 |
"Dieta jaskiniowców" - dyskusja do artykułu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-10-2014 10:37 | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | "Dieta jaskiniowców" - dyskusja do artykułu
5 na 5 | W komentarzach nie da się dyskutować, zresztą nie po to one są, więc przenoszę tutaj, w nadziei ze pociągniemy temat.
O pierwsze chciałam wyrazić dezaprobatę z powodu umieszczenie tego artykułu na głównej stronie, bo co jak co ale tzw. dieta paleo to kolejny hollywoodzki humbug bez podstaw naukowych. Nie przystoi Racjonaliście... no ale mleko się rozlało.
Autor artykułu przytacza raczej tzw. chłopsko-rozumowe argumenty niż dowody i czyni zupełnie bezpodstawne (i dość łatwe do obalenia) założenia - np. że od czasu człowieka jaskiniowego przewód pokarmowy homo sapiens nie ewoluował. Że ludzkość niewiele się zmieniła fizjologicznie. Fakt ze paleolit obejmuje okres istnienia form przedludzkich (w tym jaskiniowych) i wyłaniania się dopiero homo sapiens sapiens, deklaracja "niewiele się zmieniliśmy" jest zabawna.
A może czegoś nie wiem, może mówimy o jakimś wąskim odcinku paleolitu, nie o nieomal 2,5 milionach lat historii? I z jakiego obszaru pochodzi jadłospis tych mitycznych jaskiniowców?
Z innej beczki - Francuzi jedzą zgodnie z dietą paleo??? Lepiej tego głośno przy Francuzach nie powtarzać. O której kuchni francuskiej mówimy? Bretanii, Gaskonii, Alzacji a może Prowansji? Kuchnia która wielbi chleb i ser - kuchnią paleo?
Na koniec autor ułatwia sobie zadanie - alternatywą dla "zdrowej" diety paleo jest opychanie się fastfoodami i wysoko przepatrzoną żywnością. A nie np. dieta umiarkowana wegetariańska, dieta śródziemnomorska czy po prostu racjonalne żywienie wg., nazwijmy to, tradycyjnej piramidy żywieniowej.
W porównaniu ze śmieciową KAŻDA INNA DIETA jest lepsza, więc i pewnie tzw. paleo (z paleolitem ani jaskiniowcami nie mająca wiele wspólnego, chyba że za źródła historyczne uznamy film "Milion lat przed naszą erą" a za dowód korzyści diety figurę Raquel Welch).
Zważywszy na fakt, ze dieat paleo to nowomodny wynalazek, jej efekty zobaczymy za 20-30 lat. Za to dziś już widzimy efekty bardzo podobnych diet, np. Atkinsa czy Dukana - choroby nerek od przebiałczenia, ale też po dłuższym stosowaniu diety kamica żółciowa i otłuszczenie wątroby pomimo prawidłowej masy ciała.
Nie ma cudownych diet ani prostych recept. W kulturze nadmiaru pożywienia po prostu trzeba się ograniczać ilościowo i zachować różnorodność i myśleć, co się je. A to nie łatwe, stąd cudowne diety na każdym rogu. Człowiek jest wszystkożerny, to nasza wielka przewaga ewolucyjna.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | KORUND (4922 punktów) | > Autor artykułu przytacza raczej tzw. chłopsko-rozumowe argumenty niż dowody i czyni zupełnie bezpodstawne (i dość łatwe do obalenia) założenia - np. że od czasu człowieka jaskiniowego przewód pokarmowy homo sapiens nie ewoluował.-Ale od czasu wypędzenia z raju już nie. Od tej pory wszystko jest niezmienne.  > Nie ma cudownych diet ani prostych recept. W kulturze nadmiaru pożywienia po prostu trzeba się> ograniczać ilościowo i zachować różnorodność i myśleć, co się je. A to nie łatwe, stąd cudowne diety> na każdym rogu.-I jeść tyle by zaspokoić głód, a nie żreć ile się zmieści, bo jest dużo i dobre. Nic też złego się nie dzieje gdy głód czujemy, a wręcz przeciwnie, tak ma być i nie ma potrzeby natychmiastowego zwalczania "głoda". Do tego dochodzi konieczność ruszenia tyłka, szczególnie w przypadkach pracujących na siedząco. I pamiętajcie! Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu to jeden z grzechów głównych.
