 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-11-2011 16:24 | asmodai (2845 punktów) | auschwitz jezusa
1 na 1 | Nic na to nie poradzę, ale wielką gębę mam i, gdy zobaczę lub usłyszę coś ciekawego to muszę się tym podzielić z innymi (w tym przypadku z wami). Zapewne, odgrzewam kotlet, ale kierując się zasadą "nie wolno milczeć widząc manipulację" chciałbym zapytać, kto z was widział film Jesus Camp? Na, ile realne wydają się takie praktyki u nas w Polsce? Przyznam, że dla mnie osobiście dzieci są czymś ważnym (sam nie mam dzieci) dużo przebywam z dziećmi i wiem jakie mogą być (chociaż nie wszystkie) łatwe do manipulowania przez dorosłych. Oglądając Jesus camp można zauważyć powolny proces uwsteczniania się człowieka do poziomu owcy. Link do filmu powinien być w dziale znalezione w sieci. Dziękuję za uwagę. Ps Nie bijcie mnie mocno po mojej wielkiej gębie | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | To wstrząsający dokument. Dlatego zawsze zwracam uwagę na ochronę dzieci przed misjonarskimi zapędami ich rodziców. Choć to bardzo utopijny postulat, szczerze uważam, iż religia powinna być dozwolona od 18 lat. Więcej na ten temat pisałem ostatnio a propos laicyzmu rodowego - www.racjonalista.pl/kk.php/s,2317/q,Laicyzm.rodowy .
|
|
 | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | > To wstrząsający dokument. Dlatego zawsze zwracam uwagę na ochronę dzieci przed misjonarskimi zapędami ich rodziców. Choć to bardzo utopijny postulat, szczerze uważam, iż religia powinna być dozwolona od 18 lat. Więcej na ten temat pisałem ostatnio a propos laicyzmu rodowego - www.racjonalista.pl/kk.php/s,2317/q,Laicyzm.rodowy .A hamburgery? Wszyscy wiemy jakie straszliwe skutki dla zdrowia mają fast foody. Czy one też powinny być dozwolone od lat 18? Czy dom dziecka nie jest lepszy od rodziców pozwalających stołować się w MacDonaldzie?
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Widziałeś "Jesus Camp"? Mimo wszystko szczęka opada i toczy się po ziemi... Tu można się zastanawiać, czy dom dziecka dla niektórych z tych dzieci nie byłby lepszy. A hamburger to przy tym samo piękno i zdrowie!
|
|
| |  | 4 na 4 | Sylwek (15472 punktów) | >Widziałeś "Jesus Camp"? Mimo wszystko szczęka opada i toczy się po ziemi... Tu można się zastanawiać, czy dom dziecka dla niektórych z tych dzieci nie byłby lepszy.
Widziałem, tylko co z tego? Równie dobrze można by zrobić filmik o ateistycznym formowaniu młodzieży w Korei Północnej czy stalinowskiej Rosji i na tej podstawie postulować zakazywania ateistycznej indoktrynacji przed 18 rokiem życia.
Być może dla niektórych dzieci dom dziecka byłby lepszy od serwowanej im indoktrynacji, ale nijak z tego nie wynika zasadność postulatu delegalizacji religijnej indoktrynacji w ogóle.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ok - zatem religijne formowanie młodzieży, w tym rytualno - komunistyczne (takie jak w Korei Północnej, gdzie nie mamy ateizmu, ale boga - prezydenta żywego i tego co zmarł) powinny być dozwolone od 18+.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | Istnieje dobra metodologiczna reguła, zgodnie z którą teoria wyjaśniająca coś, jeśli musi być co chwila ad hoc poprawiana, jest marną teorią.
Być może nie wiesz, ale właśnie wszedłeś na bardzo grząski grunt semantyki słowa "religia" i "ateizm".
Niby jak klarownie należałoby podać kryteria tego co jest a co nie jest religią?
|
|
|  | | astrotaurus (12445 punktów) |
>Czy dom dziecka nie jest lepszy od rodziców pozwalających stołować się w MacDonaldzie?
