 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-11-2012 01:27 | Selanos (12869 punktów) | Biblijny problem
11 na 11 | Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę prawną. Otóż porządkując dość zagracone regały w domu, znalazłem Biblię. Stara, brzydka, pożółkła, do niczego nie potrzebna, chciałbym się tej książki pozbyć. I tutaj zaczyna się problem. Skoro "Nergal" na swoim "szatańskim" koncercie mógł urazić katolików których nawet tam nie było, poprzez podarcie biblii, to czy ja nie urażę katolików których nie ma w moim domu pozbywając się biblii poprzez wyrzucenie jej do kosza, albo użycie jako rozpałki do pieca? Wszak piec albo kosz na śmieci może być według katolika miejscem niegodnym tej jakże świętej księgi, a ja chciałbym uniknąć wizyt w sądzie w charakterze oskarżonego.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
11 na 11 | Marek Matejewski (3695 punktów) | > chciałbym się tej książki pozbyć. I tutaj zaczyna się problem.No i wtopę panie kolego zaliczyłeś. Miałeś okazję... do czasu aż napisałeś ten wątek, gdzie publicznie ogłosiłeś co chciałbyś uczynić. Jest taki ktoś, kto już zapewne zrobił zrzut ekranu z Twoim wątkiem w tle. Teraz to nawet nie wiem czy zdążysz tą książkę spalić - nasz inkwizytor z polskiej wersji Komitetu Krzewienia Cnót i Zapobiegania Złu ścignie Cię prewencyjnie  A jeśli ten starodruk jest taki stary, brzydki i pożółkły to bym go oszczędził. Szkoda trochę dobijać taki antyk. Sam mam bardzo stare wydanie Mitologii Parandowskiego - raczej by mi nie przyszło do głowy, żeby to palić...
|
|
 | 4 na 4 | embe (1266 punktów) | >No i wtopę panie kolego zaliczyłeś. Miałeś okazję... do czasu aż napisałeś ten wątek, gdzie publicznie ogłosiłeś co chciałbyś uczynić. Zgodnie z ostatnią wykładnią SN nie tylko zamiar może obrazić uczucia, wystarczy świadomość podejrzanego o możliwym bluźnierstwie. A tej, jak w postu wnoszę, Ci nie brakuje.Szykuj więc szczoteczkę i pożegnaj się z bliskimi.
Może jeszcze się uratujesz, jeśli w te pędy udasz się z Biblią jako darem serca do najbliższego proboszcza. Ale i tu widzę problem, bo przekazanie Biblii funkcjonariuszowi KRK może z kolei obrazić uczucia religijne rabina. Zgodnie bowiem z zaleceniami Gemary, zniszczone egzemplarze Starego Testamentu i innych świętych ksiąg żydowskich powinny zostać pochowane na cmentarzu żydowskim z szacunkiem należnym zmarłym. I najmocniej Ciebie przepraszam, jeśli do tej pory nie miałeś tego świadomości. Teraz już masz, i jak w starogreckiej tragedii wiesz, że cokolwiek zrobisz, to los i tak obróci się przeciwko Tobie.
|
|
9 na 9 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >znalazłem Biblię. Stara, brzydka, pożółkła, do niczego nie potrzebna, chciałbym się tej książki
Jak to niepotrzebna? Zaznacz najlepsze fragmenty i czytaj gościom. Świetna rozrywka, ale może odmóżdżać.
|
|
 | | Konowal (6291 punktów) |
>Jak to niepotrzebna? Zaznacz najlepsze fragmenty i czytaj gościom. Świetna rozrywka, ale może odmóżdżać. Jak rozumiem przeczytałeś ją całą i to jak widać parokrotnie.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
2 na 2 | 17latek (578 punktów) | Najlepiej idź wrzuć to do kościoła wtedy chyba cię nie osądzą ,lecz jest też sposób na Hardkora wejdź w tłum moher-komando podpal Biblie i zacznij uciekać. ^^ >
|
|
15 na 15 | coreless (16088 punktów) | Uwaga, to nie jest porada prawna!  Podobno w Ewangelii wg św. Jana jest sporo antysemickich kawałków. Zanieś więc makulaturę na posterunek policji i złóż zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z Art. 256 KK przez autora i wydawcę. Zrób to zanim ktoś doniesie na Ciebie z tego samego artykułu za posiadanie Biblii, która jawnie szerzy takie treści, to znaczy nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość (patrz par. 2).
|
|
 | | balon000 (504 punktów) | > Uwaga, to nie jest porada prawna!  > Podobno w Ewangelii wg św. Jana jest sporo antysemickich kawałków. Zanieś więc makulaturę na posterunek policji i złóż zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z Art. 256 KK przez autora i wydawcę. Zrób to zanim ktoś doniesie na Ciebie z tego samego artykułu za posiadanie Biblii, która jawnie szerzy takie treści, to znaczy nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość (patrz par. 2).> Możesz wskazać gdzie?
