 |
Religia jest szkodliwa i niebezpieczna Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-11-2010 13:19 | zachaj (5239 punktów) | Religia jest szkodliwa i niebezpieczna
3 na 3 | Obejrzałem kilka dni temu "Ostatni Egzorcyzm" , najnowszy film podejmujący tematykę tego starożytnego obrzędu. Muszę stwierdzić , że jestem pozytywnie zaskoczony. Pierwszy raz twórcy tego dzieła trochę inaczej podeszli do problemu. Co prawda zakończenie posiada w sobie akcent irracjonalny , jednak większość fabuły bardzo pouczająco działa na widza. Szczególnie podoba mi się w tym filmie kpina z religii , jestem bardzo ciekawy jak zostanie przyjęty za oceanem.
Film ma charakter dokumentalny i w takim klimacie jest utrzymany , co daje interesujące wrażenie. Główny bohater , egzorcysta jest protestanckim pastorem i co zaskakujące , nie wierzącym w diabła. Zarabia on na życie głównie z przedstawień w kościele w stylu typowo amerykańskim , mam na myśli taki religijny show. Jest on znanym i lubianym duszpasterzem , mówiącym otwarcie do kamery , że w trakcie swojego wystąpienia może powiedzieć wszystko ludziom , a oni i tak uwierzą. Oprócz tego zajmuje się egzorcyzmami , używając do nich tanich sztuczek , przekonuje ludzi , że rzeczywiście umie wypędzać diabła z ich dusz.
Już ten wstęp zapowiada się bardzo dobrze. Pastor , który w żywe oczy łże podczas mszy , karmiąc gawiedź religijnym bełkotem i krzykami. Bardzo mi się to podoba. To takie prawdziwe. Dalej jest tylko lepiej. Nie chce zdradzać całej fabuły ale w dalszej części filmu trafia mu się ciekawy przypadek "opętanej" duszyczki , oczywiście dziewczynki. Powiem tylko ,że nie radzi sobie z nią.
To tyle co do opisu filmu. Teraz mój komentarz. Film pokazuje do czego może pchnąć ludzi religia i to ze względu na obłudę i cynizm pastora , który wykorzystuje głupotę i zabobonność amerykańskiego społeczeństwa ale i lokalną małomiasteczkową społeczność , której produktem jest "opętana" biedaczka. Klimat tonie w oparach religijnego szaleństwa co będzie ucztą każdego kinomana , który jest również ateistą.
Polecam.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | Byle ponabijać się z religii i już jest fajnie. No ok. Swoją drogą ciekawszy jest film Marjoe (ponoć twórcy Ostatniego egzorcyzmu inspirowali się tą produkcją). Z tego co pamiętam, dość ciężko go zdobyć w Polsce (jak już to na torrentach) i z polskimi napisami do niego też krucho. Film dokumentuje wyznania człowieka, który od dziecka wychowywany na "cudowne dziecko wiary", po latach tłumaczy techniki jakie sam stosował, żeby ogłupiać religijnie ludzi (omdlenia podczas mszy itd.). Dość mocny film. Na mojej prywatnej antyreligijnej liście filmowej stawiam go obok Jesus camp.
|
|
2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Ateiści dzielą się na moralnych i niemoralnych. Ci ostatni zostają księżmi, biskupami itp. wyzyskiwaczami ludzkiej naiwności.  Dzięki za rekomendację.
|
|
1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Bardzo zachęcająco i ładnym stylu ten film polecasz - chyba warto się, nomen omen, skusić.. Pomyślało mi się, że egzorcyzm niekoniecznie jest dla ateisty odstręczający, skoro (choćby fałszywą metodą) uwalnia od sił zaświatowych (choćby nieistniejących). To tak jakby uzyskiwać prawdziwy efekt pomimo błędnych przesłanek. Podobnej 'zalety' nie widać w religii - ta, proponując samo poczucie bezpieczeństwa, bezpieczeństwo pozorne czyli nie-bezpieczeństwo, jest faktycznie "niebezpieczna". Egzorcyzmy zdają się bardziej ludzkie, bo i do pozareligijnych psychoz mogą mieć zastosowanie.
