 |
Zabijanie zwierząt dla zabawy, a P. B. Komorowski Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-01-2015 22:42 | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Zabijanie zwierząt dla zabawy, a P. B. Komorowski
3 na 3 | Polowanie rekreacyjne to nałóg z którym trudno się rozstać - przynajmniej w przypadku Bronisława Komorowskiego, na co wskazuje coraz więcej doniesień. Dziś oglądałem w TV Włodzimierza Cimoszewicza, który również lubuje się w tym krwawym procederze, jak z uśmiechem na ustach nie chciał odpowiadać dziennikarzowi na pytanie co wie - a wcześniej to sugerował - o powrocie do polowań PBK. Tymczasem kancelaria prezydenta zaprzecza - w obawie o słupki % , co będzie jak przed wyborami kłamstwo wyjdzie na jaw? Dla jakiego % potencjalnych wyborców może mieć to znaczenie? ps. gdyby takie wideo z P. Bronisławem trafiło do sieci - byłoby ciekawie  www.youtube.com/watch?v=dqkIJhdPK3Y | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Polowanie rekreacyjne to nałóg z którym trudno się rozstać - przynajmniej w przypadku Bronisława Komorowskiego, na co wskazuje coraz więcej doniesień.Źródła?> Tymczasem kancelaria prezydenta zaprzeczaŹródło?> Dla jakiego % potencjalnych wyborców może mieć to znaczenie?Dla nikłego, jak sądzę. Obrońcy praw zwierząt są w Polsce w mniejszości, a co dopiero mówić o decydentach.
|
|
2 na 2 | 2ndhandbrain (152 punktów) | >Dziś oglądałem w TV Włodzimierza Cimoszewicza, który również lubuje się w tym krwawym procederze. Jeśli polowania to krwawy proceder to jak nazwiemy współczesne hodowle zwierząt i metody przerabiania zwierząt w nich trzymanych na mięso? Określimy je jako obozy zagłady?
|
|
 | 7 na 7 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Jeśli polowania to krwawy proceder Bezkrwawe w żadnym razie nie jest. >to jak nazwiemy współczesne hodowle zwierząt i metody przerabiania zwierząt w nich trzymanych na mięso? Farmami hodowlanymi i ubojem? >Określimy je jako obozy zagłady? Widziałem już oszołomów starających się zrównać ubój z Zagładą i obozami. Ciężko mi wymyślić coś bardziej absurdalnego, ale to tylko pokazuje jak bardzo ideologia jest w stanie zakłócić procesy myślowe.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | Monentor (475 punktów) (zablokowany) | >> Określimy je jako obozy zagłady?
Obozy zagłady nie powstały w celu hodowli mięsa, a jedynie jego uboju. I tak to bardzo naciągana wypowiedź adekwatna do Twojej.
|
|
|  | 1 na 1 | hunbin (2274 punktów) |
>Obozy zagłady nie powstały w celu hodowli mięsa, a jedynie jego uboju. I tak to bardzo >naciągana wypowiedź adekwatna do Twojej.
W kwestii technicznej ubojnia też nie służy hodowli mięsa...
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
| |  | Monentor (475 punktów) (zablokowany) | > W kwestii technicznej ubojnia też nie służy hodowli mięsa...Nie dodawaj zbyt dużo od siebie - nie przekształcaj moich wypowiedzi, tym bardziej jeżeli o niczym takim nie pisałem. Przeczytaj ponownie. Zaprzeczyłem jakoby miały służyć hodowli mięsa, a porównałem je jedynie do miejsca uboju. Gratuluję logiki.
|
|
1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Polowanie rekreacyjne to nałóg z którym trudno się rozstać - przynajmniej w przypadku Bronisława >Komorowskiego, na co wskazuje coraz więcej doniesień.
I? Myślisz, że zwierzęciu robi różnice, czy jest zabijane dla przyjemności Pana prezydenta, czy dla przyjemności Twojego brzucha?
|
|
 | 2 na 2 | wsx666 (1067 punktów) |
>I? Myślisz, że zwierzęciu robi różnice, czy jest zabijane dla przyjemności Pana prezydenta, czy dla przyjemności Twojego brzucha?