|
|
|  | 4 na 4 | coreless (16088 punktów) |
> Możesz wskazać gdzie?Nie mogę, ponieważ w świetle art. 256 par. 2 Kodeksu Karnego propagowanie takich treści jest przestępstwem, a ja jestem prawym obywatelem.  Podpowiem tylko, że bez trudu znajdziesz interesujące Cię fragmenty, o ile nie będziesz czytał Ewangelii wg św. Jana jak mentalny chrześcijanin... Come scoglio immoto resta
|
|
4 na 4 | Frank Holman (5897 punktów) | Jako prawnik, od dłuższego czasu zauważam, iż większość wypowiadających się w temacie art. 196 k.k. (i to także np. w prasie czy tv) zapomina o jego całej treści, która zawsze będzie rozpatrywana łącznie, a skupia się na pierwszej połowie (co nie ma najmniejszego sensu, prowadzi do idiotycznych wniosków, i kreuje czasami nieistniejący skandal). Cytuję zatem treść tego przepisu Cytat:Art.196.Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Gwoli wyjaśnienia, dla nie do końca rozumiejących słowo pisane: aby popełnić powyższe przestępstwo przede wszystkim należy PUBLICZNIE dokonać czegoś, co zostanie łącznie zakwalifikowane jako (a) "znieważenie" (b) przedmiotu (czczonego) lub miejsca (publicznego kultu). Spalenie we własnym prywatnym domu jakiejkolwiek książki, bez opowiadania o tym publicznie, nie wypełni znamion ww. przestępstwa nigdy. Co innego założenie tegoż wątku, jak ktoś słusznie zauważył. Nie polecałbym także wyrzucania "do śmietnika" (nawet prywatnego), gdyż z niego odpady trafiają zwykle "na tzw. śmietnik", który jest miejscem publicznym zbiórki odpadów.
|
|
 | 8 na 8 | Marek Okrągły (2283 punktów) | > Co innego założenie tegoż wątku, jak ktoś słusznie zauważył.To ja pójdę o poziom wyżej  ani zrzut ekranu ani treść to nie jest "fake" wysłałem przed chwilą prośbę do RPO czyli upubliczniłem zamiar i na dodatek napisałem, że jestem świadom (wykładnia SN). To nie jest szczeniackie robienie sobie jaj. To jest naprawianie prawa w Polsce.  Dzień dobry Zamierzam pozbyć się Biblii, która jest w złym stanie i zniszczona. Nie określam, czy ją zniszczę ostatecznie, po prostu wyrzucę czy np. spalę w piecu. Niniejszym podpadam to pod słynny paragraf kodeksu karnego 196 o tzw. uczuciach religijnych. Jest ostatnio głośna sprawa Adama D., gdzie ten dokonał zniszczenia Biblii w sposób publiczny dlatego preferuję się zabezpieczyć. Sąd Najwyższy był na tyle miły, że rozstrzygnął dodatkowo kwestię, że nie tylko zamiar może obrazić tzw. uczucia religijne, wystarczy świadomość podejrzanego o możliwym bluźnierstwie w związku z tzw. uczuciami religijnymi. Sąd Najwyższy w tym momencie zaliczył mnie do tej grupy. Czy powinienem się wycofać z tego pomysłu poprzez: - podarowanie niepotrzebnego mi egzemplarza hierarchom kościoła chrześcijańskiego nieważne wyznanie i w ten sposób obrazić uczucia religijne ludzi wierzących bezpośrednio w Jahve czyli Żydów. Zgodnie bowiem z zaleceniami Gemary, zniszczone egzemplarze Starego Testamentu (zawierającego Pięcioksiąg) i innych świętych ksiąg żydowskich powinny zostać pochowane na cmentarzu żydowskim z szacunkiem należnym zmarłym. - czy powinienem szanując uczucia religijne Żydów pochować Biblię na cmentarzu Żydowskim i przypuszczalnie narazić się obrażenie uczuć religijnych odłamu religii boga Jahve zwanego chrześcijanami, - zachowanie kilku złączonych kawałków papieru z odrobiną atramentu w formie książki jakie są mi niepotrzebne i których ja nie chcę tylko prawo w Polsce nie pozostawia mi innego wyboru, co z kolei uraża moje tzw. uczucia religijne jako ateisty. Ponieważ żaden wyrok żadnego sądu nie zawierał wykładni tzw. uczuć religijnych proszę o pomoc polegającą na skierowaniu mnie do właściwego sądu/instytucji/podmiotu, który by mi udzielił odpowiedzi na to pytanie. Proszę o poważne potraktowanie mojego problemu z polskim prawem. Ja chcąc pozbyć się zniszczonej Biblii i w momencie jak napisałem te słowa do Rzecznika Praw Obywatelskich, to upubliczniłem swoją świadomość możliwości obrażenia tzw. uczuć religijnych i na dodatek wymieniłem grupy, które bym w świadomy sposób obrażał. PS: Nie proszę o interpretację prawa proszę tylko o wskazanie mi sądu/instytucji/podmiotu, który w zgodzie z polskim prawem pomoże mi z moją publiczną świadomą deklaracją możliwości urażenia tzw. uczuć religijnych. PPS: Cyniczne odpisanie "porada prawna u prawnika lub radcy" będzie równoznaczna w mojej ocenie z nierównorzędnym potraktowaniem mnie jako obywatela RP ze względu na moją religijność. Pozdrawiam Marek Okrągły