Pozdr
|
|
-3 na 3 | Martyn (135 punktów) | Niedobrze, bo praktyczny i konsekwentny ateizm również jest szkodliwy i niebezpieczny
|
|
 | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | A jakiej opieki ateizm miałby pozbawiać, jaką szkodę konieczną nieść?
|
|
|  | | Martyn (135 punktów) | >A jakiej opieki ateizm miałby pozbawiać, jaką szkodę konieczną nieść?
Takiej jakiej pozbawił (i pozbawia) swoich obywateli państwowy ateizm XX i XXI wieczny. Nie twierdzę jednak, że szkoda jest konieczna, był to raczej ironiczny odzew na buńczuczną i nieuprawnioną tezę: ,,Religia jest szkodliwa i niebezpieczna". Nie tak łatwo - zależy od człowieka, zależy od religii.
|
|
| |  | 2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | >Nie twierdzę jednak, że szkoda jest konieczna, był to raczej ironiczny odzew na buńczuczną i nieuprawnioną tezę: ,,Religia jest szkodliwa i niebezpieczna". Nie tak łatwo - zależy od człowieka, zależy od religii.
Jestem bardzo konsekwentnym ateistą , uważam wszystkie przejawy religii i religijności za szkodliwe zjawisko społeczne i jest to jak najbardziej uzasadnione. Przykłady tej niebezpiecznej ideologii widzę każdego dnia. Powiem więcej , nie zetknąłem się z żadnym rozsądnym argumentem z przeciwnej strony , który mógłby mnie przekonać , że jest inaczej. Pewne fakty są niezaprzeczalne , białe jest białe , a Ziemia krąży wokół Słońca , religia to absurd i nic nie jest w stanie tego zmienić.
|
|
| | |  | | Martyn (135 punktów) | >religia to absurd i nic nie jest w stanie tego zmienić.
Czyżby jakiś dogmat? A gdzie zdrowy sceptycyzm? Doprawdy fundamentalny ateizm wiele ma wspólnego z fundamentalną wiarą.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > fundamentalny ateizm wiele ma wspólnego z fundamentalną wiarą. Zapewne jeszcze więcej wspólnego mają ze sobą różne religijne fundamentalizmy, to choćby, że ich redukujące się do wiary "fundamenty" nie są fundamentami. Z drugiej strony sceptycyzm, będący podstawą wiedzy naukowej, znakomicie się bez wiary obywa.
|
|
 | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | > Niedobrze, bo praktyczny i konsekwentny ateizm również jest szkodliwy i niebezpieczny  W takim razie ja jestem niebezpieczny. Może i jest w tym trochę racji. Zagrożeni pewnie poczują się przy mnie religijni obłudnicy , gdyż z przyjemnością obnażę ich kłamstwo.
|
|
|  | | Martyn (135 punktów) | >W takim razie ja jestem niebezpieczny.
Nie wiem, czy jesteś ale jako konsekwentny i praktyczny ateista z pewnością mógłbyś w myśl powiedzenia ,,jeśli Boga nie ma wszystko jest dozwolone".
|
|
| |  | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | >Nie wiem, czy jesteś ale jako konsekwentny i praktyczny ateista z pewnością mógłbyś w myśl powiedzenia ,,jeśli Boga nie ma wszystko jest dozwolone".
Oczywiście , wszystko jest dozwolone. Tylko licz się z tym , że za niektóre rzeczy może spotkać Cie kara. Nie mam tu na myśli kary boskiej ale to chyba jest jasne.
|
|
| | |  | | Martyn (135 punktów) | >Oczywiście , wszystko jest dozwolone. Tylko licz się z tym , że za niektóre rzeczy może spotkać Cie kara. Nie mam tu na myśli kary boskiej ale to chyba jest jasne.
Z ziemskim prawem liczyć się musi i ateista i - dajmy na to - chrześcijanin. Pytanie jak zachowałby się i jeden i drugi (zakładam, że byłby to prawdziwy ateista i prawdziwy chrześcijanin) w sytuacji gdyby mieli całkowitą pewność, że nikt się nie dowie o ich postępku. Np: Dlaczego atesta - materialista - nosiciel samolubnych genów mialby nie okraść staruszki mając pewność, że nikt się o tym nie dowie? Albo w sytuacji skrajnej... Dlaczego miałby nie zabić niewinnego bliźniego ratując w ten sposób swoje życie (jedyne ziemskie życie jak wierzy ateista)?
|
|
| | | |  | 4 na 4 | setarkos (10757 punktów) | >Dlaczego (..) miałby nie okraść staruszki.. Cóż.. niektórzy nie kradną z zasady lub własnego ludzkiego wyboru a inni tylko dlatego, że taka jest mniemana "wola Pana".