Zwierzęciu nie wiem czy "robi różnice". Mi robi. Mimo że uwielbiam mięso i jem go dużo to rozróżniam zabijanie zwierząt ot tak dla rekreacji czy zabawy a zabijanie ich i spożywanie jako mięsa na talerzu. Każdemu myśliwemu, który strzela do zwierzęcia dla zabawy życzę by nie uzbrojony spotkał się sam na sam z głodnym lwem lub niedźwiedziem. Tyle w temacie.
|
|
|  | -1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > Zwierzęciu nie wiem czy "robi różnice". Mi robi.Mi robi różnice jak zabijasz muchę, no i co mam z tym zrobić. > Mimo że uwielbiam mięso i jem go dużo to rozróżniam zabijanie zwierząt ot tak dla rekreacji czy zabawy a zabijanie ich i spożywanie jako mięsa na talerzu.No ja też rozróżniam. Zdaje się tylko, że kurczak nie bardzo. Zapewniam Cię, że od niejedzenia mięsa nie umrzesz. Człowiek jest wszystkożerny. Skoro już deklarujesz humanitaryzm to mógłbyś oszczędzić istoty żywe i nie mordować ich dla przyjemności swojego żołądka. No ale przecież kurczak jest taki smaczny więc dorabiamy sobie filozofię humanitaryzmu i dodajmy WYJĄTEK by uspokoić sumienie i utwierdzić się w przekonaniu jacy to humanitarni i dobrzy jesteśmy. > Każdemu myśliwemu, który strzela do zwierzęcia dla zabawy życzę by nie uzbrojony spotkał się sam na sam z głodnym lwem lub niedźwiedziem. Tyle w temacie.Ja również Ci tego życzę, choć nie wiem, czy akurat byłbyś smaczny dla lwa. Ale pewnie niejedna istota żywa schrupałaby Cię w całości
|
|
| |  | 2 na 2 | wsx666 (1067 punktów) |
>No ja też rozróżniam. Zdaje się tylko, że kurczak nie bardzo.
Nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi, chodziło mi o to, że nie wiem co czuje zabijane zwierze i nie obchodzi mnie to wcale. Chodziło mi o to co ja czuję, źle bym się czuł stojąc ze sztucerem i zabijając dla samej frajdy jelenia czy żyrafę po to tylko aby sprawdzić czy mam dobrego cela itp. Natomiast jeżeli dostał bym do ręki "kałacha" i miał bym zabić 200-300 sarenek czy żyraf po to aby wykarmić wioskę głodujących ludzi zrobił bym to bez zastanawiania się i tyle. Proste ? Po za tym to paplanie o tym co wypada jeść a co nie jest kompletnie bezsensowne, są na tym świecie rośliny zjadające zwierzęta i co ? Nic...każdy orze jak może.
|
|
| | |  | -1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > Nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi, chodziło mi o to, że nie wiem co czuje zabijane zwierze i nie obchodzi mnie to wcale. Chodziło mi o to co ja czuję, źle bym się czuł stojąc ze sztucerem i zabijając dla samej frajdy jelenia czy żyrafę po to tylko aby sprawdzić czy mam dobrego cela itp.
Czyli bardzo dobrze Cię zrozumiałem. Krytykujesz tych, którzy zabijają dla przyjemności własnych emocji a popierasz tych, którzy zabijają dla przyjemności własnego smaku.
>Natomiast jeżeli dostał bym do ręki "kałacha" i miał bym zabić 200-300 sarenek czy żyraf po to aby wykarmić wioskę głodujących ludzi zrobił bym to bez zastanawiania się i tyle. Proste ?
Oczywiście, że proste. Hipokryzja nigdy nie była dla mnie specjalnie skomplikowana.
>Po za tym to paplanie o tym co wypada jeść a co nie jest kompletnie bezsensowne, są na tym świecie rośliny zjadające zwierzęta i co ? Nic...każdy orze jak może.
