Racjonalista - Strona głównaDo treści
na operetkową nutę

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
13-02-2015 11:55Arminius (25555 punktów)na operetkową nutę
Ocena 1 na 1
Grecki premier Alexis Tsipras wystąpił wobec Niemiec z roszczeniem zapłaty odszkodowań za straty greckie z okresu II wojny.
Zaczęło się od samego początku. W 1821 r. Grecy wywolali powstanie narodowe, którego - mimo heroicznych starań - nie byli w stanie sami doprowadzić do triumfalnego końca. Musieli im w tym pomóc alianci zachodni i Rosja (bitwa pod Navarino), będacy pod wrażeniem filohellenizmu oraz rzezi dokonywanych przez tureckie wojska (np. na Chios - upamiętnionej znanym obrazem Delacroix) w odpowiedzi - co ju ż się znaczne rzadziej wie - na równie okropne zbrodnie Greków popełniane na muzułmańskiej populacji Grecji(zwłascza Peloponezu). 19 wiek - to w przypadku Grecji pasmo kryzysów politycznych, militarnych i ekonomicznych - z których bardzo często Grecja wydobywana bywała pomocą ręką mocarstw zachodnich czy Rosji. Trudno tu wymieniać wszystkie te sytuacja, wystarczy wspomnieć tytułem przykładu odzyskanie Tesalii mocą Kongresu berlińskiego z 1878 r., czy też uratowanie Grecji od całkowitej porażki ( i jej konsekwencji ) po przegranej z Turcją wojnie o Kretę z 1897 r. Ten wyrażnie zauważalny wpływ wielkich politycznych graczy na sytuację i losy Grecji stał się bardzo istotnym komponentem greckiej geopolityki i w zasadzie trwa do dzisiejszego dnia. Bo później przyszło - na przykład - wielkie fiasko wcielania w życie idei "Wielkiej Grecji", zakończone upokarzającym traktatem w Lozannie, który byłby jeszcze bardziej upokarzajacy, gdyby - znów - nie interwencja wielkich mocarstw. Po II wojnie niewiele brakowałoby a Grecja stałaby się komunistyczna jak sąsiednie kraje bałkańskie, gdyby - znów - nie zaskoczyła Doktryna Trumana. Ten specyficznie protekcyjny stosunek mocarstw do Grecji wynikał z sympatii do narodu - fundatorów kultury europejskiej (wizja bardzo zromantyzowana, gdyż bilogicznie rzecz biorąc ze starożytnych Greków w Grecji zostały relikty, po szeregu najazdach i podobojach, w czym bardzo istotna rolę odegrali Słowianie we wczesnym Średniowieczu) , narodu cierpiącego pod tureckim knutem oraz jej strategicznego położenia. W chwili obecnej jest podobnie. Grecja od kilku lat pogrążona jest w wielkim kryzysie - i cała Europa wyciąga ją z tej zapaści, a ona jeszcze się boczy, kaprysi i grozi.
Jest w tych nowożytnych dziejach Grecji coś kabotyńskiego, operetkowego, coś z pogranicza tragifarsy. Coś co przypomina minoderyjne kokietowanie bogatego i atrakcyjnego kawalera ze strony coraz bardziej zaawansowanej w latach starej panny, która nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji upływających lat.

news.yahoo(*)tions-152734113--business.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hodża (11172 punktów)
>Ten specyficznie
>protekcyjny stosunek mocarstw do Grecji wynikał z sympatii do narodu - fundatorów kultury
>europejskiej (wizja bardzo zromantyzowana, gdyż bilogicznie rzecz biorąc ze starożytnych Greków w
>Grecji zostały relikty, po szeregu najazdach i podobojach, w czym bardzo istotna rolę odegrali
>Słowianie we wczesnym Średniowieczu) , narodu cierpiącego pod tureckim knutem oraz jej
>strategicznego położenia.

Raczej tylko z tego ostatniego. Pozostałe to wygodne dodatki, istotą było prawosławie i kulturowe powinowactwo Moskwy do duchowego dziedzictwa Bizancjum, które siłą rzeczy umożliwiało Rosji włączanie się w grę wpływów w tym newralgicznym regionie.

Cyryl i Metody zostawili nam w spadku bardzo ciekawy polityczny rebus.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Jacholek (5699 punktów)
Chyba w mentalności greckiej tkwi przekonanie że cały świat zachodni powinien spłacać im dług w nieskończoność za cały dorobek myśli hellenistycznej. Ostatnio zaś Grecja zaczęła się domagać reperacji wojennej ze strony Niemiec, raptem teraz, po 70-ciu latach. Mentalność lenia, który przyzwyczaił się żyć z pomocy społecznej i nie śpieszno mu by wziąć się do roboty.
14-02-2015 18:47 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>Ostatnio zaś Grecja zaczęła się domagać reperacji wojennej ze strony Niemiec, raptem teraz, po 70-ciu latach.

Ja bym jeszcze dorzucił rachunek za wysadzenie w powietrze Partenonu w 1687 przez niemieckiego artylerzystę.

Niemcy muszą sobie wreszcie uświadomić, że również tym razem ich pracowitość, sumienność i solidność nie ujdą bezkarnie.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
GrzeTor (1279 punktów)
Czy Polska nie powinna się domagać reparacji wojennych od Rosji? Za 17 września 1939 i to co po nim nastąpiło na zajętych przez ZSRR ziemiach + za utratę ich?

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365