Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sędzia: To zbrodnia przeciwko wierze!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
23-11-2012 19:24Mariusz Agnosiewicz (moderator)Sędzia: To zbrodnia przeciwko wierze!
Ocena 17 na 17
Nareszcie legnickiemu sądowi udało się zakończyć proces ws. gangu salezjańskiego z Lubina wyłudzającego kredyty (w latach 1999-2001 wyłudzili 418 mln zł). Nie wiem czy wpływ przyspieszający miała afera piankowo-śmietanowa u lubińskich salezjan, ale setki świadków niełatwo było przesłuchać.

Z grona dwunastoosobowej szajki kościelnej na kary bezwzględnego więzienia (plus kilkudziesięciotysięczne grzywny) skazano 3 księży (lider na 8 lat, dwaj inny na 4). Dwaj inny salezjanie skazani zostali na więzienie w zawieszeniu. Reszta została uniewinniona. Z tego, co udało mi się ustalić, skazani zostali tylko księża, zaś świeccy oskarżeni zostali uniewinnieni.
Prokuratura nie jest zadowolona z wyroku, gdyż twierdziła, że nie była to zwykła przestępczość, lecz księżowski gang, czyli przestępczość zorganizowana. Obrońca oskarżonych stwierdził, że teza o zorganizowanej grupie przestępczej "to tragiczne uproszczenie".

Sąd nie podzielił w tym zakresie zdania prokuratury, a na końcu rozprawy sędzia prowadzący powiedział:
- Kodeks karny tego oczywiście nie definiuje, ale to do czego doszło, to po prostu zbrodnia przeciwko wierze.

Nie podzielam tej opinii sędziego. Lider szajki na przedostatniej rozprawie powiedział: "Wszystkie osoby duchowne chciałbym przeprosić i wyrazić głęboki żal, że je zawiodłem". Wyłudzane pieniądze szły na budowę kościoła (część była inwestowana, być może także w intencji dalszych dzieł zbożnych), w którego murach liczni pasterze zasieją jeszcze wiele nowych nasion wiary. Ad maiorem gloriam Dei.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Damian Orzeszek (281 punktów)
W moim mieście ksiądz budujący kościół na szczęście nie jest aż tak zdesperowany jak oni. Po prostu oszczędza na wszystkich(prócz siebie, no bo jak kanonik może jeździć tanim samochodem) i wszystkim, i mniej więcej za rok, może dwa lata, kościół powinien zostać wybudowany(chyba, że będzie chciał pozłacać ramy obrazów albo kupić organy). Z sumy, którą wyłudził ten gang, tylko 1% wystarczyłby na zbudowanie kościoła(na kościół, o którym wspomniałem ksiądz wydał już około 1,5 mln złotych).

Zbieranie pieniędzy od parafian jest lepsze, niż wyłudzanie kredytów, zysk jest pewny i utrzymuje się w miarę stabilnym poziomie. Do tego parafianie są zobowiązani do płacenia księdzu pieniędzy -Bóg rozliczy ich za to czy wspierali Kościół, a księży jak wydają te pieniądze(a większość wierzących boi się Boga, stąd powinni płacić).

Księża prowadzą bardzo dobrą firmę zwaną Kościołem, która wyrobiła sobie dobrą markę, ma rozpoznawalny znak firmowy i stałych wiernych klientów, którzy ją promują. Firma ta jest także dobrze reklamowana, wręcz genialnie i to za pieniądze skarbu państwa -kto chce dobrze zarobić, to jest to miejsce dla niego. Po co oni kombinowali z kredytami.
23-11-2012 20:42 
 Ocena 6 na 6
slik (20011 punktów)
>W moim mieście ksiądz budujący kościół na szczęście nie jest aż tak zdesperowany jak oni.
Na osiedlu w którym mieszkała rodzina moich kuzynów też budowany jest kościół - już chyba od 25 lat. Dzieci dorosły, mają własne dzieci, rodzina pobudowała własne domy i się wyniosła, a kolejny już ksiądz buduje nadal ten sam kościół (od niedawna jest już dach), a msze odbywają się w kościelnym baraczku. Za to obok powstała piękna plebania, która dla niepoznaki była przez długi czas nie była tynkowana, a jej odpowiednie położenie na stoku sprawia, że jej rozmiar nie rzuca się w oczy (a jest naprawdę duża!) Garaże umieszczone w odpowiednim miejscu budynku też nie są zbyt widoczne, a już zupełnie winda, którą zmęczony ksiądz może wjechać wprost z garażu, dyskretnie na pięterko i zrelaksować się saunie, którą też pobudowano. Nawet moja ortodoksyjna katolicko kuzynka była zdegustowana, i nie twierdziła, że to plotki i pomówienia.