|
|
| Arminius (25555 punktów) | Dieta inuicka | "Ciekawi są szczególnie Eskimosi, nie spożywają wcale węglowodanów, roślin i wprawdzie żyją z tego powodu tylko ok 60 lat..." Nie jest prawdą, iż Inuici nie jadają (jadali) roślin. Jadają i to w wielu miejscach wcale obficie różnorakie jagody polarne, wodorosty oraz - co szczególnie interesujące - treść żołądków (zawierającą sfermentowaną i pożywną papkę z przetworzonego pokarmu roślinnego) wołów piżmowych, karibou oraz wielu gatunków ptaków. W kontekście debatowanego tematu wielce interesującym są doświadczenia inuickie oraz tych podróżników europejskich, którzy eksplorując Arktykę naśladowali tryb życia Inuitów. W szczególności postać niejakiego Stefanssona zasługuje na uwagę. Głosił on zalety diety mięsno - rybiej i potrafił funkcjonować w oparciu o nią długimi miesiącami - co miało dodatni wpływ na odkrycia geograficzne będące jego udziałem. Stefansson interesowal się naukowo problemem diety inuickiej. Podaję link do wikipediowskiej biografii Stefenssona (przy końcu jest wątek diety mięsnej) oraz do drobiazgowej rozprawy na temat obecności witaminy c w diecie inuickiej: en.wikipedia.org/wiki/Vilhjalmur_Stefanssonmembers.sh(*)iuk/VitaminCintheInuitdiet.pdf
|
|
 | | GrzeTor (1279 punktów) | Odp: Dieta inuicka | Więc cały ten Stefansson i jego badania zostały obalone. Bo nie uwzględnił wielu istotnych rzeczy: 1) Mięso i wątroba, a także skóra ssaków morskich zawiera bardzo duże ilości glikogenu, czyli praktycznie węglowodanów. Niestety glikogen rozkłada się w czasie - nasze mięso jest sztucznie postarzane, więco go nie ma  Inuici natomiast zarówno jedli mieso na miejscu, czyli z glikogenem, jak i zamrażali je w lodzie zaraz po łowie - co także konserwuje glikogen (my też mamy taką technikę - flash freezing, jeżeli się kupi takie niepostarzane, lecz natychmiast po uboju zamrożone mięso, to będzie w nim glikogen). Dodatkowo opracowali techniki fermentacji, które zwiększają ilość węglowodanów w produktach zwierzęcych. freetheani(*)rer-vilhjalmur-stefansson.html2) Inuici mają szczególne przystosowania biologiczne do kowersji dużej ilości białka na węglowodany, których my nie mamy. Np. powiększoną wątrobę. Biały człowiek jedząc samo białko doświadcza zagłoszenia, bo nie potrafi przerobić wystarczającej ilości białka na węglowodany, a Inuici dzięki większej wątrobie sobie radzą. M.in. dlatego biali powinni jeść ze 30% kalorii z węglowodanów. freetheani(*)10/comment-michael-doesnt.htmlen.wikipedia.org/wiki/Rabbit_starvation
|
|
6 na 6 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: "Dieta jaskiniowców" - dyskusja do artykułu | > Zważywszy na fakt, ze dieat paleo to nowomodny wynalazek, jej efekty zobaczymy za 20-30 lat.Może nazwa jest nowomodna, ale idea diety niskowęglowodanowej ma już chyba ponad pół wieku. Metodę niskowęglowodanową w leczeniu niektórych chorób stosował dr Wolfgang Lutz Austriak w latach 50/60. Polak dr Kwaśniewski opracował pierwsze zasady swojej diety optymalnej już w 1968, a równolegle, żywienie niskowęglowodanowe zalecał dr Atkins w USA. Wiele efektów więc już nie zobaczymy, bo pokrywa je ziemia; ten rodzaj żywienia niestety nie daje nieśmiertelności  . Było i jest wiele efektów pozytywnych opisanych przez samych pacjentów i lekarzy i to nie tylko w oparciu o własne odczucia, ale w oparciu o fakty, dane laboratoryjne, pomiary. Ja sam nie spotkałem