[W psychiatrii wyróżnia się ułomność umysłową polegającą na maniakalnym poczuciu bycia obserwowanym, co prowadzi do konieczności ciągłego 'pajacowania'. Nie pamiętam niestety jak się to nazywało (słabo znam psychologię). Coś jak kaban czy kabot.. no nie wiem.]
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Martyn (135 punktów) | >Cóż.. niektórzy nie kradną z zasady lub własnego ludzkiego wyboru a inni tylko dlatego, że taka jest mniemana "wola Pana".
A skąd czerpią te zasady i dlaczego mieliby je szanować? Kodeksu moralnego nie odkryto przecież w laboratorium, kodeks moralny nawet sceptycy przyjąć muszą na wiarę, albo go olać. I od zawsze, a przynajmniej w czasach historycznych, jego zaszczepianie było funkcją religii. Oczywiście pojedynczy człowiek może być dobry (oczywiście w tradycyjnym rozumieniu dobra, bo już nie w rozumieniu ,,walko o byt", ,,samolubnych genów", wszelkich nihilizmów i relatywizmów, że o determinizmie nie wspomnę bo tu takie pojęcia jak dobro, zło, że o winie nie wspomnę w ogóle nie mają racji bytu), a więc może być dobry niezależnie od wiary, pytanie jednak czy taki mechanizm sprawdzi się w całym społeczeństwie? Pytanie otwarte, choć XX wieczne eksperymenty i brutalnie prawdziwy manifest ateistyczny Nietzschego stanowią pewną poszlakę, że było by to nad wyraz ryzykowne.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Kodeksu moralnego nie odkryto przecież w laboratorium, kodeks moralny nawet sceptycy przyjąć muszą na wiarę, albo go olać. I od zawsze, a przynajmniej w czasach historycznych, jego zaszczepianie było funkcją religii.
Religie uzurpowały sobie prawo do określania co jest a co nie jest moralne.To prawda. Bardzo często jednak to nauczanie nic wspólnego z moralnością nie miało.
>a więc może być dobry niezależnie od wiary, pytanie jednak czy taki mechanizm sprawdzi się w całym społeczeństwie? Pytanie otwarte, choć XX wieczne eksperymenty i brutalnie prawdziwy manifest ateistyczny Nietzschego stanowią pewną poszlakę, że było by to nad wyraz ryzykowne.
Lubisz widzę poszlaki ale może zacząć od faktów.
Bezpieczniej jest zostawić rower przed sklepem w ateistycznej Szwecji niż katolickiej Polsce.
|
|
| | | | | | |  | | Martyn (135 punktów) | >Religie uzurpowały sobie prawo do określania co jest a co nie jest moralne.
Skąd wiesz, że sobie uzurpowały, i to wszystkie? Może - idąc tokiem rozumowania Kanta - moralność istnieje naprawdę a ludzie tylko ją stopniowo odkrywali, religie zaś przekazywały moralne doświadczenia społeczności i nauczały o ich źródle.
>Lubisz widzę poszlaki ale może zacząć od faktów. >Bezpieczniej jest zostawić rower przed sklepem w ateistycznej Szwecji niż katolickiej Polsce.
Ani Szwecja taka ateistyczna, ani Polska taka katolicka. Przykładem wprowadzonego w życie ateizmu państwowego są raczej ZSRR, CHRL, czy KRLD. Jaką moralność i szacunek dla człowieka tam wyznawano nie muszę pisać. Jakimi środkami kontroli i donosicielstwa się te ateistyczne stwory utrzymywało przy życiu też nie muszę wspominać. Wracając do przykładu... Szwedzkim ateistom nie opłaca się kraść rowerów przed sklepem. Oni jeszcze przejadają to co wypracowały poprzednie pokolenia, nie tak bardzo ateistyczne jak współczesne. Dług publiczny jednak rośnie, jak w całej Europie i bardzo ładnie koreluje to ze wzrostem laicyzacji.
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Skąd wiesz, że sobie uzurpowały, i to wszystkie?