Niedawno ukończono w innym miejscu, w centrum, na gruncie wyłudzonym od urzędu miasta "dom parafialny", w którym według deklaracji i projektów miało być wszystko - nawet pomieszczenia dla harcerzy i samotnych matek z dzieckiem. Oczywiście nic takiego nie ma miejsca, ale za to w domu tym, przez kilka tygodni mieszkał ksiądz pedofil, w oczekiwaniu na rozprawę...

Strasząc innych piekłem, księża żyją sobie dobrze! Szokujące jest to, że dzieje się to w XXI wieku. Ciekawe jak ten okres będzie za jakiś czas oceniany przez historyków z następnych pokoleń....
Ciekawe czy minister z OD załatwi w tej salezjańskiej aferze jakąś amnestię
A do Prokuratury trzeba mieć szacunek, za nazwanie spraw po imieniu - "zorganizowana przestępczość"
23-11-2012 23:25 
 Ocena 3 na 3
Olek Mularski (3178 punktów)
>Księża prowadzą bardzo dobrą firmę zwaną Kościołem, która wyrobiła sobie dobrą markę, ma rozpoznawalny znak firmowy i stałych wiernych klientów, którzy ją promują. Firma ta jest także dobrze reklamowana, wręcz genialnie i to za pieniądze skarbu państwa -kto chce dobrze zarobić, to jest to miejsce dla niego. Po co oni kombinowali z kredytami.

Kościół to nie "firma", tylko międzynarodowa grupa przestępcza i to zorganizowana, mająca stałą hierarchię władzy i obowiązków, a nawet własny kodeks postępowania (zwany również kodeksem kanonicznym). Kiedyś, w dwudziestoleciu międzywojennym istniał niepisany kodeks złodziejski i to pewnie na nim wzorowano ten kanoniczny . W dodatku grupa ta ma powiązania z rządem i parlamentem oraz lokalnymi władzami, więc wyczerpuje także definicję mafii. Grupa ta w większości zajmuje się przestępczością gospodarczą na ogromną skalę, z reszta jej utworzenie to też jedno wielkie dziejowe oszustwo. Jak każda mafia KRK ma też swoje ramię zbrojne- kiedyś była to inkwizycja, dziś prawicowe bojówki i "moherowe berety" księdza Rydzyka.
23-11-2012 23:34 
 Ocena 6 na 6
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Preferowałbym określenie, że Kościół jako całość to zorganizowane oszustwo niż zorganizowana przestępczość. Przestępstwo to kwestia formalna, a w przypadku szkodliwej działalności kościelnej większość zjawisk nie jest kryminalizowana.
30-11-2012 20:38 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Preferowałbym określenie, że Kościół jako całość to zorganizowane oszustwo niż zorganizowana przestępczość. Przestępstwo to kwestia formalna, a w przypadku szkodliwej działalności kościelnej większość zjawisk nie jest kryminalizowana.

Kościół w "formie przetrwalnikowej" niewątpliwie jest "zorganizowanym oszustwem". Takie zresztą najprawdopodobniej były początki tej wiekowej instytucji. Jednak w okresach historycznych, w których staje się on jednym z filarów opresyjnej, totalitarnej władzy niewątpliwie jest zorganizowanym przestępstwem a nawet, ośmielam się powiedzieć, zorganizowaną zbrodnią. Tak, jak w gruncie rzeczy zdecydowanie przestępczy charakter ma "mowa nienawiści", której stosowanie leży w samej naturze Kościoła, skoro nawet niektóre fragmenty Biblii stanowią ociekające jadem kliniczne przykłady religijnego obłędu, nawołujące wprost do zabójstwa, tak milczenie wtedy, kiedy miliony wiernych uczestniczą w niesprawiedliwych wojnach albo wręcz wojnach pobłogosławionych "w imię Boże" jest moim zdaniem po prostu zbrodnią.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
23-11-2012 22:41
 Ocena 16 na 16
Alicja Duda (25557 punktów)
Brakuje mi w tym orzeczeniu przepadku mienia jakie powstało w wyniku przestępstwa. Skoro pieniądze szły na kościół To kościół powinien zostać sprzedany a pieniądze wrócić do poszkodowanych.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.
23-11-2012 23:41 
 Ocena 6 na 6
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Brakuje mi w tym orzeczeniu przepadku mienia jakie powstało w wyniku przestępstwa. Skoro pieniądze szły na kościół To kościół powinien zostać sprzedany a pieniądze wrócić do poszkodowanych.

