Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ornitologiczne pasje zakonnika

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
01-12-2012 17:52Hodża (11172 punktów)Ornitologiczne pasje zakonnika
Ocena 16 na 16
Cytat:
Dyrektor gdańskiego Gimnazjum im. św. Jana de la Salle - zakonnik ze Wspólnoty Braci Szkolnych - został zawieszony przez prowincjała zgromadzenia. Powodami są nagranie, na którym brat używa wulgaryzmów, i sugestia, że na terenie szkoły odbywają się libacje alkoholowe.


To skandal, prawda, bycie pasterzem jest zajęciem bardzo odpowiedzialnym i czasochłonnym (odpowiada się wszak za zbawienie i życie wieczne owiec z powierzonej trzódki) i picie podczas służby stwarza zagrożenie, że przyjdą wilcy i wyjedzą owczarnię. Jednakowoż nie tylko sympatyczne kopytne przeżuwacze znalazły się w obszarze zainteresowań duchownego. Prawdziwą jego pasją okazała się być ornitologia - podstępnie uczynione nagranie ukazuje jego fascynację jakimś niezwykłym okazem, który, jak łatwo się domyślić, trzyma w ukryciu i pokazuje tylko innym pasjonatom wiedzy o rzadkich ptakach.

Cytat:
"Chcesz zobaczyć mojego ptaszka? Chodź, pokażę ci. Idź do gabinetu". "Strasznie się boję" - słychać śmiech kobiety. Męski głos: "Ale jastrząb". I głośny śmiech: "Jaki mały".


wiadomosci(*)ostal_zawieszony_zakonnik.html

Nie po raz pierwszy okazało się, że Ptak ptakowi nie jednaki. Ptak ptakowi nie dorówna. (Wyspiański, Wesele.)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

worek kości (2937 punktów)
1. Libacja. Picie alkoholu na terenie szkoły jest, zdaje się, nielegalne, ale po pierwsze, na nagraniu alkohol pojawia się tylko domyślnie, a po drugie nie wiadomo w jakich ilościach był spożywany. Czy poczęstowanie kogoś kieliszkiem wina, nawet w biurze dyrektora, po zakończeniu zajęć, pod koniec dnia, np w piątek (może to były imieniny któregoś nauczyciela), też jest już libacją, czymś skandalicznym? Czy ta "libacja" i "skandal" nie są użyte nieco na wyrost?

2. Ptaszki. Jest to bardzo dziwne i nawet dość zabawne, że na portalu który w statusie ogłasza walkę z ciemnotą i zabobonami, ktoś w świętym oburzeniu zakłada wątek przeciwko potajemnie nagranym aluzjom seksualnym w towarzyskiej rozmowie dorosłych ludzi (głos i śmiech kobiety należał do sekretarki). No normalnie pensjonarskie, racjonalistyczne ciotki.


bembergiem w berg
01-12-2012 21:21 
 Ocena 16 na 16
slik (20011 punktów)
"Jeśli złapią cię za rękę, mów , że to nie twoja ręka" - to chyba zaszczepiają w seminarium na pierwszym roku.
Ale w jaki sposób ta filozofia jest transferowana na wiernych, to już nie mam pojęcia.
Ksiądz proboszcz z Tylawy, któremu przez 30 lat katoliccy rodzice podsyłali małe dziewczynki, też był "ofiarą pomówień i wściekłych ataków na kościół".
A wracając do sprawy - już sam język dyskwalifikuje tych ludzi jako zdolnych do pracy w szkole i kontaktów z młodzieżą
01-12-2012 22:07 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Ksiądz proboszcz z Tylawy, któremu przez 30 lat katoliccy rodzice podsyłali małe dziewczynki, też był "ofiarą pomówień i wściekłych ataków na kościół".

Ta, ale w prawie obowiązuje zasada domniemania niewinności. W przypadku jednak gdy chodzi o księży, to szczególną popularnością cieszy się wśród tutejszych racjonalistów zasada domniemania pedofilii - "Być może to nie pedofil, ale i tak ksiądz, więc no, dobrze mu tak".

