Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rozdział Kościoła i państwa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
12-02-2012 20:50Koraszewski (82900 punktów)Rozdział Kościoła i państwa
Ocena 15 na 15
Rozdział Kościoła i państwa powinien być absolutny. Powinien być tak absolutny aby żadna własność Kościoła, w żadnym państwie i w żadnym narodzie nie mogła być wyłączona z opodatkowania takiego samego jakie obowiązuje wszystkich. Ponieważ jeśli zwalniasz od podatków jakąkolwiek własność organizacji kościelnych, nakładasz podatek na całe społeczeństwo.


James Abram Garfield (urodził się w listopadzie 1831 roku. był dwudziestym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Podczas wojny secesyjnej był generałem. Przez wiele lat był członkiem Kongresu z ramienia Partii Republikańskiej. Sprawował urząd tylko przez sześć miesięcy. Został zastrzelony przez Charlesa J. Guiteau. Zmarł od rany postrzałowej we wrześniu 1881 roku.
(Nie pamiętam od kogo zapożyczyłem ten plakat, ale i tak mu dziękuję.)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kamil1838 (521 punktów)
>Rozdział Kościoła i państwa powinien być absolutny.
Całkowicie się zgadzam. Zwolnienie księży z płacenia podatków to dyskryminacja ateistów i wyznawców innych wiar.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
A czy istnienie kwoty wolnej od podatku nie jest dyskryminacją wobec płacących podatki?


Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
Kamil1838 (521 punktów)
>A czy istnienie kwoty wolnej od podatku nie jest dyskryminacją wobec płacących podatki?
Zdecydowanie jest, ale ja, jako ateista czuję się bardziej urażony tym, że księża nie płacą podatków za to, że rozpowiadają kłamstwa o wymyślonym bogu. Innego powodu zwolnienia ich z płacenia podatków nie widzę.
12-02-2012 23:01 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Księża (proboszczowie) płacą podatki uzależnione od liczby ludzi zamieszkujących teren parafii. To też nie jest sprawiedliwe, bo przecież nie zawsze 100% mieszkańców parafii stanowią katolicy.
A tak już na poważnie - moim zdaniem podatek dochodowy jest niesprawiedliwy choćby z takiego powodu, że, zgodnie z prawem, można uniknąć jego płacenia, ale to prawo nie przysługuje każdemu. Preferowani są bogacze i krętacze - "raje podatkowe" czy prowadzenie firm dochodowych i przynoszących straty.

Opodatkowanie KK to oczywista sprawa, ale kto to w naszym pięknym kraju ruszy?


Nie da rady. Psa nie ma. Ale mamy akwarium i złote rybki. Więc zgłaszamy się do Klubu Pancernych jako łódź podwodna. Prosimy o przyjęcie. Taka łódź to też rzecz pancerna.
MarcinK (9189 punktów)
> czy prowadzenie firm dochodowych i przynoszących straty.

Cóż to za stwór?
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Stwór polskiego systemu podatkowego, wedle którego możesz odpisać sobie od podatku straty. Masz prosperującą firmę, zakładasz drugą, która wykazuje straty, dzięki czemu pierwsza firma nie płaci podatku.


Nie da rady. Psa nie ma. Ale mamy akwarium i złote rybki. Więc zgłaszamy się do Klubu Pancernych jako łódź podwodna. Prosimy o przyjęcie. Taka łódź to też rzecz pancerna.
MarcinK (9189 punktów)
>Stwór polskiego systemu podatkowego, wedle którego możesz odpisać sobie od podatku straty.

Liczysz podatek dopiero po zbilansowaniu obydwóch. Nie ma czegoś takiego jak odpis straty od podatku.

>Masz prosperującą firmę, zakładasz drugą, która wykazuje straty, dzięki czemu pierwsza firma nie płaci podatku.

Jak taki przedsiębiorca ma inwestować i rozwijać firmę?
13-02-2012 01:46 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>Liczysz podatek dopiero po zbilansowaniu obydwóch.

