Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szarley, czy twoja teoria rzeczywiście trzyma się kupy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
07-01-2025 12:55Murdoch_13 (1467 punktów)Szarley, czy twoja teoria rzeczywiście trzyma się kupy?
Mam dla Ciebie pytanie, na które nie odpowiesz - bo musiałbyś przyznać, że Twój sposób myślenia jest wewnętrznie sprzeczny.

Państwo to forma organizacji, która podlega tym samym zasadom teorii gier i dynamice władzy co każda mafia. Musi tak być, ponieważ prawa fizyki i matematyki działają jednakowo, niezależnie od tego, czy strukturę nazwiesz mafią, czy państwem.

Ale skoro Twój sposób myślenia prowadzi cię do przekonania, że w świecie nieuchronnie kontrolę przejmuje brutalna i zła mafia, to mam jedno pytanie:

Jak wytłumaczysz, że władzę przejęło i utrzymuje państwo, które nie uważasz za złą, brutalną mafię?

To sprzeczność. Podtrzymując swoje stanowisko, jednocześnie akceptujesz trzy niezgodne ze sobą twierdzenia:

1. Władzę zawsze przejmuje zła, brutalna mafia.
2. Państwo nie jest taką mafią.
3. Państwo przejęło i utrzymuje kontrolę.

Albo więc odrzucasz tezę, że państwo nie jest złą mafią, albo przyznajesz, że twój fatalistyczny pogląd o nieuchronnym triumfie "złych" jest błędny. W przeciwnym razie twoje rozumowanie przypomina próbę wepchnięcia kwadratu do okrągłej dziury - nie działa i wygląda absurdalnie.

Poza tym nie rozumiesz podstawowej rzeczy: istnieje wiele różnych, lokalnie stabilnych systemów władzy. Spójrz na przykład:

• W Korei Północnej funkcjonuje skrajnie autorytarne państwo.
• W Szwajcarii działa zdecentralizowana demokracja.

Oba systemy przetrwały wieki lub dekady, bo są stabilne w swoich kontekstach.

Twoja próba sprowadzenia wszystkiego do jednego uniwersalnego scenariusza - że każda siła (niezależnie od warunków początkowych) degeneruje się w taką samą brutalną mafię - jest naiwna.

Ignorujesz złożoność świata i różnorodność modeli władzy.

.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54913 punktów)
>Mam dla Ciebie pytanie, na które nie odpowiesz - bo musiałbyś przyznać, że Twój sposób myślenia jest wewnętrznie sprzeczny.
>Państwo to forma organizacji, która podlega tym samym zasadom teorii gier i dynamice władzy co każda mafia.

Błędne założenie.
1 Państwo działa inaczej niż mafia
2 Teoria gier nie sprawdza się w każdej sytuacji. Owszem, udowadnia, że najkorzystniejsze DLA SPOŁECZEŃSTWA jest współdziałanie, ale w sytuacji w której jednostka lub grupa może zyskać więcej rezygnując ze współdziałania z całym społeczeństwem a działając wyłącznie dla własnej korzyści, będzie działać dla własnej korzyści kosztem społeczeństwa. Świetny przykład podałeś poniżej

>Musi tak być, ponieważ prawa fizyki i matematyki działają jednakowo, niezależnie od tego, czy
>strukturę nazwiesz mafią, czy państwem.
Matematyka i fizyka nie zajmują się nauką o społeczeństwie.

>Ale skoro Twój sposób myślenia prowadzi cię do przekonania, że w świecie nieuchronnie kontrolę
>przejmuje brutalna i zła mafia,

Błędne założenie. W ŚWIECIE BEZ PAŃSTWA nieuchronnie kontrolę przejmuje brutalna i zła mafia
Takie jest moje zdanie i nie wymyślaj mi poglądów, których nie podzielam

to mam jedno pytanie:
>Jak wytłumaczysz, że władzę przejęło i utrzymuje państwo, które nie uważasz za złą, brutalną mafię?
Ponieważ zgodnie z głoszonymi przez Ciebie teoriami, społeczeństwa jako całość starają się wypracować optymalny model rozwoju. Tym optimum okazał się ród i plemię. które wyewoluowały do postaci dzisiejszych demokratycznych państw, choć po drodze był etap (widać konieczny w ewolucji) do postaci absolutnych monarchii

Ma to nakłada się techniczny rozwój ludzkości

> 1. Władzę zawsze przejmuje zła, brutalna mafia.
> 2. Państwo nie jest taką mafią.
> 3. Państwo przejęło i utrzymuje kontrolę.

Masz rację, jest sprzeczność w wymyślonych przez Ciebie moich poglądach

>Poza tym nie rozumiesz podstawowej rzeczy: istnieje wiele różnych, lokalnie stabilnych systemów
>władzy
. Spójrz na przykład:
>• W Korei Północnej funkcjonuje skrajnie autorytarne państwo.

Doskonały przykład, o którym pisałem wyżej. Mafijna rodzina uzyskuje władzę nad państwem

>W Szwajcarii działa zdecentralizowana demokracja.
I działa prawie dobrze

>Twoja próba sprowadzenia wszystkiego do jednego uniwersalnego scenariusza
jest kolejnym Twoim zmyśleniem moich poglądów

>- że każda siła (niezależnie od warunków początkowych) degeneruje się w taką samą brutalną mafię - jest naiwna.

Nie twierdzę, że każda, ale w przykład Korei jest bardzo dosadny

>Ignorujesz złożoność świata i różnorodność modeli władzy.
zarzut z czapy. Zbyt wiele podróżowałem po świecie, żeby nie widzieć różnych modeli społecznych struktur. Od plemiennej po dobrze zorganizowane demokratyczne prawne państwo

Nie twierdzę, że państwo jest tworem doskonałym, dostrzegam zwłaszcza w Polsce stan ciężkiej choroby najważniejszych organów państwa. Istotą państwa jest prawo. W Polsce z prawa zrobiono pospolity chlew. Dzisiejsze państwa opierają się na prawach człowieka i demokratycznych wyborach. Prawa człowieka są jeszcze uznawane, ale wybory tracą sens jeśli jedna z partii ma możliwość unieważnienia wyników wyborów. Dostrzegam zły kierunek w jakim to państwo zmierza i to na wielu płaszczyznach, ale nie uważam, żeby likwidacja państwa spowodowała poprawę jakości życia kogokolwiek poza grupkami a potem grupami bezwzględnych bandziorów.

M.in dlatego tak nie uważam, że widziałem w życiu także państwa bardzo dobrze zorganizowane, w których obywatele czują się za państwo odpowiedzialni, ale też w których państwo powierza lokalnym społecznościom jak najwięcej władzy na swoim terenie. I teoria gier się sprawdza.
Kluczem jest jednak świadome obywatelstwo

Quick napisał :
>Ktoś jednak ponosi odpowiedzialność za taki stan rzeczy.
Moja odpowiedź:
1 Wyborcy
2 Wyborcy
3 Wyborcy

Nikt za Was nie zrobi w Polsce porządku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-01-2025 12:14 
 Ocena 1 na 1
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Teoria gier nie sprawdza się w każdej sytuacji. Owszem, udowadnia, że najkorzystniejsze DLA SPOŁECZEŃSTWA jest współdziałanie, ale w sytuacji w której jednostka lub grupa może zyskać więcej rezygnując ze współdziałania z całym społeczeństwem a działając wyłącznie dla własnej korzyści

Teoria gier przede wszystkim analizuje sytuacje, w których współdziałanie wynika z indywidualnego interesu jednostek.

Innymi słowy, pokazuje, jak dobór naturalny promuje takie okoliczności, że jednostki, działając dla indywidualnych korzyści, tworzą naturalnie system współdziałania zgodny z zasadami, które uważamy za moralne i korzystne dla grupy.

Przykładem takich okoliczności może być powszechne posiadanie broni oraz dominacja strategii opartej na zasadzie "domyślnie współpracuj, ale jeśli zostaniesz zaatakowany, odwzajemnij atak" (tzw. startegia "wet za wet" - jedna z najlepiej opisanych w teorii gier).

W społeczeństwie, gdzie taka strategia jest powszechna, jednostki skłonne do patologicznego atakowania innych bez powodu ponoszą wysokie koszty swoich działań.

Są one eliminowane przez mechanizm odwetów, co z kolei wzmacnia dominację strategii współpracy.

W takim modelu współdziałanie nie wynika z altruizmu, ale z egoizmu (a więc czysto pragmatycznych względów)!

Jednostki, które wybierają współpracę, mają większe szanse na przetrwanie i rozwój w danym środowisku, podczas gdy te działające destrukcyjnie są marginalizowane lub eliminowane.

>Matematyka i fizyka nie zajmują się nauką o społeczeństwie.

Matematyka i fizyka stanowią podstawę biologii. Biologia to nic innego jak procesy chemiczne, które mają swoje fundamenty w prawach fizyki.

Dobór naturalny i inne kluczowe mechanizmy ewolucji są natomiast opisywane przy pomocy modeli matematycznych.

Z biologii można dalej przejść do analizy społeczeństw, stosując modele matematyczne (socjobiologia i pokrewne dziedziny).

To, że nie opisujemy działania społeczeństw bezpośrednio za pomocą terminów fizycznych i matematycznych, wynika z ogromnej złożoności takich systemów.

Opisanie każdego aspektu życia społecznego przy użyciu równań fizycznych czy modeli matematycznych byłoby niepraktyczne, ale nie zmienia to faktu, że na najbardziej podstawowym poziomie wszystko sprowadza się do fizyki i matematyki.

>Błędne założenie. W ŚWIECIE BEZ PAŃSTWA nieuchronnie kontrolę przejmuje brutalna i zła mafia. Takie jest moje zdanie i nie wymyślaj mi poglądów, których nie podzielam

Państwo nie istniało od zawsze - w rzeczywistości wyłoniło się właśnie ze "świata bez państwa", czyli ze struktur, które można by porównać do prymitywnych mafii, które poźniej ewoluowały w kierunku bardziej złożonych struktur władzy, które zaczęły przypominać to, co dziś nazywamy państwem.

Błędem jest założenie, że państwo magicznie znajduje się ponad mechanizmami, które według ciebie opisują rozwój mafii.

Wręcz przeciwnie - państwo jest po prostu kolejnym etapem ewolucji tych samych mechanizmów kontroli i organizacji, tyle że w bardziej sformalizowanej i scentralizowanej formie.

