Racjonalista - Strona głównaDo treści
Izabella Sierakowska - co zostało z dawnej Izy.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-05-2005 11:59Pieru (21 punktów)Izabella Sierakowska - co zostało z dawnej Izy.
Temat jest tak naprawdę dla mnie bardzo smutny. Bo zawsze, bardzo ceniłem i podziwiałem Panią Izę za jej waleczne, przepelnione lewicą i humanizmem czerowne serce. Niestety, czasy się zmieniają. I również niestety, ludzie także. Albo ktoś inny może powiedzieć tak: jak trwoga to do Boga. Im bliżej końca tym człowiek rewiduje swoje dotychczasowe poglądy na życie. I chyba tak się stało z Panią Izabellą. Niegdyś wielka orędowniczka rozdziału państwa od kościoła, prawie kobiety do legalnej aborcji, obrończyni praw gejów i wszystkich mniejszości. A dziś? Czytam niedawny wywiad z Panią Sierakowską. Oto cytacik:
Izabella Sierakowska: A spraw obyczajowych, chociażby kwestii równouprawnienia kobiet i mężczyzn, pod koniec kadencji się nie załatwia. Teraz jest na to za późno. Takie zadania lewica może realizować na początku swoich rządów...
Ciekawa wypowiedz. Ja pamiętam, podobną wypowiedz na początku kadencji (lato 2001). Oto cytat:
Izabella Sierakowska: Przez pierwsze dwa lata rządów lewicy skupimy się na pilnych kwestiach gospodarczych by potem przejść do spraw obyczajowych. Gospodarka jest teraz najważniejsza.
Czyli jednak widzimy czysta hipokryzję i obłudę u Pani Poseł. Raz mówi tak, póżniej zmienia zdanie.
A tutaj kolejna wypowiedz, tym razem aktualna:
I. Sierakowska: Takie działania są bez sensu. Nawet jeśli udałoby się im np. zliberalizować ustawę antyaborcyjną, to i tak kolejny prawicowy parlament przywróci poprzednią ustawę, a może nawet ją zaostrzy. W Polsce w tej sprawie trzeba zastosować takie rozwiązanie jak we Włoszech, czyli przeprowadzić referendum. Z kolei jeśli SLD zgłasza likwidację Funduszu Kościelnego, to powinien pamiętać, że żyjemy w kraju, w którym obowiązuje konkordat. Wprowadzanie tu zmian bez porozumienia z Kościołem jest niemożliwe. A poza tym w takim kraju jak Polska trzeba brać pod uwagę zasługi Kościoła. Trzeba traktować Kościół jak poważnego partnera, a nie rozmawiać z nim przez media i wyskakiwać ni stąd, ni zowąd z nieprzemyślanymi pomysłami.
To juz w ogóle pozostawię bez komentarza. Ta wypowiedz mnie po prostu powaliła...
Chyba rację miał Piotr Gadzinowski twierdząc, że czas ideowej lewicy już minął. Sądzać po wypowiedziach jego "the best" koleżanki w ogóle już nie możemy mówić o lewicy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

mohawk (2936 punktów)
>Izabella Sierakowska: A spraw obyczajowych, chociażby kwestii równouprawnienia kobiet i mężczyzn, pod koniec kadencji się nie załatwia. Teraz jest na to za późno. Takie zadania lewica może realizować na początku swoich rządów...

Wydaje się, że tu ma rację. Załatwianie tego typu spraw pod koniec kadencji narażałoby autorów na oczywisty zarzut grania pod publiczkę - zwłaszcza przy penetrujących dno notowaniach sondażowych; na domiar złego byłoby to rozwiązanie bardzo krótkotrwałe i jego praktyka nie zdążyłaby 'przeorać' świadomości społecznej. Teraz nadchodzą zupełnie inne czasy. To nie będzie czas rejestrowanych związków partnerskich osób tej samej płci - już teraz bowiem homoseksualiści nie mają nawet prawa do manifestowania na ulicach polskich miast.

>Izabella Sierakowska: Przez pierwsze dwa lata rządów lewicy skupimy się na pilnych kwestiach gospodarczych by potem przejść do spraw obyczajowych. Gospodarka jest teraz najważniejsza.

Pewnie liczyli, że odbiją się od dna, gospodarka ruszy z kopyta i będzie wówczas znakomity klimat do poruszenia tego tematu bez zarzutów, że to temat zastępczy, mający na celu odciągnięcie uwagi ludzi od trudności gospodarczych. Ale się na tych rachubach przejechali.

>A poza tym w takim kraju jak Polska trzeba brać pod uwagę zasługi Kościoła. Trzeba traktować Kościół jak poważnego partnera, a nie rozmawiać z nim przez media i wyskakiwać ni stąd, ni zowąd z nieprzemyślanymi pomysłami.

A to dobre. Zupełnie zramolała nam pani Iza w partii Borowskiego. Farbowańców usiłujących tworzyć konkurencję dla SLD na prawo, nie zaś na lewo od tej partii. Stąd to nieustanne podkreślanie swojej pryncypialności moralnej i domaganie się od SLD oczyszczenia się - w warstwie bowiem programowej nie mają nic lepszego do zaoferowania.

>To juz w ogóle pozostawię bez komentarza. Ta wypowiedz mnie po prostu powaliła...

Mnie zastanawia jaką to siłą argumentów bądź argumentem siły dysponuje kościół, że tak skutecznie neutralizuje jeden za drugim dosłownie wszystkie nieprzychylne mu zamierzenia polityczne.

>Chyba rację miał Piotr Gadzinowski twierdząc, że czas ideowej lewicy już minął. Sądzać po wypowiedziach jego "the best" koleżanki w ogóle już nie możemy mówić o lewicy.

Cóż, klęska wyborcza jest już nieuchronna. Lewica ma co najmniej pięć lat na 'zastanowienie się' nad sobą.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365