 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-12-2011 21:29 | i.czaplicka (5782 punktów) | Przymusowe męczeństwo.
27 na 27 | Zawsze lubiłam różne potworności. Dlatego dla rozrywki odwiedzam portale katolickie. Oto co znalazłam www.rodzin(*)5-komentarze/25269-godno-matkiTezy artykułu przynajmniej nie mogą być sprzeczne z oficjalną linią KK. Bo to i portal Rodzina Katolicka, i autorem jest (chyba?) ksiądz, co można wywnioskować ze skrótu Ks. Osobiście podejrzewam, że jest to stanowisko Kościoła, które boją się wyartykułować. I jeszcze dwa cytaty: Cytat:Dziecko ma te same prawa, co matka. Jeśli nie można uratować obojga, pozostaje jedno: bohaterska śmierć. Nie wolno poświęcać życia dziecka dla uratowania życia matki. Niemożliwy jest kompromis, gdzie zachodzi równe prawo do życia. Matka musi się w takiej chwili zdecydować na bohaterstwo. Musi się stać męczennicą obowiązku. Jeżeli nie ma innego wyjścia, musi polec na polu chwały, jak żołnierz. Takie jest prawo bojowe. Cytat:Jeśli zaś Bóg wymaga od ciebie ofiary, dobra matko, to śmierć twoja zrodzi ci nowe, wieczne życie. Matka musi się w takich chwilach uzbroić w odwagę. Wpisała się przezeń w służbę społeczną. Jej dobro musi ustąpić przed dobrem ogólnej natury. Matka stoi na usługach Boga i społeczeństwa. Stoi więc na froncie. Jeśli jej przyjdzie zginąć w pierwszym szeregu, to rzecz naturalna. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
10 na 10 | Sarif (2786 punktów) | Typowe uznawanie kobiety przez religię za płeć gorszą , albo za pół człowieka. Wyznawcy tych religii już są tak zaprogramowani że im nie przemówi się do zdrowego rozsądku - szastają tylko pojęciami zabójstwo , życie człowieka zaczyna się od poczęcia, godność matki itp. a te wszystkie słowa tworzą ze sobą straszne niespójności i przeciwności. Jaką to godność ma mieć matka jeżeli ona jako w pełni żyjący człowiek mający jeszcze możliwość długiego życia i rozwoju ma być ceniony gorzej niż zlepek komórek i wymaga się od niej ofiary oferując w zamian puste frazesy typu życie wieczne które jest wierutnym kłamstwem , a już śmierć i cierpienie tej kobiety są rzeczami prawdziwymi i na nich trzeba skupić uwagę. A jeszcze gorsze w tym artykule było wspomaganie się fragmentami z prac Piusa XI wielkiego obrońcy uciskanego katolicyzmu w hiszpanii który przerodził się jak wszyscy wiemy w kato-faszystowską dyktaturę co już papieżowi nie przeszkadzało bo przecież zabijanie z krzyżem na piersi jest w porządku, a rozdzielanie kościoła od państwa i równouprawnienie wyznań już nie.
For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
|
|
8 na 8 | marcin1902 (3438 punktów) | Ba no facetowi to łatwo tak mówić, nie będzie w ciąży. Tak samo łatwo politykom wysyłać na "bohaterską" śmierć żołnierzy.
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
7 na 7 | Gosia (9452 punktów) |
> autorem jest (chyba?) ksiądzA i owszem > Nie wolno poświęcać życia dziecka dla uratowania życia matki. Niemożliwy jest kompromis gdzie zachodzi równe prawo do życia. Matka musi się w takiej chwili zdecydować na bohaterstwo.Powinno się to obowiązkowo powtarzać na wszystkich lekcjach katechezy i w czasie wszystkich debat o aborcji i in vitro. Za każdym razem, gdy ktokolwiek ośmieli się żądać poświęcenia od kogoś innego poza samym sobą.
|
|
16 na 16 | Alicja Duda (25557 punktów) | Ależ przecież wcale nie dyskryminują kobiet a jedynie umożliwiają im szczęście po śmierci. 
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
-6 na 6 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | >Osobiście podejrzewam, że jest to stanowisko Kościoła, które boją się wyartykułować.
Twoje podejrzenia są chybione. Kościół nie wymaga heroiczności, a więc tego o czym pisze autor. Jeżeli życie kobiety w ciąży jest zagrożone, to lekarze mogą stosować takie metody leczenia, które będą skuteczne i jeżeli wynikająca z tego śmierć dziecka jest nawet przewidywana, ale nie jest celem samym w sobie, a jedynie niechcianym skutkiem ubocznym działań mających uratować matkę, to Kościół nie nazywa tego aborcją i dostrzega, że w nielicznych, wyjątkowych sytuacjach nie da się takiej decyzji uniknąć.
|
|
 | 12 na 12 | maruda (5550 punktów) | > Kościół nie wymaga heroiczności, a więc tego o czym pisze autor. Jeżeli życie kobiety w ciąży jest zagrożone, to lekarze mogą stosować takie metody leczenia, które będą skuteczne i jeżeli wynikająca z tego śmierć dziecka jest nawet przewidywana, ale nie jest celem samym w sobie, a jedynie niechcianym skutkiem ubocznym działań mających uratować matkę, to Kościół nie nazywa tego aborcją i dostrzega, że w nielicznych, wyjątkowych sytuacjach nie da się takiej decyzji uniknąć.
