 |
Tolerancyjnośc Skandynawów. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-09-2025 13:24 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Tolerancyjnośc Skandynawów.
1 na 1 | Skandynawowie są bardzo tolerancyjni w obszarze LGBT. Chodzi nie tylko osoby świeckie lecz również tamtejsze Kościoły Protestanckie. Tolerancyjność ta posunięta jest bardzo często do granic szokujących na przykład dla Polaków. Eva Brunne, która była biskupką Sztokholmu (odpowiednik w szwedzkim kościele protestanckim polskiego prymasa w Kościele Katolickim) w latach 2009-2019, była lesbijką i pozostawała w zarejestrowanym związku partnerskim. Była pierwszą na świecie otwarcie lesbijską biskupką Kościoła głównego nurtu oraz pierwszą biskupką w historii Kościoła Szwecji, która była w zarejestrowanym związku partnerskim. Eva Brunne mieszka w Sztokholmie ze swoją partnerką, pastorką Gunillą Lindén, z którą wychowuje syna.
Zapraszam do dyskusji/refleksji w tym obszarze. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | panTeista (6808 punktów) | >Skandynawowie są bardzo tolerancyjni w obszarze LGBT. Chodzi nie tylko osoby świeckie lecz również tamtejsze Kościoły Protestanckie.
Postawa godna naśladowania. Jeśli dwie osoby tej samej płci łączą się w parę, to nikomu nie wyrządzają tym krzywdy. Nie znam powodu aby im przeszkadzać.
|
|
 | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Postawa godna naśladowania. Jeśli dwie osoby tej samej płci łączą się w parę, to nikomu nie wyrządzają tym krzywdy. Nie znam powodu aby im przeszkadzać.
============================== PanTeista - jak najbardziej podzielam twoją opinię.
S pozdravem
|
|
1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Eva Brunne, która była biskupką Sztokholmu (odpowiednik w szwedzkim kościele protestanckim polskiego prymasa w Kościele Katolickim)
Zwierzchnikiem luterańskiego kościoła w Szwecji jest biskup Uppsali a nie Sztokholmu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Zwierzchnikiem luterańskiego kościoła w Szwecji jest biskup Uppsali a nie Sztokholmu > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
==================================== Szarley - dziękuję za twoje sprostowanie - byłem w błędzie pisząc, że biskupk/biskupka Sztokholmu jest odpowiednikiem w szwedzkim kościele protestanckim polskiego prymasa w Kościele Katolickim. Natomiast łańcuchowy burek moim zdaniem czuje potrzebę wolności.
S pozdravem
|
|
|  | 1 na 1 | panTeista (6808 punktów) | >Natomiast łańcuchowy burek moim zdaniem czuje potrzebę wolności.
Moim zdaniem burek czuje potrzebę spuszczenia z łańcucha, natomiast nie czuje potrzeby wolności od pana. Pies bez pana czuje się zagubiony i chce być przygarnięty.
|
|
| |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Moim zdaniem burek czuje potrzebę spuszczenia z łańcucha, natomiast nie czuje potrzeby wolności od pana. Pies bez pana czuje się zagubiony i chce być przygarnięty.
================== PanTeista - to co napisałeś powyżej uważam za bardzo prawdopodobne.
S pozdravem
|
|
| | |  | 1 na 1 | panTeista (6808 punktów) | >>Moim zdaniem burek czuje potrzebę spuszczenia z łańcucha, natomiast nie czuje potrzeby wolności od pana. Pies bez pana czuje się zagubiony i chce być przygarnięty. >================== >PanTeista - to co napisałeś powyżej uważam za bardzo prawdopodobne.
Uważam za bardzo prawdopodobne że jesteś sztuczną inteligencją.
|
|
| | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Uważam za bardzo prawdopodobne że jesteś sztuczną inteligencją. ================== Jesteś w błędzie. Jestem człowiekiem.
