Racjonalista - Strona głównaDo treści
Globalizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
03-01-2025 13:17quick (6846 punktów)Globalizm
Ocena 1 na 1
Czy jest się czego bać?

pl.wikipedia.org/wiki/Globalizm
Globalizm jako kierunek polityki czy rodzaj poglądów politycznych przeciwstawiany jest regionalizmowi. Regionalizm jest tu pojmowany jako rodzaj polityki skupiony na celach pewnego regionu (najczęściej państwa), takich jak: obrona suwerenności, zwiększenie jego bogactwa, znaczenia czy relatywnej potęgi w stosunku do innych regionów. Za pewną formę regionalizmu można uznać nacjonalizm.

W przeciwieństwie do niego globalizm skupia się na globalnych strukturach instytucjonalnych i często wiąże się z następującymi poglądami[2]:

rząd światowy jest dobrem, do którego należy dążyć,
globalne zarządzanie (global governance) jest lepsze od rozwiązywania problemów na poziomie narodowym,
powinna nastąpić harmonizacja systemów prawnych poszczególnych krajów,
suwerenność i autonomia krajów powinny zostać ograniczone na rzecz struktur międzynarodowych,
umowy międzynarodowe powinny być zawierane z punktu widzenia globalnych potrzeb, a nie narodowych interesów stron.
Tak rozumiany globalizm bliski jest kosmopolityzmowi czy internacjonalizmowi.

W naszej krajowej debacie globalizm przedstawiany jest m.in jako agenda tych złych i bogatych.
Przykład;
www.youtub(*)ab_channel=SEBASTIANPITOŃ

Kierunek ten utożsamiany jest również z elitami liberalnymi i liberalno-lewicowymi, globalną oligarchią, banksterami, którzy chcą przejąć pełną kontrolę nad światem, tłumiąc wolę żywiołów narodowych, by w ich miejsce wstawić społeczność światową, jako masę wymieszaną (np. po przez migracje) i pozbawioną tożsamości, kultury, wiary, i historii.
Ile w tym prawdy?

A może jest tak, że tzw. globaliści mają rację, i ich program to kolejny etap rozwoju społecznego, postępu cywilizacyjnego ludzkości. Ewolucja?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Thoter (6650 punktów)

>A może jest tak, że tzw. globaliści mają rację, i ich program to kolejny etap rozwoju społecznego,
>postępu cywilizacyjnego ludzkości. Ewolucja?

TZW. GŁOBALIŚCI SĄ POTOMKAMI TYCH, CO BYLI SPRAWCAMI KIEROWNICZYMI WYMORDOWANIA ŻYDÓW I DOPROWADZENIA EUROPY DO KATASTROFY.

Żydzi mieli ideologię komunistyczną, która miała zastąpić niższą religię chrześcijańską.
Tzw. globaliści nie mają żadnej ideologii i kultury. Ogłupiają ludzkość podszywając się pod kontynuatorów demokracji greckiej. Na globalistach ciąży kara boska za to co zrobili w pierwszej połowie XX wieku. Należy się od nich trzymać z daleka.
03-01-2025 20:05 
 Ocena 1 na 1
quick (6846 punktów)
>Tzw. globaliści nie mają żadnej ideologii i kultury.
A postmodernizm?

>Należy się od nich trzymać z daleka.
Czyli żadne ich argumenty nie mogą być przedmiotem dyskusji?

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)
>>Tzw. globaliści nie mają żadnej ideologii i kultury.
>A postmodernizm?

Postmodernizm ma za zadanie pozbawić psychiatrów pacjentów.
Wynika z tego, że to robota wrogów psychiatrów.

>>Należy się od nich trzymać z daleka.
>Czyli żadne ich argumenty nie mogą być przedmiotem dyskusji?
>
Mogą, ale dopiero po spowiedzi i zaliczeniu pokuty.
03-01-2025 20:52 
 Ocena 2 na 2
quick (6846 punktów)
>>Czyli żadne ich argumenty nie mogą być przedmiotem dyskusji?
>>
>Mogą, ale dopiero po spowiedzi i zaliczeniu pokuty.
Zastanawiam się nad oceną moralną pomysłu oddania samosterowności nad sobą sterowaniu globalnemu. Czy my w istocie nie mamy już czasem takiego rządu pod postacią RB ONZ?
Czy owy globalizm nie wynika wprost z unifikacji myśli imperialnej USA WB i Francji, jako członków stałych rady bezpieczeństwa ONZ? O czym mieliby decydować biedniejsi?

Wiem, że nic nie wiem
panTeista (6808 punktów)
Rozwiązania regionalne mogą być bardziej elastyczne niż globalne, lepiej dostosowane do potrzeb lokalnych. To co sprawdza się w Chinach czy w Ameryce może nie być korzystne dla Polaków.
03-01-2025 20:11 
 Ocena 2 na 2
quick (6846 punktów)
>Rozwiązania regionalne mogą być bardziej elastyczne niż globalne, lepiej dostosowane do potrzeb lokalnych. To co sprawdza się w Chinach czy w Ameryce może nie być korzystne dla Polaków.
>
Też tak uważam. Czynnik kulturowy jest tym co nas od siebie odróżnia. Za tym idą inne potrzeby, odmienne cele i pragnienia.

Wiem, że nic nie wiem
DyktaFon (9281 punktów)

>Ile w tym prawdy?
>A może jest tak, że tzw. globaliści mają rację, i ich program to kolejny etap rozwoju społecznego,
>postępu cywilizacyjnego ludzkości. Ewolucja?

W teorii globalizacja to pozytywny aspekt (bo w jedności siła - tylko po co nam ta siła, jak marsjanie nie atakują jeszcze?). W praktyce, z punktu widzenia mniejszych grup ludzi, to już gorzej wygląda. Bo każdy musiałby się dostosować do większości, a to nie dla każdego może być korzystne. Ludzie mają różne interesy i interes ogółu nie musi być zgodny z interesem jednostki. A często tzw. "interes ogółu" jest interesem najgłośniej krzyczącej jednostki... Co już widać, jak na dłoni, w UE.
03-01-2025 20:22 
 Ocena 1 na 1
quick (6846 punktów)
>Bo każdy musiałby się dostosować do większości, a to nie dla każdego może być korzystne.
Poruszasz szersze zagadnienie. Jak w takim razie wobec powyższego oceniasz demokrację? Bo to w niej właśnie decyduje większość.
Temat nie dotyczy ustroju w państwie globalnym, tylko dotyczy tego, czy m.in owe państwo to słuszny pomysł?

Wiem, że nic nie wiem
05-01-2025 13:24 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>Bo każdy musiałby się dostosować do większości, a to nie dla każdego może być korzystne.
>Poruszasz szersze zagadnienie. Jak w takim razie wobec powyższego oceniasz demokrację? Bo to w niej właśnie decyduje większość.
>Temat nie dotyczy ustroju w państwie globalnym, tylko dotyczy tego, czy m.in owe państwo to słuszny pomysł?

Nie. Bo nie jest nam do niczego potrzebne państwo globalne, nie mamy z kim się mierzyć takim państwem. Marsjan nie widać na horyzoncie.
A co do demokracji, to sprawa nie jest taka prosta Bo większość ludzi (łącznie ze mną) jest w większości tematów głupia. No i demokrajca w takim razie to rządy głupców. Jeśli tak spojrzymy na ten temat, to czy ktoś chciałby żyć w państwie głupców? Pewnie nie, ale i tak żyje. Zamiast dyskutować nad demokracją (już to wielokrotnie robiono), to pomyślmy co w zamian. Bo tu się sprawa komplikuje Tzn. nie komplikuje się faktycznie, tylko wmówiono nam, że wszystko inne jest gorsze. Ale tak naprawdę, to ludzkość przez 99% czasu swojego istnienia żyła bez demokracji i jakoś przeżyła... Nawet nie najgorzej, jak widać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A co do demokracji, to sprawa nie jest taka prosta Bo większość ludzi (łącznie ze mną) jest w większości tematów głupia. No i demokrajca w takim razie to rządy głupców. Jeśli tak spojrzymy na ten temat, to czy ktoś chciałby żyć w państwie głupców? Pewnie nie, ale i tak żyje. Zamiast dyskutować nad demokracją (już to wielokrotnie robiono), to pomyślmy co w zamian. Bo tu się sprawa komplikuje Tzn. nie komplikuje się faktycznie, tylko wmówiono nam, że wszystko inne jest gorsze. Ale tak naprawdę, to ludzkość przez 99% czasu swojego istnienia żyła bez demokracji i jakoś przeżyła... Nawet nie najgorzej, jak widać.

Skoro rząd jest dla podwładnych powinien zaspokajać potrzeby podwładnych.

Natura wcale nie jest głupia i każdy człowiek jest zaopatrzony w takie napięcia emocjonalne, które zapewniają mu przetrwanie. Bez odpowiedniego steru emocjonalnego byłby pewnie już dawno martwy.

Demokracja nigdy nie miała decydującego znaczenia.
Prawdziwym systemem władzy wśród ludzi jest kapitalizm, demokracja jest tylko nakładką na kapitalizm.

Demokracja jako prawo do wyrażenia własnych potrzeb i przekonań jest oczywiście potrzebna. Bez niej kapitalizm przyjmie destrukcyjny dla ludzkości dryf jak to bywało już w historii ludzkości, kiedy władza kapitalistów niszczyła podwładnych roboli zamiast dodawać im siły.

Demokracja powinna istnieć w takim zakresie w jakim człowiek rozumie rzeczywistość.
Okazuje się, że wszyscy ludzie doskonale rozumieją znaczenie pieniędzy i ten obszar najlepiej nadaje się dla demokracji.

W moim najgłębszym przekonaniu demokracja powinna zostać ograniczona do publicznie jawnego i bezpośredniego wyboru wysokości podatku wyłącznie od własności prywatnej, w zasadniczej części na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki.

Dzięki takiej demokracji spolegliwi najemnicy i robole będą zdolni kontrolować kapitalistyczną władzę a jednocześnie publicznie jawny i bezpośredni wybór będzie wszystkich informował, czy w gospodarce nikt nie rozwija się w kierunku pasożyta, który zamierza wyżerać owoce cudzej pracy i zaangażowania.

Niestety nie będzie łatwo przekonać do tego projektu starej gwardii, która rozumuje kategoriami swojego wychowania, przyzwyczajeń i nie dopuszcza do umysłu żadnej alternatywy, przyjmując natychmiast pozycję, że każda zmiana zagraża jej życiu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
05-01-2025 15:33 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>A co do demokracji, to sprawa nie jest taka prosta Bo większość ludzi (łącznie ze mną) jest w większości tematów głupia. No i demokrajca w takim razie to rządy głupców. Jeśli tak spojrzymy na ten temat, to czy ktoś chciałby żyć w państwie głupców? Pewnie nie, ale i tak żyje. Zamiast dyskutować nad demokracją (już to wielokrotnie robiono), to pomyślmy co w zamian. Bo tu się sprawa komplikuje Tzn. nie komplikuje się faktycznie, tylko wmówiono nam, że wszystko inne jest gorsze. Ale tak naprawdę, to ludzkość przez 99% czasu swojego istnienia żyła bez demokracji i jakoś przeżyła... Nawet nie najgorzej, jak widać.
>Skoro rząd jest dla podwładnych powinien zaspokajać potrzeby podwładnych.

To teoria. A praktyka mówi wprost odwrotnie: rząd jest dla rządzących źródłem dochodów. Podwłani muszą to sfinansować

>Natura wcale nie jest głupia i każdy człowiek jest zaopatrzony w takie napięcia emocjonalne, które zapewniają mu przetrwanie. Bez odpowiedniego steru emocjonalnego byłby pewnie już dawno martwy.

"natura" to bezsensowne słowo. Co ono oznacza?

>Demokracja nigdy nie miała decydującego znaczenia.

Ale obecnie ma podstawowe znaczenie: tym pojęciem mami się miliardy ludzi.

>Prawdziwym systemem władzy wśród ludzi jest kapitalizm, demokracja jest tylko nakładką na kapitalizm.

A co to ma ze sobą wspólnego? Kapitalizm tyczy się gospodarki, demokracja - organizacji społeczeństwa. Jedno bez drugiego może istnieć i w niczym to nie przeszkadza.

>Demokracja jako prawo do wyrażenia własnych potrzeb i przekonań jest oczywiście potrzebna. Bez niej kapitalizm przyjmie destrukcyjny dla ludzkości dryf jak to bywało już w historii ludzkości, kiedy władza kapitalistów niszczyła podwładnych roboli zamiast dodawać im siły.
>Demokracja powinna istnieć w takim zakresie w jakim człowiek rozumie rzeczywistość.
>Okazuje się, że wszyscy ludzie doskonale rozumieją znaczenie pieniędzy i ten obszar najlepiej nadaje się dla demokracji.
>W moim najgłębszym przekonaniu demokracja powinna zostać ograniczona do publicznie jawnego i bezpośredniego wyboru wysokości podatku wyłącznie od własności prywatnej, w zasadniczej części na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki.
>Dzięki takiej demokracji spolegliwi najemnicy i robole będą zdolni kontrolować kapitalistyczną władzę a jednocześnie publicznie jawny i bezpośredni wybór będzie wszystkich informował, czy w gospodarce nikt nie rozwija się w kierunku pasożyta, który zamierza wyżerać owoce cudzej pracy i zaangażowania.
>Niestety nie będzie łatwo przekonać do tego projektu starej gwardii, która rozumuje kategoriami swojego wychowania, przyzwyczajeń i nie dopuszcza do umysłu żadnej alternatywy, przyjmując natychmiast pozycję, że każda zmiana zagraża jej życiu.

Bzdet na bzdecie i bzdetem pogania
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>demokracja - organizacji społeczeństwa.

To jest właśnie propaganda, o której piszesz i którą powtarzasz.

Każdy, nawet głupi rozumie, że jego życie organizuje własność i hajs.

Tajne wybory "prawodawców", z których żaden nie ma odwagi mówić nawet o tajnym i nieopodakowanym prawie własności a co dopiero wpływać na nie, to jest dopiero bezdet bez sensownego wpływu na organizację życia.

Dlatego też nigdy nie uczestniczę w tajnych i pośrednich wyborach "prawa", bo to jest bzdura niemoralna legitymizuja wielkie zło.

youtu.be/5VCiU1osa3w
05-01-2025 17:19 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>demokracja - organizacji społeczeństwa.
>To jest właśnie propaganda, o której piszesz i którą powtarzasz.
>Każdy, nawet głupi rozumie, że jego życie organizuje własność i hajs.
>Tajne wybory "prawodawców", z których żaden nie ma odwagi mówić nawet o tajnym i nieopodakowanym prawie własności a co dopiero wpływać na nie, to jest dopiero bezdet bez sensownego wpływu na organizację życia.
>Dlatego też nigdy nie uczestniczę w tajnych i pośrednich wyborach "prawa", bo to jest bzdura niemoralna legitymizuja wielkie zło.

