 |
Co lepsze , dżuma czy cholera ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-02-2026 19:49 | szarley (54913 punktów) | Co lepsze , dżuma czy cholera ?
1 na 1 | Właśnie dostałem informację z Kuby. W średniej wielkości mieście zatrzymano wszystkie karetki pogotowia ponieważ na polecenie Adolfa Trumpa nie mają paliwa. Wezwanie pogotowia do zawału skończyło się śmiercią chorego
Proszę o wskazanie JEDNEJ różnicy między Eichmannem- Putinem, który ostrzeliwuje ukraińskie przedszkola a Himmlerem - Trumpem który morduje Kubańczyków | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >.........na polecenie Adolfa Trumpa nie mają paliwa..... >......... >.......a Himmlerem - Trumpem który morduje Kubańczyków
----------
Jak możesz w ten sposób wyrażać się o naszym Naaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajbliższym Sojuszniku?
S pozdravem
Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne
Dzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
1 na 1 | Kautilja (6853 punktów) | >Proszę o wskazanie JEDNEJ różnicy między Eichmannem- Putinem, który ostrzeliwuje ukraińskie >przedszkola a Himmlerem - Trumpem który morduje Kubańczyków
Ta różnica tkwi w celach.
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > >Proszę o wskazanie JEDNEJ różnicy między Eichmannem- Putinem, który ostrzeliwuje ukraińskie> >przedszkola a Himmlerem - Trumpem który morduje Kubańczyków> Ta różnica tkwi w celach.-------------------------- Kautilja - co racja to racja.
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
|  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >Kautilja - co racja to racja.
Według mnie to logika układu sił pcha oba te mocarstwa na takie tory działania, i bez znaczenia jest to kto akurat sprawuje w nich najwyższy urząd. Oczywiście nie jest to usprawiedliwianie kogokolwiek, bo zarówno Trump jak i Putin wydają konkretne rozkazy, które skutkują konkretnymi działaniami. Także i oni obaj ponoszą odpowiedzialność za swoje decyzje. Uważam, że należy stanowczo potępiać głodzenie Kubańczyków jak i bombardowania ukraińskich cywilów. Patrząc jednak szerzej to wiadomo jest, że ekspansja zderza się z ekspansją i takie są tego skutki. Mocarstwa pilnują swojego podwórka, jakkolwiek brutalnie miałoby to nie brzmieć, i dopiero potem poszerzają pole własnej ekspansji.
|
|
| |  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) |
> Według mnie to logika układu sił pcha oba te mocarstwa na takie tory działania, i bez znaczenia jest to kto akurat sprawuje w nich najwyższy urząd. Oczywiście nie jest to usprawiedliwianie kogokolwiek, bo zarówno Trump jak i Putin wydają konkretne rozkazy, które skutkują konkretnymi działaniami. Także i oni obaj ponoszą odpowiedzialność za swoje decyzje. Uważam, że należy stanowczo potępiać głodzenie Kubańczyków jak i bombardowania ukraińskich cywilów.> Patrząc jednak szerzej to wiadomo jest, że ekspansja zderza się z ekspansją i takie są tego skutki. Mocarstwa pilnują swojego podwórka, jakkolwiek brutalnie miałoby to nie brzmieć, i dopiero potem poszerzają pole własnej ekspansji.____________ Kautilja, z tym też się zgadzam; niestety. 
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | >Patrząc jednak szerzej to wiadomo jest, że ekspansja zderza się z ekspansją
Przykro mi, ale nie. Kuba nie podjęła żadnej ekspansji na USA
>Mocarstwa pilnują swojego podwórka, jakkolwiek brutalnie miałoby to nie brzmieć, Kijów nie jest podwórkiem Rosjan Caracas nie jest podwórkiem USA
>i dopiero potem poszerzają pole własnej ekspansji. Tak, bombardując Wieluń, potem Palmiry, Piaśnica....
Nie ma usprawiedliwienia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >Nie ma usprawiedliwienia
Pełna zgoda, tak też napisałem, że nie można usprawiedliwiać agresji. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Tyle, że nie jesteśmy dziećmi, i wiemy co się z czego bierze, tak jak wiemy, że każdy skutek ma swoją przyczynę.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Nie ma usprawiedliwienia >Pełna zgoda, tak też napisałem, że nie można usprawiedliwiać agresji. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Tyle, że nie jesteśmy dziećmi, i wiemy co się z czego bierze, >
Nie jesteśmy dziećmi i jeśli zasłonimy oczy tonie znaczy, że nas nie ma Możemy I powinniśmy rozpoznawać przyczyny, ale nie oznacza to, że mamy prawo nie nazywać rzeczy po imieniu lub udawać, że nie istnieją.
>tak jak wiemy, że każdy skutek ma swoją przyczynę. Wskazanie tych przyczyn pozwoli uniknąć w przyszłości powtórzenia skutków
Wbrew opinii thotidioty im więcej demokracji, tym mniejsze prawdopodobieństwo wojny Demokracja to nie tylko mechanizm wyboru wodza, któremu wolno wszystko. Obaj zbrodniczy przywódcy wielkich mocarstw zostali wybrani demokratycznie, problem w tym, że mają zbyt wiele władzy i stąd wojny
>każdy skutek ma swoją przyczynę Przyczyną jest nadmierna władza w rękach pojedynczych ludzi - przyczyną jest brak rzeczywistej demokracji
>>NaziPutin nie chce podporządkować Kuby Rosji >>NaziTrump nie chce podporządkować Ukrainy USA >>A dzieci umierają tak samo w Kijowie jak w Hawanie
>Myślisz, że winę za to ponosi jakaś forma nacjonalizmu? Nie. Nacjonalizm to tylko narzędzie do ogłupiania żołnierzy w okopach
Podobnie jak nie istniały nigdy religijne wojny, choć religie bywały używane do ich uzasadnienia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | > Wbrew opinii thotidioty im więcej demokracji, tym mniejsze prawdopodobieństwo wojny> Demokracja to nie tylko mechanizm wyboru wodza, któremu wolno wszystko.> Obaj zbrodniczy przywódcy wielkich mocarstw zostali wybrani demokratycznie, problem w tym, że mają zbyt wiele władzy i stąd wojnyDemokracja w sensie brytyjskim czy amerykańskim nie może się sprawdzać zawsze i wszędzie. To, że Szwajcaria czy kraje skandynawskie są przykładem dobrego funkcjonowania demokracji nie wynika tylko z jej cech wewnętrznych. To, że tak jest wynika również z położenia geograficznego, które w tych przypadkach jest korzystne z racji braku tarć na tych terenach sił mocarstwowych, które są sobie przeciwstawne, lub te tarcia są, ale nie mają tak silnego wpływu by wywrzeć negatywne skutki dla systemu politycznego w tych państwach. > >Myślisz, że winę za to ponosi jakaś forma nacjonalizmu?> Nie. Nacjonalizm to tylko narzędzie do ogłupiania żołnierzy w okopach> Podobnie jak nie istniały nigdy religijne wojny, choć religie bywały używane do ich uzasadnieniaTeraz to brzmisz jak rasowy geopolityk.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Wbrew opinii thotidioty im więcej demokracji, tym mniejsze prawdopodobieństwo wojny >>Demokracja to nie tylko mechanizm wyboru wodza, któremu wolno wszystko. >>Obaj zbrodniczy przywódcy wielkich mocarstw zostali wybrani demokratycznie, problem w tym, że mają zbyt wiele władzy i stąd wojny >Demokracja w sensie brytyjskim czy amerykańskim
To nie jest to samo. I, jak widać, USA przestały być krajem demokratycznym. (Tak naprawdę od początku ich demokracja ma charakter fasadowy i ogranicza się demokratycznego mechanizmu wyboru dyktatora, który nie musi się liczyć nie tylko z innymi państwami, ale też z własnym narodem). Warunkiem rzeczywistej demokracji jest prawne ograniczenie poczynań władzy.