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
|  | 3 na 3 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Rzecznik Praw Obywatelskich mi odpowiedział. W mojej ocenie nie dostałem, żadnej odpowiedzi pod tytułem "kto jest w stanie mi powiedzieć, co mogę, zanim wydarzy się złamanie prawa" Szanowny Panie W odpowiedzi na Pana pismoz dnia 3 listopada 2012 r., w sprawie pojęcia obrazy uczuć religijnych, działając z upoważnieniem Rzecznika Praw Obywatelskich, w oparciu o art. 11 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147 ze zm.), przedstawiam poniższe wyjaśnienia. Kwestia obrazy uczuć religijnych jest zagadnieniem odnoszącym się do osobistych odczuć każdego człowieka. Nie ma więc jednoznacznej definicji tego pojęcia, gdyż każda sytuacja może być rozmaicie interpretowana. Rozwiązania problemu należy szukać w literaturze prawniczej i orzecznictwie sądowym. Zarówno w przypadku doktryny, jak orzeczeń sądowych analizowane są różne sytuacje odnoszące się do konkretnych przypadków. Dotyczy to zarówno prawa krajowego, jak i międzynarodowego oraz ponadnarodowego.\ W swoim piśmie wskazuje Pan na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2012 r. (sygn.. akt I KZP 12/12) stanowiącą odpowiedź na zagadnienie prawne "czy przestępstwo z art. 196 k.k. (obraza uczuć religijnych) można popełnić jedynie działając w zamiarze bezpośrednim, czy także działając w zamiarze ewentualnym?". Uzasadnienie do podjętej przez Sąd Najwyższy uchwały wraz z powołaną w nim literaturą i orzecznictwem powinno ułatwić Panu własną interpretację pojęcia obrazy uczuć religijnych. Z poważaniem Imię nazwisko Główny specjalista
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| |  | 1 na 1 | Wacław (1038 punktów) | > Rzecznik Praw Obywatelskich mi odpowiedział. W mojej ocenie nie dostałem, żadnej odpowiedzi pod tytułem "kto jest w stanie mi powiedzieć, co mogę, zanim wydarzy się złamanie prawa"Bo jak odpisać wprost, że nikt nie jest w stanie dać takiej odpowiedzi bo wszystko zależy od tego jak bardzo zostanie nagłośniony Twój przypadek i ilu purpuratów oraz obrońców krzyżykowej mafii wypowie się o Tobie krytycznie?
|
|
| | |  | | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | > Bo jak odpisać wprost, że nikt nie jest w stanie dać takiej odpowiedzi bo wszystko zależy od tego jak bardzo zostanie nagłośniony Twój przypadek i ilu purpuratów oraz obrońców krzyżykowej mafii wypowie się o Tobie krytycznie?Wacławie czytam Twoje wypowiedzi i podobają mi się one. Ta również  Korespondencję przesłałem do wszystkich kół poselskich plus posłów mojej ziemi (Podlaskie, nie wiem czemu nazywane Białymstokiem) z prośbą o odpowiedź na moje pytanie, co mam zrobić. To oni są twórcami prawa, więc teoretycznie powinni wiedzieć. Proponuję zadawać im pytania z mało znanych religii zaprzeczających tym bardziej znanym, ciekawe co zrobią.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Wacław (1038 punktów) | > To oni są twórcami prawa, więc teoretycznie powinni wiedzieć.> Proponuję zadawać im pytania z mało znanych religii zaprzeczających tym bardziej znanym, ciekawe co zrobią.Obawiam się, że odpowiedzi (jeśli takowe otrzymasz), będą podobne w tonie do tego co już masz na piśmie. "Obraza uczuć religijnych" jest tematem śmierdzącym i wszyscy doskonale sobie z tego zdają sprawę - na podstawie widzimisię sędziego można wlepić grzywnę każdemu, nawet za niepochlebną wypowiedź na temat którejkolwiek religii. Mam cichą nadzieję, że uda się zarejestrować Kościół Latającego Potwora Spaghetti (decyzja powinna zapaść na dniach - kosciol-spaghetti.pl/) i rozpocznie się fala skarżenia za obrazę uczuć religijnych członków tej jakże zacnej organizacji. Jak się nie da zdrowym rozsądkiem, to nie pozostaje jak walczyć o swoje metodami stosowanymi przez system
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | >Obawiam się, że odpowiedzi (jeśli takowe otrzymasz), będą podobne w tonie do tego co już masz na piśmie. "Obraza uczuć religijnych" jest tematem śmierdzącym i wszyscy doskonale sobie z tego zdają sprawę - na podstawie widzimisię sędziego można wlepić grzywnę każdemu, nawet za niepochlebną wypowiedź na temat którejkolwiek religii.
