Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kościół i antyklerykalizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
14-01-2005 16:02PostratiamowiecKościół i antyklerykalizm
Kościół to my czyli społeczeństwo. Wybierzcie pojęcie, które kojarzy się lepiej.
Antyklerykalizm - odpowiedź państwa OJCA na krnąbrność litościwej MATKI, która podburza dziecko przeciwko ojcu bo on przecież ma dawać i to najlepiej im obojgu. Zapinkalać w robocie do nocy bo matka chce - to chce konkordat, chce relaksu w nowym Jaguarze. Ojciec się złości ale co ma zrobić jeśli głupia żona podburzy przeciwko niemu roszczeniowego bachora. Ojciec dla świetego spokoju pójdzie się ubezpieczyć i wkońcu sie zarżnie dziurawym budżetem.
Koniec! Koniec! Alleluja!
Nie jestem już roszczeniowym bachrem
Zwalniam Was z rodzicielstwa systemowego.
Ulice czekają, są śliskie i brudne zarazem.
Biedny Giertych, biedna prawica, maszynowe centrum i złodziejska lewica z cynicznym guru.
Macie szczęście, że wasze kompetencje zostaną poszanowane po publicznej lustracji. Nie będzie kary tylko spowiedź i wolny wybór sprawowania nowych urzędów, które powstaną lada moment.
Włącz telewizor i patrz komu trzęsie się głos!

exupery
Jeżeli kościół to "my, społeczeństwo". to chyba nie ma tematu. Na szczęście kościół to nie "my", nawet jeżeli ktoś sobie tak wymyślił i umiał zaangażować w tą ideę 100% ludzi minus mnie - nie czuję się w żaden sposób zaangażowany w te sprawy.

Co w ogóle znaczy antyklerykalizm? Nie jestem anty, ponieważ klerykalne środowisko jest dla mnie obce i zupełnie nie zależy mi czy będzie istnieć czy też upadnie. Człowiek zawsze ma do rozwiązania wiele dylematów, zawsze wpadnie a jakieś złe środowisko i jego zadanie, według mnie, polega na tym, aby zrozumieć. Życie stawia wyzwania, są nimi nałogi, sekty, ideologie itd. Wszystko jest do zrozumienia, gdyby przechodzić przez życie gładko i prosto, tego zrozumienia byłoby naprawdę niewiele. Nie popieram jednak idei, że trzeba swoje doświadczyć, aby zrozumieć, przeciwnie, jest to pewien fakt, że się doświadcza i czasem jednak nie rozumie, ale i rozumie.
Drobner
Nie odpowiem, bo nie rozumiem. Zbyt sofistyczne.
Pa
Krzysiu
>Kościół to my czyli społeczeństwo.

Przepraszam, bo nie łapię. Kto powiedział, że kościół, to społeczeństwo? Moim zdaniem, to ten ktoś chyba chwilowo słabiej się poczuł. Z góry przepraszam, jeśli to któryś z was, ale cóż...
gooa (746 punktów)
>Kościół to my czyli społeczeństwo. Wybierzcie pojęcie,
>które kojarzy się lepiej.
Wlasciwie zgadzam sie z Postradamusem (
Gdyby nie to "czyli"...
Ale, ma racje, jak sie wglebic.
W dodatku daje wybor...
parafraza
>>Kościół to my czyli społeczeństwo. Wybierzcie pojęcie,
>>które kojarzy się lepiej.
>Wlasciwie zgadzam sie z Postradamusem (
>Gdyby nie to "czyli"...
>Ale, ma racje, jak sie wglebic.
>W dodatku daje wybor...
>
`Jaki to wybór???????? To poprostu DOBROWOLNY PRZYMUS!!!!!!!!!!!!!

A ja jestem społeczeństwem ,a w żadnym wypadku kościołem BRYYYYY. Bo jednostka to też społeczeństwo a nie patyk od kaszanki.
$$%*

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365