Przestań opowiadać bajeczki, tu nie znajdziesz naiwnych dzieci które urodziły się wczoraj i wierzą w twoje manipulacje. Sprawa Alicji Tysiąc gdzie chodziło tylko o zdrowie i prawdopodobnie życie, mówi zupełnie coś innego.
|
|
|  | 17 na 17 | liliac (147340 punktów) | > Przestań opowiadać bajeczki, tu nie znajdziesz naiwnych dzieci które urodziły się wczoraj i wierzą w twoje manipulacje. Sprawa Alicji Tysiąc gdzie chodziło tylko o zdrowie i prawdopodobnie życie, mówi zupełnie coś innego.Och, bo Kościół tylko zaleca i zachęca: Cytat:Ks. prof. Warzeszak zwraca uwagę, że choć etyka dopuszcza stosowanie zasady podwójnego skutku, jednak moralność katolicka stawia wyższe wymagania. - W przypadku zagrożenia życia matki będącej w ciąży etyka chrześcijańska podkreśla potrzebę heroizmu. Jeśli matka zdecydowałaby się ratować swoje życie kosztem życia dziecka, nie popełni czynu niemoralnego, ale chrześcijaństwo zachęca, aby poświęciła swoje życia dla ratowania życia dziecka - tłumaczy.
Jednakowoż zalecenia swoje i zachęty traktuje niezmiernie poważnie
|
|
| |  | 14 na 14 | maruda (5550 punktów) | >Och, bo Kościół tylko zaleca i zachęca. Jednakowoż zalecenia swoje i zachęty traktuje niezmiernie poważnie.
W dzisiejszych czasach nawet w "dzikiej Brazylii" można tylko ekskomunikować potencjalną 9 letnią matkę i wszystkich pomagających jej. Ech, to już nie te czasy kiedy kościół mógł realnie karać, nawet ze śmiercią włącznie.
|
|
|  | | maruda (5550 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
|  | -8 na 8 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | >>Sprawa Alicji Tysiąc gdzie chodziło tylko o zdrowie i prawdopodobnie życie, mówi zupełnie coś innego.
Chodziło o duże pogorszenie wzroku a nie życie. Jej życie nie było zagrożone wg żadnego z badających ją lekarzy. I - jak się okazało - ich decyzje były słuszne, bo p. Tysiąc żyje.
|
|
| |  | 13 na 13 | Elka I Ponura (7473 punktów) | >Chodziło o duże pogorszenie wzroku a nie życie. Jej życie nie było zagrożone wg żadnego z badających ją lekarzy. I - jak się okazało - ich decyzje były słuszne, bo p. Tysiąc żyje.
Och, żyje, żyje. Tyle, że: byle jak, biednie bo na garnuszku, nieszczęśliwa i zależna. I ciągle w strachu, że przez jej upośledzenie zrobi krzywdę dzieciom albo umrze zanim zdąży je porządnie odchować. Polecam jakiś wywiad z główną zainteresowaną, zanim się zacznie takie bzdury opowiadać.
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| |  | 11 na 11 | Meretseger (61860 punktów) |
>Chodziło o duże pogorszenie wzroku a nie życie. Tym razem udało ci się porządnie mnie wkurzyć. Jeżeli nie rozumiesz, co oznacza prawie utrata wzroku, to się ciesz i daj na mszę dziękczynną do swojej bozi, bo masz wielkie szczęście.
Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
|
|
 | 4 na 4 | romaro (25211 punktów) | >Osobiście podejrzewam, że jest to stanowisko Kościoła, które boją się wyartykułować.
Kościół niczego się nie boi. Kościół ma ludzi twojego pokroju, zawsze gotowych zrobić więcej niż się od nich wymaga
Ten twój wpis:
>>Żeby Ci trochę pomóc, teraz odpowiadam na pierwsze z nich: Biblia nie zawiera żadnej "debilnej historyjki o rozdzieleniu wód górnych i dolnych".
...świadczy że znasz biblię, dlatego wskaż mi miejsce w biblii z takim "debilnym" wpisem:
>>Jeżeli życie kobiety w ciąży jest zagrożone, to lekarze mogą stosować takie metody leczenia, które będą skuteczne i jeżeli wynikająca z tego śmierć dziecka jest nawet przewidywana, ale nie jest celem samym w sobie, a jedynie niechcianym skutkiem ubocznym działań mających uratować matkę, to Kościół nie nazywa tego aborcją i dostrzega, że w nielicznych, wyjątkowych sytuacjach nie da się takiej decyzji uniknąć.
Jakież to byłoby miłe, gdyby nikt nie próbował religijnego kitu wciskać na tym portalu.
|
|
 | 19 na 19 | Alicja Duda (25557 punktów) |
>i dostrzega, że w nielicznych, wyjątkowych sytuacjach nie da się takiej decyzji uniknąć. I dlatego usiłowano nie tak dawno przeforsować ustawę antyaborcyjną wykluczającą aborcję nawet w przypadku zagrożenia życia?