Dokładnie, i każdy zabija z takiego powodu jaku mu się podoba.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) |
>Oczywiście, że proste. Hipokryzja nigdy nie była dla mnie specjalnie skomplikowana.
Ok, odpowiem ostatni raz...chodzi mi o to, i tego właśnie nie zrozumiałeś, że ja mam olbrzymi szacunek do natury i "dzikich" nazwijmy to tak, zwierząt. Nie toleruję z zasady polowań "dla przyjemności" na jakimś tam safari czy ogólnie w lesie. Uważam, że to nie fair strzelać z karabinu do powiedzmy niedźwiedzia, który w zasadzie nie ma żadnych szans. Dla mnie to po prostu zachowanie nie godne rywalizacji czegoś na poziomie sportowym, nie honorowe itp. To coś jak kopanie leżącego czy bicie w trójkę jednej osoby, o to mi chodzi. W młodości czynnie uprawiałem sport i rywalizowałem na zawodach, mam szacunek do prawdziwej uczciwej rywalizacji tak mam i już. Nie uważam się za hipokrytę a już na pewno hipokrytą nie czyni mnie mówienie, że jestem przeciwny zabijaniu dla przyjemności a nie zabijaniu dla jedzenia. Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Ok, odpowiem ostatni raz...chodzi mi o to, i tego właśnie nie zrozumiałeś, że ja mam olbrzymi szacunek do natury i "dzikich" nazwijmy to tak, zwierząt. Nie toleruję z zasady polowań "dla przyjemności" na jakimś tam safari czy ogólnie w lesie. Uważam, że to nie fair strzelać z karabinu do powiedzmy niedźwiedzia, który w zasadzie nie ma żadnych szans. Dla mnie to po prostu zachowanie nie godne rywalizacji czegoś na poziomie sportowym, nie honorowe itp. To coś jak kopanie leżącego czy bicie w trójkę jednej osoby, o to mi chodzi. W młodości czynnie uprawiałem sport i rywalizowałem na zawodach, mam szacunek do prawdziwej uczciwej rywalizacji tak mam i już. >Nie uważam się za hipokrytę a już na pewno hipokrytą nie czyni mnie mówienie, że jestem przeciwny zabijaniu dla przyjemności a nie zabijaniu dla jedzenia. Pozdrawiam.
Ale własnie w tym leży problem. Ty uważasz, że nie fair jest strzelanie do niedźwiedzia i zostawienie go w miejscu zgodni, ale już fair jest strzelanie do niedźwiedzia i... zjedzenie go. Może nie jest to w 100% hipokryzja bo to troszkę co innego, ale dotyka tej definicji, coś stylu kali może zabijać bo zabija i je, inni nie mogą, bo zabijają i nie jedzą. Zwierze chcę natomiast żyć i dla niego oboje jesteście źli, chcąc go pozbawić życia, a Ty próbujesz się wybielać tylko z powodu własnej motywacji.
|
|
| |  | 2 na 2 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >> Zwierzęciu nie wiem czy "robi różnice". Mi robi. >Mi robi różnice jak zabijasz muchę, no i co mam z tym zrobić. >>Mimo że uwielbiam mięso i jem go dużo to rozróżniam zabijanie zwierząt ot tak dla rekreacji czy zabawy a zabijanie ich i spożywanie jako mięsa na talerzu. >No ja też rozróżniam. Zdaje się tylko, że kurczak nie bardzo. Kurczak z racji budowy swojego mózgu, niewiele jest w stanie "rozróżnić" w ludzkim ujęciu pojmowania i zapewne nie jest to jego traumą. > Zapewniam Cię, że od niejedzenia mięsa nie umrzesz. Człowiek jest wszystkożerny. Skoro już deklarujesz humanitaryzm to mógłbyś oszczędzić istoty żywe i nie mordować ich dla przyjemności swojego żołądka.
Powiedz to soi i innym roślinom i grzybom. No chyba, że hoduje się je martwe.
