 |
Państwo narzuca niemoralne prawo? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-11-2011 09:08 | Andrzej Bogusławski (52274 punktów) | Państwo narzuca niemoralne prawo?
20 na 20 | . Wierzący coraz częściej i śmielej stawiają swojemu Kościołowi i hierarchom konkretne zarzuty - m.in. mieszania się do polityki. Abp Michalik uważa jednak, że "coraz częściej państwa narzucają nam prawa, które jako niemoralne są w istocie bezprawiem". Mimo mało optymistycznych dla Kościoła wyników badań, abp Michalik jest jednak dobrej myśli. - Bitwa z sekularyzacją została wygrana, ale wojna wciąż trwa - to zasadnicza teza książki "Raport o stanie wiary w Polsce". wiadomosci(*)wo,wid,14007438,wiadomosc.html Wyszedł na spacer krasnoludek. Jak zawsze ubrany w czerwony kubraczek i czerwoną czapeczkę. Idzie i fajkę sobie kurzy. Patrzy, z przeciwnej strony idzie drugi krasnoludek. Zielona czapeczka, zielony kubraczek i porteczki też zielone. Spojrzał, lekko zdumiony, ale ukłonił się grzecznie i idzie dalej. Za pierwszym kroczy drugi, tak samo ubrany, a za nim następny i następny. Aż przystanął, stuknął się w swoją maleńką łepetynę i westchnął: - Chyba znalazłem się nie w swojej bajce.Cholera! Coraz częściej czuję się w tym kraju jak ten krasnoludek. Obserwując to się dzieje w naszym kraju byłem pewien, że to właśnie Kościół Katolicki narzuca nam prawa swoje prawa, które jako niemoralne są w istocie bezprawiem". Logicznie wydawałoby się, że to państwo jest suwerenem i to ono za pomocą władzy ustawodawczej ustala prawo obowiązujące wszystkich obywateli - niezależnie od ich światopoglądu, ale tu jest kościelny dyktakt i penalizowane są czyny nie podobające się Kościołowi, a także jakby "prawem kaduka" Kościół Katolicki otrzymuje ogromną ilość preferencji i przywileji ekonomicznych. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Obserwując to się dzieje w naszym kraju byłem pewien, że to właśnie Kościół Katolicki narzuca nam prawa swoje prawa >Logicznie wydawałoby się, że to państwo jest suwerenem i to ono za pomocą władzy ustawodawczej ustala prawo obowiązujące wszystkich obywateli Ratyfikowanie konkordatu stworzyło stan, w którym w Polsce mamy dwa rodzaje prawa. Jedno dla agentury watykańskiej, drugie dla wszystkich innych obywateli RP. Według zapisów tego pierwszego prawa państwo nie może ingerować w działalność KK, natomiast KK jak najbardziej może ingerować w działalność państwa polskiego. Medialne wystąpienia hierarchii kościelnej wypowiadającej się odnośnie państwa i obywateli, to tylko maleńki czubek góry lodowej, jaką jest lobbing uprawiany przez KK. Wszak faktycznym organem prawodawczym w Polsce nie jest wcale Parlament, ale Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski. To podczas obrad tej konferencji suzeren (Watykan) dyktuje wasalowi (RP) co ma się znaleźć w polskim prawie.
Jak człowiek chce zabłysnąć, to najpierw z reguły musi zaiskrzyć. (Miś Yogi)
|
|
 | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52274 punktów) | . Wyszedł na spacer krasnoludek. >Wszak faktycznym organem prawodawczym w Polsce nie jest wcale Parlament, ale Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski. To podczas obrad tej konferencji suzeren (Watykan) dyktuje wasalowi (RP) co ma się znaleźć w polskim prawie.[/color] Czyli krasnoludków jest więcej, a "wolne media" i "wolni dziennikarze" dalej swoje. Prawda i prawo jest po katolickiej stronie, a teraz, tego co sprawiedliwe, będzie pilnował minister Gowin.
Pozdrawiam.
@@@ .
|
|
|  | 5 na 5 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Prawda i prawo jest po katolickiej stronie, a teraz, tego co sprawiedliwe, będzie pilnował minister Gowin. I nic się w tej materii nie zmieni, dopóki zwolennicy państwa faktycznie, a nie tylko pozornie świeckiego nie będą stanowić większości parlamentarnej. Póki co mamy takich Gowinów, Jurków i innych Niesiołowskich, dla których Kościół Katolicki i wiara katolicka stanowią dobro najwyższe, instytucję najważniejszą i niepodlegającą z zasady żadnej krytyce. Oni nie tyle wierzą, że KK oraz polska historia i tradycja stanowią nierozerwalną jedność - taka wiara zawsze może ulec zmianie, oni po prostu nie przyjmują do wiadomości, że ktokolwiek ma prawo mieć odmienne zdanie. Odwieczna współpraca rezydentów watykańskich w Polsce z zaborcami, z władcami pragnącymi podbić Polskę, kolaboracja z władzami PRL - to wszystko i wiele więcej jest dla Gowinów, Jurków i Niesiołowskich niewidoczne. Dla nich KK to od zawsze "obrońca Polski i Polaków", zaś religia katolicka, to "polska tradycja". Z takim zaślepieńcami nie da się nic zrobić, niczego zmienić.
