 |
Jak ukrywać dane i spać spokojnie, czyli... steganografia w praktyce Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-01-2025 12:57 | Murdoch_13 (1467 punktów) | Jak ukrywać dane i spać spokojnie, czyli... steganografia w praktyce
-1 na 1 | No i jak tam? Nadal liczycie na skuteczność kryptoanalizy młotkiem? Jeśli tak, może czas zmienić podejście - dziś prawdziwym orężem w ochronie informacji jest spryt, a nie siła. Poznajcie Crypto Ninja: github.com/JFailt/crypto-ninjaMoje autorskie narzędzie do szyfrowanej steganografii. Pozwala ukrywać dane tak, że wyglądają jak niewinne obrazki:  Bądź jak ninja - niewidzialny, nieuchwytny, nie do złamania  . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Jak ukrywać dane i spać spokojnie, czyli... steganografia w prakt | > No i jak tam? Nadal liczycie na skuteczność kryptoanalizy młotkiem?> Jeśli tak, może czas zmienić podejście - dziś prawdziwym orężem w ochronie informacji jest spryt, a> nie siła.> Poznajcie Crypto Ninja:> github.com/JFailt/crypto-ninja> Moje autorskie narzędzie do szyfrowanej steganografii.> Pozwala ukrywać dane tak, że wyglądają jak niewinne obrazki:> Bądź jak ninja - niewidzialny, nieuchwytny, nie do złamania  > .Czy jak kliknę w link to zdradze informacje o sobie bo chciałabym być niewidzialny nieuchwytny...dla ciebie przynajmniej. Tak swoją drogą to fajnie że tworzysz tyle że to nie jest nowość bo takie rzeczy juz istnieją a sama idea nie jest nowa. Czy jest to w takim razie reklama?
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
 | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >Czy jak kliknę w link to zdradze informacje o sobie bo chciałabym być niewidzialny nieuchwytny...dla ciebie przynajmniej.
Naprawdę uważasz, że interesuje mnie, kto klika w link? Nie zbieram takich danych, bo po co miałbym to robić?
Nie mam ani potrzeby, ani ochoty wiedzieć cokolwiek na Twój temat.
>Tak swoją drogą to fajnie że tworzysz tyle że to nie jest nowość bo takie rzeczy juz istnieją a sama idea nie jest nowa. >Czy jest to w takim razie reklama?
Tak, sama idea nie jest nowa, ale jeśli chodzi o implementację, nie znalazłem gotowego i wiarygodnego programu, który robiłby dokładnie to co chcę.
Dlatego zrobiłem to narzędzie również dla siebie.
A publikując je, mogę mieć do niego dostęp, bez przechowywania go na własnym dysku. Gdyby ktoś się mnie czepiał, nie da się wykazać, że kiedykolwiek go używałem. A w tym tkwi cały sens!
.
|
|
|  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Czy jak kliknę w link to zdradze informacje o sobie bo chciałabym być niewidzialny nieuchwytny...dla ciebie przynajmniej. >Naprawdę uważasz, że interesuje mnie, kto klika w link? Nie zbieram takich danych, bo po co miałbym to robić? >Nie mam ani potrzeby, ani ochoty wiedzieć cokolwiek na Twój temat.
To nie jest odpowiedź.
Nie jestem głupcem. Klikanie w link nieznanej treści w internecie?
Zastanów się co reklamujesz. Ukrywanie danych....i klinie w uj wie jaki link.
A jutro error.
>>Tak swoją drogą to fajnie że tworzysz tyle że to nie jest nowość bo takie rzeczy juz istnieją a sama idea nie jest nowa. >>Czy jest to w takim razie reklama? >Tak, sama idea nie jest nowa, ale jeśli chodzi o implementację, nie znalazłem gotowego i wiarygodnego programu, który robiłby dokładnie to co chcę. >Dlatego zrobiłem to narzędzie również dla siebie. >A publikując je, mogę mieć do niego dostęp, bez przechowywania go na własnym dysku. Gdyby ktoś się mnie czepiał, nie da się wykazać, że kiedykolwiek go używałem. A w tym tkwi cały sens! >.
Nie wiem. Nie klikam w nie zweryfikowane linki programy.
