Racjonalista - Strona głównaDo treści
Skąd to sie wzięło??

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
11-03-2005 00:02Tomek S.Skąd to sie wzięło??
Zawsze nurtowało mnie następujące pytanie: W jaki sposób wykształciła sie u człowieka umiejętność rozumowania ?? Ewolucja zachodzi we wszystkich żywych organizmach a jednak to tylko człowiek poza instynktem posiada "dar" myślenia. Generalnie chodzi mi o jakieś ciekawe teorie na ten temat. Pozdrawiam .

V0lrath (3440 punktów)Skąd to sie wzięło??
Nie wiem dokładnie, ale to chyba było powiązane z jakąś mutacja związana z metabolizmem dzięki której mózg może zużywać tak dużo energii w stosunku do jego masy. Dzięki temu mimo niedużego skoku jak chodzi o wielkość mógł nastąpić spory skok w możliwościach przetwarzania.
Gdzieś o tym czytałem, ale teraz już nie pamiętam gdzie i kiedy. Później poszukam.
Celecrin (11895 punktów)
Chyba źle sformułowałeś problem. Zapewne chodzi Ci o
świadomość. Zdolność do myślenia nie tylko człowiek posiada. Można się spierać co to "zdolnośc do logicznego myślenia". Polowanie stadne jakie stosują drapieżne ssaki, albo stosowanie narzędzi przez szympanse jakiegoś myślenia wymaga? Szympanse potrafią się uczyć, mogą używać prymitywnego języka migowego.
Tym co odróżnia nas od innych ssaków jest świadomość własnego istnienia. Choć zdaję sobie sprawę, iż nie ma doskonałych definicji świadomości. Jednak na pewno źle ująłeś problem

Suilad...
eimi (7 punktów)Odp: Skąd to sie wzięło??
>Tym co odróżnia nas od innych ssaków jest świadomość własnego istnienia. Choć zdaję sobie sprawę, iż nie ma doskonałych definicji świadomości. Jednak na pewno źle ująłeś problem

Jestem ssakiem należącym do homo sapiens, i nie jestem wcale świadomy swego istnienia, cokolwiek by to miało znaczyć. Od swego psa różnię się umysłowo tylko tym, że umiem abstrahować, dokonywać operacji logicznych na uzyskanych abstraktach, i umiem wyniki kodować w języku. Ale żadnej specjalnej "świadomości siebie" nie posiadam.

Chyba że przez to rozumiesz świadomość granic i położenia ciała. Ale mój pies też to ma.
gooa (746 punktów)

>Jestem ssakiem należącym do homo sapiens, i nie jestem wcale świadomy swego istnienia, cokolwiek by to miało znaczyć. Od swego psa różnię się umysłowo tylko tym, że umiem abstrahować, dokonywać operacji logicznych na uzyskanych abstraktach, i umiem wyniki kodować w języku. Ale żadnej specjalnej "świadomości siebie" nie posiadam.
>Chyba że przez to rozumiesz świadomość granic i położenia ciała. Ale mój pies też to ma.

Ale masz na tyle swiadomosci i taktu, ze mowisz za siebie.
(Chyba, ze napisal to Twoj pies ?)

Tomek S.Skąd to sie wzięło??
Celecrin - jednak nie zgodze sie z Twoją opinią na temat źle zadanego pytania, poniżej podaje linka do definici "myślenia" : encyklopedia.pwn.pl/49420_1.html
Celecrin (11895 punktów)Odp: Skąd to sie wzięło??
Cześć
Od innych ssaków odróżnia nas nie myślenie (pamiętaj - szeroko pojęte) czy też procesy myślowe. Od zwierząt odróżnia nas świadomość. Ugodowo mogę powiedzieć, że świadomość zawiera w sobie myślenie. Tomku wiem o co Ci chodzi ale trochę (według mnie) źle to ująłeś. Trzy cytaty:
Frank Manfred
"Teza jest taka, że poznanie siebie nie jest fenomenem pierwotnym, lecz zakłada uprzednią świadomość siebie. (...) Po pierwsze, jesteśmy podmiotami w ogóle, a więc istotami, które nie tylko po prostu są tym, czym są, ale mają także - jako właściwość istotną - świadomość swego bycia (Sein).
Jesteśmy też, po drugie, indywidualni - czyli zawsze jednostkowymi i niezastępowalnymi podmiotami"

