Twoja wypowiedź jest wyjątkowo niezborna.
>Oszustwo to codzienność , Zaczynasz zdanie od truizmu
>kłamstwo to element każdej prowadzonej gry , Kontynuujesz nieco tajemniczo, bo nie wiadomo jakie gry masz na myśli. Jeśli wszystkie, to nie masz racji. Nie mogę się na przykład w żaden sposób dopatrzeć elementu kłamstwa w chińczyku, czy warcabach. Warto by było w tym miejscu postawić kropkę i nieco się zastanowić, Ty jednak ciągniesz zdanie dalej:
>to środek ,a nigdy cel i ten wymijający wątek pozwala na stosowanie.
No właśnie. Pociągnąłeś dalej i raczej nieoczekiwanie postawiłeś kropkę. W efekcie zgubiłeś gdzieś myśl, bo chyba jednak jakąś myśl chciałeś przekazać?
>Czy umiemy ustalać faktyczność oszustwa , Brzmi to uczenie, można było prościej i bardziej zrozumiale.
>oszacować skalę bez i tak już zdegradowanych moralnie ,elit, władzy? czy miałaby to być skala faktyczności, czy może oszustwa? Ani elity, ani władza, ani elity władzy, niezależnie od stopnia ich moralnej degradacji nie pomogą Ci w jasnym formułowaniu myśli.
>Czy próbujemy z tym walczyć? Z tym czyli z czym? Z elitami, z władzą, z elitami władzy, z moralną degradacją, z nieumiejętnością szacowania skali, z oszustwem, z kłamstwem? Ja próbuję walczyć z takimi wymijającymi wątkami. Czy mogę liczyć na Twoją pomoc?
Być może piszesz szybciej niż myślisz. Radziłbym dążyć do uzyskania odwrotnej relacji.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|