A jak widzę że jakieś gówno potrzebuje dostępu do moich zdjęć to już wiem że nie tykać.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | > To nie jest odpowiedź.> Nie jestem głupcem. Klikanie w link nieznanej treści w internecie?Cały internet jest zbudowany na linkach Każda strona, każdy artykuł, każdy film, zaczyna się od kliknięcia w jakiś link > Zastanów się co reklamujesz. Ukrywanie danych....i klinie w uj wie jaki link.> A jutro error.Ale ok, i tak nie musisz klikać w ten link Możesz wejść po prostu na githuba i ręcznie dopisać podstronę /JFailt/crypto-ninja  > Nie wiem. Nie klikam w nie zweryfikowane linki programy.> A jak widzę że jakieś gówno potrzebuje dostępu do moich zdjęć to już wiem że nie tykać.To nie jest jakiś tajemniczy program z zamkniętym kodem To tylko prosty skrypt w Pythonie, który ma mniej niż 200 linii Możesz sam spokojnie go przejrzeć i zobaczyć dokładnie, co robi Nie ma tu żadnych ukrytych mechanizmów ani ryzyka dla Twoich danych Skrypt odczytuje tylko jedno zdjęcie, które sam mu wskażesz, i to wszystko Gdyby to było coś bardziej skomplikowanego, albo gdyby kod był zamknięty, to jasne - poleciłbym ostrożność i użycie maszyny wirtualnej Ale w tym przypadku? To trochę jak strzelanie z armaty, żeby pozbyć się muchy Więcej zachodu niż to warte, szczególnie że moje narzędzie jest otwarte i przejrzyste .
|
|
| | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >To nie jest odpowiedź.> >Nie jestem głupcem. Klikanie w link nieznanej treści w internecie?> Cały internet jest zbudowany na linkach> Każda strona, każdy artykuł, każdy film, zaczyna się od kliknięcia w jakiś linkSerio? Elementarne podstawy internetu to nie klikanie w linki których się nie jest pewien. Są niezweryfikowme. Nie odpowiedziałes jednak na pytanie. Czy klikajc w link zdradzę informacje o sobie. > >Zastanów się co reklamujesz. Ukrywanie danych....i klinie w uj wie jaki link.> >A jutro error.> Ale ok, i tak nie musisz klikać w ten link> Możesz wejść po prostu na githuba i ręcznie dopisać podstronę> /JFailt/crypto-ninjaNie znam odpowiedzi na moje pytanie. > >Nie wiem. Nie klikam w nie zweryfikowane linki programy.> >A jak widzę że jakieś gówno potrzebuje dostępu do moich zdjęć to już wiem że nie tykać.> To nie jest jakiś tajemniczy program z zamkniętym kodem> To tylko prosty skrypt w Pythonie, który ma mniej niż 200 linii> Możesz sam spokojnie go przejrzeć i zobaczyć dokładnie, co robi> Nie ma tu żadnych ukrytych mechanizmów ani ryzyka dla Twoich danych> Skrypt odczytuje tylko jedno zdjęcie, które sam mu wskażesz, i to wszystko> Gdyby to było coś bardziej skomplikowanego, albo gdyby kod był zamknięty, to jasne - poleciłbym ostrożność i użycie maszyny wirtualnej> Ale w tym przypadku? To trochę jak strzelanie z armaty, żeby pozbyć się muchy> Więcej zachodu niż to warte,> szczególnie że moje narzędzie jest otwarte i przejrzyste> . nie ma czegoś w internecie jak strzelanie do muchy. Albo że coś jest nie warte. Wszelkie włamy polegjaa na na takich właśnie nieistotnych sprawach. Co kłóci się z byciem nie widzialny jak piszesz. Skoro odkryje kim jestem dla ciebie to co mi z tego programu że ukryje sobie sprawę z tam ?
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | > Nie odpowiedziałes jednak na pytanie. Czy klikajc w link zdradzę informacje o sobie.Klikając w link, nie zdradzasz mi żadnych informacji Ja nie zbieram danych o użytkownikach, ani nie mam żadnego mechanizmu śledzenia tego, kto odwiedza mój kod na githubie Oczywiście, Twój serwer DNS będzie wiedział, jakie domeny otwierasz, a serwer GitHub, na którym hostuję kod, będzie wiedział, że Twoje IP otworzyło tę stronę. To naturalna część działania internetu Jeśli chcesz uniknąć tego typu zagrożeń, możesz bez problemu używać Tora. Ja tak robię i jest Ok, bądź spokojny  .
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Nie odpowiedziałes jednak na pytanie. Czy klikajc w link zdradzę informacje o sobie. >Klikając w link, nie zdradzasz mi żadnych informacji >Ja nie zbieram danych o użytkownikach, ani nie mam żadnego mechanizmu śledzenia tego, kto odwiedza mój kod na githubie
Czyli jednak zdradzam. A skoro zdradzam to jednak nie mogę być jak ninja.
>Oczywiście, Twój serwer DNS będzie wiedział, jakie domeny otwierasz, a serwer GitHub, na którym hostuję kod, będzie wiedział, że Twoje IP otworzyło tę stronę. To naturalna część działania internetu >Jeśli chcesz uniknąć tego typu zagrożeń, możesz bez problemu używać Tora. >Ja tak robię i jest Ok, bądź spokojny
Naturalna część internetu to wszelkiego rodzaju kradzieże danych wszelkimi możliwymi sposobami. Fałszywe strony internetowe to klasyk. Pobieranie programów z różnymi śmieciami o których pojęcia nie mam itd.