>To, że Szwajcaria czy kraje skandynawskie są przykładem dobrego funkcjonowania demokracji... ... wynika z przyjęcia przez obywateli odpowiedzialności za państwo. Obywatele USA wybierają władzę i na tym kończy się ich demokracja.
Prezydent USA ma prawo nałożyć cła. Może wypowiedzieć wojnę, może zbyt wiele jak na to, żeby nazywać go demokratycznym prezydentem
Odpalił rakiety na Iran. Dlaczego? Bo uprzednio firmy z USA (zapewne jego rodzina kupiła akcje) są teraz właścicielami naftowych pól w Wenezueli i trzeba im zapewnić wzrost popytu na wenezuelską ropę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >>To, że Szwajcaria czy kraje skandynawskie są przykładem dobrego funkcjonowania demokracji... >... wynika z przyjęcia przez obywateli odpowiedzialności za państwo. Obywatele USA wybierają władzę i na tym kończy się ich demokracja.
Tutaj znaczenie ma też geografia i układ sił.
>Prezydent USA ma prawo nałożyć cła. Może wypowiedzieć wojnę, może zbyt wiele jak na to, żeby nazywać go demokratycznym prezydentem
Nie jestem zwolennikiem Trumpa, choć bliżej mi do republikanów niż demokratów, ale ile wojen przed Trumpem prowadzili różni prezydenci USA? Poza tym nie podzielam Twojego poglądu, że amerykański prezydent nie jest demokratyczny. Wymaganie od "wszystkich" szwajcarskiego ustroju jest co najmniej niepoważne.
>Odpalił rakiety na Iran. Dlaczego? Bo uprzednio firmy z USA (zapewne jego rodzina kupiła akcje) są teraz właścicielami naftowych pól w Wenezueli i trzeba im zapewnić wzrost popytu na wenezuelską ropę
Słuszna uwaga, ale tych powodów jest cała masa, i wcale wskazany przez Ciebie nie jest najważniejszy, przynajmniej według mnie.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>>To, że Szwajcaria czy kraje skandynawskie są przykładem dobrego funkcjonowania demokracji... >>... wynika z przyjęcia przez obywateli odpowiedzialności za państwo. Obywatele USA wybierają władzę i na tym kończy się ich demokracja. >Tutaj znaczenie ma też geografia i układ sił.
Geografia ma większe znaczenie w krajach, które graniczą z mocarstwami i są zagrożone przez nie. Nikt nie zagraża USA (oprócz Amerykanów)
Naprawdę trzeba zabijać Kubańczyków? Nie wystarczy okupacja kawałka Kuby?
>>Prezydent USA ma prawo nałożyć cła. Może wypowiedzieć wojnę, może zbyt wiele jak na to, żeby nazywać go demokratycznym prezydentem >Nie jestem zwolennikiem Trumpa, choć bliżej mi do republikanów niż demokratów, ale ile wojen przed Trumpem prowadzili różni prezydenci USA?
Bo to demodyktatura
>Poza tym nie podzielam Twojego poglądu, że amerykański prezydent nie jest demokratyczny. Wymaganie od "wszystkich" szwajcarskiego ustroju jest co najmniej niepoważne. Dlaczego?
>>Odpalił rakiety na Iran. Dlaczego? Bo uprzednio firmy z USA (zapewne jego rodzina kupiła akcje) są teraz właścicielami naftowych pól w Wenezueli i trzeba im zapewnić wzrost popytu na wenezuelską ropę >Słuszna uwaga, ale tych powodów jest cała masa, i wcale wskazany przez Ciebie nie jest najważniejszy, przynajmniej według mnie.
Według mnie jest najważniejszy, podobnie jak plan podboju Grenlandii, gdzie są surowce, podobnie jak uzależnienie bananowych republik przez amerykańskie koncerny, chęć zawładnięcia surowcami Ukrainy...
Polska jest bezpieczna pod opieką USArmy? Będzie bezpieczna jeśli Trump.Co lub Trump.children,Ltd kupi 51% akcji KGHM. Dlaczego w Portoriko nie opłaca się budowa słonecznych elektrowni? Bo bznz z USA nie sprzedawałby tam ropy
Kuba musi wrócić na smycz USA, bo ma cukier. Na cukrze nie zarabia Corleone? Trzeba wymordować Kubańczyków
Nie znam kraju Łacińskiej Ameryki w którym traktowano by Amerykanów jako amigos. Nie ma znaczenia kto rządzi w białym domu, każdy woli Pinocheta niż Allende, bo Pinochet gwarantował powrót niewolnictwa do kopalń miedzi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >>>>To, że Szwajcaria czy kraje skandynawskie są przykładem dobrego funkcjonowania demokracji... >>>... wynika z przyjęcia przez obywateli odpowiedzialności za państwo. Obywatele USA wybierają władzę i na tym kończy się ich demokracja. >>Tutaj znaczenie ma też geografia i układ sił. >Geografia ma większe znaczenie w krajach, które graniczą z mocarstwami i są zagrożone przez nie.
Geografia dla każdego państwa ma znaczenie strategiczne i ekonomiczne. Niezależnie od tego gdzie się jest położonym. Choć prawdą a nie bzdurą jest to co piszesz, że ci którzy graniczą z mocarstwami muszą myśleć w sposób bardziej intensywny o swoim wojsku i gospodarce w przestrzeni geograficznej.
>Nikt nie zagraża USA (oprócz Amerykanów)
Tutaj rozchodzi się o charakter mocarstwowości. Mocarstwa morskie zupełnie inaczej realizują swoją politykę niż mocarstwa lądowe.
>Naprawdę trzeba zabijać Kubańczyków? Nie wystarczy okupacja kawałka Kuby?
Być może chodzi o to, że poprzednie amerykańskie administracje nie rozwiązały tego problemu, za co zabrał się Trump, a ten jak widać stosuje politykę siły.
>>Poza tym nie podzielam Twojego poglądu, że amerykański prezydent nie jest demokratyczny. Wymaganie od "wszystkich" szwajcarskiego ustroju jest co najmniej niepoważne. >Dlaczego?
Bo każdy ma inny charakter.
