Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zmiany klimatyczne w Polsce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
06-11-2013 11:39julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Zmiany klimatyczne w Polsce
Ocena 4 na 4
Wokół zmian klimatycznych w Polsce krąży wiele mitów, czarnych scenariuszy np. zanik śnieżnych zim w Polsce w perspektywie kilkudziesięciu lat, upodobnienie się klimatu do Węgier itp. Prognozy dla Polski dla 2011-2030, jeśli chodzi o wzrost średniej temp. rocznej, wbrew obiegowym/medialnym doniesieniom, są symboliczne. Polscy naukowcy w ramach projektu KLIMAT przeprowadzili wszechstronne analizy i symulacje klimat.imgw.pl/?page_id=21
Związek klimatu Polski w drugiej połowie XX wieku z
procesami w skali regionalnej i globalnej zawarty jest w artykule klimat.img(*)loads/2011/02/zad.1_R2010w.pdf
Myślę, że wyniki ich Was zaskoczą. Jak twórcy raportu napisali m.in.:
Scenariusz wiązkowy wskazuje, iż średnia roczna temperatura powietrza w Polsce w
latach 2011-2030 nie zmieni się znacząco w stosunku do okresu referencyjnego 1971-1990
Zgodnie ze scenariuszami emisyjnymi B1 i A2 zmiany w zasadzie nie przekroczą
0,05°C, jedynie według scenariusza A1B nastąpi nieco większe ocieplenie (rzędu 0,10-
0,15°C)
Nawet w dłuższym okresie, do 2100 r średni wzrost temperatury w Polsce w wyniesie od 0,35°C do do 0,5°C.
(
To jest wielkie ocieplenie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>To jest wielkie ocieplenie?

Jako zwolennik jak najszybszego ocieplenia naszego klimatu jestem rozczarowany niskimi temperaturami. Gdybym tylko mógł się w jakiś sposób przyczynić do ocieplenia? Co robić?
06-11-2013 12:08 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Aby ułatwić poszukiwanie inf. dot. średnich zmian w temp.rocznej/ kwartalnej w artykule klimat.img(*)oads/2011/02/zad.1_R2010w.pdf, to zawarte są one na stronach 19-21.
17-11-2013 11:10 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>>To jest wielkie ocieplenie?
>Jako zwolennik jak najszybszego ocieplenia naszego klimatu jestem rozczarowany niskimi temperaturami. Gdybym tylko mógł się w jakiś sposób przyczynić do ocieplenia? Co robić?
   Ja zaś jestem nie tylko zwolennikiem ocieplenia, lecz także większego stężenia CO2 w powietrzu. Przecież ten gaz to pożywienie roślin.
   Co robić? -- ano po prostu ładować CO2 do atmosfery. Energetyka niech jak najdłużej będzie oparta na spalaniu węgla, a dymy po oczyszczeniu niech zasilają powietrze.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> Scenariusz wiązkowy wskazuje, iż średnia roczna temperatura powietrza w Polsce w
>latach 2011-2030 nie zmieni się znacząco w stosunku do okresu referencyjnego 1971-1990
>Zgodnie ze scenariuszami emisyjnymi B1 i A2 zmiany w zasadzie nie przekroczą
>0,05°C, jedynie według scenariusza A1B nastąpi nieco większe ocieplenie (rzędu 0,10-
>0,15°C)
Nawet w dłuższym okresie, do 2100 r średni wzrost temperatury w Polsce w wyniesie
>od 0,35°C do do 0,5°C.(
>To jest wielkie ocieplenie?

Ponieważ to jest temperatura średnioroczna, to może oznaczać np. cieplejsze zimy (raczej deszcz niż śnieg) i głodniejsze lata (czyli pochmurne i deszczowe).
I w końcu zostaniemy drugą Irlandią!


"We live in times of smart phones and stupid people"
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>Ponieważ to jest temperatura średnioroczna, to może oznaczać np. cieplejsze zimy (raczej deszcz niż śnieg) i głodniejsze lata (czyli pochmurne i deszczowe).
>I w końcu zostaniemy drugą Irlandią!