Tak czy inaczej powstaje furtka. A skoro coś szyfruje to zachodzi dla danego programu lub jakiegoś algorytmu ciekawość. bo informacja tajna ma wagę.
Jaki sens ma szyfrowanie nie znanym programem stworzonym przez nienwiadmo kogo?
To absurd.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >Tak czy inaczej powstaje furtka. A skoro coś szyfruje to zachodzi dla danego programu lub jakiegoś algorytmu ciekawość. bo informacja tajna ma wagę. >Jaki sens ma szyfrowanie nie znanym programem stworzonym przez nienwiadmo kogo? >To absurd.
Właśnie po to kod jest publicznie dostępny żeby ty, ja i cała społeczność mogła go zweryfikować i upewnić się, że działa tak, jak powinien.
A w tym przypadku mamy do czynienia z mniej niż 200 liniami kodu w Pythonie, więc naprawdę nie ma się nad czym zastanawiać - kod jest na tyle prosty, że każdy może go przejrzeć i zobaczyć, co dokładnie robi.
Poza tym, ja nie zachęcam, by zastępować tradycyjne sprawdzone metody.
Tutaj chodzi jedynie o dodanie kolejnej warstwy ochrony.
.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >Tak czy inaczej powstaje furtka. A skoro coś szyfruje to zachodzi dla danego programu lub jakiegoś algorytmu ciekawość. bo informacja tajna ma wagę.> >Jaki sens ma szyfrowanie nie znanym programem stworzonym przez nienwiadmo kogo?> >To absurd.> Właśnie po to kod jest publicznie dostępny żeby ty, ja i cała społeczność mogła go zweryfikować i upewnić się, że działa tak, jak powinien.Jak to miałem zrobić jak podałeś link który równie dobrze mógł mnie przekierować na stronę która się podszywa? Przecież najpierw musisz zadbać o swoją wiarygodność. A takowa w internecie nie zachodzi na tym forum. Jeden klik i error. > A w tym przypadku mamy do czynienia z mniej niż 200 liniami kodu w Pythonie, więc naprawdę nie ma się nad czym zastanawiać - kod jest na tyle prosty, że każdy może go przejrzeć i zobaczyć, co dokładnie robi.Każdy? Ja nie. I miliony ludzi też nie. Nie przesadzaj. > Poza tym, ja nie zachęcam, by zastępować tradycyjne sprawdzone metody.> Tutaj chodzi jedynie o dodanie kolejnej warstwy ochrony.> .Możliwe że mam żyć w takiej świadomości. Skoro jednak zdradzam swoją tożsamość to nie jestem nie widzialny. cyberdefen(*)wu-za-naruszenie-praw-przez-aiMicrosoft, należąca do niego platforma GitHub oraz OpenAI - twórcy modelu ChatGPT, w który Microsoft zadeklarował inwestycję, chcą wycofania pozwu za naruszenie praw autorskich przez sztuczną inteligencję. Ja podaję linki by było wiadomo że cytuje czyjeś słowa. Nikt klikać nie musi. Ale tak się robi. Tak czy inaczej. Szyfrowanie przez strony internetowe zaprzecza temu co piszesz. Inaczej być nie może.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | | | | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >Jak to miałem zrobić jak podałeś link który równie dobrze mógł mnie przekierować na stronę która się podszywa? Przecież najpierw musisz zadbać o swoją wiarygodność. A takowa w internecie nie zachodzi na tym forum. Jeden klik i error.
Zaufanie do mnie nie jest w ogóle potrzebne.
To nie jest zamknięty kod, ani skomplikowany projekt, którego działania nie da się szybko zweryfikować.
Kod jest otwarty, dostępny na GitHubie i liczy mniej niż 200 linii w Pythonie - można go łatwo przejrzeć i ocenić, co dokładnie robi.
Nie musisz też klikać w link, możesz po prostu wpisać adres ręcznie (github.com) i wyszukać projekt.
>Każdy? Ja nie. I miliony ludzi też nie. Nie przesadzaj.
Ale są kolejne miliony ludzi, którzy to potrafią i którzy nie przepuszczą okazji, żeby wyłapać coś podejrzanego.
Gdyby w tym kodzie było cokolwiek złośliwego, ktoś szybko by to ujawnił.
W internecie nie ma litości dla takich rzeczy. Na GitHubie tym bardziej - gdyby ktoś zgłosił, że ten kod robi coś niebezpiecznego, moje repozytorium zostałoby natychmiast usunięte.
Poza tym, jeśli naprawdę się boisz, zawsze możesz dodatkowo zlecić komuś sprawdzenie kodu. To tylko 200 linii w Pythonie - żaden ekspert nie spoci się od przejrzenia czegoś tak prostego.