>>>Odpalił rakiety na Iran. Dlaczego? Bo uprzednio firmy z USA (zapewne jego rodzina kupiła akcje) są teraz właścicielami naftowych pól w Wenezueli i trzeba im zapewnić wzrost popytu na wenezuelską ropę >>Słuszna uwaga, ale tych powodów jest cała masa, i wcale wskazany przez Ciebie nie jest najważniejszy, przynajmniej według mnie. >Według mnie jest najważniejszy, podobnie jak plan podboju Grenlandii, gdzie są surowce, podobnie jak uzależnienie bananowych republik przez amerykańskie koncerny, chęć zawładnięcia surowcami Ukrainy...
Czyli do czego według Ciebie sprowadza się rywalizacja z Chinami?
>Polska jest bezpieczna pod opieką USArmy? Będzie bezpieczna jeśli Trump.Co lub Trump.children,Ltd kupi 51% akcji KGHM. Dlaczego w Portoriko nie opłaca się budowa słonecznych elektrowni? Bo bznz z USA nie sprzedawałby tam ropy
Dla mnie to determinizm ekonomiczny.
>Kuba musi wrócić na smycz USA, bo ma cukier. Na cukrze nie zarabia Corleone? Trzeba wymordować Kubańczyków
Kuba, według mojej oceny, nie może dłużej robić za ość w amerykańskim gardle. Amerykanom nie jest po drodze powtórka z zimnej wojny. A Chiny mają takie możliwości, tyle że one działają w tempie ślimaka, i to na ich korzyść działa czas.
>Nie znam kraju Łacińskiej Ameryki w którym traktowano by Amerykanów jako amigos. Nie ma znaczenia kto rządzi w białym domu, każdy woli Pinocheta niż Allende, bo Pinochet gwarantował powrót niewolnictwa do kopalń miedzi
Amerykanie nie muszą być amigos. Dla Waszyngtonu grunt to kontrola nad całą zachodnią hemisferą.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Nikt nie zagraża USA (oprócz Amerykanów) >Tutaj rozchodzi się o charakter mocarstwowości. Mocarstwa morskie zupełnie inaczej realizują swoją politykę niż mocarstwa lądowe. Mocarstwa ex def nie są zagrożone. Na obronę wystarczy Amerykanom to, co mają i ich geograficzne położenie Ich polityka: " wasza jest krew a ich jest nafta"
>>Naprawdę trzeba zabijać Kubańczyków? Nie wystarczy okupacja kawałka Kuby? >Być może chodzi o to, że poprzednie amerykańskie administracje nie rozwiązały tego problemu, Nie ma problemu Kuba nie wysadzi desantu w Kalifornii, ani nie wyśle bombowców nad Detroit
>>>Poza tym nie podzielam Twojego poglądu, że amerykański prezydent nie jest demokratyczny. Wymaganie od "wszystkich" szwajcarskiego ustroju jest co najmniej niepoważne. >>Dlaczego? >Bo każdy ma inny charakter. Dokładnie. W Szwajcarii jest demokracja
>>>>Odpalił rakiety na Iran. Dlaczego? Bo uprzednio firmy z USA (zapewne jego rodzina kupiła akcje) są teraz właścicielami naftowych pól w Wenezueli i trzeba im zapewnić wzrost popytu na wenezuelską ropę >>>Słuszna uwaga, ale tych powodów jest cała masa, i wcale wskazany przez Ciebie nie jest najważniejszy, przynajmniej według mnie. >>Według mnie jest najważniejszy, podobnie jak plan podboju Grenlandii, gdzie są surowce, podobnie jak uzależnienie bananowych republik przez amerykańskie koncerny, chęć zawładnięcia surowcami Ukrainy... >Czyli do czego według Ciebie sprowadza się rywalizacja z Chinami? Do zysku właścicieli akcji na NYSE
>>Polska jest bezpieczna pod opieką USArmy? Będzie bezpieczna jeśli Trump.Co lub Trump.children,Ltd kupi 51% akcji KGHM. Dlaczego w Portoriko nie opłaca się budowa słonecznych elektrowni? Bo bznz z USA nie sprzedawałby tam ropy >Dla mnie to determinizm ekonomiczny. A dla mnie chęć żarcia za cudze
>>Kuba musi wrócić na smycz USA, bo ma cukier. Na cukrze nie zarabia Corleone? Trzeba wymordować Kubańczyków >Kuba, według mojej oceny, nie może dłużej robić za ość w amerykańskim gardle. A jaka jest wola Kubańczyków?
To raczej Guantanamo jest ością w gardle Kuby bo jest na ich terenie. Ością w gardle Amerykanów byłoby, gdyby Kuba okupowała Miami
>>Nie znam kraju Łacińskiej Ameryki w którym traktowano by Amerykanów jako amigos. Nie ma znaczenia kto rządzi w białym domu, każdy woli Pinocheta niż Allende, bo Pinochet gwarantował powrót niewolnictwa do kopalń miedzi >Amerykanie nie muszą być amigos. Dla Waszyngtonu grunt to kontrola nad całą zachodnią hemisferą.
I będę się cieszył jeśli dostaną boleśnie po nosie jak w Wietnamie Niech siedzą w swoich domach i pilnują swojego ogródka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >>>Nikt nie zagraża USA (oprócz Amerykanów) >>Tutaj rozchodzi się o charakter mocarstwowości. Mocarstwa morskie zupełnie inaczej realizują swoją politykę niż mocarstwa lądowe. >Mocarstwa ex def nie są zagrożone. Na obronę wystarczy Amerykanom to, co mają i ich geograficzne położenie >Ich polityka: " wasza jest krew a ich jest nafta"
Mocarstwa różnią się od siebie i wzajemnie się siłują. Mamy zapasy. Ciągła walka i rywalizacja, a reszta używana jest przez nie do proxy wojen, to dlatego rzadziej dochodzi do bezpośredniego starcia militarnego między mocarstwami.
>>>Naprawdę trzeba zabijać Kubańczyków? Nie wystarczy okupacja kawałka Kuby? >>Być może chodzi o to, że poprzednie amerykańskie administracje nie rozwiązały tego problemu, >Nie ma problemu >Kuba nie wysadzi desantu w Kalifornii, ani nie wyśle bombowców nad Detroit
Jest problem. Kubą mogą posłużyć się Chiny, tak jak w czasach zimnej wojny posługiwało się nią ZSRR. Nie można bagatelizować wpływu Chin na różnych długościach i szerokościach geograficznych. Chiny to rywal systemowy, który będzie z upływem czasu, jeśli nie dojdzie do wojny z ich bezpośrednim udziałem, zdobywał co raz to nowe przestrzenie, i nie chodzi jedynie o przestrzeń geograficzną. Np. technologie i AI.
>>>>Poza tym nie podzielam Twojego poglądu, że amerykański prezydent nie jest demokratyczny. Wymaganie od "wszystkich" szwajcarskiego ustroju jest co najmniej niepoważne. >>>Dlaczego? >>Bo każdy ma inny charakter. >Dokładnie. W Szwajcarii jest demokracja
W Wielkiej Brytanii i USA też jest demokracja. Tutaj chodzi o specyfikę społeczeństw, na którą wpływa zarówno położenie geograficzne jak i globalny układ sił. Nikt nie żyje w próżni.