S pozdravem
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | >>Natomiast łańcuchowy burek moim zdaniem czuje potrzebę wolności. >Moim zdaniem burek czuje potrzebę spuszczenia z łańcucha, natomiast nie czuje potrzeby wolności od pana. Pies bez pana czuje się zagubiony i chce być przygarnięty. > Stopka pochodzi z czasów, kiedy Olson głosił, że ustrojem lepszym od demokracji jest "dobra dyktatura"
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Stopka pochodzi z czasów, kiedy Olson głosił, że ustrojem lepszym od demokracji jest "dobra dyktatura"
================= ok szarley - rozumiem
|
|
| panTeista (6808 punktów) | Zachowania homoseksualne mogą się pojawić z wielu powodów, w tym również psychologicznych, socjologicznych, biologicznych i sytuacyjnych. Skłonność do zachowań homoseksualnych jest prawdopodobnie związana z pierwszymi emocjami dziecka spontanicznego i brakiem skutecznej adaptacji heteroseksualnej. Niemowlęta nie są przy urodzeniu "zaprogramowane", na kogo kierować swoje seksualne uczucia. Chcą one jedynie zaspokoić swoje odruchy i odczuwać przyjemność. Nie wydaje się, by dziecko spontaniczne dokonywało jakichkolwiek różnicowań w związku z płcią. Późniejszy rozwój preferencji seksualnych pozostaje pod silnym wpływem doświadczeń najwcześniejszego dzieciństwa. Ważnymi czynnikami uczestniczącymi w adaptacji płciowej są: -brak lęku przed przedstawicielami płci przeciwnej, -kontakt z osobami płci przeciwnej, -realistyczna akceptacja własnej płci. .
|
|
 | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Zachowania homoseksualne mogą się pojawić z wielu powodów, ........
------------------- To bardzo ciekawe co piszesz PanTeisto - rozumiem, że te informacje oparte są o współczesne poglądy naukowe. Z drugiej strony, moja intuicja podpowiada mi, że homoseksualizm czy biseksualizm są w dominujący sposób uwarunkowane przez predyspozycje wrodzone ale bardzo możliwe, że się mylę w tym zakresie.
S pozdravem
|
|
|  | 2 na 2 | panTeista (6808 punktów) |
"Gen homoseksualizmu" nie istnieje, zaś skłonności homoseksualne są uwarunkowane przede wszystkim wpływami środowiska i kultury przy niespełna jednoprocentowym udziale genetyki - wynika z badań naukowych przeprowadzonych przez zespół amerykańskich ekspertów z Broad Massachusetts Institute of Technology. Opublikował je prestiżowy magazyn naukowy "Science". Badania wspomagali naukowcy z Uniwersytetu Harvarda oraz Włoch Andrea Ganna. Okazało się, że homoseksualizm nie jest wrodzony, zaś skłonności homoseksualne są związane z wpływami środowiska i kultury. Z badań wynika, że na podstawie indywidualnych wariantów genetycznych nie można przewidywać, czy ktoś będzie angażował się w relacje seksualne z osobami tej samej płci.Z brytyjskiego banku danych genetycznych UK Biobank oraz powiązanego z koncernem Google serwisu 23andMe zaczerpnięto informacje o 478 tys osób. Przy obecnym stanie wiedzy, nie ma podstaw, by przyjmować patogenezę somatyczną homoseksualizmu, zaś kazuistyka wyraźnie wskazuje na wpływ czynników psychologicznych, środowiskowych i kulturowych, które warunkują nieprawidłowy rozwój osobowości, którego z kolei konsekwencją mogą być skłonności homoseksualne, przy czym - jak stwierdza wielu psychologów - szczególnie czynniki środowiskowe, w tym przede wszystkim rodzina, odgrywają tu zasadniczą rolę. theo-logos(*)41de-94ed-c24a0259ca38/content.
|
|
| |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >"Gen homoseksualizmu" nie istnieje, zaś skłonności homoseksualne są uwarunkowane przede wszystkim wpływami ...........
------------------- PanTeista - nie dyskutuję z faktami naukowymi o jakich piszesz. A to że fakty te nie są zgodne z moją intuicją (o czym pisałem wcześniej) to oddzielna "para kaloszy". Ogólnie bardzo ciekawe jest to co piszesz. Niewątpliwie intuicja nie jest metodą poznawania otaczającego świata, która daje 100% prawdziwych osądów.