>Ponieważ zgodnie z głoszonymi przez Ciebie teoriami, społeczeństwa jako całość starają się wypracować optymalny model rozwoju. Tym optimum okazał się ród i plemię. które wyewoluowały do postaci dzisiejszych demokratycznych państw, choć po drodze był etap (widać konieczny w ewolucji) do postaci absolutnych monarchii

Jak możesz zakładać, że dzisiejsze państwo to ostateczny etap tej ewolucji? To naiwne myślenie. Mamy dziś broń, która umożliwia jednostkom obronę, internet, który niszczy monopol na informację, bitcoin, który eliminuje potrzebę centralnych banków i szyfrowanie, które pozwala na komunikację i przechowywanie danych poza kontrolą państwa.

Ewolucja społeczna się nie zatrzymuje. Państwo nie jest magicznie ponad mechanizmami zmian - wręcz przeciwnie, coraz bardziej widać jego rozkład pod presją technologii i decentralizacji.

Myślenie, że "to już koniec drogi", jest zwyczajnie błędne.

>>Ktoś jednak ponosi odpowiedzialność za taki stan rzeczy.
>Moja odpowiedź:
>1 Wyborcy

A co to za naiwne przekonanie, że teatr wyborczy naprawdę zmienia cokolwiek?

Czy w PRL-u też powiedziałbyś, że odpowiedzialność mieli wyborcy? Przecież tam również organizowano wybory, a ludzie głosowali. Oczywiście wszyscy wiemy, że był to teatrzyk - fasada mająca stworzyć iluzję wpływu obywateli.

A może uważasz, że to "wyborcy" zmienili system polityczny w Polsce? Przecież żadna rewolucja w wyniku wyborów się nie wydarzyła. Wszystkie zmiany zaszły poza widoczną sceną polityczną.

System upadł, bo ZSRR gospodarczo się rozpadało i nie było w stanie dłużej utrzymywać swojej strefy wpływów. Silniejsze kraje zachodnie, w tym USA, doskonale to rozumiały i konsekwentnie wspierały działania zmierzające do osłabienia bloku wschodniego.

Strajki, które były widocznym symbolem zmiany, były inspirowane i wspierane przez służby wywiadowcze, organizacje międzynarodowe i zachodnie fundusze.

To nie "wyborcy" zmusili ZSRR do wycofania się z Polski, tylko brutalna rzeczywistość geopolityczna.

Wiara w to, że demokracja wyborcza była siłą napędową tych przemian, to naiwność. Za kulisami decydowano o tym, w jakim kierunku podąży kraj, a nie przy urnach wyborczych.

A dzisiejsza demokracja? Choć opakowana w bardziej przekonującą propagandę, w wielu aspektach przypomina tamten system.

.
szarley (54913 punktów)
>>Teoria gier nie sprawdza się w każdej sytuacji. Owszem, udowadnia, że najkorzystniejsze DLA SPOŁECZEŃSTWA jest współdziałanie, ale w sytuacji w której jednostka lub grupa może zyskać więcej rezygnując ze współdziałania z całym społeczeństwem a działając wyłącznie dla własnej korzyści
>Teoria gier przede wszystkim analizuje sytuacje, w których współdziałanie wynika z indywidualnego interesu jednostek.

Wszystkich jednostek. Ja piszę o sytuacji w której interes jednostki jest sprzeczny z interesem pozostałych i zupełnie nie uznaje interesu pozostałych jednostek. Traci na tym cała społeczność, ale ta jedna jednostka (lub grupa) zyskuje To widać na przykładach rządów mafii.

>Przykładem takich okoliczności może być powszechne posiadanie broni oraz dominacja strategii opartej na zasadzie "domyślnie współpracuj, ale jeśli zostaniesz zaatakowany, odwzajemnij atak" (tzw. startegia "wet za wet" - jedna z najlepiej opisanych w teorii gier).
>W takim modelu współdziałanie nie wynika z altruizmu, ale z egoizmu (a więc czysto pragmatycznych względów)!
>Jednostki, które wybierają współpracę, mają większe szanse na przetrwanie i rozwój w danym środowisku, podczas gdy te działające destrukcyjnie są marginalizowane lub eliminowane.

I to jak widać czasem działa, a czasem nie działa - przykład dyktatorskich rządów
Powszechny dostęp do broni daje raczej ujemne skutki w postaci masakr

>>Matematyka i fizyka nie zajmują się nauką o społeczeństwie.
>Matematyka i fizyka stanowią podstawę biologii. Biologia to nic innego jak procesy chemiczne, które mają swoje fundamenty w prawach fizyki.
>Dobór naturalny i inne kluczowe mechanizmy ewolucji są natomiast opisywane przy pomocy modeli matematycznych.
Biologia także nie zajmuje się nauką o społeczeństwie

>>Błędne założenie. W ŚWIECIE BEZ PAŃSTWA nieuchronnie kontrolę przejmuje brutalna i zła mafia. Takie jest moje zdanie i nie wymyślaj mi poglądów, których nie podzielam
>Państwo nie istniało od zawsze - w rzeczywistości wyłoniło się właśnie ze "świata bez państwa", czyli ze struktur, które można by porównać do prymitywnych mafii,
Nie. Społeczne struktury, które wyewoluowały do postaci państw pojawiły się kiedy okazało się że łatwiej wspólnie zapolować na mamuta. Wtedy współdziałania zapewniało sukces, a sukcesem było samo przetrwanie. To jest do dziś widoczne wśród plemion Amazonii

Dziś nie żyjemy z polowania na mamuty. Do tego dochodzi rozwój techniki i zmiana dostępności do zasobów. To wymusza wyższą formę organizacji. I, nie zmieniłem zdania, w dzisiejszych czasach tam,gdzie nie ma sprawnego państwa pojawiają się brutale mafie, nie dotyczy to jedynie pierwotnych plemion.

>Błędem jest założenie, że państwo magicznie znajduje się ponad mechanizmami, które według ciebie opisują rozwój mafii.

Nie ma w tym magii. Państwo działa wg innych mechanizmów. Istnieją i są egzekwowane prawa, na które obywatele mają wpływ. Mafia to tylko prawo silniejszego

>Wręcz przeciwnie - państwo jest po prostu kolejnym etapem ewolucji tych samych mechanizmów kontroli i organizacji, tyle że w bardziej sformalizowanej i scentralizowanej formie.
Pod warunkiem, że przyjmiesz założenie podobieństwa mafii do absolutnych monarchii, w których władca mógł nadać ziemię i ją odebrać, lub kazać poćwiartować dowolnego poddanego. Takie państwa istnieją, ale w naszym kulturowym kręgu są marginesem

>>Ponieważ zgodnie z głoszonymi przez Ciebie teoriami, społeczeństwa jako całość starają się wypracować optymalny model rozwoju. Tym optimum okazał się ród i plemię. które wyewoluowały do postaci dzisiejszych demokratycznych państw, choć po drodze był etap (widać konieczny w ewolucji) do postaci absolutnych monarchii
>Jak możesz zakładać, że dzisiejsze państwo to ostateczny etap tej ewolucji?
Nie zakładam, może się okazać, że kolejnym etapem będą byty międzynarodowe lub globalny rząd. Na dziś jednak nie widać na intelektualnym horyzoncie kolejnego etapu ewolucji.
Nie zakładam też, że państwa ewoluują w dobrym kierunku!!!! Wprost przeciwnie, polskie państwo zmierza w kierunku zdecydowanie złym

>To naiwne myślenie. Mamy dziś broń, która umożliwia jednostkom obronę,
Broń nie zapewnia nikomu ochrony. To mit.

>internet, który niszczy monopol na informację,
Półmit, oprócz internetu potrzebna jest jeszcze umiejętność czytania a nie tylko składania literek

>bitcoin, który eliminuje potrzebę centralnych banków i szyfrowanie, które pozwala na komunikację i przechowywanie danych poza kontrolą państwa.
>Ewolucja społeczna się nie zatrzymuje. Państwo nie jest magicznie ponad mechanizmami zmian - wręcz przeciwnie, coraz bardziej widać jego rozkład pod presją technologii i decentralizacji.

Rozkład państwa widzę pod presją polityków, technologia nie prowadzi do rozkładu państwa, choć to o czym piszesz ogranicza jego władzę. Niemniej dostęp do informacji jako przykład państwowego monopolu, to już niepamiętna historia

>>>Ktoś jednak ponosi odpowiedzialność za taki stan rzeczy.
>>Moja odpowiedź:
>>1 Wyborcy
>A co to za naiwne przekonanie, że teatr wyborczy naprawdę zmienia cokolwiek?
A jednak zmienia, jeśli demokratyczne mechanizmy są zdrowe i dobrze oliwione. Zapominasz przy tym, że demokracja to nie tylko wybory prezydenta czy posłów, ale też wójta czy nawet sołtysa

>Czy w PRL-u też powiedziałbyś, że odpowiedzialność mieli wyborcy?
Nie, bo nie nie było wyborów.

>Przecież tam również organizowano wybory,
Nie.

>A może uważasz, że to "wyborcy" zmienili system polityczny w Polsce?
Tak. po raz pierwszy w 1989, potem jeszcze kilka razy pomogli zepsuć system. Demokracja to mechanizm wymagający od obywateli odpowiedzialności za państwo. I znam kraj, gdzie świetnie się sprawdza


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-01-2025 13:59 
 Ocena 1 na 1
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Nie ma w tym magii. Państwo działa wg innych mechanizmów. Istnieją i są egzekwowane prawa, na które obywatele mają wpływ. Mafia to tylko prawo silniejszego ... Pod warunkiem, że przyjmiesz założenie podobieństwa mafii do absolutnych monarchii, w których władca mógł nadać ziemię i ją odebrać, lub kazać poćwiartować dowolnego poddanego

Nawet w mafii funkcjonują pewne "zasady", które można porównać do prymitywnego systemu prawnego.

Przykładowo decyzje o eliminacji kogoś muszą mieć swoje uzasadnienie, choćby w formie pretekstu.

Brak jakichkolwiek zasad prowadzi do utraty szacunku, a w konsekwencji do obalenia lidera przez resztę grupy.

>Tak. po raz pierwszy w 1989

Nie bądźmy śmieszni. Wszystko było dogadane za kulisami, a wybory były tylko pokazówką, jak zawsze.

W PRL-u też były wybory, a Polska Rzeczpospolita Ludowa określała się państwem demokratycznym - dokładnie tak samo, jak dzisiaj III RP:

pl.wikiped(*)ria:Wybory_parlamentarne_w_PRL

Ludziom dawano pozorny wybór, ale prawdziwa władza była w rękach innych.

Twoje przekonanie, że wybory kształtują system, to himalaje naiwności.

