Racjonalista - Strona głównaDo treści
Laicki medal dla księdza

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
06-04-2007 12:56Mariusz AgnosiewiczLaicki medal dla księdza
Warszawa, dnia 31 marca 2007

Pan Minister
Roman Giertych

Protestujemy przeciw uhonorowaniu prałata Jankowskiego medalem Komisji Edukacji Narodowej.

Pomysł odznaczenia jakiegokolwiek księdza medalem Komisji Edukacji Narodowej dowodzi zupełnej ignorancji pomysłodawcy.

Komisja Edukacji Narodowej powstała w 1773 roku. poczatkowo w celu przejęcia i wykorzystania na cele oświatowe majątku zlikwidowanego zakonu jezuitów. Następnie jej działalność uległa rozszerzeniu i jej celem stało się zastąpienie w Polsce dotychczasowego szkolnictwa kościelnego - oświeconym postępowym szkolnictwem świeckim o nowoczesnych - jak na tamtą epokę - programach i metodach nauczania. Zlikwidowała monopol szkolnictwa kościelnego, wprowadziła nawet wychowanie fizyczne i zadbała o lepsze wykształcenie dziewcząt.

Jak więc można odznaczać tak szacownym medalem księdza - antysemitę siejącego nienawiść, człowieka o podejrzanym morale, co do którego dochodzenie w sprawie o pedofilię zakończyło się umorzeniem w niejasnych okolicznościach (m.in. ekspert prof. Lew Starowicz nie został dopuszczony do bezpośredniego kontaktu z księdzem i pokrzywdzonymi chłopcami, poproszono go jedynie o odpowiedź na pytania postawione na piśmie)?

Z poważaniem
RACJA Polskiej Lewicy
Rada Krajowa
Jan Barański
Teresa Jakubowska
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Thorvoy (6588 punktów)
Cieszy mnie jedno. Mimo porażek, jakimi są odpowiedzi, takie jak ta na list w sprawie etyki, ONI widzą, że coś się dzieje. Że jest organizacja, która zaczyna przemawiać głosem tych, których dyskryminują.

Może by tak uradzić wspólny manifest, dotyczący najbardziej dręczących nas obecnie spraw i w takiej formie ukazać go naszym rządzącym półgłówkom? Nie skupiać się na jednym temacie, ale zażądać ustosunkowania się do wielu różnych konkretnych zagadnień tak, żeby potem nie mogli sobie niektórych niewygodnych aspektów "przypadkiem" pomijać.

Będzie to słoniowaty elaborat, ale może ktoś go przeczyta? Może choć na część problemów sensownie odpowie...?
J.Szulc (5723 punktów)
Mam wrażenie, że raczej po przeczytaniu części, na dalszą nie starczy tym "światłym obywatelom" ani siły, ani cierpliwości... więc może jednak "w odcinkach", cyklicznie, ale regularnie?
Wtedy może sobie poradzą?

---
Thorvoy (6588 punktów)
Jeśli taka miałaby być reguła, że im krótsze pismo, tym rzetelniejsze odpowiedzi, należałoby tworzyć zdania nie dłuższe, niż pięciowyrazowe. Maksymalna ilość zdań w akapicie- dwa, maksymalna ilość akapitów- dwa.
APawłowski (1150 punktów)
No tak, istnieje możliwość że adresat nie zapomni początku zanim doczyta dokońca.
Thorvoy (6588 punktów)
A o to przecież nam chodzi.
APawłowski (1150 punktów)
Spora większość parlamentu i cały rząd zastanawia się jak jeszcze można lepiej bez wazeliny wleźć w pewną część ciała superprałatowi. Virtuti Militari pewno też dostanie, jeśli tylko znajdą światka na okoliczność dotknięcia choćby pistoletu na wodę przez rzeczonego w stanie wojennym.
Thorvoy (6588 punktów)
Może order uśmiechu...? Tak ładnie się prezentuje na etykietkach wody mineralnej.

Inna sprawa, ze akurat pod tym względem doceniam faceta. Przedsiębiorczy jest.
Mariusz Agnosiewicz
>Może order uśmiechu...?