Każdy ma prawo siedzieć w swojej bańce i tłumaczyć innym, dlaczego akurat jego bańka informacyjna jest tą prawdziwą Ale jeśli dużo osób wokół twierdzi, że coś z tą bańką jest nie tak, to warto się zastanowić i spojrzeć na nią z zewnątrz...
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Każdy ma prawo siedzieć w swojej bańce i tłumaczyć innym, dlaczego akurat jego bańka informacyjna jest tą prawdziwą

Dawno już straciłem zaufanie do wizji innych ludzi, nawet tych zbiorowych.

Ludzkie mózgi podlegają programowaniu podobnemu do programowania procesorów i po oprogramowaniu przejawiają określoną funkcjonalność. Stąd zresztą indywidualna i zbiorowa tożsamość.

Istnieją psychiczne sfery będące podstawą organizacji ludzkiego zycia, których ludzie albo nie są w ogóle świadomi albo czują emocjonalny zakaz myślenia o tym.

Takim kulturowym tabu jest kapitał.
Prawo własności jest w ludzkiej psyche 100x głębiej i 100x silnej zakorzenione od jakiejś bzdurnej tajnej i pośredniej demokracji, która przy własności traci znacznie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
06-01-2025 14:48 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>Każdy ma prawo siedzieć w swojej bańce i tłumaczyć innym, dlaczego akurat jego bańka informacyjna jest tą prawdziwą
>Dawno już straciłem zaufanie do wizji innych ludzi, nawet tych zbiorowych.

Czy zbiorowe, czy indywidualne to mniej znaczące, niż żeby były logiczne i zgodne z faktami

>Ludzkie mózgi podlegają programowaniu podobnemu do programowania procesorów i po oprogramowaniu przejawiają określoną funkcjonalność. Stąd zresztą indywidualna i zbiorowa tożsamość.

Z tym się zgadzam

>Istnieją psychiczne sfery będące podstawą organizacji ludzkiego zycia, których ludzie albo nie są w ogóle świadomi albo czują emocjonalny zakaz myślenia o tym.

Tu się częściowo zgadzam

>Takim kulturowym tabu jest kapitał.

Tabu to chyba coś innego znaczy...

>Prawo własności jest w ludzkiej psyche 100x głębiej i 100x silnej zakorzenione od jakiejś bzdurnej tajnej i pośredniej demokracji, która przy własności traci znacznie.

To chyba dobrze? Chciałbyś, abym np. ja przyszedł do Ciebie ciemną nocą i zabrał Twój kapitał? Rano nie miałbyś za co kupić bułek na śniadanie. Co wtedy?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Chciałbyś, abym np. ja przyszedł do Ciebie ciemną nocą i zabrał Twój kapitał? Rano nie miałbyś za co kupić bułek na śniadanie. Co wtedy?

Nie ale też nie chcę, żeby biedota wierzyła, że własność to prawo od boga i żeby gniła w biedzie pośród wystarczających zasobów i mocy produkcyjnych niewykorzystanych właściwie wskutek dominacji wrogiej społeczeństwu grupy zamówionych ludzi.

Każdy kij dwa końce.

Kwestionowanie prawa własności jest tak samo szkodliwe jak jślepe czczenie go.

Każde prawo uznaje się tylko do chwili, do której opłaca się je uznać i ani chwili dłużej. Korzyść jest źródłem prawa.

youtu.be/5VCiU1osa3w
DyktaFon (9281 punktów)
>>Chciałbyś, abym np. ja przyszedł do Ciebie ciemną nocą i zabrał Twój kapitał? Rano nie miałbyś za co kupić bułek na śniadanie. Co wtedy?
>Nie ale też nie chcę, żeby biedota wierzyła, że własność to prawo od boga i żeby gniła w biedzie pośród wystarczających zasobów i mocy produkcyjnych niewykorzystanych właściwie wskutek dominacji wrogiej społeczeństwu grupy zamówionych ludzi.
Ciekawe, jak chcesz spowodować, aby ktoś nie wierzył w to, w co wierzy... Sam w to nie wierzysz, że to możliwe

>Każdy kij dwa końce.

Jeśli chodzi o kij, to faktycznie. Jeśli chodzi o inne rzeczy, to już nie koniecznie

>Kwestionowanie prawa własności jest tak samo szkodliwe jak jślepe czczenie go.
>Każde prawo uznaje się tylko do chwili, do której opłaca się je uznać i ani chwili dłużej. Korzyść jest źródłem prawa.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w


To chyba wdałeś się w naszych polityków. Ale nie wiem, czy gratulować... Raczej nie. Bo prawo, które jest tymczasowe, jest bez sensu. Bo nigdy nie wiadomo, czy jeszcze obowiązuje. I nie wiadomo, czy jesteś obecnie prawomyślnym obywatelem, czy też bezwzględnym przestępcą.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ciekawe, jak chcesz spowodować, aby ktoś nie wierzył w to, w co wierzy...

Epatować odmienną i autentyczną wiarą tak długo i intensywnie, aż lustrzane neurony innych ludzi skopiują nowe memy i zaczną je powielać.

>To chyba wdałeś się w naszych polityków. Ale nie wiem, czy gratulować... Raczej nie. Bo prawo, które jest tymczasowe, jest bez sensu. Bo nigdy nie wiadomo, czy jeszcze obowiązuje. I nie wiadomo, czy jesteś obecnie prawomyślnym obywatelem, czy też bezwzględnym przestępcą.

Może warto wyjść od tego, że w naturze absolutnie wszystko jest tymczasowe i dojść do wniosku, że wszystko podlega ewolucji.

Co dziś jest korzystne jutro już takie nie będzie.

Zasady społeczne są w ścisłym związku z rozwojem umysłowym jednostek.

Czy chciałbyś żyć wg zasad społecznych sprzed 400 lat czy raczej poczułbys się z nimi jak w piekle na ziemi?

Moralność ewoluuje tak jak wszystko.
Każda umowa upada natychmiast gdy pojawia się dla niej lepsza alternatywa.

Zasade "umów należy dotrzymywać" powinna zastąpic nowa "umowa istnieje do w chwili, do której zapewnia równowagę interesów i ani sekundy dłużej".

Zaden moralny człowiek myślący o przyszłości nie powinien oczekiwać, że ktokolwiek może stracić na dotrzymaniu słowa. Nikt nie może stracić na umowie to fundament prawdziwiej umowy a nie tej sfałszowanej przez fałszywych ideologów.

Strata zawsze zwalnia człowieka z obietnicy.
Wyłącznie zysk zobowiązuje do dotrzymania słowa.

Kto tylko traci dotrzymując słowa ten staje się człowiekiem niemoralnym szkodzącym nie tylko sobie ale także innym.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54911 punktów)
>Wyłącznie zysk zobowiązuje do dotrzymania słowa.
>Kto tylko traci dotrzymując słowa ten staje się człowiekiem niemoralnym szkodzącym nie tylko sobie ale także innym.

I takie psie gówno używa słowa moralność

Pożyczasz 100 złotych i umowa przestaje cię obowiązywać
Złodzieju, synu złodzieja i oszustki

Jeśli uczysz swoje dzieci, że prawo własności nie jest świętością, to skończą w pierdlu

Gównem jesteś, gównem umrzesz, gównem Bóg cię wskrzesi


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Wyłącznie zysk zobowiązuje do dotrzymania słowa.
>>Kto tylko traci dotrzymując słowa ten staje się człowiekiem niemoralnym szkodzącym nie tylko sobie ale także innym.
>I takie psie gówno używa słowa moralność

Mówię o prawdziwej moralności, takiej za którą stoi rozwój życia a nie o tej wstawionej do umysłu, by opętaną nią osobę wydoić z krwi i wykorzystać.

Mówię o rzeczywistej granicy między życiem i śmiercią i o wyborze życia, nie śmierci.

>Pożyczasz 100 złotych i umowa przestaje cię obowiązywać

Aha i zaryzykujesz wykluczenie społeczne dla świstka papieru z nadrukowanymi cyframi 100?
Kto byłby aż tak głupi?

Na szczęście wasze prawo do wyważenia drzwi cudzego domu i do zaboru wszystkiego w rozliczeniu waszych prowizji i kar umownych nie lichwy , opisanych w warunkach ogólnych drobną, wyblakłą czcionką, z użyciem niezrozumiałych pojęć dla normalnych ludzi czyni ten świat moralnym. He he

Brutalne i prymitywne chamstwo jaki szczyt ewolucji.

>Złodzieju, synu złodzieja i oszustki
>Jeśli uczysz swoje dzieci, że prawo własności nie jest świętością, to skończą w pierdlu

Jeśli je nauczę, że prymitywne i brutalne tffuuu "prawo" tajnej i nieopodakowanej własności niszczy życie ludzkie to jest spora szansa, że nie skończą na waszej taśmie pełni obaw czy znowu mogą prosić o pozwolenie na siku.

>Gównem jesteś, gównem umrzesz, gównem Bóg cię wskrzesi

Wystarczy mi, że nie przeżyje życia w piekle na ziemi lecz we własnym świecie. Wskrzeszanie mnie już sobie odpuszczę. Mój umysł i ciało przetrwają w umysłach i ciałach moich dzieci.

Każdego najemnego robola robiącego na 2 zmiany na cudzym i żyjącego na cudzym za opłatą nie posiadającego niczego prócz długów, bardzo ostrzegam przed zasadą "umów należy dotrzymywać".

Ta zasada to wymysł diabla, stworzona by zrobić z Was niewolników.

Wszystkie obietnice, wszystkie zobowiązania, wszystkie umowy, dane komuś słowo są ważne tylko do chwili, do której opłaca się ich dotrzymać i ani pół sekundy dłużej.

Znikają magicznie gdy tylko przestają się opłacać.

Zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne.

Ktokolwiek twierdzi sprzecznie ten chce Was oszukać i wykorzystać.
Ktokolwiek gotów jest "zasadę dotrzymania umów" przemocą egzekwować lub daje do tego innym prawo ten jest bandytą napadającym na wasze życie i tak powinniście go traktować - jak największego bandytę, większego nawet od tego, który chce Was pobić, bo ten przynajmniej okazuje otwarcie wrogie intencje a ten który chce przemocą egzekwować wasze wcześniejsze słowo udaje przyjaciela a jest wrogiem największym.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54911 punktów)
>Mówię o prawdziwej moralności, takiej za którą stoi rozwój życia a nie o tej wstawionej do umysłu, by opętaną nią osobę wydoić z krwi i wykorzystać.

Złodziej i pochwalca zabójstw pisze o "prawdziwej" mmoralności
Żałosne

Wg hamermoralności chirurg ma prawo zażądać w połowie operacji podwyżki honorarium a jak jej nie dostanie wolno mu odejść od stołu
Wg hamermoralności kontroler lotów ma prawo w każdej chwili odejść z wieży i zabić setki ludzi
Wg hamermoralności Hamerlik ma prawo wjechać terenwym jeepem na cudze pole, wejśćdo cudzego sadu i wyciąć drzewa

>Mówię o rzeczywistej granicy między życiem i śmiercią i o wyborze życia, nie śmierci.
p*****lisz
Twojemu życiu zagraża, że nie wiesz ile krów ma mój teść
A zdechnij sobie.

>>Pożyczasz 100 złotych i umowa przestaje cię obowiązywać
>Aha i zaryzykujesz wykluczenie społeczne dla świstka papieru z nadrukowanymi cyframi 100?
>Kto byłby aż tak głupi?

Nie, potem hamerzłodziej pożyczy 500 złotych, potem 5000. potem 50 000 a potem powie umowa mnie nie dotyczy

>Na szczęście wasze prawo do wyważenia drzwi cudzego domu
Psi chuju, to TY wyważałeś drzwi nie ja
Ty sobie dajesz prawo do wyważania drzwi cudzych domów, sam napisałeś, że na tym polega nieuznawanie własności

rzygowina popatrzyła do lustra i wini świat za swoje grzechy

Dalej nie czytam wiesz dlaczego, do mamusi pisz na priv, skoro wychowała kundla w kulcie przemocy i daje sobie prawo do wyważania drzwi cudzych mieszkań "bo nie wie czyje"


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)

>Skoro rząd jest dla podwładnych powinien zaspokajać potrzeby podwładnych.

"Polski" rząd zaspakaja potrzeby Pentagonu i banderowców w pierwszej kolejności kosztem Polaków.
Przez dwadzieścia lat demonkracji nauczono nas tylko sortować śmieci i oddawać głos demokratycznym partiom, których nie znamy właściciela.
Powinno się zrobić uliczną sondę i spytać Polaków, ile są zadłużeni i ile będą mieć długów jak zostaniemy pozbawieni miedzi. Polak przyglądał się biernie obcej "prywatyzacji" a teraz nie reaguje na pułapkę zadłużeniową. Jak Polaków doprowadzą do skrajności, to najlepszym wyjściem będzie zawieźć ich do rzeźni.
05-01-2025 18:38 
 Ocena 1 na 1
quick (6846 punktów)
>Prawdziwym systemem władzy wśród ludzi jest kapitalizm, demokracja jest tylko nakładką na kapitalizm.
pl.wikipedia.org/wiki/System_polityczny
pl.wikipedia.org/wiki/Ustrój_polityczny
pl.wikipedia.org/wiki/Kapitalizm
system gospodarczy oparty na prywatnej własności środków produkcji i w konsekwencji czerpania z nich zysku, oraz na swobodnym obrocie dobrami w ramach rynku; stąd też gospodarka kapitalistyczna nazywana jest również gospodarką rynkową. Swoboda działalności na rynku przejawia się w postaci wolnej przedsiębiorczości, wolnego obrotu towarami i usługami, swobodnego obrotu prawami własności, istnienia sprawnych instytucji finansowych oraz na wolnej konkurencji pomiędzy podmiotami[1].

Krystian czy Ty, chcąc nie chcąc, nie stawiasz ekonomii w miejsce polityki?
Tzw. pl.wikipedia.org/wiki/Determinizm_ekonomiczny

Wiem, że nic nie wiem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Krystian czy Ty, chcąc nie chcąc, nie stawiasz ekonomii w miejsce polityki?

Wykluczmy na chwilę własność, wszystkie prawa pochodne od własności, pieniądz, wszystkie zobowiązania i należności pochodne od pieniądza.

Opisz mi ile z ludzkiego życia zostaje ponad to?

Na czym dokładnie polegają stosunki społeczne, poza własnością i hajsem?

