Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ewangelie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
05-04-2011 18:58krzynio (230 punktów)Ewangelie
Witam,

Czy może ktoś podpowiedzieć gdzie szukać wiarygodnego przekładu w języku polskim ewangelii z Greki o ile taki istnieje.

Dzięki za pomoc
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

05-04-2011 20:49
 Ocena 10 na 10
diogenes (42753 punktów)
>gdzie szukać wiarygodnego przekładu... ewangelii...

Nawet oryginał nie jest godny wiary.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
krzynio (230 punktów)
>Nawet oryginał nie jest godny wiary.
O nie pomyliłeś mnie z kimś innym
Wyłącznie czyta ciekawość.
Pozdrawiam


krzynio
05-04-2011 21:29Nie na temat 
rhotax7 (3947 punktów)
>Nawet oryginał nie jest godny wiary.
Nawet Bóg nie ująłby tego lepiej,
a zresztą do piekła z Bogiem i świętymi księgami.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Na pewno nie w Biblii tysiąclecia

Swoją drogą biblia tysiąclecia to biblia tzw. tysiąca błędów, całkowicie źle przetłumaczona i znacznie różniąca się od innych. Nie dziw, że ministerstwo edukacji właśnie za kasę podatników kupiło ją do polskich szkół. Jako pomoc naukową.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
06-04-2011 11:42 
 Ocena 1 na 1
Kowalski4 (762 punktów)
>Na pewno nie w Biblii tysiąclecia
>Swoją drogą biblia tysiąclecia to biblia tzw. tysiąca błędów
A dlaczego?
Jest tłumaczeniem z oryginału, z uwzględnieniem opracowań krytycznych. Nie wiem, czy katechetka (którą dalej cytujesz) odwoływała się do swojej znajomości grecki i hebrajskiego, czy też do dawniejszych tłumaczeń, które opierały się na wersji łacińskiej i już z tego powodu zawierały wiele błędów.
Ukazało się ostatnio nowe wydanie Biblii, z Edycji św. Pawła -- nie wiem, na ile dobre, ale też odwołujące się do oryginałów.
W przypadkach wątpliwych można poszperać w internecie -- są przekłady na angielski z możliwością porównania z oryginałem, oraz z odwołaniem do znaczenia poszczególnych słów (czasem bardzo dyskusyjnych).
06-04-2011 12:07 
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Pierwsze wydanie Biblii tysiąclecia faktycznie zostało przez ludzi mądrzejszych ode mnie tak ochrzczone. Jednakże kolejne poprawione wydania nie zbiegają tak pochlebnych recenzji jak mogłoby się wydawać. Niektóre rzeczy mają całkowicie inny wydźwięk.

Większość tego jest pobieżnie opisana w artykule na wikipedii uwzględniając źródła.

To nie tak że powtarzam coś co raz usłyszałem. Wtedy pierwszy raz spotkałem się z tym określeniem. Do obecnego wydania jest ono mniej adekwatne niż do pierwszego, ale fakt faktem, że i tak ta Biblia odbiega od większości innych tłumaczeń, a do tego zbiera nieprzychylne recenzje.

Zresztą w mojej poniższej wypowiedzi zachęcam do porównywania z innymi tłumaczeniami i wersjami obcojęzycznymi.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
deili (1140 punktów)
>Witam,
>Czy może ktoś podpowiedzieć gdzie szukać wiarygodnego przekładu w języku polskim ewangelii z Greki
>o ile taki istnieje.
Podobno najwierniejszy przekład to biblia tysiąclecia, niewiarygodny, ale bliski oryginałowi.
Inaczej sformułowane i już brzmi logiczniej

EDIT : Jak widzę po wypowiedzi poprzednika chyba jednak się mylę
05-04-2011 21:33 
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Otóż, moje pierwsze wątpliwości, co do tej pozycji pojawiły się na lekcji religii w 1 klasie liceum. Przy okazji uczenia "dzieci" sygnaturek, postanowiłem otworzyć na mojej ulubionej ewangelii i natknąłem się na całkowicie zmieniony fragment mojej ulubionej wypowiedzi Jezusa!