Firma X sp zoo.: dochód roczny 1 mln zł, podatek np 200 tys.,
Firma Y sp zoo: strata roczna - 1 mln zł, podatek 0 tys.

podatek 200 tys.

A teraz w grudniu danego roku, spólka X zleca spółce Y "doradztwo" za 1 mln zł.

Firma X sp zoo.: dochód roczny 0 mln zł, podatek 0 tys.
Firma Y sp zoo: strata roczna 0 mln zł, podatek 0 tys.

podatek 0 tys.

Oczywiście jeden właściciel. W dodatku firma Y to taka, ze klient nie chce faktury (np roboty budowlane dla osób indywidualnych), zawsze na stratach, także i Vatu też nie płacą.

I kręci się ...
MarcinK (9189 punktów)
>>Liczysz podatek dopiero po zbilansowaniu obydwóch.
>Firma X sp zoo.: dochód roczny 1 mln zł, podatek np 200 tys.,

>podatek 0 tys.

Czyli ma w końcu podatek czy nie ma? Stratę jednej odliczasz od dochodu brutto drugiej i wtedy wyliczasz podatek.

>Oczywiście jeden właściciel. W dodatku firma Y to taka, ze klient nie chce faktury
>(np roboty budowlane dla osób indywidualnych), zawsze na stratach,

I udało Ci się pominąć drobny niuans z postu Kulki:

moim zdaniem podatek dochodowy jest niesprawiedliwy choćby z takiego powodu, że, zgodnie z prawem, można uniknąć jego płacenia,

Jak rozliczysz tą transakcję "bez faktury"? Twój Us to zapewne wszystko "na gębę" bierze i żadnych faktur nie potrzebuje.

> także i Vatu też nie płacą.

Przy budowlanych to akurat nie dziwne - na materiały budowlane masz 23%, a na usługi 8%.


13-02-2012 09:36 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>>Liczysz podatek dopiero po zbilansowaniu obydwóch.
>>Firma X sp zoo.: dochód roczny 1 mln zł, podatek np 200 tys.,
>>podatek 0 tys.
>Czyli ma w końcu podatek czy nie ma? Stratę jednej odliczasz od dochodu brutto drugiej i wtedy wyliczasz podatek.

Na jakiej podstawie dokonujesz takiej operacji???

A jeżeli masz tak dużą działalność i taki zysk, że stać Cię na stworzenie podatkowej grupy kapitałowej, to raczej Twoi księgowi i prawnicy (liczba mnoga rozumie się sama przez się przy tej skali) nie pozwolą Ci zrobić takiej głupoty.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
Brzostowski (7067 punktów)
>Na jakiej podstawie dokonujesz takiej operacji???
>A jeżeli masz tak dużą działalność i taki zysk, że stać Cię na stworzenie podatkowej grupy kapitałowej, to raczej Twoi księgowi i prawnicy (liczba mnoga rozumie się sama przez się przy tej skali) nie pozwolą Ci zrobić takiej głupoty.

Chciałbym mieć takie zyski! To sytuacja hipotetyczna, wg mojego rozeznania tak robią niektórzy czasami.
MarcinK (9189 punktów)

>Na jakiej podstawie dokonujesz takiej operacji???

To by musiał być jakiś wzór uwzględniający dwie zmienne - szybkość pisania do zakładania gajeru. Pisałem tego posta na bardzo szybko przed wyjściem do pracy więc i "udało" się częściowo kontynuować dyskusje z Kulką odpowiadając Brzostowskiemu z czego wyszedł w tej części dość niestrawny gulasz. Oczywiście racja.
Brzostowski (7067 punktów)
>Czyli ma w końcu podatek czy nie ma? Stratę jednej odliczasz od dochodu brutto drugiej i wtedy wyliczasz podatek.
-1+1=0
>I udało Ci się pominąć drobny niuans z postu Kulki:
>moim zdaniem podatek dochodowy jest niesprawiedliwy choćby z takiego powodu, że, zgodnie z prawem, można uniknąć jego płacenia,Jak rozliczysz tą transakcję "bez faktury"? Twój Us to zapewne wszystko "na gębę" bierze i żadnych faktur nie potrzebuje.
>> także i Vatu też nie płacą.
>Przy budowlanych to akurat nie dziwne - na materiały budowlane masz 23%, a na usługi 8%.

