>Filmiku nawet nie trzeba oglądać, żeby wiedzieć o co chodzi. Może jednak warto ten film obejrzeć (mam wrażenie, że nikt z piszących tutaj go nie oglądał). Film nie jest o okradaniu państwa przez KK ale o tym jak Państwo zwraca mienie KK, które oczywiście mu się należy i jak biedne, naiwne instytucje kościelne są okradane z tego majątku przez złego SB-ka, skorumpowanego rzeczoznawcę, biznesmena i kilka czarnych owiec w koloratkach. Oglądaliście ten film do końca? Autorzy mówią wyraźnie, że najbardziej poszkodowani przez działalność Komisji Majątkowej są: budżet państwa i... Kościół Katolicki. Do programu wybrano sobie sprawy, w których KK rzeczywiście został oszukany przez biznesmena Jacka D, ale to promil z całości spraw jakie rozpatrywała Komisja. Po obejrzeniu filmu ma się wrażenie, że Jacek D odkupił całą zwróconą KK ziemię za zaniżoną cenę a KK, który z takim mozołem ją odzyskiwał wszystko stracił i znowu jest biedny jak mysz kościelna. Początek zapowiadał się nieźle, ale kiedy usłyszałem, że dwaj panowie śledczy z TVN-u do pomocy przy prowokacji zaprosili kolegę z... Rzeczpospolitej zacząłem podejrzewać, że KK nie będzie w nim oskarżonym a poszkodowanym i nie pomyliłem się. Ten film został chyba wyprodukowany na zlecenie Episkopatu.
|