S pozdravem
|
|
| | |  | | Kautilja aka quick (6853 punktów) | >Niewątpliwie intuicja nie jest metodą poznawania otaczającego świata, która daje 100% prawdziwych osądów.
A istnieje taka metoda, która daje 100% prawdziwych osądów?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > A istnieje taka metoda, która daje 100% prawdziwych osądów?------------------ Kautilja - bardzo dobre pytanie - dziękuję Ci za nie  . Owszem = w pewnych zakresach takie metody istnieją. Są to metody oparte na weryfikacji empirycznej. Na przykład jak ludzie opracowali przekaz za pomocą fal radiowych szybko w sposób 100 procentowo wiarygodny zweryfikowali trafność/efektywność opracowanych rozwiązań - radio działało i działa po dziś. PS. Jak powiedział niegdyś Klasyk: mam przekonanie graniczące z pewnością (to tern sam klasyk, który powiedział: mężczyznę poznaje się po tym jak kończy a nie jak zaczyna). 😊 >
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | |  | | Kautilja aka quick (6853 punktów) | > >A istnieje taka metoda, która daje 100% prawdziwych osądów?> ------------------> Kautilja - bardzo dobre pytanie - dziękuję Ci za nie .> Owszem = w pewnych zakresach takie metody istnieją.> Są to metody oparte na weryfikacji empirycznej.> Na przykład jak ludzie opracowali przekaz za pomocą fal radiowych szybko w sposób 100 procentowo wiarygodny zweryfikowali trafność/efektywność opracowanych rozwiązań - radio działało i działa po dziś.O ile dobrze rozumiem to to, co oparte na weryfikacji empirycznej, też nie jest nieomylne, np nauki społeczne - psychologia. Choć oczywiście w żaden sposób nie neguję tego, że weryfikacja empiryczna jest najskuteczniejszym narzędziem do badania rzeczywistości. To w ramach nauki, a jak wiemy jest jeszcze religia i np filozofia.
|
|
| | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > .... O ile dobrze rozumiem to to, co oparte na weryfikacji empirycznej, też nie jest nieomylne, np nauki społeczne - psychologia.......
------------------------ Kautilja - tez uwazam ze tak jest - w szczegolnosci w naukach medycznych gdzie lekarze troche "strzelaja w ciemno" a reakcje roznych organizmow bywaja rozne.
Spektakularnym wyrazem tego sa tak zwane wizyty kontrolne u lekarzy (na przyklad po operacjach) by monitorowac jak nastepuje proces zdrowienia.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6853 punktów) | >> .... O ile dobrze rozumiem to to, co oparte na weryfikacji empirycznej, też nie jest nieomylne, np nauki społeczne - psychologia....... >------------------------ >Kautilja - tez uwazam ze tak jest - w szczegolnosci w naukach medycznych gdzie lekarze troche "strzelaja w ciemno" a reakcje roznych organizmow bywaja rozne. >Spektakularnym wyrazem tego sa tak zwane wizyty kontrolne u lekarzy (na przyklad po operacjach) by monitorowac jak nastepuje proces zdrowienia.
Niemniej trzeba oddać cesarzowi co cesarskie.
|
|
| | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) |
>Niemniej trzeba oddać cesarzowi co cesarskie.
+-------------- Co masz na myśli - jak to rozumieć?
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6853 punktów) | >>Niemniej trzeba oddać cesarzowi co cesarskie. >+-------------- >Co masz na myśli - jak to rozumieć?