>>Czyli do czego według Ciebie sprowadza się rywalizacja z Chinami? >Do zysku właścicieli akcji na NYSE
A więc pieniądz. Poza kapitalizmem finansowym jest jeszcze tzw. kapitalizm produkcyjny.
>>>Polska jest bezpieczna pod opieką USArmy? Będzie bezpieczna jeśli Trump.Co lub Trump.children,Ltd kupi 51% akcji KGHM. Dlaczego w Portoriko nie opłaca się budowa słonecznych elektrowni? Bo bznz z USA nie sprzedawałby tam ropy >>Dla mnie to determinizm ekonomiczny. >A dla mnie chęć żarcia za cudze
Ok. Według mojej wiedzy sprawa po prostu wykracza również poza ekonomię.
>>>Kuba musi wrócić na smycz USA, bo ma cukier. Na cukrze nie zarabia Corleone? Trzeba wymordować Kubańczyków >>Kuba, według mojej oceny, nie może dłużej robić za ość w amerykańskim gardle. >A jaka jest wola Kubańczyków?
Są tacy co twierdzą, że Kuba błądzi, odrzucając korzystny dla siebie scenariusz rozwoju w ramach wolności i demokracji. Nie pytaj mnie o wolę Kubańczyków ponieważ ja jej nie znam.
>To raczej Guantanamo jest ością w gardle Kuby bo jest na ich terenie. Ością w gardle Amerykanów byłoby, gdyby Kuba okupowała Miami
Wpływy państw się przenikają.
>>Amerykanie nie muszą być amigos. Dla Waszyngtonu grunt to kontrola nad całą zachodnią hemisferą. >I będę się cieszył jeśli dostaną boleśnie po nosie jak w Wietnamie >Niech siedzą w swoich domach i pilnują swojego ogródka
Są mocarstwem morskim. Coś z tego wynika. Poza tym środowisko międzynarodowe to system naczyń połączonych, a wpływy się przenikają. Nigdy nie było sytuacji gdzie każdy by siedział u siebie otoczony murem oddzielającym od reszty świata. Sęk w tym, że im większy podmiot tym więcej siły i więcej wpływów.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Mocarstwa różnią się od siebie i wzajemnie się siłują.
Jeśli dwóch bandziorów na podwórku się naparza, to mnie cieszy, kiedy maluczcy zbiorą się w kupę i spuszczą im łomot
Oczywiście nie zmienia to faktu, że mocarstwa się siłują kosztem tych maluczkich
>>>>Naprawdę trzeba zabijać Kubańczyków? Nie wystarczy okupacja kawałka Kuby? >>>Być może chodzi o to, że poprzednie amerykańskie administracje nie rozwiązały tego problemu, >>Nie ma problemu >>Kuba nie wysadzi desantu w Kalifornii, ani nie wyśle bombowców nad Detroit >Jest problem. Kubą mogą posłużyć się Chiny, tak jak w czasach zimnej wojny posługiwało się nią ZSRR.
To zamiast głodzić Kubańczyków, może zaproponować im pokojową współpracę?
>Nie można bagatelizować wpływu Chin na różnych długościach i szerokościach geograficznych. Oczywiście, i niech się USA bronią! Na swoim terytorium. Chcą się siłować? Niech się siłują z Chinami. Niech kupują w sklepach swoje produkty zamiast chińskich
Przecież USA też mają na usługach Tajwan
>Chiny to rywal systemowy, który będzie z upływem czasu, jeśli nie dojdzie do wojny z ich bezpośrednim udziałem, zdobywał co raz to nowe przestrzenie, i nie chodzi jedynie o przestrzeń geograficzną. Np. technologie i AI.
Oczywiście! I należy się przed tym bronić tworząc własne technologie i podnosząc poziom własnych uniwersytetów
>>Dokładnie. W Szwajcarii jest demokracja >W Wielkiej Brytanii i USA też jest demokracja. W Wielkiej Brytanii tak, w USA nie. Warunkiem demokracji jest ograniczenie wykonawczej władzy przez prawo Jeśli prezydenta, nawet demokratycznie wybranego nic nie ogranicza, to przestaje to być demokracja
>>>Czyli do czego według Ciebie sprowadza się rywalizacja z Chinami? >>Do zysku właścicieli akcji na NYSE >A więc pieniądz.
Wyłącznie ! Tylko głupcy twierdzą, że Toję zdobywano była tam jakaś Helcia, a religijne wojny były o religię
>>>>Polska jest bezpieczna pod opieką USArmy? Będzie bezpieczna jeśli Trump.Co lub Trump.children,Ltd kupi 51% akcji KGHM. Dlaczego w Portoriko nie opłaca się budowa słonecznych elektrowni? Bo bznz z USA nie sprzedawałby tam ropy >>>Dla mnie to determinizm ekonomiczny. >>A dla mnie chęć żarcia za cudze >Ok. Według mojej wiedzy sprawa po prostu wykracza również poza ekonomię. Owszem, ale niewiele wykracza
>>>>Kuba musi wrócić na smycz USA, bo ma cukier. Na cukrze nie zarabia Corleone? Trzeba wymordować Kubańczyków >>>Kuba, według mojej oceny, nie może dłużej robić za ość w amerykańskim gardle. >>A jaka jest wola Kubańczyków? >Są tacy co twierdzą, że Kuba błądzi, odrzucając korzystny dla siebie scenariusz rozwoju w ramach wolności i demokracji.
Większość Kubańczyków chciałaby demokracji w stylu europejskim, ale jeszcze większa większość nie zaakceptuje faktu, że narzuci im ją Trump w zamian za ich surowce i cukier Nie chcą skończyć jak Hawajczycy lub Puertoricanie
>Nie pytaj mnie o wolę Kubańczyków ponieważ ja jej nie znam. A ja trochę znam ten kraj, jak i inne w Ameryce Znam też Chile, gdzie "demokratyczne" USA w miejsce demokratycznie wybranego prezydenta posadziły na tronie bestię, bo ta bestia zapewniała im prawo do swobodnej eksploatacji miedzi.
Polska nie jest bezpieczna nie tylko od Rosji, w Polsce są znaczące złoża minerałów, na które ostrzą sobie pazury amerykańskie koncerny. Jeśli dostaną pozwolenie na eksploatację wolframu, to pozostawią po sobie księżycowy krajobraz. Jeśli nie dostaną pozwolenia, to jaka gwarancja, że któryś polski prezydent nie stanie przed ich sądem oskarżony o kradzież cukierka w WM?
