Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jest super

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
05-02-2008 09:36goerlitz (167 punktów)Jest super
Ocena -1 na 1
Panowie ! czy Wy nie wiecie że kosciól jest w stanie upadku? ta cała religia w szkołach Komm zu Diir! katecheci i te stare katechetki wiedzą że przedobrzyli ! heh
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)Odp: jest super
>Panowie ! czy Wy niewiecie że kosciól jest w stanie
>upadku? ta cała religia w szkołach Komm zu Diir! katecheci
>i te stare katechetki wiedzą że przedobrzyli ! heh

Nie, "niewiemy". Zresztą, wcale nie wygląda zeby upadał, ani tutaj ani na świecie...

A tak właściwie, to chciałeś o czymś porozmawiać?
waldmarcOdp: Jest super
>Panowie ! czy Wy nie wiecie że kosciól jest w stanie
>upadku? ta cała religia w szkołach Komm zu Diir! katecheci
>i te stare katechetki wiedzą że przedobrzyli ! heh

Nie zauważyłem. Wręcz przeciwnie, religie zdają się na całym świecie ponownie podnosić łeb. W Niemczech zwalczają prosiaczka-ateistę, we Francji Sarkozy stara się podważać zasadę laickości i pada na kolana przed Benedyktem, w Hiszpanii i Włoszech prawdopodobnie do władzy powróci prawica a z nią stare klerykalne porządki. O Polsce to już lepiej nie wspominać.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Panowie ! czy Wy nie wiecie że kosciól jest w stanie
>upadku?
Powiada stare przysłowie; "Nie chwal dnia przed zachodem słońca".
W szkole gdzie uczęszcza moja Córka (gimnazjum) katechetka nie jest ani stara ani głupia (2 fakultety). Uważaj abyś nie obudził się "z ręka w nocniku".
Pozdrawiam serdecznie.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Blake (18 punktów)
>Panowie ! czy Wy nie wiecie że kosciól jest w stanie
>upadku?

Jakoś się trzyma, wiele wody musi upłynąć zanim zmieni się mentalność ludzi, powszechne przekonanie o "świętości" kościoła. Może z biegiem lat pojawi się większa tolerancja ludzi i osoby będące poza kościołem nie będą przez innych piętnowane. A propo słyszeliście, że u redemptorystów (tych od Rydzyka) jest nowy szef, który wprost przeciwnie do swojego poprzednika nienawidzi mieszania polityki i religii. I JEST PRZECIWNY RZĄDOM OJCA IMPERATORA . Ale tak sobie myślę nawet jak mu tego zabronią, to za przeproszeniem nie da się oderwać od koryta, nawet jak go ekskomunikują, bo u niego "główka pracuje" i zawsze coś wykombinuje może własną religię. Ale to i tak marzenia a wy co o tym myślicie?

POZDRAWIAM
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Panowie ! czy Wy nie wiecie że kosciól jest w stanie
>upadku? ta cała religia w szkołach Komm zu Diir!
>