Nie oszukujmy się - ludzie mają realną moc zmiany, ale nie poprzez chodzenie na wybory, które w gruncie rzeczy toczą się w tym samym schemacie, co za czasów PRL-u.

Prawdziwa zmiana przychodzi wtedy, kiedy zaczynamy podejmować działania, które obniżają kontrolę państwa nad naszym życiem.

Rozwój szarej strefy, szyfrowanie, wdrażanie technologii, które uniezależniają nas od państwa - to są realne zmiany.

Demokracja to tylko teatr.

.
08-01-2025 14:22 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>.
>>Tak. po raz pierwszy w 1989
>Nie bądźmy śmieszni. Wszystko było dogadane za kulisami, a wybory były tylko pokazówką, jak zawsze.

Nie nie jak zawawsze. Putin toczy wojne na Ukrainie. Gdyby mógł zrobic to zrobił by taka ustawke.
Brytole głosowali za wyjściem z UE. A. Ja kiedyś głosowałem za wejesciem do UE.
Gdyby rządziła mafia. To nawet bym nie myślał o wyborach. Tylko roznosił bibułę w podziemiu.


Srebro albo ołów. Dewiza mafia.

Ile razy Państwo pwiedzlo że cię zamorduje jak czegoś nie zrobisz?

Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
08-01-2025 16:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Pomijasz większość moich wpisów

>>Nie ma w tym magii. Państwo działa wg innych mechanizmów. Istnieją i są egzekwowane prawa, na które obywatele mają wpływ. Mafia to tylko prawo silniejszego ... Pod warunkiem, że przyjmiesz założenie podobieństwa mafii do absolutnych monarchii, w których władca mógł nadać ziemię i ją odebrać, lub kazać poćwiartować dowolnego poddanego
>Nawet w mafii funkcjonują pewne "zasady", które można porównać do prymitywnego systemu prawnego.

I jaki wpływ na te zasady ma mieszkaniec zarządzanych przez mafię slumsów?
Może wybrać innego wójta? Może wójta pozwać przed sąd?

>Przykładowo decyzje o eliminacji kogoś muszą mieć swoje uzasadnienie, choćby w formie pretekstu.

Ręce opadają. Ile razy pisać?
Jakie uzasadnienie ma sprzedaż porwanej dziewczyny do burdelu, czy w niewolę?
Jakie uzasadnienie ma porwanie dziecka na przeszczepy organów?

>Brak jakichkolwiek zasad prowadzi do utraty szacunku, a w konsekwencji do obalenia lidera przez resztę grupy.

Szefa mafii eliminuje się wtedy, kiedy nowy szef ma więcej siły (lub mafię pokonała policja)

>>Tak. po raz pierwszy w 1989
>Nie bądźmy śmieszni. Wszystko było dogadane za kulisami, a wybory były tylko pokazówką, jak zawsze.
Głosy też były policzone?
A gdyby tak ludzie Wałęsy nie wygrali wyborów do Senatu? Przypomnij sobie kogo przeciwni nim wystawiono!

>W PRL-u też były wybory,
Ile masz lat?
14?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Jakie uzasadnienie ma sprzedaż porwanej dziewczyny do burdelu, czy w niewolę?

Takie samo jak w przypadku państw.

Państwo jakościowo niczym nie różni się od mafii - jest to taka sama organizacja, która działa w oparciu o te same prawa fizyki i teorii gier.

Obie struktury opierają swoje istnienie na przemocy, monopolu na kontrolę terytorium oraz czerpaniu zysków z przymusowej eksploatacji zasobów, w tym ludzi.

Różnica między nimi sprowadza się jedynie do skali, legitymizacji w oczach społeczeństwa oraz formalnego nazewnictwa działań.

Systemowe porywania kobiet to dla państw norma.

Od razu gdy przeczytałem ten pseudoargument przyszedł mi na mysl obraz "Porwanie Sabinek":

Porwanie_Sabinek_(legenda)

Jest to doskonały przykład na to, jak w Imperium Rzymskim kobiety z podbitych terytoriów były traktowane jak łupy wojenne, brane w niewolę i sprzedawane do domów publicznych.

Idźmy dalej:

1. W Imperium Osmańskim, podobnie jak w mafii, funkcjonował system porywania kobiet. Podczas najazdów kobiety z podbitych terenów siłą wcielano do haremów, gdzie były zmuszane do świadczenia usług seksualnych dla elity władzy.

2. Podczas II wojny światowej japońska armia cesarska zorganizowała system comfort women, zmuszając kobiety z podbitych krajów do pracy w wojskowych burdelach. Działania te miały charakter masowy i były skrupulatnie zinstytucjonalizowane.

3. Nie inaczej było w Afryce, gdzie w okresie kolonialnym europejskie państwa organizowały burdele dla żołnierzy i urzędników. Kobiety z rdzennych ludów były zmuszane do świadczenia usług seksualnych, stając się ofiarami przymusowej eksploatacji.

Każdy z tych przykładów doskonale pokazuje, że państwa w swojej działalności niejednokrotnie stosowały działania bliźniaczo podobne do tych, które kojarzymy z mafią.

Różniły się tylko poziomem organizacji i stopniem zamaskowania.

Jak wiadomo, to zwycięzcy piszą historię, więc działania państw są często przedstawiane jako "cywilizowanie" czy "konieczność polityczna", podczas gdy niemal identyczne mechanizmy stosowane przez mafie nazywamy brutalnymi zbrodniami.

W rzeczywistości granica między nimi jest wyjątkowo cienka.

.
09-01-2025 06:41 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Jakie uzasadnienie ma sprzedaż porwanej dziewczyny do burdelu, czy w niewolę?
>Takie samo jak w przypadku państw.

Mowa jest o zasadach, wg Ciebie mafia kieruje się jakimiś zasadami takimi samymi jak państwo i wyroki wydaje wg wewnętrznych zasad.

Ty twierdzisz, że wyrok na dziecku lub dziewczynę porwaną do burdelu jest wg takich samych zasad jakimi kieruje się państwo.

W takim razie wskaż mi jakie dochody osiąga państwo z odławiania dzieci do przeszczepów lub dziewcząt do burdeli

>Państwo jakościowo niczym nie różni się od mafii - jest to taka sama organizacja, która działa w oparciu o te same prawa fizyki i teorii gier.

Mantra bez dowodu

>Obie struktury opierają swoje istnienie na przemocy, monopolu na kontrolę terytorium oraz czerpaniu zysków z przymusowej eksploatacji zasobów, w tym ludzi.

Jest jeszcze więcej podobieństw. Np nad oboma strukturami tak samo słońce świeci
Niemniej są też różnice, których Ty nie dostrzegasz, a tracę nadzieję, że ma sens wskazywanie Ci ich

>Systemowe porywania kobiet to dla państw norma.
Doprawdy?????
Ile kobiet uprowadziła w Polsce policja, żeby zasilić budżet państwa???

>Od razu gdy przeczytałem ten pseudoargument przyszedł mi na mysl obraz "Porwanie Sabinek":
Taaaa, za czasów Mieszka I Polanie spore zyski czerpali z handlu niewolnikami

Odnieś się do TU i TERAZ. Europa XXI wieku

>1. W Imperium Osmańskim,....
Odnieś się do TU i TERAZ. Europa XXI wieku

I odnieś się też do pozostałych moich argumentów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Ile kobiet uprowadziła w Polsce policja, żeby zasilić budżet państwa???

Nie każde państwo regularnie porywa kobiety do burdeli, tak samo jak nie każda mafia to robi.

Ale faktem jest, że zarówno jedne, jak i drugie mają to na swoim koncie.

Różnica polega jedynie na skali organizacji i lepszym PR-ze.

W Polsce wystarczy spojrzeć na sprawę Eweliny Bałdygi, gdzie pojawiają się poszlaki wskazujące na możliwe powiązania policji z przestępczością zorganizowaną.

.
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Mowa jest o zasadach, wg Ciebie mafia kieruje się jakimiś zasadami takimi samymi jak państwo i wyroki wydaje wg wewnętrznych zasad.
>Ty twierdzisz, że wyrok na dziecku lub dziewczynę porwaną do burdelu jest wg takich samych zasad jakimi kieruje się państwo.
>W takim razie wskaż mi jakie dochody osiąga państwo z odławiania dzieci do przeszczepów lub dziewcząt do burdeli

Przypomnij sobie sprawy handlu ludźmi, w które były uwikłane państwowe służby w różnych krajach.

Nawet jeśli oficjalnie państwo takich dochodów nie raportuje, to przymykanie oczu na przestępczość zorganizowaną i czerpanie z niej korzyści to udokumentowany fakt.

Państwo często zarabia pośrednio poprzez legalne podatki na branżach, które są powiązane z eksploatacją, np. turystyką seksualną.

.
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Odnieś się do TU i TERAZ. Europa XXI wieku

Dobrze, skupmy się na Europie XXI wieku.

Czy państwa europejskie dosłownie porywają dzieci do burdeli? Nie. Ale czy są wolne od działań przypominających mafijne metody? Też nie.

Handel ludźmi kwitnie, mimo kontroli granicznych, a korupcja w najwyższych kręgach władzy to codzienność.

Podatki są narzucane przymusowo, pod groźbą sankcji - czym to się różni od haraczu?

Państwa nie muszą działać wprost, bo system działa za nie. Korupcja, układy i bierna tolerancja dla przestępczości przynoszą im równie wymierne korzyści, jak mafia swoim capo.

A co z kupowaniem poparcia mas? Państwa robią to samo, co Escobar, rozdając ochłapy biedocie, żeby zapewnić sobie lojalność. Nazywają to programami socjalnymi, ale w rzeczywistości to ten sam mechanizm - łapówka dla tłumu w zamian za milczenie i przyzwolenie na utrzymanie obecnego układu sił.

Twierdzisz, że państwo to coś wyższego?

Europa XXI wieku pokazuje, że różni się od mafii jedynie opakowaniem i marketingiem.

.
szarley (54913 punktów)
>>Ile kobiet uprowadziła w Polsce policja, żeby zasilić budżet państwa???
>Nie każde państwo regularnie porywa kobiety do burdeli,

ŻADNE państwo tego nie robi
Przynajmniej nie w Europie w XXI wieku. Wprost przeciwnie, z tym procederem każde europejskie państwo walczy

>tak samo jak nie każda mafia to robi.
Oczywiście są też dobre mafie, sadzące kwiatki na klombach

>Ale faktem jest, że zarówno jedne, jak i drugie mają to na swoim koncie.
Tak, ale jedne w zamierzchłej przeszłości, a inne TU i TERAZ
Państwa udało się z tego "wyleczyć" jak i z wielu innych rzeczy, mafie jakoś nie zaprzestają swoich procederów

>W Polsce wystarczy spojrzeć na sprawę Eweliny Bałdygi, gdzie pojawiają się poszlaki wskazujące na możliwe powiązania policji z przestępczością zorganizowaną.

