 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-06-2012 22:25 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Najwyższa kara
14 na 14 | wiadomosci(*)ka,wid,14581207,wiadomosc.html"Sprawcom przestępstwa złamania tajemnicy, a więc zarówno majordomusowi, jak i jego wspólnikom - zarówno świeckim, jak i duchownym - grozi zgodnie z tymi przepisami osądzenie przez specjalnie powołaną komisję. Tekst instrukcji, zauważa się w artykule, nie wskazuje żadnych ograniczeń kary, a to znaczy, że może zostać zastosowana ta najcięższa, przewidywana przez prawo kanoniczne, czyli nałożenie ekskomuniki." Do tej pory wydawało mi się, że najwyższą karą jest przeniesienie na inną parafię. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
16 na 16 | marcin kwiek (734 punktów) | Czyli jednak jest jakiś sposób na apostazję bez świadków i tej całej szopki. Tylko jak się wkręcić do Watykanu?
|
|
 | 8 na 8 | Legion (587 punktów) | > Czyli jednak jest jakiś sposób na apostazję bez świadków i tej całej szopki.> Tylko jak się wkręcić do Watykanu?  Musisz uprawiać kolesiostwo, jeść kolacje z szychami, uprawiać stręczycielstwo dzieci i mieć stopień min. biskupa.
|
|
|  | 4 na 4 | plodzien (7378 punktów) | > > Czyli jednak jest jakiś sposób na apostazję bez świadków i tej całej szopki. >> > Tylko jak się wkręcić do Watykanu? >> Musisz uprawiać kolesiostwo, jeść kolacje z szychami, uprawiać stręczycielstwo dzieci i mieć stopień min. biskupa. >Istnieją czyny powodujące ekskomunikę latae sententie (automatycznie z mocy prawa kanonicznego). Tak naprawdę pośród nas można byłoby więc znaleźć ludzi ekskomunikowanych. Popełnialiśmy bowiem czyny: - znieważania papieża, postaci eucharystycznych (chociażby na tym forum), - świadomego wychowywania dzieci w wierze akatolickiej (sądzę, że wychowywanie w niewierze można pod ten punkt podciągnąć). Jak komuś mało - może dokonać sobie aborcji - i już przez to przestanie być katolikiem. Ale są też przyczyny całkiem miłe, z powodu których stajemy się ekskomunikowani: - można na przykład naruszyć klauzurę mniszek (niech nikt nie mówi, że nie warto bez wyjątków). - jeżeli w naruszaniu tejże klauzury znajdziemy szczególne upodobanie, które wydaje się nam niezapomniane i nie do zaprzestania - można pokusić się o legalne w świetle prawa świeckiego dalsze i systematyczne jej naruszanie pod węzłem małżeńskim. A to już wysiadka z tej furmanki i piekło je na bank.
|
|
| |  | 3 na 3 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >A to już wysiadka z tej furmanki i piekło je na bank.<<To tak tylko w teorii. A idź do proboszcza, powiedz mu, że B-XVI to stary pierdoła i dureń, a Maryja puściła się z niejakim Pantherą i co? I nic. Będzie kazał przyprowadzić dwóch świadków, a potem jeszcze trzeba będzie go nachodzić przez dwa lata, zanim łaskawie skreśli Cię z rejestru wierzących. >
|
|
| | |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > >> A to już wysiadka z tej furmanki i piekło je na bank.<< >> To tak tylko w teorii. A idź do proboszcza, powiedz mu, że B-XVI to stary pierdoła...Wymyśl coś mocniejszego, bo kiedyś przed sądem (w Wiedniu) stanął Polak twierdzący, że Franciszek Józef I to stary pierdoła. Biegli z Krakowa "utopili" oskarżenie przedstawiając sądowi pogląd, że w języku polskim "pierdoła" to poczciwina, człowiek nieszkodliwy.  Faktem natomiast jest, że w powyższych przypadkach ekskomunika następuje z mocy (ich) prawa. Jeśli więc ktoś twierdzi, ze Benek jest czymś gorszym niż pierdołą, gołąb zoofilem ......... - to de facto umieszcza się automatycznie poza zbiorowością. Formalne orzeczenie w sprawie ekskomuniki jakiejkolwiek komisji kościelnej miałoby już tylko charakter deklaratoryjny. Inna sprawa, że rozumiem brak zapału organów kościelnych do orzekania w takiej sprawie. Jakże to tak... rozwodzić się nad twierdzeniem, że szef jest pierdołą!? Dlatego na końcu postu podałem powody, które od czasów plemiennych są dla mężczyzn przysłowiowym kijem w mrowisko. Nawet dla takich, którzy z racji orientacji bądź wieku - z kobiet korzystać nie mają zamiaru. To taki efekt spasionego psa ogrodnika, który leżącej przed budą kości nie zeżre, ale niechby tylko ktoś ją ruszył.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Faktem natomiast jest, że w powyższych przypadkach ekskomunika następuje z mocy (ich) prawa. >Jeśli więc ktoś twierdzi, ze Benek jest czymś gorszym niż pierdołą, gołąb zoofilem ......... - to de facto umieszcza się automatycznie poza zbiorowością.
