Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szopka z szopką

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
26-02-2012 10:46Dominik Gajewski (677 punktów)Szopka z szopką
Ocena 2 na 2
Wpadł mi dzisiaj w ręce artykuł z Wprost pod tytułem "Wojna w Watykanie" (strona 58-59 12 lutego 2012 autorstwa Piotra Kowalczuka), artykuł sam w sobie ciekawy i godny polecenia bo tyczący się pierwszego w historii przecieku do mediów poufnych listów watykańskiego dostojnika do papieża. Jednak prócz tego zwróciło moja uwagę coś innego, a mianowicie to ile Watykan wydał na koszt postawienia dorocznej szopki na placu św. Piotra w 2009 roku. koszt ten wynosił bagatelka 550 mln euro. No piękny jednorazowy wydatek, i naszła mnie od razu myśl co by mogla organizacja mieniąca się dobroczyńca i pomagierem uciśnionych zrobić z taką kwota by uciśnionym było lepiej. Raczyłem sprawdzić ile na ten przykład wynosi koszt miesięcznego wyżywienia głodującego w Afryce. Poszperałem chwile i znalazłem iż chcąc pomóc konkretnej osobie
www.wgliwicach.pl/artykul558
wyniesie to nas 14 euro miesięcznie (13 koszt właściwy i 1 euro kosztów administracyjnych)
zatem za jednorazową, doroczną fanaberie kościoła można by wyżywić 3 miliony 273 tysiące 809 osób przez rok.
Powie ktoś :nie twoje pieniądze - nie twoja sprawa, zgoda nie co ktoś robi ze swoimi czy swoich wiernych pieniędzmi. Natomiast gdy ta organizacja rości sobie prawo do pouczania i w przestrzeni publicznej określania się przez pryzmat organizacji wspierającej najbiedniejszych to już wkracza to w przestrzeń w której i ja funkcjonuje i sprawa zaczyna być moja. Zauważmy że mówię o wydatku jednorazowym, zbytecznym (kościół mógłby uzyskać zapewne takowa usługę za darmo od wiernych) i to tylko w jednym miejscu na ziemi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

coreless (16088 punktów)

>Jednak prócz tego zwróciło moja uwagę coś innego, a mianowicie to ile Watykan wydał na koszt postawienia dorocznej szopki na placu św. Piotra w 2009 roku. koszt ten wynosił bagatelka 550 mln euro.

Nie milionów, a tysięcy. Pomyliłeś się, bagatela, o kilka rzędów wielkości.
Co do wniosków, to być może i słuszne, ale mam zwyczaj pilnować zawartości głównie własnego portfela.
Dominik Gajewski (677 punktów)

>Nie milionów, a tysięcy. Pomyliłeś się, bagatela, o kilka rzędów wielkości.
>Co do wniosków, to być może i słuszne, ale mam zwyczaj pilnować zawartości głównie własnego portfela.
w artykule mam 550 mln, wiec jeśli ktoś się pomylił to autor artykułu zresztą dziwne bo kilka razy przytacza sumy w mln nie z zerami ale w formie - 550 mln
o pilnowaniu własnego portfela tez napisałem - i mam podobne podejście co chyba zresztą wytłumaczyłem później.
26-02-2012 11:20 
 Ocena 3 na 3
KarolG (2892 punktów)
>w artykule mam 550 mln, wiec jeśli ktoś się pomylił to autor artykułu zresztą dziwne bo kilka razy przytacza sumy w mln nie z zerami ale w formie - 550 mln
Widocznie autor artykułu się pomylił. Za pół miliarda euro to mogliby zaszopkować całą Europę.

Thank God, I'm an atheist
farmer (22440 punktów)

>Jednak prócz tego zwróciło moja uwagę coś innego, a mianowicie to ile Watykan wydał na koszt
>postawienia dorocznej szopki na placu św. Piotra w 2009 roku. koszt ten wynosił bagatelka 550 mln
>euro. No piękny jednorazowy wydatek, i naszła mnie od razu myśl co by mogla organizacja mieniąca się