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | -2 na 2 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | >>i dostrzega, że w nielicznych, wyjątkowych sytuacjach nie da się takiej decyzji uniknąć. >I dlatego usiłowano nie tak dawno przeforsować ustawę antyaborcyjną wykluczającą aborcję nawet w przypadku zagrożenia życia?
Dobrze by było, żebyś najpierw przeczytała tę ustawę, a dopiero później się o niej wypowiadała. W sytuacji, o której mówimy, zastosowanie miałyby paragrafy 1 i 2 artykułu 26 Kodeksu Karnego, które wyłączają odpowiedzialność karną.
|
|
| |  | 13 na 13 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | > Dobrze by było, żebyś najpierw przeczytała tę ustawę, a dopiero później się o niej wypowiadała. W sytuacji, o której mówimy, zastosowanie miałyby paragrafy 1 i 2 artykułu 26 Kodeksu Karnego, które wyłączają odpowiedzialność karną.Cytat: Art. 26. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego. § 2. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego. § 3. W razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. § 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli sprawca poświęca dobro, które ma szczególny obowiązek chronić nawet z narażeniem się na niebezpieczeństwo osobiste. § 5. Przepisy § 1-3 stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy z ciążących na sprawcy obowiązków tylko jeden może być spełniony. To w końcu jak jest z tą wartością życia nienarodzonego? Jest wyższa? Niższa? Równa wartości życia matki? Bo jak się zdaje, przytoczone paragrafy KK dają duży margines interpretacji, czy potencjalnej manipulacji. P.S. I to ateistów śmie się nazywać amoralnymi... A wynika z całej tej dyskusji, że pro-life'owcy także a priori stawiali na szali ludzkie życie i odważali jego wartość. Gorzka ironia.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
| | |  | 1 na 1 | Ronja (626 punktów) |
Ja się obawiam, że zamysł był taki, że i tak nie można by było usunąć ciąży nawet w sytuacji zagrożenia życia, bo to "szczególne dobro, które należy chronić" i wartość wyższa.
|
|
| |  | 14 na 14 | Alicja Duda (25557 punktów) | Pod rządami identycznej, jak oferowana przez kościół, ustawy, na bodajże Mali kobieta na stole operacyjnym czekała na śmierć płodu w ciąży pozamacicznej. Miała pecha. Płód żył kila sekund dłużej niż kobieta, która wykrwawiła się w wyniku pękniętego jajowodu.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
 | 7 na 7 | i.czaplicka (5782 punktów) |
> Twoje podejrzenia są chybione. Kościół nie wymaga heroiczności, a więc tego o czym pisze autor.To dlaczego zamieścili ten artykuł, i to bez żadnego komentarza? Ciąża zawsze stwarza niebezpieczeństwo, nawet u zdrowej młodej kobiety. Możliwa jest śmierć przy porodzie, nawet, jeżeli rokowanie było pomyślne. Np, przedostanie się wód płodowych do krwiobiegu. Więc jeżeli uważasz zagrożenie życia (nie podałeś, jakie prawdopodobieństwo) za podstawę do aborcji, to takie zagrożenie jest przy każdej ciąży. Dlatego uważam, że nikt nie powinien bawić się w Pana Boga i decydować, kto ma przeżyć, kto ryzykować życie czy zdrowie itp. W takich sprawach zresztą można tylko zgadywać, jakie jest ryzyko. Dlatego nie chcę, by o czyimś życiu i zdrowiu miał decydować prawodawca. Przepraszam za brak polskich znaków, a teraz też za niezbyt zgrabne zdania. Przebywam w towarzystwie Duńczyków i Niemców (taki też będzie Sylwester). Problem w tym, że Niemcy w jednym zdaniu potrafią użyć slow duńskich, angielskich i niemieckich. Mam kompletny mętlik językowy. Mod: Polskie znaki dodane
|
|
|  | 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) |
> Polskie znaki dodane [/color]Dziekuję!!
|
|
 | 5 na 5 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | >Jeżeli życie kobiety w ciąży jest zagrożone, to lekarze mogą stosować takie metody leczenia, które będą skuteczne
Nie. Mogą stosować takie metody leczenia, które nie naruszą godności dziecka. Np. usunięcie jajowodu w przypadku ciąży pozamacicznej (zamiast aborcji i tak skazanego płodu) wysoko ryzykując bezpłodność kobiety.
Podobnie ekskomunikuje się lekarzy, którzy usuną płód nieletniej zgwałconej dziewczynce, która może nie donosić ciąży.