>Skoro jednak zdradzam swoją tożsamość to nie jestem nie widzialny.
A jak niby zdradzasz swoją tożsamość? Kliknięcie w link nie oznacza, że ktoś od razu wie, kim jesteś.
Jeśli naprawdę nie chcesz, aby jakikolwiek ślad mógł zostać hipotetycznie z tobą powiązany, to pobierasz kod przez Tora.
Wtedy IP zostanie ukryte, GitHub czy serwer DNS nie będą w stanie powiązać niczego z Tobą.
.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Jak to miałem zrobić jak podałeś link który równie dobrze mógł mnie przekierować na stronę która się podszywa? Przecież najpierw musisz zadbać o swoją wiarygodność. A takowa w internecie nie zachodzi na tym forum. Jeden klik i error. >Zaufanie do mnie nie jest w ogóle potrzebne.
Oczywiście że jest. Podałeś link. Który. Nie jest zweryfikowany. Skąd mam wiedzieć gdzie i w co klikam?
>To nie jest zamknięty kod, ani skomplikowany projekt, którego działania nie da się szybko zweryfikować. >Kod jest otwarty, dostępny na GitHubie i liczy mniej niż 200 linii w Pythonie - można go łatwo przejrzeć i ocenić, co dokładnie robi.
Nie można. Spytaj się kogoś że swojego otoczenia.
>Nie musisz też klikać w link, możesz po prostu wpisać adres ręcznie (github.com) i wyszukać projekt. >>Każdy? Ja nie. I miliony ludzi też nie. Nie przesadzaj. >Ale są kolejne miliony ludzi, którzy to potrafią i którzy nie przepuszczą okazji, żeby wyłapać coś podejrzanego.
Ale skąd mam wiedzieć że to zrobili ?
>Gdyby w tym kodzie było cokolwiek złośliwego, ktoś szybko by to ujawnił. >W internecie nie ma litości dla takich rzeczy. Na GitHubie tym bardziej - gdyby ktoś zgłosił, że ten kod robi coś niebezpiecznego, moje repozytorium zostałoby natychmiast usunięte.
Dokładnie w internecie nie ma litości. Dlatego nie klikam w linki.
>Poza tym, jeśli naprawdę się boisz, zawsze możesz dodatkowo zlecić komuś sprawdzenie kodu. To tylko 200 linii w Pythonie - żaden ekspert nie spoci się od przejrzenia czegoś tak prostego. >>Skoro jednak zdradzam swoją tożsamość to nie jestem nie widzialny. >A jak niby zdradzasz swoją tożsamość? Kliknięcie w link nie oznacza, że ktoś od razu wie, kim jesteś. >Jeśli naprawdę nie chcesz, aby jakikolwiek ślad mógł zostać hipotetycznie z tobą powiązany, to pobierasz kod przez Tora. >Wtedy IP zostanie ukryte, GitHub czy serwer DNS nie będą w stanie powiązać niczego z Tobą. >. >
Dlaczego pomijasz kontrowersje z Microsoftem?
To jest dokładnie to co pisze j****a dziura wielka jak pustka kosmiczna.
Skoro szyfruje to twoim programem gdzie właścicielem pośrednio jest M$ to to ujawniam swoją tożsamość. Skoro oni się nie iebią tylko AI drenuje zasoby to przeleci w sekundzie zasoby.
Jak myślisz gdybyś umieścił tam słowa kluczowe dla algorytmów typu zamach ile czasu zajmie odnalezienie skąd pochodzi nadawca ?
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | | | | | | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | Oto zimny prysznic: mój kod to niespełna 200 linii Pythona, działa lokalnie, nic nie wysyła, nic nie analizuje.
Nie musisz mi ufać - kod jest otwarty, publicznie dostępny i możesz go pobrać oraz sprawdzić linijka po linijce.
A jeśli znajdziesz w nim coś podejrzanego - czy to dodane przeze mnie, czy przez samego Microsofta - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to upublicznić i zgłosić. Społeczność programistów na GitHubie nie jest bierna, a sam GitHub regularnie usuwa podejrzane repozytoria.
Możesz pobrać kod przez Tora, uruchomić go na odizolowanej maszynie, a nawet zlecić jego audyt.
Ja tylko dostarczam narzędzie, które jest otwarte na Twoją weryfikację, bo zaufanie w świecie szyfrowania opiera się na transparentności.
Transparentność to podstawa w takich rozwiązaniach.