Jedyny skutek jaki osiągnąłem to odpowiedź od biura posła Tyszkiewicza. Zaproszenie na spotkanie 28 listopada o godz. 17.00 w sali Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku panią Rzecznik Praw Obywatelskich i jej pracownikami. Chętnie skorzystam i przejadę się te 120 km, może mi ktoś naświetli sytuację.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | | | |  | | Wacław (1038 punktów) | No to przyznaję się bez bicia ani psychologicznego manipulowania - myliłem się  Z niecierpliwością czekam na relację ze spotkania, bo może są jeszcze w tym państwie politycy i urzędnicy gotowi trzeźwo spoglądać na prawo, którego mają przestrzegać i na straży którego stoją.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Wróciłem ze spotkania na którym m.in. Pani Rzecznik Praw Obywatelskich, która przed chwilą zachwycała się wielokulturowością, wielonarodowością, wieloreligijnością Białegostoku i Podlasia, tłumaczyła dlaczego w sali Urzędu Wojewódzkiego tego wielo narodowego/religijnego/kulturowego Białegostoku może wisieć tylko i jedynie krzyż katolicki obok godła Polski. Dla usprawiedliwienia trzeba jej przyznać, że słowem wstępu wspomniała o tym jak była zwolenniczką odwołania do chrześcijaństwa w UE.
Niniejszym przepraszam Jacka Tabisza za niezrozumienie akcji z kozłem. Dalej jej nie rozumiem, ale teraz popieram.
Dobra idę spać.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Wziąłem wczoraj specjalnie urlop na dzień 28 listopada, bo mi ktoś z biura posła Roberta Tyszkiewicza napisał, że Rzecznik Praw Obywatelskich będzie w Białymstoku od 17.00. Przyjechałem wcześniej i dowiedziałem się, że od 11.00 trwały spotkania z prawnikami RPO z 7 różnych dziedzin. Ja przyjechałem około 14-15 i muszę pochwalić zarówno prawników, jak i asystentów. Nie dość, że wszystko było całkiem profesjonalnie przygotowane i zachowywali się naprawdę miło i ciągle się pytali każdego czy mogą jakoś pomóc, czego dotyczy problem itd. Asystenci/studenci prawa bowiem krążyli przed pokojem/salą w której działali prawnicy i pomagali ludziom tj. wstępnie wypełniali ankietę żeby ich przypisać do konkretnych specjalistów oraz kserowali dokumenty, żeby mogły być przekazane w formie kser.Prawnicy, jak nie mieli osób którym mogliby pomóc to wychodzili z pokoju i chętnie rozmawiali z ludźmi i podtrzymywali ludzi na duchu, że "Kolega jest teraz zajęty, ale zaraz się państwem zajmie". Jak tam siedziałem to było bardzo dużo spraw dotyczących operatów szacunkowych czy ogólnie spraw majątkowych. Ja nie podsłuchuję  mam po prostu podzielną uwagę  Ludzi nie było wcale wielu, gdyż nie było to jakoś mocno rozreklamowane, ulotki widziałem tylko w Urzędzie Wojewódzkim, gdzie to miało mejsce. Jednak dla mnie to co się działo było piękne, takie skrzyżowanie demokracji z ludzką dobrocią i zaangażowaniem.Do mnie również od czasu do czasu ktoś podchodził i pytał się czy pomóc. Ja mówiłem, że ja już odpowiedź od RPO dostałem i pokazywałem kopertę z listem, i mówiłem, że dostałem sugestię o przyjściu na godzinę 17.00. Na pół godziny przed spotkaniem dowiedziałem się, że samo spotkanie będzie na parterze, a nie na piętrze na którym byli prawnicy i asystenci. Sala dość duża miała scenę nad nią godło i znak architektoniczny publicznych miejsc nie występujący tylko ostatnio w Bydgoszczy (ciekawe czemu niewidoczny na zdjęciu, Pani Rzecznik mi wyjaśniła czemu ten znak może tam być, jako jedyny i dostanę to na piśmie).  