Bo twierdzę, że poza własnością i hajsem w stosunkach społecznych nie ma już praktycznie nic. Może jakieś bzdury, które tak naprawdę nikogo nie obchodzą.

youtu.be/5VCiU1osa3w
quick (6846 punktów)
>Na czym dokładnie polegają stosunki społeczne, poza własnością i hajsem?
Nie twierdzę, że pieniądz nie ma znaczenia, czy też własność, mają, to oczywiste. Ja nabyłem świadomości politycznej po lekturze dzieł Machiavellego, po głębszych na ten temat przemyśleniach.
Słyszałeś o czymś takim jak realizm polityczny?
Wszystko jest polityką, każdy człowiek uprawia politykę, bez względu na to, czy to rozumie, czy nie, uprawia ją w odniesieniu do innych ludzi, każdy kontakt z drugim człowiekiem ma wymiar również polityczny (interes wlasny/osobisty). Kiedy dotyczy to zbiorowości, mowa jest o narodach (interes narodowy) i ich wzajemnych stosunkach. Na czym rzecz polega? Polityka, w swej najpraktyczniejszej formie, polega na zdobywaniu kontroli, i skutecznym forsowaniu własnego interesu (tu chodzi o bezpieczeństwo i dobrobyt - dokładnie w takiej kolejności). Zarówno kontroli nad przestrzenią jak i umysłem. Tak więc przede wszystkim ma władze ten kto ma kontrolę, a dopiero później ten kto posiada i ma pieniądz. Mówiąc inaczej, nie trzeba posiadać, czy mieć pieniędzy, by rządzić mając kontrolę. Zauważ, że można mieć kontrolę nad tymi co posiadają, jak i nad tymi co mają kasę.

Pozwolę sobie zacytować wspomnianego giganta myśli politycznej;
pl.wikiquote.org/wiki/Niccolò_Machiavelli
Do takich uporządkowanych i dobrze rządzonych państw nam współczesnych należy Francja, która ma wiele dobrych urządzeń, na których oparta jest swoboda i bezpieczeństwo króla, a najważniejszą z nich jest parlament i jego powaga. Ten bowiem, kto urządził to państwo, znając ambicję i butę możnowładców i sądząc, że dla ich poskromienia trzeba nałożyć im wędzidła, a z drugiej strony znając nienawiść ludu ku możnym, wynikłą ze strachu, pragnął państwo przed jednymi i drugimi zabezpieczyć; lecz nie chciał, by było to wyłączną troską króla, aby ten nie potrzebował narażać się na starcie z możnymi, gdyby popierał lud, lub z ludem, gdyby popierał możnych; dlatego też sędzią ustanowił trzeciego, aby ten, nie obciążając tym króla, chłostał możnych i brał w opiekę słabszych. Trudno o lepszy i rozumniejszy ustrój i o skuteczniejsze zabezpieczenie króla i królestwa.

Wiadomo o co chodzi. Ale czy w tej pochwale ustroju Francji nie jest zawarte to o czym ja wyżej wspomniałem? Bo mnie się wydaje, że jest. Ten najgłębszy wymiar polityczności odnosi się właśnie do kontroli.

Ja wiem, że można się nie zgadzać z tym co ja twierdzę, że można mieć inne zdanie. Spróbuj mnie w takim razie przekonać, że się mylę (będę wdzięczny ).

Wiem, że nic nie wiem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zauważ, że można mieć kontrolę nad tymi co posiadają, jak i nad tymi co mają kasę.

W jaki sposób?

Chyba tylko w taki, że masz kontrolę nad ich własnością i hajsem.

Albo w taki, że człowiek albo grupa ludzi jest Tobą opętana jak guru i zrobi wszystko co rozkażesz.

Opętanie, czy zdominowanie jednostki a nawet grupy nie jest fundamentem stosunków społecznych.

We współczesnym świecie nie ma oddziaływań silniejszych społecznie od własności i mamony.

Może paru ludzi na widok papieża oddałoby wszystko i skoczyło z klifu ale te parę osób nie jest wyznacznikiem społeczeństwa.

Normalnie w społeczeństwie jednostki układają swoje stosunki za pomocą własności i szmalu.
Bardzo mało ludzi zwraca uwagę na inne atrybuty a nawet jeśli przez chwilę, w jakimś zauroczeniu, zaczarowaniu, fazie wiary to ostatecznie i tak wszystko wraca do poziomu posiadłości i hajsu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>We współczesnym świecie nie ma oddziaływań silniejszych społecznie od własności i mamony.
>

To nie są oddziaływanie społeczne.
Wyścig szczurów odbywa się do osiągnięcia jednego poziomu.
Potem ma problemy gospodarka kapitalistyczna.
Pęd do kupowania słabnie a pobudzić ma go wojna, która robi reset i zaczyna się wszystko od nowa.
Kapitaliści próbowali pobudzić produkcję wypowiadając pokojową wojnę staremu normami klimatycznymi. Znormalizowani, demokratyczni i wolni "nadludzie" musieli sami zburzyć swoje szkodzące planecie budynki i swoje zatruwające auta oddać na złom.
Kapitaliści podnieśli koszty luksusowej wegetacji, ale to ich problemów nie rozwiązało.
quick (6846 punktów)
>>Zauważ, że można mieć kontrolę nad tymi co posiadają, jak i nad tymi co mają kasę.
>W jaki sposób?
>Chyba tylko w taki, że masz kontrolę nad ich własnością i hajsem.
Tym samym zdobywasz ją nad nimi.
Np. po przez;
pl.wikipedia.org/wiki/Perswazja
pl.wikipedia.org/wiki/Sugestia
Albo przymus np. pod groźbą użycia siły, lub środków, które zaszkodzą danej stronie.
Jednak by powyższe odniosło oczekiwany rezultat, musi to być człowiek o dużym doświadczeniu, mądry, mający wiedzę, inteligencję i znajomości. Takiego człowieka musi cechować odpowiedni rodzaj siły umysłowej, by mógł np. tworzyć nowe układy, a inne rozbijać, itd. itp.
O tego rodzaju ludziach często się mówi, że są makiaweliczni.

pl.wikipedia.org/wiki/Makiawelizm_(polityka)
Polityka według Machiavellego to sztuka skutecznego działania, która musi być oddzielona od moralności - w polityce chodzi o skuteczność, a nie o czynienie dobra[2]. Mąż stanu, aby prowadzić skuteczną politykę, musi także sięgać po środki i metody sprzeczne z zasadami moralnymi[1]. Rządzenie powinno polegać na wytwarzaniu przeświadczenia, że działania rządzącego są w istocie dobre[2].

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)
> Na czym rzecz polega?

Rzecz polega na tym, żeby zrozumieć co to są: imperializm i prowadzone podboje wojnami zastępczymi oraz fikcyjna demokracja instalowana podbitym tubylcom.
Nad powyższym pracują psychologowie tłumu, opracowujący zlecenia dla agentów.
Sprawa jest prosta i łatwa do zrozumienia. W tym nieszczęściu mamy szczęście, że akurat Anglosasi powielają to, co robili w pierwszej połowie XX wieku. Metoda jest ta sama tylko inny jest cel. Nasza rola w ich osiągnieciu celu jest taka sama. W tym nieszczęściu mamy szczęście, że nasze pierwsze miejsce, jakie mieliśmy w XX w., ochoczo zajęli Ukraińcy. Ukraińców zadawanie się z Anglosasami spotkało dokładnie to samo co nas. Morze krwi, kraj w ruinie i zmiana granic.
W XX w. Brytyjczycy byli hegemonem i chwalili się, że nad ich imperium nie zachodzi Słońce. Wojny jakie rozpoczęli i stoczyli spowodowały, że dzisiaj są celem dla jednej małej bombki atomowej.

www.youtube.com/watch?v=VV14uDolRPs

Jak Wielka Brytania Staje Się Gospodarką "Trzeciego Świata"

Nasi dziadkowie i ojcowie ginęli broniąc bankruta.

en.wikipedia.org/wiki/David_L._Hoggan

Winą za wybuch II wojny światowej obarczał rzekomy angielsko - polski spisek mający na celu agresję na Niemcy. Hoggan oskarżył rzekomy spisek, na którego czele stał brytyjski minister spraw zagranicznych lord Halifax , który, jak twierdził Hoggan, przejął kontrolę nad brytyjską polityką zagraniczną w październiku 1938 roku od premiera Neville'a Chamberlaina , któremu rzekomo pomagał polski minister spraw zagranicznych pułkownik Józef Beck w tym, co Hoggan nazwał potwornym antyniemieckim spiskiem.

Taka niestety jest prawda, która dopiero dzisiaj dociera do dezerterujących Ukraińców.
Nas użyli bankrutujący Anglicy a Ukraińców używają bankrutujący Amerykanie. Jaki mają w tym interes Anglicy to trudno pojąć. Marzy im się powrót do Wielkiej Gry. Może liczą na jakąś nagrodę od Żydów amerykańskich. Ich miejsce w rozmowach "pokojowych" zajęli Chińczycy.
MFW i BŚ zadłużyli wszystkich demokratycznych "szczęśliwców" a teraz będą ich sprzedawać Azjatom. Trzeba się spieszyć, żeby trawić na pierwsze miejsce listy chińskich zakupów. Inaczej czeka nas bieda i głupota jak w II RP.
quick (6846 punktów)
>Rzecz polega na tym, żeby zrozumieć co to są: imperializm i prowadzone podboje wojnami zastępczymi oraz fikcyjna demokracja instalowana podbitym tubylcom.
Co to jest fikcyjna demokracja?
Czy Rosja i Chiny nie prowadzily nigdy wojen proxy?

pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_koreańska

Wiem czym jest imperializm. To immanentna cecha mocarstw. Z grubsza rzecz ujmując to prowadzenie ekspansji na zewnątrz od własnego ośrodka siły. Im większe mocarstwo tym większy zasięg ekspansji. Tzw. projekcia siły.
Przy tej praktyce tworzone są również tzw. przepływy strategiczne.

strategyan(*)/o-co-chodzi-z-projekcja-sily/

strategyandfuture.org/przeplywy-strategiczne/

>Nas użyli bankrutujący Anglicy a Ukraińców używają bankrutujący Amerykanie.
Rozumiem, że za tym kryje się Twoje ignorowanie imperializmu innego niż anglosaski. Bo wg Ciebie tylko ten będący udziałem anglosasów jest szkodliwy dla świata, tak jak by nie było innego.

lubimyczyt(*)1759/tragizm-polityki-mocarstw
Tragizm polityki mocarstw jest, obok Końca historii Francisa Fukuyamy i Zderzenia cywilizacji Samuela P. Huntingtona, jedną z najważniejszych książek o polityce międzynarodowej napisanych po zakończeniu zimnej wojny. Profesor John J. Mearsheimer, łącząc wyśmienity styl wypowiedzi z klarownością wywodów, zmysł teoretyczny z wnikliwą analizą historyczną, krok po kroku objaśnia mechanizmy rywalizacji między państwami, znaczenie potęgi, przyczyny wojen i wiele innych zagadnień. Podważa dominujące po 1989 roku idealistyczne wyobrażenia i przesadnie optymistyczne prognozy, a trafnością swoich sądów jak mało kto dowodzi, że teoria stosunków międzynarodowych może nam nie tylko powiedzieć wiele o przeszłości, ale być także użytecznym narzędziem wyjaśniania teraźniejszości i prognozowania przyszłości.

lubimyczyt(*)otege-i-pokoj-wydanie-skrocone
Wydana po raz pierwszy w 1948 roku i osadzona w realiach zimnej wojny Polityka między narodami jest uznawana za kluczowe dzieło z dziedziny stosunków międzynarodowych. Amerykański prawnik i politolog niemieckiego pochodzenia Hans J. Morgenthau (1904-1980) przedstawił w nim podstawowe założenia realizmu, podejścia teoretycznego przyjmującego, że politykę międzynarodową cechuje nieustająca walka o potęgę, oraz sprecyzował koncepcje, które na stałe weszły do słownika stosunków międzynarodowych, takie jak potęga, polityka siły, równowaga sił; wielokrotnie odwoływał się do praw człowieka i polityki odprężenia.
Do dziś jego książka jest cennym źródłem odniesienia zarówno dla tych badaczy, którym bliski jest realistyczny ogląd rzeczywistości międzynarodowej, jak i tych, którzy go podważają. Jest lekturą obowiązkową dla naukowców i studentów politologii, stosunków międzynarodowych i dziennikarstwa oraz wszystkich osób zainteresowanych polityką międzynarodową.
Obecna publikacja jest przekładem szóstego amerykańskiego wydania dzieła z 1968 roku, wersji skróconej, przepracowanej i zaktualizowanej przez ucznia i współpracownika Hansa Morgenthaua - Kennetha W. Thompsona, cenionego autora licznych monografii i studiów z dziedziny stosunków międzynarodowych
.

Polecam te książki, są dobre, i poszerzają perspektywę patrzenia na środowisko międzynarodowe.

Wiem, że nic nie wiem
05-01-2025 17:34 
 Ocena 1 na 1
quick (6846 punktów)
>>...czy m.in owe państwo to słuszny pomysł?
>Nie. Bo nie jest nam do niczego potrzebne państwo globalne, nie mamy z kim się mierzyć takim państwem. Marsjan nie widać na horyzoncie.
Co prawda nie widać, ale kto wie co przyniesie przyszłość?
Jakimś jednak argumentem jest np. zminimalizowanie ryzyka wystąpienia wojny. Wiem co mówi kontrargument, bo ten do mnie bardziej przemawia, ale jednak powyższego nie można ignorować. A Ty jak myślisz?

>No i demokrajca w takim razie to rządy głupców.
Ja tak nie uważam. Dla mnie demokracja to wola narodu, jego głos, głos większości, która nadaje kierunek całemu narodowi. Ma ona co prawda swoje wady, ale ja nie daje wiary wszelkim teoriom spiskowym na jej temat.

>Zamiast dyskutować nad demokracją (już to wielokrotnie robiono), to pomyślmy co w zamian.
Autokracja?

Wiem, że nic nie wiem
szarley (54911 punktów)
>Czy jest się czego bać?

Tak, głupoty, nadętych ideologii i pięknosłowia,

Boję się hasła "wszyscy jesteśmy jedną ludzką rodziną" tak samo jak hasła "moja chata z kraja"
Globalizacja dla globalizacji jest tak samo głupia jak izolacja dla izolacji.

Głupia jest próba odizolowania się i uprawiania w Polsce kawy, tak samo jak głupia jest idea granic otwartych dla każdego ko ma dziurę w d.pie i dostosowywanie języka w szkołach do imigrantów

Tam gdzie radzi sobie z problemami sołtys, nie powinien się wpieprzać wójt
Tam gdzie problem przerasta rządy poszczególnych państw, trzeba międzynarodowej współpracy

Mieszkańcy jednej wsi nie zbudują transgranicznej autostrady, ale nie trzeba im mówić gdzie postawić ograniczenie prędkości na lokalnej drodze

Jak w większości przypadków rozsądnym jest złoty środek

Polska rozpoczęła prezydencję w Unii. Mam pomysł na hasła tej prezydencji:

JEDEN DROGOWY KODEKS W CAŁEJ EUROPIE!
JEDEN INFORMATYCZNY SYSTEM POZWALAJĄCY JEŹDZIĆ BEZ DOKUMENTÓW!