Otóż z popularnego: "Ale tych nieprzyjaciół moich, którzy nie chcieli, bym ja królował nad nimi, przyprowadźcie tutaj i zabijcie ich na moich oczach"(Lk 19:27) zmieniono na pościnajcie w moich oczach. Podobnie przewertowałem do końca ewangelii i okazało się, że Jan (bodaj to właśnie był Jan, ale nie pamiętam) był odziany, natomiast wg. Biblii, którą miałem w domu nie był (podobnie jakiejś angielskiej, co tam ją czytałem). Toteż zgłosiłem swoje uwagi katechetce, która jedynie rozpromieniona rzuciła, że to "biblia tysiąca błędów" i faktycznie. Wtedy pierwszy raz się spotkałem z tym określeniem.

Jak komuś się nudzi to niech porówna kontrowersyjne fragmenty w Biblii tysiąclecia z innymi polskimi, bądź nawet zagranicznymi tłumaczeniami:

Np. Koh 3:21 też jest znacząco "poprawione".


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
Drobner (19539 punktów)
Doprawdy, nie wiem komu z dyskutantów mógłbym zadać takie pytania:
1. Jak miał na imię Barabasz, którego uwolnili w zamian za Jezusa?
2. Jak ich rozróżnić?

Drobner, od greki daleki...
06-04-2011 06:54 
 Ocena 5 na 5
Marlow (163 punktów)
(zablokowany)
>Doprawdy, nie wiem komu z dyskutantów mógłbym zadać takie pytania:
>1. Jak miał na imię Barabasz, którego uwolnili w zamian za Jezusa?
Barabasz miał na imię Jezus.
To wersja dla niezaawansowanych.
Bardziej merytorycznie: ''bar-Abba'' to patronimik (patronim) Jezusa.

>2. Jak ich rozróżnić?
Nie da się rozróżnić. To najprawdopodobniej jedna i ta sama osoba.
Choć zdaniem niektórych apologetów to:
- patronimik ''Abba'' jak i samo imię (Jezus) było tak popularne, że nie można wykluczyć, iż jednak Piłat miał do dyspozycji dwu jegomościów i zupełnie różnych i ''niepowtarzalnych''.
- co bardziej śmiali upatrują w Barabaszu niejakiego ''Pobożnego Tehinę'', który zdaje się że owym patronimikiem, również się posługiwał.

Podobna 'casus' mamy w przypadku Szczepana znanego z ''Dziejów''

>Drobner, od greki daleki...

Czy to z powodu rzeczonej odległości, Twoja odpowiedź została na szaro oznaczona?
Moja zresztą też


Oedipa settled back,
to await the crying of lot 49
06-04-2011 08:55 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>2. Jak ich rozróżnić?
>Nie da się rozróżnić. To najprawdopodobniej jedna i ta sama osoba.

Może z tego wynikać, że w istocie Piłat rozważał wybór między uwolnieniem Jezusa w jego naturze ludzkiej i ukrzyżowaniem w boskiej bądź odwrotnie, orzeczenia Soboru Chalcedońskiego o z górą cztery wieki wyprzedzając...


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
06-04-2011 09:18 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>>2. Jak ich rozróżnić?
>>Nie da się rozróżnić. To najprawdopodobniej jedna i ta sama osoba.
>Może z tego wynikać, że ...
trzeba znaleźć jakiś rozsądny poprzednik.

Drobner, implikacyjnie niezwrotny
PS1. A masz może prawego ALTa?
PS2. Especially for You:
06-04-2011 12:17 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>>2. Jak ich rozróżnić?
>>>Nie da się rozróżnić. To najprawdopodobniej jedna i ta sama osoba.
>>Może z tego wynikać, że ...
>trzeba znaleźć jakiś rozsądny poprzednik.

Ech, nie będzie z Ciebie chrystolog, Drobner, nie będzie...

Na zakończenie burzliwych obrad niektórych soborów - w szczególności pierwszego efeskiego - obserwatorzy potrzebowali specjalnych plansz, by nadążyć za tym, kto dokładnie kogo ekskomunikował lub usunął z urzędu. (Philip Jenkins)
06-04-2011 16:53 
 Ocena 2 na 2
Marlow (163 punktów)
(zablokowany)

>Może z tego wynikać, że w istocie Piłat rozważał wybór między uwolnieniem Jezusa w jego naturze ludzkiej i ukrzyżowaniem w boskiej bądź odwrotnie, orzeczenia Soboru Chalcedońskiego o z górą cztery wieki wyprzedzając...