Nie napisałem, że wszystkie. Wystarczy przeczytać Iliadę aby zobaczyć, że kiedyś bogowie zajmowali się poważniejszymi sprawami niż uczenie ludzi kiedy i do czego można używać swojego fiutka. Może dlatego , mimo opisu okrucieństw wojny, brak jest w tym poemacie nienawiści.
>Może - idąc tokiem rozumowania Kanta - moralność istnieje naprawdę a ludzie tylko ją stopniowo odkrywali, religie zaś przekazywały moralne doświadczenia społeczności i nauczały o ich źródle.
Jasne.A posągi istnieją w blokach marmuru czekając aż je stamtąd jakiś rzeźbiarz wydobędzie.
>Przykładem wprowadzonego w życie ateizmu państwowego są raczej ZSRR, CHRL, czy KRLD. Jaką moralność i szacunek dla człowieka tam wyznawano nie muszę pisać. Jakimi środkami kontroli i donosicielstwa się te ateistyczne stwory utrzymywało przy życiu też nie muszę wspominać.
Dla równowagi warto by wspomnieć o państwach teokratycznych. Np. o Iranie. Tylko czy na pewno moralność,szacunek dla człowieka i brak kontroli to cechy które dobrze definiują to państwo?
> Dług publiczny jednak rośnie, jak w całej Europie i bardzo ładnie koreluje to ze wzrostem laicyzacji.
Dług publiczny rośnie również w USA gdzie już tak ładnie nie koreluje.
Pewno dlatego, że jedno z drugim ma tyle wspólnego co religia z moralnością.
|
|
| | | | | | | | |  | | Martyn (135 punktów) | >Nie napisałem, że wszystkie. >Wystarczy przeczytać Iliadę aby zobaczyć, że kiedyś bogowie zajmowali się poważniejszymi sprawami niż uczenie ludzi kiedy i do czego można używać swojego fiutka.
Na szczęście jednak zatriumfowała moralność nie z mitologii greckiej, czy azteckiej a z judaizmu i chrześcijaństwa. Moralność uniwersalna. Dlatego nawet dzisiejsi oświeceni ateiści odczuwają zupełnie irracjonalne wyrzuty sumienia kiedy zdradzą żonę.
>Jasne.A posągi istnieją w blokach marmuru czekając aż je stamtąd jakiś rzeźbiarz wydobędzie.
Ładnie, ale niecelne. Pozwól, że w kwestiach niepodlegających rygorom empirycznej nauki pozostanę przy swojej (przyznaję, że subiektywnej) opinii.
>Dla równowagi warto by wspomnieć o państwach teokratycznych. >Np. o Iranie.
Warto choć do równowagi tu jednak daleko.
>> Dług publiczny jednak rośnie, jak w całej Europie i bardzo ładnie koreluje to ze wzrostem laicyzacji. >Dług publiczny rośnie również w USA gdzie już tak ładnie nie koreluje.
Być może się zagalopowałem.
>Pewno dlatego, że jedno z drugim ma tyle wspólnego co religia z moralnością.
A tu już się nie zgodzę. Nie twierdzisz chyba, że religia judaistyczna, czy chrześcijańska nie ma nic wspólnego z żydowską i chrześcijańską moralnością(?)
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Na szczęście jednak zatriumfowała moralność nie z mitologii greckiej, czy azteckiej a z judaizmu i chrześcijaństwa. Moralność uniwersalna.
Albo chrześcijańska albo uniwersalna.Zdecyduj się.
>Dlatego nawet dzisiejsi oświeceni ateiści odczuwają zupełnie irracjonalne wyrzuty sumienia kiedy zdradzą żonę.
Jedni odczuwają inni nie.Podobnie jak nieoświeceni teiści.
>Warto choć do równowagi tu jednak daleko.
Może dlatego, że teokracje chrześcijańskie dawno zostały obalone.Jeżeli chcesz jednak rozmowy o paleniu kobiet, wyprawach krzyżowych czy ewangelizacji Jaćwierzy to "wolałbym nie".
>Nie twierdzisz chyba, że religia judaistyczna, czy chrześcijańska nie ma nic wspólnego z żydowską i chrześcijańską moralnością(?)