Przyszło bardzo dużo uchodźców czy ogólnie obcokrajowców, słyszałem pozdrowienia "Salaam alejkum", język rosyjski itd. Usiadłem z przodu, za jak się dowiedziałem po 30 minutach wojewodą i posłem. Jakaś osoba z prawników podeszła do mnie, przedstawiła się jako zastępca i się spytała, z czym przyszedłem. Jestem łysym grubasem w okularach i byłem w czystym, niepogniecionym garniturze, nie miałem przy sobie żadnych dużych przedmiotów, nic w kieszeniach itd. itp., więc zapewne pasuję do jakiegoś profilu faceta, którego trzeba się spytać przed imprezą, o co mu chodzi. Byłem przygotowany, miałem wydrukowany mój mail do rzecznika jego odpowiedź w oryginale, mój mail do posła i jego odpowiedź i mój mail do niego z podziękowaniami jako jedynego, który się do mnie odezwał. Zastępca wziął tylko odpowiedź RPO i "Aaaaa... uczucia religijne" powiedział zrezygnowanym głosem Pan Zastępca i powiedział "że się domyśla jaka jest moja sprawa". Jednak na plakatach nie kłamią  nie jestem sam, gdyż już inni byli przede mną. Weszła Pani RPO prof. Irena Lipowicz. Padło kilku słów wstępu. Poproszono o pytania ja zadałem pierwszy swoje dotyczące przedmiotu kultu. Ja nie lubię występować przed publiką i ogólnie byłem zdenerwowany, dlatego można powiedzieć, że odrobinę mogłem bełkotać. Dostałem kulturalną odpowiedź zupełnie inną niż ta w odpowiedzi pisemnej. O tym, że można przekazać Żydom i jak to już Tory były przekazywane. Siedziałem i słuchałem. Było o pośle z mniejszości białoruskiej ciąganym 20 lat po sądach, było o Panie Wiesławie, co zrobił dokumentację Białegostoku z punktu widzenia osoby niepełnosprawnej (czapka z głowy i wielki szacunek), były też sprawy lokalne. Były też sprawy uchodźców, jedna była chyba po rosyjsku, w którym ja nie mówię, więc jej nie zrozumiałem w pełni, ale jak ich posłuchałem to złapałem poczucie skali. Bowiem w Białymstoku jako mieście dzieją się rzeczy złe i są one umarzane z jakiś powodów. Pani Rzecznik przyjechała i wysłuchała i za każdym razem odpowiadała od razu na pytanie lub kwestię. Zaczęła mówić jak to się wygrywa wielokulturowością, wielonarodowością i jak nie starcza tylko tolerować, ale trzeba też akceptować. Wojewoda i poseł oderwali się od w kolejności smartfona (chyba Fakt), ipada (chyba poczta) i zaczęli mówić o wieloreligijności o tym, że w Białymstoku nawet są święta dwóch kalendarzy. Poseł Żalek nawet błysnął wiedzą, że święto Trzech Króli to prawosławny Nowy Rok.Piękne słowa i ja ciągle słuchałem i patrzyłem na godło i znak architektoniczny. Przewijały się tematy i po nich od razu padały odpowiedzi. I ciągle było o wielo, wielo i sile różnorodności. Po jakiejś godzinie zacząłem podnosić rękę znowu i jako że były inne osoby, które nie zadały pytanie to trochę poczekałem, ale w końcu do mnie doszło. I powiedziałem tym razem nie bełkocząc, może nie być dokładnie. "Jest tu władza wykonawcza i ustawodawcza i jest Pani Rzecznik. Padło wiele pięknych słów o wielokulturowości, wielonarodowści i wieloreligijności. I jaka jest podstawa prawna w mieście dwóch kalendarzy, gdzie są ludzie mówiący "Salaam" znaku obok godła?" Zapadła cisza i poszło kolejne pytanie i padła odpowiedź, kolejne pytanie i padła odpowiedź itd.. Prowadzący zaczęli mówić coś o kończeniu, to ja wstałem i poprosiłem o odpowiedź w sprawie podstawy prawnej. Nie odpowiedział wojewoda, którego to chyba nie obchodziło, tylko Pani Rzecznik. Zaczęła od tego, że ona była zwolenniczką odwołania do chrześcijaństwa w UE, później coś mówiła o nieostrości polskiej Konstytucji. I zakończyła, że ma prawo tu wisieć znak tylko jednej religii. Nie było już pięknych słów o wielo wielo. Dostałem zapewnienie od jej prawników, że dostanę to na piśmie. Podałem ponownie swój adres. Tak jak napisałem wcześniej po takim czymś przepraszam Jacka Tabisza i popieram jego każdą akcję i mam zamiar spalić kozła.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | | | | | |  | | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Żeby nie było, że kłamię. Naprawdę było o wielo, wielo. Jednak znak obok godła może być jeden, w mieście i województwie wielo, wielo. www.rpo.gov.pl/index.php?md=980&strona=19885&s=1Była też ekipa nagrywająca, więc może będą jakieś wspaniałe ujęcie godła i znaku architektonicznego.