"ŚWIADOMOŚĆ - DEFINICJE I UWAGI
Świadomość zdolność zdawania sobie sprawy w kategoriach pojęciowych z tego, co jest przedmiotem postrzegania, doznawania; najwyższy poziom rozwoju psychicznego charakterystyczny dla człowieka; zdolność umysłu do odzwierciedlania obiektywnej rzeczywistości, uwarunkowana społecznymi formami życia człowieka i ukształtowana w toku jego historycznego rozwoju (...) psych. Próg świadomości dolna granica wrażliwości, poniżej której działanie bodźców zewnętrznych i wewnętrznych nie dociera do ośrodków nerwowych, nie jest uświadamiane.
Za: Słownik języka polskiego, red. prof. M. Szymczak, PWN, Warszawa 1989."
"Świadomość
"pojęcie pierwotne" w filozofii, którego znaczenie wyjaśnia się w trakcie użycia, podobnie jak "pojęcia pierwotne" matematyki wyjaśniają się w trakcie ich stosowania. Oznacza (w przybliżeniu) przytomność, zdolność do celowej orientacji i odczuwania, stanowi podstawę tworzenia wiedzy i zapamiętywania. Jako samoświadomość jest specyficzną gatunkową cechą człowieka.
Zgodnie z ustaleniami fenomenologii, świadomość jest zawsze intencjonalna, nakierowana na jakiś materialny lub abstrakcyjny przedmiot i powiązana z odczuciem "ja"." Wielka Encyklopedia Multimedialna WIEM
Suilad...
nicram79 (460 punktów)
>Cześć
>Od innych ssaków odróżnia nas nie myślenie (pamiętaj - szeroko pojęte) czy też procesy myślowe. Od zwierząt odróżnia nas świadomość. Ugodowo mogę powiedzieć, że świadomość zawiera w sobie myślenie. Tomku wiem o co Ci chodzi ale trochę (według mnie) źle to ująłeś. Trzy cytaty:
>Frank Manfred
>"Teza jest taka, że poznanie siebie nie jest fenomenem pierwotnym, lecz zakłada uprzednią świadomość siebie. (...) Po pierwsze, jesteśmy podmiotami w ogóle, a więc istotami, które nie tylko po prostu są tym, czym są, ale mają także - jako właściwość istotną - świadomość swego bycia (Sein).
>Jesteśmy też, po drugie, indywidualni - czyli zawsze jednostkowymi i niezastępowalnymi podmiotami"

Jak zrozumiałem to autorowi pytania chodziło o naukowe wyjaśnienie a nie filoloficzne rozważania. Takie teksty jak ten powyżej są dla nas bardzo miłe, podkreślają naszą podmiotowość, indywidualność, wyjątkowość i "niezastępowalność" , co tak bardzo lubimy. Ale z nauką ma to niewiele wspólnego.

amish (97 punktów)Skąd to sie wzięło??
Ponieważ chodzi tylko o teorię, podzielę się własnymi refleksjami Tak jak ja to widzę, to rozumowanie nie jest równoważne myśleniu, gdyż zrozumieć coś a myśleć o czymś to według mnie dwa różne procesy. Zrozumienie według mnie nie musi być zainicjowane procesem myślenia, np. pierwszy raz poparzyłem się i zrozumiałem, że ogień nie jest bezpieczny(przyjemny). Dlaczego to zrozumiałem? W tym wypadku dzięki temy, że czuję, że odczuwam ból i przyjemność. Zdarzenie pozostawia ślad w pamięci i dopiero teraz możliwe jest myślenie.