Śmierć i cierpienie są bardzo ważnym elementem chrześcijaństwa w ogóle. Cierpienie jest tam największą ofiarą.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
|  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | > Nie. Mogą stosować takie metody leczenia, które nie naruszą godności dziecka.Np. usunięcie jajowodu w przypadku ciąży pozamacicznej (zamiast aborcji i tak skazanego płodu) Czasami możliwa jest operacja oszczędzająca polegająca na rozcięciu jajowodu i usunięciu ciąży ektopowej z pozostawieniem jajowodu, a czasami konieczne jest usunięcie całego jajowodu. Wybór metody podyktowany jest stanem jajowodu. www.poroni(*).ump.edu.pl/ciaza_ektopowa.phpNie wiem jak można nazywać "leczeniem" usuwanie zdrowych organów matki w imię "godności" płodu dziecka. I oczekiwać od racjonalnego lekarza, że taki rozumowanie będzie mu sankcjonowało prawo powszechne. Pozostawmy lekarzom prawo kierowania się wyłącznie wskazaniami medycznymi. Ideologię proszę pozostawić sobie i innym pacjentom, których sprawa dotyczy (za pisemnym oświadczeniem, po przekazaniu im wiedzy na temat medycznego stanu rzeczy). > wysoko ryzykując bezpłodność kobiety.Nie jestem lekarzem, ale proste zapoznanie się z przeprowadzanym zabiegiem rozcięcie, wydobycie ciąży ektopowej i pozostawienie jajowodu jakoś nie wskazuje w żaden logiczny sposób na takie ryzyko, zwłaszcza ryzyko wyższe niż, gdy nastąpi całkowite usunięcie jednego organu rozrodczego (Jeżeli drugi jajowód jest prawidłowy, szansa na ciążę po usunięciu uszkodzonego jajowodu są takie same.)> Podobnie ekskomunikuje się lekarzy, którzy usuną płód nieletniej zgwałconej dziewczynce, która może nie donosić ciąży.Kwestia ekskomuniki jest sprawą odrębną - z jednej strony cóż za różnica, jakie i komu wymyślone klątwy nałożą szamani. Z drugiej jednak rozpatrujemy pod kątem - kogo szamani chcą mieć w swoim plemieniu i czy my chcemy być w takim plemieniu (rozumowanie Hitchoskie bym nazwał). I na to odpowiedź chyba jednoznaczna może być tylko dana. Nie wiem jak Ty ale My nie, a ja na pewno nie. > Śmierć i cierpienie są bardzo ważnym elementem chrześcijaństwa w ogóle. Cierpienie jest tam największą ofiarą.Tylko pod warunkiem, że są to ofiary dobrowolne. Jakakolwiek inna sytuacja czyni z Was takich jak inni terrorystów.
|
|
| |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
>>Śmierć i cierpienie są bardzo ważnym elementem chrześcijaństwa w ogóle. Cierpienie jest tam największą ofiarą. >Tylko pod warunkiem, że są to ofiary dobrowolne. Jakakolwiek inna sytuacja czyni z Was takich jak inni terrorystów. Mam nadzieję, że to nie było do Arystypa? On nie jest katolickim terrorystą.
Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
|
|
8 na 8 | Selanos (12869 punktów) | Jedną rzecz potrafię zrozumieć: jeżeli jakaś kobieta, ze względu na swoją religię, podejmie decyzję o "bohaterskim męczeństwie", to jej wybór, nie wnikam. Tylko dlaczego kościół chce narzucać to wszystkim? Jeżeli ktoś uważa się za katolika i zobowiązuje do przestrzegania prawa kościelnego, to nie widzę problemu, Polska, jak twierdzi kler, jest w 100 % katolicka, więc teoretycznie żadna kobieta nie powinna skorzystać z możliwości aborcji w celu ratowania życia.
Księża i zakonnice... Jedno i drugie nigdy nie będzie mieć dzieci, więc im najłatwiej mówić o bohaterskim męczeństwie.
Chociaż tak właściwie to dość często słyszę o księżach którzy mają dzieci i zakonnicach korzystających z zabiegu aborcji.
|
|
 | 2 na 2 | maruda (5550 punktów) | >Jedną rzecz potrafię zrozumieć: jeżeli jakaś kobieta, ze względu na swoją religię, podejmie decyzję o "bohaterskim męczeństwie", to jej wybór, nie wnikam. Tylko dlaczego kościół chce narzucać to wszystkim? Jeżeli ktoś uważa się za katolika i zobowiązuje do przestrzegania prawa kościelnego, to nie widzę problemu, Polska, jak twierdzi kler, jest w 100 % katolicka, więc teoretycznie żadna kobieta nie powinna skorzystać z możliwości aborcji w celu ratowania życia.
Powiedzmy że zdeklarowanego katolika obowiązuje katolicka moralność i katolickie procedury medyczne, dla uproszczenia przymusowo, ateistę ateistyczna moralność, muzułmanina muzułmańska i tak dalej. Jak rozwiążesz sprawę gdy lekarz ma jedną religię, a pacjent inną i postępowanie lekarskie w każdym wypadku musi być inne?
Przykładem z życia niech będzie przetaczanie krwi u Światków Jehowy. Z tego powodu chyba żaden ze ŚJ nie może zostać lekarzem.
|
|
|  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Dla lekarzy są jakieś standardy. W Polsce mamy zapis mówiący coś o tym, że lekarz może odmówić zabiegu medycznego jeżeli jest sprzeczny z jego światopoglądem, ale pod warunkiem, że pacjent może tego zabiegu dokonać gdzieś indziej, czy jakoś tak...