Tylko czy to co głoszą te religie wogóle można nazywać moralnością?
|
|
| | | | | | | |  | | zachaj (5239 punktów) |
>Przykładem wprowadzonego w życie ateizmu państwowego są raczej ZSRR,
Co do ZSRR to jest otwarte pytanie , czy rzeczywiście te twór był w pełni ateistyczny ? Czy był wyzbyty z przejawów wszelkiego rodzaju kultu ? Czy po prostu kult wiary był zamieniony na kult jednostki ?
Wydaję mi się , że to nie był ateizm , a jakaś forma skrajnego , agresywnego niemoralnego i nieracjonalnego antyklerykalizmu.
Ponad to sądzę , że ateiści potrafią wyciągnąć wnioski ze swoich błędów. Religii już jest ciężej , gdyż z dogmatami się nie polemizuje. Brak dyskusji rodzi frustrację i problemy narastają wraz z postępem , ze zmianą ogólnoświatowego zeitgeistu.
|
|
| | | | | | | | |  | | Martyn (135 punktów) | >>Przykładem wprowadzonego w życie ateizmu państwowego są raczej ZSRR, >Co do ZSRR to jest otwarte pytanie , czy rzeczywiście te twór był w pełni ateistyczny ? Czy był wyzbyty z przejawów wszelkiego rodzaju kultu ? Czy po prostu kult wiary był zamieniony na kult jednostki ? >Wydaję mi się , że to nie był ateizm , a jakaś forma skrajnego , agresywnego niemoralnego i nieracjonalnego antyklerykalizmu.
Istotnie, wiele komunistycznych ceremonii osobliwie przypomina obrzędy religijne. Ale to by tylko świadczyło o tym, że na poziomie społeczeństw i państwa jakaś scalająca forma kultu i wynikająca z niej wspólna moralność są niezbędne. Tylko - wracając do meritum - zdecydowanie bardziej podoba mi się moralność chrześcijańska i wolałby uniknąć kolejnych ateistycznych eksperymentów.
>Ponad to sądzę , że ateiści potrafią wyciągnąć wnioski ze swoich błędów. Religii już jest ciężej , gdyż z dogmatami się nie polemizuje. Brak dyskusji rodzi frustrację i problemy narastają wraz z postępem , ze zmianą ogólnoświatowego zeitgeistu.
Brak dyskusji? Dyskusja toczy się przecież od 2000 lat. Ale podstawowych kwestii moralnych to nie dotyczy. Są uniwersalne. Sądzisz, że ateizm potrafi stworzyć lepszy kodeks moralny i zapewnić, że będzie on szanowany bardziej niż ten, na którym wyrosła współczesna cywilizacja zachodnia?
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | > zdecydowanie bardziej podoba mi się moralność chrześcijańska i wolałby uniknąć kolejnych ateistycznych eksperymentów.
To samo mogę powiedzieć o religii. Co do chrześcijańskiej moralności , to mam nadzieję , że nie czerpiesz jej z biblii , raczej z jakiś współczesnych katechizmów.
>Brak dyskusji? Dyskusja toczy się przecież od 2000 lat. Ale podstawowych kwestii moralnych to nie dotyczy. Są uniwersalne.
A jakie to kwestie ? Dyskusja rozpoczęła się ostatnio jak przed dobrotliwe usta papieża przeszło słowo prezerwatywa bez negatywnych konotacji , no może nie całkiem. Wytłumacz czemu kościół podczas takich polemik wciąż znajduję się w Średniowieczu. Czyżby dogmaty piją w czachę ?
>Sądzisz, że ateizm potrafi stworzyć lepszy kodeks moralny i zapewnić, że będzie on szanowany bardziej niż ten, na którym wyrosła współczesna cywilizacja zachodnia?
Było i jest wielu filozofów świeckich , ateistów , którzy też są współtwórcami dzisiejszego pojęcia moralności i standardów nowoczesnej cywilizacji. Paradoksalnie ateiści postulują za przelaniem tej całej bezcennej miłości do boga , na miłość do bliźniego. Czy świat nie byłby piękniejszy ? Chrystusowe przykazanie miłości w czystej postaci bez odwoływania się do istot urojonych.