Nasze ciała mają określone potrzeby, muszą jeść, spać, być ogrzane, posiadamy układ nerwowy. Domagają się zaspokojenia tych potrzeb dając nieprzyjemne odczucia, a te znowu zmuszają do działania, zaś działając doświadcza się rzeczywistości otaczającego świata. Zaspakajanie tych potrzeb w dużym stopniu możliwe jest dzięki odczuciom przyjemności i nieprzyjemności, i według mnie wtedy dochodzi do pierwszego zrozumienia. X nie mając wiedzy i nie myśląc może zrozumieć, że woda gasi pragnienie, że nie gasi go woda morska, że ogień parzy, owoce są smaczne, trawa nie zaspakaja pragnienia głodu, długie przebywanie na słońcu osłabia itd. Te doświadczenia rodzą pamięć i według mnie dopiero teraz może zostać uruchomiony proces myślenia.

Na jakich zasadach on by się odbywał? Myślę, że sama pamięć nie stanowi jeszcze przyczyny, aby proces myślenia mógł zaistnieć, tzn. nie chcę tutaj wnikać w to, czy X mając wiedzę, np. że pomarańcza też zaspakaja pragnienie, sięga po nią dlatego, iż myśli - powiedzmy, że sięga, bo wie. Proces myślenia uruchamia się kiedy alternatyw jest więcej, np. jest źródło wody, jest pomarańcza, jest arbuz, wtedy umysł musi dokonać wyboru, dokonać pewnej kalkulacji, np. wie, że źródło jest daleko stąd, arbuz średnio daleko, a pomarańcza całkiem blisko i załóżmy, że każde jest w innym kierunku.
X wyciąga z pamięci pierwszy wariant i dokonuje oceny, pewnie by wyruszył już, ale pamięć podsuwa inną alternatywę, dochodzi więc do porównania, zważenia korzyści, a decydujące wydają mi się tu odczucia, np. możliwość rezygnacji z morza pitnej wody na rzecz czegoś smakowitszego. Myśl przywołuje te uczucia, myśl o wodzie wywołuje uczucie zaspokojenia, o pomarańczy dodatkowej przyjemności, oczywiście nie jest to tak proste, bo w grę wchodzi dużo więcej elementów, ale właśnie dlatego umysł musi się z tym jakoś uporać, wybrać wariant najkorzystniejszy z jego punktu widzenia.

Wynikało by więc z tego (w moim rozumowaniu), że konieczność(lub możliwość) dokonania wyborów wywołuje proces myślenia i może dlatego, że mamy wystarczająco złożony mózg takie procesy są możliwe i nie są możliwe w przypadku zwierząt gdzie raz utrwalona informacja (pierowotna) odgrywa decydującą rolę, lub są jedynie śladowe procesy myślenia.

inhet (1073 punktów)Odp: Skąd to sie wzięło??
Rozrost ludzkiego mózgu - trzykrotny w porównaniu z najbliższym krewniakiem szympansem - wynikł z mutacji, ktora umożliwiła dwa dodatkowe podziały neuronów kory mózgowej. dzieki temu uzyskaliśmy potężne mozliwości w zakresie funkcji realizowanyhc przez korę, tj. myslenia abstrakcyjnego, językowego i kojarzenia.
Nie znaczy to jednak, ze zyskaliśmy jakieś zupełnie nowe, dotą nie wystepujace w przyrodzie zdolności. Zarówno wszystie czynności myślowe(jakich byśmy za takie nie uznali), jak też zjawisko świadomości (niezaleznie od tego, czym by było), daje się zaobserwować u naszych "braci mniejszych".
V0lrath (3440 punktów)
Główna różnica między nami i naszymi ewolucyjnymi braćmi jest taka, że po pierwsze mózg mamy bardziej rozwinięty, co powoduje, że procesy w nim są bardziej złożone, a inteligencja i możliwości myślenia większe, a po drugie mamy umiejętność myślenia o rzeczach nie związanych z daną obecną sytuacją - potrafimy świadomie wyobrażać sobie i myśleć o dalszej przeszłości i przyszłości, a także wymyślać i myśleć o abstrakcjach.
Szympans, który nie jest głodny, nie ma ochoty na jedzenia ani jedzenia nie widzi nie będzie myślał o jedzeniu i nie będzie opracowywał planu na przyszłość jak chodzi o zdobywanie jedzenia. Podobnie do rozwiązania problemu nie będzie potrafił użyć abstrakcyjnej wyobraźni gdy problem jest np. 2 częściowy (w czasie lub przestrzeni) i nie ma obu części "tu i teraz przed sobą" - czyli np. jeśli wie, że można strącić kosz z jedzeniem który jest wysoko przy pomocy kijka i wie gdzie w pokoju jest kijek - gdzie go szukać - to jeśli zostanie postawiony w sytuacji w której kijek jest wystarczająco daleko od kosza (np. w różnych pokojach), to najprawdopodobniej nie rozwiąże problemu.