Przecież to jasne: Piłat został obdarzony darem antycypacji.

Oedipa settled back,
to await the crying of lot 49
06-04-2011 09:05 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Barabasz miał na imię Jezus.
!!!
Drobner, zajezusony na amen
06-04-2011 09:43 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>"Nie na temat"
?????
Wątek jest o wiarygodnych przekładach Ewangelii (wszystkich czterech).
Pytam o "wiarygodny" przekład, w którym wymienia się imię 'Jezusa Barabasza'.
ŻADEN przekład, nie podający tego imienia nie jest wiarygodny.

Drobner, jak najbardziej w temacie przekładu i wiarygodności
06-04-2011 09:53 
 Ocena 1 na 1
Paweł Kowalski (40 punktów)
>>"Nie na temat"
>?????
>Wątek jest o wiarygodnych przekładach Ewangelii (wszystkich czterech).
>Pytam o "wiarygodny" przekład, w którym wymienia się imię 'Jezusa Barabasza'.
>ŻADEN przekład, nie podający tego imienia nie jest wiarygodny.
>Drobner, jak najbardziej w temacie przekładu i wiarygodności

spojrzałem do mojego przekładu interlinearnego tak na szybko do Mk, Łk i J i widać tam jasno, że w toku narracji obie postaci są sobie przeciwstawione, z opisem przestępstwa Barabasza włącznie.
06-04-2011 10:00 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>>"Nie na temat"
>>?????
>spojrzałem do mojego przekładu interlinearnego tak na szybko do Mk, Łk i J i widać tam jasno, że w toku narracji obie postaci są sobie przeciwstawione, z opisem przestępstwa Barabasza włącznie.
No proszę: w poście 'nie na temat' pojawia się odpowiedź na główny temat wątku.
Dzięki, Paweł.

Drobner, out of subject, out of all.
06-04-2011 10:12 
 Ocena 1 na 1
Paweł Kowalski (40 punktów)
>>>>"Nie na temat"
>>>?????
>>spojrzałem do mojego przekładu interlinearnego tak na szybko do Mk, Łk i J i widać tam jasno, że w toku narracji obie postaci są sobie przeciwstawione, z opisem przestępstwa Barabasza włącznie.
>No proszę: w poście 'nie na temat' pojawia się odpowiedź na główny temat wątku.
>Dzięki, Paweł.
>Drobner, out of subject, out of all.

[sorry za problemy, uczę się dopiero obsługi tego forum ]
06-04-2011 10:27 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>[sorry za problemy, uczę się dopiero obsługi tego forum ]
No problem. Wprost przeciwnie!!!
A z czasem i mnie przyswoisz...

Drobner, nieoswajalny
06-04-2011 16:52 
 Ocena 3 na 3
Marlow (163 punktów)
(zablokowany)

>spojrzałem do mojego przekładu interlinearnego tak na szybko do Mk, Łk i J i widać tam jasno, że w toku narracji obie postaci są sobie przeciwstawione, z opisem przestępstwa Barabasza włącznie.

Oczywiście, że jasno wynika, bo przecież inaczej wynikać nie może...
skoro nie ma innej opcji, to dlaczegóż to imię zniknęło definitywnie z kolejnych wydań?
I to w sumie nie tak dawno, bo jeszcze w Grupie Lake'a to imię figuruje...
Z każdego przekładu Listów, czy Dziejów; wynika również, że Paweł był faryzeuszem, ba nawet uczniem Gamaliela, ten zaś z Jerozolimy się nie ruszał.
Ale żywego Jezusa Paweł nie widział, więc pewnie u tegoż Gamaliela pobierał nauki jako ekstern.
Z każdego przekładu Marka 7:19 wynika, że odtąd wszystkie pokarmy ( z naciskiem na wszystkie, zwłaszcza wieprzowinę ) są czyste. Tyle, że to zdanie pasuje tam jak pięść do nosa...
A dwa, że niejaki Skałosz potrzebuje potem specjalnego i osobistego pouczenia, że tak właśnie było.
Itd, itd...