Wydaję mi się, że ten zapis wystarcza. Inna sprawa to nieprzestrzeganie tajemnicy lekarskiej, tak jak to miało miejsce wtedy, kiedy zaraz po tym jak tzw. Agata przyjechała do szpitala, zjawił się też tam ks. Podstawka.
|
|
 | 10 na 10 | Madman (7811 punktów) | >Księża i zakonnice... Jedno i drugie nigdy nie będzie mieć dzieci Taaaa...
|
|
12 na 12 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | Wszyscy mówią o "jakiejś" wolności. Zwłaszcza korwiniści zatracili się w tej "swojej" wolności. A JA SIE PYTAM, WTF IS THIS: Cytat:Dziecko bowiem już od samego poczęcia jest prawdziwym człowiekiem. Czyli co, jak tylko "zlejesz" się, ba, nawet gwałciciel to qwa jest błogosławionym tatusiem? Gdzie, pytam się wola kobiety? Może Cię kocha, może nie. Czy to decyduje o narodzinach "dzieciątka"? Sorry bandura, co z decyzją mężczyzny który jest świadomym? Co to qwa jest poczęcie?? Gegebege ratuj, tylko ty jesteś w stanie wytłumaczyć te pokrętne sery kościelne i pro-life
|
|
 | 11 na 11 | maruda (5550 punktów) | > Czyli co, jak tylko "zlejesz" się, ba, nawet gwałciciel to qwa jest błogosławionym tatusiem?Tak. W sprawie z 2009 roku z Brazylii ekskomunikowano lekarzy i matkę. Nie ekskomunikowano ojczyma dziewczynki, niedoszłego ojca, bo tylko on sprzeciwiał się aborcji. link 1 link 2 Sprawa była głośna, niestety nie umiem wytropić informacji czy ostatecznie cofnięto ekskomunikę i przeproszono, wątpię w to.
|
|
|  | 11 na 11 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | >Tak. W sprawie z 2009 roku z Brazylii ekskomunikowano lekarzy i matkę. Nie ekskomunikowano ojczyma dziewczynki, niedoszłego ojca, bo tylko on sprzeciwiał się aborcji. Dziękuję za linki, to jedynie potwierdza obłudę kościelnych. 9-letnia mama, funtastik, tatuś 23... Noo ładnie, ciekawym co na to, rozpaczliwi obrońcy zygot? Ostatnio jakaś na forum popadła, mam nadzieję że liliac pozwoliła jej przetrwać. Ekskomunika dla lekarza, który ratował życie dziewczynki... Helou? Gdzie ci obrońcy nienarodzonych! WZYWAM was, na potęgę posępnego czerepu...
|
|
|  | 1 na 1 | Kamil1838 (521 punktów) | > >Czyli co, jak tylko "zlejesz" się, ba, nawet gwałciciel to qwa jest błogosławionym tatusiem?> Tak. W sprawie z 2009 roku z Brazylii ekskomunikowano lekarzy i matkę. Nie ekskomunikowano ojczyma dziewczynki, niedoszłego ojca, bo tylko on sprzeciwiał się aborcji. link 1 link 2 Sprawa była głośna, niestety nie umiem wytropić informacji czy ostatecznie cofnięto ekskomunikę i przeproszono, wątpię w to.Po co się przejmować jakąś ekskomuniką, która jest głupim wymysłem KK?
|
|
 | 7 na 7 | maruda (5550 punktów) | Cytat:Dziecko bowiem już od samego poczęcia jest prawdziwym człowiekiem. Kolejny frazes pokazujący standardy postępowania KRK. Od 2003 roku toczy się wewnątrz kościoła proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów. Józefa i Wiktoria Ulmowie ukrywali podczas wojny Żydów. Niemcy odkryli to i rozstrzelali całą rodzinę w tym szóstkę dzieci. Proces trwa i odpowiednie dokumenty zostały już wysłane do Watykanu w celu podjęcia dalszych kroków wobec całej ósemki. Zaistniał jednak pewien problem, pani Wiktoria była w zaawansowanej ciąży i to nienarodzone dziecko stanowi wyzwanie dla myśli teologicznej. link
|
|
|  | 5 na 5 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > Cytat:Dziecko bowiem już od samego poczęcia jest prawdziwym człowiekiem. > Kolejny frazes pokazujący standardy postępowania KRK. Od 2003 roku toczy się wewnątrz kościoła proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów. Józefa i Wiktoria Ulmowie ukrywali podczas wojny Żydów. Niemcy odkryli to i rozstrzelali całą rodzinę w tym szóstkę dzieci. Proces trwa i odpowiednie dokumenty zostały już wysłane do Watykanu w celu podjęcia dalszych kroków wobec całej ósemki.> Zaistniał jednak pewien problem, pani Wiktoria była w zaawansowanej ciąży i to nienarodzone dziecko stanowi wyzwanie dla myśli teologicznej. link> Moim zdaniem dziecko powinno być beatyfikowane, natomiast matkę powinno się wykląć, ponieważ dla ratowania Żydów już narodzonych, a więc nie takich znowu niewinnych, dokonała wyrafinowanej aborcji dziecka nienarodzonego.
|
|
 | 12 na 12 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | >Co to qwa jest poczęcie??
To jest katolicka nazwa na połączenie się męskiej i żeńskiej komórki rozrodczej ludzi.
FAQ
Q: Czy pies może być poczęty? A: Nie, pies nie może być poczęty, bo nie jest człowiekiem.
Q: Czy komórki w laboratorium przygotowane do metody in-vitro według kościoła mają takie same prawa jak np. dorośli ludzie? A: Tak, według kościoła wszystkie utworzone zarodki są ludźmi i mają takie same prawa jak dorośli ludzie. Niszczenie zarodka to takie samo morderstwo.