Podsumowując: różnimy się od naszych kuzynów tylko (i aż) pod względem ilościowym jak chodzi o inteligencję i jakościowym jak chodzi o wyobraźnię i zdolność do świadomego abstrakcyjnego oderwanego od sytuacji "tu i teraz" myślenia.
inhet
Dalej zostanę przy poglądzie na róznicę wyłacznie ilościową - takze w kwestii świadomości.
Nie jest trudniej jest zauważyć ewnetulane przejawy świadomości u szympansów czy delfinów niż u człowieka. Tyle, że jeśli chodzi o człowieka, to on może nam powiedzieć ,że jest świadomy, i nie wiadomo, czy nie łże -ale udowodnić musimy to tak, jak u szympansa.
V0lrath (3440 punktów)
Zgadzam się - świadomość np. szympansy mają taką samą (co najwyżej różną trochę ilościowo o ile wogóle można świadomość oceniać ilościowo) świadomość jak ludzie.
Tak znacząca różnica powodująca, że większość uważa zwierzęta za pozbawione świadomości czy innych cech mających czynić ludzi wyjątkowymi i jedynymi jest to, że zwierzęta nie mają abstrakcyjnej wyobraźni używanej świadomie (nie w snach czy podświadomie) - nie planują lub robią to w ograniczonym zakresie (lub postępowanie zgodnie z jakimś planem jest wyuczone lub dziedziczne) - robiąc coś nie myślą o czymś co nie jest związane z chwilą obecną i obecną sytuacją (lub to myślenie i abstrakcyjna wyobraźnia są bardzo ograniczone). Ludzie są zwierzętami społecznymi o dużej inteligencji i złożoności powiązań i relacji społecznych co powoduje nacisk na posiadanie możliwości abstrakcyjnego myślenia i planowania. A więc człowiek np. kąpiąc się może myśleć o tym co ugotuje na obiad i co powie swojemu sąsiadowi, a zwierzę podczas kąpieli będzie myśleć tylko o rzeczach związanych z kąpielą i tym co w danej chwili czuje lub co jest związane z najbliższą przeszłością/przyszłością. Świadomość jest taka sama i u człowieka i u np. szympansów (to znaczy nie ma eksperymentu w którym dałoby się stwierdzić, że szympans nie ma świadomości a człowiek ma, a za to są potwierdzające samoświadomość własnego istnienia u szympansów) - człowiek tylko ma wyjątkową umiejęctność szerszego spojrzenia czasowo-przestrzennego oraz większą inteligencję.
amish (97 punktów)
Chciałbym tylko zwrócić uwagę na jeden szczegół, różnice jedynie ilościowe mogą występować tylko do pewnego momentu, np. jeden atom lub 10 atomów zamkniętych szczelnie w pojemniku to tylko różnica ilościowa, ale miliardy atomów wywołuje zupełnie nowy efekt, w tym wypadku ciśnienie. Podobnie kropla i 100 kropel to coś podobnego, ale ocean kropel to np. prądy morskie, a więc pojawia się zupełnie nowa jakość. Podobna sytuacja może zachodzić w mózgu i można chyba nawet tego się spodziewać, że przekroczenie pewnej wielkości wywoła nowy, niewystępujący do tej pory efekt.