Ściganie takich wykroczeń następuje z urzędu, czy na wniosek pokrzywdzonego?
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > Ściganie takich wykroczeń następuje z urzędu, czy na wniosek pokrzywdzonego? >Rozumiem to tak, że nie ma potrzeby żadnego ścigania. Niektóre czyny kościół katolicki uważa bowiem za tak niezwykle szkodliwe, iż wykluczenie następuje automatycznie w momencie dokonania tego czynu. Oczyszczenia (zdjęcia klątwy) nie może dokonać każdy kapłan. Robi to zwykle fachowiec kuriewny: kuria.lubl(*)z_ekskomuniki_latae_sententiaeOd klątw zaś za niektóre czyny uwalnia sam pontifex Maximus. Prosty katolik może nie zdawać sobie sprawy, że jest ekskomunikowany. Może się o tym dowiedzieć np. dopiero w związku z chorą dociekliwością spowiednika podczas wielkanocnej spowiedzi, na którą się udaje raz do roku. Odkaszlnie biedak, chrząknie i w najlepszej wierze zacznie księdzu wymieniać pospolite katolickie grzechy: a to z zakładu miedziany kabel w spodniach wyniósł- tu i ówdzie owinięty tak ciasno, że ledwie do domu doszedł; a to sąsiadowi w tajemniczy sposób kura zginęła a z całej wsi tylko on wie co się z nią stało; a to babę swoją po powrocie z knajpy nieco poturbował.... Wszystko to grzechy wybaczalne, którymi przeciętny katolik się znamionuje. Ale z księdzem nie tak prosto. Od razu z pasją dosiąść może ulubionego konia - za kratką głęboko jakoś dysząc. No i od słowa do słowa - aż się w końcu wyda, że nie mając jak wykarmić dziesięcioro drobiazgu - namówił starą, by się skrobnąć zechciała. I prosty ksiądz odmówić musi rozgrzeszenia i ciałem panajezusowym nie nakarmi. Z tej jakże ciężkiej opresji nie wybawi zatajenie czynu, bo ksiądz za bicie baby rozgrzeszenie chętnie da. Poinstruuje najwyżej, żeby raczej po głowie walić (bo myśleć przecież kobieta nie musi i nie powinna) - po dupie lać odradzi - bo ta sprawna być musi i gotowa do rodzenia nowych katolików. Zatajenie aborcji spowoduje więc, że rozgrzeszenie dostanie, ale przyjęcie hostii znieważeniem tejże się stanie - tym samym - nową ekskomunikę automatycznie na siebie ściągnie.
|
|
|  | 4 na 4 | marcin kwiek (734 punktów) | > Musisz uprawiać kolesiostwo, jeść kolacje z szychami, uprawiać stręczycielstwo dzieci i mieć stopień min. biskupa.Nie, no bez przesady - żeby zostać papieskim kamerdynerem, nie trzeba być zaraz biskupem, nie trzeba być nawet zwykłym księdzem. Chyba wyślę im swoje cv - myślę, że jako ateista mam spore szanse (tam ponoć sami ateiści).
|
|
 | | peres (8 punktów) | > Czyli jednak jest jakiś sposób na apostazję bez świadków i tej całej szopki.> Tylko jak się wkręcić do Watykanu?  Myślę, że wystarczy odpowiedni datek na odpowiedni cel. Kwestia datku
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|