 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-01-2005 16:28 | heretyk (1 punktów) | Frank Zappa o religii | Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa. Dobra ,co to było co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko-to byl owoc z drzewa wiadomości Dobrego i Złego. Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpierdolę że się nie pozbierasz-mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji. Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Krzysiu | >Zastanówcie się przez chwilę nad regułami >chrześcijaństwa. Dobra ,co to było co zjadł Adam, a czego >nie powinien był zjeść? >To nie było zwykłe jabłko-to byl owoc z drzewa wiadomości >Dobrego i Złego. >Podtekst? >"Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpierdolę że >się nie pozbierasz-mówi Pan. >Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej >konkurencji. >Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu >antyintelektualistyczna?
Sory, że się wtrącam, ale moim skromnym zdaniem Adam przed zjedzeniem owocu był głupszy. To na skutek zjedzenia owocu przejrzał na oczy, poznając oprócz dobra także zło. Jeśli go już poznał, to musiał go też posmakować. Małe dziecko po urodzeniu najpierw spotyka tylko dobro. Wraz ze wzrostem fizycznym i intelektualnym, doświadczać zaczyna coraz więcej zła, ale dzięki temu nabywa doświadczenia - rozwija się. Adam podobnie, dostał nauczkę (a przez niego my wszyscy), ale jeśli kiedyś musiałby drugi raz wybierać, jego wybór byłby mądrzejszy. Wnoszę więc, że religia ta nie jest antyintelektualistyczna, pod warunkiem, że wszystko się w niej analizuje, a nie ślepo przyjmuje każdą bajkę z ambony. Wtedy to rzeczywiście - ciemnogród w pełni.
|
|
 | | gooa (746 punktów) | > . Adam podobnie, dostał nauczkę (a przez niego my wszyscy), ale jeśli kiedyś musiałby drugi raz wybierać, jego wybór byłby mądrzejszy.No i coz madrzejszego wymysliliscie - Adamy !
|
|
 | | kafir (363 punktów) | >Sory, że się wtrącam, ale moim skromnym zdaniem Adam przed zjedzeniem owocu był głupszy.
Skoro przeciwstawiając się Jahwe (Jahwemu? czy to się w polszczyźnie odmienia?) Adam zmądrzał, to dlaczego twierdzisz, że...
>że religia ta nie jest antyintelektualistyczna, pod warunkiem, że wszystko się w niej analizuje, a nie ślepo przyjmuje każdą bajkę z ambony. ?
|
|
pilaster (128 punktów) (zablokowany) | >"Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpierdolę że >się nie pozbierasz-mówi Pan. >Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej >konkurencji. >Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu >antyintelektualistyczna?
Tak by być może było, gdyby katolicyzm opierał się literalnie na Biblii. Tak jednak, na szczęście, czy niestety, nie jest. Ciekawe, że wrogowie Kościoła (np "antyklerykałowie" z FiM) to właśnie odejścioe od Biblii mają mu za złe!
|
|
| Teresa | > Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu> antyintelektualistyczna?Skoro tak piszesz, to znaczy, że ni mniej ni więcej sam dałeś się zrobić w balona przez węża  . Bo wężowi właśnie o to chodziło, aby wzbudzić w Ewie podejrzenia i uczynić z Boga RYWALA. Szatan był zabójcą od początku i z zawiści chodziło mu to, żeby ludzie pomarli. Wąż kłamał mówiąc "Na pewno nie umrzecie". Zgodnie z interpretacją papieską w zakazie zrywania owocu z drzewa wiadomości Dobrego i Złego nie chodzi o to, aby nie poznawać, co jest dobre a złe tylko o to, że człowiek nie może sam decydować o tym, co jest dobre a co jest złe. W swietle tej nauki odkrywanie tego, co jest dobre a co złe jest wręcz obowiązkiem człowieka.
|
|
 | | Eltanin |
>Zgodnie z interpretacją papieską w zakazie zrywania owocu z drzewa wiadomości Dobrego i Złego nie chodzi o to, aby nie poznawać, co jest dobre a złe tylko o to, że człowiek nie może sam decydować o tym, co jest dobre a co jest złe. >W swietle tej nauki odkrywanie tego, co jest dobre a co złe jest wręcz obowiązkiem człowieka.
Jednym z podstawowych dogmatów Chrześcijaństwa, jest to, że Bóg dał człowiekowi wolną wolę, czyli innymi słowy możliwość decytowania co jest dobre a co złe. Czyli naukowcy wypełniają Wolę Bożą, a Papierz się jej sprzeciwia (jego prawo, w koncu też człowiek i może błądzić jak wszyscy inni, bo dogmat o nieomylnosci zniesiono (choć całkiem niedawno)).
Jeszcze jedną dość istotną rzeczą jest fakt, że Biblie spisali ludzie, a nie opadła na ziemię w strudze świtłości. Ponadto, pisano ją przez kilka wieków, a potem tłumaczono, często z ewidentnymi przekłamaniami, albo poprostu interpretując tak jak akurat było wygodnie.