To są sprawy obywateli, w których potrzebne jest ponadnarodowe porozumienie. I to jest globalizacja, której jestem zwolennikiem, a to, czy truskawka jest opisana czy pochodzi z Hondurasu czy Malezji mi dokładnie wisi.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-01-2025 20:38 
 Ocena 2 na 2
quick (6846 punktów)
>Boję się hasła "wszyscy jesteśmy jedną ludzką rodziną" tak samo jak hasła "moja chata z kraja"
Ja też się tego boję.
Tak samo jak boję się niszczenia kultury, wiary, albo postępującej atomizacji społeczeństwa, dehumanizacji, itd. itp.

Wiem, że nic nie wiem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czy jest się czego bać?

>rząd światowy jest dobrem, do którego należy dążyć,

Jedność globalna jest z natury niemożliwa
pl.m.wikipedia.org/wiki/Yin_i_yang

Nawet wobec pierwotnej osobliwości musiał istnieć jakiś pierwiastek obcy.
pl.m.wikipedia.org/wiki/Wielki_Wybuch

Wszystko istnieje tylko przez chwilę i zawsze się kończy.

Nie wyobrażam sobie tworzyć wspólnego świata z ludźmi, z którymi nie współczuję, nie wspolmysle, których nie rozumiem i których nie lubię.

Jako jednostka niezgodna nie nadaje się na poddanego globalnego rządu służącego współczesnym ideologiom.

Współczesne imperium kapitalistyczne to beze mnie, ja schodzę do rebelii.

Nie wierzę we współczesne religie państwowe, zarówno te wschodnie jak i zachodnie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
04-01-2025 10:52 
 Ocena 2 na 2
quick (6846 punktów)
>Nie wyobrażam sobie tworzyć wspólnego świata z ludźmi, z którymi nie współczuję, nie wspolmysle, których nie rozumiem i których nie lubię.
Na tym polega sztuka, by przy wszystkich dzielących nas różnicach znajdować wspólny mianownik. Kompromis. Spójrz na Izrael i otaczające go kraje arabskie.

Wiem, że nic nie wiem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Na tym polega sztuka, by przy wszystkich dzielących nas różnicach znajdować wspólny mianownik. Kompromis.

Wiem, dlatego, pomimo że nie rozumiem uczuć i myśli innych ludzi i nie lubię ich, nie zrobię nic przeciw nim, wprost przeciwnie, będę im sprzyjał budując z nimi na siłę i wbrew własnym uczuciom i myślom zgniły kompromis.

Choć to naprawdę boli.

youtu.be/5VCiU1osa3w
quick (6846 punktów)
>>Na tym polega sztuka, by przy wszystkich dzielących nas różnicach znajdować wspólny mianownik. Kompromis.
>Wiem, dlatego, pomimo że nie rozumiem uczuć i myśli innych ludzi i nie lubię ich, nie zrobię nic przeciw nim, wprost przeciwnie, będę im sprzyjał budując z nimi na siłę i wbrew własnym uczuciom i myślom zgniły kompromis.
>Choć to naprawdę boli.
Czasem boli, ale istnieją też z tego znaczące profity.

en.wikiped(*)nited_Nations_Security_Council
Wszyscy stali członkowie byli sojusznikami w II wojnie światowej (i zwycięzcami tej wojny) i stanowią pięć państw, które jako pierwsze dysponowały największą liczbą broni nuklearnych . [ 3 ] Wszystkie mają prawo weta , które umożliwia każdemu z nich zapobiegnięcie przyjęciu jakiegokolwiek "istotnego" projektu rezolucji Rady, niezależnie od poziomu międzynarodowego poparcia dla niego.

Na podstawie konsensusu dotyczącego struktury Rady Bezpieczeństwa, uzgodnionego na konferencji w Dumbarton Oaks w 1944 r. [ 10 ] , a następnie podczas zakładania ONZ w 1945 r ., pięcioma stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa były Republika Francuska , Republika Chińska , Związek Radziecki , Zjednoczone Królestwo i Stany Zjednoczone.

Jak się postępuje racjonalnie, to można budować racjonalny dialog. To właśnie ten dialog gwarantował do tej pory światu bezpieczeństwo. Każde od niego odstępstwo jest w pełni świadomym ruchem mającym na celu rewizje ustalonych wcześniej norm.

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)

>Jak się postępuje racjonalnie, to można budować racjonalny dialog. To właśnie ten dialog >gwarantował do tej pory światu bezpieczeństwo. Każde od niego odstępstwo jest w pełni świadomym >ruchem mającym na celu rewizje ustalonych wcześniej norm.
>

Co to znowu za bzdury ???
Co to znaczy: postępuje racjonalnie i racjonalny dialog??
Ktoś postępuje racjonalnie jak zaciąga kredyty w BŚ i MFW a dialog zaczyna się i kończy odpowiedzią na groźby, przyjąłem do wiadomości ??
UE wydziela kasę i dyktuje warunki. Jak ktoś się nie podporządkowuje to dostaje batem, za to nie jest praworządny.
Żeby prowadzić racjonalny dialog trzeba być tak silnym jak adwersarz. Anglosasi pilnują by to oni byli silni a reszta słabi. Symbioza Żydów niemieckich i Niemców zaowocowała powstaniem potencjału naukowego, który w zarodku zniszczyli Anglosasi. Jak oni to sprytnie zrobili. Wymordowali Żydów. Niemców uwikłali w wojny a na końcu zasiedli za stołem sędziowskim.
Kaci ściągnęli kaptury ubrali togi i z nimi można było prowadzić racjonalny dialog ??
Tego co rozumiał o co chodzi i mógł im zaszkodzić, powiesili. Przeprowadzono totalne ogłupianie, na które nie dało się kilka osób nabrać. Nawet dzisiaj, promil z promila tylko rozumie, o co w tym chodzi.
W obecnej naszej sytuacji, z kim i kto ma prowadzić racjonalny dialog z Żydami amerykańskimi ??
Polska niczym się nie różni od Ukrainy. Przy stole, gdzie będą decydować o losach Ukrainy, nie będzie ani jednego Ukraińca. Nawet gdyby tam był, to i tak nic z tego nie rozumiał.
quick (6846 punktów)
>Co to znaczy: postępuje racjonalnie i racjonalny dialog??
Jeśli się na coś umawiasz, to dotrzymujesz słowa. Pacta sunt servanda.

pl.wikipedia.org/wiki/Pacta_sunt_servanda
Jedna z podstawowych norm w stosunkach międzynarodowych, potwierdzana w wielu aktach prawa międzynarodowego publicznego, począwszy od deklaracji londyńskiej z 17 stycznia 1871, Paktu Ligi Narodów[2], do Karty Narodów Zjednoczonych (art. 2 ust. 2) z 1945 i Deklaracji zasad prawa międzynarodowego z 1970 (zasada 7)[3]. Zasada uregulowana w prawie międzynarodowym publicznym w Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów (art. 26 i 27).

Kontrola zbrojeń jest postępowaniem racjonalnym. Racjonalny dialog natomiast, tworzy odpowiednie rezolucje. Nie obwiniam tylko jednej strony, żeby to było jasne.

pl.wikipedia.org/wiki/Kontrola_zbrojeń
Rozwój prawa kontroli zbrojeń następuje w drodze zawierania umów międzynarodowych. Warto zwrócić uwagę, że nieskoordynowana (traktatowo) redukcja zbrojeń byłaby tak samo niebezpieczna, jak nieuregulowany wyścig zbrojeń. Mogłaby doprowadzić do naruszenia równowagi sił, co zagroziłoby bezpieczeństwu na świecie.

>Anglosasi pilnują by to oni byli silni a reszta słabi.
Siła to pojęcie wielowymiarowe. W wymiarze militarnym, na poziomie strategicznym, istnieje globalna równowaga sił.
PKB, wbrew opinii wielu, których zaczadził determinizm ekonomiczny, nie decyduje o sile gospodarki. Liczą się rzeczy twarde, jak np. zasoby, położenie.

>Kaci ściągnęli kaptury ubrali togi i z nimi można było prowadzić racjonalny dialog ??
Brzmisz jak zwolennik rewizjonizmu. Czy osądzeni naziści na serio nie zasługiwali na otrzymaną karę?
Czy wg Ciebie skazani naziści byli niewinni?

Wiem, że nic nie wiem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>redukcja zbrojeń byłaby tak samo niebezpieczna, jak nieuregulowany wyścig zbrojeń. Mogłaby doprowadzić do naruszenia równowagi sił, co zagroziłoby bezpieczeństwu na świecie

Z pewnością warto zastanawiac się nad wymiarami panującego "bezpieczeństwa" i nad równowagą sił.

W tym zakresie proponuję to samo co w obszarze kapitalizmu, skoro już muszą istnieć bomby atomowe to wyłącznie takie, o których istnieniu wszyscy wiedzą.

Tajenie posiadłości broni masowego rażenia jest wg mnie przestępstwem przeciw ludzkości.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Tajenie posiadłości broni masowego rażenia jest wg mnie przestępstwem przeciw ludzkości.
>

Anglosasi urządzili piekło Żydom w Niemczech między innymi jednym z tego celów było przejęcie Żydów pracujących mad bombą atomową.
Trzy osoby, biorące udział w tej akcji, wcześniej dostały kasę z nagród Nobla. Zanim wykradzeni naukowcy zaczęli pracować w Los Alamos nad bombą atomową, to uzyskali zapewnienie, że Amerykanie nie użyją jej pierwsi. Minęło zaledwie kilka lat i Amerykanie zrzucili dwie bomby na ludność cywilną Japonii a za następne kilka lat planowali zrzucić setki bomb atomowych na Słowian.

pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Dropshot

Amerykanie planowali w pierwszym etapie wojny uderzenie strategiczne z wykorzystaniem 300 bomb atomowych i 840 bombowców strategicznych. Bomby zamierzano zrzucić na 100 miast ZSRR, w tym: 25 na Moskwę, 22 - na Leningrad, 10 - na Swierdłowsk, 8 - na Kijów, 5 - na Dniepropietrowsk, 2 - na Lwów. Uderzenia miały być wykonane z terenu USA oraz z baz w Wielkiej Brytanii, Turcji i Japonii. Ich realizacja miała trwać 2-4 tygodnie. Rezultatem uderzenia miało być zniszczenie 80% przemysłu ZSRR i zmuszenie go do kapitulacji.

Przestępstwem przeciw ludzkości jest: uczenie dzieci i telewizyjne ogłupianie dorosłych fałszywą wersją historii. Dokładnie dzisiaj mamy 107 rocznicę ogłoszenia przez prezydenta USA Wilsona tzw. planu "pokojowego". O tamtym amerykańskim planie "pokojowym" nie zająknęła się żadna gazeta ani gadające głowy z telawizora. Amerykanie mają następny plan "pokojowy". Będzie równie dobry jak poprzedni. Trump dostanie pokojową nagrodę Nobla i będziemy w biedzie wegetować produkując dla Anglosasów, bomby i mięso armatnie. To nie jest żądna tajemnica. Demokratyczne "wybory" zbliżają nas do wojny. Naszych dziadków i ojców otumanili Brytyjczycy z funkcjonariuszami Watykanu. Dzisiaj mamy kolejną powtórkę. Żydów i Niemców pokonali. Dzisiaj wybrali się na potęgi atomowe. A my jak zwykle z nimi. Z poprzedniej tragedii nie wyciągnęliśmy wniosków.
quick (6846 punktów)
>W tym zakresie proponuję to samo co w obszarze kapitalizmu, skoro już muszą istnieć bomby atomowe to wyłącznie takie, o których istnieniu wszyscy wiedzą.
Krystian, komu i co Ty proponujesz?
Każdy dorosły człowiek, ma, lub przynajmniej powinien mieć, świadomość ich istnienia. Chcesz się na ich temat dowiedzieć więcej, niż powszechnie wiadomo, to zacznij szukać, a znajdziesz. Tajne są szczegóły, i nie dlatego by Kowalski nie wiedział, ale dlatego by przeciwnika nie informować.
Często tajemnica pełni rolę tarczy w interesie narodowym, dla dobra ogółu własnego narodu nie informuje się opinii publicznej, by potencjalny przeciwnik nie miał pełnego na nasz temat rozeznania.
Przecież to są oczywiste oczywistości.

pl.wikipedia.org/wiki/Broń_jądrowa

Z chwilą wprowadzenia broni jądrowej na uzbrojenie podjęto prace nad planami jej użycia. Już w marcu 1946 r. Amerykanie zastosowali szantaż nuklearny wobec ZSRR grożąc użyciem broni jądrowej w przypadku niewycofania się z terytorium Iranu. Sowieci wycofali się w ciągu 24 godzin. W tym samym roku opracowano w USA pierwsze wersje planów operacyjnych wojny jądrowej przeciwko ZSRR. Były to plany Pincher, a potem Dropshot. Na początku lat 60. XX wieku Amerykanie przygotowali zintegrowany plan operacyjny Single Integrated Operational Plan SIOP-62 uwzględniający zmasowane wykorzystanie rakietowych pocisków nuklearnych odpalanych z wyrzutni naziemnych i okrętów podwodnych oraz bomb jądrowych przenoszonych przez lotnictwo strategiczne. Kolejne wersje planów SIOP uwzględniały zmiany w strategii wojennej USA i NATO oraz w rozwoju środków przenoszenia ładunków jądrowych. Podobne plany operacyjne miały również siły zbrojne ZSRR, Chin i Francji.

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)
>
>Przecież to są oczywiste oczywistości.

Oczywistą oczywistością jest też to, że demokracja nie może być najlepszym system dla tych, którzy idą oddać swój głos w tzw. wyborach. Żeby system mógł funkcjonować musi jednak komuś przynosić korzyści. To też jest oczywista oczywistość.
Jak mało osób jednak o tym wie.

>Podobne plany operacyjne miały również siły zbrojne ZSRR, Chin i Francji

Miały bo musiały mieć. Pierwszą bombę atomową dla ZSRR skonstruowali niemieccy naukowcy z niemieckiego uranu.
Jak mało osób jednak o tym wie, a prawie nikt nie rozumie dlaczego.
Chiny muszą się zbroić, żeby nie spotkał ich taki sam los jak Żydów i Niemców.
Muszą też pilnować, żeby ich od środka nie zniszczono ogłupiając naiwną młodzież.
Chińczycy mają szczęście, że nie zapuścili się tam funkcjonariusze Watykanu i nie nauczali ich swojej miłości do bliźniego.
Kiedy zaczęli i po co Amerykanie wybudowali port wojenny w Pearl Harbor ??
Amerykanie następną bazę planowali wybudować na Filipinach, po wymordowaniu męskiej populacji.
Filipińczycy mieli szczęście, że ich nie wymordowano dla dobra "wolności" i "demokracji".
Dzisiaj Amerykanie mają ponad 300 baz wojskowych tylko wokół granic Chin.
8 stycznia 1918 r. prezydent Wilson odczytał tzw. plan "pokojowy". Realizacja tego planu spowodowała, że w 1945 r. nie było już Żydów a Niemcy do dzisiaj są ogromnych kłopotach.
27 lat minęło i Anglosasi rozprawili się z powstającą potężną Europą.
Liczę, że po "pokojowym" planie Trumpa, też po upływie ćwierć wieku, z potężnej Azji zostanie popiół.
quick (6846 punktów)
>>>Przecież to są oczywiste oczywistości.
>Oczywistą oczywistością jest też to, że demokracja nie może być najlepszym system dla tych, którzy idą oddać swój głos w tzw. wyborach. Żeby system mógł funkcjonować musi jednak komuś przynosić korzyści. To też jest oczywista oczywistość.
>Jak mało osób jednak o tym wie.
Co w jej miejsce?
Autokracja?
Jak dla mnie system przynosi korzyści, nie tylko mnie, ale i większości. Zauważ, że wystarczy tylko umieć myśleć. Oczywiście są tacy, którzy i z tym mają problem, ale od tego jest socjal.
Ja nie wierze w teorie spiskowe.