Druga Irlandia nam nie grozi, nawet w najbardziej pesymistycznych prognozach. Wzrost temp. w zimie będzie niewielki:
Dla sezonu zimowego w okresie 2011-2030 otrzymano wyraźnie rozbieżne wyniki w
zależności od scenariusza emisyjnego (rys. 1.2). Według scenariusza B1 nastąpi nieznaczny
wzrost średniej temperatury powietrza w południowo-zachodniej części kraju oraz podobny
co do wartości jej spadek w części północno-wschodniej. Z kolei wg A2 w całym kraju
temperatura się obniży o około 0,1°C. Największą zmianę przewiduje scenariusz A1B -
wzrost temperatury powietrza w całym kraju - od około 0,25°C na południu do niemal 0,4° na Suwalszczyźnie. .Pod koniec XXI wieku zmiany będą znacznie wyraźniejsze (rys.
1.2). Dla okresu 2081-2100 wszystkie scenariusze emisyjne przewidują wzrost średniej
temperatury powietrza w stosunku do okresu referencyjnego - średnio w skali kraju o od
0,5°C (B1) do 1,0°C (A1B). Rozkład przestrzenny zmian jest bardzo podobny jak w
przypadku średniej rocznej temperatury, z tym że maksymalne zmiany na północnym
wschodzie przekraczają 1,1°C (A1B)

Zauważ, że nawet w prognozach do 2100, wyraźniej wzrośnie śr. temp. zimą, bo o ok 1 stopień , na tzw. polskim biegunie zimna, co ucieszy tamtych mieszkańców. Dla porównania podam, że śr. temp. stycznia w Irlandii wynosi ok 5 stopni, a w Polsce od -1 do -5 ( Suwalszczyzna). Pokrywa śnieżna nie zniknie z Polski, choć będą się zdarzać lata, że jej nie będzie na nizinach i/lub będzie jej mało oraz skróci się jej okres zalegania.
06-11-2013 13:34 
 Ocena 2 na 2
Simo705 (5 punktów)
Ktos robi niezły interes na ,,Ocieplajacym się klimacie,, itd.
Wystarczy poczytać troche o wyprawach wikingów czy o wedrówkach ludów pierwotnych.
Klimat Ziemi sę zmienia na zasadzie paraboli. Nie na darmo Ziemie sie nazywa Żyjąca Planetą i nie tylko ze względu na życie jako takie.
Krzyk i rwanie własów powinnismy zacząc w momęcie gdy klimat przestanie się znienać ,przestaną wybuchac wulkany, występowac trzesienia ziemi czy tsunami-wtedy bedzie oznaczać że Nasza Planeta umarła.

Mod:
Nie śmieć, proszę, w dziale "Nauka". I pisz poprawnie.
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
W sumie to dobrze, bo biorąc pod uwagę naszą szer. geogr., to, że teoretycznie wzmocniony efekt cieplarniany spowodowałby dostanie się milionów ton słodkiej wody do oceanu światowego, a przez to znaczne osłabienie Prądu Zatokowego, to mielibyśmy w Polsce drugi Saskatchewan -- --.
06-11-2013 12:54 
 Ocena 2 na 2
hamp (3461 punktów)
>W sumie to dobrze, bo biorąc pod uwagę naszą szer. geogr., to, że teoretycznie wzmocniony efekt cieplarniany spowodowałby dostanie się milionów ton słodkiej wody do oceanu światowego, a przez to znaczne osłabienie Prądu Zatokowego, to mielibyśmy w Polsce drugi Saskatchewan -- --.
Właśnie to chciałem napisać. Ocieplenie, o którym się tak trąbi, jest globalne. Zmiany mogą jednak być bardziej lokalne. Tak jak powiedział chesterx: ustanie Golfsztromu wywołałoby w europie oziębienie klimatu.
06-11-2013 13:52 
 Ocena 2 na 2
rysiek (4593 punktów)
>(...) to mielibyśmy w Polsce drugi Saskatchewan -- --.
To chyba nie byłoby jeszcze takie złe, prerie, hodowla bydła, uprawy zbóż. Gorzej gdyby się okazało, że będzie np. drugi Labrador.
Selanos (12869 punktów)
>w Polsce w perspektywie kilkudziesięciu lat, upodobnienie się klimatu do Węgier

