 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-10-2012 12:32 | Miły (925 punktów) | Polska po bożemu
6 na 6 | Stało się, kolejny krok na uczynienie z Polski europejskiego odpowiednika państw islamskich został dokonany. Wiem, że temat wywołującej bardzo duże emocje ustawy aborcyjnej już był poruszany na forum jednak z dawki dzisiejszych informacje z kraju dostajemy garść kolejnych "wesołych" wieści wiadomosci(*)piekl,1,5274210,wiadomosc.htmlTo już zaczyna przybierać formy groteski. Panowie kościółkowi zachowują się jak typowi "ci, którzy wiedzą lepiej co dobrego dla wszystkich". Historia już zna przypadki takich uszczęśliwiaczy na siłę. Komuniści też twierdzi, że chodzi im tylko o szczęście innych...a skończyło się na gułagach. Myślę, że wszyscy, którzy uwielbiają powtarzać bez zastanowienia, że kościół w Polsce nikomu nie wtrąca się w życie i do niczego nie zmusza powinni właśnie w tym momencie zrobić wszystkim przysługę i się uciszyć. Kiedy świętuję się zgodę na sytuacje, w której chory płód, a później dziecko ma się urodzić i tylko męczyć albo płód ma doprowadzić do śmierci matki jest już kopaniem sobie dołu do grobu w wymiarze narodowym. Będę brutalny, kto będzie rodził i wychowywał zdrowe dzieci, jeśli kobiety będą zmuszane do rodzenia na przekór wszystkiemu kiedy płód jest uszkodzony a życie kobiet zagrożone? Gdzie w tym w ogóle jest poszanowanie godności kobiet i ich wyboru. Przecież większość z tych kobiet się wykończy. Normalne chyba jest to, że każdy naród powinien się troszczyć o rozwój zdrowych obywateli i bardziej troszczyć się o życie kobiety, która w pełni myśli i odczuwa niż uszkodzonego płodu. W ogóle, co to za traktowanie kobiety jako inkubatora, który ma rodzić mimo wszystko- nie patrząc na zagrożenia. Zakaz aborcji, w sytuacji, kiedy płód zagraża życiu matki albo, kiedy ciąża spowodowana jest gwałtem to kpina. Ciekawi mnie jeszcze, który z kościółkowych pro life obrońców płodów i zygot będzie opiekował się 24 h na dobę chorymi dziećmi z taka gorliwością z jaką skrzeczy o mordowaniu tychże płodów i zygot. Dwulicowi hipokryci, już ja widzę jak się zajmują tymi dziećmi tak samo jak zajmują się dziećmi z rodzin patologicznych. Cóż dzieci z rodzin patologicznych katowane przez alkoholików to w końcu mniejszy dramatyzm dla kościelcowych dewotów od płodów. Trudno wymagać logiki i mózgu od ludzi, którzy myślą że cierpienie uszlachetnia i to jeszcze w skutek jakiegoś niewidzialnego człowieczka z chmurek. Bozi zapewne nie ma a realni ludzie są i to oni będą na tym cierpieć. W tym miejscu spytam, czy któraś z użytkowniczek racjonalisty chciałaby wychowywać kalekie dziecko i przyglądać się jego agonii? Odpowiedz i tak mi się już wydaje oczywista.. Mam nadzieję, że jak zabraknie zdrowych kobiet to rodzić, wychowywać dzieci i w ogóle zastępować kobiety będą panowie p osłowie i prześladowani jakże dotkliwe w tym kraju wesołkowie w sukienkach. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | A kto ponosi winę za to, że projekt Solidarnej Polski przeszedł w sejmie? Ano Janusz Palikot!Cytat:Ja mam pretensje do pana Palikota - powiedziała Paradowska. - Trzeba mieć odrobinę wyobraźni politycznej. Jak się wnosi do Sejmu skrajny projekt ustawy aborcyjnej (Ruch Palikota chciał zapisu o aborcji na życzenie do 12. tygodnia ciąży - red.), to wiadomo, że Solidarna Polska się odwinie i złoży bardziej restrykcyjny projekt - powiedziała Paradowska. (źródło) Czyli niech katoprawica robi co chce, a kto jest przeciw niech siedzi cicho, żeby nie drażnić niedźwiedzia.