Tak, a dodatkowo właściciel kościoła czyli organizacja wyznaniowa powinna odpowiadać finansowo za przekręty swoich pracowników i zwrócić pieniądze z odsetkami. Zresztą do odpuszczenia grzechów jest wymagane zadośćuczynienie.
Selanos (12869 punktów)
Wyłudzili 418 mln zł. Nie mogę wyjść z podziwu, takie rzeczy nie każdemu się udają. Kościół zawsze miał smykałkę do interesów, zarówno tych legalnych, mniej legalnych, całkiem nielegalnych...

NAreszcie sąd zaczą skazywać duchownych. Jak tak dalej pójdzie, to służby zainteresują się księżami pedofilami którzy w dziwny sposób przemieszczają się od parafii do parafii.
Olek Mularski (3178 punktów)
>Nareszcie
>[url=dolnyslask.naszemiasto.pl/artykul/1628015,salezjanie-z-lubina-uslyszeli-wyroki,id,t.html]legnickiemu
>sądowi udało się zakończyć proces ws. gangu salezjańskiego z Lubina wyłudzającego kredyty (w latach 1999-2001 wyłudzili 418 mln zł). Nie wiem czy wpływ przyspieszający miała afera piankowo-śmietanowa u lubińskich salezjan, ale setki świadków niełatwo było przesłuchać.
>Z grona dwunastoosobowej szajki kościelnej na kary bezwzględnego więzienia (plus
>kilkudziesięciotysięczne grzywny) skazano 3 księży (lider na 8 lat, dwaj inni na 4). Dwaj inni salezjanie skazani zostali na więzienie w zawieszeniu. Reszta została uniewinniona. Z tego, co udało mi się ustalić, skazani zostali tylko księża, zaś świeccy oskarżeni zostali uniewinnieni.

W końcu, bo ta sprawa ciągnie się już szmat czasu i jej prowadzenie kosztowało pewnie bardzo dużo. Wyrok dla szefa tej bandy też ładny, z górnej półki Jeśli się nie mylę to 8 lat jest górną granicą kary za oszustwo. Pozostałe wyroki też są zadowalające, szkoda tylko, że dwóch ostatnich klechów będzie na wolności, a na pewno też się sporo nagrabili. Inna kwestia, że jest to pierwszy od wielu lat naprawdę surowy wyrok w sprawie z udziałem duchownych. Było już przecież bardzo wiele spraw z udziałem duchownych: przed sądem stawali pijani kierowcy, sprawcy wypadków, pedofile i zwykli złodzieje w sutannach, a wyroki zawsze albo w zawiasach, albo grzywien nie nakładano, a nawet jak do więzienia to na rok, czasem dwa. A teraz 3 wyroki surowe- czyżby światełko w tunelu? Czy w końcu polski wymiar sprawiedliwości zaczął odróżniać księdza od boga? Następne procesy pokażą, a okazji będzie pewnie niestety znając księży pod dostatkiem.

>Prokuratura nie jest zadowolona z wyroku, gdyż twierdziła, że nie była to zwykła przestępczość, lecz księżowski gang, czyli przestępczość zorganizowana. Obrońca oskarżonych stwierdził, że teza o zorganizowanej grupie przestępczej "to tragiczne uproszczenie".

Prokuratura zapewne ma rację, tylko oczywiście u nas w kraju nawet jak się księdza do więzienia wsadza to bandyty z niego robić nie wolno, bo i wyrok byłby wyższy i niesława, a poza tym ksiądz gangster? Jak by to brzmiało? Mogłoby to narazić na szwank nieskalane, święte imię Kościoła w naszym katolickim kraju . Mam nadzieję, że będzie apelacja i prokurator dopnie swego w drugiej instancji.

>Sąd nie podzielił w tym zakresie zdania prokuratury, a na końcu rozprawy sędzia prowadzący powiedział:
>- Kodeks karny tego oczywiście nie definiuje, ale to do czego doszło, to po prostu zbrodnia przeciwko wierze.
>Nie podzielam tej opinii sędziego. Lider szajki na przedostatniej rozprawie
>[url=24legnica.pl/?p=6812]powiedział "Wszystkie osoby duchowne chciałbym przeprosić i wyrazić głęboki żal, że je zawiodłem".

Jakie przestępstwo przeciwko wierze? Przecież oni chcieli kościoły dla swoich owieczek stawiać! Jeśli ten czyn kwalifikujemy jako zbrodnię przeciw wierze to za przestępczy należałoby uznać cały Kościół Katolicki.
01-12-2012 18:15 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6808 punktów)
>to za przestępczy należałoby uznać cały Kościół Katolicki.