się dotychczas z badaniami, które wykazałyby szkodliwość tego typu żywienia. > Za to dziś już widzimy efekty bardzo podobnych diet, np. Atkinsa czy Dukana - choroby nerek od> przebiałczenia, ale też po dłuższym stosowaniu diety kamica żółciowa i otłuszczenie wątroby pomimo prawidłowej masy ciała."Przebiałczenie" to raczej nie medyczne określenie, domyślam się, że chodzi o nadmiar białka w diecie, ale nie znam chorób nerek, których przyczyną jest nadmiar białka w pokarmie. Jeśli znasz to podaj proszę. Kamica żółciowa czy stłuszczenie wątroby występuje często u ludzi których żywienie jest normalne, a często także po okresach postów. Nie przesadzajmy. > Nie ma cudownych diet ani prostych recept. W kulturze nadmiaru pożywienia po prostu trzeba się> ograniczać ilościowo i zachować różnorodność i myśleć, co się je. A to nie łatwe, stąd cudowne diety na każdym rogu.Tutaj w dużym stopniu masz rację, ale chciałbym zwrócić uwagę, że dieta niskowęglowodanowa to właśnie dieta w której mniej się je w ogóle. Tłuszcz ma dwa razy większą wartość energetyczną niż węglowodany, a pożywienie tłuszczowo białkowe daje szybki efekt sytości. Ktoś kto je normalnie ze sporą ilością węglowodanów gdy poczuje się syty może być pewny, że zjadł już za dużo. Podobno człowiek żyje z połowy tego co zje, z drugiej połowy żyją lekarze  . Poza tym w żywieniu mamy wiele przesądów i fałszywych pseudonaukowych poglądów podbudowanych jakąś ideologią. Trzeba myśleć i najlepiej samemu dojść do swojego modelu żywienia jeśli ktoś potrafi. Dieta niskowęglowodanowa jest dietą trudną. Życie bez chleba bułek, ciast, słodkich owoców, soków i innych cukrowych pokus nie jest łatwe, odbiera człowiekowi część radości zycia. Ale w sytuacjach poważnych schorzeń czy dolegliwości często wybierana jest ta opcja dietetyczna. > Człowiek jest wszystkożerny, to nasza wielka przewaga ewolucyjna.No nie wiem, może inaczej, człowiek je wszystko co mu podejdzie pod usta, ale w wielu przypadkach nawet "nie wie od czego tyje" (co mu szkodzi).
|
|
 | Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | > >Zważywszy na fakt, ze dieat paleo to nowomodny wynalazek, jej efekty zobaczymy za 20-30 lat.> Może nazwa jest nowomodna, ale idea diety niskowęglowodanowej ma już chyba ponad pół wieku. Metodę niskowęglowodanową w leczeniu niektórych chorób stosował dr Wolfgang Lutz Austriak w latach 50/60.Lutz klasyk, znany z długowieczności, żył 97 lat. Swoją droga ostatnio np. w Stanach maleje średnia długość życia, mimo postępu w medycynie, choć może być to kwestia wyżów i niżów demograficznych. > Polak dr Kwaśniewski opracował pierwsze zasady swojej diety optymalnej już w 1968, a równolegle, żywienie niskowęglowodanowe zalecał dr Atkins w USA.Włodzimierz Ponomarenko zarzucał Kwaśniewskiemu plagiat. freedisc.p(*)-diety-niskoweglowodanowej.pdf> Dieta niskowęglowodanowa jest dietą trudną. Życie bez chleba bułek, ciast, słodkich owoców, soków i innych cukrowych pokus nie jest łatwe, odbiera człowiekowi część radości zycia. Ale w sytuacjach poważnych schorzeń czy dolegliwości często wybierana jest ta opcja dietetyczna.Jeszcze trudniejsze są diety prawie jak z Auschwitz, 1500kcl anemia i rożne choroby w pakiecie. Jak ktoś chce podjadać słodycze to niech przynajmniej się porusza chwilę po takim "posiłku", sam tak czasem robię. Węgle uzależniają, ważne żeby do tego nie dopuścić, albo minimalizować.