Opracje typu -1+1=0, można zrobić zgodnie z prawem.

Mój US, tak jak każdy niczego na gębę nie bierze i nie przedstawiam Ci swojego przypadku, tylko hipotetyczny. Pragnę Cię poinformować, że duża część przedsiębiorców tego kraju kiwa US, jeśli tylko może.
MarcinK (9189 punktów)

>Opracje typu -1+1=0, można zrobić zgodnie z prawem.

A można też:
>duża część przedsiębiorców tego kraju kiwa US, jeśli tylko może.

Kulka pisał o działalności zgodnej z prawem, a Ty od razu wrzuciłeś jakieś (najprawdopodobniej) lewe doradztwo. Każdy US w trakcie kontroli pierwsze by tą transakcję przetrzepał.

>Mój US, tak jak każdy niczego na gębę nie bierze i nie przedstawiam Ci swojego przypadku, tylko hipotetyczny.

Który jest kompletnie nonsensowny gdyż, pomijając nawet "Kulkowe" zgodnie z prawem, nie możesz niczego księgować bez odpowiedniej dokumentacji. W jaki sposób wg Ciebie szara strefa w tym wypadku wpłynęła by na wysokość podatku?

>Pragnę Cię poinformować, że duża część przedsiębiorców tego kraju kiwa US, jeśli tylko może.

Można kiwać, a można optymalizować podatki - wszystko od punktu widzenia zależy. US sam często nie wie czy jest kiwany więc dla pewności wydaje sprzeczne decyzje czy interpretacje - ten już kiwa do nieprzytomności, a jedną decyzją potrafi zrujnować firmę przy braku jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Liczysz podatek dopiero po zbilansowaniu obydwóch.
>Firma X sp zoo.: dochód roczny 1 mln zł, podatek np 200 tys.,
>Firma Y sp zoo: strata roczna - 1 mln zł, podatek 0 tys.
>podatek 200 tys.
>A teraz w grudniu danego roku, spólka X zleca spółce Y "doradztwo" za 1 mln zł.
>Firma X sp zoo.: dochód roczny 0 mln zł, podatek 0 tys.
>Firma Y sp zoo: strata roczna 0 mln zł, podatek 0 tys.
>podatek 0 tys.
>Oczywiście jeden właściciel.

Podmioty powiązane. Niejasno określone usługi niematerialne. Ceny nie mające odbicia w rynkowych.

Przecież to jest samograj, po znalezieniu czegoś takiego urzędnicy skarbowi dostaną orgazmu.

>W dodatku firma Y to taka, ze klient nie chce faktury (np roboty budowlane dla osób indywidualnych), zawsze na stratach, także i Vatu też nie płacą.
>I kręci się ...

...przestępstwo karno-skarbowe i premia dla kontrolerów.

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
Brzostowski (7067 punktów)
>Podmioty powiązane. Niejasno określone usługi niematerialne. Ceny nie mające odbicia w rynkowych.
>Przecież to jest samograj, po znalezieniu czegoś takiego urzędnicy skarbowi dostaną orgazmu.

Dlaczego niejasno określone, można zrobić tak, że będą jasno określone i będą miały odbicie w cenach rynkowych. Chciałem po prostu pokazać, że możliwe są różne takie zabiegi, aby nie płacić podatku, i tyle.
>>W dodatku firma Y to taka, ze klient nie chce faktury (np roboty budowlane dla osób indywidualnych), zawsze na stratach, także i Vatu też nie płacą.
>>I kręci się ...
>...przestępstwo karno-skarbowe i premia dla kontrolerów.
Nie żartuj, połowa barów w kraju nie wydaje paragonów fiskalnych starym klientom, prawie każdy kto ma firmę świadcząca usługi takie, że klient nie musi mieć faktury nie wystawia jej, a kasę bierze, w usługach budowlanych to norma.