Kościół Katolicki ma tyle ofiar na sumieniu że spokojnie można go uznać za przestępczy.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
RadRado (1047 punktów)
Czy ja dobrze widzę, znów salezjanie z Lubina? Na miejscu organów ścigania sprawdziłbym, czy nie było ostatnio jakichś większych zakupów śmietany w hurtowniach, to może być trop.
24-11-2012 05:38
 Ocena 11 na 11
Wściekły Azot (849 punktów)
(zablokowany)
Na pewno 133 pasożytniczych pierdzieli pałacowych nie zająknie się listownie z ambon o rozstrzygnięciu sprawy szajki złodziei w sutannach. Nie o fałszywym świetle, o bezpodstawnym zarzucie, pochopnym oskarżeniu czy nagonce na kapłanów - o WYROKU SKAZUJĄCYM na bezwzględną, wieloletnią odsiadkę! Byłby to przekaz o faktach, a będzie o intronizacjach narządów wewnętrznych, stajennych poczęciach i pośmiertnej gwiazdce z nieba.
Widzę taki, bożonarodzeniowo-dekoracyjny billboard jak najbliżej dowolnego kościoła:
W dniu 23.11.2012 Sąd Okręgowy w Legnicy
skazał 5 księży-salezjanów
na kary pozbawienia wolności
za udział w kradzieży 481 milionów złotych

24-11-2012 11:22 
 Ocena 3 na 3
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Widzę taki, bożonarodzeniowo-dekoracyjny billboard jak najbliżej dowolnego kościoła:

To ma sens. Np jako kontynuacja bilboardów "nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę". Można nawet to stare hasło dopisać pod spodem.
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>Sąd nie podzielił w tym zakresie zdania prokuratury, a na końcu rozprawy sędzia prowadzący
>powiedział:
>- Kodeks karny tego oczywiście nie definiuje, ale to do czego doszło, to po prostu zbrodnia
>przeciwko wierze.

