 |
Bitcoin - Feniks Współczesnych Finansów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-03-2025 21:37 | Murdoch_13 (1467 punktów) | Bitcoin - Feniks Współczesnych Finansów | Symbolika feniksa idealnie oddaje charakter Bitcoina - odradzający się z każdej burzy na rynku, przynosząc nadzieję na niezależność finansową i przejrzystość. Od upadku słynnego Mt. Goxa, przez liczne próby regulacji i krytykę, aż po obecny status globalnego symbolu decentralizacji - historia Bitcoina to niekończąca się walka o niezależność i adaptację. Jego historia przypomina lot feniksa - z popiołów, upadków i kryzysów powstaje coraz silniejszy, wywołując zachwyt, strach i podziw. Kiedy tradycyjne systemy finansowe chwieją się pod ciężarem swoich niedoskonałości, Bitcoin pozostaje niezależnym światłem nadziei. To, co czyni go wyjątkowym, to jego odporność na ataki - zarówno te technologiczne, jak i polityczne. Próby regulacji, krytyka i zawirowania rynkowe nigdy nie były w stanie go zatrzymać. Wręcz przeciwnie - każdy cios wzmacnia jego fundamenty, każdy kryzys udowadnia, że świat potrzebuje alternatywy.  Nie dajcie się zwieść współczesnym faryzeuszom finansowym, którzy proponują 100 tysięcy dolarów za jednego Bitcoina. Są jak diabły kuszące Jezusa na pustyni - oferują miraże, byście oddali coś, co ma wartość niezmierzoną. Bitcoin jest wart znacznie, znacznie więcej - jest symbolem wolności, prawdy i przyszłości. Trzymajcie się go mocno, radujcie się na wzrostach, dokupujcie na spadkach, pomnażajcie swoje zasoby, bo to, co dziś wydaje się małe, jutro stanie się fundamentem nowego świata. Bitcoin to więcej niż inwestycja - to misja. Nie gaśmy jego płomienia, lecz pozwólmy mu rozpalić światłość, której tak bardzo potrzeba w tych ciemnych czasach. . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >Nie dajcie się zwieść współczesnym faryzeuszom finansowym, którzy proponują 100 tysięcy dolarów za >jednego Bitcoina.
A po co komu twój BTC za milion jak on już ma ten milion?
To tobie jest potrzebny "milion dolarów "
>Są jak diabły kuszące Jezusa na pustyni - oferują miraże, byście oddali coś, co ma wartość >niezmierzoną.
Opowiedz te bajeczki więc dzieciom Afryki
Przy okazji wytlumacz mechanizam pustego pieniądza jakim jest BTC który rujnuje im ceny. Najlepiej jakiemuś 20latkowi.
>To północna Afryka - ceny takie że 2 BTC wystarczą nam do końca życia
Jako fundamentaliście nierówności społecznych który promuje BTC z twojego niemal każdego zdania wyziera NIERÓWNOŚĆ na której możesz ZYSKAĆ.
Ty się wręcz chełpisz tym. Tanie domy w Afryce i BTC to najlepszy dowód
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
 | 1 na 1 | Murdoch_13 (1467 punktów) | >>Nie dajcie się zwieść współczesnym faryzeuszom finansowym, którzy proponują 100 tysięcy dolarów za >>jednego Bitcoina. >A po co komu twój BTC za milion jak on już ma ten milion? >To tobie jest potrzebny "milion dolarów "
Jeśli mam BTC za milion, to już mam ten milion, tylko w formie, która jest bezpieczniejsza, łatwiejsza w transakcji i niezależna od kaprysów banków.
Papierowe dolary to przestarzałe, problematyczne narzędzie - trudne do przenoszenia, łatwe do zniszczenia i bezużyteczne, gdy ktoś je zablokuje.
BTC pozwala na bezpośrednie transakcje bez pośredników, ryzyka fałszerstw czy ograniczeń systemowych.
Po co mi walizka papierków, skoro mogę mieć najlepszy cyfrowy pieniądz jaki do tej pory wynalazła ludzkość?
Wyobraź sobie że gość chciał kupić dom za gotówkę i przyniósł walizkę z 500 tysiącami dolarów.