Oedipa settled back,
to await the crying of lot 49
Paweł Kowalski (40 punktów)
>>spojrzałem do mojego przekładu interlinearnego tak na szybko do Mk, Łk i J i widać tam jasno, że w toku narracji obie postaci są sobie przeciwstawione, z opisem przestępstwa Barabasza włącznie.
>Oczywiście, że jasno wynika, bo przecież inaczej wynikać nie może...
>skoro nie ma innej opcji, to dlaczegóż to imię zniknęło definitywnie z kolejnych wydań?

chyba jestem nie w temacie.. nawet w Tysiąclatce jasno widać, że są to dwie różne osoby...

>Z każdego przekładu Listów, czy Dziejów; wynika również, że Paweł był faryzeuszem, ba nawet uczniem Gamaliela, ten zaś z Jerozolimy się nie ruszał.
>Ale żywego Jezusa Paweł nie widział, więc pewnie u tegoż Gamaliela pobierał nauki jako ekstern.

Nic dziwnego, że Paweł nie widział Jezusa, bo ten wpadał do Jerozolimy zazwyczaj tylko na Paschę.
około 33 r. n.e. Paweł mógł mieć max. jakieś 20 lat, i pobierać jeszcze nauki u Gamaliela. Musiał być szczególnie bystry, że już rok później brał udział w kamienowaniu Szczepana. Nawrócenie miał ok. 35/36 roku.
07-04-2011 20:18 
 Ocena 1 na 1
Marlow (163 punktów)
(zablokowany)

>chyba jestem nie w temacie.. nawet w Tysiąclatce jasno widać, że są to dwie różne osoby...
Dwie różne osoby.
Ok.
A jak ginie Jezus?
Na krzyżu.
A krzyż to była kara za przestępstwo natury religijnej wymierzana przez Sanhedryn, czy kara rzymskiej proweniencji dla tych, którzy ośmielają się podnieść rękę na Imperium?
Dwie różne osoby, i dlatego np u Jana po biednego nauczyciela, głosiciela Słowa wyrusza aż cała kohorta . Nawet jeśli Jan ubarwił tą kohortą narrację, to to, plus decyzja Sanhedrynu i Kajfaszowe uzasadnienie wydania, bądź co bądź swojego krajana (Jana 11: 46-50)w ręce okupantów; u tegoż samego Ewangelisty, stawia pod znakiem zapytania domniemaną różnicę pomiędzy dwoma Jezusami z tym samym imieniem i patronimikiem.

>Nic dziwnego, że Paweł nie widział Jezusa, bo ten wpadał do Jerozolimy zazwyczaj tylko na Paschę.
A... wpadł.
To bardzo ciekawe, zważywszy że jesteśmy w I w naszej ery. Takie ''wpadanie'' zazwyczaj trwało, tym bardziej jak ktoś wpadł tam podobno by się uczyć.
Gamaliel rezydował w Jerozolimie.
>około 33 r. n.e. Paweł mógł mieć max. jakieś 20 lat, i pobierać jeszcze nauki u Gamaliela.
Też pewnie przelotem.

>Musiał być szczególnie bystry,[...]
Rzeczywiście, czapki z głów.
Biorąc pod uwagę, że w jego Listach ze świecą szukać jakiegokolwiek odwołania do tekstu, czy to protomasoreckiego, czy masoreckiego.
I z pewnością , jako swoisty rezultat pobieranej nauki ten , wybitny uczeń Gamaliela cytuje w swoich listach li tylko Septuagintę, a jak przychodzi do prezentacji klasycznego rabinicznego kal va khomer , to nic tylko jak usiąść i płakać.
Nie mówiąc już o tym, że przy interpretacji Tory popełnia dziecinne wprost pomyłki ( najsłynniejsza to oczywiście :''Kogo Prawo potępia'').

> że już rok później brał udział w kamienowaniu Szczepana.
Tylko co to ma do Gamaliela, czy w ogóle Sanhedrynu?
I tu kolejna ciekawa sprawa.
Z czyjego polecenia wyrusza do Damaszku i po co?
Kto w tym mniej więcej okresie miał chrapkę na Damaszek, Gamaliel?
Warto zwrócić jeszcze uwagę na jedną rzecz.
Paweł jak sam pisze, w tym czasie zmuszał ''wyznawców Jezusa'' do bluźnienia w synagogach. Co jak co, ale taki numer to nawet Herodowi Wielkiemu by nie przeszedł, nie mówiąc już o tym, że synagoga synagogą, a zebrania Sanhedrynu, czy to dla ''dystryktu'' Jerozolima, czy nawet dla Galilei, z pewnością w synagodze się nie odbywały.