Czy mógłbyś to jeszcze bardziej uprościć?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| |  | | Sylwek (15472 punktów) | Lepiej do bidula niż na hamburgera.
|
|
3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | >... chciałbym zapytać, kto z was widział film Jesus Camp? Na, ile realne wydają się takie praktyki u nas w Polsce? ... dużo przebywam z dziećmi i wiem jakie mogą być (chociaż nie wszystkie) łatwe do manipulowania przez dorosłych. Oglądając Jesus camp można zauważyć powolny proces uwsteczniania się człowieka do poziomu owcy. Nawet mam ten film w kolekcji. Należy się jednak przyjrzeć tej nowej metodzie ewangelizacji w kontekście zjawiska tzw. "kultury amerykańskiej", jako całości. Nie jest przypadkiem, że wiekszość nowych kościołów wyrosłych z tradycji protestanckiej powstała właśnie w USA. Właściwie nie wiem, czy w ogóle są jakieś inne. Dawne odmiany protestantyzmu są nieefektowne (jak kiedyś stwierdził Jacek Tabisz - ponurackie) i na dłuższą metę mogłyby przegrać konkurencję z katolicyzmem, zwłaszcza w barwnym, latynoskim opakowaniu. A tu przecież chodzi o "pozyskiwanie rynku", stąd techniki prania mózgu są prawie identyczne, jak w wielu firmach MLM (np. Amway). Bo to jest marketing, tyle że religijny. Chodzi o skuteczność w pozyskiwaniu wiernych. Tzw. ewangelizacja Ameryki Południowej, która niedawno zachwyciła jednego z katolickich komentatorów (biedaczek nie zauważył, że ta część świata od dawna jest katolicka), to właśnie duża liczba konwersji na protestantyzm - w nowym, ładnym opakowaniu. Czyli obok skuteczności - monitorowanie i rozgłaszanie swoich sukcesów "handlowych". Te nowe ruchy to inna odmiana kultury pop, markującej jednak coś, czego w dzisiejszym, zwłaszcza tamtejszym świecie brakuje - wspólnotowość. Oni sprzedają poczucie wspólnoty z gadżetami typu śpiew, taniec, "Jezus cię kocha". W Polsce? Już są, ale raczej nie będą działać w takim kształcie, tak jak nie widać tego w innych krajach europejskich. Chyba że za kilka pokoleń będziemy mieli już tylko głupiutkie, TV-społeczeństwo, nie znające żadnej innej lektury poza gazetkami z supermarketu. I nie bałabym się na razie o dzieci - oni rekrutują dorosłych, a co potem ci dorośli zaserwują swoim pociechom ...
|
|
 | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>biedaczek nie zauważył, że ta część świata od dawna jest katolicka
Podobno, tak słyszałam, że ten katolicyzm południowoamerykański to taki mniej więcej jest jak polski. Mieszanka najdziwniejszych wierzeń i zabobonów miejscowej kultury.
A w ogóle czy gdzieś istnieje jakiś "prawdziwy" katolicyzm?
Przecież, jak już kiedyś pisałam, gdyby ktoś chciał ściśle przestrzegać reguł katolickich to rychło wylądowałby w szpitalu dla psychicznie chorych.
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|
|
|  | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | >Podobno, tak słyszałam, że ten katolicyzm południowoamerykański to taki mniej więcej jest jak polski. Mieszanka najdziwniejszych wierzeń i zabobonów miejscowej kultury. >A w ogóle czy gdzieś istnieje jakiś "prawdziwy" katolicyzm? To jest właśnie prawdziwy katolicyzm - dwa filary: PŚ (którego nikt nie czyta) oraz "Tradycja", czyli to co sobie lokalni urzędnicy krk uroili, a oni adaptowali miejscowe kulty dla kasy. Wielu tzw. świętych nigdy nie istniało, ale trzeba było stworzyć ich legendy, żeby ściągnąć pielgrzymów. Cudowne źródełka, czy inne miejsca kultów pogańskich też dobrze się sprawdzały. >Przecież, jak już kiedyś pisałam, gdyby ktoś chciał ściśle przestrzegać reguł katolickich to rychło wylądowałby w szpitalu dla psychicznie chorych. Nie sądzę. To masa sprzecznych wzajemnie zakazów i nakazów, ale do niczego nie zobowiązują - w końcu od czego jest spowiedź. Inaczej w pierwotnych odmianach protestantyzmu - tu można nabawić się depresji.
|
|
| |  | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>Nie sądzę. Ale są nerwice eklezjogenne. A te wszystkie opętania przez "szatana" to właśnie efekt fanatyzmu religijnego. Tak samo jak widzenia i rozmowy z Jezusem i Maryją. Nie słyszałam aby ateistę szatan opętywał.