.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >Oto zimny prysznic: mój kod to niespełna 200 linii Pythona, działa lokalnie, nic nie wysyła, nic nie analizuje. >Nie musisz mi ufać - kod jest otwarty, publicznie dostępny i możesz go pobrać oraz sprawdzić linijka po linijce. >A jeśli znajdziesz w nim coś podejrzanego - czy to dodane przeze mnie, czy przez samego Microsofta - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to upublicznić i zgłosić. Społeczność programistów na GitHubie nie jest bierna, a sam GitHub regularnie usuwa podejrzane repozytoria. >Możesz pobrać kod przez Tora, uruchomić go na odizolowanej maszynie, a nawet zlecić jego audyt. >Ja tylko dostarczam narzędzie, które jest otwarte na Twoją weryfikację, bo zaufanie w świecie szyfrowania opiera się na transparentności. >Transparentność to podstawa w takich rozwiązaniach. >. >
Zimny prysznic ?
Powtórzę. Czemu uciekasz od kontrowersji z GitHunbem i MS?
cyberdefen(*)wu-za-naruszenie-praw-przez-ai
Microsoft, należąca do niego platforma GitHub oraz OpenAI - twórcy modelu ChatGPT, w który Microsoft zadeklarował inwestycję, chcą wycofania pozwu za naruszenie praw autorskich przez sztuczną inteligencję.
Przypomnę. Wstawiłeś link. Klikanie w Internecie w linki to praktycznie error w telefonie czy komputerze.
A dwa że tytuł: Jak ukrywać dane i spać spokojnie, czyli... steganografia w prakt
Jest nie spójny z tym co oferujesz. Patrz wyżej.
Pytałem . Czy klikając w link ujawnie swoja tożsamośc. Otóż ujawnię.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >Czemu uciekasz od kontrowersji z GitHunbem i MS?
Wszelkie kontrowersje dotyczące Microsoftu czy GitHuba, czy związane z AI, mają niewielkie znaczenie w przypadku projektu, który możesz przejrzeć linia po linii i uruchomić lokalnie, bez potrzeby angażowania jakiegokolwiek ich serwera.
>Klikanie w Internecie w linki to praktycznie error w telefonie czy komputerze.
Cały internet działa na linkach. Nie musisz mi ufać. Jeśli chcesz uniknąć wszelkich potencjalnych ryzyk, pobierasz kod przez Tora i uruchamiasz go na izolowanej maszynie wirtualnej.
Twierdzisz, że kliknięcie w link to ujawnienie tożsamości - ale jak?
Twoje IP może pojawić się w logach GitHuba (jak w przypadku każdej innej strony), ale możesz to obejść np. przez zastosowanie Tora.
>Jak ukrywać dane i spać spokojnie, czyli... steganografia w prakt. Jest nie spójny z tym co oferujesz. Patrz wyżej.
Narzędzie, które udostępniłem, faktycznie umożliwia ukrywanie danych w sposób niedający możliwości wykrycia.
Czy zapewni absolutny spokój ducha?
To zależy od kontekstu, ale w połączeniu z innymi technikami bezpieczeństwa jest to przydatna dodatkowa warstwa ochrony.
To nie jest kompleksowe rozwiązanie do ukrywania tożsamości, ale narzędzie do steganografii - zgodne z tym, co obiecuje opis.
.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Czemu uciekasz od kontrowersji z GitHunbem i MS? >Wszelkie kontrowersje dotyczące Microsoftu czy GitHuba, czy związane z AI, mają niewielkie znaczenie w przypadku projektu, który możesz przejrzeć linia po linii i uruchomić lokalnie, bez potrzeby angażowania jakiegokolwiek ich serwera.
Oczywiscie że ma. Pokazuje że wchodzisz do miejsca które jest kontrowersyjne.
NIKT nie przegląd linijek. Na TYM polega cała sztuka. Ludzie nie są programistami. Tylko konsumentami.
MS przeczesuje zasoby. Pojawienie się tam to ślad. A nie ukrywanie danych.
>>Klikanie w Internecie w linki to praktycznie error w telefonie czy komputerze. >Cały internet działa na linkach. Nie musisz mi ufać. Jeśli chcesz uniknąć wszelkich potencjalnych ryzyk, pobierasz kod przez Tora i uruchamiasz go na izolowanej maszynie wirtualnej.
I nie ufam.
Internet działa na linkach. Cześć z nich to oszustwa. Jak ktoś klika w każdy link to na bank prosi się o kłopoty.
To są podstawy. Ta wiedza ci się przyda. Dam ci radę. Nie klikaj w linki jak nie znasz ich pochodzenia.
>Twierdzisz, że kliknięcie w link to ujawnienie tożsamości - ale jak? >Twoje IP może pojawić się w logach GitHuba (jak w przypadku każdej innej strony), ale możesz to obejść np. przez zastosowanie Tora.
Więc się pojawia. A to oznacza że się ujawniam. Tor? Ty w to wierzysz ?