>>To raczej Guantanamo jest ością w gardle Kuby bo jest na ich terenie. Ością w gardle Amerykanów byłoby, gdyby Kuba okupowała Miami >Wpływy państw się przenikają. Nie widzę przenikania. USA okupują kawałek Kuby Kuba nie okupuje Florydy
>>>Amerykanie nie muszą być amigos. Dla Waszyngtonu grunt to kontrola nad całą zachodnią hemisferą. >>I będę się cieszył jeśli dostaną boleśnie po nosie jak w Wietnamie >>Niech siedzą w swoich domach i pilnują swojego ogródka >Są mocarstwem morskim. Coś z tego wynika. Nie wynika z tego PRAWO do podbojów, żądania cudzej ziemi, porywania obywateli innych państw Tym bardziej, że ich działania są wymierzone także w DEMOKRATYCZNE państwa, w których obywatele korzystają z pełni praw
Ja jednak postrzegam te działania nie jako obronę swoich granic (bo nikt im nie zagraża) ale jako chęć zarobku przez Tump&conc.co.ltd
>Poza tym środowisko międzynarodowe to system naczyń połączonych, a wpływy się przenikają. Nigdy nie było sytuacji gdzie każdy by siedział u siebie otoczony murem oddzielającym od reszty świata. Sęk w tym, że im większy podmiot tym więcej siły i więcej wpływów. I rzecz w tym jak wpływy i tę siłę wykorzystuje.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | > >Mocarstwa różnią się od siebie i wzajemnie się siłują.> Jeśli dwóch bandziorów na podwórku się naparza, to mnie cieszy, kiedy maluczcy zbiorą się w kupę i spuszczą im łomot> Oczywiście nie zmienia to faktu, że mocarstwa się siłują kosztem tych maluczkichTo siłowanie się jest bezwzględną walką o utrzymanie lub poprawę własnej pozycji. Wszyscy biorą w tym udział, ale nie wszyscy w równym stopniu. Geografia i układ sił. Wojna kinetyczna jest ostatecznością, która zachodzi gdy wszystkie narzędzia miękkiej siły - tzw. soft power - i sankcje zawodzą. > >Jest problem. Kubą mogą posłużyć się Chiny, tak jak w czasach zimnej wojny posługiwało się nią ZSRR.> To zamiast głodzić Kubańczyków, może zaproponować im pokojową współpracę?Pewnie, że można, ale kiedy oni sami nie wyrażają takiej woli, to co może zrobić ten, któremu zależy na trwałym związaniu się z Kubą, by nie była ona "bazą" dla sił niezachodnich? > >Nie można bagatelizować wpływu Chin na różnych długościach i szerokościach geograficznych.> Oczywiście, i niech się USA bronią! Na swoim terytorium.> Chcą się siłować? Niech się siłują z Chinami. Niech kupują w sklepach swoje produkty zamiast chińskich> Przecież USA też mają na usługach TajwanAmerykanie muszą obstawiać nie tylko swoje granice, ale i granice własnych wpływów, jak każde mocarstwo, a z racji tego, że są mocarstwem morskim to muszą obstawiać szlaki morskie, które są rozciągnięte na ocean światowy. Również i w tym wymiarze Chiny to strategiczny rywal. W tym temacie gorąco polecam poniższy tekst: patronite.(*)e-rzecz-o-wladzy-i-geopolityce> >Chiny to rywal systemowy, który będzie z upływem czasu, jeśli nie dojdzie do wojny z ich bezpośrednim udziałem, zdobywał co raz to nowe przestrzenie, i nie chodzi jedynie o przestrzeń geograficzną. Np. technologie i AI.> Oczywiście! I należy się przed tym bronić tworząc własne technologie i podnosząc poziom własnych uniwersytetówTak też się dzieje. > >>Dokładnie. W Szwajcarii jest demokracja> >W Wielkiej Brytanii i USA też jest demokracja.> W Wielkiej Brytanii tak, w USA nie.> Warunkiem demokracji jest ograniczenie wykonawczej władzy przez prawo> Jeśli prezydenta, nawet demokratycznie wybranego nic nie ogranicza, to przestaje to być demokracjaW idealnym świecie, a taki jak wiemy nie istnieje. Nie można abstrahować od środowiska, w którym przyszło nam żyć. > >>>Czyli do czego według Ciebie sprowadza się rywalizacja z Chinami?> >>Do zysku właścicieli akcji na NYSE> >A więc pieniądz.> Wyłącznie !> Tylko głupcy twierdzą, że Toję zdobywano była tam jakaś Helcia, a religijne wojny były o religięMnie wiadomo, że rozchodzi się głównie o dwie kwestie. Bezpieczeństwo i dobrobyt. Obie się przenikają, i jedno z drugiego wynika, naprzemiennie itd. Bezpieczeństwo gwarantowane jest przez skuteczną strategię np. tzw. Grand strategy, a dobrobyt gwarantowany jest przez mądrą ekonomię. Reszta to "nadbudowa", która na przykład jak religia, czy ideologia, bywa określonego rodzaju uzasadnieniem dla takiego a nie innego działania. > >Są tacy co twierdzą, że Kuba błądzi, odrzucając korzystny dla siebie scenariusz rozwoju w ramach wolności i demokracji.> Większość Kubańczyków chciałaby demokracji w stylu europejskim, ale jeszcze większa większość nie zaakceptuje faktu, że narzuci im ją Trump w zamian za ich surowce i cukier> Nie chcą skończyć jak Hawajczycy lub PuertoricanieAle ta sytuacja nie wynika z tego, że Trump jest prezydentem. Ilu było przed Trumpem i nie zrobiło nic by to uległo zmianie? > >Nie pytaj mnie o wolę Kubańczyków ponieważ ja jej nie znam.> A ja trochę znam ten kraj, jak i inne w Ameryce> Znam też Chile, gdzie "demokratyczne" USA w miejsce demokratycznie wybranego prezydenta posadziły na tronie bestię, bo ta bestia zapewniała im prawo do swobodnej eksploatacji miedzi."Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem". > Polska nie jest bezpieczna nie tylko od Rosji, w Polsce są znaczące złoża minerałów, na które ostrzą sobie pazury amerykańskie koncerny. Jeśli dostaną pozwolenie na eksploatację wolframu, to pozostawią po sobie księżycowy krajobraz. Jeśli nie dostaną pozwolenia, to jaka gwarancja, że któryś polski prezydent nie stanie przed ich sądem oskarżony o kradzież cukierka w WM?Zawsze coś za coś. Zbyt długo, i zbyt wielu spało będąc ogłupionymi "końcem historii" pana Fukuyamy. Nie ma nic za darmo. > >>To raczej Guantanamo jest ością w gardle Kuby bo jest na ich terenie. Ością w gardle Amerykanów byłoby, gdyby Kuba okupowała Miami> >Wpływy państw się przenikają.> Nie widzę przenikania. USA okupują kawałek Kuby Kuba nie okupuje FlorydyWpływy nie zawsze manifestowane są poprzez fizyczną obecność. > >Poza tym środowisko międzynarodowe to system naczyń połączonych, a wpływy się przenikają. Nigdy nie było sytuacji gdzie każdy by siedział u siebie otoczony murem oddzielającym od reszty świata. Sęk w tym, że im większy podmiot tym więcej siły i więcej wpływów.> I rzecz w tym jak wpływy i tę siłę wykorzystuje.Czego oczekujesz od USA w sytuacji gdy mocarstwa rewizjonistyczne podnoszą swoje łby?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >>Jest problem. Kubą mogą posłużyć się Chiny, tak jak w czasach zimnej wojny posługiwało się nią ZSRR.> >To zamiast głodzić Kubańczyków, może zaproponować im pokojową współpracę?> Pewnie, że można, ale kiedy oni sami nie wyrażają takiej woli, to co może zrobić ten, któremu zależy na trwałym związaniu się z Kubą, by nie była ona "bazą" dla sił niezachodnich?Odpieprzyć się od niepodległego państwa > >>Nie można bagatelizować wpływu Chin na różnych długościach i szerokościach geograficznych.