>Dzisiaj Amerykanie mają ponad 300 baz wojskowych tylko wokół granic Chin.



Nie wiem czy 300, czy też mniej, ale weź się zastanów nad ich przydatnością w ew. starciu z Rosją lub Chinami. Tyrania dystansu.
To nie jest tak, że każda z tych baz ma ogrom wojska i sprzętu oraz świetnie rozwiniętą logistykę, by realnie zagrozić swoim największym oponentom. Dysponowanie tymi bazami ma na celu ułatwić projekcje siły, by szybciej rozwinąć "dywan" dla posiłków, które i tak musiałby nadejść z kontynentu amerykańskiego. Nie ma fizycznej możliwości by te bazy stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla Rosji, czy Chin. W razie W stały by się przedłużeniem dla logistyki.
Co prawda na co dzień spełniają też inne cele. Stanowią trzon wpływów na środowisko w którym się znajdują, i tego co do niego przylega też, w jakiejś mierze. I tu chodzi o prowadzenie tzw. polityki równowagi sił.

>Liczę, że po "pokojowym" planie Trumpa, też po upływie ćwierć wieku, z potężnej Azji zostanie popiół.
>
Ty oceniasz historię i współczesność z całkowicie mi obcego punktu widzenia.

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)
>
>Jak dla mnie system przynosi korzyści, nie tylko mnie, ale i większości. Zauważ, że wystarczy >tylko umieć myśleć.

Ja umiem myśleć i liczyć a w dodatku mam dużą wiedzę historyczną.
Nawet gdyby zadawanie się z Anglosasami miało mi przynosić jakieś korzyści, to kultura i moje zasady zabraniają mi zadawać się z bandytami.
quick (6846 punktów)
>>>Jak dla mnie system przynosi korzyści, nie tylko mnie, ale i większości. Zauważ, że wystarczy >tylko umieć myśleć.
>Ja umiem myśleć i liczyć a w dodatku mam dużą wiedzę historyczną.
Nie kwestionuje tego w żadnej mierze. Podkreślić jedynie chciałem, jak niewiele trzeba, by z systemu, co do wad którego też nie mam wątpliwości, wyciskać dla siebie można tyle ile komu potrzeba.

>Nawet gdyby zadawanie się z Anglosasami miało mi przynosić jakieś korzyści, to kultura i moje zasady zabraniają mi zadawać się z bandytami.
>
Rozumiem i szanuję. Aczkolwiek za bandytów uważam kogo innego.

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)
>
>Rozumiem i szanuję. Aczkolwiek za bandytów uważam kogo innego.
>

Czyli wg Ciebie to Chińczycy są teraz bandytami a Anglosasi niosą światu wolność i demokrację próbując ich zniszczyć i wymordować ??
Ślepy by zauważył, że to co spotkało symbiozę Żydów niemieckich i Niemców teraz czeka Chińczyków.
W XX w. bandyci dobrze się maskowali, bo nie było przepływu informacji. Watykan totalnie ogłupiał ludzi i współdziałał z bandytami. Szkoły promują dzieci za powtarzanie tego co usłyszały. Tak wytresowane dziecko, jak się trochę zestarzeje, to powtarza to co usłyszało z telawizora. Na tym to polega. Żydzi dzieci wożą do Auschwitz-Birkenau, żeby wszczepić im nienawiść. Ta nienawiść pozbawia ich na całe życie możliwości logicznego myślenia i szukania prawdy. Żydów wymordowano dlatego, że byli komunistami a nie dlatego, że byli Żydami. Brytyjczycy zawarli tzw. porozumienie serdeczne z Francuzami 8 kwietnia 1904 r. które było początkiem wypowiedzenia wojny Żydom niemieckim i Niemcom. Amerykański Żyd Bernard Baruch, wydzielił teren "niepodległej" II RP do prowadzenia proxy war z komunizmem Żydów niemieckich. Żydów, którzy kierowali zdobyciem rosyjskiej bazy surowcowej i ogromnego zasobu ludzkiego w chwili zamachu mordowali już Brytyjczycy. Kierował tym Bruce Lockhart. Polscy "katolicy" zorganizowali pogrom Żydów we Lwowie, listopad 1918 r. Dzieło Żydów niemieckich ZSRR zakończyło swój byt w 1937 r. W tym roku wrogowie Żydów niemieckich wymordowali funkcjonariuszy cywilnych i wojskowych administracji ZSRR. Najważniejszych Żydów wymordowali ŻYDZI. Żyd Naum Eitingon i Żyd Lew Zacharowicz Mechlis na zlecenie Żyda Barucha zakończyli byt żydowskiego ZSRR. Przy okazji wymordowali 42 tysiące Niemców, 111 tys. Polaków i 390 tysięcy Rosjan. Niemcy, którzy po tym strzelali do Żydów, mieli do tego prawo, bo na ich łapach była krew Żydów niemieckich i Niemców.
Nikołaj Krestinski był agentem łączącym niemieckie służby z Lwem Dawidowiczem Bronsteinem. Został zakatowany przez Żydów z NKWD. Z historii usunięto bratobójcze mordy Żydów. Idiotom wstawiono Stalina i Hitlera. Potrafią oni gadać o historii powtarzając wstawione zdanie klucze: Hitler kazał, Stalin kazał. Dla ludzi inteligentych i oczytanych prawda jest inna.
quick (6846 punktów)
>Czyli wg Ciebie to Chińczycy są teraz bandytami a Anglosasi niosą światu wolność i demokrację próbując ich zniszczyć i wymordować ??
Nie. Nie uważam Chińczyków za bandytów. Bandytą jest ten kto morduje kobiety dzieci i starców, co do reszty, cóż, kiedy trzeba bronić swojego interesu, krew może się polać.
Nie ma czegoś takiego jak koniec hitorii. A ilu ludziom zatruł ten pogląd świadomość?

en.wikiped(*)nd_of_History_and_the_Last_Man

Koniec historii i ostatni człowiek to książka z zakresu filozofii politycznej z 1992 roku autorstwa amerykańskiego politologa Francisa Fukuyamy , który dowodzi, że wraz z dominacją zachodniej demokracji liberalnej - która nastąpiła po zimnej wojnie (1945-1991) i rozpadzie Związku Radzieckiego (1991) - ludzkość osiągnęła "nie tylko ... koniec określonego okresu powojennej historii, ale koniec historii jako takiej: to znaczy punkt końcowy ideologicznej ewolucji ludzkości i uniwersalizację zachodniej demokracji liberalnej jako ostatecznej formy rządów ludzkich". [ 1 ]

>Idiotom wstawiono Stalina i Hitlera. Potrafią oni gadać o historii powtarzając wstawione zdanie klucze: Hitler kazał, Stalin kazał. Dla ludzi inteligentych i oczytanych prawda jest inna.
Prawdą jest to, że prawda jest złożona, skomplikowana.

Co powiesz na to;
pl.wikipedia.org/wiki/Karl_Haushofer
Nigdy nie był członkiem partii nazistowskiej, jednak uważany jest za człowieka, który w dużym stopniu przyczynił się do wybuchu II wojny światowej. Znacząco przyczynił się także do zawarcia przymierza paktu antykominternowskiego. ?

W jakiej szkole się tego naucza? Jak powszechna jest to wiedza? W jakiej szkole się naucza, że działaniami politycznymi państwa kierują również siły niejawne?
Wiesz dla mnie to sprawa wygląda tak, że po ukończeniu "wieku edukacyjnego" (tak naprawdę człowiek uczy się całe życie) wszystko jest w Twoich rękach. Tylko od Ciebie zależy czego się dowiesz więcej i gdzie zajdziesz wspinając się po szczeblach drabiny społecznej.

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)

>pl.wikipedia.org/wiki/Karl_Haushofer
>Nigdy nie był członkiem partii nazistowskiej, jednak uważany jest za człowieka, który w dużym stopniu przyczynił się do wybuchu II wojny światowej.

Bzdury mające na celu obwinić Niemców.
Nie było czegoś takiego jak II WŚ.
Była jedna wojna w której Brytyjczycy atakowali grożące ich hegemoni rodzące się potęgi. Na końcu ujawnili się w roli "dobrych" "obrońców" Amerykanie, chociaż finansowo brali w niej udział od końca XIX wieku.
Partię nazistowską Niemcom założył amerykański Żyd Bernard Baruch. Wehrmacht uzbroili Amerykanie i Brytyjczycy w celu doprowadzenia go do wojny z Armią Czerwoną. Wehrmacht niczym się nie różni od obecnego "polskiego" wojska. Zlecenia dostaw uzbrojenie dla Wehrmachtu i "polskiego" wojska były i są pisane w USA i to w dodatku w tym samym pomieszczeniu. Amerykańska machina wojenna działa jak działała.
Czy zauważyłeś, żeby ktoś 8 stycznia pisał o rocznicy naszego "wyzwolenia" przez Amerykanów ??
quick (6846 punktów)
>Bzdury mające na celu obwinić Niemców.
Rozumiem. Czyli nie było, i nie ma, czegoś takiego jak niemiecki imperializm?

>Nie było czegoś takiego jak II WŚ.
>Była jedna wojna w której Brytyjczycy atakowali grożące ich hegemoni rodzące się potęgi. Na końcu ujawnili się w roli "dobrych" "obrońców" Amerykanie, chociaż finansowo brali w niej udział od końca XIX wieku.
>Partię nazistowską Niemcom założył amerykański Żyd Bernard Baruch. Wehrmacht uzbroili Amerykanie i Brytyjczycy w celu doprowadzenia go do wojny z Armią Czerwoną. Wehrmacht niczym się nie różni od obecnego "polskiego" wojska. Zlecenia dostaw uzbrojenie dla Wehrmachtu i "polskiego" wojska były i są pisane w USA i to w dodatku w tym samym pomieszczeniu. Amerykańska machina wojenna działa jak działała.
Twoje twierdzenia, przez pryzmat teorii Modelskiego i Wallersteina, można uznać za pomocne, w wyjaśnieniu tego co wynikało, i wynika, z geopolityki mocarstw.

Cytat z książki Leszka Moczulskiego; Geopolityka: potęga w czasie i przestrzeni, str.336;
Brytyjczycy rozwijali wolny handel, aby wszędzie moc dostarczać wyroby swego przemysłu. Dla Amerykanów najważniejsze było wchodzenie z własnymi przedsiębiorstwami. Każdy z tych krajów w okresie swojej hegemonii, w pełni wykorzystując możliwości gospodarki rynkowej, chciał ją kształtować w sposób odpowiadający jego interesom.

str.341;
Modelski wyróżnia w każdym z długich cyklów kolejne fazy: wojnę hegemoniczną, w następstwie której zmienia się globalny układ sił, a jedno z państw narodowych staje się dominującym mocarstwem światowym, okres apogeum dominacji tego państwa, okres zakwestionowania jego przywództwa, wreszcie okres utraty dominacji pod wpływem działań głównego rywala. Charakterystyczne, ale żaden z rywali, walczących bezpośrednio z mocarstwem światowym o jego hegemoniczną pozycje, nie jest w stanie jej osiągnąć, bowiem w toku wojen hegemonicznych zużywa swój potencjał w stopniu uniemożliwiającym wybicie się ponad inne współzawodniczące mocarstwa. Kolejno Hiszpania, dwukrotnie Francja, następnie Niemcy i ZSRR podejmują taki wysiłek, który kończy się niepowodzeniem.

lubimyczyt(*)-potega-w-czasie-i-przestrzeni

pl.wikipedia.org/wiki/Hegemonia

pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_hegemoniczna

Weź jednak pod uwagę to, że to nie tylko przy pomocy tej teorii można opisać sytuacje. Zarówno te które były, jak i te które są.
Każde mocarstwo, bez wyjątku, kieruje się myślą imperialną, każde na własny sposób i na możliwości swoje.

>Czy zauważyłeś, żeby ktoś 8 stycznia pisał o rocznicy naszego "wyzwolenia" przez Amerykanów ??
Nie, nie zauważyłem. Mamy inne daty.

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)

>Brytyjczycy rozwijali wolny handel, aby wszędzie moc dostarczać wyroby swego przemysłu.

Rozwijali swój wolny handel i mordowali konkurencję.
Tkaczy bengalskich okradli i poobcinali im palce. Skutkiem tego była śmierć 10 mln ludzi.
O tym jak Brytyjczycy napadli na Bengal jest na FR.
Niemcy dostali dwa razy kasę od Amerykanów. Pierwsza kasa poszła z tzw. planu Dawesa. Charles Gates Dawes dostał POKOJOWĄ NAGRODĘ NOBLA za stworzenie finansowych fundamentów III Rzeszy i Wehrmachtu. Amerykańscy naziści w Niemczech słabo się sprawdzili i przegrali z Sowietami, którym broń dowozili Amerykanie i Brytyjczycy. To jest ciekawe. Plan Marshalla to było kolejne amerykańskie pompowanie kasy w Niemców. Cel planu Marshalla był taki sam jak planu Dawesa.
Amerykanie przenieśli bazę wypadową bliżej ofiary, którą chcą obrabować, czyli do "niepodległej" Polski i myśmy żadnej kasy nie dostali. W tej demokratycznej biedzie jesteśmy na pierwszym miejscu w procentowym wydawaniu kasy na zbrojenie. 4,8% wydoją nas amerykańskie firmy. Amerykanie na swoje fabryki wojen wydają 3,3%, świeżutkich prosto z drukarni dolarów.
Myśmy powinni nadrukować papieru fiducjarnego i zapłacić nim, jak farba wyschnie.
Mamy też ponosić koszty emerytur bandytów, którzy nas "bronią".
Brytyjczycy używajac nas do proxy war z Żydami i Osią Berlin Rzym Tokio, po przegraniu, WYSTAWILI NAM RACHUNKI DO ZAPŁATY.
quick (6846 punktów)
>>Brytyjczycy rozwijali wolny handel, aby wszędzie moc dostarczać wyroby swego przemysłu.
>Rozwijali swój wolny handel i mordowali konkurencję.

pl.wikipedia.org/wiki/Imperializm
Imperializm (od łac. imperium[1]) - polityka państw mocarstwowych, polegająca na podbojach kolonialnych lub dążeniu do podporządkowania sobie innych krajów.