|
|
|  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | > >Polak dr Kwaśniewski opracował pierwsze zasady swojej diety optymalnej już w 1968, a równolegle, żywienie niskowęglowodanowe zalecał dr Atkins w USA.> Włodzimierz Ponomarenko zarzucał Kwaśniewskiemu plagiat.> freedisc.p(*)-diety-niskoweglowodanowej.pdfNie mogę wejść na tę stronę. Może później spróbuję. Pamiętam że w roku 1997 dr Ponomarenko był jedną ze sztandarowych postaci diety optymalnej jako chory na MS, któremu wyraźnie poprawił się standard życia. Ciekawe co tam zaszło między nimi. Plagiat trzeba udowodnić. Dr Lutz napisał swoją książkę "Leben ohne Brot" według moich szacunków wcześniej niż dr Kwaśniewski swoją "Dietę optymalną". Podobnie i dr Atkins swoją "Diät-Revolution" napisał zapewne wcześniej. Ale są pewne różnice w metodzie.
|
|
| |  | 1 na 1 Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | Poszukaj "Ponomarenko Włodzimierz - U źródeł diety niskowęglowodanowej.pdf"
PS. Przy okazji, paleo jednak jest trochę inne od diety low carb, tzn. jest low carb ale też dużą uwagę zwraca się na tłuszcze, te roślinne są praktycznie zabronione, znanym mi wyjątkiem jest olej kokosowy(biochemicznie podobny do zwierzęcych), no i powiedzmy oliwa z oliwek, podawana na zimno.
|
|
| | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | > Poszukaj "Ponomarenko Włodzimierz - U źródeł diety niskowęglowodanowej.pdf"Teraz doszedłem. To co pisze dr Ponomarenko jest ciekawe, ale mniej istotne. Być może przed tymi wymienionymi odkrywcami byli jeszcze inni zważywszy, że wszyscy z nich niejako intuicyjnie, metodą prób dochodzili do ciekawych wyników. Jako ciekawostkę, a nie żart podam, że znam człowieka, który nie przeczytał chyba żadnej książki (może z wyjątkiem książeczki do nabożeństwa, ale i to wątpliwe); miał zwyczaj jadania niskowęglowodanowo. Podstawowym jego pokarmem były mięsa i kiełbasy głównie wieprzowe, ryby, jaja, drób; chleb, kartofle w b. niewielkich ilościach, nieco warzyw. Owoce i słodycze mogłyby nie istnieć. Spożywał także do posiłków spore ilości alkoholu w postaci wódki czystej. Nigdy nie był otyły. Zachował niezłą sprawność fizyczną i umysłową prawie do 90 roku życia. Nie słyszałem żeby kiedyś się leczył, przebywał w szpitalu, lub wiedział co to jest cholesterol. Zmarł w tym roku mając 96 lat. Takich "odkrywców" jak stolarz Banting mogło być wielu dużo wcześniej, aż do paleolitu włącznie  . Mówiąc poważnie, w diecie niskowęglowodanowej jest jeszcze, obok pewnych wyrzeczeń, problem cholesterolu.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | >Mówiąc poważnie, w diecie niskowęglowodanowej jest jeszcze, obok pewnych wyrzeczeń, >problem cholesterolu.
Problem cholesterolu?
|
|
| | | | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >Problem cholesterolu? Tak, bo na ogół w tego typu dietach rośnie poziom cholesterolu we krwi. Dr Kwaśniewski temu zaprzecza lub to bagatelizuje, ale spór o przyczyny i skutki wzrostu poziomu cholesterolu we krwi ciągle jeszcze trwa, a w praktyce medycznej utrwalił się nawet zwyczaj jego redukcji, do czego służą statiny.