Przebiśnieg (137 punktów)
>Zarówno wszystie czynności myślowe(jakich byśmy za takie nie uznali), jak też zjawisko świadomości (niezaleznie od tego, czym by było), daje się zaobserwować u naszych "braci mniejszych".

Można wiedzieć od której grupy +/_ bo nie zamierzam kontynuować kanibalizmu.


figlozofSkąd to sie wzięło??
Czemu zwierzęta nie mogą abstrahować?
św.MarekOdp: Skąd to sie wzięło??
>Czemu zwierzęta nie mogą abstrahować?

    Z uprzejmości. Żebyś miał co robić pisząc posty bez konkurencji z ich strony.

___________
Pozdrawiam
exeqtor_[kod]_quake 3
>>Czemu zwierzęta nie mogą abstrahować?
>    Z uprzejmości. Żebyś miał co robić pisząc posty bez konkurencji z ich strony.
>___________
>Pozdrawiam
Aniby kto powiedzial ze zwierzenta niepotrafia myslec, niewiadomo jak odroznic instynkt od inteligencji.Homo-Sapien ma jeden specyfik rozbudowany system komunikacji i okreslen .Nasz jezyki jest w stanie okreslic bardzo wiele rzeczy komunikacja jest bardzo wazna w srodowisku poniewaz przekazuje doswiadczenie które jest zdobywane z czasem .Tu jest nasza strategia potrafimy sie bardzo zlozenie komunikowac dotego gromadzmy jeszcze dane np:jako ksiązki lub na nosnikach.Przyjrzyj sie przypadkom izolacji ludzkiej dziecko ktore nienauczy sie mówic do 9 roku zycia prawdopodobnie nigdy juz sie nienauczy.Poniewaz miejsce w mózgu odpowiedzialne za ta funkcje jest niuzywane i tylkpo do pewnego momentu pelni swoja funkcje.Są przypadki gdzie pozucone dzieci obcuja w izolacji ze zwierzentami np:z psami zaczynaja zachowywac sie tak jak one komunikuja sie jak one,przyjmuja ich cechy.Tu główna sprawa to oprogramowanie
św.Marek
    Najpierw, to bądź uprzejmy pisać mniej niechlujnie.
    Po wtóre, abstrahowanie jest cechą inteligencji i wyłącznie niej, co jest powszechnie wiadome już wiadome chyba pierwszoklasistom, stąd moja ironiczna odpowiedź poprzednikowi. Ty zaś kolego zrobiłeś zlepek pojęć, wymiksowałeś je razem, z czego wyszła bezładna mieszanka, z której nic nie wynika.

___________
Pozdrawiam
nicram79 (460 punktów)Skąd to sie wzięło??
>Zawsze nurtowało mnie następujące pytanie: W jaki sposób
>wykształciła sie u człowieka umiejętność rozumowania ??
>Ewolucja zachodzi we wszystkich żywych organizmach a jednak
>to tylko człowiek poza instynktem posiada "dar" myślenia.
>Generalnie chodzi mi o jakieś ciekawe teorie na ten temat.

Zwierzęta też myślą, ale jak rozumiem chodzi Ci o wyjątkowość myślenia u ludzi.

No według mnie (oczywiście to nie ja to wymyśliłem) to najsensowniejszym wyjaśnieniem jest to, że rozwój myślenia był częścią procesu rozwoju mowy. Najprościej mówiąc, do posługiwania się językiem trzeba bardzo rozwinąć swoje zdolności poznawcze. Poza tym, dzięki mowie może powstać mowa wewnętrzna, bez czego żadne bardziej złożone rozumowanie nie może powstać. Piszę "powstać", bo jak już powstanie to pewnie może się uniezależnić od mowy wewnętrznej. Ale nie przypuszczam żeby bez złożonej komunikacji człowiek mógł wykształcić tak złożone rozumowanie jakie jest potrzebne np. w matematyce czy rozważaniach filozoficznych.

A pytanie skąd wzięła się u ludzi mowa to inna kwestia. Też zresztą nie wyjaśniona.

Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365