Tylko idealista, albo człowiek naiwny, może wieżyc, że w polityce mocarstw wartości są ponad interes.
Weź podaj przykład mocarstwa, które realizowało lub realizuje, bezkrwawą politykę.

Wiem, że nic nie wiem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Krystian, komu i co Ty proponujesz?

Wszystkim rozwiniętym umysłowo ludziom proponuję zniesienie prawa do tajemnic, zwłaszcza w kwestiach zbiorowej egzystencji.

Nie prawodawca dający prawo do tajemnic, nie sędzia sądzący wg tego prawa, nie oskarżyciel oskarżający o jego złamanie, nie ścigający występujących przeciw tajemnicom przestępców policjant tylko banda prymitywnych i brutalnych bandytów, których rozwinięci ludzie winni traktować jak dzikie zwierzęta.

To jest moja propozycja dla każdego rozwiniętego emocjonalnie i moralnie człowieka.

Snowden nie haker, nie szpieg i nie przestępca lecz moralny człowiek walczący ze zwierzęciem prymitywnych ludzi.

Nie tłumacz mi, że jest jak jest i każdy musi się przystosować.
Nie zamierzam akceptować współczesnej "normalności" i mimo to zamierzam dawać radę.


youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54911 punktów)
>>Krystian, komu i co Ty proponujesz?
>Wszystkim rozwiniętym umysłowo ludziom

Nie dość, że idiota to jeszcze pyszałek
Żałosny jesteś psie gówno

>proponuję zniesienie prawa do tajemnic

Za ile poszła twoja działka?
Rozumiem, tajemnica

>Snowden nie haker, nie szpieg i nie przestępca lecz moralny człowiek walczący ze zwierzęciem prymitywnych ludzi.

Nazwiska policyjnych wtyk w mafii powinny być jawne
Ty kretynie

>Nie zamierzam akceptować współczesnej "normalności" i mimo to zamierzam dawać radę.

Gówno używa słowa "moralność" hehehehehehehe
Dajesz sobie prawo do kradzieży, bo cudze nie istnieje
Jak pole nie podpisane, to psi chuj ma prawo motorem jeździć , niszczyć zasiewy i podpalić
Jak dom nie podpisany, to psi chuj daje sobie prawo wyłamania drzwi i zabrania wszystkiego

o to gówno syn gówna i suki pisze "moralność"
Socjopata, zwolennik mordowania ludzi głodem, uczeń Mengelego pisze "moralność"

nie narzygam na ciebie, to byłby dla ciebie zaszczyt

Ujawnisz swoje poglądy policjantom z Lądka?
Nie, bo jesteś gównem chowającym się za anonimowością netu

Odpowiedz, ty psie gówno:

POWTÓRZYSZ PUBLICZNIE TWARZĄ W TWARZ WOBEC MNIE ZARZUT, ZE ŻYJĘ Z PRZESTĘPSTWA, ŻE OSZUKAŁEM ROBOTNIKÓW NA WYPŁACIE?

Twarzą w twarz, nie udając, ze "ktoś się podszywa"?

Powiesz mamusi to, co piszesz o niej na forum, że jest edarmojadem zajmującym posiadłość w kurorcie podczas kiedy jej synuś mieszka w niedogrzanej piwnicy?

Gnojem jesteś


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nazwiska policyjnych wtyk w mafii powinny być jawne

Wystarczy wyjawić kapitał, żeby mafie straciły przestrzeń rozwoju ale to przeszkadza ludziom, którzy z prawa do tajemnic i robienia innych w konia zrobili sposób na życie.

Z publicznie jawnym portfelem każdej osoby, ujawniającym świadectwa własności i środki pieniężne, nie będzie łatwo nikomu wyciągnąć haraczu od właściciela burdelu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Za ile poszła twoja działka?

Nie ja sprzedałem, taka była moja i nie wiem.
Trzeba zapytać tego, który sprzedał.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54911 punktów)
>>Za ile poszła twoja działka?
>Nie ja sprzedałem, taka była moja i nie wiem.

To się dowiedz i wyjaw fanatyczny miłośniku tajemnic

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Za ile poszła twoja działka?
>>Nie ja sprzedałem, taka była moja i nie wiem.
>To się dowiedz i wyjaw fanatyczny miłośniku tajemnic

Gdy się dowiem, to ci powiem ale nie będę poświęcał energii życiowej na wpadanie w zastawioną na mnie pułapkę.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>POWTÓRZYSZ PUBLICZNIE TWARZĄ W TWARZ WOBEC MNIE ZARZUT, ZE ŻYJĘ Z PRZESTĘPSTWA, ŻE OSZUKAŁEM ROBOTNIKÓW NA WYPŁACIE?

Najpierw pokaż ten zarzut, manipulancie.

Nigdy nie spotkaliśmy się w realu, nigdy nie rozmawialiśmy poza tym forum, zatem ten zarzut jest w historii naszych rozmów na tym forum.

Pokaż ten post!

Od razu wszystkim wyjaśniam, że szarley niczego tu nie pokaże tak samo jak nie pokazał swojego mistycznego patentu, o którym w kółko opowiada, że ten jest publicznie jawny, podobnież jak też nigdy nie podpisze się własnym nazwiskiem pod swoimi słowami.

Szarley jest wrogim manipulantem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
quick (6846 punktów)
>>Krystian, komu i co Ty proponujesz?
>Wszystkim rozwiniętym umysłowo ludziom proponuję zniesienie prawa do tajemnic, zwłaszcza w kwestiach zbiorowej egzystencji.
Tajemnica jest niezbędnym elementem rozumnego życia. Co prawda są kwestie, co do których nie powinna ona obowiązywać. Ale z grubsza rzecz ujmując, przyczynia się ona do np. utrzymania bezpieczeństwa. By nie być gołosłownym podam przykład. Zeznajesz przeciw komuś kto może Ci zrobić krzywdę jak się dowie, że to Ty, i stajesz przed wyborem; anonimowo czy jawnie? Tylko debil wybierze jawność, albo sadomaso.

>Nie tłumacz mi, że jest jak jest i każdy musi się przystosować.
Zawsze masz wybór.

>Nie zamierzam akceptować współczesnej "normalności" i mimo to zamierzam dawać radę.
Powodzenia. Buntowniczość wobec systemu nie jest niczym nowym. Wg mnie, grunt to go dobrze zrozumieć, wtedy działa się w jego ramach nie tworząc patologii.

Wiem, że nic nie wiem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tajemnica jest niezbędnym elementem rozumnego życia.

W głowach starej gwardii.

Dlatego niewiele zmieni się pewnie w życiu społecznym dopóki stara gwardia oddycha.

Na sensowne zmiany dające wszystkim przyszłość można liczyć dopiero gdy już stara gwardia pójdzie do piachu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Na sensowne zmiany dające wszystkim przyszłość można liczyć dopiero gdy już stara gwardia pójdzie do piachu.
>

Cały czas się starzejemy i jedną starą gwardię zamieni troszeczkę młodsza kolejna stara gwardia.

www.youtube.com/watch?v=u55CQNbbcvo

F-35 i NASAMS w Polsce: Bezpieczeństwo czy Eskalacja Konfliktu?

Dziesięć dni zostało 82 letniemu Bidenowi bycia prezydentem najbardziej zbrodniczego, dla białego człowieka, imperium. 20 stycznia ma być zaprzysiężony 78 letni Trump. Przez te dziesięć dni może się jeszcze dużo złego wydarzyć. Do "niepodległej" i "demokratycznej" Polski obcy ściągnęli broń z górnej pułki. Stara gwardia tak łatwo nie odpuści. Polskojęzyczne władze prosiły się o broń atomową i chyba ją wyprosiły. Będziemy mieć, i to za darmo, broń atomową. W Jesionce koło Rzeszowa powinni się cieszyć, chyba pierwsi zobaczą wyproszoną broń atomową. Rosjanie już na początku operacji militarnej, przeciwko nazistom na Ukrainie, powiedzieli, że mogą zakończyć ją tak jak Amerykanie w Japonii. Kto dostanie mniejszą bombką a kto większą bombą atomową ??
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Cały czas się starzejemy i jedną starą gwardię zamieni troszeczkę młodsza kolejna stara gwardia.

Mimo wszystko mam w sobie jakąś naiwną wiarę, że ta współczesna, zwierzęca tffuuu "kultura" przeminie.

Noszę w sobie wstręt do współczesnej "normalności" i mam nadzieję, że również inni ludzie taki wstręt poczują.

To jest prymitywny, brutalny, pełen brzydoty i tragedii świat, z którym w żaden sposób nie identyfikuję się.

Dlatego wyraźnie, publicznie, pod własnym nazwiskiem i adresem zamieszkania, Herthastr. 1B, 14193 Berlin, oświadczam ludziom, którzy tworzą współczesny swiat, że nic nas nie łączy lecz wszystko dzieli. Byłoby najlepiej gdybyśmy żyli na odległych planetach i nie wiedzieli o swoim istnieniu.

Mam potężny wstręt do współczesnych norm społecznych. Po prostu ohyda, jakby żyć ze zwierzętami z lasu w jednym domu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
quick (6846 punktów)
>>Tajemnica jest niezbędnym elementem rozumnego życia.
>W głowach starej gwardii.
Mylisz się Krystian. To nie jest kwestia jednego pokolenia, które sobie coś tam kiedyś zawłaszczyło. Sprawa dotyczy sposobu w jaki działa kultura. Człowiek się nie zmienia, ale zmienia narzędzia którymi się posługuje. Integralną częścią ludzkiej natury jest prawo do tajemnicy.

Podałem przykład, czemu się do niego nie odniesiesz? Ten przykład jest dowodem na zasadność istnienia tajemnicy. Albo np. tajemnica spowiedzi, itd... Nie będę się powtarzał, bo już kiedyś żeśmy na ten temat rozmawiali. I tak jak wtedy tak i teraz ignorujesz moje pytania i przykłady, które podaję.

Pozdrawiam.

Wiem, że nic nie wiem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Tajemnica jest niezbędnym elementem rozumnego życia.
>>W głowach starej gwardii.
>Mylisz się Krystian. To nie jest kwestia jednego pokolenia,

Oczywiście, że stara gwardia będzie zarażać swoją wiarą młodą gwardię i ta w efekcie zostanie skutecznie zarażona. Stare memy zostaną skopiowane i rozwinięte w nowych umysłach.

Dlatego nie tyle mam problem z innymi ludźmi co z kulturą panującą w ich głowach, której nie toleruję i która jak widać mojego umysłu nie zaraża.

Co do tajemnicy spowiedzi nie sądzę aby ktokolwiek stawał się lepszym człowiekiem od tego, że przyzna się do swoich przewinień.

Nie widzę w ogóle sensu w spowiedzi, bo albo ktoś czegoś w sobie nie akceptuje i w związku z tym zmienia się albo akceptuje i wtedy nie ma podstaw do poczucia winy.

Każdy człowiek powinien zrozumieć, że nie musi spełniać oczekiwań innych i może innym sprzeciwiać się.
Nikt nie musi bać się prawdy, bowiem prawda czyni wszystkich silnymi.
Tajemnica osłabia i niszczy.
Nawet jeśli ktoś dzięki tajemnicy zdobędzie chwilową przewagę, to i tak ostatecznie prawda uderzy w końcu ze zwielokrotniania siłą.

Lepiej radzić się z małymi falami prawdy niż z tsunami prawdy wywołanym przez tajemnice.

Nikt nie ma prawa krzywdzić innych za prawdę.
Ktokolwiek to robi lub innych do tego uprawnia ten jest bandytą i jak bandyta winien być przez wszystkich moralnych ludzi traktowany.

Prawo do tajemnicy, to prawo od szatana.
Wyznają je sataniści.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Każdy człowiek powinien zrozumieć, że nie musi spełniać oczekiwań innych i może innym sprzeciwiać się.
>

To tak nie działa.
Obcy, schizofrenikom z megalomanią, tworzą wizje i drogi do wyznaczonego swojego celu, którymi oni podążając sami siebie dowartościowują. Schizofrenik z megalomanią, po nieświadomym zrealizowaniu zadania, jest chwalony, dostaje medal i przechodzi, jako bohater, do fałszywej historii.
Schizofrenik z megalomanią nie spełnia oczekiwań innych. On chce się dowartościować. Dla takich przygotowuje się drogę do wewnętrznego awansu. On nie oczekuje korzyści finansowych a poniesie jeszcze koszty zasłużenia na: medal, pochwałę i poklepania po ramieniu.
Sztuką jest wstawiać schizofrenikom wizje, korygować wizje, które przejmą jeszcze jego potomkowie. Schizofrenicy z megalomanią będą wegetować w biedzie i nędzy pokoleniami, czekając na ten jeden dzień, gdy zostaną ściągnięci pod jakiś pomnik i tam znowu dojdzie w nich do ekstazy ich megalomani. Tam obcy agenci naładują im akumulatory i potwierdzą, że są wielcy.

www.michal(*)ecneho-s-robertem-ficem-a-pro/

Brzmi to niewiarygodnie i stanowi szczyt słynnej w historii brytyjskiej hipokryzji politycznej. Tak jak Brytyjczycy zachęcali Polaków do walki z Hitlerem latem 1939 roku, obiecując im otwarcie drugiego frontu i przyjście im z pomocą, nie mając takiego zamiaru.
Teraz ci sami Brytyjczycy zmuszają Zełenskiego do przedłużania agonii wojny z Putinem, obiecując mu nawet bliżej nieokreśloną pomoc ze swoją piechotą,


Czech zauważył to samo co ja. Jak Brytyjczycy rozgrywają głupkowate nacje, stosują od wieków jedną metodę. Metody prowadzenia proxy war nie zmieniły się. Do prowadzenia proxy war nie potrzeba instalować agentury u władzy. Każdy idiota wegetuje, ale swoim łbie ma swój oryginalny przepis, receptę na zbawienie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Brytyjczycy rozgrywają głupkowate nacje

Wynika z tego, iż ktokolwiek uwierzy, że kultura jego własnych przodków była niedobra ale dobra jest kultura obcych, ten jest pomylony i działa na własną szkodę.

To ma sens i też budzi u mnie refleksje o moim własnym systemie wartości.

Wygląda na to, że nie wolno odwrócić się zupełnie od własnej przeszłości i nie wolno zdradzić swojej przynależności i pochodzenia.

Szkoda, że Ukraińcy i Ruscy nie potrafią respektować wspólnej przeszłości i wspólnej tożsamości.