Szerokość życia jest ważniejsza niż długość. (Awicenna)
|
|
 | 2 na 2 | Miły (925 punktów) | > A kto ponosi winę za to, że projekt Solidarnej Polski przeszedł w sejmie? >Ano Janusz Palikot!> Cytat:Ja mam pretensje do pana Palikota - powiedziała Paradowska. - Trzeba mieć odrobinę wyobraźni politycznej. Jak się wnosi do Sejmu skrajny projekt ustawy aborcyjnej (Ruch Palikota chciał zapisu o aborcji na życzenie do 12. tygodnia ciąży - red.), to wiadomo, że Solidarna Polska się odwinie i złoży bardziej restrykcyjny projekt - powiedziała Paradowska. (źródło)> Czyli niech katoprawica robi co chce, a kto jest przeciw niech siedzi cicho, żeby nie drażnić niedźwiedzia.Najśmieszniejsze w tym jest to, że katoprawica sama ciągle psioczyła na Palikota, że nie zajmuje się gospodarką w kraju tylko kościołem, aborcją itd a ona niby co robi. Zamiast zająć się co raz gorszym syfem w gospodarce, podatkach itd to oni zajmują się jeszcze sprawami kobiet przez pryzmat kościółkowego, spłyconego postrzegania problemów , no i Smoleńskiem oczywiście.
|
|
15 na 15 | doppelganger (3218 punktów) | POLKO, oto Twoje X Przykazań.
Pamiętaj:
1. Nie chcesz mieć dziecka, nie uprawiaj seksu. 2. Uprawianie seksu nie może Ci sprawiać przyjemności. 3. W wyniku gwałtu w ciążę nie zajdziesz, bo Twój organizm w takim wypadku przed ciążą się sam obroni, nie wiedziałaś? To teraz już wiesz, więc nie kłam, że zostałaś zgwałcona i chcesz usunąć ciążę, która jest wynikiem tej tragedii. 4. Noś przez 9 miesięcy martwy płód, byś mogła go potem urodzić i z dumą pochować w katolickim obrządku. 5. Nie zapominaj, że jesteś podczłowiekiem, niezdolnym do podejmowania w pełni świadomych i rozsądnych decyzji, dlatego też rządzący ułatwiają Ci życie nakładając na Ciebie pomocne nakazy i zakazy. 6. Oczekuj w niedalekiej przyszłości ustawowego nakazu posiadania przynajmniej jednego dziecka. 7. Twoim obowiązkiem od początku istnienia jest być kapłanką domowego ogniska, nawet gdy jesteś maltretowana psychicznie i fizycznie. 8. Myślenie i wyrażanie własnego zdania jest niegodne kobiety. 9. W każdej chwili musisz być gotowa aby oddać swoje życie za swój płód, nawet jeśli pozornie zagrażać to może Twojemu zdrowiu i życiu, bo... 10. ...dobra kobieta, to posłuszna kobieta.
Tak Ci dopomóż Bóg.
|
|
 | | Miły (925 punktów) |
Idealnie oddające całe te szaleństwo. Od siebie tylko jeszcze dodam, że kiedy kobieta urodzi martwe dziecko-, o którym wcześniej, kiedy było płodem, było już wiadome, że są komplikacje i może umrzeć-, to jest wielki poklask, że przynajmniej urodziła, a nie usunęła jak jeszcze mogła. Wszyscy klepią ją z tego powodu po pleckach, a kobieta zostaje z traumą po urodzeniu martwego dziecka sama. Nie pomoże jej ani klecha gadający z błogim wyrazem mordeczki o jakiś swoich religijnych fantazjach ani klakierzy kościoła, z wiejskiej.
A wcześniej tak walczyli o życie płodów, ale kondycję psychiczną w pełni rozwiniętej istoty ludzkiej mają gdzieś. Co ich to obchodzi, że zawsze jest niemały procent prawdopodobieństwa, że może dojść do samobójstwa? Przecież kobieta, to nie człowiek, a jak popełni samobójstw, to już totalny podczłowiek- wszak samobójców kościół nie chowa.