|
|
| | | | | | | | | |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
>Brak dyskusji? Dyskusja toczy się przecież od 2000 lat. Ale podstawowych kwestii moralnych to nie dotyczy. Są uniwersalne. Sądzisz, że ateizm potrafi stworzyć lepszy kodeks moralny i zapewnić, że będzie on szanowany bardziej niż ten, na którym wyrosła współczesna cywilizacja zachodnia? No właśnie. Uniwersalne. Czyli ani judeochrześcijańskie, ani islamskie, ani buddyjskie, ani ateistyczne. Uniwersalne po prostu. Czerpią z nich zarówno religie, jak niereligijne kodeksy etyczne. Nie ma się o co spierać, wszak np. zakaz zabijania jest starszy niż chrześcijaństwo, ono go nie wymyśliło. Źródło moralności ateisty jest zatem dokładnie to samo, co źródło moralności katolika, tylko ateiści nie twierdzą, że moralność dał im Bóg, bo wiedzą, że tak nie jest. Uniwersalne zasady etyczne to przypadłość ewolucyjna, wspólna całemu gatunkowi ludzkiemu.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zachaj (5239 punktów) | >... Uniwersalne zasady etyczne to przypadłość ewolucyjna, wspólna całemu gatunkowi ludzkiemu.
Zwierzęta też mają zasady moralne , poczucie sprawiedliwość , rozumieją kary i nagrody. Moralność jest dużo starsza niż nasz gatunek. My żeśmy dorobili do tego ideologię i spisaliśmy na papierze.
A religii to już chyba tylko na naciągana teoria moralności pozostała , słyszę ciągle ten argument powtarzany jak mantrę.
|
|
| | | | | | | | | |  | 10 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Ale to by tylko świadczyło o tym, że na poziomie społeczeństw i państwa jakaś scalająca forma kultu i wynikająca z niej wspólna moralność są niezbędne.A gdzie tam - historia zna wiele przykładów imperiów obywających się bez wspólnego kultu i moralności. > Tylko - wracając do meritum - zdecydowanie bardziej podoba mi się moralność chrześcijańska i wolałby uniknąć kolejnych ateistycznych eksperymentów.Podoba Ci się moralność chrześcijańska, która w ogóle nie jest do pomyślenia bez założenia odpowiedzialności zbiorowej, dziedzicznej i niezależnej od uczynków, że o kategoriach czasu, miejsca i przyczynowości nie wspomnę? Jeśli jutro Cię aresztują za rzeź Ormian w czasie I wojny światowej - dalej Ci się będzie podobać? A jeśli pojutrze przyślą Ci mandat za to, że za 50 lat w San Francisco ktoś pierwszeństwo wymusi? > Brak dyskusji? Dyskusja toczy się przecież od 2000 lat.Wcześniej jej wcale nie było?  > Ale podstawowych kwestii moralnych to nie dotyczy. Są uniwersalne.Prawdopodobnie najbardziej podstawową i uniwersalną zasadą moralną jest zasada Kali ukraść krowy - dobrze, Kalemu ukraść krowy - źle. > Sądzisz, że ateizm potrafi stworzyć lepszy kodeks moralnyCzy Ty się w ogóle kiedykolwiek zastanawiasz nad tym, co wypisujesz? Co to niby miałoby znaczyć: "lepszy kodeks moralny"? Co niby miałoby tworzyć kategorie lepszy/gorszy jak nie jakiś kodeks moralny? A ten kodeks moralny według czego, jeśli nie innego kodeksu moralnego pod względem lepszości/gorszości będziesz oceniać? A po czym się zorientujesz, że ten, według którego oceniasz, jest "lepszy" (ew. "gorszy") od ocenianego? Po tym, że to Twój, a Kali oceniać - dobrze, Kalego oceniać - źle? No, chyba, że masz jakąś Osobistą Linię Wglądu w Absolut. W razie czego - sprawdzę. > zapewnić, że będzie on szanowany bardziej niż ten, na którym wyrosła współczesna cywilizacja zachodnia?To, czy kodeks jest szanowany, czy nie, zależy głównie od tego, czy stoi za nim siła mogąca szacunek dla kodeksu wymusić.
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
|
|
| | | | | | | | | |  | 8 na 8 | i.czaplicka (5782 punktów) |
> Tylko - wracając do meritum - zdecydowanie bardziej podoba mi się moralność chrześcijańska i wolałby uniknąć kolejnych ateistycznych eksperymentów. A mnie, wyobraź sobie, nie. Nie za bardzo podoba mi się rola, ktora wyznacza chrześcijaństwo kobietom- rodzaj pożytecznego zwierzęcia domowego...