Szkoda, że Ruscy nie potrafią budować systemu społecznego efektownego gospodarczo i muszą to nadrabiać militarną agresją.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Szkoda, że Ruscy nie potrafią budować systemu społecznego efektownego gospodarczo i muszą to nadrabiać militarną agresją.
>

Wszyscy co mają surowce mają tych samych wrogów i takie same z nimi problemy.
Żeby nie spaść z roli właściciela do górnika muszą inwestować w broń.
Napoleon, ze zbieraniną oprychów z połowy Europy, napadł na Rosję w pierwszy dzień lata.
W ostatni dzień jesieni topili się w Berezynie. Nie dotrwali do początku zimy. Na początku szło im bardzo dobrze. Jak się zachowali Żydzi, mieszkający w Rosji, w czasie bandyckiego napadu Napoleona ?? Po Napoleonie na Rosję napadli ŻYDZI. Ci użyli komunizmu do ogłupienia biedoty i carskiego wojska. To dawało efekt. Żyd Jakow Jurowski zamordował cara Romanowa. Żyd Lew Dawidowicz Bronstein stworzył ZSRR i Armię Czerwoną. Kadry oficerskie Armii Czerwonej szkolił kuzyn Bronsteina Iona Jakir, absolwent berlińskiej Akademii Sztabu Generalnego. Uborewicz też ukończył tą akademię.
Żydów, którzy stworzyli ZSRR własnoręcznie zamordowali ŻYDZI. Operacją zamordowania Bronsteina kierował Żyd Naum Eitingon. Zamordowano też jego syna Lwa Siedowa. Żyd Eitingon z Żydem Grigorijem Majranowskim truli osoby z kierownictwa ZSRR. Iona Jakira zamordowano wraz a kadrami oficerskimi, które wyszkolił. Liczba zamordowanych oficerów nie jest znana. Szacuje się pomiędzy 35-45 tysięcy. Operacją wymordowania kadr oficerskich kierował Żyd Lew Zacharowicz Mechlis.
Rezydenturę NKWD stanowili sami wykształceni i znający po kilka języków Żydzi i tych też wymordowali Żydzi. Dwóch uciekło, byli to: Lejba Felbin i Walter Kriwicki, prawdziwe nazwisko Samuel Ginzberg. Ignacego Poreckiego zamordowano w Lozannie. Matka zabójcy dostała od NKWD zasiłek emerytalny, mieszkała w Leningradzie i nazywała się Mandelsztam.
Kto zorganizował ludobójstwo w 1937 r. i przejął władzę nad ZSRR ??
W 1938 r. ci co przejęli władzę nad ZSRR ogłosili mobilizację i utworzyli cztery szkoły propagandy antyniemieckiej. Już w 1932 r. ruszyły prace mające ułatwić dostarczanie uzbrojenia z zewnątrz i dostarczanie go na planowane linie frontów. W 1938 r. prace te przyśpieszono. Amerykanie i Brytyjczycy dostarczali uzbrojenie do punktów, które specjalnie do tego przygotowano. Kiedy i gdzie rozpoczęto szkolenie pilotów, którzy latali na amerykańskich i brytyjskich samolotach i strzelali do Niemców ?
Niemcy mordowali Żydów, którzy mieli na łapach krew Żydów i Niemców. Też się ukrywa fakt, że żydowskie NKWD wymordowało 42 tys. Niemców, głównie pracujących na kolei i w przemyśle. Miało to zapobiec akcjom sabotażowym.

de.wikipedia.org/wiki/Deutsche_Operation_des_NKWD

Spytaj Niemców czy wiedzą o tym, że żydowskie NKWD mordowało też Niemców.
Niemcy uderzyli na ZSRR w momencie, kiedy były początki przygotowywania go do napaści na Niemcy i dalej na Europę. Polaków w ZSRR wymordowano w celu ułatwienia przejścia przez Polskę nowej Armii Czerwonej. Polaków zaczęto mordować od tych co umieli posługiwać się bronią.
Żydowskie NKWD na podstawie tajnego rozkazu 00447 wymordowało tylko w 1937 r. 390 tys. Rosjan a 360 zagoniło do obozów pracy. Łącznie NKWD zamordowało 2,5 mln Rosjan.
Rosjanie mają kłopoty z bronieniem swoich surowców od stuleci. Były czasy, że ich Brytyjczycy i Francuzi wspierali by nie dopuścić do powstanie potęgi żydowsko-niemieckiej. Brytyjczycy wspierali Rosję w czasie wojny żydowsko japońskiej.

fr.wikipedia.org/wiki/Emprunt_russe
quick (6846 punktów)
>Rosjanie mają kłopoty z bronieniem swoich surowców od stuleci.
Ale przyznać musisz, że nie za każdym razem się bronią. My Polacy odczuliśmy to wielokrotnie.

pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_polsko-rosyjska

Ze studiów nad geopolityką wiem, że chodzi o kontrolę pomostu bałtycko - czarnomorskiego.

strategyan(*)tyka-jagiellonska-w-xxi-wieku/
Konsolidacja gospodarcza, rozwój, budowa infrastruktury i dbanie o kształtowanie wewnętrznej i zewnętrznej struktury przepływów strategicznych, tak by służyły Polsce, poprzez "piastowskie" podłączenie do strefy gospodarczej ukierunkowanej na Atlantyk musi być uzupełnione polityką jagiellońską, polegającą na ukształtowaniu przyjaznej państwu polskiemu przestrzeni na Wschodzie, z której nie będą pojawiały się zagrożenia dla "piastowskiej" konsolidacji. Optymalnie przestrzeń ta powinna być korzystnie ukształtowana geopolitycznie, współpracując z nami na przykład w kształtowaniu przepływów strategicznych. Wtedy będzie nawet dodawała siły potędze Polski.

Co jest polską wielką strategią?

en.wikipedia.org/wiki/Grand_strategy
Wielka strategia lub wysoka strategia to strategia państwa określająca, w jaki sposób środki (militarne i niemilitarne) mogą być wykorzystane do promowania i osiągania interesów narodowych w perspektywie długoterminowej. [ 1 ] [ 2 ] [ 3 ] Kwestie wielkiej strategii obejmują zazwyczaj wybór doktryny wojskowej , struktury sił i sojuszy , a także stosunki gospodarcze, zachowania dyplomatyczne i metody wydobywania lub mobilizowania zasobów.

Wiem, że nic nie wiem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>w jaki sposób środki (militarne i niemilitarne) mogą być wykorzystane do promowania i osiągania interesów narodowych

Naród kojarzy mi się z rodziną a ta z promocją własnych genów i memów przeciw genom i memom odmiennym.

Mam z tym taki problem, że myśli uczucia i myśli narodowe rozpoznaje jako "życie przeciwko innemu życiu".

Ewidentnie nie jestem narodowcem i mam problem z narodowcami, jak i z ludźmi, którzy w obronie czy dla wzmocnienia swojej rodziny gotowi są zniszczyć kazde inne życie.

Po prostu religii "interesów narodowych" nie czuję.

Dla mnie ludzie innej narodowości są równowarci z ludźmi mojej narodowości. Nie czuję tu żadnej hierarchii i denerwują mnie istoty, które poczucie hierarchii narodowej wyraźnie manifestują.

Wiem, wiem to kolejny przejaw natury, z którym rzekomo muszę się pogodzić ale ja mam to w dupie i nie godzę się.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
>
>Naród kojarzy mi się z rodziną
>
Naród polski nie ma ojca i matki.
Przez setki lat monopolu rolnego polscy obszarnicy gnębili parobków, których było dużo za dużo.
Każdy obcy co się zjawił to parobkowie razem z nimi mordowali tych obszarników. Obszarnicy sobie stawiali pałace i je picowali. Na Zachodzie powstał przemysł, zainwestowano w naukę i miejsca pracy w przemyśle. Komuniści odziedziczyli parobków po obszarnikach, których nauczono kosy klepać i gnój wyrzucać. Były to czasy, gdy można było wykraść technologię i ją kopiować. Dzisiaj dalej jesteśmy zacofani, tylko nie da się wykraść technologii i produkować towarów na rynki XXI wieku.
Nie da się zrobić telefonu, komputera, telewizora itd. Komuniści w każdej ambasadzie mieli komórkę szpiegostwa technicznego. Dzisiaj to już jest nieaktualne. Została nam wegetacja, któej koszty pokrywa się pozbywając majątku. Polskich idiotów otumaniono wizją, że ich indolencja wynika z braku wolności i demokracji.
Czy znasz jakiegokolwiek działacza tzw. solidarności co coś stworzył ?? Miały to być ukryte talenty, którym Ruscy i komuchy rzucały kłody pod nogi. Jest to banda idiotów, którą wykorzystano do przejęcia władzy nad Polską. Ci idioci z flagami z napisem solidarność znowu się pojawiają.
Powinno się ich wyłapać i Żydowi Zelenskiemu zawieść. Niech tam walczą o naszą i waszą wolność.
Polskę wykańcza nadmiar głupkowatych istot do utrzymania. Brytyjczycy idiotów i więźniów wywozili w świat. Patologię wywieźli do Australii. Niemcy wolą kupować płody rolne za oceanem, jak od nas zza płotu. Polak z Anglosasami mordował Żydów i Niemców a teraz wybrał się z nimi na Rosję.
quick (6846 punktów)
>Po prostu religii "interesów narodowych" nie czuję.
To nie jest religia, tylko wynik żywotnych potrzeb, które sprowadzają się do zapewnienia sobie bezpieczeństwa i dobrobytu.

pl.wikipedia.org/wiki/Interes_narodowy
pl.wikipedia.org/wiki/Racja_stanu
pl.wikipedia.org/wiki/Strategia_(pa%C5%84stwa)

>Dla mnie ludzie innej narodowości są równowarci z ludźmi mojej narodowości. Nie czuję tu żadnej hierarchii i denerwują mnie istoty, które poczucie hierarchii narodowej wyraźnie manifestują.
Mnie też pycha denerwuje. Zauważ jednak, że działanie na rzecz interesu własnego narodu nie jest jednoznaczne z poczuciem wyższości względem innego narodu. Takie przypadki to margines. Debile zdarzają się wszędzie. Faktem natomiast jest to, że są silni i słabsi, więksi i mniejsi.

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)
> Zauważ jednak, że działanie na rzecz interesu własnego narodu nie jest jednoznaczne z poczuciem >wyższości względem innego narodu. Takie przypadki to margines. Debile zdarzają się wszędzie.

Zauważ, że Anglosasi prowadzą proxy war na bazie otumaniania narodowego.
Amerykański Żyd Bernard Baruch jest twórcą niemieckiego nazizmu, wysłał do Niemiec Ernsta Franza Sedgwicka Hanfstaengla. Baruch zanim "wyzwolił" Polskę ściągnął do USA DMOWSKIEGO. Na pewno Hanfstaengl i Dmowski nie rozumieli do czego zmierza Baruch.
Hitler, Dmowski i Zelenski to są produkty tej samej centrali. Niemcy zachwycali się bajkami Hitlera, Polacy do dziś zachwycają się Dmowskim a Ukraińcy na żywo doświadczają żydowskiego otumanienia. To co napisano Hitlerowi niewiele się różni od tego co gadał Dmowski. Otumaniony Polak kocha Dmowskiego a nienawidzi Hitlera. Polak nie dostrzega tego, że "polskie" wojsko i Wehrmacht mają powiązania z TYM SAMYM BANKIEM AMERYKANSKIM. Żyd Morawiecki ściągnął do Polski bank JP Morgan i bezprawnie przekazał mu ponad 20 mln złotych.

www.money.(*)dostanie-ja,183,0,2399927.html

JP Morgan dostanie od rządu dotację w wysokości 20,2 mln zł. To drugi taki grant w historii Polski.
We wrześniu zeszłego roku gruchnęła informacja, że JP Morgan otworzy swoją siedzibę w Polsce. Poinformował o tym premier Mateusz Morawiecki.


ciekawostk(*)wal-dojscie-hitlera-do-wladzy/

W latach dwudziestych ogromne pieniądze pożyczały za oceanem zakłady stalowe Kruppa, a amerykańskie firmy zakładały przedsiębiorstwa w Niemczech. Należący do rodziny DuPont General Motors wykupił z kolei zakłady Opla w Rüsselsheim koło Frankfurtu nad Menem, zaś J.P. Morgan kontrolował niemieckie radio i przemysł elektrotechniczny (AEG i Siemens). Kilka lat później wszystkie te firmy złożyły się na wyborczy budżet Hitlera. I pomogły mu zapewnić zwycięstwo, które przesądziło o losie Europy.

Czy u nas też JP Morgan kontroluje propagandę ??

Anglosasi używają nazizmu i współpracują z Watykanem, który ma tysiącletnie doświadczenie w ogłupianiu ludzi.
"Katolik" nacjonalista jest zawsze biedny i głupi.
quick (6846 punktów)
>Zauważ, że Anglosasi prowadzą proxy war na bazie otumaniania narodowego.
Każde mocarstwo forsuje swoją narrację. W grę wchodzą też inne praktyki. Np. zarządzanie refleksyjne.

cejsh.icm.(*)3e-2942-46ce-9e19-af8e970c6f7a
Opracowanie dotyczy genezy, teorii oraz zastosowania koncepcji zarządzania refleksyjnego. Określenie to oznacza proces polegający na przekazaniu przeciwnikowi w sposób dla niego niedostrzegalny przesłanek służących jako logiczne podstawy do podejmowania decyzji skutkujących zachowaniem korzystnym dla inicjatora. Według autora artykułu rosyjskie operacje informacyjno-psychologiczne w znacznej części bazują na paradygmacie zarządzania refleksyjnego przez pośrednie sterowanie przeciwnikiem wywierane działaniem na jego świadomość i wolę, którego twórcą był rosyjski uczony Władimir Lefewr. Termin z a r z ą d z a n i e r e f l e k s y j n e (sterowanie obrazami świata, człowieka itd.) odniósł do szeroko rozumianych podstępnych i iluzorycznych działań: prowokacji, intrygi, kamuflażu itp. W ciągu 40 lat teoria Władimira Lefewra była ciągle doskonalona, stając się obiektem badań teoretyków walki informacyjnej wywodzących się z armii lub cywilnych służb specjalnych. We współczesnej Rosji teoria zarządzania refleksyjnego znajduje także szerokie zastosowanie nie tylko w kwestiach związanych z konfliktami i bezpieczeństwem informacyjnym, lecz także w wielu naukach społecznych.

Albo dywersja ideologiczna.
pl.wikipedia.org/wiki/Dywersja
Dywersja polityczna (dywersja ideologiczna) (podburzanie ang. subversion) - zespół wypracowanych naukowo form i metod w przestrzeni ideologicznego oddziaływania (działania psychologiczne, operacje psychologiczne, wojna psychologiczna), kultury i propagandy dla spowodowania określonej atmosfery w społeczeństwie przez manipulację, dezinformację, a przez to podważenie wiary w dotychczasowy dorobek i program polityczny państwa. Ma znaczący wpływ na niszczenie morale żołnierza, patriotyzmu społeczeństwa.

lubimyczyt(*)planow-i-skutecznego-dzialania

Motto książki: Broń to tylko przygodne narzędzie, które ma zmusić przeciwnika do zmiany zamiarów. Jedynym polem bitwy jest umysł. Wszystko inne to nieistotny szum.

>Czy u nas też JP Morgan kontroluje propagandę ??
U nas za naszą propagandę odpowiedzialni są ci, których nie widać.

