Czy nie zauwazyliscie 'dziwnego' faktu, ze neoliberalowie natychmiast po 'nachapaniu' sie na swej ideologii, szukaja pewniejszego utrwalenia swej pozycji i przechodza na duzo 'twardsze', prawicowe pozycje... np. Kulczykow ciagnie chyba raczej do potomkow Lubomirskich-Lanckoronskich niz do spuscizny po Che!  O co mi chodzi... Otoz twierdze ze liberalizm i neoliberalizm sa droga do odbudowania de facto FEUDALIZMU czy neofeudalizmu. Nie sadzicie? |