> >Oczywiście, i niech się USA bronią! Na swoim terytorium.> >Chcą się siłować? Niech się siłują z Chinami. Niech kupują w sklepach swoje produkty zamiast chińskich> >Przecież USA też mają na usługach Tajwan> Amerykanie muszą obstawiać nie tylko swoje granice, ale i granice własnych wpływów,Nie muszą, chcą. I robią to dla wzrostu akcji na NYSE > W tym temacie gorąco polecam poniższy tekst:> patronite.(*)e-rzecz-o-wladzy-i-geopolityceDzięki > >>>Dokładnie. W Szwajcarii jest demokracja> >>W Wielkiej Brytanii i USA też jest demokracja.> >W Wielkiej Brytanii tak, w USA nie.> >Warunkiem demokracji jest ograniczenie wykonawczej władzy przez prawo> >Jeśli prezydenta, nawet demokratycznie wybranego nic nie ogranicza, to przestaje to być demokracja> W idealnym świecie, a taki jak wiemy nie istnieje. Nie można abstrahować od środowiska, w którym przyszło nam żyć.Nie należy też posługiwać się fałszywymi definicjami > >>>>Czyli do czego według Ciebie sprowadza się rywalizacja z Chinami?> >>>Do zysku właścicieli akcji na NYSE> >>A więc pieniądz.> >Wyłącznie !> >Tylko głupcy twierdzą, że Toję zdobywano była tam jakaś Helcia, a religijne wojny były o religię> Mnie wiadomo, że rozchodzi się głównie o dwie kwestie. Bezpieczeństwo i dobrobyt.Nikt nie zagraża USA Chodzi tylko o dobrobyt i to wąskiej grupy ludzi > >>Są tacy co twierdzą, że Kuba błądzi, odrzucając korzystny dla siebie scenariusz rozwoju w ramach wolności i demokracji.> >Większość Kubańczyków chciałaby demokracji w stylu europejskim, ale jeszcze większa większość nie zaakceptuje faktu, że narzuci im ją Trump w zamian za ich surowce i cukier> >Nie chcą skończyć jak Hawajczycy lub Puertoricanie> Ale ta sytuacja nie wynika z tego, że Trump jest prezydentem. Ilu było przed Trumpem i nie zrobiło nic by to uległo zmianie?I nadal niech nic nie robią. Kuba dla Kubańczyków > >Znam też Chile, gdzie "demokratyczne" USA w miejsce demokratycznie wybranego prezydenta posadziły na tronie bestię, bo ta bestia zapewniała im prawo do swobodnej eksploatacji miedzi.> "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem".Nie ma takich. Polska także nie jest bez winy kiedy realizowała swoją politykę kosztem innych Nie znaczy to jednak, że należy to usprawiedliwiać. A usprawiedliwianie powoływaniem się na demokrację, najlepiej widać na postawie USA wobec Chile i Grenlandii > >Polska nie jest bezpieczna nie tylko od Rosji, w Polsce są znaczące złoża minerałów, na które ostrzą sobie pazury amerykańskie koncerny. Jeśli dostaną pozwolenie na eksploatację wolframu, to pozostawią po sobie księżycowy krajobraz. Jeśli nie dostaną pozwolenia, to jaka gwarancja, że któryś polski prezydent nie stanie przed ich sądem oskarżony o kradzież cukierka w WM?> Zawsze coś za coś. Zbyt długo, i zbyt wielu spało będąc ogłupionymi "końcem historii" pana Fukuyamy. Nie ma nic za darmo.Nie wiem, co masz na myśli pisząc "za darmo" > >>>To raczej Guantanamo jest ością w gardle Kuby bo jest na ich terenie. Ością w gardle Amerykanów byłoby, gdyby Kuba okupowała Miami> >>Wpływy państw się przenikają.> >Nie widzę przenikania. USA okupują kawałek Kuby Kuba nie okupuje Florydy> Wpływy nie zawsze manifestowane są poprzez fizyczną obecność.A przez co w tym przypadku? > >I rzecz w tym jak wpływy i tę siłę wykorzystuje.> Czego oczekujesz od USA w sytuacji gdy mocarstwa rewizjonistyczne podnoszą swoje łby?Zamiast porwać Maduro niech porwą Putina Jeśli czują się zagrożone przez Rosję i Chiny to niech walczą z Rosją i Chinami a nie z Kubą, i Wenezuelą Skopać słabszego bo silny jest za silny? I nie wierzę że chodzi o bezpieczeństwo USA. Chodzi o kasę, i tylko o to
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | > >"Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem".> Nie ma takich. Polska także nie jest bez winy kiedy realizowała swoją politykę kosztem innych> Nie znaczy to jednak, że należy to usprawiedliwiać. A usprawiedliwianie powoływaniem się na demokrację, najlepiej widać na postawie USA wobec Chile i GrenlandiiPełna zgoda bo ja też uważam, że nie można usprawiedliwiać zabijania. Są jednak takie sytuacje, które wymagają użycia siły i to należy rozumieć jako zło konieczne. > >Zawsze coś za coś. Zbyt długo, i zbyt wielu spało będąc ogłupionymi "końcem historii" pana Fukuyamy. Nie ma nic za darmo.> Nie wiem, co masz na myśli pisząc "za darmo"Nie można dostać gwarancji bezpieczeństwa nie dając nic w zamian. My udostępniamy wojskom USA na przykład teren. Dla Anglosasów wysunięta obecność w naszym regionie, i konkretnie na terenie Polski, umożliwia wpływanie na rosyjskie kalkulacje. Anglosasi myślą m.in. Mackinderem. pl.wikipedia.org/wiki/Halford_John_Mackinder"Kto panuje we wschodniej Europie - panuje nad sercem Eurazji. Kto panuje nad sercem Eurazji, ten panuje nad wyspą światową. Kto panuje nad wyspą światową, ten panuje nad światem."Powyższe wiele wyjaśnia. > >>>>To raczej Guantanamo jest ością w gardle Kuby bo jest na ich terenie. Ością w gardle Amerykanów byłoby, gdyby Kuba okupowała Miami> >>>Wpływy państw się przenikają.> >>Nie widzę przenikania. USA okupują kawałek Kuby Kuba nie okupuje Florydy> >Wpływy nie zawsze manifestowane są poprzez fizyczną obecność.> A przez co w tym przypadku?Co do Amerykanów na Kubie to tak, ale mnie tu chodzi o uniemożliwienie Chinom czy Rosji uczynienie z Kuby swojego bastionu podobnie do tego z zimnej wojny, gdy ZSRR było tam obecne. > >>I rzecz w tym jak wpływy i tę siłę wykorzystuje.> >Czego oczekujesz od USA w sytuacji gdy mocarstwa rewizjonistyczne podnoszą swoje łby?> Zamiast porwać Maduro niech porwą Putina> Jeśli czują się zagrożone przez Rosję i Chiny to niech walczą z Rosją i Chinami a nie z Kubą, i WenezueląI walczą, tylko chodzi o walkę cudzymi rękami, bo w przeciwnym razie doszłoby do kolejnej wielkiej wojny lub wojny światowej. A tego skutecznie świat unika od 1945 roku. Nikogo nie usprawiedliwiam. Tak samo jak Ty potępiam mordowanie ludzi. Mnie też się nie podobają newsy z tv gdzie pokazują ofiary bombardowań rakietowych. > Skopać słabszego bo silny jest za silny?Bywa i tak. Chodzi o uderzanie we wpływy oponenta. Tak też rywalizują ze sobą mocarstwa. > I nie wierzę że chodzi o bezpieczeństwo USA. Chodzi o kasę, i tylko o toOk. Nie będę więc dalej z Tobą polemizował, że jest inaczej. Szanuję Twoje zdanie, ale go nie podzielam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Pełna zgoda bo ja też uważam, że nie można usprawiedliwiać zabijania. Są jednak takie sytuacje, które wymagają użycia siły i to należy rozumieć jako zło konieczne.