Myślisz, że sprzedawca się ucieszył?
Nie!
Powiedzieli mu: "Wpłać do banku".
Wpłacił, a bank od razu: "Skąd te pieniądze? To podejrzane" - i bum, blokada.
Facet stracił dom, bo zanim odblokowali, sprzedawca znalazł kogoś innego.
Z BTC?
Klikasz, wysyłasz, kupujesz - bez gadania i bez walizki.
.
|
|
|  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >>>Nie dajcie się zwieść współczesnym faryzeuszom finansowym, którzy proponują 100 tysięcy dolarów za >>>jednego Bitcoina. >>A po co komu twój BTC za milion jak on już ma ten milion? >>To tobie jest potrzebny "milion dolarów " >Jeśli mam BTC za milion, to już mam ten milion, tylko w formie, która jest bezpieczniejsza, łatwiejsza w transakcji i niezależna od kaprysów banków.
Za milion czego ? Kamieni lisci patyków ?
>Po co mi walizka papierków, skoro mogę mieć najlepszy cyfrowy pieniądz jaki do tej pory wynalazła ludzkość?
Po co komu twój BTC? Wciąż nie rozumiem.
To ty dążysz do wymiany. Ale po co ?
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >>>>Nie dajcie się zwieść współczesnym faryzeuszom finansowym, którzy proponują 100 tysięcy dolarów za >>>>jednego Bitcoina. >>>A po co komu twój BTC za milion jak on już ma ten milion? >>>To tobie jest potrzebny "milion dolarów " >>Jeśli mam BTC za milion, to już mam ten milion, tylko w formie, która jest bezpieczniejsza, łatwiejsza w transakcji i niezależna od kaprysów banków. >Za milion czego ? Kamieni lisci patyków ?
Milion tego samego, o czym sam wspomniałeś w swoim własnym zdaniu na które odpowiedziałem, geniuszu.
>>Po co mi walizka papierków, skoro mogę mieć najlepszy cyfrowy pieniądz jaki do tej pory wynalazła ludzkość? >Po co komu twój BTC?
Po to, żeby nie błagać banku o dostęp do własnych pieniędzy, nie płacić za "przywilej" ich trzymania, nie czekać na przelew zatrzymany przez "procedurę bezpieczeństwa" i nie patrzeć, jak inflacja zjada twoje oszczędności, zanim zdążysz je wydać.
BTC działa bez marudzeń, bez blokad i bez szefów w garniturach, którzy decydują, co możesz zrobić ze swoimi pieniędzmi.
Ty pytasz, po co mi BTC, a ja pytam, po co ci bank i ten cały cyrk.
.
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Po to, żeby nie błagać banku o dostęp do własnych pieniędzy,
>nie płacić za "przywilej" ich trzymania, nie czekać na przelew zatrzymany przez "procedurę bezpieczeństwa" i nie patrzeć, jak inflacja zjada twoje oszczędności, zanim zdążysz je wydać.
Idź spać i obudź się w realnym świecie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>>>Nie dajcie się zwieść współczesnym faryzeuszom finansowym, którzy proponują 100 tysięcy dolarów za >>>>>jednego Bitcoina. >>>>A po co komu twój BTC za milion jak on już ma ten milion? >>>>To tobie jest potrzebny "milion dolarów " >>>Jeśli mam BTC za milion, to już mam ten milion, tylko w formie, która jest bezpieczniejsza, łatwiejsza w transakcji i niezależna od kaprysów banków. >>Za milion czego ? Kamieni lisci patyków ? >Milion tego samego, o czym sam wspomniałeś w swoim własnym zdaniu na które odpowiedziałem, geniuszu.
Ty nie wspomniałeś. Ja twoje manipulacje dobrze znam. Tak jak z dochodowym od ziemi.
Więc czego masz MILION?