Q: Co się dzieje z zarodkami, które giną? Skoro po poczęciu około 60% zarodków nie implantuje się i nie rozpoczyna się ciąża? A: Nikt tego nie wie. Dzieci obarczone są grzechem pierworodnym, więc teoretycznie nie powinny iść do nieba, pozostaje mieć jednak nadzieję, że Bóg stworzył człowieka, żeby go zbawić.
Q: Czy jest to oficjalny dogmat w kościele katolickim? A: Nie, nie jest to dogmat tak jak np. ten o wniebowzięciu Maryi. Kościół nie wie, kiedy powstaje życie, dlatego logiczne jest, że życie powstaje w momencie poczęcia, bo przecież nie da się określić, kiedy dokładnie zaczyna się człowiek.
Q: Dlaczego odpowiedź na poprzednie pytanie brzmi tak idiotycznie? A: Ponieważ jest to parafraza implikacji myśli teologicznej na przestrzeni wieków. W kościele katolickim umocniono w 1140 r. w pierwszym kodeksie prawa kanonicznego, że człowiek zaczyna się od 40 dnia ciąży, kiedy płód jest uczłowieczony, a wcześniejsza aborcja nie jest morderstwem, a grzechem jedynie ze względu na próbę ukrycia cudzołóstwa. Pogląd obowiązywał do 1917 r. Na koniec XIX wieku teologowie stwierdzili bowiem, że pogląd o tym, że nagle płód staje się człowiekiem jest mocno naciągany i dlatego nie wiadomo kiedy dokładnie komórki stają się człowiekiem. Logiczna wydała się im więc implikacja, że człowiek zaczyna się w momencie poczęcia. Ten pogląd umocnił Karol Wojtyła.
Q: Czy to że nie jest to oficjalnie dogmat w kościele katolickim zmienia cokolwiek? A: Nie. W kościele katolickim, choć przekonanie o początku życia w momencie poczęcia nie ma teologicznego uzasadnienia i nie jest dogmatem, nie zmienia faktu, że jest to elementem doktryny i katechezy. Podobnie wiele relikwii jest obiektem czci religijnej, mimo że ich fałszywość jest powszechnie znana albo wiele przekonań np. o istnieniu otchłani itp., powszechnie są elementem wiary, mimo braku uzasadnienia teologicznego.
Q: Czy skoro oficjalna definicja mówi, że poczęcie następuje po stosunku płciowym to znaczy, że dzieci poczęte inaczej nie zostały poczęte? A: Definicja jest zła, ale dzieci poczęte in-vitro też uznaje się za poczęte. Podobnie te poczęte z powodu seksu analnego.
Q: O co chodzi z tym seksem analnym? A: Taka dygresja. Według kościoła stosunek płciowy następuje wtedy, kiedy zakończy się ejakulacją w pochwie. Seks analny, w prezerwatywie, oralny itd. to nie stosunek płciowy (seksualny) według kościoła katolickiego.
Q: Czy tylko ja mam wrażenie, że to wszystko jest głupie i nielogiczne? A: Podzielam Twój pogląd.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
|  | 2 na 2 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >A: Ponieważ jest to parafraza implikacji myśli teologicznej na przestrzeni wieków. W kościele katolickim umocniono w 1140 r. w pierwszym kodeksie prawa kanonicznego, że człowiek zaczyna się od 40 dnia ciąży, kiedy płód jest uczłowieczony, a wcześniejsza aborcja nie jest morderstwem, a grzechem jedynie ze względu na próbę ukrycia cudzołóstwa. < W 1140 powstał jedynie Decretum Gratiani, jedna z 6 części. Pozostałe powstały później. Decretum Gratiani nie zajmował się aborcją. Po raz pierwszy aborcję ujęto kanonicznie na soborze w Elwirze ok.306. Samym tematem zajmowali się już Tertulian, Chryzostom, Augustyn i inni. Dla Tertuliana aborcja w każdym momencie była morderstwem. Rozstrzygającym faktem był moment kiedy embrion otrzymuje duszę. Przyjęto naukę Arystotelesa że do 40 dnia embrion ma duszę rośliny, od 40 dla chłopców i 90 dla dziewcząt (Tomasz skrócił na 80 dni) embrion otrzymuje duszę zwierzęcą (animalistyczną). Kary kościelne kształtowały się różnie w różnych okresach i rejonach. Od pokuty i wykluczenia na czas ograniczony, do 10 lat, do kary śmierci (Anglia).
|
|
8 na 8 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Odkąd Gianna Beretta Molla została wyświęcona stanowisko kościoła jest klarowne. Nie można matki zmuszać do podjęcia takiej decyzji, chociaż dokonanie aborcji to zwykłe tchórzostwo.
Nie będę nawet wyrażał dezaprobaty. Mam już dość ciągle powracającego tematu aborcji, a szczególnie braku szacunku jaki kościół okazuje kobietom.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 2 na 2 | Apokalipsus (72 punktów) | >(...)dokonanie aborcji to zwykłe tchórzostwo.