Nie wiem, skąd posiadasz takie wiadomości. Według mnie jak na razie nie zanosi się na upadek Kościoła w Polsce i raczej problem religii w szkołach się do tego nie przyczyni.
Wręcz przeciwnie - wydaje mi się, że strona kościelna coraz bardziej rozpycha się łokciami w sprawie "nauczania" religii w szkołach. Wystarczy przeanalizować jak z religią w szkołach się zaczęło, a jak jest dzisiaj. Otóż jak pamiętamy religię do szkół wprowadzono kilkanaście lat temu troszkę jakby po cichu i tylnymi drzwiami. Miał to być przedmiot nadobowiązkowy, lekcje religii miały się odbywać wyłącznie na pierwszych i ostatnich lekcjach a katecheci i księżą mieli pracować w szkołach społecznie, tzn. bez wynagrodzenia płaconego przez państwo, czyli przez nas wszystkich. Szybciutko na korytarzach szkolnych i we wszystkich klasach wywieszono krzyże i zaczęło się. I niechby ktoś spróbował taki krzyż zdjąć!!! Ocena z religii na świadectwach znalazła się natychmiast na drugim miejscu (za oceną z zachowania), a podobno jest to przedmiot nadobowiązkowy, a jednak ważniejszy od języka polskiego, historii itd. Oczywiście oceny z pozostałych przedmiotów nadobowiązkowych są na świadectwach na szarym końcu. Lekcje religii odbywały się (i nadal odbywają) nie tylko na pierwszeju i ostatniej lekcji. Przedmiotu alternatywnego (etyki, religioznawstwa) oczywiście nie zorganizowano. A któż by się ośmielił. Wszyscy uczniowie przecież muszą chodzić na religię, a tak to ktoś by zechciał chodzić na jakąś etykę.
Po kilku latach strona Kościelna zażądała opłacania z kasy państwowej katechetów i księży "nauczających" religii w szkołach. Oczywiście ich żądanie stało się rozkazem, który szybciutko został spełniony. Potem wymyślono jakieś trzy dni wolnego od nauki, by uczniowie mogli wziąć udział w rekolekcjach. Że niby jest rozdział Kościoła od Państwa - a któż by się tym przejmował. Parami na rekolekcje marsz. Porządek musi być.
A od niedawna nowe żądanie Kościoła: matura z religii. No, to już jest armata dużego kalibru. Rząd pana Tuska jak na razie (?) się niezbyt zgadza, kilku purpuratów oficjalnie oświadczyło, że wojny z rządem o maturę z religii Kościół toczyć nie będzie. Ale coś mi się wydaje, że finał tej sprawy już jest wiadomy. Obym się mylił!!!
Mimo wszystko mam jednak nadzieją, że - jak piszesz w tytule swojej wypowiedzi - będzie super . Chyba jednak - niestety - będziemy musieli trochę poczekać.
małaMi
Prawdę mówiąc w szkołach jest gorzej niż myślałam. W I klasie gimnazjum lekcje przystosowania do życia w rodzinie prowadzi katechetka. Mało tego - statystycznie większość zastępstw na takich lekcjach jak matematyka czy historia również ma... katechetka! Warto się zastanowić, kto prowadzi lekcje etyki organizowane zamiast religii.
19-02-2008 20:56 
 Ocena 1 na 1
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Prawdę mówiąc w szkołach jest gorzej niż myślałam. W I klasie gimnazjum lekcje przystosowania do życia w rodzinie prowadzi katechetka. Mało tego - statystycznie większość zastępstw na takich lekcjach jak matematyka czy historia również ma... katechetka! Warto się zastanowić, kto prowadzi lekcje etyki organizowane zamiast religii.

Po co się zastanawiać. Z tego co napisałaś wynika, że wiesz kto prowadzi lekcje etyki. Napisz więc. Być może zasadnym jest przypuszczenie, iż w I klasie gimnazjalnej, o której piszesz, lekcje etyki prowadzi też katecheta. Pewnie w pozostałych klasach tego gimnazjum również. Przypuszczać należy, iż uczą oni wyłącznie etyki chrześcijańskiej. Ale to tylko moje przypuszczenie wynikające niejako z podtekstu Twojej wypowiedzi.
diogenes (42753 punktów)
nie jest super.
państwo jest zawłaszczane przez kościół katolicki, którego poglądy i praktyki nie są na tyle oczywiste, by mieć charakter powszechny (np. religia w szkołach państwowych). dopóki kosztem publicznych szaletów, publicznych dróg, publicznej oświaty czy publicznej służby zdrowia wzmacnia się jakiekolwiek kościelne struktury własności i władzy, dopóty nie może byc dobrze. nie znaczy to rzecz jasna, że jest to jedyne źródło naszej degrengolady.
MichaQ (1056 punktów)
>Panowie ! czy Wy nie wiecie że kosciól jest w stanie
>upadku? ta cała religia w szkołach Komm zu Diir! katecheci
>i te stare katechetki wiedzą że przedobrzyli ! heh
>

Z pewnością katolicyzm przeżywa kryzys. Nie jest to kryzys gwałtowny, a już na pewno nie w Polsce czy Hiszpanii.

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365