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | > A te wszystkie opętania przez "szatana" to właśnie efekt fanatyzmu religijnego. Tak samo jak widzenia i rozmowy z Jezusem i Maryją.> Nie słyszałam aby ateistę szatan opętywał.A po co miałby to robić? Ateista i tak jest pomiotem diabelskim.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Anna Salman (16360 punktów) | >A te wszystkie opętania przez "szatana" to właśnie efekt fanatyzmu religijnego. Tak samo jak widzenia i rozmowy z Jezusem i Maryją. Opętania i "widzenia" to efekt choroby, a nie religijności. W innej religii albo środowisku areligijnym objawy byłyby inne i inna diagnoza.
>Nie słyszałam aby ateistę szatan opętywał. Bo u ateisty psychiatra stwierdzi schizofrenię albo zaburzenie dwubiegunowe schizoafektywne i cześć.
|
|
| | |  | 1 na 1 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Nie słyszałam aby ateistę szatan opętywał. A ja nie tylko słyszałem, co widziałem i wypędzałem. Mój sąsiad, lekarz ateista (zmarł w grudniu w wieku 82 lat), traktował mnie jako najlepszego wypędzacza rozmaitych indywiduów nawiedzających jego mieszkanie. Raz wpadł do mnie i twierdził, że ma diabła w pokoju. Zupełnie na serio, facet absolutnie zawsze poważny i zachowujący się i mówiący najczęściej do rzeczy, ale od czasu do czasu masz tu takie coś. No i jest diabeł i trzeba pomóc. To idę. Wchodzimy do pokoju i on mówi: Jest! Siedzi!. Patrzę, no siedzi. Korwin Mikke w TV. Poważnie. Wyłączyłem TV i entuzjazm. Zniknął, że niby jak mnie zobaczył! Jak to zrobiłem? - zapytał. No to mu powiedziałem, że wyłączyłem TV. Zacząłem włączać i wyłączać, a on krzyczał. Jest! Zniknął! Na zmianę. A i tak nie do końca wierzył mi, że to w TV siedzi. Czego ja tam nie przeganiałem z jego domu. Raz musiałem wypraszać 20 Żydów. Jak się zorientowałem z czasem, zwidy przychodziły, kiedy zaniedbywał się i źle się odżywiał.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
>Nie słyszałam aby ateistę szatan opętywał.
Umknął ci Nergal?
|
|
| | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>Umknął ci Nergal? Nergal nie wykazywał w pełni znamion opętania. A są one następujące wg. Wikipedii " mówienie językami nieznanymi osobie opętanej, lewitacja, bilokacja, nadzwyczajna siła, a zwłaszcza wstręt do rzeczy świętych i poświęconych (hostia, relikwie, woda święcona), odróżnianie hostii konsekrowanych od niekonsekrowanych i wody święconej od zwykłej".
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|
|
| | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Nie słyszałam aby ateistę szatan opętywał. Proponuję Antony Flew. "Bógnieistnieje". Opisuje w tej ksiżce jak starego ateistę demon - Roy Abraham Varghese - nawiedził i opętywał.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| Grzegorz (5685 punktów) | >Na ile realne wydają się takie praktyki u nas w Polsce? Dużo mniej prawdopodobne niż w Ameryce. 90% społeczeństwa należy do KRK (pomijam ile % tylko nominalnie), który jest bardziej zainteresowany kasą i polityką niż działaniami "ewangelizacyjnymi" typu prowadzenie kolonii dla dzieci. Oczywiście, zawsze może trafić się jakiś nawiedzony , a czasem nawet uda mu się zgromadzić jakąś grupkę wyznawców (jak Natankowi czy kiedyś Kacmajorowi)
|
|
| Rafał Poniecki (7132 punktów) | >Jesus Camp? Na, ile realne wydają się takie praktyki u nas w Polsce? <Film widziałem, jak również ten: en.wikipedia.org/wiki/MarjoeA co dzieje się w Polsce? Religia od przedszkola, msze dla dzieci, nabożeństwa przy żłobkach. A te podwórkowe kółka różańcowe? Ten "Jesus Camp" jest o ilu dzieciach? W stosunku do populacji dzieci w USA. Być może w Polsce jest większy procent dzieci zainfekowanych katowirusem? I nie jest wykluczone, że te dzieci, które przeszły przez taki Jesus-boot-camp z czasem, w miarę dojrzewania i rozwijania nawyku myślenia odrzucą to. W przeciwieństwie do tych "wyedukowadych" na telewizji. Ale po to trzeba by długoterminowych badań. A może p. Agnosiewicz rzuci trochę światla na ten temat? W końcu był ministrantem. Ilu jego dawnych kolegów ministrantów ciągle jest po tamtej stronie płota?