>>>Po co mi walizka papierków, skoro mogę mieć najlepszy cyfrowy pieniądz jaki do tej pory wynalazła ludzkość? >>Po co komu twój BTC? >Po to, żeby nie błagać banku o dostęp do własnych pieniędzy, nie płacić za "przywilej" ich trzymania, nie czekać na przelew zatrzymany przez "procedurę bezpieczeństwa" i nie patrzeć, jak inflacja zjada twoje oszczędności, zanim zdążysz je wydać. >BTC działa bez marudzeń, bez blokad i bez szefów w garniturach, którzy decydują, co możesz zrobić ze swoimi pieniędzmi. >Ty pytasz, po co mi BTC, a ja pytam, po co ci bank i ten cały cyrk. >.
Nie. Ja pytam po co komu twój BTC.
A nie po co tobie.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
1 na 1 |
 | | Murdoch_13 (1467 punktów) | Cytat: Chciałbyś jeździć drogami, na których może Ci skasować samochód (lub uszkodzić organizm) nieubezpieczony kierowca? Proste pytanie. Proste pytanie, prosta odpowiedź: już jeżdżę po takich drogach, bo zawsze znajdą się nieubezpieczeni kierowcy. Życie to ryzyko, a ubezpieczenie to nie magiczna tarcza, która nagle chroni mnie przed wypadkami i wszelkimi problemami (co, jeśli np. ubezpieczyciel znajdzie kruczek, żeby nie wypłacić?). A poza tym brak ubezpieczenia nie zwalnia z odpowiedzialności cywilnej - jeśli ktoś spowoduje szkodę, mogę dochodzić od niego poniesienia kosztu naprawy, bo taki ktoś ma np. auto, a skoro ma auto, to pewnie ma też dom albo dochód na jego najem - jest wypłacalny. Naprawdę ktoś wierzy, że każdy kierowca bez polisy to bankrut na krawędzi życia? Więcej logiki, mniej dramatyzmu. .
|
|
|  | | szarley (54913 punktów) | > Cytat: Chciałbyś jeździć drogami, na których może Ci skasować samochód (lub uszkodzić organizm) nieubezpieczony kierowca? >Proste pytanie. > Proste pytanie, prosta odpowiedź: już jeżdżę po takich drogach, bo zawsze znajdą się nieubezpieczeni kierowcy.Żaden argument Zawsze też znajdą się kierowcy nietrzeźwi, chciałbyś żeby wolno było jeździć nietrzeźwym? Są w społeczeństwie złodzieje, chciałbyś depenalizacji kradzieży? Pytań było więcej. Sam odważyłbyś się jeździć bez OC? Ktoś wjedzie w Twój samochód i go skasuje. Co zrobisz bez pomocy tego znienawidzonego Ciebie państwa? > Życie to ryzyko, a ubezpieczenie to nie magiczna tarcza, która nagle chroni mnie przed wypadkamiCelem ubezpieczenia nie jest ochrona przed wypadkami > A poza tym brak ubezpieczenia nie zwalnia z odpowiedzialności cywilnej - jeśli ktoś spowoduje szkodę, mogę dochodzić od niego poniesienia kosztu naprawy,Była o tym mowa - uciekłeś > bo taki ktoś ma np. auto, a skoro ma auto, to pewnie ma też dom albo dochód na jego najem - jest wypłacalny.Jak wyegzekwujesz odszkodowanie za samochód wart milion złotych od bezrobotnego z 20-letnim oplem?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >Jak wyegzekwujesz odszkodowanie za samochód wart milion złotych od bezrobotnego z 20-letnim oplem?
A co, jeśli ubezpieczyciel zbankrutuje? A co, jeśli spadnie meteor i rozwali ci ten milionowy samochód? A co, jeśli ktoś na parkingu zarysuje ci drzwi i odjedzie bez śladu - będziesz ganiał po całym mieście za monitoringiem?
Samochód to tylko przedmiot. Po kilku latach i tak nie będzie wyglądał jak z salonu - zarysowania, obicia, uszkodzenia to normalna część użytkowania.
U mnie na aucie pełno takich "pamiątek" od innych ludzi i jakoś ich ubezpieczyciele nie rzucają się, żeby mi za to płacić.
>Była o tym mowa - uciekłeś
Ty uciekasz od tematu naprawdę poważnych kwestii, jak np. brak ubezpieczeń wśród ludzi roznoszących choroby zakaźne.
Tam na szali jest nie jakiś samochód, tylko zdrowie i życie.