>>Jak ukrywać dane i spać spokojnie, czyli... steganografia w prakt. Jest nie spójny z tym co oferujesz. Patrz wyżej. >Narzędzie, które udostępniłem, faktycznie umożliwia ukrywanie danych w sposób niedający możliwości wykrycia. >Czy zapewni absolutny spokój ducha? >To zależy od kontekstu, ale w połączeniu z innymi technikami bezpieczeństwa jest to przydatna dodatkowa warstwa ochrony. >To nie jest kompleksowe rozwiązanie do ukrywania tożsamości, ale narzędzie do steganografii - zgodne z tym, co obiecuje opis. >.
Nie ponieważ nie jesteś nie widzialny jak piszesz. Informacja o tym że coś szyfrujesz zdradza że to robisz o się ujawniaasz.
Pytałem o szyfrowanie danych na które Algorytmy są wyczulone.
Zamach itd. mam pisać czy sam powiewsz jaka jest reakcja na to?
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >Informacja o tym że coś szyfrujesz zdradza że to robisz o się ujawniaasz. Pytałem o szyfrowanie danych na które Algorytmy są wyczulone.
Faktycznie straszne, że coś szyfrujesz - algorytmy pewnie już dzwonią na alarm, a wszystkie służby świata ustawiają się w kolejce, żeby zbadać Twoje fotki z wakacji xD
Wiesz, gdybyś szyfrował wszystko, tak jak ja od ponad 10 lat - od memów po listę zakupów - to już dawno nikt by się tym nie przejmował.
Służby?
Przyzwyczaiły się i nawet nie zauważą, kiedy pomiędzy tymi wszystkimi zaszyfrowanymi bzdurami pojawi się coś istotnego.
Tak się właśnie buduje prawdziwą niewidzialność - nie przez unikanie, tylko przez normę.
>Tor? Ty w to wierzysz ?
Tak, wierzę w Tora, bo to jedno z najbardziej sprawdzonych narzędzi w dziedzinie prywatności online.
Tor skutecznie ukrywa Twoje IP, przekierowując ruch przez losowe węzły.
Korzystają z niego dziennikarze, aktywiści i specjaliści od bezpieczeństwa, którzy wiedzą, co robią.
Gdyby Tor nie działał, wielu z nich by prawdopodobnie już nie żyło.
Jeśli nie wierzysz w jedno z najskuteczniejszych narzędzi do ochrony anonimowości, to nie jest problem Tora, tylko Twojej ignorancji.
Zamiast bać się "kliknięcia w link", spróbuj zrozumieć, jak działa technologia, która od lat chroni ludzi przed realnymi zagrożeniami.
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Informacja o tym że coś szyfrujesz zdradza że to robisz o się ujawniaasz. Pytałem o szyfrowanie danych na które Algorytmy są wyczulone. >Faktycznie straszne, że coś szyfrujesz - algorytmy pewnie już dzwonią na alarm, a wszystkie służby świata ustawiają się w kolejce, żeby zbadać Twoje fotki z wakacji xD
To chyba logiczne co nie zmienia postaci rzezczy. Że ujaneiasz swą tożsamość. Więc nie porównuj zdjęcia z wakacji do...szyfrowania zamachu.
>Wiesz, gdybyś szyfrował wszystko, tak jak ja od ponad 10 lat - od memów po listę zakupów - to już dawno nikt by się tym nie przejmował.
Istota rozmowy nie jest co ty uznajesz za ważne tylko tylko sam fakt ujawnienia. A taki zachodzi. A na marginesie wychodzi tylko jak sobie tłumaczysz. Tyle że nie ty o tym decydujesz.
>Służby? >Przyzwyczaiły się i nawet nie zauważą, kiedy pomiędzy tymi wszystkimi zaszyfrowanymi bzdurami pojawi się coś istotnego. >Tak się właśnie buduje prawdziwą niewidzialność - nie przez unikanie, tylko przez normę.
Goście rozpracowują mafię czy gangi.latami. i nawet z filmów wiesz że koło uja im lata plotka która łatwo zastąpic . A celem jest Boss lub główny cel.
>>Tor? Ty w to wierzysz ? >Tak, wierzę w Tora, bo to jedno z najbardziej sprawdzonych narzędzi w dziedzinie prywatności online. >Tor skutecznie ukrywa Twoje IP, przekierowując ruch przez losowe węzły. >Korzystają z niego dziennikarze, aktywiści i specjaliści od bezpieczeństwa, którzy wiedzą, co robią. >Gdyby Tor nie działał, wielu z nich by prawdopodobnie już nie żyło. >Jeśli nie wierzysz w jedno z najskuteczniejszych narzędzi do ochrony anonimowości, to nie jest problem Tora, tylko Twojej ignorancji.