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | >A skąd czerpią te zasady i dlaczego mieliby je szanować? Niektóre zasady z wychowania a niektórych się nie czerpie (bo nie ma skąd) lecz je stwarza. Podstawą może tu być konsekwentny sceptycyzm uniemożliwiający automatyczne przeświadczenie, jakoby czyjeś dobro (w tym moje) było ważniejsze. > kodeks moralny nawet sceptycy przyjąć muszą na wiarę, Sceptycy niewiele muszą. W szczególności nie muszą (choć mogą) > go olać. > .. może być dobry niezależnie od wiary (..) byłoby to nad wyraz ryzykowne. Rzeczy ważne z reguły nie są łatwe. Unikanie ryzyka, zdawanie się na wyroki opatrzności, tylko je banalizuje.
|
|
| | | |  | 6 na 6 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Dlaczego ateista - materialista - nosiciel samolubnych genów > mialby nie okraść staruszki mając pewność, że nikt się o tym nie dowie?
Ponieważ nie chciałby, aby okradanie bezbronnych stało się prawem powszechnym. A nie ma etycznej podstawy, by wymagać od innych tego, czego sam nie przestrzega.
> Dlaczego miałby nie zabić niewinnego bliźniego ratując w ten sposób swoje życie > (jedyne ziemskie życie jak wierzy ateista)?
Jak wyżej. Z adnotacją, że bywają wartości cenniejsze nich zachowanie życia.
|
|
| | | | |  | | Martyn (135 punktów) | >Ponieważ nie chciałby, aby okradanie bezbronnych stało się prawem powszechnym. >A nie ma etycznej podstawy, by wymagać od innych tego, czego sam nie przestrzega.
Piętro wyżej wydusiłem swoje obawy.
|
|
2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > Pierwszy raz twórcy tego dzieła trochę inaczej podeszli do problemu. Co prawda zakończenie posiada w sobie akcent irracjonalny, jednak większość fabuły bardzo pouczająco działa na widza.
Pierwszy raz? To raczej oklepany schemat Hollywoodu: to co niedowiarek uważa za bzdury okazuje się prawdą.
> Klimat tonie w oparach religijnego szaleństwa co będzie ucztą każdego kinomana, który jest również ateistą.
Niestety, nie dla mnie - horrory mnie usypiają, a oparów religijnego szaleństwa mam zazwyczaj dosyć po obejrzeniu wiadomości.
|
|
 | 5 na 5 | zachaj (5239 punktów) | >Niestety, nie dla mnie - horrory mnie usypiają, a oparów religijnego szaleństwa mam zazwyczaj dosyć po obejrzeniu wiadomości.
To nie jest typowy horror i uwierz mi , ja nie tracę czasu na oglądanie byle czego. Tak samo podchodzę do książek i do życia , więc jeżeli coś polecam , to znaczy , że jest godne polecenia.
Możesz sprawdzić komentarze do tego filmu , są prawie wszystkie negatywne. Wiesz dlaczego ? Bo to nie jest to czego głupi widz , spragniony holywoodzkiej sieczki może oczekiwać. Ten film pokazuje niebezpieczną religię. Przyznam , że się bałem oglądając go.
Kiedyś mama powiedziała mi mądre słowa , nie ma złych duchów, są tylko źli ludzie i ja właśnie takich złych , szalonych ludzi się boję.
|
|
 | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > .. horrory mnie usypiają Czasami można je odbierać jako jeden z lepszych gatunków komediowych, podczas gdy "wiadomości" faktycznie zbiegają chyba ostatnio do rodzaju żenującej tragi-farsy..
|
|
|  | | zachaj (5239 punktów) | > > .. horrory mnie usypiają> Czasami można je odbierać jako jeden z lepszych gatunków komediowych,Napisałem , że komentarze internautów są niepochlebne , to prawda ale profesjonalne recenzje krytyków niemal w samych superlatywach. www.filmweb.pl/reviews/Z+archiwum+E-10494
|
|
Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >Religia jest szkodliwa i niebezpieczna. Nikt tu Ameryki nie odkrył.
|
|
 | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | >>Religia jest szkodliwa i niebezpieczna. >Nikt tu Ameryki nie odkrył.