|
|
 | 1 na 1 | TJankowski (3 punktów) | Powiem, że rzeczywiście, w Polsce księża coraz mocniej walczą o umysły młodych ludzi (co odnosi różne skutki). W tej chwili w mym rodzinnym mieście, aby otrzymać bierzmowanie, należy chodzić na około 80% mszy (nie pamiętam dokładnego limitu), plus różańce, plus drogi krzyżowe itp. w ciągu 3 lat. Jest to bardzo agresywne i uciążliwe rozwiązanie. Już przy "normalnym" trybie (rok chodzenia na zwykłe msze) około 50% ludzi się odbijało. Zresztą, te "przygotowania" otworzyły mi umysł (zwłaszcza zainteresowanie się starym testamentem).
Co do ministrantów, znam ich kilku. Tylko jeden z nich przetrwał w katolicyzmie (i to z dużą religijnością, choć to może być spowodowane innymi czynnikami), reszta stała się ludźmi, których nazywam "pasywnymi w wierze", czyli ludźmi nie przykładającymi żadnej wagi do religii, nie praktykującymi, nie zadeklarowanymi religijnie.
To co może przerażać u dzisiejszej młodzieży (liceum, studenci, do ostatnich sam się zaliczam) to ignorancja. Ale to już jest inny temat.
|
|
|  | 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | >Powiem, że rzeczywiście, w Polsce księża coraz mocniej walczą o umysły młodych ludzi (co odnosi różne skutki). W tej chwili w mym rodzinnym mieście, aby otrzymać bierzmowanie, należy chodzić na około 80% mszy (nie pamiętam dokładnego limitu), plus różańce, plus drogi krzyżowe itp. w ciągu 3 lat. Jest to bardzo agresywne i uciążliwe rozwiązanie.
Nie. To akurat jest prawidłowe rozwiązanie. Właściwie to powinno być 100% frekwencji na mszach. Chcesz się bawić w chrześcijańskie rytuały, to spełniaj wymogi KK. O co ci chodzi?
|
|
| |  | 5 na 5 | astrotaurus (12445 punktów) |
> O co ci chodzi?A o to mu chodzi, że on nie wierzy w Boga co wymaga 100%, a nawet tych 80% też nie. On wierzy w Boga, który jest dostępny tylko przez pośrednika - księdza. Przy czym tego księdza można bezkarnie robić w jajo, byle dał przepustkę. 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Ten film jest przykładem manipulacji, a że dotyczy akurat określonej religii to nie ma większego znaczenia. W Niemczech hitlerowskich był Hitlerjugend, w Rosji sowieckiej - Organizacja Pionierska imienia W. I. Lenina. W filmie "Dreszcze" pokazano Polskę socjalistyczną. Pewnie w krajach arabskich też są jakieś obozy dla terrorystów samobójców gdzie im wkładają w głowę ( od dziecka)jak to pięknie jest umierać dla Allacha.
Na szczęście dzisiaj w Polsce młodzież w większości śmieje się z czarnych i olewa lekcje katechezy.
A to wszystko wina domu, wychowania. Jak rodzice są fanatyczni to i dzieci w większości takie będą.
Ja bym proponowała przyjrzeć się tej otyłej Pani co prowadzi te zebrania. Ciekawy przypadek psychiatryczny.
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|
|
 | | slik (20011 punktów) | > Ten film jest przykładem manipulacji, a że dotyczy akurat określonej religii to nie ma większego znaczenia. W Niemczech hitlerowskich był Hitlerjugend, w Rosji sowieckiej - Organizacja Pionierska imienia W. I. Lenina. Każdy RODZIC powinien obejrzeć ten film, zanim pośle dziecko do kościoła
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>zanim pośle dziecko do kościoła
Jest to wypaczenie, któremu podlega każda totalitarna organizacja, nie tylko Kościół.
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|