 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-08-2007 13:53 | Jackowski (19 punktów) | Manifestacja ateizmu. ? | Witam!
Przeglądając strony z koszulkami ateistycznymi, propozycje "A" na stronie Racjonalisty, oraz tapety komputerowe, nasunęło mi się pytanie. Czy ten sposób manifestacji nie poszerzy grona ateistów o ludzi, którym podoba się taki buntowniczy nadruk/grafika? Wiedząc mało na dany temat, skupią się na obwieszaniu gadżetami. Może nawet nie czytając żadnego artykułu, ani nawet fragmentu traktującego o racjonalistycznym myśleniu, sprowadzą sobie do domu całą garderobę "prawdziwego racjonalisty".
Oczywistym jest, że nie powinniśmy się z tym kryć. Ale łatwy dostęp do takich "bajerów" może wpłynąć na postrzeganie ateistów, jako niekompetentnej, niedouczonej grupy, czerpiącej satysfakcję z manifestowania pogardy dla wiary. A to przecież nie nasz cel. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Maliński (102 punktów) | Uważam,że taka sytuacja jest mało prawdopodobna,przynajmniej na szeroką skalę. Na pewno znajdą się jednostki,których jedynym celem będzie bunt jako taki,nastoletni ateiści czy antyklerykałowie,znudzeni lekcjami religii i rozdrażnieni przymuszaniem do uczęszczania na mszę przez rodziców. Wątpię jednak czy wielu z nich postanowi się tak afiszować.Zaważy strach przed ostracyzmem czy nawet odcięciem dotacji przez ciocię czy babcię. Poza tym jak często ktoś bierze nastoletnich pozerów na poważnie?
Absurd
|
|
 | | Michał |
Uważasz, że nastoletni ludzie nie mogą być dojrzałymi ateistami? Owszem często presja rodziny zmusza ich do ukrywania swoich poglądów. Pozerem może byc każdy, niezależnie od płci i wieku. Ateizm,ludzi uważających się za dojrzałych racjonalistów, wyłania się nierzadko pod wpływem niechęci do lekcji religii, na których katecheta/ksiądz mówi od rzeczy albo coraz mniej przekonujących kazań księdza itp - gdzieś musi być początek, trzeba z czegoś zrezygnować i coś porzucić, żeby ukształtować własny światopogląd.
Wracając do koszulek - dla mnie takie gadżety rzeczywiście są na pokaz tak jak koszulka ulubionej grupy rockowej. A chyba nie o to tutaj chodzi.
|
|
|  | | Maliński (102 punktów) | >Uważasz, że nastoletni ludzie nie mogą być dojrzałymi ateistami?
Cóż mogę rzec...NIE!
>Pozerem może byc każdy, niezależnie od płci i wieku.
Tak,ale właśnie wśród zbuntowanych nastolatków widać najczęściej wyrazy nonkonformistycznego buntu(jakim w katolickim kraju jest bunt przeciw religii) który częściej wyraża się przez hasła na koszulkach i naszywkach niż przez zachowanie.
>Ateizm,ludzi uważających się za dojrzałych racjonalistów, wyłania się nierzadko pod wpływem niechęci do lekcji religii, na których katecheta/ksiądz mówi od rzeczy albo coraz mniej przekonujących kazań księdza itp - gdzieś musi być początek, trzeba z czegoś zrezygnować i coś porzucić, żeby ukształtować własny światopogląd.
Co to ma do rzeczy?
Absurd
|
|
| |  | | nieobecny | >>Uważasz, że nastoletni ludzie nie mogą być dojrzałymi ateistami? >Cóż mogę rzec...NIE! Cóż za przekonująca argumentacja.
>>Pozerem może byc każdy, niezależnie od płci i wieku. >Tak,ale właśnie wśród zbuntowanych nastolatków widać najczęściej wyrazy nonkonformistycznego buntu(jakim w katolickim kraju jest bunt przeciw religii) który częściej wyraża się przez hasła na koszulkach i naszywkach niż przez zachowanie. Jeśli dobrze zrozumiałem, to noszenie koszulki z jakimś emblematem czy napisem nie jest zachowaniem.