Wszysko to sprowadza się tak naprawde, do smutnej prawdy, że wiara i religia, to 2 całkowicie niezależne rzeczy. Wiara to osobista sprawa każdego człowieka, a religia, to tylko zbiór praw i zasad, w d€zej mierze stworzonby do kontroli "tłumu", zaś kościół Katolicki, z racji wielowiekowej tradycji, przoduje w tym ostatnim.
|
|
|  | | Teresa | > Jednym z podstawowych dogmatów Chrześcijaństwa, jest to, że Bóg dał człowiekowi wolną wolę, czyli innymi słowy możliwość decytowania co jest dobre a co złe.Małe sprostowanie: zgodnie z dogmatami wolna wola umożliwia wybieranie pomiędzy dobrem a złem, ale nie umożliwia decydowania o tym, co jest dobre a co złe (bo dobro czy zło nie są kwestiami umownymi). > Czyli naukowcy wypełniają Wolę Bożą, a Papierz się jej sprzeciwia (jego prawo, w koncu też człowiek i może błądzić jak wszyscy inni, bo dogmat o nieomylnosci zniesiono (choć całkiem niedawno)).Mylisz się papież pochwala naukę jak i jej autonomiczność. Wg papieża z encykliki www.nonpos(*)Pawel_II/fides_et_ratio/I.php, którą polecam: "Sobór Watykański I naucza zatem, że prawda poznana w drodze refleksji filozoficznej oraz prawda Objawienia ani nie są tożsame, ani też jedna nie czyni zbyteczną drugiej: "Istnieje podwójny porządek poznania, różniący się nie tylko źródłem, ale i przedmiotem. Różni się źródłem, bo w pierwszym przypadku poznajemy przy pomocy naturalnego rozumu, a w drugim przy pomocy wiary. Różni się przedmiotem, bo oprócz prawdy, do której może dojść rozum naturalny, przedłożone nam są również do wierzenia tajemnice zakryte w Bogu: nie można ich poznać bez Objawienia Bożego". Zresztą zgodnie z dogmatami każdy człowiek ma zdolność rozróżnia pomiędzy dobrem a złem za pomocą właśnie rozumu. > Jeszcze jedną dość istotną rzeczą jest fakt, że Biblie spisali ludzie, a nie opadła na ziemię w strudze świtłości. Ponadto, pisano ją przez kilka wieków, a potem tłumaczono, często z ewidentnymi przekłamaniami, albo poprostu interpretując tak jak akurat było wygodnie.Z punktu widzenia niewierzącego rzeczywiście tak to wygląda, natomiast dla osoby wierzącej jest ona natchnionym Słowem Bożym pomimo tego, że jest w niej wiele wariantów, czy nawet przekłamań powstałych w wyniku przepisywania ksiąg, itp. Owszem istnieje dowolność interepretacji, ale muszą się one mieścić w ramach wiary. > a religia, to tylko zbiór praw i zasad, w d€zej mierze stworzonby do kontroli "tłumu", zaś kościół Katolicki, z racji wielowiekowej tradycji, przoduje w tym ostatnim.Masz prawo to własnej opinii.
|
|
| Welczer | Cała historia kościoła katolickiego też polegała na zamykaniu drogi do poznania.Kościół przez stulecia ścigał ludzi nauki i gdyby dziś miał dostateczną władze,też paliłby na stosach fizyków,astronomów i każdego kto starałby sie dociekać odpowiedzi na zadane sobie pytania.
|
|
 | | Teresa | >Cała historia kościoła katolickiego też polegała na zamykaniu drogi do poznania.Kościół przez stulecia ścigał ludzi nauki i gdyby dziś miał dostateczną władze,też paliłby na stosach fizyków,astronomów i każdego kto starałby sie dociekać odpowiedzi na zadane sobie pytania. Naprawdę chyba nie wiesz, co mówisz. Poczytaj sobie encyklikę o relacji wiary i rozumu: www.nonpos(*)Pawel_II/fides_et_ratio/I.php Myślę, że możesz być zaskoczony.
|
|
|  | |
|  | | Welczer | >Naprawdę chyba nie wiesz, co mówisz. Poczytaj sobie encyklikę o relacji wiary i rozumu: www.nonpos(*)Pawel_II/fides_et_ratio/I.php >Myślę, że możesz być zaskoczony.
Obawiam sie,że to ty nie wiesz co mówisz.Żałuje,że twojego posta,nie może skomentować chociażby Kopernik,albo Galileusz...Słyszałaś o Iluminatach?Naukowcy zrzeszali sie w bractwa,ścigane przez kościół.Co do dzisiejszych czasów,to kościołowi nie spodobał sie np.pomysł klonowania narządów ludzkich,aborcji i wiele innych,co hamuje drogę ku rozwojowi nauki i wolności osobistej człowieka.Kościół prześladuje masonerie i innowierców,co też dobrze o nim nie świadczy.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|