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wacław (1038 punktów) | Cóż, z jednej strony żal swoistego niepowodzenia wyprawy, z drugiej niestety właśnie tego się spodziewałem. Tak to wygląda - ludzie zajmujący stanowiska rzeczników wszelkich praw i swobód niejednokrotnie obciążeni są "grzechem wiary" i zwyczajnie nie potrafią spoglądać na swoje obowiązki z perspektywy bezstronnego sędziego. A mianowani urzędnicy wolą się nie wychylać, bo dzisiaj wejdą w konflikt z lokalnym suwerenem w purpurze, a jutro zaciśnie im się na szyi polityczna pętla bo premier przypadkiem puści oczko krajowej głowie kleru w takiej czy innej sprawie i niepokorni przedstawiciele władzy lokalnej będą do wycięcia. Ot,proza życia. Zresztą, problem pojawia się już w naszej konstytucji, która pośrednio wskazuje na faworyzowanie jednej konkretnej religii - Art. 25: najpierw mowa o bezstronności państwa, ale też o swobodzie manifestowania przekonań w "życiu publicznym", a dalej pojawia się dziwne rozróżnienie na (punkt 4) kościół katolicki i jego relacje z państwem oraz (punkt 5) inne kościoły. Czego zatem się spodziewać po biednej pani profesor, skoro sumienie dyktuje jej co ma mówić i co powinno wisieć obok godła państwowego, a konstytucja na to cicho przyzwala? Nie pomaga do tego silne lobbowanie instytucji kościelnych w sprawach jak religia na maturze - wspomniana już wyżej swoista presja na przedstawicieli władz lokalnych i machanie palcem: "uważajcie na nas, krzyżykową mafię"  Na tym tle wręcz ubóstwiam prezydenta Częstochowy i jego walkę z lokalnym aktywem kurii, próbującym sterować z tylnego siedzenia całym miastem bez oglądania się na zasadnicze potrzeby obywateli. Ale niestety, to tylko wyjątek od reguły i do tego stoją za sprawą pieniądze - gdyby lokalny kler dzielił się z miastem wpływami z pielgrzymek, to podejrzewam że prezydent pewnie sam by nosił krzyż w procesjach... Czekam na obiecane pismo z wytłumaczeniem co i jak, bo może czegoś istotnego nie wiemy?
|
|
| | | | | | | | | |  | | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | > Czekam na obiecane pismo z wytłumaczeniem co i jak, bo może czegoś istotnego nie wiemy? Wiem, że jestem durniem i utopistą  jednak ja od RPO oczekiwałem wyższych standardów. Nie chodzi mi, żeby pani profesor leczyła krup dotknięciem, ale żeby nie miała tak gładkiego przejścia od zachwycania się kolorytem i grożenia palcem lokalnym barbarzyńcom wśród władz za brak wystarczającej opieki nad tym kolorytem i później bez zająknięcie, po próbie ucieczki przed tematem, naplucie temu kolorytowi w twarz. Widzisz, ja ostatnio coraz więcej widzę momentów, kiedy ktoś widzi moje prawa jako obywatela tego kraju i leje na nie ciepłym moczem. Takie zachowania powodują, że coraz bardziej dociera do mnie, że tak jak kraje unijne muszę poświęcić część swojej tożsamości na pewien czas i przyłączyć się do wszystkich inicjatyw jakichkolwiek ateistów (nie zawierających agresji i oczywiście w miarę możliwości finansowych). Po prostu 100 osób patrzących się na jedną jak na debila lub udających, że nie istnieje jest możliwe. Ale 33 milionów udających, że te 3 miliony to jakieś dziwaki jest już mniej możliwe, co zabawne te miliony innych dziwaków, wśród tych 33, nie walczą kompletnie o swoje prawa.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | | | | | | | |  | | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Wyprawa okazuje się coraz bardziej pełna powodzenia. Zamiast pisemnej odpowiedzi potwierdzającej dwie odpowiedzi ustne dostałem pytanie sondujące "Wobec informacji, że jest Pan skłonny przekazać nieodpłatnie uszkodzony egzemplarz Biblii to informuję, że po spotkaniu zgłosiła się osoba, która jest zainteresowana otrzymaniem Biblii" Już odpisałem, że samo przekazanie Biblii komuś, kto niekoniecznie się zastosuje do procedury żydowskiej, jest współudziałem.
