> co o tym sądzicie? Dla mnie nawet taki kościół jest fajny?Ci goście są trochę jak dzieci bawiący się w stodole. Sam jestem fanem stajni Lucasa, ale podobny pomysł jest dla mnie czymś zupełnie niezrozumiałym. Mogę zrozumieć ludzi, którzy mają za dużo wolnego czasu i jeżdżą po świecie na różne zloty fanów, przebierają się za postaci z GW, wymieniają kartami itd., ale tworzenie jakiegoś konkretnego ruchu religijnego związanym z przedstawioną w filmie (zresztą strasznie wybująłą, bajkową) wizją wierzeń to pomysł szalony, ale przyznaję, strasznie śmieszny  . Parafrazując Lucasa, filmowa wizja religii (wierzeń, świata nadprzyrodzonego - nie wiem jak to nazwać) miała zachęcić widza do "przekraczania kontekstu kulturowego w poszukiwaniu swojej tożsamości", a jak tak dalej pójdzie, to niebawem Kościół Jedi będzie stanowił nowy, oddzielny "kontekst kulturowy"  . Słyszałem kiedyś, że w Australii przeprowadzono ogólnokrajową ankietę dotyczącą wyznania i jako jedna z opcji pojawił się "Kodeks Jedi". Podobno całkiem niemało osób ją wybrało, ale świadczy to raczej o odsetce ludności podchodzących niepoważnie do sprawy swojego wyznania, niż o jakimś skonkretyzowanym ruchu religijnym.
|