Jak rozumiem, wg ciebie tchórzostwem jest ratowanie własnego życia lub godności. Matka skazana na śmierć przez bezmyślny nieczujący płód, lub nie chcąca wychowywać dziecko osoby, która ja brutalnie i bezwzględnie zgwałciła, ma po prostu pecha i jeśli chce mimo wszystko pozbyć się tego i żyć w ogóle lub bez wstydu towarzyszącemu spojrzeniom na dziecko jest przykładem ( z braku synonimów) zwykłego tchórza. Tak w rozwinięciu brzmi twoja teoria. Ja zaś chciałbym cię zapytać - jak ci nie wstyd. Jak ci nie wstyd głosić tak paskudne tezy ?! Tak poza tym jako samiec (tak wnioskuję z nicku) nie masz żadnego prawa oceniać moralność kobiet w tej sferze, której ani ty, ani ja nigdy nie doświadczymy.
>Nie będę nawet wyrażał dezaprobaty.
Właśnie ją wyraziłeś.
>Mam już dość ciągle powracającego tematu aborcji, a szczególnie braku szacunku jaki kościół okazuje kobietom.
Mam dla ciebie prostą receptę na ten problem. Nie bierz udziału w dyskusjach na ww. tematy skoro sprawiają ci taką przykrość. To po pierwsze. Po drugie, to że jakaś rzecz ci nie pasuje, nie znaczy wcale, że my musimy podążać zgodnie z twoim widzimisię. Ten temat powraca, ponieważ wiele osób pragnie porozmawiać o tym i coś się o aborcji dowiedzieć, z niektórymi (niewygodnymi) ideami musisz się po prostu zmierzyć. Gdybyśmy dali jakieś szczególne względy temu argumentowi, to równie dobrze księża-pedofile, skorumpowani politycy i inni ludzie reprezentujący znane od dłuższego czasu patologie, mogliby zbyć dyskusję o nich słowami Już dość się o tym nagadaliście, to na prawdę zaczyna być męczące.. Trudno, z prawdą, nie tylko piękną i łagodną, ale i z niewygodną trzeba się zmierzyć.
|
|
|  | 3 na 3 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | > Jak rozumiem, wg ciebie tchórzostwem jest ratowanie własnego życia lub godności.  Naucz się czytać. Naucz się obsługiwać forum.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| Aleksander Rozbiewski (67 punktów) | Cytat:Dziecko ma te same prawa, co matka. Jeśli nie można uratować obojga, pozostaje jedno: bohaterska śmierć. Nie wolno poświęcać życia dziecka dla uratowania życia matki. Niemożliwy jest kompromis, gdzie zachodzi równe prawo do życia. Matka musi się w takiej chwili zdecydować na bohaterstwo. Musi się stać męczennicą obowiązku. Jeżeli nie ma innego wyjścia, musi polec na polu chwały, jak żołnierz. Takie jest prawo bojowe. Cytat:Jeśli zaś Bóg wymaga od ciebie ofiary, dobra matko, to śmierć twoja zrodzi ci nowe, wieczne życie. Matka musi się w takich chwilach uzbroić w odwagę. Wpisała się przezeń w służbę społeczną. Jej dobro musi ustąpić przed dobrem ogólnej natury. Matka stoi na usługach Boga i społeczeństwa. Stoi więc na froncie. Jeśli jej przyjdzie zginąć w pierwszym szeregu, to rzecz naturalna. Catholic Duty Modern Warfare?
|
|
8 na 8 | Jan Res (4015 punktów) | > Nie wolno poświęcać życia dziecka dla uratowania życia matki. > Przez Kongo w latach '60 przetoczyła się fala gwałtów na belgijskich zakonnicach. Wiele spośród nich zaszło w ciążę. Papież wydawał im natychmiast zezwolenia na aborcję. Wysyłanie siostrzyczek na zabiegi organizowane i opłacane było przez Kościół. Te historie są głęboko skrywane, lecz wśród Belgów jest jeszcze sporo ludzi, którzy dobrze je pamiętają. Mówią oni, że jest to powodem niezmiernie rzadkich wypowiedzi belgijskigo Kr-k na temat aborcji.
|
|
 | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | >> Nie wolno poświęcać życia dziecka dla uratowania życia matki. >> >Przez Kongo w latach '60 przetoczyła się fala gwałtów na belgijskich zakonnicach. Wiele spośród nich zaszło w ciążę. Papież wydawał im natychmiast zezwolenia na aborcję. Wysyłanie siostrzyczek na zabiegi organizowane i opłacane było przez Kościół. Te historie są głęboko skrywane, lecz wśród Belgów jest jeszcze sporo ludzi, którzy dobrze je pamiętają. Mówią oni, że jest to powodem niezmiernie rzadkich wypowiedzi belgijskigo Kr-k na temat aborcji. >
Ale to niestety nie jest żaden kontrargument. Zakaz przedkładania życia matki nie został tu naruszony. Chodzi tu o zupełnie inną zasadę wyższego rzędu. Jak pokazuje nowsza historia KrK, absolutnie wskazane jest (było) poświęcenie zdrowia i życia każdego dziecka, niezliczonej ilości dzieci, zadawać im cierpień i ukrywać je, unikać odpowiedzialności każdego rodzaju dla podtrzymania statusu KrK i jego funkcjonariuszy.
|
|
 | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >> Nie wolno poświęcać życia dziecka dla uratowania życia matki.< Św. Augustyn dopuszczał taką możliwość.