O to, tak, to mi się podoba. Powinniśmy poddać to pod głosowanie, ja jestem za ;D

> Nawet w dłuższym okresie, do 2100 r średni wzrost temperatury w Polsce w wyniesie od 0,35°C do do 0,5°C.

Pożyjemy, zobaczymy, chociaż z tym życiem do 2100 może być trochę trudno. Staram się podchodzić do wszelkich informacji o zmianie klimatu z dużym dystansem, bo "ekolodzy" skutecznie utrudniają dostęp do obiektywnych danych przez swoje rozdmuchiwanie zmian klimatu do rozmiarów katastrofy i promowanie swoich jedynych słusznych teorii.

Coby się z klimatem nie działo, to raczej bym się nie martwił. Klimat zawsze się zmieniał, czasem szybciej, czasem wolniej, a ludzie tak samo jak i inne zwierzęta potrafią się dostosować.
whiteskies (31 punktów)
>Wokół zmian klimatycznych w Polsce krąży wiele mitów, czarnych scenariuszy np. zanik śnieżnych zim
>w Polsce w perspektywie kilkudziesięciu lat, upodobnienie się klimatu do Węgier itp. Prognozy dla
>Polski dla 2011-2030, jeśli chodzi o wzrost średniej temp. rocznej, wbrew obiegowym/medialnym
>doniesieniom, są symboliczne. Polscy naukowcy w ramach projektu KLIMAT przeprowadzili wszechstronne
>analizy i symulacje klimat.imgw.pl/?page_id=21
> Związek klimatu Polski w drugiej połowie XX wieku z
>procesami w skali regionalnej i globalnej zawarty jest w artykule
>klimat.img(*)loads/2011/02/zad.1_R2010w.pdf
>Myślę, że wyniki ich Was zaskoczą. Jak twórcy raportu napisali m.in.:
> Scenariusz wiązkowy wskazuje, iż średnia roczna temperatura powietrza w Polsce w
>latach 2011-2030 nie zmieni się znacząco w stosunku do okresu referencyjnego 1971-1990

To jakaś paranoja albo pomyłka albo zła interpretacja. Już dziś temperatura zmieniła się bardziej w stosunku do lat 71-90, można popatrzeć na dane np. tu, na stronie gdzie informatyk pracujący w IMGW analizuje dane, dane tu:
meteomodel.pl/klimat/poltemp/poltemp.txt
a wykres tu:
meteomodel.pl/BLOG/?p=4987
na dole wpisu.

>Zgodnie ze scenariuszami emisyjnymi B1 i A2 zmiany w zasadzie nie przekroczą
>0,05°C, jedynie według scenariusza A1B nastąpi nieco większe ocieplenie (rzędu 0,10-
>0,15°C)
Nawet w dłuższym okresie, do 2100 r średni wzrost temperatury w Polsce w wyniesie
>od 0,35°C do do 0,5°C.(
>To jest wielkie ocieplenie?
>

To co piszesz nie byłoby wielkie, ale już mamy większe.
A jak wygląda zmiana temperatury lata na północnej półkuli można obejrzeć na stronie NASA:
www.giss.nasa.gov/research/briefs/hansen_17/
albo na filmiku do pobrania stąd
svs.gsfc.nasa.gov/vis/a000000/a003900/a003975/
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>>Myślę, że wyniki ich Was zaskoczą. Jak twórcy raportu napisali m.in.:
>> Scenariusz wiązkowy wskazuje, iż średnia roczna temperatura powietrza w Polsce w
>>latach 2011-2030 nie zmieni się znacząco w stosunku do okresu referencyjnego 1971-1990
>To jakaś paranoja albo pomyłka albo zła interpretacja. Już dziś temperatura zmieniła się bardziej w stosunku do lat 71-90, można popatrzeć na dane np. tu, na stronie gdzie informatyk pracujący w IMGW analizuje dane, dane tu:
>meteomodel.pl/klimat/poltemp/poltemp.txt
>a wykres tu:
>meteomodel.pl/BLOG/?p=4987
>na dole wpisu.

