Racjonalista - Strona głównaDo treści
Modlitwa: do proboszcza czy gosposi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
01-12-2011 07:52Domestos z Bidetu (6257 punktów)Modlitwa: do proboszcza czy gosposi?
Ocena 6 na 6
Cytat:

Ks. Stanisław Salawa twierdzi, że na obrazie są ludzie zasłużeni dla Kościoła...A obraz namalowany przez jednego z najbardziej znanych współczesnych artystów Jana Chrząszcza fundowałem sam. Mieszkańcy mieli propozycję, żeby się w to włączyć, ale odzew był znikomy - mówi ks. proboszcz.


Znaczy się chłop sponsoruje - a baranki boże nic docenić nie potrafią...

Bo taki JPII to nie sponsorował swoich pomników i obrazów i kaplic i ... w wielbią GO!

jak powiada prorok Murphi:

żadem dobry uczynek nie ujdzie nam bezkarnie....

Wielki obraz z figurami prawie naturalnej wielkości
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>[cytat]
>Ks. Stanisław Salawa twierdzi, że na obrazie są ludzie zasłużeni dla Kościoła...A obraz namalowany
>przez jednego z najbardziej znanych współczesnych artystów Jana Chrząszcza fundowałem sam.
>Mieszkańcy mieli propozycję, żeby się w to włączyć, ale odzew był znikomy - mówi ks. proboszcz.
-Jak się czyta o takich niesnaskach wśród ludu bożego to od razu pojawia się pytanie, czyżby jednak szatan? Pycha i głupota na pewno.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
plodzien (7378 punktów)
Bardzo nadziejne na przyszłość jest zeznanie jednego z parafian, który na znak protestu jeździ do kościoła wioskę lub dwie dalej.
Z tego wniosek, że im więcej głupich proboszczów - tym dalej do kościoła wyznawcom.
A jakby tak w promieniu 100 km znaleźli sie sami durni - to parafianin może by sobie powiedział: pi.....lę, nie chodzę do kościoła?
Rigoletto (3891 punktów)
>[cytat]
>Ks. Stanisław Salawa twierdzi, że na obrazie są ludzie zasłużeni dla Kościoła...A obraz namalowany
>przez jednego z najbardziej znanych współczesnych artystów Jana Chrząszcza fundowałem sam.

Znam sprawę. Na obrazie jest np. lokalny przedsiębiorca - radny i właściciel masarni. Jego obecność obok bł. Jana Pawła II jest oczywiście nieprzypadkowa, każdy w gminie wie, że jest prawdziwym cudotwórcą - w jego masarni potrafią robić wędliny ze wszystkiego...
01-12-2011 22:06 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Na obrazie jest np. lokalny przedsiębiorca - radny i właściciel masarni.

Iście kaszankowy zestaw: rzeźnik i (prawie) święty na jednym płótnie. Unia tasaka i krzyża.

+

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
maruda (5550 punktów)
Może ten obraz to jest Znak. Może niepotrzebnie walczymy z krzyżem w sali sejmowej, powinniśmy pójść za przykładem i złożyć petycję na ręce posłów by zawisł w sali obrad sejmu portret Najważniejszego Polaka JP2. Nikt kto jest przy zdrowych zmysłach nie przeciwstawi się temu pomysłowi. Powinniśmy promować młodych zdolnych, więc do namalowania tego wiekopomnego dzieła proponuję Dorotę Nieznalską. Artystka ma już pewne doświadczenie w tematyce religijnej. Pozostaje pytanie czy umieszczenie na obrazie zamiast gosposi posła Palikota z nową żoną będzie wystarczającym bodźcem do głosowania za tak ważna kwestią dla jedynej wywrotowej partii w sejmie.
02-12-2011 07:14 
 Ocena 2 na 2
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
Oczywiście - należy pójść dalej:

Każdy Prawdziwy Poseł Wiadomej Sprawy - powinien mieć taki krzyżyk (a z 5kg) na szyi!
Piękny Złoty Łańcuch i Platynowy Krzyż.

Natomiast na ścianie frontowej powinien być FRESK => PPWS i JPII i w otoczeniu dzieci!
(czy "kibole" to też "dzieci"?)

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Grzegorz (5685 punktów)
Dawniej dość często się zdarzało że fundator obrazu użyczał (jeśli miał ochotę) rysów wybranej przez siebie figurze (apostołowi, świętemu, itd.). Ewentualnie, jeśli ktoś wkurzył artystę to mógł trafić na obraz np. jako Judasz czy zły łotr.

Jak widać ks. Salawa powraca częściowo do tej tradycji, i to w dość złagodzonej postaci - na obrazie nie wciela się w jakąkolwiek inną postać historyczną czy mitologiczną, jest po prostu sobą. A to że spotkanie z JP2 w takim właśnie składzie nigdy się nie odbyło? Cóż, gdyby na kościelnych obrazach miały być tylko potwierdzone historycznie fakty to chyba niewiele by z nich zostało.
gris (134 punktów)
No cóż, gosposia przynajmniej istnieje.
03-12-2011 04:39 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
> No cóż, gosposia przynajmniej istnieje.
Jak już obraz ten pokryje się patyną wieków, oraz pajęczyną, to gosposia bedzie robić za naszą, rodzimego chowu Marię Magdalenę. A ten od tasaka za św. Piotra, co to podobno słudze arcykapłana ciachął ucho.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365