|
|
3 na 3 | Uriel_ (360 punktów) | Cytaty przerażające. W podobny sposób islamiści wmawiają matkom dlaczego muszą akceptować, że ich dzieci wybrały "wspaniały" los bohatera samobójcy: Cytat:Jeśli zaś Bóg wymaga od ciebie ofiary, dobra matko, to śmierć twojego syna zrodzi ci nowe, wieczne życie. Matka musi się w takich chwilach uzbroić w odwagę. Wpisała się przezeń w służbę społeczną. Jej dobro musi ustąpić przed dobrem ogólnej natury. Matka stoi na usługach Boga i społeczeństwa. Stoi więc na froncie. Jeśli jej synowi przyjdzie zginąć w pierwszym szeregu, to rzecz naturalna. Kto wie, może to nawet kalka z kazania jakiegoś mułły przeniesiona na grunt katodewiacji ?
|
|
1 na 1 | michu (73 punktów) | Wypowiedzi księdza...są tak żenujące w 3 du*y, że słów brakuje. Jakim prawem śmie się wypowiadać na takie tematy. Bawi się w Pana Życia i Śmierci. Takie przypadki są indywaidualne, w zależności od uwarunkowań medycznych i psychologicznych. Niestety w podejmowaniu decyzji należy być ekonimistą, chociaż to smutne. Trzeba wybrać mniejsze zło.... każda decyzja matki powinna być uszanowana i przyjęta z godnościa. Nie może zasługiwac na potępienie, tymbardziej, ze decyzja dla takiej kobiety jest pewnie jedna z najtrudniejszych w swoim zyciu. W sposob w jaki wypowiedział się ksiadz jest żenujący i odrażjący. Po drugie... dziecko ma te same prawa co matka? łał....hmmm pozostaje jedno: bohaterska śmierć? < 3mcie mnie bo umre > Niemożliwy jest kompromis, gdzie zachodzi równe prawo do życia. < że co> Jeżeli nie ma innego wyjścia, musi polec na polu chwały, jak żołnierz. < co musi? g.... musi> Takie jest prawo bojowe. < to niech je ksiądz zachowa dla siebie i zatupta na swoje pole i bawi się w żołnierza> Musi się stać męczennicą obowiązku. -> zaraz skojarzyło mi się z męczennica Joanna Burzyńska znaną z afery krzyżowej przypadającej na lata 2010/2011/2012/ i nieskończoność
Księżulku, z takimi radami ..... idź w pieruny ! POZDRAWIAM.
|
|
3 na 3 | Madman (7811 punktów) | > Osobiście podejrzewam, że jest to stanowisko Kościoła, które boją się wyartykułować.Cytat:Podczas ciąży całe ciało matki zmienia się «na korzyść dziecka». Dziecko ma bezwzględne pierwszeństwo. To ono rządzi! To właściwie nie matka tworzy dziecko - ono tworzy się samo. Dziecko należy do siebie samego. Jest całkowicie niezależne, pod dwoma warunkami: że nikt nie zniszczy «skafandra» i że będzie otrzymywać od matki pożywienie. Niektórzy się nie boją i matkę wprost nazywają skafandrem, sprowadzając ją do roli przedmiotu chroniącego 'w pełni autonomiczny płód'.
|
|
8 na 8 | zupełna (2507 punktów) | > Cytat:Dziecko ma te same prawa, co matka. Jeśli nie można uratować obojga, pozostaje jedno: >bohaterska śmierć. Nie wolno poświęcać życia dziecka dla uratowania życia matki. Niemożliwy jest >kompromis, gdzie zachodzi równe prawo do życia. Matka musi się w takiej chwili zdecydować na >bohaterstwo. Musi się stać męczennicą obowiązku. Jeżeli nie ma innego wyjścia, musi polec na polu >chwały, jak żołnierz. Takie jest prawo bojowe. Tu bardzo bym chciała posiadać moc uczynienia autora tego znakomitego tekstu brzemiennym. W końcu cuda się przytrafiają wierzącym, zatem płeć i wiek może nie jest istotny. Oczywiście poród 'naturalny" a ciąża zagrażająca życiu doczesnemu, które przcież tak marne jest. ........... Z wyjątkiem tematu aborcji ciąża i poród u człowieka(kobiety) jako stan zagrożenia dla tego człowieka jest pomijany. W 2010 roku co minutę na Ziemii umierał człowiek płci żeńskiej, w wyniku komplikacji okołoporodowych (stona UNICEF). Może czas tym ludziom (płci żeńskiej) złóżyć hołd, skoro to żołnierze na froncie? Kwiaty i znicze na dzień Matki pod pomnikiem Matki? Nieznanego Żołnierza?
|
|
 | 4 na 4 | Gosia (9452 punktów) |
>Tu bardzo bym chciała posiadać moc uczynienia autora tego znakomitego tekstu brzemiennym. W końcu cuda się przytrafiają wierzącym, zatem płeć i wiek może nie jest istotny. Oczywiście poród 'naturalny" a ciąża zagrażająca życiu doczesnemu, które przcież tak marne jest.
Mam dziwne przeczucie, że w takiej sytuacji ks. Franciszek Cegiełka miałby objawienie świętych pańskich, że aborcja jest sakramentem...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|