Obudź się ! Nawet jeśli w policji znajdzie się przestępca, to policja nie staje się przez to przestępczą organizacją!
Nie ma systemów idealnych i zawsze się znajdzie kanalia, ale ta kanalia jest zaburzeniem systemu a nie systemem

>Przypomnij sobie sprawy handlu ludźmi, w które były uwikłane państwowe służby w różnych krajach.
Pokaż mi te europejskie, demokratyczne kraje.

>>Odnieś się do TU i TERAZ. Europa XXI wieku
>Dobrze, skupmy się na Europie XXI wieku.
>Czy państwa europejskie dosłownie porywają dzieci do burdeli? Nie. Ale czy są wolne od działań przypominających mafijne metody? Też nie.

Jakieś szczegóły?

>Handel ludźmi kwitnie,
Oczywiście! Przecież to Ci cały czas piszę. Handel ludźmi, do niewolniczej pracy do burdeli na organy istnieje. Tym się zajmują przestępcy a nie państwo. Im silniejsze państwo tym mniejsza przestępczość.

>mimo kontroli granicznych, a korupcja w najwyższych kręgach władzy to codzienność.
Im bardziej świadomi i zaangażowani wyborcy tym mniejsza

>Podatki są narzucane przymusowo, pod groźbą sankcji - czym to się różni od haraczu?
1 Transparentnością. Budżetowa ustawa jest jawna
2 Wpływem obywateli na budżet. Im mniejsza gmina tym większy wpływ pojedynczego obywatela, ale możesz przekonać ludzi do głosowania na korvinistów to podatki będą niższe
3 Przeznaczeniem. Wiem, że część podatków jest marnowana, ale większość idzie na wspólne cele
4 karaniem za niepłacenie podatków Czym innym jest grzywna (orzekana przez sąd), czym innym połamanie kolan na widzimisię żołnierza mafii

>Państwa nie muszą działać wprost, bo system działa za nie. Korupcja, układy i bierna tolerancja dla przestępczości przynoszą im równie wymierne korzyści, jak mafia swoim capo.
Piszesz o patologiach w państwie nie o jego mechanizmach.
To, co w państwie jest zwalczaną patologią o niewielkim zakresie, w mafii jest regułą

>A co z kupowaniem poparcia mas? Państwa robią to samo, co Escobar, rozdając ochłapy biedocie, żeby zapewnić sobie lojalność.

Pisałem o świadomości i odpowiedzialności wyborców.
Ty pisałeś, że wyborcy nie mają wpływu na wybory, więc po co rządy to robią?

>Nazywają to programami socjalnymi, ale w rzeczywistości to ten sam mechanizm - łapówka dla tłumu w zamian za milczenie i przyzwolenie na utrzymanie obecnego układu sił.
Bywają łapówki a bywają i solidne socjalne programy, dzięki którym społeczeństwo się rozwija

>Europa XXI wieku pokazuje, że różni się od mafii jedynie opakowaniem i marketingiem.
To Twój dogmat, pytałem dlaczego państwo jest dla Ciebie wrogiem.

Nie musisz w nim mieszkać, możesz mieszkać poza państwem. Wolno Ci i masz takie możliwości.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>> A co z kupowaniem poparcia mas? Państwa robią to samo, co Escobar, rozdając ochłapy biedocie, żeby zapewnić sobie lojalność.
>Ty pisałeś, że wyborcy nie mają wpływu na wybory, więc po co rządy to robią?

Bo system można obalić (co zdarzało się wielokrotnie), ale nie przez głosowanie (które przecież samo w sobie jest częścią systemu), tylko przez masowe nieposłuszeństwo.

.
09-01-2025 15:23 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>> A co z kupowaniem poparcia mas? Państwa robią to samo, co Escobar, rozdając ochłapy biedocie, żeby zapewnić sobie lojalność.
>>Ty pisałeś, że wyborcy nie mają wpływu na wybory, więc po co rządy to robią?
>Bo system można obalić (co zdarzało się wielokrotnie), ale nie przez głosowanie (które przecież samo w sobie jest częścią systemu), tylko przez masowe nieposłuszeństwo.
>.

Nie demokratyczny tak czyli np mafijny i mafizo albo rzady reżimowe.

Demokratyczny zmnieniasz jak chcesz.

Przykład UK. Która opuściła UE.

Możesz obalić system. W czym masz problem? W tym że ludzie nie chcą tego co ty.

Potrzebujesz takiego samego poparcia jak radny czy .prezydent.

No jeśli ludzie nie chcą tego co ty to jak zmienisz coś masowo?

Nie uda ci się ani demokratycznie ani siłowo.




Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
szarley (54913 punktów)
>>> A co z kupowaniem poparcia mas? Państwa robią to samo, co Escobar, rozdając ochłapy biedocie, żeby zapewnić sobie lojalność.
>>Ty pisałeś, że wyborcy nie mają wpływu na wybory, więc po co rządy to robią?
>Bo system można obalić (co zdarzało się wielokrotnie), ale nie przez głosowanie (które przecież samo w sobie jest częścią systemu), tylko przez masowe nieposłuszeństwo.

Dlaczego w takim razie rządy przekupują obywateli (nieświadomych, że za ich pieniądze) przed wyborami?

Pokaż przykład upadku systemu w demokratycznym państwie w Europie w XXI wieku przez nieposłuszeństwo.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Dlaczego w takim razie rządy przekupują obywateli (nieświadomych, że za ich pieniądze) przed wyborami?

Nie tylko przed wyborami, ale cały czas.

>Pokaż przykład upadku systemu w demokratycznym państwie w Europie w XXI wieku przez nieposłuszeństwo.

Euromajdan. Janukowycz był prezydentem wybranym w demokratycznych wyborach, ale potem został usunięty przez uliczny tłum, a nie przez głosowanie.

.
szarley (54913 punktów)
Odnieś się do całości moich wpisów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Nawet jeśli w policji znajdzie się przestępca, to policja nie staje się przez to przestępczą organizacją

Dokładnie

Tak samo, jeśli w mafii znajdzie się gwałciciel, to przecież mafia nie staje się od razu organizacją gwałcicieli

Piękna logika - działa wszędzie!

.
szarley (54913 punktów)
>>Nawet jeśli w policji znajdzie się przestępca, to policja nie staje się przez to przestępczą organizacją
>Dokładnie
>Tak samo, jeśli w mafii znajdzie się gwałciciel, to przecież mafia nie staje się od razu organizacją gwałcicieli
>Piękna logika - działa wszędzie!

Masz rację, mafie są po to, żeby przeprowadzać staruszki przez ulice

Jeśli nie dostrzegasz różnicy, to Ci ją wskażę
Jeśli kobieta zgwałcona przez policjanta pójdzie na policję, to sprawca może pożegnać się z wolnością na kilka lat
Jeśli kobieta zgwałcona przez żołnierza mafii pójdzie na policję, to po kilku dniach ją znajdą. Może jej utną noc, może piersi, może wyłupią oko. A może jeśli będzie miała szczęście i jest ładna, to ją sprzedadzą do burdelu

Państwo każe sprawców, mafia ofiary gwałtów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2025 09:03 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Nawet jeśli w policji znajdzie się przestępca, to policja nie staje się przez to przestępczą organizacją
>>Dokładnie
>>Tak samo, jeśli w mafii znajdzie się gwałciciel, to przecież mafia nie staje się od razu organizacją gwałcicieli
>>Piękna logika - działa wszędzie!
>Masz rację, mafie są po to, żeby przeprowadzać staruszki przez ulice
>Jeśli nie dostrzegasz różnicy, to Ci ją wskażę
>Jeśli kobieta zgwałcona przez policjanta pójdzie na policję, to sprawca może pożegnać się z wolnością na kilka lat
>Jeśli kobieta zgwałcona przez żołnierza mafii pójdzie na policję, to po kilku dniach ją znajdą. Może jej utną noc, może piersi, może wyłupią oko. A może jeśli będzie miała szczęście i jest ładna, to ją sprzedadzą do burdelu
>Państwo każe sprawców, mafia ofiary gwałtów
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

>

Ale skoro Dyktafon napisał

>Trzeba by wybrać jakieś państwo (najlepiej dobrze znane, a nie z antypodów) oraz jakąś mafię (najlepiej dobrze znaną, nie z filmów...). Z tym pewnie będzie gorzej, bo ktoś musiałby się przyznać, że zna mafię od środka  Kto odważny? 


To dlaczego napisal to ?

>No niby tak... gdzie silniejsza jest mafia o nazwie państwo, tam żyje się lepiej  Co było do udowodnienia od początku 


Wyglada że zna i nie zna mafii jednocześnie.
I mafia jest i jej nie ma.

Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
08-01-2025 22:02 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>>Nawet w mafii funkcjonują pewne "zasady", które można porównać do prymitywnego systemu prawnego.
>I jaki wpływ na te zasady ma mieszkaniec zarządzanych przez mafię slumsów?
>Może wybrać innego wójta? Może wójta pozwać przed sąd?

Murdoch nadaje mafi cechy państwa demokratycznego żeby pokazać że każdy ma coś do gadania po to że by pokazać że w państwIE demokratycznym nie masz nic do gadania.





Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Różnica między mafią a demokracją jest taka, że mafia nie marnuje czasu na teatr, który każe ci wierzyć, że masz coś do powiedzenia

.
08-01-2025 22:35 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Różnica między mafią a demokracją jest taka, że mafia nie marnuje czasu na teatr, który każe ci wierzyć, że masz coś do powiedzenia
>.


Mylisz się. Mogłeś zostać Prezydentem. A może jeszce możesz.

Szach mat.

Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Różnica między mafią a demokracją jest taka, że mafia nie marnuje czasu na teatr, który każe ci wierzyć, że masz coś do powiedzenia
>>.
>Mylisz się. Mogłeś zostać Prezydentem. A może jeszce możesz.

Tak, mogłem zostać Prezydentem - w teorii.

W praktyce nie chodzi o to, czy masz potencjał, tylko czy jesteś w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie, z odpowiednimi sojusznikami.

.
09-01-2025 00:21 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Różnica między mafią a demokracją jest taka, że mafia nie marnuje czasu na teatr, który każe ci wierzyć, że masz coś do powiedzenia
>>>.
>>Mylisz się. Mogłeś zostać Prezydentem. A może jeszce możesz.
>Tak, mogłem zostać Prezydentem - w teorii.
>W praktyce nie chodzi o to, czy masz potencjał, tylko czy jesteś w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie, z odpowiednimi sojusznikami.
>.