Na spotkaniu wszystko było takie piękne i proste.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Wacław (1038 punktów) | Już sam nie wiem czy zapłakać, czy gromko się roześmiać. Bo cała ta sytuacja zakrawa na parodię i kpinę z obywatela... To co opisujesz powyżej, należałoby przytaczać jako przykład wybijający wszelkie argumenty wszystkim twierdzącym, że w Polsce organy państwowe są neutralne światopoglądowo i wiara katolicka nie jest wszechobecna. Że wiara ludzi mających czuwać nad neutralnością nie wpływa na decyzje podejmowane przez nich. Że stoją na straży prawa, a nie własnych przekonań. Ale nic to, jesteśmy coraz bliżej sylwestrowej nocy, to i szopki tu i ówdzie nam się należą jak psu zupa
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Dzisiaj postanowiłem w ogóle namieszać  Zadzwoniłem rano do Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku  podałem swoje imię i nazwisko i powiedziałem, że brałem udział w spotkaniu z Rzecznikiem Praw Obywatelskich czy mógłbym dowiedzieć się kto organizował to spotkanie. Najpierw przełączono mnie do "gabinetu wojewody" cokolwiek to znaczy i była jakaś narada w tle  nie z mojej przyczyny tylko ktoś pewnie miał podejść do słuchawki tylko był zajęty. Następnie przełączono mnie do Biura Prasowego i jakiś biedny człowiek wyjaśnił mi, że organizatorem spotkania była instytucja RPO. Na moje pytanie w jaki sposób była sala dla RPO udostępniona uzyskałem informację, że RPO poprosiła o użyczenie. Hmmm  a propos sali w której odbyło się spotkanie. Art. 53 ust. 6 Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Wacław (1038 punktów) | Panie Marku, Pan się wręcz prosi o nalot jakiejś kościelnej bojówki. Ciągle Pan szuka i szuka, aż w końcu katolicki matecznik się odgryzie. Jakiejś ekskomuniki się Pan w końcu dosłuży albo coś  Czekam na dalsze newsy dot. rozwoju sytuacji!
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | > Panie Marku, Pan się wręcz prosi o nalot jakiejś kościelnej bojówki. Ciągle Pan szuka i szuka, aż w końcu katolicki matecznik się odgryzie. Jakiejś ekskomuniki się Pan w końcu dosłuży albo coś  > Czekam na dalsze newsy dot. rozwoju sytuacji!  To najmniej ważne w całej sytuacji, ale dla mnie Marek wystarczy. Ateistą byłem zawsze, męcząc ewangelizujących, apostatą jestem dopiero od 1 roku i 10 miesięcy, jednak mentalnie akceptować swoje prawa dopiero zaczynam i sam mam ciągle wiele wspawanych złych nawyków. Odpuszczam naprawdę coraz mnie, bo to na dłuższą metę naprawdę niezdrowe
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| |  | | Konowal (6291 punktów) | No jakie pytanie taka odpowiedź.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| |  | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Uzasadnienie do podjętej przez Sąd Najwyższy uchwały wraz z powołaną w nim literaturą i orzecznictwem powinno ułatwić Panu własną interpretację pojęcia obrazy uczuć religijnych.< Czy ktoś wie, gdzie można przeczytać to uzasadnienie wraz z wykazem orzecznictwa i literatury.
|
|
1 na 1 | Legion (587 punktów) | > Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę prawną. Otóż porządkując dość zagracone regały w domu,> znalazłem Biblię. Stara, brzydka, pożółkła, do niczego nie potrzebna, chciałbym się tej książki> pozbyć.Z tego co pamiętam księża palą stare i zniszczone biblie, a w Irlandii się je zakopuje. Wiec albo kup sobie działkę, albo spal w piecu. Wierzący nie będą mieli pretensji. EDIT: Wiesz, co? Sprzedaj ją. Dodatkowe 30 zł w kieszeni możesz zatrzymać, albo oddać mi  .
|
|
| DEMONICON (4893 punktów) | A gdyby tak te wszystkie stare i niepotrzebne książeczki wszelako z bogami w sensie katolickim związane zanosić do kościółków, oczywiście z najwyższym wyrazem szacunku do tej oto uświęconej konstrukcji papierowej. Nie palimy, nie niszczymy, nie brudzimy, nie smrodzimy. Szanujemy wszelkie strony. Cóż oni z tym zrobią? Będą kolekcjonować w galaktycznych ilościach? Do tego trzeba ogromnych pomieszczeń. Może postanowią spalić? Czy to nie świętokradztwo? Albo podrobić i niechaj idzie na makulaturę? Do czego taki papier może posłużyć? Może też nie przyjmować takich ich wytworów papierniczych, aby zabezpieczyć swoich potomków genetycznych przed potencjalną obrazą? JA nie chciałbym swoich dzieci, wnuków, prawnuków, .... narażać na nieprzyjemności prawne. Dotkniesz rewolweru możesz być w przyszłości posądzony o morderstwo, bo utrzymają się jakieś odciski palców. To co w obiegu oddać, a wciskanego nie przyjmować? Konfliktu z prawem nie będzie. Pozdrawiam
|
|
 | | Konowal (6291 punktów) | Tak jak kolega wyżej napisał będą palić.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
5 na 5 | Ania. (14138 punktów) | Każdą niechcianą książkę można oddać bibliotece. Bezpłatnie. Biblioteka zdecyduje, czy wciągnąć ją na listę "do wypożyczenia", czy też sprzedać za grosze lub oddać za darmo - organizują swego rodzaju "wystawki".