Tak. Przykładem była propozycja wojny wyprzedzającej przeciwko nazistowskim Niemcom, bo łamali traktaty i szykowały się do wojny. Być może takim uprzedzającym uderzeniem jest dziś atak na Iran (choć i tu mam poważne wątpliwości, że chodzi o kasę)
Co usprawiedliwia porwanie Maduro czy żądanie oddania Grenlandii?
>>>Zawsze coś za coś. Zbyt długo, i zbyt wielu spało będąc ogłupionymi "końcem historii" pana Fukuyamy. Nie ma nic za darmo. >>Nie wiem, co masz na myśli pisząc "za darmo" >Nie można dostać gwarancji bezpieczeństwa nie dając nic w zamian. My udostępniamy wojskom USA na przykład teren. Dla Anglosasów wysunięta obecność w naszym regionie, i konkretnie na terenie Polski, umożliwia wpływanie na rosyjskie kalkulacje.
To jest w obopólnym interesie
>>>>Nie widzę przenikania. USA okupują kawałek Kuby Kuba nie okupuje Florydy >>>Wpływy nie zawsze manifestowane są poprzez fizyczną obecność. >>A przez co w tym przypadku? >Co do Amerykanów na Kubie to tak, ale mnie tu chodzi o uniemożliwienie Chinom czy Rosji uczynienie z Kuby swojego bastionu podobnie do tego z zimnej wojny, gdy ZSRR było tam obecne. Od tego jest opl. na Florydzie a nie głodzenie Kubańczyków.
ZSRR było obecne na Kubie, USA były obecne na granicy ZSRR w Turcji i jakoś ZSRR nie próbowała robić w Turcji rewolucji
>>Skopać słabszego bo silny jest za silny? >Bywa i tak. Chodzi o uderzanie we wpływy oponenta. Ja to nazywam tchórzostwem (dla kasy)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >>Pełna zgoda bo ja też uważam, że nie można usprawiedliwiać zabijania. Są jednak takie sytuacje, które wymagają użycia siły i to należy rozumieć jako zło konieczne. >Tak. Przykładem była propozycja wojny wyprzedzającej przeciwko nazistowskim Niemcom, bo łamali traktaty i szykowały się do wojny. Być może takim uprzedzającym uderzeniem jest dziś atak na Iran (choć i tu mam poważne wątpliwości, że chodzi o kasę)
Też mam poważne wątpliwości na różnych płaszczyznach.
>Co usprawiedliwia porwanie Maduro czy żądanie oddania Grenlandii?
Poprawa poyzcji strategicznej względem Chin. Jasny komunikat w stosunku do Pekinu. Trwa np. wyścig o Arktykę.
>ZSRR było obecne na Kubie, USA były obecne na granicy ZSRR w Turcji i jakoś ZSRR nie próbowała robić w Turcji rewolucji
Gdyby ZSRR miał takie możliwości przeprowadzałby rewolucje wszędzie gdzie się da. Dlaczego się nie dało?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Co usprawiedliwia porwanie Maduro czy żądanie oddania Grenlandii? >Poprawa poyzcji strategicznej względem Chin. Jasny komunikat w stosunku do Pekinu. Trwa np. wyścig o Arktykę.
Nie. NIC nie usprawiedliwia żądania oddania Grenlandii Gdyby to usprawiedliwiało, to w takim razie Rosja miałaby prawo do zajęcie nie tylko Ukrainy, ale też Polski, Czeskiej republiki i Węgier w dla poprawy strategicznej pozycji wobec Niemiec, Francji czy USA
Przy tym warto zauważyć, że armia USA, ma prawo korzystać z Grenlandii dla swojej obrony, więc ten argument jest chybiony, natomiast Trump.co i Trupmchildren.ltd nie mają (jak dotąd) prawa demolowania naturalnego środowiska Grenlandii dla pozyskania surowców
>>ZSRR było obecne na Kubie, USA były obecne na granicy ZSRR w Turcji i jakoś ZSRR nie próbowała robić w Turcji rewolucji >Gdyby ZSRR miał takie możliwości przeprowadzałby rewolucje wszędzie gdzie się da. Dlaczego się nie dało? Bo na szczęście dla ówczesnego świata był za słaby Bo na nasze nieszczęście USA nie są za słabe. A raczej są za słabe wobec Rosji czy Chin, ale nie wobec Danii, Kuby, Wenezueli
Porwali Maduro, nie porwali Putina Maduro był większym zagrożeniem dla politycznych interesów USA niż Putin? Nie. Tam jest ROPA
Pomoc dla Ukrainy zależy od wpuszczenia firm z USA do ukraińskich złóż metali
Bardzo często Amerykanie powołują się na demokrację. Obalają dyktatorskie reżimy. Jakoś dziwnie, tylko tam, gdzie są surowce. A nawet tam, gdzie są surowce obala się w imię demokracji demokratyczne rządy, żeby zaprowadzić zaprzyjaźnioną dyktaturę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >>>Co usprawiedliwia porwanie Maduro czy żądanie oddania Grenlandii? >>Poprawa poyzcji strategicznej względem Chin. Jasny komunikat w stosunku do Pekinu. Trwa np. wyścig o Arktykę. >Nie. NIC nie usprawiedliwia żądania oddania Grenlandii >Gdyby to usprawiedliwiało, to w takim razie Rosja miałaby prawo do zajęcie nie tylko Ukrainy, ale też Polski, Czeskiej republiki i Węgier w dla poprawy strategicznej pozycji wobec Niemiec, Francji czy USA
Pytałeś więc odpowiedziałem. W sensie moralnym zgadzam się z Tobą, że nie może być usprawiedliwienia dla agresji. Ale jest ale. Polityka nijak się ma do uczuć i emocji kiedy idzie o ekonomię czy bezpieczeństwo. Interes ponad moralność?