US, jak złapie, to ukarze.

Oczywiście dotyczy to głównie małych biznesików, przy większych trudniej kantować US.
13-02-2012 09:13 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Stwór polskiego systemu podatkowego, wedle którego możesz odpisać sobie od podatku straty. Masz prosperującą firmę, zakładasz drugą, która wykazuje straty, dzięki czemu pierwsza firma nie płaci podatku.

Strat nie odpisuje się od podatku. Co za brednia.

Co rozumiesz przez "masz firmę" i "zakładasz drugą"? Jaka formę prawną? W jaki sposób przenosisz stratę z jednej do drugiej?

Jak omijasz przepisy dotyczące podmiotów powiązanych, w tym obowiązek szczegółowej ewidencji wzajemnych transakcji i stosowania cen rynkowych?
Wiesz co to są "ceny transferowe"?

Skąd ty bierzesz te wszystkie urban legend?


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
13-02-2012 19:31 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>>Stwór polskiego systemu podatkowego, wedle którego możesz odpisać sobie od podatku straty. Masz prosperującą firmę, zakładasz drugą, która wykazuje straty, dzięki czemu pierwsza firma nie płaci podatku.
>Strat nie odpisuje się od podatku. Co za brednia.
>Co rozumiesz przez "masz firmę" i "zakładasz drugą"? Jaka formę prawną? W jaki sposób przenosisz stratę z jednej do drugiej?
>Jak omijasz przepisy dotyczące podmiotów powiązanych, w tym obowiązek szczegółowej ewidencji wzajemnych transakcji i stosowania cen rynkowych?
>Wiesz co to są "ceny transferowe"?
>Skąd ty bierzesz te wszystkie urban legend?
>
"Religion is the opiate of the masses -

> - and we all know you should never give drugs to kids"

Masz firmę "Zosia - obiady", osiągasz np: 50 tys. dochodu, dopisujesz sobie w PKD - wynajem sprzętu budowlanego, kupujesz koparkę, szwagier na czarno koparką dziury w ziemi robi, zarabia 40 tys rocznie, koszty utrzymania koparki - 20 tys. rocznie.

Twój dochód: zamiast 50, jest 50-20 = 30.
SZwagier: zamiast legalnie 40, nic.

Zamiast zatem płacić podatek od 90 tys, płacą od 30.

Czasem dla zmyły wezmą jakąś fakturę za wynajem sprzętu.

Ludzie kombinują.
MarcinK (9189 punktów)

>Masz firmę "Zosia - obiady", osiągasz np: 50 tys. dochodu, dopisujesz sobie w PKD - wynajem sprzętu budowlanego, kupujesz koparkę, szwagier na czarno koparką dziury w ziemi robi, zarabia 40 tys rocznie, koszty utrzymania koparki - 20 tys. rocznie.
>Twój dochód: zamiast 50, jest 50-20 = 30.
>SZwagier: zamiast legalnie 40, nic.
>Zamiast zatem płacić podatek od 90 tys, płacą od 30.
>Czasem dla zmyły wezmą jakąś fakturę za wynajem sprzętu.
>Ludzie kombinują.

Przychodzi kontrola skarbowa do tego ziomala i spotyka jego szwagra, który bezumownie korzysta z koparki, świadcząc usługi nie mając założonej działalności gospodarczej. Profil działalności firmy to gotowanie obiadów i wynajem ciężkiego sprzętu budowlanego. W pozycji przychody tej (koparkowej) są 3 drobne faktury przychodowe za wynajem tego cuda, a po stronie kosztów w miesiącach parzystych - remont silnika, a nieparzystych wymiana hydrauliki (części kupił na targu w Pcimiu i brak na to faktur). Ziomal dobrze kombinuje i kontrola nic nie wykazała.