A jednak nikt nie każe ludziom płacić przymusowych składek na "ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej za zdrowie".
Dlaczego?
Może dlatego, że absurd tego pomysłu byłby zbyt widoczny nawet dla ciebie?
.
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Sam odważyłbyś się jeździć bez OC? Ktoś wjedzie w Twój samochód i go skasuje. Co zrobisz bez pomocy tego znienawidzonego Ciebie państwa? Ile razy będziesz udawał, że nie rozumiesz pytania?
>>Jak wyegzekwujesz odszkodowanie za samochód wart milion złotych od bezrobotnego z 20-letnim oplem? >A co, jeśli ubezpieczyciel zbankrutuje? Bez obaw. Konkurencja nie dopuści do bankructwa bo to się nikomu nie opłaca
Pytanie w mocy Jak wyegzekwujesz odszkodowanie za samochód wart milion złotych od bezrobotnego z 20-letnim oplem? ucieczka
>A co, jeśli spadnie meteor i rozwali ci ten milionowy samochód? Porównujesz dwa zdarzenia o nieporównywalnym prawdopodobieństwie Tak samo porównywałeś wypłacalność mandatu 3600 złotych i odszkodowania za Twój samochód
Ucieczka
>>Była o tym mowa - uciekłeś >Ty uciekasz od tematu naprawdę poważnych kwestii, jak np. brak ubezpieczeń wśród ludzi roznoszących choroby zakaźne. Nie prowokowałem tego tematu, nie muszę się wypowiadać, Ty założyłeś wątek o OC
>A jednak nikt nie każe ludziom płacić przymusowych składek na "ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej za zdrowie". >Dlaczego? Nie wiem. Nie muszę, nie zakładam wątków w temacie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >>Ty uciekasz od tematu naprawdę poważnych kwestii, jak np. brak ubezpieczeń wśród ludzi roznoszących choroby zakaźne. >Nie prowokowałem tego tematu, nie muszę się wypowiadać, Ty założyłeś wątek o OC
I właśnie przykład o roznoszeniu chorób zakaźnych wpasowuje się idealnie w temat OC.
Przecież (wg. ciebie) ubezpieczenie od szkód wyrządzanych przez pojazdy jest obligatoryjne z powodu ryzyka, a choroby zakaźne mogą nie tylko zrujnować życie jednostki, ale i całych społeczności.
Mimo to nikt nie wpadł na pomysł, żeby zmusić ludzi do OC w tym drugim przypadku, co?
Może po prostu nie chcesz przyznać, że ten przykład idealnie demaskuje błąd w Twoim rozumowaniu?
Oczywiście, wygodniej jest uciekać od tematu niż zmierzyć się z tą niedorzecznością.
.
|
|
| | | | |  | | szarley (54913 punktów) | am odważyłbyś się jeździć bez OC? Ktoś wjedzie w Twój samochód i go skasuje. Co zrobisz bez pomocy tego znienawidzonego Ciebie państwa? Ile razy będziesz udawał, że nie rozumiesz pytania? Ile razy będziesz udawał, że nie rozumiesz pytania? Ile razy będziesz udawał, że nie rozumiesz pytania? Ile razy będziesz udawał, że nie rozumiesz pytania? Ile razy będziesz udawał, że nie rozumiesz pytania?
>>Jak wyegzekwujesz odszkodowanie za samochód wart milion złotych od bezrobotnego z 20-letnim oplem? >A co, jeśli ubezpieczyciel zbankrutuje? Bez obaw. Konkurencja nie dopuści do bankructwa bo to się nikomu nie opłaca
Pytanie w mocy Jak wyegzekwujesz odszkodowanie za samochód wart milion złotych od bezrobotnego z 20-letnim oplem? ucieczka
>A co, jeśli spadnie meteor i rozwali ci ten milionowy samochód? Porównujesz dwa zdarzenia o nieporównywalnym prawdopodobieństwie Tak samo porównywałeś wypłacalność mandatu 3600 złotych i odszkodowania za Twój samochód
Ucieczka
>>>Ty uciekasz od tematu naprawdę poważnych kwestii, jak np. brak ubezpieczeń wśród ludzi roznoszących choroby zakaźne. >>Nie prowokowałem tego tematu, nie muszę się wypowiadać, Ty założyłeś wątek o OC >I właśnie przykład o roznoszeniu chorób zakaźnych wpasowuje się idealnie w temat OC.