|
|
|  | 4 na 4 | Miłosz Michałowski (1657 punktów) | > Idealnie oddające całe te szaleństwo. Od siebie tylko jeszcze dodam, że kiedy kobieta urodzi martwe dziecko-, o którym wcześniej, kiedy było płodem, było już wiadome, że są komplikacje i może umrzeć-, to jest wielki poklask, że przynajmniej urodziła, a nie usunęła jak jeszcze mogła. Wszyscy klepią ją z tego powodu po pleckach, a kobieta zostaje z traumą po urodzeniu martwego dziecka sama. Nie pomoże jej ani klecha gadający z błogim wyrazem mordeczki o jakiś swoich religijnych fantazjach ani klakierzy kościoła, z wiejskiej.> A wcześniej tak walczyli o życie płodów, ale kondycję psychiczną w pełni rozwiniętej istoty ludzkiej mają gdzieś. Co ich to obchodzi, że zawsze jest niemały procent prawdopodobieństwa, że może dojść do samobójstwa? Przecież kobieta, to nie człowiek, a jak popełni samobójstw, to już totalny podczłowiek- wszak samobójców kościół nie chowa.> Oj tam, oj tam. Wszystko jedno. Aborcja, in vitro etc, to dla Kościoła pole do walki o władzę. Moim zdaniem tylko i wyłącznie. Wszelkie moralizowanie i filozofowanie to jedynie taka ozdoba i kamuflaż. Gdyby sukienkowi tak po prostu się zgodzili na legalną aborcję, normalne procedury przy in vitro i związki partnerskie (także te dla homoseksualistów), to nie mieliby pola do negocjacji z Państwem w sprawie "konfitur". Na szczęście Biblia i kościelne dogmaty dają spore możliwości interpretacyjne, więc Kościół może zmieniać zdanie jak mu wygodnie. Ale zdania w sprawie aborcji nie zmieni, bo to mu na rękę. I tyle. Może za 10, 20 lat, jak straci wpływy, aborcja w PL będzie legalna i "normalna", to wtedy Kościół się łaskawie zgodzi albo będzie siedział cicho, bo i tak będzie w tej i innych kwestiach ignorowany - przynajmniej przy ustalaniu prawa tak, jak to ma miejsce w zlaicyzowanych krajach. Nie wiem dokładnie, jak jest w takiej Francji, Australii, Szwecji, Holandii, Czechach, ale czasem mam wrażenie, że jakieś tam burczenie ichniejszych biskupów odnotowywane jest tylko w polskich mediach  Jakoś nie słyszałem, żeby premierzy innych państw zachodniej Europy (może oprócz Włoch) negocjowali (bezpośrednio czy pośrednio przez debatę w mediach) z biskupami. Nasi politycy są tu nad wyraz ochoczy i pokorni. Nie pomaga niestety fakt, że Kościół w PL ma nieuzasadniony niczym "autorytet moralny" (na Zachodzie już nieco przerdzewiały), którego historia jest niestety długa i związana z tak pomnikowymi postaciami, jak Wyszyński i JPII. Wiadomo, jak anachroniczne i zwyczajnie głupie poglądy miał JPII. Ale, tak jak Biblii, nikt w Polsce go nie czytał, więc można z JPII zrobić papieża/świętego dla każdego. Jest on "autorytetem" zarówno dla skrajnej prawicy, jak i dla liberałów. Trochę jak postać Matki Boskiej - społeczeństwo i każdy Polak może postrzegać JPII jak mu wygodnie. Jesteś liberałem. No to przecież JPII był liberałem z krwi i kości, własnoręcznie obalił przecież komunizm i w ogóle był taki "cool", występował z gwiazdami rocka, był dowcipny, wyluzowany i fajny. Jesteś skrajnym prawicowcem? No to JPII był przecież przeciwko aborcji, wychalał Matkę Boską... a i obalił komunizm. Jak wiadomo analiza pontyfikatu JPII (inna niż cuierkowa) jest u nas twardo przestrzeganym tabu, więc cukierkowy obraz JPII sączy się zewsząd, także/zwłaszcza z mediów (cenię tu zwłaszcza misję ewangelizacyjną ministranta TVP - Ziemca). Z powyższego (autorytetu Kościoła wynikającego między innymi z idyllicznego obrazu "naszego" papieża) bierze się niedorzeczny status Kościoła w dyskursie publicznym. Otóż specjaliści od mitów i czarów są także specjalistami w kwestiach moralności, a więc wszystkiego od medycyny, po prawo o ruchu drogowym. A propos mediów to rozbraja mnie, kiedy do dyskusji o aborcji zaprasza się filozofów i teologów/księży, ale nie lekarzy... Ksiądz, z racji powołania, nawiedzenia czy czego tam jeszcze ma chyba jakiś nadzwyczajny wgląd w kwestie medyczne... i wszystkie inne w sumie też. PS. Czwartkowy program "Tak jest!" na TVN24 - rozmowa o aborcji, goście: Piotr Semka i ks. Sowa... Pomijam zasadność zapraszania dwóch "prawicowych" dyskutantów, ale widać wyraźnie, że ks. Sowa to etatowy autorytet ITI od wszystkiego: jako ksiądz i publicysta jest niemalże alfa i omegą w sprawach polityki, medycyny (zapewne ginekologia i medycyna prenatalna to najczęstsze specjalizacje na studiach teologicznych). I tak oto teolog szerzący bajki i wyciągający z nich zasady moralne jest fachowcem najwyższej klasy, ale filozofowie (niekatoliccy), feminsitki etc są dziwakami.
|
|
| Mateusz Kożuch (2120 punktów) | |
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|