Wiara katolicka sama w sobie posiada instrumenty inspirujące tego typu "zbrodnie". Gorzej, że posiada potencjał do inspirowania dużo poważniejszych ZBRODNI. Ten typ światopoglądowy tak ma i mnie tutaj nic nie dziwi, choć dziwi sąd. Złodziejstwo "w ramach prawa", czy poza nim, instytucji, funkcjonariuszy czy szeregowych członków kk jest czymś naturalnie wypływającym tak z konstrukcji ontologicznej, jak i aksjologicznej tegoż światopoglądu. To, że to się nie zgadza z widocznymi i krzykliwymi hasłami na sztandarach, nie oznacza jeszcze, że pod kołderką nie będą realizowały się podłe, nikczemne, a nawet zbrodnicze popędy. W katolicyzmie mamy to jak w banku. Taka chora konstrukcja. Same przykazania i straszenie piekłem, to za mało, chociaż nie, przede wszystkim za głupio.
L.B.Bielski (20 punktów)
>Same przykazania i straszenie piekłem, to za mało, chociaż nie, przede wszystkim za głupio.>
Jak głupio - i jak głupimi są wierni w swoim wielomiliardowej replikacji!! - niech świadczy poniższe: od setek jeśli nie tysięcy lat kapłani za złe uczynki (nb. podobające się...Diabłu!) straszą łatwowiernych jakimś-tam Piekłem. Sekunda konstatacji wystarczy, by obnażyć bezsens powyższego: skoro czyniłem źle - zabijałem, gwałciłem, Boga i jego przykazania miałem za nic - jak nic podobam się swemu Szefowi-Diabłu, więc... w Piekle to on owszem, może mnie, ale przyjąć szampańskim, ew. orkiestrą na bramie, uczynić w czeluści starszym kotłowym, czeladnikiem czy awansować na mistrza zmianowego - ALE DO KOTŁA ZE SMOŁĄ WSADZIĆ MNIE NIE MA ZA CO - JESTEM dla niego "SWÓJ CZŁOWIEK"! Słyszał kto, by zbrodniarza nazi ktoś wysyłał do ukarania za zbrodnie... Hitlerowi do Berlina a NKWD'zistę strzelającego w potylice w Katyniu - do ukarania Stalinowi do Moskwy??! A jednak miliardom łatwowiernych do głów nie przyszło wyśmiać bezsens odwiecznych księżowskich bajań o mękach piekielnych czekających ich za "zło, które człowiek czyni" - nie dziwota: musieliby włączyć coś, co jeszcze w dzieciństwie wycięto im i zatrzaśnięto w sejfach u plebanów: samodzielne, samorządne i niezależne... logiczne myślenie!
L.B.Bielski (20 punktów)
I co z tego, że salezjanin który wyłudził, został skazany? Co z tego, że Kościół rękami i pomysłowością swoich czynowników wyłudza, wyłudza, wyłudza, że wszyscy nomen omen "mąż w męża" sutannicy od ponad 1000 lat w samej tylko Polszcze niczego nie robią tylko wyłudzają: kasę, złoto, budynki, kwartały miast, a dzięki wyłudzonym wieki temu latyfundiom "martwej ręki" wyłudzili wielkie połacie tego nieszczęsnego, ciemnego i głupiego kraju? Co z tego, że mózgi temu ciemnemu narodowi z rozumu wyżymaczkami ambony wyżymają jak wyżymali, skoro Heroina Prawdy i Sprawiedliwości, niejaka Elżbieta Dewotowicz-Podsutannowicz z pewnego ks.salezjanina oraz z bossa złodziejskiego Caritasu - Subocza na złość faktom zrobiła ikony normalnościo-moralności "Sprawy dla Rep'a"?! Zrobiła z nich Arbitrów Elegantiarum - i już!! Przez lata swego w TV WC'towania sutannowym piankę-śmietankę z szparek ich wymiata, a tyjący krzywdą sierot i nieszczęśników życiowych Caritas - "Caritasem świętym" na antenie nazwała pomimo że ten bezszczebelnie chciał wycyckać ciężko upośledzonego genetycznie Rafałka Ciężczaka uwłaszczając się, czyli czyniąc się... hipotecznym właścicielem domu, a Rafałka - chciał uczynić jeno podnajemcą na jegocaritasowej łasce-niełasce!? Co z tego? - a NIC z tego!! Jeśli się chce, i na domiar dobrego ma się za sobą kamery TV jak dom publicznej oraz usłużnie podtykane mikrofony w drżących rękach dzierżone - to dzięki wrodzonym gruczołom toczącym podsutannowe mazidło nawet bez wazeliny wejdzie się wszędzie, nawet tam, gdzie na pozór zdawałoby się wejść niepodobna, równie jak niepodobna otworzyć tam parasol! Ale pani Elżbieta Dewotowicz-Podsutannowicz to kobieta w pełni we wszystkie stosowne i niestosowne gruczoły wyposażona jest - i basta, więc dziewoja ta nadobna weszła gdzie wejść niepodobna! Dzięki swemu spec-wyposażeniu na pewno do końca swego - a kto wie, może i końca TV jak dom publicznej!? - na stanowisku dożywotnim doTRWA, i niejednego jeszcze Hiper-Super-Mega Victora za swoją niezłomną postawę i uprawianą na antenie "moralność dziennikarską" dostanie!
------------------------------------------
Irracja (4721 punktów)
>Prokuratura nie jest zadowolona z wyroku, gdyż twierdziła, że nie była to zwykła przestępczość, lecz księżowski gang, czyli przestępczość zorganizowana. Obrońca oskarżonych stwierdził, że teza o zorganizowanej grupie przestępczej "to tragiczne uproszczenie".

... oczywiście, że to "tragiczne nieporozumienie". Przecież likwidacja jednej komórki nie oznacza likwidacji całej organizacji. To tak jakby twierdzić, że zlikwidowało się mafię, bo zlikwidowało się np. wyłudzanie "opłat za opiekę" w jednej dzielnicy. A gdzie inne dzielnice? Gdzie inny rodzaj przestępstw?...

>Ad maiorem gloriam Dei.

... KRK od dawna twierdzi, że grzech ku chwale Boga nie jest grzechem. A że sam siebie utożsamia z Bogiem to zdanie sędziego, iż

>- Kodeks karny tego oczywiście nie definiuje, ale to do czego doszło, to po prostu zbrodnia przeciwko wierze.

jest w pełni uzasadnione. W tym kontekście, dopuszczenie do oskarżenia kościoła (czyli danie się złapać) jest "zbrodnią przeciw wierze"...




... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
maciej.a79 (193 punktów)
>Nareszcie
>legnickiemu
>sądowi udało się zakończyć proces
ws. gangu salezjańskiego z Lubina wyłudzającego kredyty (w
>latach 1999-2001 wyłudzili 418 mln zł).

Szkoda, że sąd nie zasądził zwrotu tych 418 mln zł z majątku Kościoła. W końcu Kościół posiada obszerne latyfundia, nieruchomości, konta bankowe pełne pieniędzy. Na pewno starczyłoby.
Skazanie kilku panów w sutannach niewiele zmienia, problem łapczywości Kościoła na kasę i władzę jest niepohamowany, jeden wyrok tego nie zmieni. Jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365