Ktoś komu rośnie nie to co trzeba ma problem.
|
|
| | | | | |  | Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | Wiem, że rośnie ponad przyjęte normy ale to raczej normy(dla zdrowego człowieka) są złe. Nawet w zalinkowanym artykule Ponomarenko stwierdza, że Eskimosi nie maja zmian miażdżycowych. I wprawdzie niepokoi go poziom cholesterolu u "optymalnych" ale niewiele z jego niepokoju wynika. Ja nie jestem "optymalny", nie pochwalam tej diety.
Przy okazji słodkości jeszcze, przypomniało mi się, że badania dotyczące aspartamu były ponoć źle przeprowadzone, tak naprawdę nieznane są mi szkodliwe właściwości tej substancji, wiadomo tylko, że to alternatywa dla cukrów które uzależniają, może stąd te "pomyłki" dietetyków. Choć też i sam słodki smak powoduje, że wydziela się insulina, czyli i aspartam uzależnia, ale w mniejszym stopniu.
|
|
| | | | | | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >Wiem, że rośnie ponad przyjęte normy ale to raczej normy(dla zdrowego człowieka) są złe. Tu już nawet nie chodzi o normy, które mogą być celowo zaniżone, chodzi o trwałą tendencję wzrostową poziomu cholesterolu w osoczu krwi występującą u wielu ludzi na tej diecie. Dr Lutz w swojej książce "Leben ohne Brot" podał swoje dane statystyczne w postaci wykresu jak wzrasta poziom cholesterolu w czasie u ludzi na tej diecie. Średnio u młodszych wzrastał dość umiarkowanie natomiast u starszych wyraźnie i była to tendencja stała.
>Nawet w zalinkowanym artykule Ponomarenko stwierdza, że Eskimosi nie maja zmian miażdżycowych. Podobno, ale my nie jesteśmy Eskimosami. Podobno u drapieżników także nie da się wywołać zmian miażdżycowych. Ze zdobytej w tym temacie wiedzy wynika, że o zdrowiu, a tym samym o długowieczności pomijając czynniki zewnętrzne, decyduje odziedziczony zestaw hormonów i enzymów, które dany organizm jest w stanie wytworzyć i postawić do dyspozycji metabolizmu.
>I wprawdzie niepokoi go poziom cholesterolu u "optymalnych" ale niewiele z jego niepokoju wynika. Dokładnie tak. Dr Kwaśniewski w swoim czasie uspokajał, żeby się wysokim cholesterolem nie przejmować, ale wielu optymalnych to poważnie niepokoi zwłaszcza, że medyczny mainstream trzyma się na ogół ustalonych norm.
>Ja nie jestem "optymalny", nie pochwalam tej diety. W wielu przypadkach chorobowych ta dieta kontrolowana, jak wynika z doświadczeń, może być bardzo pomocna w leczeniu.
|
|
| | | | | | | |  | Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | >Podobno, ale my nie jesteśmy Eskimosami.
Nie jesteśmy ale pytanie o genetyczne różnice istotne dla diety jest otwarte. A w artykule który był przyczynkiem do tej rozmowy jest jeszcze przykład Francuzów.
>Podobno u drapieżników także nie da się wywołać zmian miażdżycowych.
Z tego co wiem u Innuitów żyjący w naszej cywilizacji, występują te same choroby które można uznać za cywilizacyjne.
|
|
| |  | | GrzeTor (1279 punktów) | > Dr Lutz napisał swoją książkę "Leben ohne Brot"
Pomyłka niskowęglowodanowców może wynikać z tego, że oryginalnie (w paleolicie) ludzie jedli głównie różnego rodzaju korzenie, kłacza, a nie ziarna (zwłaszcza glutenowych, np. pszenicę). Zdrową dietą byłoby zatem zastąpienie ziaren glutenowych różnego rodzaju bulwami, korzeniami, kłączami - ziemniakami, słodkimi ziemniakami itp. Czyli chleb - nie; węglowodany - tak, w postaci bulw.