>A wracając do sprawy - już sam język dyskwalifikuje tych ludzi jako zdolnych do pracy w szkole i kontaktów z młodzieżą

To w jaki sposób ktoś sobie mówi w swoim prywatnym gronie znajomych, to już chyba tylko i wyłącznie jego prywatna sprawa. No i wystarczy sobie przypomnieć wypowiedzi zza kadru Lisa czy Durczoka, taśmy Oleksego, ba, taśmy z cyklu "przychodzi Michnik do Rywina". Jakie tam było słownictwo! I jakoś nikt nikogo z tego nie rozliczał. Tak więc no.

bembergiem w berg
01-12-2012 22:52 
 Ocena 15 na 15
slik (20011 punktów)
We Francji słowa "proboszcz" i "pedofil" używane są zamiennie. Mój znajomy swojego kota nazwał "Toksoplazmoza", aby mieć po prostu świadomość zagrożenia.
A poważnie - czy ta sprawa, jak i ta Z Tylawy, jeśli by nie zostały nagłośnione przez media ujrzały by światło dzienne? Domniemaniem niewinności zatkano by ludziom usta, na ofiary i świadków nasłano by "bojówki Ratzingera", "nieostrożnego księdza" odesłałoby na odległą parafię, lub nawet misję (ale tylko jak by "bardzo śmierdziało"), stosując różne wybiegi prawne i nieoficjalne formy nacisku wymuszono by takie odłożenie tej sprawy, że sprawa by "ucichła"
A wychowawca młodzieży po godzinach może robić co zechce? - może na przykład w szkole uprawiać po godzinach seks ze "sprzedajną kobietą"? A może tu też są podwójne standardy? - inne dla świeckich, a zupełnie inne dla watykańskich nauczycieli?
Bo mnie się wydaje, że te wyższe powinny obowiązywać tych, którzy roszczą sobie prawa do pouczania innych ludzi w kwestiach moralności
02-12-2012 10:59 
 Ocena 11 na 11
Hodża (11172 punktów)
>A poważnie - czy ta sprawa, jak i ta Z Tylawy, jeśli by nie zostały nagłośnione przez media ujrzały by światło dzienne?

O, to, to. Gdyby nie dziennikarskie sępy, Kościół by sobie dalej polował swoimi jastrzębiami na małe ptaszki.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
01-12-2012 23:33 
 Ocena 3 na 3
Kiełczewski (439 punktów)

>>A wracając do sprawy - już sam język dyskwalifikuje tych ludzi jako zdolnych do pracy w szkole i kontaktów z młodzieżą
>To w jaki sposób ktoś sobie mówi w swoim prywatnym gronie znajomych, to już chyba tylko i wyłącznie jego prywatna sprawa. No i wystarczy sobie przypomnieć wypowiedzi zza kadru Lisa czy Durczoka, taśmy Oleksego, ba, taśmy z cyklu "przychodzi Michnik do Rywina". Jakie tam było słownictwo! I jakoś nikt nikogo z tego nie rozliczał. Tak więc no.
>
bembergiem w berg

A czy Szanowny Pani/Panie/ kultura wypowiedzi nie determinuje poziomu intelektulanego wypowiadocych się.
Przecież wszyskie obsceniczne wyrazy uznawana za tzw. niecenzuralne ,są normą wśród "pospólstwa" a nie
elit rządzących.Jeżeli ktoś wyraz "kurwa" traktuje jak przecinek w wypowiedzi,to sam o sobie daje świadectwo
o swoim poziomie etycznym/moralnym/itd.
worek kości (2937 punktów)
>A czy Szanowny Pani/Panie/ kultura wypowiedzi nie determinuje poziomu intelektulanego wypowiadocych się.

No, ale póki co żyjemy chyba jeszcze w takim kraju, gdzie niekulturalne wypowiedzi wygłaszane w prywatnych, towarzyskich sytuacjach nie są jeszcze powodem, aby na kogoś nasyłać prokuratora. Mogą świadczyć o byciu chamem - ok. Ale póki ten cham potrafi zachować się jak człowiek w miejscu publicznym, to może chyba sobie być takim chamem-ukrytym. To tak jakby nagrać kogoś po kryjomu, gdy chodzi po własnym mieszkaniu na golasa, strasząc owłosionym tyłkiem, a potem nasłać na niego straż miejską, że się zachowuje nieobyczajnie. Coś tu jest nie tak.