Empiryzm to fundament nauki, która przeniosła nas w nowoczesność.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Empiryzm to fundament nauki, która przeniosła nas w nowoczesność.--------------------- Kautilja - podzielam twoje zdanie - dodam jednak, że mam dystans do zafascynowania się naszą cywilizacją i super rozwojem technicznym - dlaczego? Utworzyłem na ten temat watek na tym portalu: Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizacji - jest to bardzo dluuuuuuuuuuuuuuugi wpis www.racjonalista.pl/forum.php/s,948534
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6853 punktów) | > >Empiryzm to fundament nauki, która przeniosła nas w nowoczesność.> ---------------------> Kautilja - podzielam twoje zdanie - dodam jednak, że mam dystans do zafascynowania się naszą cywilizacją i super rozwojem technicznym - dlaczego?> Utworzyłem na ten temat watek na tym portalu:> Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizacji - jest to bardzo dluuuuuuuuuuuuuuugi wpis  > www.racjonalista.pl/forum.php/s,948534Przeczytałem i z wieloma Twoimi twierdzeniami się zgadzam. Też się nie fascynuję ile doceniam wkład w ucywilizowanie naszego gatunku.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Przeczytałem i z wieloma Twoimi twierdzeniami się zgadzam. Też się nie fascynuję ile doceniam wkład w ucywilizowanie naszego gatunku.
------------------ Kautilja - to bardzo miłe - zarowno mily jest fakt ze przeczytalas jak i to, ze w pewnym stopniu podzielasz moje spojrzenie.
Ja dodam jeszcze jedna przenosnie: moim zdaniem nasza cywilizacja jest niczym hydra pozerajaca wlasny ogon.
Ale to tylko moje zdanie.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6853 punktów) | >>Przeczytałem i z wieloma Twoimi twierdzeniami się zgadzam. Też się nie fascynuję ile doceniam wkład w ucywilizowanie naszego gatunku. >------------------ >Kautilja - to bardzo miłe - zarowno mily jest fakt ze przeczytalas jak i to, ze w pewnym stopniu podzielasz moje spojrzenie.
Jestem mężczyzną a nie kobietą. Więc przeczytałem a nie przeczytałam.
>Ja dodam jeszcze jedna przenosnie: moim zdaniem nasza cywilizacja jest niczym hydra pozerajaca wlasny ogon. >Ale to tylko moje zdanie.
Jakie to wg Ciebie rodzi skutki?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Jestem mężczyzną a nie kobietą. Więc przeczytałem a nie przeczytałam. -------------------- Przepraszam Kautilja - moj blad - zasugerowalem sie brzmieniem twojego nicku - skojarzyl mi sie z plcia piekna.
>>Ja dodam jeszcze jedna przenosnie: moim zdaniem nasza cywilizacja jest niczym hydra pozerajaca wlasny ogon. >>Ale to tylko moje zdanie. >Jakie to wg Ciebie rodzi skutki? --------------------- Napisalem o tym w linku, ktory podalem wczesniej - cytuje: "Podsumowując, w ciągu najbliższych 50 lat można wskazać następujące największe zagrożenia: - zagrożenie wojną atomową (w jakimś "atomowym" kraju może dobrać się do władzy szaleniec-morderca pokroju Hitlera; szacuje się, że obecnie jest na świecie około 12-15 tysięcy głowic atomowych oraz, że broń atomowa na świecie ma moc 135 tysięcy bomb zrzuconych na Hiroszimę) - wyczerpanie źródeł paliw kopalnych a zwłaszcza ropy - konieczność przestawienia wielkiej energochłonnej machiny przemysłowej jaką dysponuje nasza cywilizacja na inne źródła energii (czy będzie ich dostateczna ilość?) - kryzys ekologiczny - nasilenie nawałnic, powodzi, stref pozbawionych wody, braki wody, emigracja klimatyczna etc".
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6853 punktów) | >>>Ja dodam jeszcze jedna przenosnie: moim zdaniem nasza cywilizacja jest niczym hydra pozerajaca wlasny ogon. >>>Ale to tylko moje zdanie. >>Jakie to wg Ciebie rodzi skutki? >--------------------- >Napisalem o tym w linku, ktory podalem wczesniej - cytuje: >"Podsumowując, w ciągu najbliższych 50 lat można wskazać następujące największe zagrożenia:
>- wyczerpanie źródeł paliw kopalnych a zwłaszcza ropy - konieczność przestawienia wielkiej energochłonnej machiny przemysłowej jaką dysponuje nasza cywilizacja na inne źródła energii (czy będzie ich dostateczna ilość?)
Co do ropy i gazu to są jeszcze morza i oceany, szelfy kontynentalne, Antarktyda. Pytanie, czy rzeczywiście mamy problem z klimatem, bo ja uważam, że mamy, czy jednak to ideologiczny wymysł?