Ignorancja jest po twoje stronie. To że system jest filtrowany i nie zajmują się byle czym nie znaczy że jest to prywatne bezpiecznie miejsce ONLINE
>Zamiast bać się "kliknięcia w link", spróbuj zrozumieć, jak działa technologia, która od lat chroni ludzi przed realnymi zagrożeniami. >. >
Samo wpisanie TOR w wyszukiwarkę już sprawia że jesteś oflagowny. To raczej ty potrzebujesz zrozumienia w jakim świecie się poruszasz.
A takim jest nie klikaniw w LINKI . I nie wiem czemu idziesz w zaparte jak to są podstawy.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >Samo wpisanie TOR w wyszukiwarkę już sprawia że jesteś oflagowny.
Jeśli myślisz, że służby monitorują każdy ruch i każde słowo kluczowe, to wybacz, ale przeceniasz ich czas i możliwości.
>A takim jest nie klikaniw w LINKI . I nie wiem czemu idziesz w zaparte jak to są podstawy.
Gratuluję paranoi na poziomie mistrzowskim.
Kliknięcie w link samo w sobie to nie akt samobójczy - wbrew twoim obawom.
Żeby rzeczywiście coś ci groziło, link musiałby prowadzić na stronę zawierającą złośliwy kod, a przeglądarka musiałaby być podatna na odpowiednią lukę bezpieczeństwa.
Czyli: zaktualizowany system, przeglądarka i odrobina rozsądku (nie wykonujemy żadnych krytycznych operacji z poziomu systemu codziennego użytku) załatwiają problem.
Owszem, linki mogą być niebezpieczne, ale nie na zasadzie magicznego "klikniesz i tracisz wszystko".
Zazwyczaj realne zagrożenie pojawia się dopiero, gdy wchodzisz w interakcję z podejrzaną treścią - na przykład pobierasz plik i go uruchamiasz albo podajesz dane logowania na fałszywej stronie.
Twój problem z linkami przypomina historię kogoś, kto boi się dotknąć telefonu, bo słyszał, że prąd może kopnąć przez kabel. Dorośnij.
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Samo wpisanie TOR w wyszukiwarkę już sprawia że jesteś oflagowny. >Jeśli myślisz, że służby monitorują każdy ruch i każde słowo kluczowe, to wybacz, ale przeceniasz ich czas i możliwości.
Nie myślę tak. Kłamstwem jest pisanie że jest to miejsce prywatnie bezpieczne online .
Nie nie jest.
Podałem też przykład Githuba i MS który przy pomocy AI przeczesuje zasoby
Jesteś naiwny jak myślisz że w dobie szybkich KOMP i AI ktoś tam siedzi i czyta.
Robia to algorytmy.
>>A takim jest nie klikaniw w LINKI . I nie wiem czemu idziesz w zaparte jak to są podstawy. >Gratuluję paranoi na poziomie mistrzowskim.
Nie to zdrowy rozsądek. Jesteś osobą niezweryfikowna i link też.
Fałszywe strony internetowe...z resztą o czym ja piszę.
>Kliknięcie w link samo w sobie to nie akt samobójczy - wbrew twoim obawom.
Nie kłam. Tak działają oszuści. Dzień w dzień podsyłając ujstwo do klikania.
>Żeby rzeczywiście coś ci groziło, link musiałby prowadzić na stronę zawierającą złośliwy kod, a przeglądarka musiałaby być podatna na odpowiednią lukę bezpieczeństwa.
Hahahaha. A skąd mam to wiedzieć jak jakiś anonim z internetu wstawił link do uj wie czego?
Ty rozumiesz że jesteś NIKT bez tożsamośći? Co każe być ostrożnym ?
>Czyli: zaktualizowany system, przeglądarka i odrobina rozsądku (nie wykonujemy żadnych krytycznych operacji z poziomu systemu codziennego użytku) załatwiają problem. >Owszem, linki mogą być niebezpieczne, ale nie na zasadzie magicznego "klikniesz i tracisz wszystko". >Zazwyczaj realne zagrożenie pojawia się dopiero, gdy wchodzisz w interakcję z podejrzaną treścią - na przykład pobierasz plik i go uruchamiasz albo podajesz dane logowania na fałszywej stronie. >Twój problem z linkami przypomina historię kogoś, kto boi się dotknąć telefonu, bo słyszał, że prąd może kopnąć przez kabel. Dorośnij.
Sądząc po tym co wypisujesz to jest odwrotnie.
Niezweryfikowny link już może grozić syfem także nie kłam.
Pytałem czy klikajac w link jaki podałeś odkryje swoją tożsamość. I tak jest co przeczy temu co piszesz i byciu ninja Użycie TORa wrecz to pogłębia.
GIThub jest monitorowany przez AI i MS.