Modele przedstawione w programie Klimat w perspektywie do 2030 zakładają nawet lekkie ochłodzenie, w stosunku do lat 1971-90. Średnia roczna z lat: 2011-2030 może być niższa o ok 0,2 stopnia. Moim zdaniem, patrząc na trendy z ostatnich kilkunastu lat meteomodel(*)ontent/uploads/2013/04/rok.png - mało prawdopodobne, ale kto wie?
Co jest charakterystyczne, przy analizie np. śr. miesięcznych temp. w zimie( XII-II), czy w skali kraju
meteomodel.pl/klimat/poltemp/poltemp.txt
czy też, przy danych ze stacji meteo we Wrocławiu( str.28-37) dla lat 1791-2007
www.kmk.um(*)ofGeo/N3/BGPGS-No3-121-171.pdf
to zanik ciągu zim mroźnych( kilku pod rząd), co w mojej klasyfikacji oznacza, że co najmniej 2 z 3 zimowych miesięcy, miały śr. miesięczną temp. przynajmniej o 1 stopień poniżej normy. W ostatnich 25 latach we Wrocławiu, nie było ani jednego ciągu, żeby chociaż 2 zimy pod rząd, spełniały moje kryterium.. Taka sytuacji, aby w czasie 25 lat nie zachodziło coś takiego, nie miała miejsce od rozpoczęcia pomiarów, czyli od 1791 roku. Były lata:1827-32, że 5 zim było mroźnych.
09-11-2013 01:30 
 Ocena 1 na 1
whiteskies (31 punktów)
1. W zupełności się zgadzam. Dodam tylko, że modele nie zakładają ochłodzenia, to sa wyniki obliczeń... Miemy jednak, ze w programoe KLIMAT wykorzystywano stare warunki brzegowe do obliczeń regionalnych, stąd zaskakujace i niewiarygodne wyniki.

2. Wiadomo ze prognozy sezonowe i dekadalne to na razie pięta achillesowa nowoczesnej meteorologii i klimatologii, po polsku można przeczytać o tym tu:
doskonaleszare.blox.pl/2012/07/ENSEMBLES.html

3. Wyniki ENSEMBLES dla Polski, przy założeniu dosyć istotnych redukcji emisji CO2,- średnie trzydziestoletnie 2021-2050 oraz 2071-2100 są dostępne tu: klimat.icm.edu.pl/proj_climate.php
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>2. Wiadomo ze prognozy sezonowe i dekadalne to na razie pięta achillesowa nowoczesnej meteorologii i klimatologii, po polsku można przeczytać o tym tu:
> doskonaleszare.blox.pl/2012/07/ENSEMBLES.html

Niezbyt to dla nie zrozumiałe. Jeśli modele prognozują pogodę( ściślej np. średnie roczne temp. i opady) na kilkanaście-kilkadziesiąt lat do przodu, to chyba powinno być im łatwiej( komputerom pracującym na tych modelach), przewidzieć pogodę na najbliższy kwartał. Nie chodzi mi o dokładną prognozę np. We Wrocławiu śr. stycznia wyniesie -2 stopnie, a opad 13 mm( choć w przyszłości kto wie?), tylko o ile średnia temp./opady dla Polski będą się różniły od średniej wieloletniej np. zima w Polsce będzie średnio o 2 stopnie powyżej normy, opady średnio o 30 powyżej. To chyba jest łatwiej, i to by mnie przekonało do wiarygodności tych modeli.
09-11-2013 13:43 
 Ocena 1 na 1
whiteskies (31 punktów)
Ale tak jak piszesz właśnie prognozuje się klimat, popatrz na drugi link. Chodzi o średnie z 30 lat. Zdarzają się w takim okresie sytuacje chłodniejsze i cieplejsze od średniej. Natomiast jeśli zaczniemy obliczać "średnią" z 1 roku (znaczy np. średnia dla miesiąca), 2 czy nawet 4 lat może ona znacznie różnić się od średniej wieloletniej. I w modelu i w życiu. Stąd prognozy "klimatyczne" na krótki okres czasu mają małą wiarygodność: mało prawdopodobne jest żeby te same lata w "rzeczywistości wirtualnej" modelu i rzeczywistości za oknem były tak samo odchylone od średniej.