Jak człowiek chce zabłysnąć, to najpierw z reguły musi zaiskrzyć. (Miś Yogi)
|
|
7 na 7 | Hodża (11172 punktów) | >Logicznie wydawałoby się, że to państwo jest suwerenem i to ono za pomocą władzy ustawodawczej >ustala prawo obowiązujące wszystkich obywateli - niezależnie od ich światopoglądu, ale tu jest >kościelny dyktakt
Wystąpię w trudnej roli adwokata księdza biskupa. Otóż - jak wiadomo - pojęcie "dobra" jest w dużej mierze względne i to, co jest dobre np. dla wilka nie zawsze jest dobre dla owcy. Ksiądz biskup jest szczery i nie wyczuwam w jego wypowiedzi zachwalającej jego książkę (którą wcześniej czytałem w serwisach informacyjnych) żadnego fałszu ani złośliwej prowokacji. Jest to jak najbardziej naturalne zatroskanie organizmu konstatującego fakt, że zasoby pożywienia w jego rewirze się wyczerpują. Dlatego nie stawiałbym się w roli krytyka, gdyż z biologią się nie dyskutuje, zastanowiłbym się może tylko nad stworzeniem warunków, w którym nawet egzotyczne formy życia mogły by sobie spokojnie egzystować i być obserwowane przez badaczy i turystów. Na marginesie - uważam, że powinno rozszerzyć się obszar Białowieskiego Parku Narodowego.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) |
> Wystąpię w trudnej roli adwokata księdza biskupa. Otóż - jak wiadomo - pojęcie "dobra" jest w dużej mierze względne i to, co jest dobre np. dla wilka nie zawsze jest dobre dla owcy.Jeśli już startujesz "z urzędu" to działaj jako element wymiaru sprawiedliwości, a nie jak normalni adwokaci co łykają bandyckie pieniądze i robią wszystko by ich sponsorzy sprawiedliwości uniknęli.  Polemika z biskupem jest bez sensu i dlatego w cywilizowanych krajach religia jest sprawą prywatną. Gdyby Bóg biskupa podrzucił inne tabliczki z napisem "kradnij, zabijaj, cudzołóż" biskup miałby moralność przenicowaną na druga stronę i równie bezmyślnie gardłowałby za swoim. I o czym z takim rozmawiać?!
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
1 na 1 | Pa1ryk (1539 punktów) | > Abp Michalik uważa jednak, że "coraz częściej państwa narzucają nam prawa, które jako niemoralne są w istocie bezprawiem"Ja się w pełni z panem Michalikiem zgadzam. Rozważmy to na przykładzie ustawy aborcyjnej: Polska to kraj, w którym obowiązuje prawie całkowity zakaz aborcji a jednocześnie silne lobby przeciw posiadaniu nieślubnych dzieci i bardzo słabo rozwinięta edukacja seksualna u dzieci i młodzieży, co zmusza niejako młode matki do poddawaniu się zabiegowi aborcji w podziemiu lub za granicą. Słowa arcy szefa pasują jak ulał
|
|
1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) |
> Mimo mało optymistycznych dla Kościoła wyników badań, abp Michalik> jest jednak dobrej myśli. - Bitwa z sekularyzacją została wygrana, ale wojna wciąż trwa...Bitwa ta nie została wygrana, a wynik wojny zdaje się przesądzony. Trwa jeszcze walka o prawo do stanowienia co jest moralne, a co nie. Hierarchia kościelna sobie to prawo uzurpuje, sugerując wiernym, że moralne jest to czego chce Bóg i jednocześnie występując w roli ekspertów od woli Boga  .
|
|
2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | > Wierzący coraz częściej i śmielej stawiają swojemu Kościołowi i hierarchom konkretne zarzuty - m.in. mieszania się do polityki.Drobna korekta - tylko swoim hierarchom, bo oni (ci wierzący) są częścią kościoła. I jakoś tej ich śmiałości nie widzę. Po prostu dla niektórych okazja do wylansowania się w mediach na fali odradzającego się w Polsce antyklerykalizmu. > Abp Michalik uważa jednak, że "coraz częściej państwa narzucają nam prawa, które jako niemoralne są w istocie bezprawiem". Mimo mało optymistycznych dla Kościoła wyników badań, abp Michalik jest jednak dobrej myśli. - Bitwa z sekularyzacją została wygrana, ale wojna wciąż trwa - toTu by się przydał Jakub Szela...  > Logicznie wydawałoby się, że to państwo jest suwerenemTo rozumiem, że tak żartobliwe pan stwierdził? > i to ono za pomocą władzy ustawodawczej ustala prawo obowiązujące wszystkich obywateli - niezależnie od ich światopoglądu, ale tu jest kościelny dyktakt i penalizowane są czyny nie podobające się Kościołowi,Prawo stanowią politycy, będący wasalami hierarchii kościelnej i muszą się dostosować do wytycznych. Poza tym taka konstrukcja prawa politykom też się najwidoczniej opłaca. > a także jakby "prawem kaduka" Kościół Katolicki otrzymuje ogromną ilość preferencji i przywileji ekonomicznych.Wobec powyższego to są należne przywileje.
|
|
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>penalizowane są czyny nie podobające się Kościołowi
A jakież to czyny , poza aborcją, nie podobające się Kościołowi, są penalizowane? No może jeszcze obraza uczuć religijnych. Jest głupio sformułowany ten przepis, bo jak już, to powinien on obejmować wszystkie uczucia z ateistycznymi włącznie, albo żadne. Ale chyba nie dotyczy on tylko Kk. Jak obrażę uczucia Świadka Jehowy czy muzułmanina to też może mnie pozwać?
Onanizm? Homoseksualizm? Cudzołóstwo? Apostazja? Pozamałżeńskie pożycie seksualne?
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|