>- kryzys ekologiczny - nasilenie nawałnic, powodzi, stref pozbawionych wody, braki wody, emigracja klimatyczna etc".
Trump zaprzecza faktom?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Co do ropy i gazu to są jeszcze morza i oceany, szelfy kontynentalne, Antarktyda. ----------- Kautilja - ja na te kwestie patrzę w kategoriach bardzo długoterminowych. A mianowicie nie patrze tylko w kategoriach mojego pokolenia i powiedzmy dwu następnych (dzeci i wnuki). Patrze w perspektywie na przykład najbliższych tysiąca albo dwu tysięcy lat. Zasoby paliw kopalnych - nie jest dla mnie kluczowe skąd są wydobywane a fakt, paliwa te (jak wszystkie inne nieodnawialne) mają te ceche, ze ich ilość na ziemi jest skonczona - innymi slowy jeśli ludzkość będzie je czerpać wcześniej czy później się skoncza. Ponoc zasoby pierwiastkow promieniotwórczych sa na ziemi tak duże ze wystarcza one ludzkości na czas liczony w setkach lat - spotkałem się z taka opinia. Nie wiem na ile to prawda? Z drugiej strony wykorzystywanie "brudnych" źródeł energii moim zdaniem mocno nasila efekt cieplarniany - co to znaczy już obserwujemy bez mala na co dzień. Uwazam ponadto ze ludzkość powinna patrzeć na te problemy również od strony popytu energii - minimalizować jej wykorzystywanie (nawet kosztem obniżenia poziomu zycia) oraz zmiejszac dzietność a wiec zmniejszać libcze ludzi na ziemi. Wiem ze moje poglądy w tej kwestii sa mocno unikatowe ale takie sa - "kon jaki jest każdy widzi".
>Trump zaprzecza faktom? -------------- Jak najbardziej tak uważam.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6853 punktów) | >>Co do ropy i gazu to są jeszcze morza i oceany, szelfy kontynentalne, Antarktyda. >----------- >Kautilja - ja na te kwestie patrzę w kategoriach bardzo długoterminowych. A mianowicie nie patrze tylko w kategoriach mojego pokolenia i powiedzmy dwu następnych (dzeci i wnuki). Patrze w perspektywie na przykład najbliższych tysiąca albo dwu tysięcy lat.
Masz rozmach. A mnie chodzi o zaprzestanie z powodu pogarszających się warunków, bo kwestia wyczerpania to sprawa dalece wg mnie odległa.
>Zasoby paliw kopalnych - nie jest dla mnie kluczowe skąd są wydobywane a fakt, paliwa te (jak wszystkie inne nieodnawialne) mają te ceche, ze ich ilość na ziemi jest skonczona - innymi slowy jeśli ludzkość będzie je czerpać wcześniej czy później się skoncza.
Zgoda, ale wcześniej niż one rzeczywiście się skończą możemy się "zaczadzić".
>Ponoc zasoby pierwiastkow promieniotwórczych sa na ziemi tak duże ze wystarcza one ludzkości na czas liczony w setkach lat - spotkałem się z taka opinia. Nie wiem na ile to prawda?
Nie mam pojęcia.
>Z drugiej strony wykorzystywanie "brudnych" źródeł energii moim zdaniem mocno nasila efekt cieplarniany - co to znaczy już obserwujemy bez mala na co dzień.
Zgadza sie.
>Uwazam ponadto ze ludzkość powinna patrzeć na te problemy również od strony popytu energii - minimalizować jej wykorzystywanie (nawet kosztem obniżenia poziomu zycia) oraz zmiejszac dzietność a wiec zmniejszać libcze ludzi na ziemi. >Wiem ze moje poglądy w tej kwestii sa mocno unikatowe ale takie sa - "kon jaki jest każdy widzi".
Nie przejmuj się każdy ma prawo do swojej opinii. Nie podoba mi się pomysł "zmniejszania liczby ludzi na ziemi". Co to ma w praktyce oznaczać?
>>Trump zaprzecza faktom? >-------------- >Jak najbardziej tak uważam.
W jakim celu?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|