W Kapitule Orderu Uśmiechu są jednak ludzie rozsądni. Miejmy litość dla dzieci
APawłowski (1150 punktów)
>>Może order uśmiechu...?
Trudno stwierdzić czy wywołał uśmiech na twarzach ministrantów, raczej w to wątpię. Dostępu do nich broni się nawet przed prof. Lwem Starowiczem, więc się nie dowiemy.
Thorvoy (6588 punktów)
Różni są ministranci, a sam fakt, że są ministrantami można uznać za swego rodzaju godzenie się z tym, co może ich czekać. Ryzyko zawodowe.
Thorvoy (6588 punktów)
Ciekawe czy pajdokracja sprawdziłaby się lepiej niż obecny rząd. Dzieci przynajmniej z reguły są uczciwe.
J.Szulc (5723 punktów)
Powiem tak: obrażają coraz częściej ideę przyznawania medali, orderów i innych honorowych wyróżnień.
Historia lubi się powtarzać. Poczekajcie, zabiorą mu przy najbliższej okazji.
Tylko czy ktoś inny będzie chciał nosić potem coś sprofanowanego?
Ci, którzy byli pomysłodawcami tego typu wyróżnień, chyba przewracają sie w grobach.

---
Thorvoy (6588 punktów)
Najbardziej żal mi tych, którzy ciężko pracowali na to, by zdobyć takie odznaczenie. Zasłużeni ludzie naprawdę muszą być wkurzeni, że wartość przyznanego wyróżnienia okazuje się być tak nędzna.
J.Szulc (5723 punktów)
Właśnie o to mi chodziło. Deprecjonują (ci, którzy niemądrze szastają odznaczeniami) trud ludzi wartościowych.
Nic nie znaczących błyskotek mamy dość wszędzie indziej.

---
APawłowski (1150 punktów)
Trudno powiedzieć że prałat nie pracował. Ale czy jego zasługi są aż tak wielkie dla naszego systemu oświaty? Niech dostanie co mu się tam należy od swoich mocodawców dla których tak ciężko pracował. Moim zdaniem zbawienie powinno wystarczyć. Zresztą jako kapłan zupełnie nie jest zainteresowany doczesnymi osiągnięciami.
Thorvoy (6588 punktów)
Czasem też wydaje mi się, że na wręczeniu orderów bardziej zależy pomysłodawcom, niż potencjalnym obdarowanym.
placownik (17853 punktów)

   Zasługi dla edukacji narodowej Prałata Jankowskiego są znane wyłącznie Bogu i ministrowi Giertychowi. Tym niemniej argumentacja Racji z której wynika, że żaden ksiądz nie może być odznaczony medalem KEN jest śmieszna. Jeśli jednak wziąć ją za dobrą monetę, to warto zapytać gdzie była Racja, kiedy medalem tym minister Łybacka odznaczała księdza Marka Dziewieckiego, w uznaniu dla jego dokonań na polu zwiększania liczby powołań?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Thorvoy (6588 punktów)
>   Zasługi dla edukacji narodowej Prałata Jankowskiego są znane wyłącznie Bogu i ministrowi Giertychowi.

Czyli tak naprawdę tylko Giertychowi.

> Tym niemniej argumentacja Racji z której wynika, że żaden ksiądz nie może być odznaczony medalem KEN jest śmieszna.

To prawda. Dlaczego nie uhonorować zasług kogoś tylko ze względu na przynależność społeczną?

> Jeśli jednak wziąć ją za dobrą monetę, to warto zapytać gdzie była Racja, kiedy medalem tym minister Łybacka odznaczała księdza Marka Dziewieckiego, w uznaniu dla jego dokonań na polu zwiększania liczby powołań?

Pewnie grillowali jakiegoś klechę przy piwku na imprezie integracyjnej. Nie oczekujmy od nich, że zajmą się wszystkim.

Pozdrawiam.
APawłowski (1150 punktów)
>...warto zapytać gdzie była Racja, kiedy medalem tym minister Łybacka odznaczała księdza Marka Dziewieckiego, w uznaniu dla jego dokonań na polu zwiększania liczby powołań?
Netykieta zabrania mi wskazania miejsca pobytu racji (pisane z małej litery) w tym momencie. Odznaczenie należało się Bogu, bo to on rozdziela powołania a nie jakikolwiek człowiek.

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365