>Przy tym warto zauważyć, że armia USA, ma prawo korzystać z Grenlandii dla swojej obrony, więc ten argument jest chybiony, natomiast Trump.co i Trupmchildren.ltd nie mają (jak dotąd) prawa demolowania naturalnego środowiska Grenlandii dla pozyskania surowców
Chodzi o poszerzenie obecności, która pozwoli na taką projekcie siły by dać przeciwwagę dla np. Rosji, która w tym obszarze dominuje. Więcej amerykańskich atomowych lodołamaczy, więcej łodzi podwodonych i kontroli przestrzeni powietrznej nad biegunem północnym, który ma strategiczne znaczenie dla przelotu rakiet międzykontynentalnych, które przenoszą ładunek jądrowy. Także geostrategia. A potem zgoda, że chodzi też o surowce.
>>>ZSRR było obecne na Kubie, USA były obecne na granicy ZSRR w Turcji i jakoś ZSRR nie próbowała robić w Turcji rewolucji >>Gdyby ZSRR miał takie możliwości przeprowadzałby rewolucje wszędzie gdzie się da. Dlaczego się nie dało? >Bo na szczęście dla ówczesnego świata był za słaby >Bo na nasze nieszczęście USA nie są za słabe. A raczej są za słabe wobec Rosji czy Chin, ale nie wobec Danii, Kuby, Wenezueli
Silni wykorzystują słabszych do rozgrywania innych silnych, nic nowego. Czyli wyciąganie cudzymi rękami kasztanów z ognia.
>Porwali Maduro, nie porwali Putina >Maduro był większym zagrożeniem dla politycznych interesów USA niż Putin? >Nie. Tam jest ROPA
Nigdzie nie neguję znaczenia surowców. Ale dla pełnego obrazu należy uwzględnić też inne czynniki. Obok tego ekonomicznego równie ważny, a nawet ważniejszy, jest ten strategiczny, ponieważ obsługuje on bezpieczeństwo.
>Pomoc dla Ukrainy zależy od wpuszczenia firm z USA do ukraińskich złóż metali
Też. Bo jak wiemy nie ma nic za darmo.
>Bardzo często Amerykanie powołują się na demokrację. Obalają dyktatorskie reżimy. Jakoś dziwnie, tylko tam, gdzie są surowce. A nawet tam, gdzie są surowce obala się w imię demokracji demokratyczne rządy, żeby zaprowadzić zaprzyjaźnioną dyktaturę
Rozumiem, że Ciebie nic nie przekona, że surowce nie są najważniejsze. Ok. Mamy więc rozbieżność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Rozumiem, że Ciebie nic nie przekona, że surowce nie są najważniejsze. Ok. Mamy więc rozbieżność.
Protokół rozbieżności podpisany. Dziękuję za merytoryczną rozmowę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >>Rozumiem, że Ciebie nic nie przekona, że surowce nie są najważniejsze. Ok. Mamy więc rozbieżność. >Protokół rozbieżności podpisany. Dziękuję za merytoryczną rozmowę
Również dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
|
|
 | | szarley (54913 punktów) | >>Proszę o wskazanie JEDNEJ różnicy między Eichmannem- Putinem, który ostrzeliwuje ukraińskie >>przedszkola a Himmlerem - Trumpem który morduje Kubańczyków >Ta różnica tkwi w celach.
Oczywiście. NaziPutin nie chce podporządkować Kuby Rosji NaziTrump nie chce podporządkować Ukrainy USA
A dzieci umierają tak samo w Kijowie jak w Hawanie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | Kautilja (6853 punktów) | >>>Proszę o wskazanie JEDNEJ różnicy między Eichmannem- Putinem, który ostrzeliwuje ukraińskie >>>przedszkola a Himmlerem - Trumpem który morduje Kubańczyków >>Ta różnica tkwi w celach. >Oczywiście. >NaziPutin nie chce podporządkować Kuby Rosji >NaziTrump nie chce podporządkować Ukrainy USA >A dzieci umierają tak samo w Kijowie jak w Hawanie
Myślisz, że winę za to ponosi jakaś forma nacjonalizmu?
|
|
1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Co lepsze, dżuma czy cholera?Pacjent pyta lekarza: - Panie doktorze, co gorsze: dżuma czy cholera? Lekarz odpowiada: - Wie pan, medycznie to bardzo skomplikowane .... ale z praktyki powiem: najgorzej to jak przyjdą razem, a ja mam dyżur nocny ☹
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| szarley (54913 punktów) | Kaznodziejski bełkot thotera i innych nazistowskich gówien będzie tolerowany tylko pod warunkami: 1 Będą to wypowiedzi na temat 2 nie będą kaznodziejskim pipceniem głuchego analfabety 3 będą zawierały cokolwiek więcej niż ŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻydŻyd
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Przy okazji
Przed chwilą Rosja zaproponowała Ukrainie wycofanie swoich wojsk z Krymu
Skąd wiem? DoRzeczy: "Iran ogłosił zamknięcie strategicznej Cieśniny Ormuz. To bardzo niepokojąca informacja w kontekście dostaw surowców m.in. do Polski. Jak podają światowe media, po atakach USA i Izraela tankowce zaczęły zawracać z newralgicznego szlaku transportowego. Przez wąski, liczący zaledwie ok. 33 km w najwęższym miejscu przesmyk przepływa około 20 proc. światowych dostaw ropy oraz znacząca część globalnego handlu LNG."
Skoro cieśnina Ormuz jest przesmykiem. to spuszczenie bomby jest wycofaniem wojsk
Polska język, trudna język, ale nie aż tak trudna
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | >Skoro cieśnina Ormuz jest przesmykiem. to spuszczenie bomby jest wycofaniem wojsk >Polska język, trudna język, ale nie aż tak trudna
Gdyby nawet w którejś polskiej uczelni wykładano o znaczeniu słów, w szczególności o różnicy między cieśniną a przesmykiem, jej absolwent i tak nie zostałby zatrudniony w DoRzeczy.
Gdyby choć zatrudniono kogoś, kto umie czytać i patrzeć na mapę, musiałby napisać, że my tamtędy ropy ani gazu nie sprowadzamy, bo to jest wyjście z Zatoki Perskiej w kierunku Indii i Chin. A to byłoby wbrew linii redakcyjnej partii.
|
|
1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Właśnie dostałem informację z Kuby. W średniej wielkości mieście zatrzymano wszystkie karetki >pogotowia ponieważ na polecenie Adolfa Trumpa nie mają paliwa. Wezwanie pogotowia do zawału >skończyło się śmiercią chorego >Proszę o wskazanie JEDNEJ różnicy między Eichmannem- Putinem, który ostrzeliwuje ukraińskie >przedszkola a Himmlerem - Trumpem który morduje Kubańczyków Różnica jest tylko taka, że Trump [na razie] zwycięża, a reszta przegrała. Historię piszą zwycięzcy.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|