|
|
 | Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | > Każdą niechcianą książkę można oddać bibliotece. Bezpłatnie.Przeciw temu rozwiązaniu można wysunąć argument, iż światopogląd posiadacza niechcianego egzemplarza Biblii wyklucza sprzyjanie bibiotekarstwu.
|
|
| Konowal (6291 punktów) | A czy zamiast epatować swoją antyreligijnością nie lepiej było zrobić to na co miałeś ochotę? Liczysz na słowa zachwytu na tym forum jaki to jesteś postępowy i racjonalny? A czy to tak trudno wynieść Biblię i zostawić ją na ławce na przystanku - może komuś się przyda, no bo już zanieść do kościoła to rozumiem za duży wysiłek.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
 | Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | >A czy zamiast epatować swoją antyreligijnością nie lepiej Wobec epatowania religijnością jestem za epatowaniem antyreligijnością.
>Liczysz na słowa zachwytu na tym forum jaki to jesteś postępowy i racjonalny? Z mojej strony doczekał się. Z powodów światopoglądowych doceniam w tym wątku bardziej intencje autora niż skuteczność rozwiązań.
|
|
 | 2 na 2 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | >A czy zamiast epatować swoją antyreligijnością nie lepiej było zrobić to na co miałeś ochotę? Liczysz na słowa zachwytu na tym forum jaki to jesteś postępowy i racjonalny? A czy to tak trudno wynieść Biblię i zostawić ją na ławce na przystanku - może komuś się przyda, no bo już zanieść do kościoła to rozumiem za duży wysiłek.
Widzisz ja rozumiem o co chodzi, Ty udajesz, że nie. Chodzi o to, że prawo w Polsce zabrania robić cokolwiek w ramach spraw zahaczających o religię, a dokładniej chodzi o konkretną religię. Jeśli kilkaset niedorozwiniętych osób wprowadza do prawa pojęcia, o jakich nie mają pojęcia, nawet w najwęższym zakresie.
PS: Tak samo jakbym 1 kg cracku nie zostawił na ławce - "może się komuś przyda". Tak samo 1 kg TNT nie zostawiłbym na ławce w parku - może jakimś Bunonom się przyda.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
|  | | Konowal (6291 punktów) | To Ty udajesz greka. Chcesz zrobić aferę to spal na rynku nagraj na wideo i puść na youtube, albo najlepiej sam na siebie złóż doniesienie. Zaś jak chcesz to możesz to załatwić jak każdy normalny człowiek, albo bardziej przyjaźnie dla społeczeństwa, w którym żyjesz albo mniej. Masz wolną wolę.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| |  | | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | >To Ty udajesz greka. Chcesz zrobić aferę to spal na rynku nagraj na wideo i puść na youtube, albo najlepiej sam na siebie złóż doniesienie. Zaś jak chcesz to możesz to załatwić jak każdy normalny człowiek, albo bardziej przyjaźnie dla społeczeństwa, w którym żyjesz albo mniej. Masz wolną wolę.
Nie chcę robić afery, ale chcę być szanowany. Chcę, żeby prawo w Polsce nie wymagało, aby za artystami ujmowała się UE, a co z resztą obywateli (przy okazji pan Darski mówił 100% prawdę, tylko robił to dla rozgłosu i to mam mu za złe). Chcę wolności dla mnie, chce żeby dziennikarze prowadzący ponoć takiego liberalnego TVN24 nie bledli w trakcie wywiadu na żywo i nie zmieniali szybko tematu, bo ich koledzy zaczynają się kłócić o religię.
Religia nie różni się zbytnio od zakupów tylko zakupy dotyczą większej ilości ludzi.
Do momentu w którym kilku oszołomów nie zaczęło wykorzystywać dobroci i tolerancji ateistów, wszystko było w porządku. Teraz mamy ministra cyfryzacji, który w wywiadach o mowie nienawiści coś bredzi o diable. Człowiek, który ma za sobą potęgę państwa polskiego, może zrobić kolejny dowcip, porównywalny z "uczuciami" czy "przekonaniami".
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | >Religia nie różni się zbytnio od zakupów tylko zakupy dotyczą większej ilości ludzi.
To podstawowy błąd w rozumowaniu, który powoduje niemożnaość porozumienia.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|