bembergiem w berg
02-12-2012 00:39 
 Ocena 9 na 9
Irracja (4721 punktów)
>No, ale póki co żyjemy chyba jeszcze w takim kraju, gdzie niekulturalne wypowiedzi wygłaszane w prywatnych, towarzyskich sytuacjach nie są jeszcze powodem, aby na kogoś nasyłać prokuratora. Mogą świadczyć o byciu chamem - ok. Ale póki ten cham potrafi zachować się jak człowiek w miejscu publicznym, to może chyba sobie być takim chamem-ukrytym. To tak jakby nagrać kogoś po kryjomu, gdy chodzi po własnym mieszkaniu na golasa, strasząc owłosionym tyłkiem, a potem nasłać na niego straż miejską, że się zachowuje nieobyczajnie. Coś tu jest nie tak.
>

... a czy aby te nagrania nie były dokonane w miejscach publicznych? Nie na plebani, którą można potraktować jako "własne mieszkanie" (choć to i tak własność parafii, a nie księdza), lecz w szkole, czyli miejscu publicznym. Ksiądz to "zawód publicznego zaufania" i osoba wykonująca go powinna zdawać sobie sprawę z tego, że wszędzie gdzie może być usłyszana przez inne osoby ma się zachowywać odpowiednio. Księża sami siebie kreują na "celebrytów", i z tego powodu są szczególnie uważnie obserwowani...

... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
02-12-2012 00:57 
 Ocena-3 na 3
worek kości (2937 punktów)
> a czy aby te nagrania nie były dokonane w miejscach publicznych?

Ech, przecież nic konkretnego o tych nagraniach nie wiadomo - i to właśnie pokazuje skalę problemu - wystarczy, że ksiądz, że coś podejrzanego - afera gotowa. Libacja, skandal, molestowanie seksualne... i ptaszek. Ptaszek! Paranoja, fobia jakaś.

bembergiem w berg
02-12-2012 08:45 
 Ocena 11 na 11
slik (20011 punktów)
>[] Ptaszek! Paranoja, fobia jakaś.
To nie paranoja, ale przykre doświadczenia nie tylko z innych krajów, ale również z Polski. W naszym kraju problem pojawił się z opóźnieniem, bo przez dziesięciolecia kler, dzięki "komunie", miał utrudniony dostęp do dzieci.

W Irlandii weszło lub ma wejść w życie prawo zabraniające przebywania duchownego i dziecka, w jednym pomieszczeniu, bez obecności osób trzecich.

Jeśli choć jedno dziecko, uniknie "ubogacenia" przez księdza, to warto mieć taką "fobię"
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
>To nie paranoja, ale przykre doświadczenia nie tylko z innych krajów, ale również z Polski. W naszym kraju problem pojawił się z opóźnieniem, bo przez dziesięciolecia kler, dzięki "komunie", miał utrudniony dostęp do dzieci.
>W Irlandii weszło lub ma wejść w życie prawo zabraniające przebywania duchownego i dziecka, w jednym pomieszczeniu, bez obecności osób trzecich.
>Jeśli choć jedno dziecko, uniknie "ubogacenia" przez księdza, to warto mieć taką "fobię"

Poważnie ? Ogólnie prawo jest dobre ze względu na nad reprezentacyjność w danej grupie, ale ze względu na równe prawa obywateli to jest lekkie przegięcie. Myślę szybciej, że to wewnętrzne procedury kościoła, choć idące w uzasadnionym kierunku przy takim lekceważeniu dotąd patologii.

Nie wiem czy wiesz, ale ostatnio w pewnych gabinetach piersi lekarz bada w obecności pielęgniarki.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
Appenzeller (3118 punktów)
>Nie wiem czy wiesz, ale ostatnio w pewnych gabinetach piersi lekarz bada w obecności pielęgniarki.
Może to się bierze "z ostrożności procesowej" przed ewentualnym szantażem? Molestował mnie, Wysoki Sądzie!! Taki np. ginekolog może mieć przechlapane.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
03-12-2012 08:08 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>Ale póki ten cham potrafi zachować się jak człowiek w miejscu publicznym, to może chyba sobie być takim chamem-ukrytym.

>...a czy aby te nagrania nie były dokonane w miejscach publicznych?...

>Ech, przecież nic konkretnego o tych nagraniach nie wiadomo - i to właśnie pokazuje skalę problemu

... i tutaj się pan trochę myli. Miejsca do których ma swobodny dostęp wiele osób - nawet jeśli tylko z określonej grupy społecznej - to miejsca które powinno się traktować jak "miejsca publiczne. Nagrania nie były dokonane na plebani, czy w prywatnym miejscu, lecz w miejscu gdzie obecność innych osób nie była niczym nadzwyczajnym. W takich miejscach dbałość o słowo powinna być przestrzegana. Dotyczy to zwłaszcza osób które roszczą sobie prawo do pouczania innych. Sprawa tym bardziej dotyczy osób które uczą, iż "grzeszy się myślą, SŁOWEM i uczynkiem". A takimi ludźmi są ci którzy wykonują "zawód księdza". Dlaczego piszę o "zawodzie księdza"?. Bo ksiądz z powołania nigdy i nigdzie by nie złamał zasad własnej wiary - wiary mówiącej nie tylko o "grzechu uczynkiem" - lecz również o "GRZECHU SŁOWEM"...