>No ale przecież kurczak jest taki smaczny więc dorabiamy sobie filozofię humanitaryzmu i dodajmy WYJĄTEK by uspokoić sumienie i utwierdzić się w przekonaniu jacy to humanitarni i dobrzy jesteśmy.
Ty być moze sobie tłumaczysz, ja nie. Jedzenie zwierząt jest stanem naturalnym dla innych zwierząt w tym ludzi. Humanitarne lub nie to mogą być warunki hodowli oraz uśmiercania. BTW. "In its most general form, humanitarianism is an ethic of kindness, benevolence, and sympathy extended universally and impartially to all HUMAN BEINGS." Uspokajają sumienie czym chcesz jesli Cię boli, ale zapewniam Cię że od tego nie umrzesz.
|
|
| | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | > Ty być moze sobie tłumaczysz, ja nie. Jedzenie zwierząt jest stanem naturalnym dla innych zwierząt w tym ludzi. >Humanitarne lub nie to mogą być warunki hodowli oraz uśmiercania.
Żeby była jasność, nie jestem wegetarianinem ani za zabijaniem istot żywych. Nawet za tzw. humanitarnym uśmiercaniem zwierząt.
|
|
| | | |  | 2 na 2 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >> Ty być moze sobie tłumaczysz, ja nie. Jedzenie zwierząt jest stanem naturalnym dla innych zwierząt w tym ludzi. >>Humanitarne lub nie to mogą być warunki hodowli oraz uśmiercania. >Żeby była jasność, nie jestem wegetarianinem ani za zabijaniem istot żywych. Nawet za tzw. humanitarnym uśmiercaniem zwierząt. > I jakże godzisz te sprzeczności? Nie da się( póki co) jeść by nie zabijać. Czym się żywisz?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >I jakże godzisz te sprzeczności? Nie da się( póki co) jeść by nie zabijać. Czym się żywisz?
Jaką sprzeczność? Ja zabijam. Od zabijania nie da się uciec.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >>I jakże godzisz te sprzeczności? Nie da się( póki co) jeść by nie zabijać. Czym się żywisz? >Jaką sprzeczność? Ja zabijam. Od zabijania nie da się uciec. > >Żeby była jasność, nie jestem wegetarianinem ani za zabijaniem istot żywych. Nawet za tzw. humanitarnym uśmiercaniem zwrierząt.
Nie jestem za zabijaniem a zabijam. To nie sprzeczność?
|
|
| | | | | | |  | | vifix (2315 punktów) | >Nie jestem za zabijaniem a zabijam. To nie sprzeczność?
Przepraszam, w jednym z poprzednich postów wdarł się błąd. Jestem za zabijaniem.
|
|
3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | > Dziś oglądałem w TV Włodzimierza Cimoszewicza, który również lubuje się w tym krwawym procederzeTo samo można powiedzieć o rybołówstwie i hodowli. > Tymczasem kancelaria prezydenta zaprzecza - w obawie o słupki % , co będzie jak przed wyborami> kłamstwo wyjdzie na jaw?Będzie wszystko jedno, bo Komorowski popularny jest. Taki tatusiowato-wujko-dziadkowaty, konserwatywny nie do przesady, swój chłop. Tam samo jak Kwaśniewski fajny był, bo nie wylewał za kołnierz, a i z biskupem lubił się napić. Też swój chłop. > Dla jakiego % potencjalnych wyborców może mieć to znaczenie?0,7 dobrze mi się kojarzy. > ps. gdyby takie wideo z P. Bronisławem trafiło do sieci - byłoby ciekawie  Myślę, że po latach praktyki strzela lepiej. Jestem za polowaniami i testowaniem leków na zwierzętach. To pierwsze rozumiem, wszak polowanie jest dla człowieka jak najbardziej naturalne. To drugie jest bezpieczniejsze niż testowanie leków na ludziach, dla ludzi oczywiście.
|
|
brujo (3 punktów) (zablokowany) | zabijanie dla zabawy wiadomo wyższa klasa społeczna. Ja tego nie popieram to wbrew naturze.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|