>>Ateizm,ludzi uważających się za dojrzałych racjonalistów, wyłania się nierzadko pod wpływem niechęci do lekcji religii, na których katecheta/ksiądz mówi od rzeczy albo coraz mniej przekonujących kazań księdza itp - gdzieś musi być początek, trzeba z czegoś zrezygnować i coś porzucić, żeby ukształtować własny światopogląd. >Co to ma do rzeczy? A to ma do rzeczy, że okazujesz kompletne niezrozumienie, iż na drogę do ateizmu wchodzi się kiedyś, z jakiegoś powodu. I istnieje duże prawdopodobieństwo, że ten moment przypadnie raczej w okresie "młodzieńczego buntu" niż w w wieku dojrzałym czy podeszłym - właśnie dlatego, że młodzi ludzie o wiele łatwiej podważają "prawdy objawione" niż ludzie starsi.
|
|
| | |  | | Maliński (102 punktów) | >>>Uważasz, że nastoletni ludzie nie mogą być dojrzałymi ateistami? >>Cóż mogę rzec...NIE! >Cóż za przekonująca argumentacja. To nie jest argumentacja,tylko odpowiedź na pytanie o opinię.Argumentacja jest poniżej. >>>Pozerem może być każdy, niezależnie od płci i wieku. >>Tak,ale właśnie wśród zbuntowanych nastolatków widać najczęściej wyrazy nonkonformistycznego buntu(jakim w katolickim kraju jest bunt przeciw religii) który częściej wyraża się przez hasła na koszulkach i naszywkach niż przez zachowanie. >Jeśli dobrze zrozumiałem, to noszenie koszulki z jakimś emblematem czy napisem nie jest zachowaniem. W pewnym sensie.Jest raczej aktem biernym:możesz mieć na koszulce "pacyfkę" i w obijać mniejszych. >>>Ateizm,ludzi uważających się za dojrzałych racjonalistów, wyłania się nierzadko pod wpływem niechęci do lekcji religii, na których katecheta/ksiądz mówi od rzeczy albo coraz mniej przekonujących kazań księdza itp - gdzieś musi być początek, trzeba z czegoś zrezygnować i coś porzucić, żeby ukształtować własny światopogląd. >>Co to ma do rzeczy? >A to ma do rzeczy, że okazujesz kompletne niezrozumienie, iż na drogę do ateizmu wchodzi się kiedyś, z jakiegoś powodu.
Jeśli tym powodem jest sam "młodzieńczy bunt",który przemija,razem z nim może przemijać ateizm takiego człowieka.
>I istnieje duże prawdopodobieństwo, że ten moment przypadnie raczej w okresie "młodzieńczego buntu" niż w w wieku dojrzałym czy podeszłym - właśnie dlatego, że młodzi ludzie o wiele łatwiej podważają "prawdy objawione" niż ludzie starsi. Oczywiście,że częściej przypadną w okresie "młodzieńczego buntu"-nie neguję tego.Sęk w tym,że niewielu będzie młodych gniewnych,którzy zostaną przy tych poglądach na zawsze. Dlatego tez,jak mi się wydaje większość społeczeństwa traktuje to jako etap dojrzewania,który przeminie,dlatego nie ma się o co martwić.
Absurd
|
|
| | | |  | | Karolina (81 punktów) | > Jeśli tym powodem jest sam "młodzieńczy bunt",który przemija,razem z nim może przemijać ateizm takiego człowieka.
Właśnie - może, ale nie musi. To skąd u Ciebie taka pewność, że każdy nastoletni ateista to tylko buntujący się małolat, któremu to minie, a nie ktoś, kto właśnie dojrzał własnych poglądów?
