazdu), ściągnął różańczyk z lusterka i mało elegancko powiedział: "pi...ę - teraz jeżdżę ostrożnie!"
Wypada się modlić by wszyscy zechcieli uruchomić rozum, ale wiadomo, że nie zechcą. Zwłaszcza gdy chodzi o dodatkową asekurację, choćby w postaci różańczyka na lusterku.

A Kubica w świadomości społeczności katolickiej jest pod ochroną JPII i na pewno kościelni będą na tej strunie brzdąkać ile się da nie bacząc, że jedynie co ciemniejszemu każda tego typu sugestia pogłębia wiarę, budząc zażenowanie w coraz szerszych kręgach .


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365