Bzdura.

Mogłes. Podjąłes taką decyzję ? Masz do niej prawo.
Wymyślasz wymówki. A to jest właśnie to czym jest demokracja. I czego się boisz.
faktu że ty możesz być prezydentem posłem radnym sołtysem.

Że ci ludzie nie są z kosmosu. Że to nie reptilianie. Ale tak jest niewygodne myśleć że możesz tylko że ONI że to że tamto.

Problem jest taki że trzeba przekonać ludzi.
Tak dokładnie. I zobacz. Dopiero ja ci to uświadomiłem że mogłeś zostać Prezydentem. Że może jeszce możesz.

JUST DO IT.





Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Tak dokładnie. I zobacz. Dopiero ja ci to uświadomiłem że mogłeś zostać Prezydentem. Że może jeszce możesz.

Demokracja fasadowa to nie taki prosty system, w którym wystarczy zgłosić kandydaturę i czekać na aplauz.

To system, który w rzeczywistości jest skrupulatnie kontrolowany przez tych, którzy trzymają w rękach prawdziwą władzę - media i pieniądze. To oni decydują kto ma szansę wygrać.

Nawet jeśli uda ci się dostać na szczyt, nawet jeśli zostaniesz prezydentem, twoje możliwości zmiany czegokolwiek są bardzo ograniczone.

A dlaczego?

Bo ci, którzy obmyślili ten system, zadbali o to, żeby żadne wybory nie zagroziły ich pozycji.

System jest tak zaprojektowany, że niezależnie od tego, kto wygra wybory, nic (na drodze legalnej) się nie zmieni.

Wygodne iluzje, że to my decydujemy, że mamy jakikolwiek wpływ, to tylko zasłona dymna.

Prawdziwa władza jest tam, gdzie nikt jej nie widzi.

.
09-01-2025 10:12 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Wygodne iluzje, że to my decydujemy, że mamy jakikolwiek wpływ, to tylko zasłona dymna.
>Prawdziwa władza jest tam, gdzie nikt jej nie widzi.
>.
>

O tym że zostaniesz prezydentem decydujesz tylko ty. O tym czy nim będziesz decyduje między innymi ja.

Poparcie jakie musisz uzyskać zależy od ciebie.

Ja nie klikam w twoje linki.
Ja nie kupię twojej książki.
Ja nie zagłosuje na ciebie.
I nie popieram twoich idei.

Gdzie jest więc ta władza prawdziwa władza?
Bo nie kojarzę by ktoś się do mnie zwracał w twojej sprawie.

Na tym forum ale nie tylko są osoby z ZEROWYM poparciem które nie skutecznie od lat forsują swoje idee.
Są tacy co dali sobie spokój.

Jeśli będziesz miał poparcie 10 milinów ludzi powiesz że nic nie możesz ?

BzDURY.

Zacznij od czegoś prostszego. Zostań Radnym. I decyduj czy kosić trawę na osiedlu.



Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Jeśli będziesz miał poparcie 10 milinów ludzi powiesz że nic nie możesz ?

Jeśli miałbym poparcie 10 milionów ludzi jako polityk, to wciąż niewiele bym zmienił, bo system jest tak zaprojektowany, by nie pozwalał na prawdziwą zmianę. Nawet z tak dużym poparciem, nie masz szansy przełamać struktur władzy, które już istnieją.

Takie samo poparcie jako rebeliant, partyzant czy terrorysta (zależnie od tego, jak ktoś chce to nazwać w ramach przyjętej przez siebie narracji) ma zupełnie inną siłę - nie w systemie, który funkcjonuje w ramach legalnych procedur, ale poza nimi.

W historii zawsze tak było - ludzie, którzy próbowali zmieniać system od wewnątrz, kończyli w martwym punkcie, dopóki nie wybuchały masowe protesty, rewolucje lub zmiany przyszły z zewnątrz, poza ramami tzw. demokratycznych procedur. Wszystkie wielkie zmiany, które przekształcały systemy, nie były dziełem wyłącznie tych, którzy przestrzegali zasad.

Więc jeśli uważasz, że zmiana jest możliwa w ramach legalnych zasad, to po prostu ignorujesz całą historię.

>BzDURY

Żadne bzdury. To, co piszę, jest realistycznym spojrzeniem na to, jak działa władza.

.
09-01-2025 11:45 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Jeśli będziesz miał poparcie 10 milinów ludzi powiesz że nic nie możesz ?
>Jeśli miałbym poparcie 10 milionów ludzi jako polityk, to wciąż niewiele bym zmienił, bo system jest tak zaprojektowany, by nie pozwalał na prawdziwą zmianę. Nawet z tak dużym poparciem, nie masz szansy przełamać struktur władzy, które już istnieją.
>Takie samo poparcie jako rebeliant, partyzant czy terrorysta (zależnie od tego, jak ktoś chce to nazwać w ramach przyjętej przez siebie narracji) ma zupełnie inną siłę - nie w systemie, który funkcjonuje w ramach legalnych procedur, ale poza nimi.
>W historii zawsze tak było - ludzie, którzy próbowali zmieniać system od wewnątrz, kończyli w martwym punkcie, dopóki nie wybuchały masowe protesty, rewolucje lub zmiany przyszły z zewnątrz, poza ramami tzw. demokratycznych procedur. Wszystkie wielkie zmiany, które przekształcały systemy, nie były dziełem wyłącznie tych, którzy przestrzegali zasad.
>Więc jeśli uważasz, że zmiana jest możliwa w ramach legalnych zasad, to po prostu ignorujesz całą historię.
>>BzDURY
>Żadne bzdury. To, co piszę, jest realistycznym spojrzeniem na to, jak działa władza.
>.

Nie nie jest. Boisz się demokracji bo boisz się że nikt cie nie popiera. Dlatego wymyślasz onych. Ale to bez znaczenia.

Poparcie 1O milionów to bzdury?

Chłopie. Jak będzie cię popierać naród to możesz sobie wyjść z uni albo narzucić euro.
Wprowadzić religię do szkół albo zmienic zminiec czas na letni raz na zawsze.

Nie masz POPARCIA

Nawet jako RADNY musisz mieć poparcie na to czy kosić trawę.

Państwo to nie MAFIA. Prezydent nie może działać jak mafiozo któremu co się ujebie w głowie to ma.
Nawet radny. I jeden i drugi musi mieć poparcie.

Dlatego sam prezydent nie jest bogiem carem czy mafiozem. Jest zwykłym człowiekim

Dziś on jutro kto inny.

Możesz być ty .

Przekonaj ludzi że masz rację.

Na razie jesteś w klubie 0.


Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Wierzę, że system się zmieni, ale nie wierzę, że będą to zmiany w tzw. legalny sposób.

To, co się wydarzy, to rozkład możliwości egzekwowania władzy przez państwo.

Z biegiem czasu, kiedy instytucje państwowe będą coraz słabsze, a władza straci zdolność do wymuszania prawa, zobaczymy prawdziwą transformację - ale nie w ramach legalnych, demokratycznych procedur.

Zmiany będą następować na ulicach, w podziemnych kanałach, tam, gdzie państwowa władza nie sięga, gdzie nie da się już kontrolować tego, co dla państwa nielegalne i niechciane.

Rozpad systemu wywołany przez brak realnej egzekucji prawa stworzy miejsce na alternatywne struktury - zdecentralizowane, oparte na dobrowolnych umowach i własności.

Ci, którzy potrafią najszybciej obejść istniejące struktury, przejmą kontrolę, nie czekając na żadną legitymację od starej władzy (która już nie będzie miała znaczenia).

Przyszłość nie leży w urnach wyborczych, ale tam, gdzie obywatel staje się niezależny od tego, co kiedyś było nazywane państwem.

.
09-01-2025 08:24 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Wierzę, że system się zmieni, ale nie wierzę, że będą to zmiany w tzw. legalny sposób.
>To, co się wydarzy, to rozkład możliwości egzekwowania władzy przez państwo.

Kto wtedy będzie egzekwował prawo?

>Z biegiem czasu, kiedy instytucje państwowe będą coraz słabsze, a władza straci zdolność do wymuszania prawa, zobaczymy prawdziwą transformację - ale nie w ramach legalnych, demokratycznych procedur.

Nie wiem, co to ma wspólnego z demokracją

>Zmiany będą następować na ulicach, w podziemnych kanałach, tam, gdzie państwowa władza nie sięga, gdzie nie da się już kontrolować tego, co dla państwa nielegalne i niechciane.

I wtedy przestaniesz się bać wejść do slumsów?

>Rozpad systemu wywołany przez brak realnej egzekucji prawa stworzy miejsce na alternatywne struktury - zdecentralizowane, oparte na dobrowolnych umowach i własności.

A jeśli ktoś do tej alternatywnej struktury nie zechce przystąpić?
A jeśli ktoś tę alternatywną strukturę zechce okraść?

>Ci, którzy potrafią najszybciej obejść istniejące struktury, przejmą kontrolę, nie czekając na żadną legitymację od starej władzy (która już nie będzie miała znaczenia).

Dokładnie! Dziady i Escobary przejmą kontrolę

>Przyszłość nie leży w urnach wyborczych, ale tam, gdzie obywatel staje się niezależny od tego, co kiedyś było nazywane państwem.

Niezależny od państwa może być w Amazonii lub na północy Syberii. Ty już nie poradzisz żyć bez telefonu, prądu, kanalizacji, dróg....

>.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
farmer (22440 punktów)

>Jak wytłumaczysz, że władzę przejęło i utrzymuje państwo, które nie uważasz za złą, brutalną
>mafię?



Zorganizowanie się ludzi żeby zbudować most upolować zwierzę sciac drzewa na domy....nie jest BRUTALNA MAFIA. ...która czerpie zyski z prostytucji czy dilowania prochami.

Zlituj się chłopie. Ludzie organizowali się siłą rzeczy.

Poczytaj sobie jakieś historię o OSADNIKACH.
Polecam coś z USA.
Np. jak ludzie zjadali swoich chorych Towarzyszy podczas wędrówek przez Góry.

Nie chcieli ich zabijać bo to byli członkowie rodzin. Pozwalali więc im odjeść i umrzeć. I dopiero ich jedli.

Poczytaj sobie coś co się zdarzyło. Jak budowno osady jakie zasady nimi kierowały.

Jaki wpływ miała religia i jak odchodzono od tych zasad bo kilka zim weryfikowało.





Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
DyktaFon (9281 punktów)
Ciekawy wątek Dużo lepszy, niż "Dlaczego bóg to czy tamto..."

Ale może zamiast się przekrzykiwać, to porozmawiajmy rozsądnie. Jeśli ktoś twierdzi, że państwo to mafia, a ktoś inny zupełnie odwrotnie, to najprościej porównać cechy państwa i mafii. I zobaczyć, jak to się ma do siebie w praktyce. Trzeba by wybrać jakieś państwo (najlepiej dobrze znane, a nie z antypodów) oraz jakąś mafię (najlepiej dobrze znaną, nie z filmów...). Z tym pewnie będzie gorzej, bo ktoś musiałby się przyznać, że zna mafię od środka Kto odważny?
08-01-2025 14:26 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Ciekawy wątek Dużo lepszy, niż "Dlaczego bóg to czy tamto..."
>Ale może zamiast się przekrzykiwać, to porozmawiajmy rozsądnie. Jeśli ktoś twierdzi, że państwo to mafia, a ktoś inny zupełnie odwrotnie, to najprościej porównać cechy państwa i mafii. I zobaczyć, jak to się ma do siebie w praktyce. Trzeba by wybrać jakieś państwo (najlepiej dobrze znane, a nie z antypodów) oraz jakąś mafię (najlepiej dobrze znaną, nie z filmów...). Z tym pewnie będzie gorzej, bo ktoś musiałby się przyznać, że zna mafię od środka Kto odważny?
>

Miałeś tu wiele razy podawane przykłady z Warszawy lat 90.
I jak działała mafia.

Możesz uzasadnić czemu to porównanie ma służyć skoro to Absurd?

Państwo nie działa jak Mafia.

Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
DyktaFon (9281 punktów)
>>Ciekawy wątek Dużo lepszy, niż "Dlaczego bóg to czy tamto..."
>>Ale może zamiast się przekrzykiwać, to porozmawiajmy rozsądnie. Jeśli ktoś twierdzi, że państwo to mafia, a ktoś inny zupełnie odwrotnie, to najprościej porównać cechy państwa i mafii. I zobaczyć, jak to się ma do siebie w praktyce. Trzeba by wybrać jakieś państwo (najlepiej dobrze znane, a nie z antypodów) oraz jakąś mafię (najlepiej dobrze znaną, nie z filmów...). Z tym pewnie będzie gorzej, bo ktoś musiałby się przyznać, że zna mafię od środka Kto odważny?
>>
>Miałeś tu wiele razy podawane przykłady z Warszawy lat 90.
>I jak działała mafia.
>Możesz uzasadnić czemu to porównanie ma służyć skoro to Absurd?
>Państwo nie działa jak Mafia.

Ale czy ja powiedziałem, że działa? Chciałbym tylko, abyś udowodnił, że masz rację. To za dużo? Obawiasz się czegoś?
09-01-2025 11:50 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Ciekawy wątek Dużo lepszy, niż "Dlaczego bóg to czy tamto..."
>>>Ale może zamiast się przekrzykiwać, to porozmawiajmy rozsądnie. Jeśli ktoś twierdzi, że państwo to mafia, a ktoś inny zupełnie odwrotnie, to najprościej porównać cechy państwa i mafii. I zobaczyć, jak to się ma do siebie w praktyce. Trzeba by wybrać jakieś państwo (najlepiej dobrze znane, a nie z antypodów) oraz jakąś mafię (najlepiej dobrze znaną, nie z filmów...). Z tym pewnie będzie gorzej, bo ktoś musiałby się przyznać, że zna mafię od środka Kto odważny?
>>>
>>Miałeś tu wiele razy podawane przykłady z Warszawy lat 90.
>>I jak działała mafia.
>>Możesz uzasadnić czemu to porównanie ma służyć skoro to Absurd?
>>Państwo nie działa jak Mafia.
>Ale czy ja powiedziałem, że działa? Chciałbym tylko, abyś udowodnił, że masz rację. To za dużo? Obawiasz się czegoś?
>

Ja się pytam czemu to porównanie ma służyć jak to absurd.

A nie Cibie czy działa jak mafia czy nie.

To porównanie jest idiotyczne. I jeśli możesz to uzasadnij czemu ma to służyć?

Państwo nie działa jak Mafia jest to per se.
Bo w ten sposób to każdy działa jak mafia.

Wymusza stosuje presję karze daje nagrody jak coś chce. Ale to nie znaczy że ludzie są Mafiozami.

Umiesz uzasadnić? Wątpię.


Ps. Czym ta jego dyskusja różni się od gadania o Bogu jak w sytuacji braku argumentów pisze o jakiś tajemniczych ludziaxh którzy sterują wszystkim ?


Ty też możesz zostać Prezydentem.




Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
09-01-2025 11:58 
 Ocena 1 na 1
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Ja się pytam czemu to porównanie ma służyć jak to absurd.
>A nie Cibie czy działa jak mafia czy nie.
>To porównanie jest idiotyczne. I jeśli możesz to uzasadnij czemu ma to służyć?
>Państwo nie działa jak Mafia jest to per se.
>Bo w ten sposób to każdy działa jak mafia.
>Wymusza stosuje presję karze daje nagrody jak coś chce. Ale to nie znaczy że ludzie są Mafiozami.

Państwo i mafia to bardzo podobne organizacje - hierarchiczne struktury władzy, które eksploatują ludzi i zasoby, często przy pomocy przemocy i zastraszania.

Gdzie tu jest w istocie różnica, poza tym, że państwo po prostu przejawia wyższy poziom organizacji swojej działalności?

I czym różnią się podatki od haraczu, który mafia zbiera od swoich ofiar?

.
09-01-2025 12:22 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Ja się pytam czemu to porównanie ma służyć jak to absurd.
>>A nie Cibie czy działa jak mafia czy nie.
>>To porównanie jest idiotyczne. I jeśli możesz to uzasadnij czemu ma to służyć?
>>Państwo nie działa jak Mafia jest to per se.
>>Bo w ten sposób to każdy działa jak mafia.
>>Wymusza stosuje presję karze daje nagrody jak coś chce. Ale to nie znaczy że ludzie są Mafiozami.
>Państwo i mafia to bardzo podobne organizacje - hierarchiczne struktury władzy, które eksploatują ludzi i zasoby, często przy pomocy przemocy i zastraszania.

Rodziny tak działają. Starsza dzieci zmuszają je do pracy nauki piorą mózgi narzucają religię wiarę .

Rodzina to mafia.

>Gdzie tu jest w istocie różnica, poza tym, że państwo po prostu przejawia wyższy poziom organizacji swojej działalności?

Jest. Bo właśnie w ten sposob Mona sobie dorobić ideologię do wszystkiego.

>I czym różnią się podatki od haraczu, który mafia zbiera od swoich ofiar?

Funkcjonowaniem społeczeństwa które przerobiło już w HUJ wariantów i wiadomo co i jak.

I to że jesteśmy tu jest. Efektem organizacyjnym tysięcy lat które potrzebowało się finansować żeby się rozwijać


CEL był jest BUDOWAC i przetrwać zimę dla wszystkich to się nawet dziś nie zmieniło

Mafia nie ma celu społecznego.
Pasożyt się żywi swoim żywicielem. Jest qrwa jak RAK.


Nażarty Mafiozo któremu szczury zjadały po milion dolarów dziennie zabijał bo chciał więcej.
Podatek nawet jeśli przejabny ma cel. Kto rozpierdala piniądze panstwowe?

Nie ma i nie będzie systemy doskonałego póki ludzie istnieja. Ale to nie jest to co się dzieje.Mafia.







Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
08-01-2025 16:37 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Ciekawy wątek Dużo lepszy, niż "Dlaczego bóg to czy tamto..."
>Ale może zamiast się przekrzykiwać, to porozmawiajmy rozsądnie. Jeśli ktoś twierdzi, że państwo to mafia, a ktoś inny zupełnie odwrotnie, to najprościej porównać cechy państwa i mafii.

Toteż porównujemy

>I zobaczyć, jak to się ma do siebie w praktyce. Trzeba by wybrać jakieś państwo (najlepiej dobrze znane, a nie z antypodów) oraz jakąś mafię (najlepiej dobrze znaną, nie z filmów...). Z tym pewnie będzie gorzej, bo ktoś musiałby się przyznać, że zna mafię od środka Kto odważny?

Nie znam mafii od środka, znam jedynie ludzi, którzy mieszkali w miejscach zarządzanych przez mafię, podobnie jak znam życie w dobrze rządzonych, praworządnych demokratycznych i zdecentralizowanych (!) krajach

Najłatwiej porównać kilka parametrów: stan zamożności stan zdrowia, bezpieczeństwo na ulicach....

Dokąd jedzie na wakacje mieszkaniec slumsów Bogoty czy blokowisk Korei, a dokąd mieszkaniec Berna?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
DyktaFon (9281 punktów)
>>Ciekawy wątek Dużo lepszy, niż "Dlaczego bóg to czy tamto..."
>>Ale może zamiast się przekrzykiwać, to porozmawiajmy rozsądnie. Jeśli ktoś twierdzi, że państwo to mafia, a ktoś inny zupełnie odwrotnie, to najprościej porównać cechy państwa i mafii.
>Toteż porównujemy

Nic nie porównujemu. Przekrzykujemy się, że "moje racja jest właściwa i Ty się zamknij"

>>I zobaczyć, jak to się ma do siebie w praktyce. Trzeba by wybrać jakieś państwo (najlepiej dobrze znane, a nie z antypodów) oraz jakąś mafię (najlepiej dobrze znaną, nie z filmów...). Z tym pewnie będzie gorzej, bo ktoś musiałby się przyznać, że zna mafię od środka Kto odważny?
>Nie znam mafii od środka,

To zapewne jak większość na tym forum, co tylko krzyczą o mafii, nie mając pojęcia o czym mówią... (żeby nie było: też nie znam i nie namawiam do jej rządów ) ) Ale tu stawia się sprawę tak, że albo bezwzględne państwo, albo mafia. A między tym nie ma nic? Może państwo przyjazne obywatelom? (jeśli są takie...)

>... znam jedynie ludzi, którzy mieszkali w miejscach zarządzanych przez mafię, podobnie jak znam życie w dobrze rządzonych, praworządnych demokratycznych i zdecentralizowanych (!) krajach
>Najłatwiej porównać kilka parametrów: stan zamożności stan zdrowia, bezpieczeństwo na ulicach....

I o to mi chodzi!

