>
To wpis z polskiego forum, sprzed lat:>

Najbardziej rozwala mnie to p*****lenie, że Bitcoin zostanie kiedyś wyparty przez "lepszego" następcę.
To jest
kompletna bzdura. To nie jest coś na co istnieje chociażby cień szansy.
Bo kluczową cechą każdego systemu pieniężnego jest
zaufanie.
Prawdziwego pieniądza nie tworzy algorytm, nie tworzy marketing, nie tworzy obietnica szybszych transakcji. Zaufanie tworzy się latami, przez doświadczenie, przez sprawdzenie, że system nie zawiedzie jutro, za rok, za dekadę.
Wyobraźcie sobie, że Bitcoin upadnie.
To byłaby tak naprawdę katastrofa nie tylko dla niego, ale dla ogólnej idei kryptowaluty.Wtedy nikt już więcej nie uwierzy w żadną inną zdecentralizowaną cyfrową walutę.
Ludzie powiedzą: "Skoro z Bitcoinem się wysypało, to to samo może spotkać i mnie - po co ryzykować?"
Zaufanie raz utracone, nigdy się nie odrodzi.
Dlatego Bitcoin to nasza jedyna szansa!Można go ulepszać, można wprowadzać forki, dzielić blockchain na dwa łańcuchy.
O ile wyrastają z tego samego korzenia którym teraz jest Bitcoin, z tego samego blockchaina, który dowodzi niewyobrażalnego ogromu pracy zainwestowanej przez ludzkość, ekonomiczna wartość nie znika. Rynek sam, w swojej brutalnej logice, zdecyduje, który łańcuch stanie się dominujący.
Ludzie z grubą kasą, którzy mają w mózgu choć odrobinę logiki i rozumieją, jak działa świat, wiedzą jedno:
postawienie na Bitcoina to jedyny sensowny wybór.
.