Owszem ale film warto obejrzeć.
|
|
o.Teofil.Mariusz.OP (113 punktów) (zablokowany) | Noże też są szkodliwe i niebezpieczne. Dla ludzi którzy źle je używają.
Podobnie z religią.
|
|
 | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | >Noże też są szkodliwe i niebezpieczne. >Dla ludzi którzy źle je używają. >Podobnie z religią.
Oczywiście , tylko jak ktoś źle używa noża to siedzi zamknięty w odosobnieniu. Z religią jednak jest trochę inaczej , ludzie Ci najczęściej są traktowani jako autorytet dla innych.
|
|
1 na 1 o.Teofil.Mariusz.OP (113 punktów) (zablokowany) | >Film pokazuje do czego może pchnąć ludzi religia
Filmów pokazujących do czego człowieka może pchnąć brak religii podejrzewam nie dałoby się oglądać.
|
|
 | 5 na 5 | zachaj (5239 punktów) | >>Film pokazuje do czego może pchnąć ludzi religia >Filmów pokazujących do czego człowieka może pchnąć brak religii podejrzewam nie dałoby się oglądać.
Najczęściej pcha ich to w stronę napisania jakiejś książki lub dokonanie czegoś wielkiego na polu nauki. Niektórych męczą skomplikowane wypowiedzi , rzeczywiście nie mogą tego oglądać.
|
|
|  | -1 na 3 o.Teofil.Mariusz.OP (113 punktów) (zablokowany) |
>Najczęściej pcha ich to w stronę napisania jakiejś książki lub dokonanie czegoś >wielkiego na polu nauki.
Najczęściej osoby nie religijne piszą bez dowodów peany na cześć innych osób nie religijnych.
|
|
| |  | | zachaj (5239 punktów) | >Najczęściej osoby nie religijne piszą bez dowodów peany na cześć innych osób nie religijnych.
Bardzo dobrze , że promuje się rozsądek.
|
|
| | |  | -1 na 1 o.Teofil.Mariusz.OP (113 punktów) (zablokowany) |
> Bardzo dobrze , że promuje się rozsądek.Tak jak Christian Boehmer Anfinsen biochemik,Noblista z dziedziny biochemii: Cytat:"Myślę, że tylko idiota może być ateistą. Musimy przyznać, iż istnieje pewna niepojęta moc czy siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę, która, po pierwsze, sprawiła, iż cały wszechświat zaistniał." Można być Dawkinsem,albo Anfinsenem.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | webmaster (moderator) | "Tylko idiota" może uważać, że istnieje niepojęta moc czy siła posiadająca zdolność przewidywania, która sprawiła, że wszechświat zaistniał, a teraz interesuje się ona naszymi banalnymi problemami, słucha naszych westchnień i majstruje w jego przyszłości, w sytuacji, kiedy na jej istnienie oraz na posiadanie przez nią wspomnianych cech nie ma dowodów.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | Jeżeli istnieje to dlaczego ktoś myśli , że może pojąć ją nazywając "Bogiem". Ateiści nie negują istnienia wyższych form inteligencji. Jeśli usłyszymy o ich istnieniu to na pewno nie od religii , prędzej od kosmologii.
|
|
| | | |  | | zachaj (5239 punktów) | >>Bardzo dobrze , że promuje się rozsądek. >Tak jak Christian Boehmer Anfinsen
Jedna niefortunna wypowiedź nie rozwiązuje sprawy. Wyjątek potwierdza regułę.
|
|
| |  | 1 na 1 | Chlodwig (10939 punktów) | omyłkowo dałem plusa... ale jeszcze mam kilka minusów!
|
|
 | 3 na 3 | Appenzeller (3118 punktów) | >Filmów pokazujących do czego człowieka może pchnąć brak religii podejrzewam nie dałoby się oglądać. Przykładu co łaska poproszę. Znam wiele przykładów zła z pijaństwa, ale nie mogą przypomnieć sobie żadnego przykładu zła z braku pijaństwa.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
|  | | zachaj (5239 punktów) | >Przykładu co łaska poproszę. Znam wiele przykładów zła z pijaństwa, ale nie mogą przypomnieć sobie żadnego przykładu zła z braku pijaństwa.
Chciałoby się powiedzieć święte słowa.
|
|
| |  | 1 na 1 | Appenzeller (3118 punktów) | >Chciałoby się powiedzieć święte słowa. Zeus zapłać.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|