To chciałeś powiedzieć?
Brzostowski (7067 punktów)
>Przychodzi kontrola skarbowa do tego ziomala i spotyka jego szwagra, który bezumownie korzysta z koparki, świadcząc usługi nie mając założonej działalności gospodarczej.
To trudne, musiałaby kontrola pojechać akurat na budowę gdzie szwagier dziury kopie. Bo w pracy to co kontroler zobaczy? Koparkę? Szwagra? I co? A co chłop do firmy nie mógł przyjść?

>Profil działalności firmy to gotowanie obiadów i wynajem ciężkiego sprzętu budowlanego. W pozycji przychody tej (koparkowej) są 3 drobne faktury przychodowe za wynajem tego cuda, a po stronie kosztów w miesiącach parzystych - remont silnika, a nieparzystych wymiana hydrauliki (części kupił na targu w Pcimiu i brak na to faktur). Ziomal dobrze kombinuje i kontrola nic nie wykazała.
>To chciałeś powiedzieć?
Po stronie kosztów, masz: przeglądy, czasem naprawy, ale bez przesady, koszty paliwa (o ile się da), ubezpieczenie. Innymi słowy koszty stałe i o ile się da koszty zmienne.
Jacholek (5699 punktów)
>Opodatkowanie KK to oczywista sprawa, ale kto to w naszym pięknym kraju ruszy?[/color]
A kto ma zielone pojecie ile ksiadz(parafia) dostaje na tacy ? Czy w tej materii istnieje jakakolwiek kontrola ?
KK poswieca czesc dochodow na tzw dzialalnosc charytatywna wiec odliczalby to od sumy globalnej. Daleko w sumie do przejrzystosci fiskalnej w tym biznesie.
12-02-2012 21:36 
 Ocena 2 na 2
Roman Czarnota-Bojarski (831 punktów)
>A czy istnienie kwoty wolnej od podatku nie jest dyskryminacją wobec płacących podatki?
Nie - ponieważ kwota wolna dochodu od opodatkowania jest taka sama dla wszystkich uzyskujących dochód. Każdy składa PIT, ale przy małych dochodach - w 2011 to ok 3000 rocznie - nie płaci się w ogóle podatku.
Ale wysokość składek i kwoty wolnej to raczej temat na inny watek.

Wielu ludzi szybciej umrze, niż pomyśli. I wielu tak umiera. Bertrand Russell
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Zatem niepłacenie podatku to to samo, co płacenie podatku. Hmmm...


Nie da rady. Psa nie ma. Ale mamy akwarium i złote rybki. Więc zgłaszamy się do Klubu Pancernych jako łódź podwodna. Prosimy o przyjęcie. Taka łódź to też rzecz pancerna.
Scarabaeus (2198 punktów)
>Zatem niepłacenie podatku to to samo, co płacenie podatku. Hmmm...

A kto według Ciebie płaci podatek od kwoty wolnej od podatku?
Scarabaeus (2198 punktów)
>A czy istnienie kwoty wolnej od podatku nie jest dyskryminacją wobec płacących podatki?

Nie. Płacący podatek też korzystają z "kwoty wolnej od podatku".
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,481719#w481752


Nie da rady. Psa nie ma. Ale mamy akwarium i złote rybki. Więc zgłaszamy się do Klubu Pancernych jako łódź podwodna. Prosimy o przyjęcie. Taka łódź to też rzecz pancerna.
13-02-2012 08:58 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>A czy istnienie kwoty wolnej od podatku nie jest dyskryminacją wobec płacących podatki?

Nie ma w polskim prawie podatkowym czegoś takiego jak "kwota wolna od podatku".

To śmieszne, żeby za dyskryminujący uznać skrót myślowy stworzony na potrzeby osób mających kłopoty z matematyką.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Nie pamiętam od kogo zapożyczyłem ten plakat, ale i tak mu dziękuję.
©iekawe ©o zna©zy tekst po znaku © w lewym dolnym rogu obrazka?

Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
12-02-2012 21:28 
 Ocena 1 na 1
slik (20011 punktów)

>©iekawe ©o zna©zy tekst po znaku © w lewym dolnym rogu obrazka?[

Kulka - pewne rzeczy można widzieć, ale nie wolno ich zauważyć. Ucz się od katolików
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Wydawało mi się, że użytkownik Koraszewski katolikiem nie jest.
Myliłem się?!


Nie da rady. Psa nie ma. Ale mamy akwarium i złote rybki. Więc zgłaszamy się do Klubu Pancernych jako łódź podwodna. Prosimy o przyjęcie. Taka łódź to też rzecz pancerna.
slik (20011 punktów)
>Wydawało mi się, że użytkownik Koraszewski katolikiem nie jest.
>Myliłem się?!

Nie - gdyby był katolikiem dyskretnie, przy użyciu painta usunąłby znaczek, a wszelki sugestie, że kiedykolwiek tam był, traktował jako atak na Kościół.
A poważnie - sądzę, że autor plakatu nie miałby nic przeciwko takiemu użyciu w zbożnym celu, przez Pana Koraszewskiego, który ten znaczek, po prostu, po ludzku przeoczył.
Czepiamy się szczegółów?

Muzyka łagodzi obyczaje:
www.youtube.com/watch?v=b_-bg_-lGQg
12-02-2012 23:51 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>A poważnie - sądzę, że autor plakatu nie miałby nic przeciwko takiemu użyciu w zbożnym celu, przez Pana Koraszewskiego
A ja myślę, że ten znaczek umieszczony został na pewno nie w takim celu, żeby ktokolwiek bez zgody autora obrazka wykorzystywał ten obrazek.

>który ten znaczek, po prostu, po ludzku przeoczył.
Oj, coś mi się wydaje, że nie przeoczył. O czym świadczy ostatnie zdanie jego postu.

>Czepiamy się szczegółów?
Taki mam, podły, charakter. Przez niektórych zwany przestrzeganiem (różnych) zasad.


Nie da rady. Psa nie ma. Ale mamy akwarium i złote rybki. Więc zgłaszamy się do Klubu Pancernych jako łódź podwodna. Prosimy o przyjęcie. Taka łódź to też rzecz pancerna.
marcin1902 (3438 punktów)
>Rozdział Kościoła i państwa powinien być absolutny.

Rozdział państwa rozdziałem, ale właśnie oglądałem mecz Real Madryt - Levante, komentator Leszek Orłowski opowiedział ciekawą historię. Mianowicie piłkarz Realu Brazylijczyk Ricardo "KAKA" jest bardzo religijny, tak religijny, że zaczął w reprezentacji Brazylii organizować różnorakie modły, co w efekcie spowodowało różne niesnaski. Efekt jest taki, że wprowadzono zakaz publicznego obnoszenia się ze swoją wiarą w reprezentacji Brazylii. Można? Można...


"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
Grzegorz (5685 punktów)
>Efekt jest taki, że wprowadzono zakaz publicznego obnoszenia się ze swoją wiarą w reprezentacji Brazylii. Można? Można...
Zastanawiam się czy jest to wynikiem tego że Brazylia (tak samo jak Stany) są krajem różnorodnym wyznaniowo, i nadmierne afiszowanie się z wyznawaniem jednej religii wkurza wyznawców innych (których u nas praktycznie nie ma).
Grzegorz (5685 punktów)
>Rozdział Kościoła i państwa powinien być absolutny. Powinien być tak absolutny aby żadna własność Kościoła, w żadnym państwie i w żadnym narodzie nie mogła być wyłączona z opodatkowania takiego samego jakie obowiązuje wszystkich.
Powinien, ale jeśli nawiązujesz do sytuacji która jest tu i teraz (2012, Polska) to tutaj cytaty z prezydentów USA nie mają zastosowania. Stosunki państwo-Kościół reguluje raczej dziecinny wierszyk "co twoje to i moje, a co moje to nic ci do tego". Chociaż na szczęście zaczynamy w tej kwestii ostatnio dorastać.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365