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)
> Jedynym polem bitwy jest umysł. Wszystko inne to nieistotny szum
>U nas za naszą propagandę odpowiedzialni są ci, których nie widać.



www.youtube.com/watch?v=Cto1l4MeDyc

DLA TRUMPA JESTEŚMY NIKIM! Bartoszewicz wypalił na wizji

Ja od iluś lat piszę, że Ameryka nas tak wykorzysta, że się nie pozbieramy.
Wymordowali Żydów i się przed niczym nie cofną, by osiągnąć swoje cele.
quick (6846 punktów)
>Ja od iluś lat piszę, że Ameryka nas tak wykorzysta, że się nie pozbieramy.
Kto poza USA mógłby nam gwarantować parasol? Rosja?

>Wymordowali Żydów i się przed niczym nie cofną, by osiągnąć swoje cele.
>
Imperializmy Ci się pomyliły.

pl.wikipedia.org/wiki/Mitteleuropa
Rządzące elity polityczne Niemiec zaadaptowały ideę Mitteleuropy podczas I wojny światowej przy wytyczaniu celów wojennych oraz planów nowego porządku europejskiego po ewentualnym zwycięstwie Państw Centralnych[6]. Mitteleuropę tworzyłyby marionetkowe państwa (w tym Królestwo Polskie) pod polityczną, gospodarczą i wojskową kontrolą Rzeszy. Rejon miał być wykorzystywanym gospodarczo zapleczem imperium niemieckiego, a jego zasoby miały służyć rywalizacji z Anglią na arenie światowej w celu uzyskania pozycji wiodącego mocarstwa. Organizacja gospodarcza opierałaby się na dominacji Niemiec, które narzuciłyby szereg korzystnych dla siebie umów gospodarczych z podległymi im satelickimi państwami, takimi jak Ukraina czy Polska. Liczono również na to iż nastroje klasy pracującej w Niemczech mogą być uspokojone przy pomocy aneksji terytorialnych, osadnictwa oraz lepszej kondycji gospodarczej Niemiec[7]. Populacja na podporządkowanych terenach stopniowo byłaby germanizowana, także poprzez czystki etniczne na ludności rodzimej i równoległe osadnictwo niemieckie[6]. Niemiecki plan Mitteleuropy podczas I wojny światowej przewidywał znaczną aneksję terytorium Polski (tzw. polskiego pasa granicznego) i wypędzenie z tych terytoriów Polaków oraz Żydów, zastępowanych stopniowo kolonistami niemieckimi[6]. Sama Polska miała być stopniowo germanizowana, także poprzez zmniejszenie populacji polskiej na skutek klęsk głodu[8][9]. Częściowa realizacja tych planów miała swoje odzwierciedlenie w traktacie brzeskim, który usankcjonował gospodarczą i militarną dominację Niemiec na Ukrainie[10].

Czym to jest?

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)
>>Rosjanie mają kłopoty z bronieniem swoich surowców od stuleci.

>Ale przyznać musisz, że nie za każdym razem się bronią. My Polacy odczuliśmy to wielokrotnie.

Głupkowatemu Polakowi w książkach do historii nie napisano o wyczynach Brytyjczyków na terenie Polski. Dzisiaj ślepy dostrzeże jak nami pomiata Usrael. Wcześniej robili to samo z nami Brytyjczycy, do spółki z Watykanem. O tym nigdzie nie ma.

www.youtube.com/watch?v=H7yPHmbZ1mw

Tutaj wyszczekany Bosak mówi, że byliśmy przez Rosję skolonizowani pięćdziesiąt lat i nie mogliśmy się rozwijać. Jak ktoś zajmuje takie stanowisko jakie trafiło się Bosakowi, to powinien mieć przynajmniej minimalną wiedzę z historii. Fakty są takie, że w tym czasie Rosji nie było. Mieliśmy niesamowite możliwości rozwoju, tylko mamy problemy intelektualne. Gomułka Żydom powierzył kierowanie nami i to też nic nie dało. Żydzi się załamali.


>Co jest polską wielką strategią?
>

Polską największą strategią jest GŁUPOTA.
Każdy kto się z Poalkiem zada potem tego żałuje. Polak nie kieruje się INTERESEM.
Jest to istota w której symbiozę tworzą schizofrenia z megalomanią. Od pokoleń wykorzystywany przez Anglosasów i Watykan.
quick (6846 punktów)
>>>Rosjanie mają kłopoty z bronieniem swoich surowców od stuleci.
>>Ale przyznać musisz, że nie za każdym razem się bronią. My Polacy odczuliśmy to wielokrotnie.
>Głupkowatemu Polakowi w książkach do historii nie napisano o wyczynach Brytyjczyków na terenie Polski.
Ile było wojen polsko-rosyjskich, i kiedy się one zaczęły? Nie jestem zwolennikiem determinizmu historycznego ani determinizmu geograficznego, i uważam, że można się dogadać bez wojny, ale nie można zamykać oczu na to co nas od siebie różni, i w czym tkwi problem dla obu stron.

>Fakty są takie, że w tym czasie Rosji nie było.
Wg Ciebie. Wg zdecydowanej większości, zaznajomionej z tematem, była.

>Mieliśmy niesamowite możliwości rozwoju, tylko mamy problemy intelektualne.
Jacy my? Jak wyglądał ekonomicznie cały blok wschodni? Był wydolny? Miałeś sklepy pełne półek? Liczy się to co działa w praktyce, bo w teorii wiele było już pięknych pomysłów.

>Polak nie kieruje się INTERESEM.
Jak nie jak tak. Tyle, że nie można go definiować na jeden sposób. Z tego co napisałeś do tej pory, ja rozumiem, że blisko Ci do Sykulskiego. On chce wyjścia z NATO i normalizacji relacji z Rosją i Białorusią. Weź pod uwagę, że to też jest stanowisko części Polaków. Ja to rozumiem, ale stosunek do tego mam ambiwalentny.

Wiem, że nic nie wiem
Elasp (6859 punktów)
>Czy jest się czego bać?
>pl.wikipedia.org/wiki/Globalizm
>Globalizm jako kierunek polityki czy rodzaj poglądów politycznych przeciwstawiany jest
>regionalizmowi. Regionalizm jest tu pojmowany jako rodzaj polityki skupiony na celach pewnego
>regionu (najczęściej państwa), takich jak: obrona suwerenności, zwiększenie jego bogactwa, znaczenia
>czy relatywnej potęgi w stosunku do innych regionów. Za pewną formę regionalizmu można uznać
>nacjonalizm
.
>W przeciwieństwie do niego globalizm skupia się na globalnych strukturach instytucjonalnych i
>często wiąże się z następującymi poglądami[2]
:
>rząd światowy jest dobrem, do którego należy dążyć,
>globalne zarządzanie (global governance) jest lepsze od rozwiązywania problemów na poziomie
>narodowym
,
>powinna nastąpić harmonizacja systemów prawnych poszczególnych krajów,
>suwerenność i autonomia krajów powinny zostać ograniczone na rzecz struktur
>międzynarodowych
,
>umowy międzynarodowe powinny być zawierane z punktu widzenia globalnych potrzeb, a nie
>narodowych interesów stron
.
>Tak rozumiany globalizm bliski jest kosmopolityzmowi czy internacjonalizmowi.

I totalitaryzmowi - dodajmy. W praktyce bowiem taki rząd światowy, gdyby powstał, rozpadłby się wskutek różnic interesów i tendencji separatystycznych, chyba że tym przeciwstawi się siłę i powszechną indoktrynację.

Idea "rządu światowego" opera się na złudzeniu - na złudzeniu, że istnieje obiektywna miara dobra i zła, którą taki rząd, uwolniony od partykularyzmu właściwego rządowi krajowemu, mógłby się kierować i sprawiać, że takie obiektywne "dobro" byłoby sprawiedliwie i efektywnie dystrybuowane pomiędzy całą ludzkość. Nie wiem właściwe, co taki rząd chce dystrybuować, bo co jeden człowiek uzna za rzecz pożądaną dla siebie (i innych), drugi uzna za całkowicie odwrotną. Ponieważ trudno dogodzić każdemu, zdanie części jednostek musiałoby być pominięte, a ich cele i wartości uznane za nieważne lub błędne. To zaś przeczy idei rządu światowego, mającego rządzić - przynajmniej z zasady - w interesie i za zgodą wszystkich ludzi. Można więc powiedzieć, że idea rządu światowego jest niemożliwa do urzeczywistnienia nie dlatego, że stale spotykać się będzie z nieufnością, oporem czy niezrozumieniem, ale dlatego, że jest sprzeczna sama w sobie.
05-01-2025 12:39 
 Ocena 1 na 1
quick (6846 punktów)
>>Tak rozumiany globalizm bliski jest kosmopolityzmowi czy internacjonalizmowi.
>I totalitaryzmowi - dodajmy.
Być może tak, ale czy jego globalna wersja nie mogłaby się zupełnie różnic od tego co znamy z historii?
Poza tym zwróć uwagę jak było Chinach, a jak jest obecnie? Ile ludzkich istnień kosztował tam rząd Mao, a gdzie dziś są Chiny?

>W praktyce bowiem taki rząd światowy, gdyby powstał, rozpadłby się wskutek różnic interesów i tendencji separatystycznych, chyba że tym przeciwstawi się siłę i powszechną indoktrynację.
Na pewno musiałby zaistnieć również jakiegoś rodzaju kompromis między mocarstwami, np. kto za jaki obszar bierze odpowiedzialność. I tu się z Tobą zgadzam, że niezbędny byłby czynnik siły. Jakim sposobem wygasić egoizm amerykański czy rosyjski, który pcha ich do działania we własnym interesie? Poza tym tu nie chodzi tylko o egoizm. Jakiego rodzaju miałby to być rząd, który dodatkowo musiałby definiować interes ogólny ponad interes narodu mocarstwowego, ale i każdego innego?

>Idea "rządu światowego" opera się na złudzeniu - na złudzeniu, że istnieje obiektywna miara dobra i zła, którą taki rząd, uwolniony od partykularyzmu właściwego rządowi krajowemu, mógłby się kierować i sprawiać, że takie obiektywne "dobro" byłoby sprawiedliwie i efektywnie dystrybuowane pomiędzy całą ludzkość.
Nie wiem czy to złudzenie, czy raczej przekonanie, umocowane również ideologicznie, że można unifikować interes?

>Można więc powiedzieć, że idea rządu światowego jest niemożliwa do urzeczywistnienia nie dlatego, że stale spotykać się będzie z nieufnością, oporem czy niezrozumieniem, ale dlatego, że jest sprzeczna sama w sobie.
>
Spójrz jak działa RB ONZ. Wiem, że ciąży na niej dużo zarzutów, ale czy nie jest to coś, co można byłoby przekształcić w lepszą formę?

Wiem, że nic nie wiem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Na pewno musiałby zaistnieć również jakiegoś rodzaju kompromis między mocarstwami, np. kto za jaki obszar bierze odpowiedzialność. I tu się z Tobą zgadzam, że niezbędny byłby czynnik siły.

Jakimi mocarstwami skoro imperium może być tylko jedno?

I to ciągłe usprawiedliwienie przemocy na każdym kroku.

To mówi bardzo dużo o ludzkiej naturze.

Człowiek nigdy nie przestał być zwierzęciem.
To jest zwierzę po ewolucji.

Na bardziej prymitywnych gatunkach można lepiej rozpoznać prawdziwą ludzką naturę, bo to ta sama natura w pewnym uproszczeniu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
05-01-2025 13:08 
 Ocena 1 na 1
quick (6846 punktów)
>>Na pewno musiałby zaistnieć również jakiegoś rodzaju kompromis między mocarstwami, np. kto za jaki obszar bierze odpowiedzialność. I tu się z Tobą zgadzam, że niezbędny byłby czynnik siły.
>Jakimi mocarstwami skoro imperium może być tylko jedno?
Jakoś to musiałoby wyglądać. Teoretyzuję.

Wiem, że nic nie wiem
Thoter (6650 punktów)
> Ile ludzkich istnień kosztował tam rząd Mao, a gdzie dziś są Chiny?
>

Ilu poległo Żydów i komunistów w walce o zdobycie rosyjskiej bazy surowcowej i ogromnego zasobu ludzkiego, który miał bronić i współtworzyć potężną Europę ??
Ilu Żydów i komunistów wymordowali: Brytyjczycy, Francuzi, Polacy, amerykańscy naziści z III Rzeszy, Żydzi i funkcjonariusze Watykanu aby nie dopuścić do powstania potężnej komunistycznej Europy ??
Gdzie dzisiaj byłaby Europa gdyby Żydom niemieckim i Niemcom udało się obronić przed zmasowanym atakiem powyższych zbrodniarzy ??
Jak wyglądałaby by Europa gdyby, wykradzeni podstępnie z Niemiec naukowcy pracowali nad naszym dobrobytem ??
Jak się pozbyć tych, co po wymordowaniu Żydów przejęli kontrolę nad Europą ??
05-01-2025 17:46 
 Ocena 1 na 1
quick (6846 punktów)
>Jak się pozbyć tych, co po wymordowaniu Żydów przejęli kontrolę nad Europą ??
A jak tu ustalić, że masz racje?
Do tej pory niczego nie znalazłem, poza potwierdzeniem jednego, że pieniądze faktycznie do Niemiec szły również z Anglii i zza oceanu. Jednak ustalenie tego wcale nie jest jednoznaczne z tym, że w każdym Twoim twierdzeniu na ten temat jest prawda.

Wiem, że nic nie wiem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Jak się pozbyć tych, co po wymordowaniu Żydów przejęli kontrolę nad Europą ??
>A jak tu ustalić, że masz racje?
>Do tej pory niczego nie znalazłem, poza potwierdzeniem jednego, że pieniądze faktycznie do Niemiec szły również z Anglii i zza oceanu. Jednak ustalenie tego wcale nie jest jednoznaczne z tym, że w każdym Twoim twierdzeniu na ten temat jest prawda.
Się wtrącę uwagą, że w wypowiedzi Twojego przedmówcy nie ma twierdzeń, tylko pytania.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
05-01-2025 18:26 
 Ocena 1 na 1
quick (6846 punktów)
>>>Jak się pozbyć tych, co po wymordowaniu Żydów przejęli kontrolę nad Europą ??
>>A jak tu ustalić, że masz racje?
>>Do tej pory niczego nie znalazłem, poza potwierdzeniem jednego, że pieniądze faktycznie do Niemiec szły również z Anglii i zza oceanu. Jednak ustalenie tego wcale nie jest jednoznaczne z tym, że w każdym Twoim twierdzeniu na ten temat jest prawda.
>Się wtrącę uwagą, że w wypowiedzi Twojego przedmówcy nie ma twierdzeń, tylko pytania.
Wiem, widzę, ale odnoszę się ogólnie do naszej wymiany zdań na ten temat, temat który porusza on również w swoim pytaniu.

Wiem, że nic nie wiem

Wróć do listy wątków działu Świat

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365