Według ostatniego ( z 2013 r.) spisu powszechnego w USA, do niemieckiego pochodzenia przyznaje się 46 milionów obywateli tego kraju, co stawia tę nację zdecydowanie na pierwszym miejscu pośród wszelkich innych narodów, których przedstawiciele rozpuszczali się w wielkim amerykańskim "melting pot". Fakt ten stanowi spora niespodziankę i zaskakuje ogromnie przy pierwszej z nim konfrontacji. Na drugim miejscu są - o dziwo - Irlandczycy, później Anglicy. Na wielu obszarach północnych USA osoby pochodzenia niemieckiego zdecydowanie dominują liczbowo nad osobami o innych korzeniach etnicznych. Fakt, iż okoliczność owa pozostaje w zasadzie niezana wynika w dużym stopniu stąd, iż od samego poczatku niemieckiego osadnictwa w USA, przywołana grupa etniczna nie podkreślała swojej tożsamości, trzymała niski profil szybko się asymilując. Sprzyjały temu dwie wojny światowe, które wywarły duży wplyw na jej sytuację. Amerykanie niemieckiego pochodzenia świetnie sobie poradzili i radzą nadal - co raczej nie dziwi. Są znacznie zamożniejsi od przeciętnego Amerykanina, mają większe oszczędności, cenią pracowitość i wykształcenie. Bez żadnej przesady można skonstatować, iż w bardzo dużej mierze - wynikającej z ich liczby - są odpowiedzialni za sukces USA i ziszczenie się american dream. www.econom(*)o-well-people-barely-notice-it |