>Dokąd jedzie na wakacje mieszkaniec slumsów Bogoty czy blokowisk Korei, a dokąd mieszkaniec Berna?

A to już czysta manipulacja Bo podajesz do porównania nieporównywalne. Wybierasz najuboższe kraje i chcesz porównać z najbogatszymi. A między tymi miejscami jest różnica zamożności, niezależnie od sposobu organizacji społeczeństwa. Porównaj mniej więcej podobne pod względem gospodarczym miejsca. Np. porównaj mafię sycylijską z ubogim krajem trzeciego świata. Co tam Ci wyjdzie?
szarley (54913 punktów)
>>... znam jedynie ludzi, którzy mieszkali w miejscach zarządzanych przez mafię, podobnie jak znam życie w dobrze rządzonych, praworządnych demokratycznych i zdecentralizowanych (!) krajach
>>Najłatwiej porównać kilka parametrów: stan zamożności stan zdrowia, bezpieczeństwo na ulicach....
>I o to mi chodzi!
I o tym piszę, skupiając się głownie na bezpieczeństwie.

>>Dokąd jedzie na wakacje mieszkaniec slumsów Bogoty czy blokowisk Korei, a dokąd mieszkaniec Berna?
>A to już czysta manipulacja Bo podajesz do porównania nieporównywalne. Wybierasz najuboższe kraje i chcesz porównać z najbogatszymi. A między tymi miejscami jest różnica zamożności, niezależnie od sposobu organizacji społeczeństwa. Porównaj mniej więcej podobne pod względem gospodarczym miejsca. Np. porównaj mafię sycylijską z ubogim krajem trzeciego świata. Co tam Ci wyjdzie?

I pojawia się pytanie dlaczego narody żyjące w dobrze zorganizowanych państwach żyją lepiej niż narody, żyjące w państwach słabych, w których rządzą różne mafie. Dlaczego południe Włoch jest uboższe niż północ?
Okazuje się, że właśnie ta mądra organizacja społeczeństwa (niekoniecznie w postać państwa!!) jest kluczem do dobrobytu.

A podstawą jest obywatelska świadomość. Rozmawialiśmy o referendum w Szwajcarii na temat gwarantowanego dochodu dla każdego obywatela.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-01-2025 20:25 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>>>Dokąd jedzie na wakacje mieszkaniec slumsów Bogoty czy blokowisk Korei, a dokąd mieszkaniec Berna?
>>A to już czysta manipulacja Bo podajesz do porównania nieporównywalne. Wybierasz najuboższe kraje i chcesz porównać z najbogatszymi. A między tymi miejscami jest różnica zamożności, niezależnie od sposobu organizacji społeczeństwa. Porównaj mniej więcej podobne pod względem gospodarczym miejsca. Np. porównaj mafię sycylijską z ubogim krajem trzeciego świata. Co tam Ci wyjdzie?
>I pojawia się pytanie dlaczego narody żyjące w dobrze zorganizowanych państwach żyją lepiej niż narody, żyjące w państwach słabych, w których rządzą różne mafie. Dlaczego południe Włoch jest uboższe niż północ?

No właśnie. W Europie są same państwa, ale mają różny poziom gospodarczy. Dlaczego? Jakieś mafie?

>Okazuje się, że właśnie ta mądra organizacja społeczeństwa (niekoniecznie w postać państwa!!) jest kluczem do dobrobytu.

O to, to... nie koniecznie w postaci państwa. Czyli to nie jest taki niezbędny warunek?

>A podstawą jest obywatelska świadomość. Rozmawialiśmy o referendum w Szwajcarii na temat gwarantowanego dochodu dla każdego obywatela.

Dochód gwarantowany to nie jest szczyt dobrobytu państwa... To, zdaje się, uzgodniliśmy? Ze świadomością się zgadzam. Ale część zarządzających państwami świadomie dąży do zniszczenia tego (lub nie dopuszczenia do powstania tej świadomości). I to mnie wkurza
szarley (54913 punktów)
>>I pojawia się pytanie dlaczego narody żyjące w dobrze zorganizowanych państwach żyją lepiej niż narody, żyjące w państwach słabych, w których rządzą różne mafie. Dlaczego południe Włoch jest uboższe niż północ?
>No właśnie. W Europie są same państwa, ale mają różny poziom gospodarczy. Dlaczego? Jakieś
mafie?

Coś tak właśnie
Siła państwa kontra siła mafii
Tam gdzie silniejsze jest państwo żyje się lepiej

>>Okazuje się, że właśnie ta mądra organizacja społeczeństwa (niekoniecznie w postać państwa!!) jest kluczem do dobrobytu.
>O to, to... nie koniecznie w postaci państwa. Czyli to nie jest taki niezbędny warunek?

Ile razy już o tym rozmawialiśmy?
Siła państwa nie musi polegać na sile państwowej biurokracji
Tam, gdzie radzi sobie sołtys, nie powinien rządzić wójt itd.

>>A podstawą jest obywatelska świadomość. Rozmawialiśmy o referendum w Szwajcarii na temat gwarantowanego dochodu dla każdego obywatela.
>Dochód gwarantowany to nie jest szczyt dobrobytu państwa... To, zdaje się, uzgodniliśmy?
Oczywiście i doszliśmy do zgody

Ze świadomością się zgadzam. Ale część zarządzających państwami świadomie dąży do zniszczenia tego (lub nie dopuszczenia do powstania tej świadomości). I to mnie wkurza
Nie widzę pola sporu. Masz rację !


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
DyktaFon (9281 punktów)
>>>I pojawia się pytanie dlaczego narody żyjące w dobrze zorganizowanych państwach żyją lepiej niż narody, żyjące w państwach słabych, w których rządzą różne mafie. Dlaczego południe Włoch jest uboższe niż północ?
>>No właśnie. W Europie są same państwa, ale mają różny poziom gospodarczy. Dlaczego? Jakieś
>mafie?
>Coś tak właśnie
>Siła państwa kontra siła mafii
>Tam gdzie silniejsze jest państwo żyje się lepiej

No niby tak... gdzie silniejsza jest mafia o nazwie państwo, tam żyje się lepiej Co było do udowodnienia od początku

>>>Okazuje się, że właśnie ta mądra organizacja społeczeństwa (niekoniecznie w postać państwa!!) jest kluczem do dobrobytu.
>>O to, to... nie koniecznie w postaci państwa. Czyli to nie jest taki niezbędny warunek?
>Ile razy już o tym rozmawialiśmy?
>Siła państwa nie musi polegać na sile państwowej biurokracji
>Tam, gdzie radzi sobie sołtys, nie powinien rządzić wójt itd.

No pełna zgoda.... w teorii. Bo w praktyce to jednak jest inaczej (w każdym razie w Polsce...).

>>>A podstawą jest obywatelska świadomość. Rozmawialiśmy o referendum w Szwajcarii na temat gwarantowanego dochodu dla każdego obywatela.
>>Dochód gwarantowany to nie jest szczyt dobrobytu państwa... To, zdaje się, uzgodniliśmy?
>Oczywiście i doszliśmy do zgody
>Ze świadomością się zgadzam. Ale część zarządzających państwami świadomie dąży do zniszczenia tego (lub nie dopuszczenia do powstania tej świadomości). I to mnie wkurza
>Nie widzę pola sporu. Masz rację !

Jak zwykle się zgadzamy, tylko musimy dotrzeć do sedna spraw. Bo powierzchownie mamy przeciwne zdania ))
farmer (22440 punktów)
>>>>I pojawia się pytanie dlaczego narody żyjące w dobrze zorganizowanych państwach żyją lepiej niż narody, żyjące w państwach słabych, w których rządzą różne mafie. Dlaczego południe Włoch jest uboższe niż północ?
>>>No właśnie. W Europie są same państwa, ale mają różny poziom gospodarczy. Dlaczego? Jakieś
>>mafie?
>>Coś tak właśnie
>>Siła państwa kontra siła mafii
>>Tam gdzie silniejsze jest państwo żyje się lepiej
>No niby tak... gdzie silniejsza jest mafia o nazwie państwo, tam żyje się lepiej Co było do udowodnienia od początku

Ale nie jest bo nazwanie przez cibie mafia o nazwie państwo nie sankcjonuje tego bytu.

A to że ty go tak nazwałeś bez dowodu domagając się dowodu że tak nie.jest to typowy AKT WIARY.

Natomiast Faktem jest że nie istnieje cos takiego jak powyższe co napisales. Mafia o nazwie państwo.



Okazuje się że istnieją ludzie choćby ty ktorzy wierzą że ich krajem rządzi mAfioza

Bo mafia ma mafioza

Ja P I E R D O LE.




Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
DyktaFon (9281 punktów)
>>>>>I pojawia się pytanie dlaczego narody żyjące w dobrze zorganizowanych państwach żyją lepiej niż narody, żyjące w państwach słabych, w których rządzą różne mafie. Dlaczego południe Włoch jest uboższe niż północ?
>>>>No właśnie. W Europie są same państwa, ale mają różny poziom gospodarczy. Dlaczego? Jakieś
>>>mafie?
>>>Coś tak właśnie
>>>Siła państwa kontra siła mafii
>>>Tam gdzie silniejsze jest państwo żyje się lepiej
>>No niby tak... gdzie silniejsza jest mafia o nazwie państwo, tam żyje się lepiej Co było do udowodnienia od początku
>Ale nie jest bo nazwanie przez cibie mafia o nazwie państwo nie sankcjonuje tego bytu.
>A to że ty go tak nazwałeś bez dowodu domagając się dowodu że tak nie.jest to typowy AKT WIARY.
>Natomiast Faktem jest że nie istnieje cos takiego jak powyższe co napisales. Mafia o nazwie państwo.

To proszę udowodnić, że państwo nie ma cech mafii Podejmiesz się?

>Okazuje się że istnieją ludzie choćby ty ktorzy wierzą że ich krajem rządzi mAfioza

No więc zbij te brednie, udowodnij, że twórca tego wątku nie ma racji i plecie bzdury

>Bo mafia ma mafioza

A co jeszcze ma mafia? Nie licząc jej premiera czy prezydenta. Inne cechy wymień. Ma swoją policję i swoje wojsko? Stosuje przymus fizyczny i psychiczny? Wymusza stałe opłaty/podatki od osób na jej terenie? Oczywiście za iluzoryczną ochronę przed innymi mafiami...

>Ja P I E R D O LE.