"550 tyś e "
www.przeglad-tygodnik.pl/pl/comment/962
Dominik Gajewski (677 punktów)
>>Jednak prócz tego zwróciło moja uwagę coś innego, a mianowicie to ile Watykan wydał na koszt
>>postawienia dorocznej szopki na placu św. Piotra w 2009 roku. koszt ten wynosił bagatelka 550 mln
>>euro. No piękny jednorazowy wydatek, i naszła mnie od razu myśl co by mogla organizacja mieniąca się
> "550 tyś e "
>www.przeglad-tygodnik.pl/pl/comment/962
>
też ta suma wydała mi się bardzo duża - ale w takim razie świadczy to o spadającym na łeb na szyje poziomie redaktorstwa 9bo takie coś powinno być sprawdzone na poziomie redaktora który wykonał by do autora telefon z pytaniem - stary napisałeś miliony , sprawdziłeś to?) we Wproście, bo nie był to przedruk ani tłumaczenia a relacja ich korespondenta z Rzymu.
dnlg (85 punktów)
To już nie te czasy, kiedy JPII pomagał biednym. Watykan to zasrana skarbnica, nawet Obama przyjechał do nich po kasę, czy to nie jest porąbane?
26-02-2012 12:28 
 Ocena 3 na 3
Piękny Lolo (2082 punktów)
>To już nie te czasy, kiedy JPII pomagał biednym.

No, nie można powiedzieć, narozstawiał szwedzkich stołów na caaałym świecie.
   
uczeń (115 punktów)
>sprawdzić ile na ten przykład wynosi koszt miesięcznego wyżywienia głodującego w Afryce. Poszperałem
>chwile i znalazłem iż chcąc pomóc konkretnej osobie
>www.wgliwicach.pl/artykul558
>wyniesie to nas 14 euro miesięcznie (13 koszt właściwy i 1 euro kosztów
Dlaczego od razu patrzeć na Afrykę? W Europie też są potrzebujący! Abstrahując już od faktu, że, w przeciwieństwie od tymczasowej (związanej np. z klęskami), stała pomoc żywnościowa przynosi więcej szkód niż korzyści. Są inne sposoby pomocy...
worek kości (2937 punktów)
Już tam ci suszą głowę za przytoczenie tych absurdalnych milionów, więc nie będę się czepiał - ale słowo daję, no mogłeś trochę pomyśleć - pół miliarda na szopkę? No daj spokój...

Tak czy siak problem wygląda następująco - jak można wydawać kasę na zbytki, przyjemności itd, skoro w Afryce ludzie głodują. I tutaj czepiamy się KK, no ale, spójrzmy prawdzie w oczy - jak możesz chodzić do kina, kupować sobie słodycze, alkohol, czy cokolwiek, skoro ludzie w Afryce głodują? A weź zerknij na MTV Cribs, gdzie gwiazdy Hollywood chwalą się 5 samochodami i wypasionymi willami - czy im to rzeczywiście do życia jest niezbędnie potrzebne? A dzieci w Afryce?

Tak po prostu wygląda nasz świat. Gdy wiemy, że nie pomożemy wszystkim od razu, to pomoc cząstkowa, tylko dla arbitralnie wybranych z pominięciem przytłaczającej reszty, wydaje się nieistotna, bezcelowa, bezsensowna. Nie myślimy więc o tym, żeby nie psuć sobie humoru.


bembergiem w berg
fiiś (1053 punktów)
>A weź zerknij na MTV Cribs, gdzie gwiazdy Hollywood chwalą się 5 samochodami i wypasionymi willami - czy im to rzeczywiście do życia jest niezbędnie potrzebne? A dzieci w Afryce?
>
Tu masz trochę racji sprowadzając kościół do poziomu Hollywood. Obecnie obok szopki już wiele więcej w nim nie ma (mówię o instytucji a nie o szeregu wartościowych ludzi w myśl idei, że Kościół to ludzie). Niestety ci ludzie są w błędzie wierząc w to co wierzą.
fiiś (1053 punktów)
Mniejsza o sumę, pół miliona euro też dużo.
Oczywiście to też nie moje pieniądze. Ponadto tak samo postępują wszystkie religie i kościoły. I to obnaża istotę rzeczy. W religii nie liczy się dobro ludzi czy nawet wyznawców ale propagacja memów, stąd trzeba wielkich ceremonii i świątyń i poświęceń, a najlepiej męczeństwa w imię wiary. Pomoc ludziom to margines praktykowana o tyle o ile jest pomocna w krzewieniu wiary. Dlatego religie dziś niewiele już dają społeczeństwu. Oczywiście w każdym ruchu, a więc i kościele są dobrzy ludzie, którzy bezinteresownie pomagają, poświęcają się dla innych i im chwała. Kościół ich wspiera o tyle, że daje im za to nadzieję. Dla niektórych to będzie dużo - nie przeczę.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365