Tematem rozmowy nie jest to czy zdjęcie z wakacji jest ważne dla słuzb
Szyfrować się możesz przed kolegami. I to ma sens. Nie jest prawdą że jesteś niewidoczny.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >Jesteś naiwny jak myślisz że w dobie szybkich KOMP i AI ktoś tam siedzi i czyta. >Robia to algorytmy.
Ojej, straszne! Algorytm cię wyśledzi, żeby wyświetlić ci spersonalizowaną reklamę na Facebooku.
No cóż, jeśli tak się boisz spersonalizowanych reklam, to podałem ci rozwiązanie.
Użyj Tora wraz ze standardową przeglądarką Tor Browser.
Dzięki temu IP, cookies, fingerprint przeglądarki, rozdzielczość ekranu, dane geolokalizacyjne i wszystkie inne informacje, które potencjalnie mogłyby cię zdradzić, staną się absolutnie niepowiązane z twoją osobą - bo są takie same jak u milionów innych użytkowników, którzy korzystają z Tor Browsera każdego dnia.
>I tak jest co przeczy temu co piszesz i byciu ninja >Użycie TORa wrecz to pogłębia.
Nic nie pogłębia. Twój problem to brak zrozumienia podstaw.
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Jesteś naiwny jak myślisz że w dobie szybkich KOMP i AI ktoś tam siedzi i czyta. >>Robia to algorytmy. >Ojej, straszne! Algorytm cię wyśledzi, żeby wyświetlić ci spersonalizowaną reklamę na Facebooku. >No cóż, jeśli tak się boisz spersonalizowanych reklam, to podałem ci rozwiązanie. >Użyj Tora wraz ze standardową przeglądarką Tor Browser. >Dzięki temu IP, cookies, fingerprint przeglądarki, rozdzielczość ekranu, dane geolokalizacyjne i wszystkie inne informacje, które potencjalnie mogłyby cię zdradzić, staną się absolutnie niepowiązane z twoją osobą - bo są takie same jak u milionów innych użytkowników, którzy korzystają z Tor Browsera każdego dnia. >>I tak jest co przeczy temu co piszesz i byciu ninja >>Użycie TORa wrecz to pogłębia. >Nic nie pogłębia. Twój problem to brak zrozumienia podstaw. >. >
Udowodniłem ci że to nie prawda.
>Bądź jak ninja - niewidzialny, nieuchwytny, nie do złamania
To co ty sobie tłumaczysz że jest ważne czy nie to pokazuje właśnie jak ludzie zachowuja się w sieci.
Jesteś najlepszym przykładem.
C mogę jeszcze doadac? Skoro uciekasz
Słowa kluczowe nie odpowiesz jak zamach i inne.
Wertowanie Githuba przez MS i AI. Tor który jest inwilgowany ( na pewno nie pod kątem twoich zdjęć z wakacji )
Nie nie jesteś jak ninja
>Ojej, straszne! Algorytm cię wyśledzi, żeby wyświetlić ci spersonalizowaną reklamę na Facebooku.
Sam się człowieku orasz.
Pytałem o ukrycie danych jak zamach. Odpowiesz czy nie ?
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Murdoch_13 (1467 punktów) | >Słowa kluczowe nie odpowiesz jak zamach i inne.
Żeby na ten bełkot odpowiedzieć, trzeba najpierw dostrzec w nim jakiś sens. O co ci właściwie chodzi? Możesz szyfrować, co tylko chcesz - "zamach" czy przepis na pierogi i żadne algorytmy z internetu nie będą miały do tego dostępu, bo to narzędzie działa lokalnie, wyłącznie na komputerze użytkownika.
Nic nigdzie nie jest wysyłane, a cały proces odbywa się na twoim własnym sprzęcie.
Zamiast tworzyć jakieś teorie spiskowe, może po prostu dowiedz się, jak to działa.
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Słowa kluczowe nie odpowiesz jak zamach i inne. >Żeby na ten bełkot odpowiedzieć,
Zacznij jeszcze raz.
Skoro ja grzecznie komentuje twoje Wysrywy. Bo potem bedziesz płakał o braku kultury.
Ale skoro tak . To będę te twoje Wysrywy punktował co nie jest trudne.
A teraz przeczytaj ten swój bełkot i zastanów się jakie debilizmy płodzisz.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | prankster (2 punktów) | >>>Słowa kluczowe nie odpowiesz jak zamach i inne. >>Żeby na ten bełkot odpowiedzieć, >Zacznij jeszcze raz. >Skoro ja grzecznie komentuje twoje Wysrywy. >Bo potem bedziesz płakał o braku kultury. >Ale skoro tak . To będę te twoje Wysrywy punktował co nie jest trudne. >A teraz przeczytaj ten swój bełkot i zastanów się jakie debilizmy płodzisz.
Ale jesteś farmer przyjebany... współczuję rodzinie bo znajomych na pewno nie masz.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|