>Nawrócenie miał ok. 35/36 roku.
''Nie wierzgaj przeciwko ościeniowi'' - to też ''klasyka'' tylko z trochę innego obszaru kulturowego.


Oedipa settled back,
to await the crying of lot 49
Marlow (163 punktów)
(zablokowany)

>Czy może ktoś podpowiedzieć gdzie szukać wiarygodnego przekładu w języku polskim ewangelii z Greki
>o ile taki istnieje

Widzę krzynio, że postanowiłeś zabrać się do pracy w sposób fachowy, a nie gnostycki

Na początek, jeśli chodzi o sam NT, to tzw ''Poznanianka'' będzie jak znalazł.
Sam przekład w miarę poprawny i bez grubszych nadużyć.
W dalszej kolejności proponuję zajrzeć do przekładu W. Witwickiego: ''Dobrej Nowiny wg Mateusza i Marka''.
Sam przekład bardzo dobry, ale komentarzami Witwickiego radzę sie nie sugerować, bo znów zejdziesz na manowce.
No i to by było na tyle w temacie języka polskiego. Reszta po angielsku. Dobrych przekładów ( nie tylko edycji krytycznych ) jest kilka. Na początek 'NAS' powinien wystarczyć - ot tak, dla porównania.

Tutaj znajdziesz materiał uzupełniający, dla lektury
Tutaj natomiast przykład porządnej analizy.
Miłej lektury.


Oedipa settled back,
to await the crying of lot 49
krzynio (230 punktów)

>Widzę krzynio, że postanowiłeś zabrać się do pracy w sposób fachowy, a nie gnostycki
>

A co masz przeciwko gnostykom?
Tylko nie pomyśl przypadkiem, że się chcę nawrócić!!!
Chcę tylko przeczytać w miarę wiarygodne tłumaczenie.
Gdzieś kiedyś przeczytałem, że z ewangelii Marka usunęli całe akapity (rzeżnicy!)

krzynio
07-04-2011 07:02 
 Ocena 1 na 1
Marlow (163 punktów)
(zablokowany)

>A co masz przeciwko gnostykom?
Oj dużo
Osobliwie nie trawię dualizmu.
>Tylko nie pomyśl przypadkiem, że się chcę nawrócić!!!
Nawet mi to przez głowę nie przeszło - serio.

>Gdzieś kiedyś przeczytałem, że z ewangelii Marka usunęli całe akapity (rzeżnicy!)

To gdzie są teraz te usunięte akapity?
Rzecz ma się dokładnie odwrotnie: nie usunęli tylko dopisali.
Ten dopisany fragment to Marcan Appendix: rozdział 16, wersy od 9 do 20.


Oedipa settled back,
to await the crying of lot 49
Paweł Kowalski (40 punktów)
>Witam,
>Czy może ktoś podpowiedzieć gdzie szukać wiarygodnego przekładu w języku polskim ewangelii z Greki
>o ile taki istnieje.
>Dzięki za pomoc

polecam:
GRECKO-POLSKI NOWY TESTAMENT
wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi
Prymasowska Seria Biblijna

Autor: Michał Wojciechowski, Remigiusz Popowski SDB
Wydanie: szóste
Data i miejsce wydania: Warszawa 2006
Tłumaczenie: Remigiusz Popowski, Michał Wojciechowski
Format: 168 x 240 mm
Oprawa: twarda, szyta z obwolutą
Liczba stron: 1236
Waga: 1.931 kg

Wydawca: Oficyna Wydawnicza VOCATIO
ISBN: 978-83-7492-142-8
Meretseger (61860 punktów)
Zdjęłam flagę off topic z fragmentu wątku, ponieważ są w nim wypowiedzi bardzo na temat, a "odkroić" się ich nie da od wypowiedzi nietematycznej, taka jest konstrukcja forum. Szkoda, żeby ktoś tego nie przeczytał, odstraszony szarością.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365