|
|
 | | GrzeTor (1279 punktów) |
> Może nazwa jest nowomodna, ale idea diety niskowęglowodanowej ma już chyba ponad pół wieku. Metodę niskowęglowodanową w leczeniu niektórych chorób stosował dr Wolfgang Lutz Austriak w latach 50/60.O czym wówczas nie było wiadomo? Np. w ogóle niedorozwinięta była cała wiedza o bakteriach jelitowych. Które odżywiają się - no właśnie, węglowodanami (błonnik, odporna skrobia, ale także około 10% trawionej skrobii). Jeżeli nie spożywasz produktów węglowodanowych - to je zagłodzisz. NPR - The Invisible Universe Of The Human Microbiome www.youtube.com/watch?v=5DTrENdWvvMNie wiedzano także wiele o glikanach (śluzy, kwas hialuronowy). Które są połączeniem węglowodanów z białkami. Przykładowo kwas hilaronowy jest krytyczny do zachowania młodości organizmu. www.youtube.com/watch?v=XY-dBiqafv4Przykładowa debata między ideologami niskowęglowodanowymi, a specjalistami wskazującymi na konieczność jedzenia węglowodanów m.in. ze względu na glikany. Safe Starches: Are they Essential to an Ancestral Diet? - 2nd annual Ancestral Health Symposium 2012 vimeo.com/52872503> Polak dr Kwaśniewski opracował pierwsze zasady swojej diety optymalnej już w 1968,Dieta optymalna jest oskarżana o zwiększanie szans na raka jelita grubego ze względu na brak odżywiania symbiotycznych bakterii jelitowych. Plus glukoza przydaje się do sprawnego funkcjonowania mózgu - zwiększa siłę woli i samokontrolę. psr.sagepub.com/content/11/4/303.abstract
|
|
| GrzeTor (1279 punktów) | Więc kilka rzeczy, najpierw co do zgodności diet typu Paleo z tym, co rzeczywiście jedli przodkowie Co się udało twórcom obecnych diet typu paleo w dziedzienie zgodności z rzeczywistością? 1) Założenie, że należy jeść tylko "prawdziwe jedzenie" - a nie produkty z pudełek z fabryk. 2) Wyższy niż dla typowych nowoczesnych sposobów odżywiania procent białka w diecie. 3) Powrót do zasady "jedzenia całego zwierzęcia" - włącznie z organami (np. wątroba); podczas gdy współcześnie je się głównie mięśnie, a organy idą na karmę dla psów. 4) Zwrócenie uwagi na tracące popularność orzechy. 5) Więszość diet typu paleo od początku zakładała jedzenie warzyw; choć to nie był główny temat diety. Co się nie udało? Podstawowym problemem okazało się to, że w pewnym momencie Paleo zostało zainfekowane przez ideologów diet niskowęglowodanowych. Mimo, że temat proporcji węglowodanów jest jakby obok tematu "prawdziwego jedzenia" wokół którego powinno kręcić się paleo, a ludzie w paleolicie na pewno nie znali pojęcia "kaloria" i nie liczyli procentu kalorii jaki pobierali z węglowodanów  Tylko oportunistycznie jedli to co jest dostępne. A to pomimo tego, że pierwsze wersje diet Paleo nie były dietami bardzo niskowęglowodanowymi! Potem nastąpił etap walki z infekcją niskowęglowodanową, jak już podałem w komentarzu aktualnie centrum tegoż leczenia z infekcji jest: freetheanimal.com/Gdzie w sposób nie budzący żadnych wątpliwości udowodniono, że łowcy-zbieracze spożywali różnego rodzaju organy roslinne magazynujące skrobię - korzenie, kłącza. Niekóre z ww. dawały 3000 kcal na godzinę zbierania! Zresztą proszę obejrzeć film, na którym panowie idą na prestiżowe polowanie, a większość kalorii jest zbierana przez panie w postaci różnego rodzaju bulw. "BBC Origins of Us 2 of 3 - Guts HDTV" www.youtube.com/watch?v=OrjM47L_hnE&t=34m28sCo do zarzutów typu "zobaczymy za 30 lat" - pionierzy diet typu Paleo już tyle na nich są: "S. Boyd Eaton, M.D. - Long-Term Paleo: What Happens if You Follow the Ancestral Health Protocol for Thirty Years?" vimeo.com/57311606
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|