..::carpe diem::..
|
|
| | | | |  | | Maliński (102 punktów) | > > Jeśli tym powodem jest sam "młodzieńczy bunt",który przemija,razem z nim może przemijać ateizm takiego człowieka.> Właśnie - może, ale nie musi. To skąd u Ciebie taka pewność, że każdy nastoletni ateista to tylko buntujący się małolat, któremu to minie, a nie ktoś, kto właśnie dojrzał własnych poglądów?Ależ ja wcale nie wyraziłem takiej pewności.W mojej pierwszej wypowiedzi w wątku napisałem: Cytat:Na pewno znajdą się jednostki ,których jedynym celem będzie bunt jako taki... i w żadnym miejscu później zdania nie zmieniłem.
Absurd
|
|
|  | | Kelly (2051 punktów) | Zgadzam się. Jeśli 14latek może być katolikiem, to dlaczego nie ateistą? Dlaczego nastoletnim ateistom mówi się "ateizm to nie jest tylko zwątpienie w boga, tylko całkowite odcięcie się od wiary" (jak usłyszałam, a właściwie przeczytałam kiedyś na swój temat od studentki oceniającej mojego bloga)?
|
|
| Jacoobs (59 punktów) | > Witam!> Przeglądając strony z koszulkami ateistycznymi, propozycje> "A" na stronie Racjonalisty, oraz tapety komputerowe,> nasunęło mi się pytanie. Czy ten sposób manifestacji nie> poszerzy grona ateistów o ludzi, którym podoba się taki> buntowniczy nadruk/grafika?Witam  Nie, nie poszerzy. Wiara i, w tym przypadku, niewiara to coś zbyt poważnego, aby zmieniać ją tylko dla buntu.
|
|
| mohawk (2936 punktów) | >Czy ten sposób manifestacji nie poszerzy grona ateistów o ludzi, którym podoba się taki buntowniczy nadruk/grafika? [...] >Ale łatwy dostęp do takich "bajerów" może wpłynąć na postrzeganie ateistów, jako niekompetentnej, niedouczonej grupy, czerpiącej satysfakcję z manifestowania pogardy dla wiary. A to przecież nie nasz cel.
Nawet jeśli takie ryzyko istnieje - w co wątpię - to chyba warto je podjąć. Kościół wszak nie wybrzydza i nie stawia wysokiej poprzeczki swoim owieczkom. A czyż nie należy uczyć się od najlepszych? Chodzi przecież nie o sekciarstwo i elitaryzm, ale o zmianę społeczną. Jeśli ateizm stałby się nagle (co mu, jak się wydaje, nie grozi) modny, to mogłoby to w dłuższej perspektywie sprzyjać zakwestionowaniu dominacji religii.
|
|
 | | Nethis | >>Czy ten sposób manifestacji nie poszerzy grona ateistów o ludzi, którym podoba się taki buntowniczy nadruk/grafika? >[...] >>Ale łatwy dostęp do takich "bajerów" może wpłynąć na postrzeganie ateistów, jako niekompetentnej, niedouczonej grupy, czerpiącej satysfakcję z manifestowania pogardy dla wiary. A to przecież nie nasz cel. >Nawet jeśli takie ryzyko istnieje - w co wątpię - to chyba warto je podjąć. Kościół wszak nie wybrzydza i nie stawia wysokiej poprzeczki swoim owieczkom. A czyż nie należy uczyć się od najlepszych? Chodzi przecież nie o sekciarstwo i elitaryzm, ale o zmianę społeczną. Jeśli ateizm stałby się nagle (co mu, jak się wydaje, nie grozi) modny, to mogłoby to w dłuższej perspektywie sprzyjać zakwestionowaniu dominacji religii.
Chciałbym poprzeć powyższego autora gdyż możemy tutaj odnieść się do mody na jakiś gatunek muzyki - Część posłucha jednego gatunku i z czasem go zmieni gdyż moda nań minęła. Jednak znajdą się też tacy którzy mimo wszystko zostaną przy tym i myślę że tak samo to się ma co do wiary.
|
|
| Nowak (136 punktów) | Możliwe, że znajdą sie tacy ludzie, którzy takim "gadżetem" chcieliby zwrócić na siebie czyjąś uwagę. A poza tym ateiści to dosyć mądrzy ludzie, którzy maja konkretne poglądy na świat, dlatego uważam, że nie masz się, o co obawiać. Pozdrawiam
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|