1 Moje pytania też 2 TY założyłeś wątek, nie ja
>Przecież (wg. ciebie) ubezpieczenie od szkód wyrządzanych przez pojazdy jest obligatoryjne z powodu ryzyka Tak.
>a choroby zakaźne mogą nie tylko zrujnować życie jednostki, ale i całych społeczności. Zapewne
>Mimo to nikt nie wpadł na pomysł, żeby zmusić ludzi do OC w tym drugim przypadku, co? A jak udowodnisz, że zaraziłeś się od konkretnej osoby?
>Może po prostu nie chcesz przyznać, że ten przykład idealnie demaskuje błąd w Twoim rozumowaniu? Nie jestem nieomylny
>Oczywiście, wygodniej jest uciekać od tematu niż zmierzyć się z tą niedorzecznością. Oczywiście, wygodniej jest uciekać od tematu niż zmierzyć się z tą niedorzecznością. Sam odważyłbyś się jeździć bez OC?
Ktoś wjedzie w Twój samochód i go skasuje. Co zrobisz bez pomocy tego znienawidzonego Ciebie państwa? Jak wyegzekwujesz odszkodowanie za samochód wart milion złotych od bezrobotnego z 20-letnim oplem?
Pytania w mocy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
>Więcej logiki, mniej dramatyzmu. >.
Dokładnie. Dom mieszkanie czy samochód ma chłopo robotnik robiący szpachle i tynki w Dortmundzie . Obraca dolarami kiedyś markami a dziś pije piwko i pali grilla na swojej działce a ty ten robisz dramę z tymi bankami jakby co tydzień padał jeden a waluta była niestabilna jak dolary Zimbabwe.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >>Więcej logiki, mniej dramatyzmu. >>. >Dokładnie. Dom mieszkanie czy samochód ma chłopo robotnik robiący szpachle i tynki w Dortmundzie.
No jasne, bo może ten dom stoi na ziemi, którą jego pradziadek dostał w wyniku uwłaszczenia po edykcie Fryderyka Wilhelma IV z 1850 roku, gdy chłopi w Prusach uzyskali własność uprawianej ziemi.
Tyle że dziś rzeczywistość wygląda trochę inaczej.
Działek już nikt za darmo nie rozdaje, a każdy, kto chce coś kupić, musi przejść przez bank i system pełen blokad i ryzyk.
Dziś wiele rzeczy wygląda inaczej.
BTC rozwiązuje problemy teraźniejszości.
.
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >każdy, kto chce coś kupić, musi przejść przez bank i system pełen blokad i ryzyk.
Idź spać i obudź się w realu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Działek już nikt za darmo nie rozdaje, a każdy, kto chce coś kupić, musi przejść przez bank i system pełen blokad i ryzyk.
Czyli żeby kupić od ciebie BTC wg twojej logiki musi iść do banku.
Zaoranie nr 2
>Dziś wiele rzeczy wygląda inaczej. >BTC rozwiązuje problemy teraźniejszości.
Jak widzisz nie rozwiązuję żadnego dla kogoś kto nie jest wstanie go kupić .
A ten co jest to na UJ mu twój BTC?
Co za roznica kupić działkę czy BTC?
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | >>Działek już nikt za darmo nie rozdaje, a każdy, kto chce coś kupić, musi przejść przez bank i system pełen blokad i ryzyk. >Czyli żeby kupić od ciebie BTC wg twojej logiki musi iść do banku. >Zaoranie nr 2
To nie moja logika, tylko rzeczywistość - ludzie nie chcą przyjmować dużych kwot w gotówce, bo to zwyczajnie niewygodne i ryzykowne.
Spróbuj kiedyś przeliczyć milion złotych banknot po banknocie i upewnić się, że żaden z nich nie jest fałszywy - wtedy może zrozumiesz, dlaczego ludzie wolą przelewy.
A żeby zrobić przelew musisz najpierw wpłacić to do banku.
