Racjonalista - Strona głównaDo treści
Fascynacja nauką

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
20-06-2013 22:19TyDraniu (6569 punktów)Fascynacja nauką
Ocena 5 na 5
Witam.

Są wśród nas młode osoby zafascynowane fizyką, biotechnologią lub medycyną i chcące w przyszłości zostać naukowcami. Nie jest to lekki kawałek chleba, lata na pensji asystenta w PAN-ie wspominam jako finansową wegetację. Okazuje się, że o ile wciąż pojawiają się młodzi naukowcy, laboratoria biotechnologiczne nie posiadają sprzętu, doktoranci nie mogą się dopchać do marnego mikroskopu, jakby to był co najmniej radioteleskop w Arecibo. Zachęcam do obejrzenia poniższego 4-minutowego filmu, to aplikacja do fundacji o ufundowanie mikroskopu dla ambitnej i kreatywnej młodej osoby z pomysłami.

stypendium(*)acja/babcia-gryzon-i-mikroskop

Fejsbukowcy mogą zagłosować na którąś aplikację, najpopularniejsze zostaną ufundowane przez tę fundację.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Paul Figura. (1368 punktów)

>Fejsbukowcy mogą zagłosować na którąś aplikację, najpopularniejsze zostaną ufundowane przez tę
>fundację.

Z mojej strony głos oddany ponieważ warto wspierać polska naukę.

21-06-2013 03:11 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Z mojej strony głos oddany ponieważ warto wspierać polska naukę.
>

Polska nauka? Istnieje, w USA, ten proces nazywa się brain drain
21-06-2013 09:53 
 Ocena 1 na 1
XYZPawel (1001 punktów)
(zablokowany)
>>Z mojej strony głos oddany ponieważ warto wspierać polska naukę.
>>
>Polska nauka? Istnieje, w USA, ten proces nazywa się brain drain

Tak, bo w USA naukowiec musi się wykazać i być konkurencyjnym, w Polsce wystarczy, że sobie wyrobi nazwisko i może leżeć do góry brzuchem na wiecznej pensji, dopóki tak będzie, polska nauka będzie na szarym końcu.


o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com
21-06-2013 21:26 
 Ocena 5 na 5
Jacholek (5699 punktów)

>Polska nauka? Istnieje, w USA, ten proces nazywa się brain drain
>
W Polsce przeciętny pracownik naukowy myśli głównie o awansach, stopniach naukowych, walce o uzyskanie pieniędzy, czysta nauka stoi na dalszym planie. A jeśli ma się w końcu jakieś wyniki badań to publikuje się jak najwięcej, tzn dzieląc rezultaty na kawałki by mieć tych publikacji jak najwięcej bo to się liczy bardziej aniżeli ich ciężar gatunkowy. Jest to fenomen znany pod nazwą "fast science", będący szkodliwym czynnikiem obniżającym rangę i produktywność nauki.
Meretseger (61860 punktów)
Bardzo chętnie wsparłabym ten i inne tego typu projekty, niestety, ja nie istnieję.*

* nie mam konta na facebooku.
Paul Figura. (1368 punktów)
>Bardzo chętnie wsparłabym ten i inne tego typu projekty, niestety, ja nie istnieję.*
>* nie mam konta na facebooku.

W takim razie proszę sobie założyć chętnie dodam panią do znajomych.

21-06-2013 09:23 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>W takim razie proszę sobie założyć
Nie chcę.
>chętnie dodam panią do znajomych.
Dziękuję
Celecrin (6386 punktów)
Zaprawdę powiadam Ci, w końcu będziesz musiała założyć konto.
22-06-2013 16:49 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>...w końcu będziesz musiała założyć konto.

Widzę to gorzej: konto zostanie ci założone.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Celecrin (6386 punktów)
>>...w końcu będziesz musiała założyć konto.
>Widzę to gorzej: konto zostanie ci założone.
Sam parę miesięcy temu myślałem podobnie jak M., jednak życie zmusiło mnie do założenia konta. Racjonalista powinien mieć konto na "fejsie", czy PSR, to całkiem użyteczna rzecz dla wszelakich organizacji, czy podedyńczych wydarzeń. Może działać jak Forum, jak strona informacyjna, miejsce spotkaniowe...
knx90 (664 punktów)
Bardzo chętnie wesprę projekt, konto na FB mam
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>Są wśród nas młode osoby zafascynowane fizyką, biotechnologią lub medycyną i chcące w przyszłości
>zostać naukowcami. Nie jest to lekki kawałek chleba, lata na pensji asystenta w PAN-ie wspominam
>jako finansową wegetację.

Nie jest łatwo nawet zostać asystentem - za granicą również. Dreptałem po instytutach i wydziałach uczelni, od profesury do profesury: najpierw z pomysłem na nowy rozrząd do silników z zapłonem iskrowym, pozbawionym całkowicie zaworów talerzowych a przez to bez punktów kolizyjnych i mogącym realizować przeto dowolne cykle przy wysokim stopniu kompresji. Usłyszałem, że badania byłyby zbyt drogie i pocałowałem klamkę. Potem dreptałem z pomysłem na system doładowania silników z układem regulacji i zewnętrznego zasilania turbosprężarki niwelującym tzw. "turbodziurę". Usłyszałem, że pomysł jest bez perspektyw i pocałowałem klamkę.

Poszedłem zatem do przedsiębiorstw prywatnych. Usłyszałem, że mogę przyjść, jak będę miał gotowy patent, bo badania są drogie i nikogo nie interesują. W efekcie pocałowałem klamkę.

Fabricati Diem, Pvnc!
22-06-2013 16:51 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>W efekcie pocałowałem klamkę.

I tak z kultu nauki
zrobił się kult klamki.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365