To ostatnie to jest podpis autora? Nie musisz się przedstawiać, tu wszyscy są anonimowi...
farmer (22440 punktów)
>>>>>>I pojawia się pytanie dlaczego narody żyjące w dobrze zorganizowanych państwach żyją lepiej niż narody, żyjące w państwach słabych, w których rządzą różne mafie. Dlaczego południe Włoch jest uboższe niż północ?
>>>>>No właśnie. W Europie są same państwa, ale mają różny poziom gospodarczy. Dlaczego? Jakieś
>>>>mafie?
>>>>Coś tak właśnie
>>>>Siła państwa kontra siła mafii
>>>>Tam gdzie silniejsze jest państwo żyje się lepiej
>>>No niby tak... gdzie silniejsza jest mafia o nazwie państwo, tam żyje się lepiej Co było do udowodnienia od początku
>>Ale nie jest bo nazwanie przez cibie mafia o nazwie państwo nie sankcjonuje tego bytu.
>>A to że ty go tak nazwałeś bez dowodu domagając się dowodu że tak nie.jest to typowy AKT WIARY.
>>Natomiast Faktem jest że nie istnieje cos takiego jak powyższe co napisales. Mafia o nazwie państwo.
>To proszę udowodnić, że państwo nie ma cech mafii Podejmiesz się?

Ale co ma podejmować jak nie ma definicji tego w co WIERZYSZ

Podstawy są takie że to ty coś twierdzisz a nie ja.

Więc to ty masz udowodnic.

ZDEFINIJUJ to co masz na myśli. Udowodnij.

Państwo to nie mafia. Idź do słownika.


>>Okazuje się że istnieją ludzie choćby ty ktorzy wierzą że ich krajem rządzi mAfioza
>No więc zbij te brednie, udowodnij, że twórca tego wątku nie ma racji i plecie bzdury
>>Bo mafia ma mafioza
>A co jeszcze ma mafia? Nie licząc jej premiera czy prezydenta. Inne cechy wymień. Ma swoją policję i swoje wojsko? Stosuje przymus fizyczny i psychiczny? Wymusza stałe opłaty/podatki od osób na jej terenie? Oczywiście za iluzoryczną ochronę przed innymi mafiami...
>>Ja P I E R D O LE.
>To ostatnie to jest podpis autora? Nie musisz się przedstawiać, tu wszyscy są anonimowi...

Więc wierzysz że tobą rządzi prezydent który wg ciebie Jest mafizoem

Qrwa.

Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
09-01-2025 13:30 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
,
>To zapewne jak większość na tym forum, co tylko krzyczą o mafii, nie mając pojęcia o czym mówią... (żeby nie było: też nie znam i nie namawiam do jej rządów ) ) Ale tu stawia się sprawę tak, że albo bezwzględne państwo, albo mafia. A między tym nie ma nic? Może państwo przyjazne obywatelom? (jeśli są takie...)

Ale zauważyłeś że istotą tej dyskusji jest zrównanie mafii i państwa. A nie dyskusja co jest lepsze.

To zwykła manipulacja z twojej strony. Sugerujesz ze ci których stygmatuzujesz wybierają państwo zamiast mafii. Albo na odwrót. Co nie jest prawdą bo Murdoch nie wybiera Mafii ani państwa.



Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
DyktaFon (9281 punktów)
>,
>>To zapewne jak większość na tym forum, co tylko krzyczą o mafii, nie mając pojęcia o czym mówią... (żeby nie było: też nie znam i nie namawiam do jej rządów ) ) Ale tu stawia się sprawę tak, że albo bezwzględne państwo, albo mafia. A między tym nie ma nic? Może państwo przyjazne obywatelom? (jeśli są takie...)
>Ale zauważyłeś że istotą tej dyskusji jest zrównanie mafii i państwa. A nie dyskusja co jest lepsze.

Wedle mnie to nie. Ktoś tylko twierdzi, że państwo to jak mafia, bo ma te same cechy. A Ty protestujesz. No więc udowodnij, że Murdoch nie ma racji Najprościej to udowodnić pokazując, jakie państwo ma cechy i dlaczego one nie występują w mafiach. (lub na odwrót). Bo przekrzykiwanie się, że "ja mam rację" niczego nie zmieni, nikogo nie przekona.

>To zwykła manipulacja z twojej strony. Sugerujesz ze ci których stygmatuzujesz wybierają państwo zamiast mafii. Albo na odwrót. Co nie jest prawdą bo Murdoch nie wybiera Mafii ani państwa.

Murdoch może sobie wybierać... to i tak niczego nie zmieni Ale może mieć rację, i co wtedy? Dlatego udowodnij mu, punkt po punkcie, że nie ma racji i niech się tłumaczy
Tak przynajmniej ja to widzę. Może i mnie przekonasz?
farmer (22440 punktów)
>>. Bo przekrzykiwanie się, że "ja mam rację" niczego nie zmieni, nikogo nie przekona.

Robisz się nudny. Nikt nie krzyczy. Nie masz nic do powiedzenia więc jedyne co robisz to kładziesz nacisk na przytki wobec rozmówców. By wykazać w ten sposób swoją wyższość.

Wykaz się w tej rozmowie bo nie jesteś OJCEM nauczycielem .


>>To zwykła manipulacja z twojej strony. Sugerujesz ze ci których stygmatuzujesz wybierają państwo zamiast mafii. Albo na odwrót. Co nie jest prawdą bo Murdoch nie wybiera Mafii ani państwa.
>Murdoch może sobie wybierać... to i tak niczego nie zmieni Ale może mieć rację, i co wtedy? Dlatego udowodnij mu, punkt po punkcie, że nie ma racji i niech się tłumaczy
>Tak przynajmniej ja to widzę. Może i mnie przekonasz?

Manipulacja z twojej strony jest manipulacja. Co już udowdniłem.

Nie rozmawiamy co jest lepsze tylko czym nie jest.

A ty maniplujesz.
I jako jedyny nic nie wnowzisz do dyskusji poza stygamtzcja.

I czytaj wątek bo wskazuje co i jak.


Państwo nie działa jak mafia. Czytałeś co tu pisalem czy tylko się czepiasz?
Przestań manipulawać skup się na temacie . A dojrzysz treść.



Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
DyktaFon (9281 punktów)

>Państwo nie działa jak mafia.

Tzn. co robi inaczej? Przykłady i fakty.
farmer (22440 punktów)
>>Państwo nie działa jak mafia.
>Tzn. co robi inaczej? Przykłady i fakty.

Nie będę dla ciebie dwa razy pisal tego samego co do murdocha.

To dość krótki wątek. Skoro zabierasz głos w dyskusji i masz czas na pisaninie manipulacji oraz stygmatyzację rozmówców możesz też wrócić do tego co pisalwm

Ale żeby nie było. ty wierzysz że tobą rządzi mafizo

Ja uważam że prezydent który jest wybierany w wyborach przez społeczeństwo.

Prezydent nie jest Mafizoem. Jeśli uważasz że tak jest . Masz coś głową.

Nawet nie jest mi przykro. Piszesz piszecie głupoty i trzeba to nazwać po imieniu.

Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Państwo nie działa jak mafia.
>>Tzn. co robi inaczej? Przykłady i fakty.
>Nie będę dla ciebie dwa razy pisal tego samego co do murdocha.
>To dość krótki wątek. Skoro zabierasz głos w dyskusji i masz czas na pisaninie manipulacji oraz stygmatyzację rozmówców możesz też wrócić do tego co pisalwm
>Ale żeby nie było. ty wierzysz że tobą rządzi mafizo
>Ja uważam że prezydent który jest wybierany w wyborach przez społeczeństwo.
>Prezydent nie jest Mafizoem. Jeśli uważasz że tak jest . Masz coś głową.
>Nawet nie jest mi przykro. Piszesz piszecie głupoty i trzeba to nazwać po imieniu.

To w takim razie proszę o wytłumaczenie, bo nie rozumiem Nie każdy ma bystrość umysłu Farmera...

Jak to jest, że niektórzy państwowi mafiozi gwarantują nietykalność innym państwowym mafiozom z zaprzyjaźnionych mafii skazanym przez sądy? (Przykład Polska-Izrael, Polska-Węgry)

Jak to jest, że niektórzy państwowi mafiozi zawieszaja na moment demokrację i aresztuja się wzajemnie (jak się nie lubią)? (Przykład Korea Połudnowa)

To nie jest - wypisz, wymaluj - działalność mafijna? Tylko proszę o jasne wytłumaczenie, a nie zaciemnianie narracji
DyktaFon (9281 punktów)
Niekiedy najlepszym wyjściem jest zamilknąć... I tu się to sprawdziło
19-01-2025 19:04 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>>>Państwo nie działa jak mafia.
>>>Tzn. co robi inaczej? Przykłady i fakty.
>>Nie będę dla ciebie dwa razy pisal tego samego co do murdocha.
>>To dość krótki wątek. Skoro zabierasz głos w dyskusji i masz czas na pisaninie manipulacji oraz stygmatyzację rozmówców możesz też wrócić do tego co pisalwm
>>Ale żeby nie było. ty wierzysz że tobą rządzi mafizo
>>Ja uważam że prezydent który jest wybierany w wyborach przez społeczeństwo.
>>Prezydent nie jest Mafizoem. Jeśli uważasz że tak jest . Masz coś głową.
>>Nawet nie jest mi przykro. Piszesz piszecie głupoty i trzeba to nazwać po imieniu.
>To w takim razie proszę o wytłumaczenie, bo nie rozumiem Nie każdy ma bystrość umysłu Farmera...
>Jak to jest, że niektórzy państwowi mafiozi gwarantują nietykalność innym państwowym mafiozom z zaprzyjaźnionych mafii skazanym przez sądy? (Przykład Polska-Izrael, Polska-Węgry)
>Jak to jest, że niektórzy państwowi mafiozi zawieszaja na moment demokrację i aresztuja się wzajemnie (jak się nie lubią)? (Przykład Korea Połudnowa)
>To nie jest - wypisz, wymaluj - działalność mafijna? Tylko proszę o jasne wytłumaczenie, a nie zaciemnianie narracji
>

Ale czego nie rozumiesz?

Demokracja per definitionem (definicji które sama sobie zdefiniowała i całemu światu bez pytania oznajmiła) sama może w każdym momencie zmienić definicje i nadal pozostać demokracją.

Tak jak katolik tłumaczy, że ty nie rozumiesz boskiej logiki bo jest boska tak samo demokraci tłumaczą, że ty nie jesteś demokratą skoro nie rozumiesz demokracji.

Tak jak krzyżacy, nacjonalni socjaliści czy komuniści tak i dzisiejsi demokraci mają w 100% rację i są jedynymi stróżami jedynej prawdy.

A jak nie rozumiesz, to piszesz głupoty. Proste jak świński ogon.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365