Tobie wydaje się że to żaden problem, bo pewnie nigdy nie wpłacałeś takich kwot.
Gdybyś kiedyś spróbował, dowiedziałbyś się, że to nie jest takie proste. Konto zablokowane, seria pytań w stylu: "Skąd to masz?", "A czy masz na to papiery?", "A może jeszcze udowodnij, że nie prowadzisz pralni na boku".
Rozwiązanie? Przenieść handel wyłącznie na poziom BTC.
Nie tracimy zalet przelewów - szybkości i bezpieczeństwa - a jednocześnie pozbywamy się problemów z blokadami kont, tłumaczeniami i całym tym absurdalnym cyrkiem. Tylko tyle i aż tyle.
.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>>Działek już nikt za darmo nie rozdaje, a każdy, kto chce coś kupić, musi przejść przez bank i system pełen blokad i ryzyk. >>Czyli żeby kupić od ciebie BTC wg twojej logiki musi iść do banku. >>Zaoranie nr 2 >To nie moja logika, tylko rzeczywistość - ludzie nie chcą przyjmować dużych kwot w gotówce, bo to zwyczajnie
O czym ty piszesz.
Nawiązujesz do działek których nikt rzekomo nie może mieć bo ich nie rozdają.
Skoro ich nie rozdają to trzeba je kupic. Więc żeby kupić twojego BTC też trzeba iść do banku.
Jak jest różnica w kupnie BTC od ciebie i działki od kogoś?
BTC tez nie rozdają.
O znów masz zagadkę. Kto kupi od ciebie BTC?
Twoja logika jest zajebista. Nie masz pojęcia jak kupić dom ale oczekujesz że ktoś kupić od ciebie BTC za milion? Ale ty masz to wszytko nie przemyślane .
Może chłopo robotnik kupi od ciebie BTC zA milion żeby potem kupić dom za tego BTC.
Ehhhhh.
Ahahhaah a teraz napisz kredyt zły hahahaha.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
| | | | | |  | | Murdoch_13 (1467 punktów) | O czym ja piszę? O rzeczywistości, którą chyba nie za bardzo ogarniasz.
Ja nie mówiłem o rozdawaniu BTC, tylko o tym, że w momencie, gdyby cały handel został przeniesiony na BTC, również źródła dochodów byłyby w BTC.
A co to oznacza?
Że zniknęłaby konieczność wymiany między BTC a walutą fiducjarną.
Nie musiałbyś "iść do banku", bo banki, w ich obecnej formie, zwyczajnie przestałyby być potrzebne.
.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >O czym ja piszę? O rzeczywistości, którą chyba nie za bardzo ogarniasz. >Ja nie mówiłem o rozdawaniu BTC, tylko o tym, że w momencie, gdyby cały handel został przeniesiony na BTC, również źródła dochodów byłyby w BTC. >A co to oznacza? >Że zniknęłaby konieczność wymiany między BTC a walutą fiducjarną. >Nie musiałbyś "iść do banku", bo banki, w ich obecnej formie, zwyczajnie przestałyby być potrzebne. >.
To ty nie ogarniasz RZECZYWISTOŚCI
Wytłumacz mi jak nabyć BTC od ciebie i po co skoro ziemi już nie rozdają.
Żeby ją KUPIĆ trzeba mieć pieniadze. MOze być nawet BTC ale że by go kupić tzreba mieć równowartość tej ziemi.
Żeby zarobić na dom i ziemie ty nie potrafisz tego zrobić.
Jak kupić BTC od ciebie.
Przeczytaj do czego się odnosisz. Nie kazdy jest kretynem.
....Dokładnie. Dom mieszkanie czy samochód ma chłopo robotnik robiący szpachle i tynki w Dortmundzie.
>No jasne, bo może ten dom stoi na ziemi, którą jego pradziadek dostał w wyniku uwłaszczenia po edykcie Fryderyka Wilhelma IV z 1850 roku, gdy chłopi w Prusach uzyskali własność uprawianej ziemi.
Nie. Ziemia kupiona dom zbudowany bez tych całych twoixh cyrków z BTC. To nie jest ewnement.
Andej + Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|