Mod:
Poprawiłam literówki, ale dbaj, proszę, nieco bardziej o poprawną pisownię.
09-11-2013 18:22 
 Ocena 1 na 1
Maluśkiewicz (0 punktów)
>2. Wiadomo ze prognozy sezonowe i dekadalne to na razie pięta achillesowa

Delikatnie powiedziane. Bodajże już dla prognoz 7 dniowych poziom ufności oscyluje wokoło wartości 0.5, co oznacza, że z równym skutkiem można rzucać monetą - orzeł deszcz, reszka słońce.

Każdy model to z grubsza interpolacja danych. Dopóki pasuje do obserwacji, dopóty jego życia. Jak przestaje - zmieniamy model. Stąd też też rozmaici klimatyczni profetyści przewidują nam raz epokę lodowcową, raz globalne ocieplenie. W zależności od tego czy granty na badania pochodzą od producentów pieców czy lodówek.

>3. ...przy założeniu dosyć istotnych redukcji emisji CO2
Redukcja CO2 to dziś istny fetysz. Nic do ludzi nie przemawia; ani to, że lość dwutlenku węgla wydzielanego do atmosfery ze źródeł naturalnych 20-krotnie przewyższa tą związaną z aktywnością ludzi, ani ilość najpowszechniejszego gazu cieplarnianego jakim jest para wodna, ani naturalna równowaga, której strażnikiem są organizmy wyposażone w chlorofil...
Gdyby jeszcze umiano zachować umiar w owczym pędzie do redukcji!
09-11-2013 18:35 
 Ocena 9 na 9
liliac (147340 punktów)
>Stąd też też rozmaici klimatyczni profetyści przewidują nam raz epokę lodowcową, raz globalne ocieplenie. W zależności od tego czy granty na badania pochodzą od producentów pieców czy lodówek.

Proszę przedstawić zatem w miarę reprezentatywny zestaw publikacji naukowych (w recenzowanych czasopismach naukowych) zapowiadających epokę lodowcową. Albo proszę nie opowiadać bzdur.

Z góry uprzedzam, że może to być trudne, jako że w nauce panuje obecnie zdecydowany konsensus w kwestii globalnego ocieplenia.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
Maluśkiewicz (0 punktów)
> proszę nie opowiadać bzdur.
Nieco więcej uprzejmości z pewnością nie zaszkodzi.

>w nauce panuje obecnie zdecydowany konsensus w kwestii globalnego ocieplenia
Nie tak znowu dawno był konsensus w sprawie nadchodzącego glacjału. Bada się to, na co są pieniądze. Z nielicznymi wyjątkami dzięki którym jakoś brniemy do przodu.

>Proszę przedstawić...
Możesz ganić mnie za lenistwo, ...ale może ktoś to zrobi?
09-11-2013 19:03 
 Ocena 9 na 9
liliac (147340 punktów)
>> proszę nie opowiadać bzdur.
>Nieco więcej uprzejmości z pewnością nie zaszkodzi.

Bzdur nie należy traktować z uprzejmością. Bzdury należy zwalczać.

>>w nauce panuje obecnie zdecydowany konsensus w kwestii globalnego ocieplenia
>Nie tak znowu dawno był konsensus w sprawie nadchodzącego glacjału.