... inna sprawa to moralność osoby nagrywającej, ale o tym dużo się dyskutuje przy okazji "paparazzich" - więc tutaj pominę...




... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga takiego jak chciałyby religie"... reszta to zwykłe insynuacje...
Kiełczewski (439 punktów)
>>A czy Szanowny Pani/Panie/ kultura wypowiedzi nie determinuje poziomu intelektulanego wypowiadocych się.
>No, ale póki co żyjemy chyba jeszcze w takim kraju, gdzie niekulturalne wypowiedzi wygłaszane w prywatnych, towarzyskich sytuacjach nie są jeszcze powodem, aby na kogoś nasyłać prokuratora. Mogą świadczyć o byciu chamem - ok. Ale póki ten cham potrafi zachować się jak człowiek w miejscu publicznym, to może chyba sobie być takim chamem-ukrytym
>
bembergiem w berg

To Pan niestety nazywa chamem tych co.................., a moja prababcia ,którą wydano za chłopa włościańskiego
do konca życia męża zwała chamem/ona mogła dowieść swój ród od 14 wieku a on tylko od wazów/ .A kultura wypowiedzi na tym foróm zmusiła mnie do wypowiedzi w języku polskim/choć nie wiem czy pomimo zatwierdzenia
przez taką jedną z PAN-u mogę formalnie używać wyraz zajebisty/

Mod:
Bardzo prosimy o większą dbałość o poprawną pisownię oraz staranność wypowiedzi.

02-12-2012 12:59 
 Ocena 4 na 4
kika (1657 punktów)
> No i wystarczy sobie przypomnieć wypowiedzi zza kadru Lisa czy Durczoka, taśmy Oleksego, ba, taśmy z cyklu "przychodzi Michnik do Rywina". Jakie tam było słownictwo! >
Lis, Durczok i Michnik z Rywinem nie ogłosili, że mają monopol na wiedzę co jest moralne, a co nie.
W przeciwieństwie do księży i zakonników, którzy chcą wszystkich wokół pouczać.
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
>1. Libacja. Picie alkoholu na terenie szkoły jest, zdaje się, nielegalne, ale po pierwsze, na nagraniu alkohol pojawia się tylko domyślnie, a po drugie nie wiadomo w jakich ilościach był spożywany. Czy poczęstowanie kogoś kieliszkiem wina, nawet w biurze dyrektora, po zakończeniu zajęć, pod koniec dnia, np w piątek (może to były imieniny któregoś nauczyciela), też jest już libacją, czymś skandalicznym? Czy ta "libacja" i "skandal" nie są użyte nieco na wyrost?

Ja jestem za tym, żeby alkohol znikł ogólnie z firm i instytucji. Jednak podejście na co dzień Polaków do alkoholu powoduje, że wg mnie nie wolno piętnować dodatkowo księży za picie tym bardziej, że ja nie wiem, czy oni pili na terenie placówki. Przy założeniu oczywiście, że dany ksiądz nie ma zwyczaju występować jako autorytet, jeśli jest odwrotnie to jest kiepsko. Jednak alkohol powinien zniknąć zewsząd firmy/instytucje nawet w piątek po południu, gdyż ten wytrych doprowadzi do środy rano, a to jest nieprofesjonalne.

>2. Ptaszki. Jest to bardzo dziwne i nawet dość zabawne, że na portalu który w statusie ogłasza walkę z ciemnotą i zabobonami, ktoś w świętym oburzeniu zakłada wątek przeciwko potajemnie nagranym aluzjom seksualnym w towarzyskiej rozmowie dorosłych ludzi (głos i śmiech kobiety należał do sekretarki). No normalnie pensjonarskie, racjonalistyczne ciotki.

Jeśli głos należał do sekretarki i jej to odpowiadało to jest wszystko w porządku. Jeśli naprawdę to była uczennica, lub sekretarce to nie odpowiadało to nie jest w porządku.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365