Nie, nie było takowego.
Jeśli tak twierdzisz, to ponawiam apel. Przedstaw w miarę reprezentatywny zestaw publikacji naukowych (w recenzowanych czasopismach naukowych) zapowiadających epokę lodowcową "nie tak znowu dawno".

>>Proszę przedstawić...
>Możesz ganić mnie za lenistwo, ...ale może ktoś to zrobi?

Nie planuję, będę po prostu dalsze tego typu pozbawione podstaw uwagi wyrzucać do Oślej na podstawie m.in. §35a regulaminu forum i deklaracji programowej mówiącej o zwalczaniu kłamstw i przesądów. W dziale naukowym forum oczekujmy możliwie rzeczowej dyskusji - jeśli wysuwasz jakąś tezę, ty winieneś przedstawić materiały ją dokumentujące.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Przeczytałem tutaj: www.chronm(*)liza_zmiany_klimatu_polska.pdf (str7)

Na produkcję rolną z jednej strony będzie mieć korzystny wpływ wydłużony okres
wegetacyjny, a z drugiej okresy suszy będą stanowić zagrożenie. O około 10 - 15 dni i może
wydłużyć się okres wegetacyjny. Wydłuży się też okres utrzymywania zwierząt na pastwiskach. Rośliny ciepłolubne, jak kukurydza, soja czy słonecznik, zareagują większym wzrostem plonów, nawet o 30%.

Inne pozytywne skutki to: www.cbr.ed(*)hiwum/2009/rme29/dane/4_3.html

Zbliżenie agroklimatu Polski do klimatu obecnej Południowej Francji, Moraw, Węgier lub Austrii;
Znaczne wydłużenie rolniczego okresu gospodarczego, tj. okresu, w którym możliwe jest prowadzenie prac polowych, w Polsce zachodniej okres ten będzie praktycznie nieograniczony, a na wschodzie wydłuży się o blisko 70 dni;
Wydłużenie się klimatycznego okresu wegetacji ze średnią dobową temperaturą powyżej 5oC na wschodzie o 2 miesiące, a na zachodzie o 3 miesiące, co spowoduje znaczne ograniczenie upraw roślin ozimych;
Rozszerzenie się możliwości uprawy roślin ciepłolubnych (kukurydza, soja, słonecznik oleisty, dynia oleista, rączniki i inne); nawet późne odmiany kukurydzy będą dojrzewać w całym kraju, a plon ziarna będzie wyższy o 3 t/ha;
Skrócenie o blisko 2 tygodnie okresu dojrzewania zbóż, co umożliwi szerokie stosowanie poplonów ścierniskowych, których plony będą dwa razy większe niż obecnie;
Wzrost plonów roślin pastewnych - koniczyny czerwonej o 40% na południu i o 100% na północy;
Zwiększenie o blisko 30% intensywności fotosyntezy (w tym przyrostu biomasy) większości roślin uprawnych w warunkach podwojenia się obecnego stężenia CO2 w atmosferze;
Zwiększenie efektywności produkcji zwierzęcej w wyniku zwiększenia produkcji tanich pasz, takich jak kukurydza lub pasza z trwałych użytków zielonych.

Wiele zależy od tego:
- jaki będzie wzrost średniej rocznej temp. w Polsce. Czy taki, jak w raporcie klimat.img(*)oads/2011/02/zad.1_R2010w.pdf, czyli tylko o 0,3-0,5 stopnia do połowy wieku, czy też jak w analizach meteomodel.pl/BLOG/?p=6102 nawet o 2 stopnie.
- jaki będzie wielkość opadów; przy wyższej temp. powinno więcej padać, ale też parowanie większe.
Podsumowując: uważam, że przy wzroście w Polsce śr. rocznej temp. do połowy wieku do poziomu 9-10 stopni, i przy niewielkim wzroście opadów np. 10 %, skutki dla rolnictwa będą na ogół pozytywne.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365